Dodaj do ulubionych

wybite szyby

09.04.11, 10:53
ostatniej nocy, albo przed w kilku samochodach na os. Staszica powybijano szyby.
Napiszę tak - chwilę był spokój teraz znowu gó...arze nie mają co robić, podpalają też śmietniki.
Gdyby ktoś coś wiedział kto niech da cynk na policję, ewentualnie upubliczni jest parę osób zainteresowanych tymi gnojkami.
Obserwuj wątek
    • lupota Re: wybite szyby 09.04.11, 13:37
      A gdzie konkretnie ? Bo ja nie zauważyłem nic takiego .
      • aga0107 Re: wybite szyby 09.04.11, 16:17
        Zdarzenie miało miejsce np. koło nowo wybudowanych bloków przy Kościele św. Józefa dzisiejszej nocy. Wybito szyby w 3 samochodach. Była rano policja, spisała szkody ale nie wierzę że uda się złapać "element" który to zrobił. Swoją drogą nogi z d..y wyrwałabym gnojkom którym się tak nudzi.
        • wfe416n Re: wybite szyby 09.04.11, 18:18
          Ślad prowadzi z lub do klatki przy Helenowskiej 22, w drzwiach wybito dwie szyby.
          • jbielu Re: wybite szyby 09.04.11, 18:46
            szyby wybite również w drzwich wejsciowych do 4 klatek przy Helenowskiej 26:(
            • zibi-pruszkow Re: wybite szyby 09.04.11, 20:02
              niestety, to już tradycja, gdy mieszkam u rodziców na końcu Helenowskiej, dwa razy miałem włamanie do auta, na tej części osiedla jest tylko kamera monitoringu przy oligoceńskiej, druga przy pętli już osiedla za bardzo nie ma jk monitorować, można wykorzystać WiFi i instalowa kamery, ale tu też jest problem, bo WiFi w tej części osiedla zaczyna się na MOPSie, przez SP2, a końćzy na Jasnej 3, totalna porażka, straży miejskiej i policji tam nie puszczą nocą, bo szkoda chłopaków, musieliby mieć wozy bojowe ... taka tradycja.
              • xszlem Re: wybite szyby 09.04.11, 20:11
                przy Plantowej widziałem 3 samochody z potrzaskanymi szybami ( 1 przy ulicy dwa pod blokiem Plantowa 4 ) także gnoje (-j) ? szli i wybijali.
                • aga0107 Re: wybite szyby 09.04.11, 20:23
                  A reraz pewnie czytają forum i dobrze sie bawią. Myslą sobie "ale z nas kozaki", ile osób zauważyło nasze wyczyny . Chociaż o taką czynność jak myślenie raczej ich nie podejrzewam. Więc jeśli "ktoś z tej ekipy" to czyta to gratuluję pomysłu i wykonania i życzę na przyszłość zniszczonego samochodu w momencie kiedy go będzie potrzebował, np podczas potrzeby pilnego dojazdu do szpitala z dzieckiem - sytuacja moich znajomych z dnia dzisiejszego. Chociaż mam nadzieję że "taki element" nie zacznie się rozmnażać.
                  • kanchi Re: wybite szyby 10.04.11, 16:37
                    > Chociaż mam nadzieję że "tak i element" nie zacznie się rozmnażać.

                    Nie martw się Ago0107. Żeby element mógł się rozmnażać, potrzebuje drugiego elementu, i to bynajmniej nie tego samego rodzaju. Jak wiadomo, trudno jest znaleźć drugiego podobnego kozaka płci przeciwnej.
                    • leo48 Re: wybite szyby 10.04.11, 16:41
                      kanchi napisał:
                      Jak wiadomo, trudno jest znaleźć drugiego podobnego kozaka płci przeciwnej.

                      Wzruszający optymizm.
                      To skąd oni się biorą ?

                      .
                      • kanchi Re: wybite szyby 10.04.11, 17:48
                        > To skąd oni się biorą ?

                        Po receptę (odpowiedź) proszę udać się do specjalisty.
                      • zibi-pruszkow Re: wybite szyby 10.04.11, 19:13
                        Leo, to nie optymizm, to naiwność ... a teraz wyłącz kompa i przejdz się na spacerek, zobaczysz samotne mamuśki, które z wiekiem widzą z jakim elementem się zadawały, młode i głupie laski szukają przygód, które wcześniej czy póżniej kończą się ciążą, i dopiero potem, gdy zaczyna się odpowiedzialność za dziecko, one dostrzegają z jakim idiotą dzielą życie i wolą odejść niż tkwić w patologii.
                        • kanchi Re: wybite szyby 10.04.11, 21:01
                          > gdy zaczyna się odpowiedzialność za dziecko, one
                          > dostrzegają z jakim idiotą dzielą życie i wolą odejść niż tkwić w patologii.

                          Ode mnie jednak nie musi odchodzić żadna, ponieważ najpierw musiałaby skłonić mnie do rezygnacji z celibatu.

                          PS. Proszę nie mówić mi, że celibat to jest łatwa droga dla prostaków głosujących na "ekskremistów".

                          • zibi-pruszkow Re: wybite szyby 10.04.11, 21:22
                            co za uproszczenie ... więc z kobietą jest się tylko dla seksu? wielkie dzięki :) jestem singlem, bo mi tak wygodnie, ale nie żyję w celibacie.
                            • kanchi Re: wybite szyby 10.04.11, 21:54
                              > więc z kobietą jest się tylko dla seksu
                              A czy ja napisałem, że z kobietą żyje się dla seksu?

                              > jestem singlem, bo mi tak wygodnie
                              A więc jesteś egoistą, dla którego liczy się własna wygoda, a nie wspólna.

                              > ale nie żyję w celibacie
                              Wiem, że dla pewnych osób celibat jest za trudny i niezrozumiały. Dlatego z całą pewnością moje rozumienie celibatu nie sprowadza się do tego co Ty rozumiesz przez to słowo. Miej to na względzie.
                              • zibi-pruszkow Re: wybite szyby 10.04.11, 22:03
                                napisałeś "Ode mnie jednak nie musi odchodzić żadna, ponieważ najpierw musiałaby skłonić mnie do rezygnacji z celibatu", a więc rozumiem, że byłbyś z nią w zamian za seks, co za egoizm.

                                Celibat (łac. caelebs – bez żony, samotny) – forma życia polegająca na dobrowolnym zrezygnowaniu z wchodzenia w związek małżeński. to tyle z wikipedii.

                                jestem singlem, bo nie spotkałem tej odpowiedniej, dla wygody nie pcham się w związek z pierwszą lepszą, o się nazywa rozsądek a nie egoizm.
                                • kanchi Re: wybite szyby 10.04.11, 22:54
                                  > napisałeś "Ode mnie jednak nie musi odchodzić żadna, ponieważ najpierw musiałab
                                  > y skłonić mnie do rezygnacji z celibatu", a więc rozumiem, że byłbyś z nią w za
                                  > mian za seks, co za egoizm.

                                  Słówko "najpierw" oznacza "na samym początku", czyli wstęp/warunek do tego bym zwrócił przynajmniej uwagę na nią. Obietnica seksu nie jest zbyt kusząca, by zrezygnować z celibatu, bo musiałbym wyrzec się również czegoś więcej. Celibat jest tylko narzędziem do osiągnięcia zamierzonego celu co prawda mało przyjemnym, ale za to nieegoistycznym.

                                  Na tym koniec, bo czuję się nie zrozumiany. Idę się powiesić, tj. zawieszam/wyłączam swojego nicka z powyższej dyskusji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka