Dodaj do ulubionych

Władca Pierścieni

27.01.02, 11:16
Czy ktoś z Was widział już może ten film? Wiem, że do polskiej premiery
zostało jeszcze kilka dni, ale przecież czasem wpadają tu ludzie z dugiej
półkuli.
Obserwuj wątek
    • malopolanin Re: Władca Pierścieni 27.01.02, 14:23
      Nie widziałem. A ktoś czytał książkę ?
      • shadok Re: Władca Pierścieni 27.01.02, 15:18
        Pewnie, że czytałem. W końcu to klasyka fantasy. Dawno to było (pod koniec lat
        80-tych), ale jeszcze coś pamiętam.
        • malopolanin Re: Władca Pierścieni 27.01.02, 15:24
          Grube jak skurczybyk.
          • shadok Re: Władca Pierścieni 27.01.02, 19:29
            Grube, ale jak dobrze się czyta :-) Jeśli jeszcze nie przeczytałeś, szczerze
            polecam.
    • Gość: andy_sz Re: Władca Pierścieni IP: *.dialin.buffalo.edu 27.01.02, 17:19
      Ten post zamiescilem niedawno na forum slupskim. Zapraszam do przeczytania.
      Drodzy Przyjaciele!
      Mialem ostatnio niewatpliwa przyjemnosc obejrzenia dlugo oczekiwanego przez
      wszystkich filmu "The Lord of The Rings - The Fellowship of the Ring", czyli
      pierwszej czesci trylogii (a wlasciwie szescioksiegu zawartego w trzech
      tomach)
      J.R.R. Tolkiena.
      Film ten mozna rozpatrywac z punktu widzenia dwoch osobowosci - wnikliwego
      czytelnika dziel Tolkiena, zwlaszcza trylogii, oraz osoby, ktora nie majac
      zbyt
      wiele wspolnego z Tworca Srodziemia oglada ten film po prostu z ciekawosci.
      Rozpatrujac ten pierwszy aspekt, film niestety nie spelni oczekiwan milosnikow
      dziel Tokiena. Jak bowiem mozna wybaczyc tworcom filmu pominiecie juz w
      pierwszej fazie wyprawy takich "szczegolow" jak przejscie przez Stary Las,
      spotkanie Toma Bombadila, czy przezycia hobbitow w Kurhanach. W ogole podroz z
      Bag Endu do Bree trwa na filmie dziesiec minut i zaraz po ucieczce Czarnym
      Jezdzcom na promie przez rzeke Brandywine hobbici stukaja do bram Bree. Nie
      moge darowac tworcom tegoz filmu rowniez spotkania z Aragornem oraz wydarzen w
      karczmie "Pod Rozbrykanym Kucykiem". Poza tym walka z Nazgulami na Weather Top
      rowniez nie podchodzi pod ksiazke, nie wspominajac juz o takim merytorycznym
      bledzie, jak spotkanie na drodze do Rivendell Arwen zamiast Glorfindela. Mozna
      byloby jeszcze czepiac sie bardzo wielu szczegolow, ale nie zapominajmy ze to
      ekranizacja, nie zas adaptacja. W zadnym bowiem wypadku nie moge stwierdzic,
      ze
      jest to film nieudany.
      Osoba ogladajaca film bez wczesniejszego czytania ksiazki, albo nie wnikajaca
      zbyt mocno w szczegoly, na pewno nie zapomni zbyt szybko tego filmu. Juz od
      pierwszych momentow dech w piersi zapieraja fantastyczne ujecia Mordoru oraz
      morderczej, antycznej bitwy miedzy armia Saurona i sprzymierzonymi silami
      dobra. W ogole przeplatajace sie w filmie ujecia Mordoru oraz Isengardu sa
      rewelacyjne. Cala "ciemna" strona tego swiata wyszla autorom nadzwyczaj
      udanie.
      Nie tylko zreszta "ciemna". Swietnie wyglada Shire i Hobbiton, naprawde czuje
      sie ta ciepla atmosfere i klimat zycia bez trosk wielkiego swiata. No i
      postacie. Najwieksze wrazenie robi Gandalf, zwlaszcza w chwilach przygnebienia
      i trosk. Dobrze operuje mimika, a i efekty jego czarow sa w filmie bardzo
      ciekawie dopracowane. Bardzo udanie wyglada tez walka dwoch medrcow - Gandalfa
      z Sarumanem. Hobbici - calkiem niezle odzwierciedlaja opis Tolkiena, nawet
      stopy maja wlochate :-). Najbardziej podoba mi sie Sam Gangee, troche podobny
      do
      Lubaszenki. Swietny jest rowniez Bilbo, zwlaszcza w pierwszej scenie podczas
      spotkania z Gollumem w podziemiach Morii. Ludzie - Aragorn i Boromir- dobrze
      dobrani, zwlaszcza ten drugi. Swietnie ukazane sa jego rozterki zwiazane z
      faktem powiernictwa pierscienia oraz jego smierc. Elfy - Elrond dobrany
      niezle,
      Legolas - czasami zachowuje sie troche zniewiesciale, ale z luku strzela
      dobrze. No i krasnolud Gimli, dla mnie super, zwlaszcza w scenie jak podczas
      rady u Elronda probuje rozwalic mlotem pierscien. Cala akcja w porownaniu z
      muzyka tworzy zgrana i dopasowana harmonie. Orkiestralne utwory z motywami
      choralnymi swietnie oddaja zwlaszcza atmosfere mroku. Nie mozna pominac tutaj
      przejscia przez Morie. Ten motyw zrobil na mnie najwieksze wrazenie w filmie,
      naprawde czlowiek przezywa ta akcje lykajac sline i gryzac pazurki. Walki z
      orkami, goblinami i trollem, ktorego graficy komputerowi bardzo ladnie
      zrobili, przejscie przez most Khazad-dum, utrata Gandalfa, po prostu slow
      brakuje.
      Co by nie mowic, Tolkien byc moze do konca nie bylby zadowolony z ekranizacji
      swego dziela. Tak to jednak bywa z holywoodzkimi produkcjami. Ja jednak nie
      dbam, zeby nikt nie mowil ze wspieram piractwo ide do kina I to na pewno nie
      raz :-))

    • georghe Re: Władca Pierścieni 10.04.02, 12:33
      Chciałem zapytać czy ten film był już w Syrenie czy nie ?
      Wie ktoś ?
      Dzisiaj - zdaje się - jadą z Nikosiem Dyzmą.........
    • georghe Re: Władca Pierścieni 13.04.02, 20:44
      Dzisiaj wybrałem się do Syrenki na "Karierę Niksia Dyzmy".... szkoda kurde mi
      tej dychy, którą wydałem na bilet....

      Od 16 kwietnia wreszcie Władca Pierścienia. Doczekaliśmy się.
      • kolor Re: Władca Pierścieni 16.04.02, 13:01
        kurcze, widzioleh tego wladce pierscieni, i abo jo sie nie znom abo mnie tyn
        gatunek filmowy nie lezy, ale 3 godziny takich bajek to dlo mnie ciut za dlugo.
        tak prawde muwionc, to od polowy filmu to mnie sie spac chcialo. Ino
        czarowniki, smoki i inne gady. to jusz Smok Wawelski i Bartolini byli lepsi, bo
        byl humor. A we Wladcy nic, ino smuty i smuty i czarno i ponuro, tylko sionsc i
        plakac. A jo wesoly czlowiek jestem i nie lubie takich smutnych do bolu filmow.
        • gadacz Re: Władca Pierścieni 17.04.02, 09:26
          He, he Kolor nie martw się, dobrze się wszystko skończy :) (ciekawy jestem tego
          zakończenia w filmie bo w książce jest niesamowite).
          A jak się zabieracie do czytania to najpierw "Hobbita" warto łyknąć - o wiele
          lepiej wprowadza w ten świat i "Władca ..." jest wtedy bardziej przyswajalny.
          Szkoda że nie zdecydowali się nakręcić najpierw Hobbita. To też mogłaby być
          superprodukcja - akcji i brawury w tej małej książeczce jak w dwóch tomach
          "władcy..." Simarillion czytałem na końcu i chyba to była dobra decyzja bo
          można by się było bardzo w tym wszystkim pogubić.
          • georghe Re: Władca Pierścieni 18.04.02, 09:05
            A mnie koledzy z Forum skutecznie zniechęcili do czytania tych lektur. Jak
            Shadok wymienił postaci występujące we "WŁADCY..." to mnie zmuliło.... Co za
            kretyńskie imiona !!
            • gadacz Re: Władca Pierścieni 18.04.02, 09:11
              Poważnie warto się przełamać - ale zacznij od Hobbita -nie sugeruj się że to
              lektura w szkole podstawowej ( wreszcie )to naprawdę świetna i zabawna
              książka. Jak się wciągniesz to nawet nie zauważysz że nie wybrałeś się do
              pracy i nic nie piszesz na forum :)
              • georghe Re: Władca Pierścieni 18.04.02, 10:16
                he he he...... Mellechowicz............
                :)))))
                • Gość: kóniu Re: Władca Pierścieni IP: 217.98.81.* 18.04.02, 14:24
                  nazwy w tolkienie to pryszcz w porównaniu z nazwami sapkowskiego
                  eaeraeliniea itp. ale ja wreszczie byłem na filmie z klasą normalnie czad
                  tak jak się spodziewałem pełny odlot najlepszy film teraz z niecierpliwością
                  czekam na dwie wieże
    • georghe Re: Władca Pierścieni 18.04.02, 14:35
      Zastanawia mnie jedna rzecz. Czy ja tak bardzo zostałem z tyłu z tymi lekturami
      typu SF czy Wy wszyscy po prostu przez przypadek jesteście miłośnikami tego
      typu filmów. Wszyscy operujecie nazwami filmów, książek, imionami bohaterów, a
      ja to wszystko czytam i odechciewa mi się zarówno czytania jak i oglądania tego
      gatunku.......
      Na "Władcę.." jednak pójdę - raz kozie śmierć. Szczęście, że Pazury tam nie
      będzie bo jak sobie przypomnę moją ostatnią wizytę w kinie to....... brrrrrr....
      • m.a.r.y.s.i.a Re: Władca Pierścieni 18.04.02, 18:37
        A ja czytam o tym władcy i wcale mnie nie porusza. Powiem tak : im więcej o tej
        książce (filmie ) wiem tym bardziej mnie odpycha.Odważyłam się to napisać bo
        widzę , że jadnak nie wszyscy zachwycają się nad takim gatunkiem.
      • millenik Re: Władca Pierścieni 18.04.02, 21:08
        od czasu do czasu trzeba cos przeczytac ...
    • Gość: Piotrek Powinien być musical IP: 207.30.78.* 18.04.02, 21:18
      Jeśli ktoś Tolkiena czytał (ja tak) to wie że każda niemal akcja Bilba lub (i)
      jego kolesi kończyła się tam "tańczeniem"
      Powienien być to film tańczony w klimacie "Dirty dancing", tyle że "dirty"
      oznaczało by tu nie sex a "władców ciemności"
      • gadacz Re: Powinien być musical 19.04.02, 09:17
        He, he - pewnie myślicie że takie czasy że wypada się Tolkienem zachwycać?
        Gusta ponoć nie podlegają dyskusji - zachwycam się od pierwszego czytania
        jakieś 12 lat temu... aż się boje iść na film i rozczarować. Czasami ceną sławy
        filmu lub autora jest to że zachwycają się nim ci co muszą a np. nie lubią
        Tym lepiej że są Ci którzy mówią że ich nie zachwyca jak wszystkich zachwyca.
        Ale naprawdę warto Georghe przynieść Ci hobbita ?

        • georghe Re: Powinien być musical 19.04.02, 09:33
          Może przeczytam, ale napewno nie teraz. Książki czytam jedynie w zimie. W
          sezonie wiosenno-letnim czytam jedynie prasę - głównie TEMPO.
          :))
          • shadok Re: Powinien być musical 22.04.02, 20:42
            Gerghe skuś się na propozycję Gadacza. Hobiita "łykniesz" w jeden wieczór. A
            wracając do filmu, to mnie się on bardzo podobał. Nie jest wierną ekranizacją
            powieści (raczej byłoby to niemożliwe), ale się nie rozczarowałem. Rewelacyjne
            efekty, wspaniałe zdjęcia, dobrzy aktorzy. Pędź Gadaczu czym prędzej do
            Syreny :-)
            • gadacz Re: Powinien być musical 23.04.02, 07:59
              Czym prędzej pędze do Syreny - wkurza mnie tylko to że na kolejną część trzeba
              będzie aż tyle czekać...
        • Gość: kóniu Re: Powinien być musical IP: 2.3.STABLE* / 195.116.188.* 22.04.02, 20:38
          spokojnie nie rozczarujesz się filmem był spoko ale jak już mówiłem całe to
          zamieszanie związane z tolkienem denerwuje dla mnie jest najlepszy gatunek
          literatury pod słońcem od 4lat
          • gadacz Re: Powinien być musical 29.04.02, 08:36
            Byłem wreezcie - fakt nie rozczarowałem się - film jest extra ale wyobraźnia
            daje lepsze pole manewru. Niecierpiliwe czekam na kolejne części. A jeśli
            efektem zamiszania koło Tolkiena miałbyć Taki film - to mieszajcie ludzie
            jeszcze bardziej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka