Dodaj do ulubionych

Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką?

    • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 05.08.04, 08:38
      Na Warmię też zawitało lato :)) Jacku dziękuję za pozdrowienia, oczywiście moc
      ciepłych pozdrowień pędzi w twoją i twoich bliskich stronę.
      Od znajomego, który powrócił w tych dniach z krynicy dostałam oscypek, ale
      jakiś taki cały w folii;)) Niewątpliwie jest to wpływ zaleceń UE. Czy takie
      foliowe oscypki smakują równie dobrze jak te bezfoliowe? Nie wiem bo boje się
      odpakować :)))
      • adam.67 a propos oscypków 05.08.04, 10:14
        może będę kontrowersyjny, ale uważam coraz częsciej, że z całym szacunkiem dla
        samego oscypka i ludzi go produkujących - to jednak pomysł pakowania (może
        niekoniecznie od razu w folię?) chyba nie jest głupi. Jak widzę te leżące na
        kartonowym pudle lub koszyku wprost na ulicy, to mi się słabo robi (a nie
        jestem nadwrażliwy...). Nie bardzo wiem kto i jakim łapkami dotykał, kiedyś
        widziałem (koło dworca pkp) oscypki, po których spacerowały muchy nie
        niepokojone przez sprzedawcę. Widok potrafi odebrać ochotę na konsumpcję.
        Dlatego oscypki jem rzadko, i zdecydowanie prosto u producenta. To tak jak w
        reklamie wyrobów wędliniarskich tekst Qronia Juniora: "wiem co jem".

        Oczywiście dla wielu ludzi pakowanie jest nie do przyjęcia. Ale wybór należy do
        Ciebie...


        > Na Warmię też zawitało lato :)) Jacku dziękuję za pozdrowienia, oczywiście
        moc
        > ciepłych pozdrowień pędzi w twoją i twoich bliskich stronę.
        > Od znajomego, który powrócił w tych dniach z krynicy dostałam oscypek, ale
        > jakiś taki cały w folii;)) Niewątpliwie jest to wpływ zaleceń UE. Czy takie
        > foliowe oscypki smakują równie dobrze jak te bezfoliowe? Nie wiem bo boje się
        > odpakować :)))
        • magosiaa Re: a propos oscypków 05.08.04, 10:37
          Zasadniczo zgadzam się z tobą, ja też wolę jeść produkty bez
          różnych "atrakcyjnych" dodatków. Szczególnie gdy te dodatki mogą dostarczyć
          atrakcji parę godzin po zjedzeniu. Ale ten oscypek w folii... muszę go szybko
          rozpakować i udawać, że zawsze był bez ubranka :)))
          Niedawno, oczywiście z łakomstwa, bo nie rozsądek mną kierował, kupiłam w
          Olsztynie na jarmarku taki malutki, z nadzieją, że choć trochę przypomni mi
          góry. Niestety, co było zresztą do przewidzenia, ochydaaaa :((( Muszę więc
          przyjechać, nie ma rady :))))
        • agaijacek Mylisz się Adamie 05.08.04, 20:19
          Oscypek tradycyjny nie powinien być pakowany.Zauważ też że jest on produkowany
          na bacówkach a nie w mleczarniach.Byłem przy produkcji oscypków i dlatego z
          uwagi na Twoje delikatne podniebienie nie będę tego komentował.Ja osobiście
          lubię oscypka i żadna forma produkcji czy też składowania nie przeszkadza mi w
          ich konsumpcji.Mała nie wiem jak smakuje oscypek z foli.Ale i tak życzę Ci
          smacznego.
          • adam.67 masz rację 06.08.04, 09:12
            nie powinien być pakowany.

            Ale też z drugiej strony, sam widziałem miejsca, z których NA PEWNO nie
            zjadłbym oscypka. A o to mi chodziło, żeby przynajmniej podczas sprzedaży nie
            widać było brudnych paluchów (autentyczne! sam kiedyś widziałem, a sprzedająca
            z uporem próbowała mi wmówić, że "to, panie, łod wyndzenio sie zrobieło" a tu
            paluchy brudne odbite jak byk i z daleka można było niemal poznać czyje ;-)

            A co do bacówki, to widziałem też takie, że było czysto i schludnie, ijakoś
            można jeśli tylko się chce. Aż przyjemnie było popatrzeć, skosztować bundzu,
            oscypka...
      • agaijacek Pozdrowionka 21.08.04, 21:00
        Mam teraz tyle zajęć ze trudno mi nawet wejść na internet.Po drodze mineły dni
        Rytra i Zubrzyka.Bardzo piękne i ptrzjemne.Coraz blizej konca
        wakacji.Sądeczyzna jest jednak piękna przez cały rok.Ślę wszystkim pozdrowiemia
        i pędze dalej.Do rychłego spotkania.
      • agaijacek Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 05.11.04, 20:30
        Idzie zima małymi kroczkami. Sądzę jadnak że my w sen zimowy nie
        zapadniemy.Pozdrowienia dla Wszystkich miłośników Sądeczyzny i przepięknej
        Doliny Ppopradu.
        • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 05.11.04, 20:37
          U nas też na to wygląda, że idzie zima oczywiście :))) Chociaż w TV widziałam,
          że w N. Sączu +20 było, to raczej lato nadciąga ;)))
          W związku z oznakami nadciągającej zimy mam podejrzenia, że jedną z nich jest
          brak Adama na FNS. Prawdopodobnie szykuje się do snu zimowego. Innego
          wytłumaczenia nie widzę.
          Pozdrowienia z Warmii od miłośniczki Ziemi Sądeckiej
    • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 23.08.04, 14:14
      Na pewno na Sądeczczyżnie jest ładniej niż w Warszawie, z której właśnie
      wróciłam. Upały były straszne. Ulice i domy rozgrzane "do czerwoności". Nawet
      wieczory nie przynosiły ulgi. Ludzie tam chyba mieszkają za karę. Ale jestem
      już u siebie, do stolicy, mam nadzieję nie będę zmuszona w najbliższym czasie
      wracać.
      Pozdrawiam
      • agaijacek juz jestem 07.09.04, 20:58
        Pomimo ze pogoda typowo wakacyjna to ludzi mało i staraszna cisza.Rano mgła w
        dziń słonko, ale noce już zimne.Wieczory coraz dłuzsze i coraz więcej czsu na
        pisanie.Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do spotkania wkrótce.
        • magosiaa Re: juz jestem 07.09.04, 21:04
          Przyjeżdżam już wkrótce. Tak się cieszę :))) Od jutra mam dłuuugi urlop i
          wreszcie mogę odwiedzić moje ukochane strony. Jeszcze nie wiemy gdzie będziemy
          mieszkać, ale na pewno trochę w Rytrze i w Krynicy. To już całkiem niedługo :)))
          • agaijacek W gory w gory mily bracie odpoczynek czeka na Cie. 09.09.04, 20:40
            Witam Aleksa 44 i Małą.Oczywiście cieszę się ze jednak Mała przyjeżdża w nasze
            strony i serdecznie Cię zapraszam.Góry o tej porze roku mają swój
            niepowtarzalny koloryt a po za tym jak pisałem uprzedni jest mało ludzi i można
            w ciszi spokoju nimi się zachwycać.Jest pięknie i nawet o dziwo pogoda jest ba
            przychylna jak w miesiącach letnich.Życzę miłego pobytu w Dolinie Popradu i w
            Krynicy gdzie prawdopodobnie przebywa już Adam w związku z Forum.
        • aleks44 Re: juz jestem 07.09.04, 21:07
          czekamy na wspolne klikanie
          jednak chlodne wieczory maja jakies plusy
    • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 13.09.04, 20:44
      W środę już tu będę :))))
      • aleks44 Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 13.09.04, 23:03
        jeszcze nie mialem przyjemnosci jezdzic na rowerze po Ziemi Sadeckiej,moze sie
        tam wybiore ????? Magosiu a Ty rower zabralas ???
    • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 14.09.04, 21:46
      Nie, ja preferuję turystykę na własnych nogach. Wiem, rower też na nogi, ale ja
      chdzę bez kółek. Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie. Rowery też mają swój
      urok :))) To już jutro!!!!!!!
      • aleks44 Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 15.09.04, 11:54
        pewnie Ci beda z orkiestra witac

        ja jezdze na rowerze chyba z lenistwa he he ,szybciej droga ubywa,ale tez i
        mniej sie widzi,bo czlowiek patrzy zeby sobie guza nie nabic,tyle jest tam drzew
    • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 02.10.04, 22:43
      Z orkiestrą mnie nie witali :((( ale i tak było jak być powinno - cudnie. Góry
      pięknie pozłocone w jesiennej szacie, pogoda też dopisała, jestem spokojna jak
      dawno nie byłam. Gdzieś tam może mineliśmy się z Adamem.
      Pozdrawiam
      • aleks44 Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 03.10.04, 19:02
        tak,faktem,ze gory o kazdej porze roku wygladaja wspaniale,jak jeszcze pogoda
        dopisala to wspaniale.
        Moze orkiestra na urlopie ????
        • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 03.10.04, 21:39
          Fakt, orkiestra na urlopie była, a powodem wystepu było zakończenie zawodów
          ratowników. Zjechało się do Krynicy ok. 80 załóg ratownictwa, Olsztyn zajął
          drugie miejsce :))) no i na koniec był występ orkiestry reprezentacyjnej WP,
          super.
      • adam.67 na pewno!!!! jestem przekonany że tak 04.10.04, 08:22
        > Gdzieś tam może mineliśmy się z Adamem.
        jeśli zobaczyłaś takiego faceta z objawami schizofrenii na twartzy, to byłem
        JA!!!! ganiałem pomiędzy recepcją główną, hotelem Nikifor (notabene: cudowne
        miejsce, polecam knajpkę łemkowską pod hotelem!), Domami Zdrojowymi wszystkimi,
        ganiałem w obłędzie po Deptaku, jak kapitan tonącej łajby starając się ogarnąć
        stan rzeczy i uchronić się przed katastrofą.
        Ale muszę się pochwalić: UDAŁO SIĘ !!! może to niewiele, bo za to się nie
        wyżyje, ale prezesostwo wyraziło uznanie. Wyrok został odroczony. Do następnego
        Forum?
    • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 04.10.04, 20:14
      Tak mi jeden taki przemykał co jakiś czas w polu widzenia, ale bałam się
      zagadać własnie z powodu objawów , które wymieniłeś. Widzę, że już się cofneły
      i cieszę się, że zdołałeś to wszystko ogarnąć. Czy powiesieli twoje zdjęcie "za
      zakładem"?
      W karczmie byłam, a jakże, bardzo fajna. Natomias wracając zobaczyliśmy, że w
      województwie łódzkim (czy jeszcze jest takie?) panuje moda na góralskie zajazdy
      i chaty. Ta w której byliśmy olbrzymia, bardzo ładny wystrój, obsługa w
      strojach no powiedzmy, że góralskich, muzyka też w tym klimacie, jedzenie
      niestety gorsze i chcą oszukiwać przy rachunkach.
      Najlepsze są jesienne rydze, pycha :)))
    • janka2112 Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 06.10.04, 12:00
      Będąc na wczasach w Ustroniu Morskim w tym roku piłam wodę mineralna
      Piwniczanka bardzo dobra ale koniec sierpnia spedziliśmy w Piwnicznej i jakie
      moje zdziwienie ta sama Piwniczanka kupiona w Rynku w sklepie kosztowała tyle
      samo co w Ustroniu i nie rozumiem tego a mam juz troche lat wiem ze w
      Lazienkach jest darmowa ale nie o to chodzi ..........
      • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 06.10.04, 12:18
        Nie wiem jak jest w pijalni w Piwnicznej, ale w Krynicy za jedno podanie kubka
        0,3 wody w pijalni płaci się 1 zł. Ta sama woda w kartonach czy butelkach
        kosztuje ok. 0,5 zł/0,3. Też tego nie rozumiem.
        • adam.67 jedźcie do Muszyny !!! 06.10.04, 14:49
          w Muszynie działa ujęcie wody mineralnej (na Zapopradziu jakby ktoś był
          zainteresowany), ładny nowy budyneczek, w środku sympatyczne dziewuszki ;-) , w
          którym kubeczek wody kosztuje 15 czy 20 groszy, i to jest podobno koszt samego
          kubeczka-jednorazówki. A woda tam rewelacyjna, lecznicza, to jeden ze
          składników Muszynianki czy też innych znanych wód mających w nazwie "Muszyna" -
          są one mieszankami różnych wód pierwotnych, które mają zbyt wysoką zawartość
          pewnych składników mineralnych.

          Sporo ludzi (bez urazy, proszę!) jakoś nie rozumie, że za komfort spożycia wody
          w Krynicy płaci się nie tylko za wodę (a koszty eksploatacji złóż wody
          mineralnej są - wbrew pozorom - bardzo wysokie!), ale także za samą Krynicę
          (uzdrowisko!!!).
          Na szczęście (jeszcze!) nie pobierają opłaty na Deptaku za spożywanie wody NIE
          zakupionej w pijalni hi hi hi, może im nikt nie podpowiedział??? 10% dochodów
          dla mnie, copyright reserved (c)Adam.67, opatentuję ten pomysł ;-)
          • agaijacek A ja już nic nie rozumie. 16.10.04, 20:07
            Ale to jest chyba prawo wolnego rynku i popytu na dany towar.Adamie tak
            naprawdę to woda o której piszesz kosztuje około 10 grosz, a jeszcze nie tak
            dawno pamiętam że była darmowa.A najgorsze że ja nałapałem w komputer tyle
            wirusów że chyba z miesiąc nie mogłem sobie z nim dać rady.Dopiero teraz po
            zainstalowaniu szeregu programów czszczących i blokująch spróbowałem wejść na
            internet.Pozdrawiam Was serdecznie i do
            spotkania. Ps.Mała czy byłaś w Rytrze i
            jakie wrażenia.
            • magosiaa Re: A ja już nic nie rozumie. 16.10.04, 21:08
              No pewnie, że byłam (w Piwnicznej też). Wdrapałam się na basztę, bo inaczej
              wizyta jest niezaliczona. Ucieszyło mnie, że ją remontują, wybudowali już
              całkiem duży fragment. Jak tak dalej pójdzie to następnym razem będzie już cały
              zamek :))))
              Oglądaliśmy dom, który w czasie naszej ostatniej wizyty (2 lata) stał pusty,
              zaraz obok kościoła, Wtedy przez moment zastanawialiśmy się, czy się nie
              dowiedzieć czy nie jest na sprzedaż. Ale to w sferze marzeń, bo niestety teraz
              posiadanie całkiem dobrej pracy to jednak dość ważny argument przeciw
              przeprowadzce zgodnie z zasadą: lepsze jest wrogiem dobrego. Teraz już ktoś
              zaczął tam remont. Rozmawiałam z obecnymi mieszkańcami domu, w którym
              mieszkali ciocia i wujek. Dowiedziałam się, że wierzba, której już nie ma
              (rosła przy studni i bardzo ją lubiłam) została ścięta dlatego, że trafił w nią
              piorun, a po jej ścięciu studnia wyschła. Cóż wszystko przemija. Oczywiście nie
              omieszkałam odwiedzić Zajazdu Ryterskiego, w którym czas się zatrzymał jest
              dokładnie tak samo jak kilkadziesiąt lat temu. Uważam, że już nie powinno się
              tam nic zmienić, obiekt powinien zostać wpisany do rejestru zabytków i być
              udostępniany wycieczkom szkolnym i turystom za odpłatą. Nie znam drugiego
              takiego miejsca, które jest tak niezmienne mimo upływu lat i zmiany ustroju.
              Byłam w Krynicy 3 tygodnie i właściwie zdążyłam być we wszystkich bliskich mi
              miejscach. Bardzo boleję gdy widzę piękne niekiedy domy o wartości historycznej
              i kulturowej, które popadają w ruinę. Wiem, że rachunek ekonomiczny, zmiany itp
              ale żal. Uważam, że powinno się w jakiś sposób chronić tą znikającą
              architekturę.
              To w skrócie tyle, bo mogę o moim pobycie pisać i pisać i pisać
              Pozdrawiam
      • adam.67 a to pytanie do kogoś innego 06.10.04, 14:41
        janka2112 napisała:

        > i jakie
        > moje zdziwienie ta sama Piwniczanka kupiona w Rynku w sklepie kosztowała
        tyle
        > samo co w Ustroniu i nie rozumiem tego a mam juz troche lat wiem ze w
        > Lazienkach jest darmowa ale nie o to chodzi ..........

        to pytanie do dystrybutorów tejże Piwniczanki, mam dziwne przeczucie, że mimo
        odległości Ustronia (i wyższych kosztów transportu), to marża handlowa jest
        zmienna, na logikę to w Piwnicznej Piwniczanka powinna kosztować duuuuużo
        taniej niż w innych odległych miejscowościach. No ale są cuda i dziwy...
        • arek354 Grybów :) 16.10.04, 23:08
          Ja uwielbiam Ziemię Sądecką za ... Grybów :) Moje korzenie tam sięgają, chociaż
          urodzony jestem w Wałbrzychu i tu mieszkam nadal. Mój dziadek (ojciec ojca) i
          jego liczne rodzeństwo urodzili się w Grybowie. Dziadek mieszkał w okolicy
          browaru, za nasypem kolejowym. Kuzynem dziadka był biskup Karol Pękala,
          urodzony w Siołkowej. Siostra dziadka, Anielka, wyszła za mąż za Edwarda
          Sędzika z ulicy Węgierskiej. Gdy mój dziadek zmarł (a następnie Anielka), moja
          babcia wyszła za mąż za ... Edka czyli swojego byłego szwagra :) Mieszkali
          razem w latach 1978-87 kiedy to zmarł Edward. Wiele wakacji spędzałem w
          Grybowie bądź to na "starej chałupie" za browarem, bądź też u babci na
          Węgierskiej. Pamiętam gdy słynnymi serpentynami kolejowymi pociągi prowadzone
          były jeszcze przez parowozy :) Pamiętam kąpiele w Białej i Pławiance. Pamiętam
          ś.p. księdza Adama Kaźmierczyka, który w grybowskim kościele chrzcił mnie i
          dawał pierwszą komunię. Moim ojcem chrzestnym jest Wiesław Sędzik.
          Dziś w Grybowie mieszka jeszcze moja nieco dalsza rodzina (kuzyni ojca), czyli
          potomkowie rodzeństwa mojego dziadka :)

