harnasi
03.11.03, 22:01
Do Polski przyjechał Kohl, wiec Kwaśny zaprosił go do restauracji. Kelner pyta
się tam Kwacha:
- Panie prezydencie, co podać?
Na to Olo:
- Dla mnie piwo, a dla Helmuta cola...
-----------------------------------------------------------------------------
Idzie garbaty o 12 w nocy przez cmentarz i spotyka zjawę. A zjawa:
- Masz garb?
- Mam!
- To daj - i zabrała.
Gdy garbaty opowiadał cale zdarzenie był u niego
kolega - kulawy i myśli:
- Jutro pójdę na cmentarz może mi też pomoże?
Nastepnej nocy kulawy idze przez cmentarz i spotyka zjawę. A ta:
- Masz garb?
- Nie!
- To masz!