Spacery z aparatem

18.09.12, 23:23
Jeżeli interesuje Was przeszłość Pruszkowa, chcielibyście poznać część historii tego miasta związanej z jego mieszkańcami i przekonać się ile z przeszłości można wyczytać we współczesnym obrazie miasta – gorąco zapraszamy do udziału w spacerze śladami pruszkowskich Żydów.

Spacer odbędzie się 22.09.2012 w Pruszkowie. Zbiórka o 16.00 na dworcu PKP.

Na spacer dobrze jest wziąć ze sobą aparat fotograficzny (może być też taki zainstalowany w telefonie). Wycieczka jest częścią projektu "Interaktywny Pruszków" realizowanego przez Stowarzyszenie Forum Pruszków. W rezultacie projektu powstaną wirtualne przewodniki po Pruszkowie. Uczestników spaceru zachęcamy do fotografowania interesujących miejsc i udostępniania zdjęć organizatorom. Najciekawsze fotografie znajdą się w przewodnikach.

Spacer poprowadzi Alicja Plachówna-Vasilevska

Do zobaczenia w sobotę 22.09 o 16.00!

Spacery z aparatem odbywać się będą przez cztery najbliższe weekendy, począwszy od 22 września a kończąc na 14 października. Dokładne terminy oraz tematykę kolejnych spacerów będzie można znaleźć na naszej stronie lub u naszych patronów medialnych.

Ze względu na kwestie organizacyjne, w każdym spacerze może wziąć jedynie 30 osób. Dlatego osoby chętne do udziału w „Spacerze z aparatem” prosimy o wcześniejsze zgłoszenia na adres forumpruszkow@gmial.com. W zgłoszeniu należy podać imię, nazwisko oraz w którym spacerze, chce się wziąć udział. Pierwsze 30 osób otrzyma mailowe zaproszenie do wzięcia udziału w „Spacerze z aparatem”.

"Spacery z aparatem" są częścią projektu „Interaktywny Pruszków” realizowanego w ramach programu Patriotyzm Jutra, finansowanego przez Muzeum Historii Polski. Więcej informacji o projekcie znaleźć można na naszej stronie internetowej www.forumpruszkow.pl.

Realizacja projektu możliwa jest dzięki wsparciu partnerów:
 Miasto i Gmina Pruszków,
 Muzeum Dulag 121,
 Inga Salon Urody.


Patroni medialni projektu „Interaktywny Pruszków”
 Gazeta WPR,
 WPR 24,
 Coffee News,
 Telewizja kablowa TelKab,
 Radio Dla Ciebie,
 Radio Bogoria.
    • leo48 Re: Spacery z aparatem 19.09.12, 00:04

      stowarzyszenieforumpruszkow napisał:
      prosimy o wcześniejsze zgłoszenia na adres forumpruszkow@gmial.com

      Karolu, dlaczego z takim uporem w różnych miejscach powielasz nie po raz pierwszy błędny adres poczty elektronicznej. Zgłoszenie wysłane na adres z członem gmial zamiast gmail nie dotrze do adresata.
    • monika3411 Re: Spacery z aparatem 19.09.12, 07:37
      stowarzyszenieforumpruszkow napisał:

      > prosimy o wcześniejsze zgłoszenia na adres forumpruszkow@gmial.com.

      To jest na pewno poprawny adres....?
      • stowarzyszenieforumpruszkow Re: Spacery z aparatem 19.09.12, 08:48
        Dziękuję za uwagę. Oczywiście wkradła się literówka.
        Poprawny adres to:
        forumpruszkow@gmail.com

        Czyli taki jak jest w stopce.
    • michart Re: Spacery z aparatem 19.09.12, 09:14
      A możecie podać jakiś przybliżony plan pierwszego spaceru?
      • kwika Re: Spacery z aparatem 20.09.12, 20:17
        Szczerze mówiąc to trasę zna tylko przewodnik. To jest swego rodzaju niespodzianka. Wiem tylko, że będziemy mogli wejść na cmentarz żydowski.

        Zapraszam do udziału w spacerze.
        • leo48 Re: Spacery z aparatem 20.09.12, 20:52
          kwika napisał:
          będziemy mogli wejść na cmentarz żydowski.

          Dziwię się, że to jest uważane za jakąś szczególną kwalifikację. Wczoraj przejeżdżałem rowerem akurat w momencie opuszczania cmentarza przez prezydenta Starzyńskiego z niemiecką delegacją. Nie było żadnego problemu, bym wszedł na teren nekropolii i wykonał zdjęcia bez specjalnego przewodnika oraz tym bardziej "zezwolenia".

          Ponadto wybaczcie, ale zbiorowa wizyta na grobach mogłaby mieć sens w celu np upamiętnienia jakiejś rocznicy i złożenia kwiatów, ale na pewno nie po to, by 30 osób dobranych na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy" wykonało setki zdjęć, z atrakcyjną nagrodą "publikacji".
          • michart Re: Spacery z aparatem 21.09.12, 10:37
            Leo, a nie jest tak, że tam brama normalnie jest zamknięta i trzeba ściągać kogoś z kluczem? Co do wejścia trzydziestoosobowej wycieczki na tak mały cmentarz, też mam mieszane uczucia.
            • leo48 Re: Spacery z aparatem 21.09.12, 12:12
              Chyba jest zamknięta. Słusznie jednak zauważyłeś, że mam zastrzeżenia co do celowości gromadnego odwiedzania cmentarza w formie "spaceru".

              Może niektórzy mają inną wrażliwość, ale w moim odczuciu coś tu jest nie tak. Samej zaś idei pójścia po żydowskich śladach nie mam nic do zarzucenia. Myślę jednak, że z książki Mariana Skwary można wyczytać wskazówki, gdzie tych śladów szukać w obrębie miasta.
              • piotr.jasinski Re: Spacery z aparatem 21.09.12, 12:45
                Zwiedzanie cmentarzy nie jest chyba niczym nadzwyczajnym? Cmentarze są częścią historii danego miejsca i niczym nadzwyczajnym nie jest ich zwiedzanie. Organizator powinien zadbać, żeby takie zwiedzanie odbyło się w sposób godny, nienaruszający powagi tego miejsca.
                Pozdrawiam,
                P.
                • michart Re: Spacery z aparatem 21.09.12, 13:19
                  >Organizator powinien zadbać, żeby takie zwiedzanie odbyło się w sposób godny, nienarus
                  > zający powagi tego miejsca.

                  No właśnie. Wypadałoby przypomnieć, iż zgodnie z obyczajem, wchodzący na cmentarz mężczyźni powinni mieć nakrycia głowy.
                  • leo48 Re: Spacery z aparatem 21.09.12, 13:34
                    Nie każdy wie, że pruszkowscy Żydzi w okresie międzywojennym stworzyli bogaty nurt kulturowy, alternatywny i równoległy do podobnego ruchu wśród Polaków. Obie społeczności nie potrafiły się jednak porozumieć, działały we wzajemnej izolacji i dlatego te ślady są trudniejsze do wytropienia. Chyba tutaj przydałby się "spacer" ze znającym sprawę przewodnikiem, który uczestników wycieczki wzbogaciłby o nową wiedzę. Tej bowiem nie przysporzy kolejne, zwłaszcza gromadne sfotografowanie zdewastowanego cmentarza.
                    • michart Re: Spacery z aparatem 21.09.12, 13:53
                      Jak niemal wszędzie, ale ta izolacja nie była aż tak wielka, jak w niektórych miasteczkach. Było trochę wyjątków. To temat bardzo złożony. Jestem ciekaw, czy przewodniczka zaprezentuje więcej, niż jest powszechnie znane np. dzięki p. Skwarze.
                      • kwika Re: Spacery z aparatem 21.09.12, 15:14
                        Są mieszkańcy Pruszkowa lub też okolicznych miejscowości, którzy nie znają historii Pruszkowa. Realizacja projektu ma to zmienić. I temu spacery mają służyć. Przewodnicy mają nam przybliżyć, przedstawić historię, a nie "wyciągać" nowe fakty. Chociaż nie wykluczone, że i takie mogą się pojawić. Ale to nie jest cel sam w sobie. Celem jest przybliżenie historii Pruszkowa.
                        • leo48 Re: Spacery z aparatem 23.09.12, 06:38
                          michart napisał:
                          ta izolacja nie była aż tak wielka, jak w niektórych miasteczkach. Było trochę wyjątków.

                          Michał, właśnie tylko nieliczne wyjątki i o tym obszernie pisał Skwara. Nawet bowiem uczniowie tej samej klasy nie mieli pojęcia o kulturowych odmiennościach w codziennym życiu ich żydowskiego kolegi.


                          kwika napisał:
                          Przewodnicy mają nam przybliżyć, przedstawić historię, a nie "wyciągać" nowe fakty.
                          i dalej:
                          Celem jest przybliżenie historii Pruszkowa.

                          Tu widzę sprzeczność. Przybliżenie i przedstawienie komuś historii polega właśnie na zapoznanie go z faktami, które dla niego są "nowe".
                          • michart Re: Spacery z aparatem 23.09.12, 21:10
                            Krótkie podsumowanie spaceru. W zaproszeniu brakowało informacji, dlaczego akurat ta osoba miała być naszym przewodnikiem i po przejściu ponad połowy wycieczki, nadal nie wiem. Niedyspozycja głosowa to jedno, ale zapominanie nazwisk i imion to drugie. Było mało interesująco, mało profesjonalnie i bez pasji, chociaż może tak miało być - vide post użytkownika kwika.
                            • kol Re: Spacery z aparatem 23.09.12, 22:11
                              Nie wiem jak długo byłeś na spacerze. Ja niewiele ponad godzinę, bo musiałem lecieć do domu. I w tym czasie dowiedziałem się paru rzeczy, których w książkach o Pruszkowie nie znalazłem np. o historii rodziny mieszkającej w domu gdzie stoi MC, czy o cukierni żydowskiej itp., itd. Co było dalej? Nie sprawdzałem.
                              A czy bez pasji. Jak ktoś szuka mieszkańców Pruszkowa w Izraelu, to trudno mu zarzucić, że brak mu pasji. Profesjonalizm? Rzecz gustu. Kobieta robi to w wolnym czasie, nie dostaje za to pensji, opowiadała o tym co przeczytała, czego się dowiedziała, co sama ustaliła. Wszystko można zrobić lepiej, tyle, że nie pamiętam, żeby ktoś w ostatnich latach podobny spacer - o żydach w Pruszkowie - organizował. Chyba, że sqh np. Helenówek, no i FP - vide ostatni spacer po Tworkach i po Dulagu - prowadzony przez sqh.
                              • michart Re: Spacery z aparatem 23.09.12, 22:36
                                Zmyłem się na Prusa. Może sposób przekazywania tych informacji zawiódł... sam nie wiem, ale to nie było to. Dla mnie. A spacer po ZNTK, z wprowadzeniem zrobionym na 3 maja był świetny, na zdecydowanie wyższym poziomie.
                                • leo48 Re: Spacery z aparatem 23.09.12, 23:14
                                  Też uważam, że takie działania powinny być powierzane profesjonalistom. No, powiedzmy również pasjonatom, ale z odpowiednim przygotowaniem. Chodzę na bardzo wiele spotkań autorskich, odczytów itp organizowanych przez bardzo różne podmioty. Zawsze jednak w internetowych zapowiedziach sprawdzam (bo to jest napisane), kto prowadzi spotkanie i jakie są jego związki oraz kwalifikacje dotyczące danej sprawy.

                                  Tak robi Książnica, Muzeum Hutnictwa i każda organizacja, która poważnie podchodzi do potencjalnego odbiorcy. Tymczasem w niniejszym wątku za mało nacisku położono na stronę informacyjną na rzecz akcentów autokreacyjnych.
                                  • mysza63 Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 07:40
                                    Uprzejmie przypominam, że Stowarzyszenie Forum Pruszków jest organizacją prywatnych ludzi, którzy robią coś dla siebie (zgodnie z własnymi zainteresowaniami) a przy okazji dla mieszkańców Pruszkowa w ramach swojego osobistego wolnego czasu, ZA DARMO.
                                    Jeśli ktoś uważa, że można zrobić to lepiej to proponuje zamiast siedzieć przed komuterem zorganizować jakąkolwiek imprezę samemu. Z przyjemnością przyjdę a potem pomarudzę, że nie było jak trzeba. Lub też dołączyć do stowarzyszenia i zrobić cokolwieczek wedle własnego pomysłu. Krytykanctwo jest na tym forum od kilku lat modne bo łatwe i nie wymaga wysiłku ani intelektualnego ani fizycznego.
                                    • michart Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 08:59
                                      A ja uprzejmie przypominam, iż przed spacerem przedstawiciel Stowarzyszenia prosił o przekazywanie uwag. Nie mówił, że mają być jedynie pozytywne.
                                      • mysza63 Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 09:01
                                        ale czepianie się dykcji prowadzącej to jednak przegięcie ...
                              • gaz.lupkowy Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 08:50
                                Jestem pełen uznania dla wszystkich inicjatyw Stowarzyszenia. Trzeba mieć naprawdę wiele determinacji, żeby przebić się przez ten wyjący chór malkontentów. M.in. właśnie to wieczne narzekanie i roszczenia kiedyś skutecznie zniechęciły mnie do jakichkolwiek działań społecznych.

                                Choćby sobie ręce do łokci urobić i pięć nocy nie przespać zawsze znajdą się buraki, które tę pracę zrównają do poziomu krowiego placka. Na dłuższą metę jest to tak deprymujące, że po prostu się wszystkiego odechciewa. Tak więc życzę wytrwałości! :)
                                • szczupak72 Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 14:06
                                  Ja też pisałem wcześniej o wiecznych malkontentach na tym forum ale gdzieś mój wpis przepadł w czeluściach wirtualnej przepaści za co dostałem już wyjaśnienie od sqh ;)
                                  Ja osobiście przeszedłem cały spacer i .... podobał mi się bardzo. Na tak krótkim spacerze nie da się przedstawić dokładnie historii każdej osoby mieszkającej w każdym domu więc trzeba trochę uogólniać a jeśli ktoś chce więcej zawsze można samemu szukać i dociekać lub ewentualnie spotkać się jeszcze raz na takim spacerze. Jeśli chodzi o samą postać przewodniczki to biorąc pod uwagę stan jej zdrowia i to że był to jej debiut w tej roli to wypadła znakomicie. Mam nadzieję, że nie zniechęcą jej do dalszej działalności na rzecz historii Pruszkowa wpisy osób, które są przykładem stereotypu Polaka - jakby nie było to zawsze trzeba narzekać.
                                  • leo48 Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 14:37

                                    Jednak mimo wycięcia wpisów "awanturniczych", nadal wracają personalne przytyki ze szkodą dla tematu zasadniczego.

                                    Ktoś tu wspomniał o zniechęceniu do inicjatywy. Znam to z autopsji. Przez ponad dwa lata napisałem dla dwóch portali i jednego miesięcznika około dwustu tekstów i dołączyłem setki zdjęć. Wykonałem to całkowicie społecznie, ba - ponosząc wcale niemałe koszty własne. Poruszałem szereg tematów kulturalnych i społecznych, bardzo wysoko oceniając wiele z nich. Były też teksty krytyczne, ale tych było zdecydowanie mniej.

                                    Co ciekawe, materiały nazwijmy "pozytywne" przechodziły bez echa, natomiast wszelka nawet najmniejsza krytyka wywoływała lawinę nienawiści, głównie na tym forum oraz w komentarzach pod moimi wpisami w wpr24. Lubimy być tylko chwaleni, wszelkie uwagi a nawet żarty budzą agresję. Zreszta na jednym z moich blogów (ponad pół miliona odwiedzin), które mi się często wypomina mam np dwa działy, i tak album "Słoneczna strona miasta" zawiera ponad 70 wpisów, a w albumie umownie nazwanym "Pruszkowyje" jest ich zaledwie 14. Dlaczego wobec takiej dysproporcji widziany jest tylko ten drugi?

                                    Ktoś inny złośliwie inputuje mi siedzenie przed komputerem zamiast wyjścia w świat. Mało kto w tym zewnętrznym świecie porusza się równie aktywnie jak ja. Należy zdać sobie sprawę, że napisanie jednego artykułu to czasem wiele godzin poświęconych na udział w opisanym zdarzeniu, obróbka zdjęć, uzupełnienie z sieci wiedzy na dany temat, czasem kilka telefonów i maili oraz jako końcowy etap - napisanie tekstu. Mam wrażenie, że dla promocji Pruszkowa wykonałem znacznie więcej pracy niż wszystkie razem osoby, które mnie tutaj pacyfikują z zapałem godnym lepszej sprawy.

                                    Proszę zwrócić uwagę, ze w tym wątku jedynie ja i michart próbowaliśmy podzielić się jakąś odrobiną wiedzy "na temat" oraz wnieść rzeczowe uwagi na temat organizacji. Zostało to potraktowane wręcz wrogo i odpowiedzi najłagodniej mówiąc były zaczepne i pełne osobistych wycieczek. Ton większości wypowiadających się to pean na własną cześć.

                                    Dobiega 7 lat mojej aktywnej obecności na tym forum. Ze smutkiem widzę nieobecność chyba wszystkich "z tamtych lat". Nie wytrzymali zmiany klimatu. Rzeczywiście można się zniechęcić do sensownego robienia czegokolwiek.
                                    • szczupak72 Re: Spacery z aparatem 25.09.12, 10:31
                                      leo48 napisał:

                                      >
                                      > Jednak mimo wycięcia wpisów "awanturniczych", nadal wracają personalne przytyki
                                      > ze szkodą dla tematu zasadniczego.

                                      Nie postrzegałbym swojego wpisu jako "awanturniczy" ale został usunięty i trudno, nie będę po nim płakał ;), myślę, że niektóre Twoje wypowiedzi są w ostrzejszym tonie no ale może masz większe uprawnienia ze względu na staż na tym Forum choć szczerze mówiąc nie bardzo Cię pamiętam np. z pierwszego spotkania forumowego w "realu", które odbyło się coś koło 600 wpisu (mogę się trochę mylić) gdzie teraz mamy ponad 80 tys.

                                      > Ktoś tu wspomniał o zniechęceniu do inicjatywy. Znam to z autopsji. Przez ponad
                                      > dwa lata napisałem dla dwóch portali i jednego miesięcznika około dwustu tekst
                                      > ów i dołączyłem setki zdjęć. Wykonałem to całkowicie społecznie, ba - ponosząc
                                      > wcale niemałe koszty własne. Poruszałem szereg tematów kulturalnych i społeczny
                                      > ch, bardzo wysoko oceniając wiele z nich. Były też teksty krytyczne, ale tych b
                                      > yło zdecydowanie mniej.

                                      Jeśli są wśród tych tekstów jakieś dotyczące historii Pruszkowa to bardzo chętnie bym się z nimi zapoznał

                                      > Co ciekawe, materiały nazwijmy "pozytywne" przechodziły bez echa, natomiast wsz
                                      > elka nawet najmniejsza krytyka wywoływała lawinę nienawiści, głównie na tym for
                                      > um oraz w komentarzach pod moimi wpisami w wpr24. Lubimy być tylko chwaleni, ws
                                      > zelkie uwagi a nawet żarty budzą agresję. Zreszta na jednym z moich blogów (pon
                                      > ad pół miliona odwiedzin), które mi się często wypomina mam np dwa działy, i ta
                                      > k album "Słoneczna strona miasta" zawiera ponad 70 wpisów, a w albumie umownie
                                      > nazwanym "Pruszkowyje" jest ich zaledwie 14. Dlaczego wobec takiej dysproporcji
                                      > widziany jest tylko ten drugi?
                                      >
                                      > Ktoś inny złośliwie inputuje mi siedzenie przed komputerem zamiast wyjścia w św
                                      > iat. Mało kto w tym zewnętrznym świecie porusza się równie aktywnie jak ja. Nal
                                      > eży zdać sobie sprawę, że napisanie jednego artykułu to czasem wiele godzin poś
                                      > więconych na udział w opisanym zdarzeniu, obróbka zdjęć, uzupełnienie z sieci w
                                      > iedzy na dany temat, czasem kilka telefonów i maili oraz jako końcowy etap - na
                                      > pisanie tekstu. Mam wrażenie, że dla promocji Pruszkowa wykonałem znacznie więc
                                      > ej pracy niż wszystkie razem osoby, które mnie tutaj pacyfikują z zapałem godny
                                      > m lepszej sprawy.

                                      Czy to aby nie to jest peon na własną cześć?

                                      > Proszę zwrócić uwagę, ze w tym wątku jedynie ja i michart próbowaliśmy podzieli
                                      > ć się jakąś odrobiną wiedzy "na temat" oraz wnieść rzeczowe uwagi na temat orga
                                      > nizacji. Zostało to potraktowane wręcz wrogo i odpowiedzi najłagodniej mówiąc b
                                      > yły zaczepne i pełne osobistych wycieczek. Ton większości wypowiadających się t
                                      > o pean na własną cześć.

                                      Jeśli chodzi o mnie to na pewno nie jest to pean na własną cześć gdyż nie brałem udziału w przygotowaniu tego spaceru, jedynie wystąpiłem w obronie kogoś kto poświęcił dużo czasu i w tym konkretnym przypadku zdrowia na to aby taki spacer przygotować. Mając doświadczenia jakie powyżej opisałeś to tym bardziej powinieneś umieć to docenić.

                                      > Dobiega 7 lat mojej aktywnej obecności na tym forum. Ze smutkiem widzę nieobecn
                                      > ość chyba wszystkich "z tamtych lat". Nie wytrzymali zmiany klimatu. Rzeczywiśc
                                      > ie można się zniechęcić do sensownego robienia czegokolwiek.

                                      Jeśli chcesz się licytować to u mnie 9 lat, w ostatnim czasie mniej aktywnie gdyż trudno abym wypowiadał się w tematach dziur w ulicach czy ciągłym braku wody jeśli nie mieszkam już w Pruszkowie, ale historia Naszego miasta nadal mnie interesuje gdyż ..... jest to moje rodzinne miasto.
                                      • sqz Re: Spacery z aparatem 25.09.12, 16:41
                                        Ja w całym tym zamieszaniu nie rozumiem jednego. Co złego jest w tym że ktoś coś robi?? To że nie robi najlepiej ? Trudno będzie kiepski to ludzie go oleją a będzie chciał się uczyć to następnym razem będzie lepiej. Najważniejsze że chce coś robić a oceny pozostawmy tym co uczestniczą w tym wydarzeniu. Jak do tej pory swoją opinię wyraziły 2 osoby; szczupak i michart ( przepraszam jeśli popełniłem błąd w nickach) Opinie różne ale mam wrażenie że szczere i jedyne słuszne bo napisały je osoby, które brały udział w wydarzeniu.
                                        Leo jestem pod wrażeniem Twojej aktywności, zupełnie serio. Szkoda tylko, że nie potrafisz jakoś w niczym uczestniczyć i pomóc. No ale to Twój wybór. Każdy podąża swoją drogą. Ty postanowiłeś zostać sumieniem Pruszkowa i wytykac błędy. Też fajnie aczkolwiek byłoby łatwiej jakbyś próbował zrozumiec co ludzie mówią i piszą a nie od razu nastawiał się że wszyscy chcą Cię obrazić. A tak nie jest z jednego powodu, większości ludzi jesteś obojętny tak samo jak Twoje opinie, z jednego powodu, poza krytyką nie zrobiłeś nic. Ja treż nic nie robię, bo mi się nie chce. Ale przynajmniej nie kpie wszystkich naokoło krzycząc jacy są źli i paskudni. Czasami sobie popiszę trochę głupot, nawet do Ciebie bo bawią mnie Twoje reakcje.
                                      • leo48 Re: Spacery z aparatem 25.09.12, 23:20
                                        Próbowałem na tym forum tej awanturze położyć kres. Jednak niektórym jest to mocno nie w smak. Jeśli chodzi o sqz, to jest on tak umysłowo ograniczony, ze już nie próbuję mu w nieskończoność tłumaczyć, jak bardzo jest nudny i śmieszny.

                                        Szczupak natomiast tak mnie zaskoczył swą bezinteresowna zawziętością, którą jako osobiście mi nieznany niczym nie może uzasadnić, że wysłałem mu na priv to, czego tutaj nie chciałbym pisać bo do pewnego poziomu, mimo prowokacji nie jestem w stanie się zniżyć.

                                        Przeniosłem się na inne forum i moje blogi. Tam jeśli chcą, też mnie znajdą. Zwłaszcza tropiący mnie sqz.
                                        • szczupak72 Re: Spacery z aparatem 26.09.12, 10:15
                                          Leo, szczerze mówiąc nigdy nie sądziłem, że za kilka zdań wg przynajmniej mnie nieobraźliwych z krytyką Twoich wypowiedzi, otrzymam w odpowiedzi mail z pogróżkami i próbą szantażu. Jeśli chodzi o moje życie osobiste zarówno przeszłe jak i obecne to się go nie wstydzę i nie uważam abym miał coś do ukrycia i nie boję się tego, że ujawnisz jakieś szczególne fakty, które mogą mnie ośmieszyć w w oczach moich znajomych lub w pracy. Zapewniam Cię, że skoro Ty wiesz co nieco o moim życiu to Ci których znam osobiście wiedzą o nim znacznie więcej :). Treści maila nie będę ujawniać mimo, że dałeś mi na to zgodę pozostawiając to Tobie jeśli masz choć odrobinę odwagi na to aby pokazać kim jesteś naprawdę.
                                        • mysza63 Re: Spacery z aparatem 26.09.12, 10:41
                                          Zniesławienie, pomówienie, obmówienie, oszczerstwo – występek polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

                                          Zagrożony karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do roku jeżeli pomawia inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.).
                                          • tomekf76 Re: Spacery z aparatem 26.09.12, 11:50
                                            Co do wątku, mnie cieszy, że ktoś coś robi, czy to stowarzyszenie pod nazwą "x" czy pan i pani "igrek". Cieszy ale nie umiem powiedzieć czy mi się to podobało lub nie gdyż mnie tam nie było... ważne jest aby oceniali ją ludzie którzy w niej uczestniczyli.
                                        • sqz Re: Spacery z aparatem 26.09.12, 16:18
                                          Leo jeśli tak Cieę osaczam zawsze możesz skorzystać z tego :

                                          Stalking – termin pochodzący z języka angielskiego, który oznacza „podchody" lub „skradanie się". Pod koniec lat 80. XX wieku stalking zyskał dodatkowe negatywne znaczenie na skutek nowego zjawiska społecznego, jakim było obsesyjne podążanie fanów za gwiazdami filmowymi Hollywood. Obecnie stalking jest definiowany jako "złośliwe i powtarzające się nagabywanie, naprzykrzanie się, czy prześladowanie, zagrażające czyjemuś bezpieczeństwu".

                                          W polskim kodeksie karnym stalking (zdefiniowany jako uporczywe, złośliwe nękanie mogące wywołać poczucie zagrożenia) stanowi przestępstwo[2] zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat lub, w przypadku doprowadzenia ofiary do próby samobójczej, do 10 lat

                                          Tylko cięzko będzie Ci udowodnić że Cię osaczam. Mi w tej chwili jest bardzo łatwo udowdnić zniesławianie mnie i obrażanie na forum publicznym. ale nie mam zamiaru zniżać się do Twego poziomu i rzucac inwektywami. Wystarczy mi to że sam pokazujesz jaki z Ciebie to przyjemny i grzeczny człowiek. Życzę Ci powodzenia w Twoich planach. No i znalezienia kogoś kto w końcu Cię zrozumie i pomoże w realizacji Twoich życiowych planów.
                                  • michart Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 14:50
                                    Szczupak, tobie się podobało bardzo, a mnie średnio i tyle. Ja nie oceniam Twoich opinii, więc Ty, jeśli możesz, nie oceniaj moich. Poza tym, krytyka to jeden z motorów rozwoju.
                                    • mysza63 Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 15:11
                                      spacer wzbudził pewną sensację ... tak się składa że trasa wiodła miejscami, w których kiedyś mieszkałam i mieszkam dziś ... sąsiadki pytały co to za wycieczka była :-)

                                      a niektórym to się w głowie nie mieści, że można po mieście się włóczyć "tak bez celu" i zamiast poznawać nowo powstałe sklepy słuchać o historii miasta ....
                                      • leo48 Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 15:36
                                        A może by tak popularyzację podnieść na wyższy szczebel i wziąć przykład z Brwinowa. Ich organizacje pozarządowe z pomocą Biura Promocji zrealizowały już cały szereg projektów typu "gra miejska". Korzystali przy tym z daleko idącej pomocy warszawskich muzeów. Na pewno chętnie podzielą się doświadczeniem i udzielą praktycznych rad.

                                        Ale to już "wyższa szkoła jazdy" i wymaga poważnego zaangażowania wielu osób. Tam w takiej pożytecznej zabawie widzę uczestnictwo burmistrza, radnych i urzędników Gminy.
                                        • kwika Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 16:06
                                          Nie zapominaj Leo skąd władze Brwinowa się wywodzą i jak się wypromowały. To jak wykorzystały pracę społeczną można różnie oceniać.
                                          • leo48 Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 16:37


                                            kwika napisał:

                                            Nie zapominaj Leo skąd władze Brwinowa się wywodzą i jak się wypromowały. To jak wykorzystały pracę społeczną można różnie oceniać.

                                            Moje bliskie kontakty z Brwinowem datują się od czasów, kiedy zarówno Arek (obecny burmistrz) jak i Mirka zarządzająca Promocją, nie byli "władzami" a tylko działali społecznie w Stowarzyszeniu Projekt Brwinów. Właśnie dzięki aktywności w organizacjach dali się poznać jako ludzie kreatywni i odpowiedzialni.

                                            Znam tam zresztą z tego samego czasu kilkoro obecnych radnych oraz innych nadal aktywnych ludzi z kilku środowisk. Mam na myśli Stowarzyszenie TARTAK, Towarzystwo Przyjaciół Brwinowa, wspomniane SPB czy Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół". Ci wszyscy ludzie uzyskali poparcie społeczeństwa solidną pracą, której byłem świadkiem i dlatego nie rozumiem tego zacytowanego aluzyjnego stwierdzenia.

                                            Mam z nimi żywe kontakty i wiem, że bez powodzenia próbowaliście nawiązać kontakty. Czy na Twoja ocenę rzutuje fakt, że uznali Was za niewiarygodnych? To przecież wyraźna insynuacja. A jeśli nawet źle ich oceniasz, to jaki ma to związek z propozycją skorzystania ze sprawdzonych tam rozwiązań?
                                            • zibi-pruszkow Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 18:34
                                              ciekawe czemu z tego forum nikt nigdy nie miał ambicji politycznych, a mówiąc dokładniej samorządowych, wszyscy lubią narzekać, ale nikt się za konkretne działanie nie weźmie, co z tego że są Stowarzyszenia, jest ich nawet kilka, organizują jakieś tam mniejsze czy większe imprezki, a rozwiązywanie problemów miasta pozostawiają ciągle tym samym ludziom pozostającym u władzy ... chyba wszystkim odpowiada taki układ sił.
                                              • kwika Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 23:06
                                                Zibi, a może ludzie chcą robić imprezki dla przyjemności i dla innych osób, a nie mieszać się w politykę. Polityka to już dal tych ludzi nie musi być coś przyjemnego i radosnego. Może nie dawać frajdy.
                                              • gaz.lupkowy Re: Spacery z aparatem 26.09.12, 00:23
                                                Większość stałych uczestników tego forum uprawia politykę.
                                                Politykę na swoją miarę i swoje możliwości. Przeważnie wystarczy im, że zakomunikują coś od siebie światu i zbiorą wokół siebie swój mały elektorat. Chyba o to w tym chodzi?
                                                ----------
                                                Owoc żywota twojego je ZUS.
                                            • kwika Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 23:03
                                              Leo, czy ja źle oceniłem obecne władze Brwinowa? To chyba nie mój post przeczytałeś.
                                              I bardzo proszę, żebyś nie pisał bzdur. Nigdy nie uznali nas za nie wiarygodnych. Razem z nimi współpracowaliśmy i to z powodzeniem.
                                              Ale jak to Leo zawsze najlepiej.
                                              • leo48 Re: Spacery z aparatem 24.09.12, 23:21
                                                Tutaj "dyskusja" znów jest sprowadzana w niepożądanym kierunku. Twój poprzedni wpis był według mnie tak obrzydliwym pomówieniem, że tu postanowiłem tematu nie ciągnąć, tylko w pełnym brzmieniu przesłałem go mailem paru osobom, które powinny to znać oraz zamieściłem tam, gdzie sam stale się promujesz:
                                                www.brwinow.com/index.php?option=com_minibb&action=vthread&forum=10&topic=3656
                                                Pierwsze komentarze już się pojawiły. Myślę, że dajesz prezent brwinowskiej opzycji, ale sobie strzelasz w stopę.
                                    • szczupak72 Re: Spacery z aparatem 25.09.12, 09:52
                                      michart napisał:

                                      > Szczupak, tobie się podobało bardzo, a mnie średnio i tyle. Ja nie oceniam Twoi
                                      > ch opinii, więc Ty, jeśli możesz, nie oceniaj moich. Poza tym, krytyka to jeden
                                      > z motorów rozwoju.

                                      Czy podpisałem się pod Twoim postem abyś mógł przypuszczać, że oceniam Twoją opinię? ;)

                                      Co do krytyki to masz rację pod warunkiem, że jest to konstruktywna krytyka a nie oparta na ogólnikach.

                                      Co do spacerów organizowanych przez sqh to faktycznie są one na bardzo wysokim poziomie jednak i on kiedyś zaczynał. Gdyby porównać oba spacery po ZNTK (nie wiem czy wiesz ale ten o którym wspominasz nie był pierwszym) to myślę, że nawet on przyznałby, że ten drugi był lepszy, lepiej przygotowany, zawierał więcej informacji i wszystcy uczestnicy więcej z niego skorzystali.
                                      Poza tym wszystkim skoro już byłeś na spacerze, czemu w niego się nie włączyłeś? Trzeba było zadawać pytania, próbować dociekać wtedy być może stałby się on dla ciebie bardziej ciekawy bo z roli biernego obserwatora zamieniłbyś się w aktywnego uczestnika. Może stąd wynika taka różnica między mną a Tobą w ocenie tego spaceru. Mnie się podobał a Tobie nie. Ja starałem się w nim uczestniczyć mimo, że aparat fotograficzny odmówił mi posłuszeństwa.
Pełna wersja