          Ziemia Sądecka OK !
          • magosiaa Re: Grybów :) 16.10.04, 23:38
            Witaj, oglądałam twoje zdjęcia. W Grybowie pierwszy raz byłam właśnie w tym
            roku, chociaż pociągiem do Rytra jeździłam przez lata, oczywiście ciągniętym
            przez parowóz. To bardzo ważne aby znać swoje korzenie i mieć miejsca do
            których się powraca. Sądząc po zdjęciach nadal tam powracasz, tak jak ja do
            Rytra i Krynicy.
            Pozdrawiam serdecznie, wpadnij tu czasem
            • agaijacek Mała. 21.10.04, 20:18
              Jeżeli byłaś w Rytrze i Piwnicznej yto jest bardzo duże prawdopodobieństwo że
              spotkaliśmy się.Niestety w Krynic i Muszynie ostatnimi czasy nie
              bywam.Natomiast koło Zajazdu codziennie.Jak już Was wcześniej informowałem
              Rytro ma bardzo ambitne plany rozwoju w skład których wchodza rowniez prace
              przy baszcie.W chwili obecnej powstaje też nowy chodnik od Zajazdu do Domu
              Dziecka .Również w Piwnicznej trwa przebudowa drogi od ul Krakowskiej przed
              Rynkiem w kierunku granicy państwa (oczywiści myślę o nowym przejściu które ma
              powstać).Pozdrawiam Cię serdecznie.Lączę również pozdrowienia dla naszego
              przyjaciela Adama 67 i wszystkich odwiedzających naszą stronę.
              • dzul1 Re: Mała. 12.11.04, 06:26
                Do Agi i Jacka
                Czyzby sciagali nasza niesmiertelna piwniczanska kostke, czyli kocie lby?
                Napiszcie co slychac w Piwnicznej? Pozdrowka.
                Dzul
                • agaijacek nowe drogi i chodniki 17.11.04, 19:59
                • agaijacek Zdążą przed śniegiem 17.11.04, 20:06
                  Cała Krakowska i Daszyńskiego w Piwnicznej Zdroju zostanie odnowiona.Nowy
                  asfalt i chodniki.Po kostce mają zostać wspomnienia.Już pojutrze ma padać śnieg
                  i ma być mróz.Zima za pasem .Pozdrawiam wszystkich .
                  • agaijacek W góry w gór miły bracie ... 19.01.05, 19:55
                    Mamy wreswzcie pare dni zimy.Lekki mróz w nocy, koło zetra w dzień.Góry
                    przepiękne.I jakoś się kręci.Pozdrawiam.
                    • aleks44 Re: W góry w gór miły bracie ... 21.01.05, 10:03
                      W Gorlicach tez sniegu bylo ale trosze,popadalo,ale juz topnieje,moze jeszcze
                      cos dosypie,albo zeby bylo troszke chlodniej.Kupilem sobie narty biegowe i
                      mialem sie jechac na dzialke,zeby sie nauczyc przynajmniej stac hihi.
                      pozdrawiam
                    • agaijacek Zima trzyma 05.02.05, 21:46
                      Snieg jak za dawnych dobrych lat a i mrozu nie brakuje.Piękne i kolorowe góry
                      (biel i srebro}Drogi dobrze utrzymane.Witam Hanie z Piwnicznej na zeslaniu w
                      Detroit.Masz tu jednak stale otwarte okienko w swoje rodzinne strony.Rowniez
                      moje zwiazki ze Starym Saczem i Piwniczna sa bardzo mocne.Podkreslam kolejnosc
                      miast poniewaz w czesniej bylem zwiazany ze Starym.Moi dodzy przesylam wam
                      zapach mroznego powietrza z Piwnicznej Zdroju.
                      • agaijacek Przepraszam Henie 05.02.05, 21:51
                        Za zmiane imienia serdecznie przepraszam.Prosze napisz czy w piwnicznej bywalas
                        na wczasach czy moze tu mieszkalas.Pozdrowionka.
                        • aleks44 Re: Przepraszam Henie 05.02.05, 23:17
                          widzisz Henia nie jest zle,krajanow mozna wszedzie spotkac ,ale na forum Nowego
                          Sacza to na pewno
                          pozdrawiam Was Wszystkich
          • agaijacek Re: Grybów :) 21.10.04, 20:04
            Grybów też jest piękny a zwłaszcza z okien pociągu jadącego torami wijącymi się
            po zboczach.A jak Grybów to i przeurocza Biała Niżna .Ludzie są tam naprawdę
            przesympatyczni.Pozdrawiam Was Grybowiacy do których także zaliczam Arka.
    • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 29.01.05, 22:08
      Heniu witamy :))) Nie tylko ty tęsknisz, ale niektórzy z nas mają jednak
      bliżej ;))) Teraz jest o tyle dobrze, że możesz popatrzeć na bliski ci strony
      przez kamery, adresy są gdzieś tu blisko na sąsiednim wątku. Zapraszm za
      Aleksem, bądź z nami, jest tu całkiem miło, a chyba większość z nas jest z dala
      od pięknej ziemi sądeckiej.
      Pozdrawiam
      • adam.67 Zrobiłem tutaj "100", mogę też "200", a co! 31.01.05, 09:11
        po prostu wiem, kiedy się pojawić (i zniknąć też), a to wielka sztuka, mógłbym
        być dypomatą (byle nie jak w kabarecie, gdy Janusz Rewiński miał taki
        tekst: "Diplom mata? Mata, no to będziecie diplomata").
        No ale miło wesprzeć miłego Gospodarza wątku, rekordzistę na naszym forum.
        Niech się darzy na następne setki!!! Q chwale Ziemi Sądeckiej ;-)

        magosiaa gratuluję sygnaturki. Już mam pomysł na swoją:
        "Wyciąg z regulaminu PKP:
        Pasażerom zabrania się żreć, cuchnąć i wychylać. Życzymy przyjemnej podróży"

        Mam dziś pierońsko dobry humor.
        ;-)
        • agaijacek co tam panie w Krakowie? 09.02.05, 20:17
          Co to Adamie zapomniałeś o górach?Chyba nie wiesz że zima już długo nie
          potrzyma?Pozdrawiam wszystkich a szczegolnie Ciebie i Mał z rodzinami.
          • adam.67 e gdzie tam zapomniałem! 09.02.05, 22:13
            tylko teraz znowu tyle roboty że niech diabli wezmą :-(
            no ale teraz jak widzisz nadaję z domu, od wczoraj mam necik :-) tyle że mi
            żona nie pozwala długo siedzieć przy kompie, więc zaraz muszę kończyć.

            Mam też gadugadu (numer w stopce).

            Pozdrowienia z Krakowa i dobrej nocy !!!
    • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 10.02.05, 21:41
      Obiecuję sobie, że w tym roku przyjadę w zimie. Jeszcze nigdy nie byłam zimą w
      górach bo na nartach nie umiem jeździć niestety :((( Ale pomyslałam sobie, że
      są jeszcze łyżwy, sanki i spacery więc może być całkiem fajnie. Na nartach to
      chyba już nie będę jeździła bo jakoś mnie do tego sportu nie ciągnie, a szkoda,
      chociaż nie do końca bo nie jest to tania rozrywka.
      U nas zdecydowanie cieplej i deszcz ze śniegiem, nie wiadomo co będzie, dalszy
      ciąg zimy czy wiosna?
      Pozdrawiam serdecznie z jeszcze zimowej Warmii, Mała
      • adam.67 Dobry wieczór !!! 10.02.05, 22:00
        a ja też nie umiem jeździć na deskach, i jakoś mnie nie ciągnie, zresztą zima w
        górach to nie tylko narty.
        Własnie warto pospacerować, nawet pobiegać truchcikiem i to też zdrowe.

        A Kraków dziś wieczór cośjakby cieplejszy... idzie wiosne ;-)
        • agaijacek góry mają bardzo wiele uroków. 19.02.05, 20:53
          Na każdąporę roku inne.Obecnie choićby wywinąć orła.Ale tak bez żartow koloryt
          w zimie jest niepowtarzalny.Mo.zna skorzystać z snek/ i innych podobnych
          d...slizgów .Spacery na mrozie są też całkiem ,całkiem.Ale zanim nam sie
          Magosia zastanowie to już bedzie następna zima.Pozdrowienia dla Wszystkich
          • aleks44 Re: góry mają bardzo wiele uroków. 19.02.05, 22:23
            tak ,gory czy duze, czy male, zawsze swoj urok maja,tylko trzeba umiec patrzec,
            niestety nie wszyscy posiadaja ten dar,przez to nie wiedza co traca
            Wzajemnie pozdrawiam
    • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 20.02.05, 19:19
      Bo ja miałam na myśli zimę następną ale w tym roku :)))))
      • agaijacek Ostatnie podrygi zimy 06.03.05, 20:34
        I już po zimie? Chyba to już jej ostatnie podrygi.Pozdrawiam wszystkich .
        • aleks44 Re: Ostatnie podrygi zimy 06.03.05, 21:03
          czy Jestes tego pewien ??? bo z tego co ja widze przez okno to ,cos takiego
          bialego przelatuje kolo mojego okna z duza predkoscia,podobno ma tak byc do
          konca tygodnia,wiec jeszcze tydzien ??,oby!!
    • magosiaa Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 08.03.05, 18:23
      U mnie też białe lecie z nieba, a wiosny ani słychu ani widu :))) Czyżby
      Wielokanoc "po lodzie"? Wigilia była wiosenna, Sylwester też, wszystko może
      być. W maju Hiszpania, we wrześniu Krynica o ile nic nie stanie na
      przeszkodzie, a taką mam nadzieję.
      Pozdrawiam z zimowej Warmii, Małgosia
      Nawet tu nie widać Adama :((((
      • ellenai Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 08.03.05, 18:30
        no adama niet,wolamy za nim ale cos nie slyszy!
        • aleks44 Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 08.03.05, 20:07
          zeby Adam przyszedl ,trzeba postukac w kaloryfer,ale ja tego nie zrobie ,bo
          przyjdzie sasiadka,ale ta stara brrr
          • adam.67 a znasz numer kaloryfera ??? 12.03.05, 15:01
            trzy krótkie raz długo ;-)

            nie trzeba było stukać... sam się zjawił.
            Pozdrowienia!!!
            • aleks44 Re: a znasz numer kaloryfera ??? 12.03.05, 18:57
              tak znam,ale trzeba byc ostroznym,bo jeden raz wiecej i przyjdzie ta stara i
              bedziemy przez oko uciekac.
              • agaijacek Wiosna 27.03.05, 17:33
                Szkoda tylko że z pod śniegu odkryło się tyle brudu.Czekamy na deszcz i zielony
                kolor trawy.Pozdrawiam wszystkich.Tak po cichu informuje że zbliża się pora
                otwarcia wiklin.
    • agaijacek Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 13.01.06, 20:26
      Zagladam i nic.Ale pomimo to pozdrawiam Was przyjaciele którz choćby
      przypadkiem tu zaglądają.
      • ellenai Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 14.01.06, 05:16
        witaj bardzo cie serdecznie pozdrawiamy na forum!fajny watek
        odkopaliscie!!!!!!!!!!!!!!!! najlepszy tutaj na forum!
      • adam.67 Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 14.01.06, 11:04
        Ja to zaglądam rzadko, nie mam wiele czasu. Trzeba szukać roboty żeby utrzymać
        dom i rodzinę. Piwniczna się wysypała całkowicie. Szkoda mi tylko czasu,
        energii i kosztów, ale mówi się trudno: trzeba było przynajmniej spróbować.
        Teraz mam mnóstwo kłopotów, i muszę sie jakoś trzymać żeby nie wpaść w dołek (a
        depresje miewam coraz częściej).
        Pozdrowienia też dla Ciebie!!!!!!!
        • agaijacek Re: Dlaczego kochasz Ziemię Sądecką? 14.01.06, 19:17
          Moi drodzy jest mi bardzo miło że odwiedziliście mój wątek.Adasiu musisz
          wiedzieć że obecnie praca w handlu i usługach znajduje się w wielkim dołku i
          nie tylko Ty się o tym przekonałeś.Ja już 16 lat w tym siedzę i mam już tego
          serdecznie dość szczególnie w ostatnich dwóch latach.Bądż jednak
          optymistą i pociesz się tym ze nic nie może wiecznie trwać.Posdrawiam Was
          serdecznie musze spadać na gadu gadu - rodzina czeka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka