30.08.04, 23:26
Czesc,
Powiedzcie jak wiecie, jakie sa u nas w knajpach ceny browara? Czy takie
warszawskie sa wszedzie (5 zl), czy tylko w lepszych knajpach typu cafe7 lub
ten na niecalej? Czy moze mozna dostac cos po cenie ogolnopolskiej (3,5-4
zl), nawet w jakiej "mordowni"? Prosze o rady, sprawa "reprezentacyjna":)

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • stary.prochazka Re: ceny piwa 31.08.04, 04:13
      po ostatniej wycieczce forumowej w barze "Przystań" było za 5, zdaje mi się że
      taki jest standard. Z drugiej strony nie byłem jeszcze nigdy np. w "Kufelku":)
      • cat_s Re: ceny piwa 31.08.04, 12:44
        Pamiętaj jednakże, iż spożywanie piwa wiązać się może z poważnymi
        konsekwencdjami ;-)
        Pozdrawiam
        • josip_broz_tito Re: ceny piwa 31.08.04, 13:24
          Tak, wiem, niemniej jednak chcialbym sie dowiedziec czy niestety jestesmy tak
          denni jak Warszawa ze musimy na 0,5 l piwa miec ponaddwukrotna przebitke
          w kazdej knajpie. Standard nie gra roli.
          --
          Ať si bylo, jak si bylo, přece jaksí bylo, ještě nikdy nebylo, aby nejak
          nebylo :-)
          • przepior Re: ceny piwa 03.09.04, 12:29
            Cafe Seven 5zl
            Corrado 6zl
            Pub "u Michala" (Komorów) Warka - 5zl, Zywiec - 6zl
            Knajpa w parku "sokoła" (nie znam nazwy) Krolewskie 5zl, Zywiec 6zl
            "Kufelek" to raczej bardziej mordownia niz pub, ceny odpowiednio nizsze napewno
            • stary.prochazka Re: ceny piwa 03.09.04, 12:51
              przepior napisał:


              > Knajpa w parku "sokoła" (nie znam nazwy)

              "Pub u Sołtysa". Bardzo się z tym maskuje ale jednak odkryliśmy to na jego
              tablicy ogłoszeń podczas wycieczki forumowej:-)
              • stary.prochazka Re: ceny piwa 03.09.04, 12:55
                zdaje mi się że w parku Sokoła (Kościuszki?) była jeszcze jedna knajpa,
                niedaleko ul. Niepodległości, za Radą Powiatu na Drzymały. Od Niepodległości są
                jakieś sklepy spożywcze a tam z tyłu za nimi była jakaś knajpa albo kawiarnia z
                tarasem; w okolicy mozna było spotkac bywalców w plastikowym kubeczkiem złotego
                napoju:-)
                • erleusortok Re: ceny piwa 03.09.04, 12:59
                  stary.prochazka napisał:

                  > zdaje mi się że w parku Sokoła (Kościuszki?) była jeszcze jedna knajpa,
                  > niedaleko ul. Niepodległości, za Radą Powiatu na Drzymały. Od Niepodległości > jakieś sklepy spożywcze a tam z tyłu za nimi była jakaś knajpa albo kawiarnia
                  > tarasem; w okolicy mozna było spotkac bywalców w plastikowym kubeczkiem
                  > złotego napoju:-)
                  Ale coś mi się zdaje, że już nie ma. Sklep się rozrósł w głąb budynku, po knajpie został taras, na którym nadal są bywalcy - tylko już raczej bez kubeczków, a z butelkami. I napoje nie zawsze złotawe, czasem w kolorze takim bardziej porzeczkowym czy wiśniowym się zdarzają...
                  • erleusortok Re: ceny piwa 03.09.04, 13:01
                    Ktoś teraz zajrzy na forum i wyrobi sobie zdanie o tym, co dla Pruszkowiaków ważne: na pierwszym miejscu wątek o piwie, na drugim pizza...
                    • stary.prochazka Re: ceny piwa 03.09.04, 17:00
                      erleusortok napisał:

                      > Ktoś teraz zajrzy na forum i wyrobi sobie zdanie o tym, co dla Pruszkowiaków
                      wa
                      > żne: na pierwszym miejscu wątek o piwie, na drugim pizza...

                      Jeśli chodzi o mnie wszelkie sprawy związane z piwem i pizzą traktuję ze
                      śmiertelną powagą;) nie wyobrażam sobie, żeby były na świecie jakieś
                      poważniejsze sprawy.
                      Skoro już jesteśmy przy temacie, bardzo się ucieszyłem, kiedy zobaczyłem w
                      sklepie niedaleko piwa Obolon i Magnat z browaru Obolon (Obołon?) importowane z
                      Ukrainy. Cena niczego sobie (droższe od czeskiego Pilsnera) ale jednak polecam
                      chyba tylko w ramach ciekawostki. Dziwne jakieś w smaku, choć również z tego
                      powodu miałem wrażenie że brakuje w nim chemii, co byłoby zdecydowanie plusem,
                      niemniej smak ma osobliwy.
                      • erleusortok piwo z Ukrainy 03.09.04, 18:23
                        stary.prochazka napisał:
                        > piwa Obolon i Magnat z browaru Obolon (Obołon?) importowane z
                        > Ukrainy. Cena niczego sobie (droższe od czeskiego Pilsnera) ale jednak polecam
                        > chyba tylko w ramach ciekawostki. Dziwne jakieś w smaku, choć również z tego
                        > powodu miałem wrażenie że brakuje w nim chemii, co byłoby zdecydowanie plusem,
                        > niemniej smak ma osobliwy.

                        Znajomek łaził po Ukraińskich Karpatach w ramach jakiegoś kursu przewodników górskich. Na koniec zleźli z gór do najbliższej wioski i dla uczczenia powagi chwili zakupili w jedynym sklepiku piwo. Sprzedająca kobita nieco się zdziwiła, ale towar wygrzebała. Po otwarciu butelki zacne grono znawców tematu (to byli studenci) wydało jednoznaczną ocenę - piwo było... zepsute. Ze starości po prostu. Lokalna ludność piwa po prostu piwa nie kupowała ze względu na kiepski stosunek ceny do zawartości procentów.
                        No chyba, ze to był ten właśnie osobliwy smak. Ale wątpię - studenci górscy mylic się raczej nie mogli.
                        Jeśli mowa o ukraińskim piwie, to ja wolę mołdawskie i słoweńskie wina...
                        • josip_broz_tito Re: piwo z Ukrainy 03.09.04, 18:38
                          Znacie sie jak kura na pieprzu, Obolon Magnat jest najlepszym piwem na
                          Ukrainie, eksportowanym do Niemiec i Austrii oraz wszystkich d. KDLow, a cena
                          3,5 zl (po tyle jest np. w Dragonie) nie jest taka zla. Nie wiem co za studnci
                          chodzili po Karpatach i kiedy, ja chodzilem w tym i zeszlym roku, piwo w kazdym
                          sklepie bylo, w kazdym kosztowalo do 2 hrywien (no chyba ze Magnat to 3) i
                          nigdzie nie bylo zepsute, nawet w najgorszej wiosze, natomiast w kazdym bylo
                          zimne.

                          Obraz Ukrainy, przedstawiany w mediach, na forach itd., do ktorego i wy
                          dorzucacie cegielke, jest bajka o zelaznym wilku. Najpierw pojedzcie sami, a
                          potem sie wypowiadajcie.
                          • josip_broz_tito ps. 03.09.04, 18:40
                            "czeskiego" pilznera rozlewa sie w Poznaniu, Staropramena jw. Stad ich niska
                            cena, nie sa bowiem importowane, jak sie Prochazce wydaje. A Obolonie sa. A ze
                            pszeniczne ma specyficzny smak, to kazde ma, nie tylko to pszeniczne, Weissbier
                            z Monachium tez.
                            • stary.prochazka Re: ps. 03.09.04, 21:11
                              nie powiedziałem że jest importowany, wiem że się rozlewa w Poznaniu. Obolon
                              kosztował 4,70 i dla mnie to nie jest umiarkowana cena, taka jak 3,50.
                              Ostatnio miałem okazję spróbować niemieckiego Erdingera bo skusiłem się na
                              zestaw z litrową szklanką i w porównaniu do tego Obolona czuło się różnicę
                              (zapomniałem powiedzieć że Obolon miał napis "niefiltrowane" i może stąd ten
                              smak, bo rzeczywiście było trochę mętne).
                              Szczerze mówiąc oryginalność oryginalnością ale jakoś mi jednak nie zasmakowało.
                          • erleusortok Re: piwo z Ukrainy 03.09.04, 19:02
                            josip_broz_tito napisał:

                            > Znacie sie jak kura na pieprzu,
                            Zgoda. Co jak co, ale akurat na piwie to się nie znam.

                            > 3,5 zl (po tyle jest np. w Dragonie) nie jest taka zla. Nie wiem co za studnci
                            > chodzili po Karpatach i kiedy, ja chodzilem w tym i zeszlym roku, piwo w
                            Chyba warszawskiego uniwersytetu, ze studenckiego klubu przewodników górskich, przynajmniej z pięć lat temu. Musiałbym zapytać, ale to nie jest aż takie ważne.

                            > Obraz Ukrainy, przedstawiany w mediach, na forach itd., do ktorego i wy
                            > dorzucacie cegielke, jest bajka o zelaznym wilku. Najpierw pojedzcie sami, a
                            > potem sie wypowiadajcie.
                            No cóż - napisałem to, co mi kolega opowiedział. Przecież nie twierdzę, że to prawda objawiona i absolutna. Bardzo się cieszę, że rzeczywistość jest lepsza niż przedstawiony przez niego obraz.
                            Po to jest forum, żeby się dzielić informacjami i żeby się czegoś dowiedzieć, nie ?
                            • josip_broz_tito Re: piwo z Ukrainy 03.09.04, 19:31
                              Ukraina 5 lat temu a dzis to tak jak Polska w 1991 a 1997. Wiecej chyba nie
                              trzeba dodawac.
                              • stary.prochazka Re: piwo z Ukrainy 03.09.04, 21:23
                                nie wiem czy to jest najlepsze porównanie bo jednak u nas jak na razie żadnemu
                                dziennikarzowi nie obcięli głowy za to co pisał a na Ukrainie jest już kilku
                                zaginionych. Wyłączając gospodarkę, która rzeczywiście kwitnie (w dużej części
                                dzięki klanom jak Donbas) bo trudno żeby w tak bogatym w surowce kraju i z
                                takimi zakładami przemyslowymi jak Ukraina, gospodarka nie kwitła.
                                Jednakowoż w kwestiach politycznych pomiędzy 91 a 97 w Polsce nastąpił postęp a
                                między 1999 a 2004 na Ukrainie regres.W Polsce 1991 były jeszcze tendencje do
                                maanipulowania konstytucją w celu utrzymania władzy (Wałęsa) ale w 1997 nie, co
                                dzisiaj ma miejsce na Ukrainie w celu osłabienia roli prezydenta i zwiększenia
                                roli parlamentu aby odebrać zdobycz Juszczence.
                                Poza tym Juszczenko w trakcie tej kampanii ma za sobą jedną próbę zamachu na
                                swoje życie (próbowano go zepchnąć Kamazem z drogi) o czym rzeczywiście w
                                Polsce nikt nie pisał.
                                • stary.prochazka Re: piwo z Ukrainy 03.09.04, 21:28
                                  na zakończenie; rozwój gospodarki ukraińskiej jest zaiste imponujący ale nie
                                  chciałbym zeby nasza gospodarka rozwijała się na tych samych zasadach tj.
                                  korupcji, oligarchii i związkach biznesu z polityką.W tym układzie tylko ci "co
                                  trzeba" robią świetne interesy a nie ci, którzy są naprawdę dobrzy.
                                  • josip_broz_tito Re: piwo z Ukrainy 03.09.04, 22:40
                                    I znowu dziennikarstwo. Chodzi mi o zycie codzienne, o to jak ludzie ubrani
                                    chodza, jak kombinuja, jak sobie daja rade, co jest w sklepach etc etc.

                                    Nie potrzeba tu polityki. Zreszta jak spojrzysz na swoje podworko to co,
                                    Wroble, Kulczyki, J&Sy, Gudzowaci i inne tego typu powiazane z wladza typy, czy
                                    nawet nasza pruszkowska oligarchia, czy to nie to samo? A ze sie nie zabijaja?
                                    No inna mentalnosc. Ale chwyty te same.

                                    Odrobinka populizmu? Ze co, ze jestesmy wreszcie od kogos lepsi? Nie wiem o co
                                    chodzi za bardzo, chyba znow odrobine o to zeby sobie popolitykowac.
                                    • josip_broz_tito Re: piwo z Ukrainy 03.09.04, 22:51
                                      W 99 roku na Ukrainie byl syf, ludzie mieli po 50 hrywien pensji, nic sie nie
                                      produkowalo nawet w Donbasie, marnotrawstwo bylo iscie sowieckie. W sklepach
                                      bylo tanio ale nic nie bylo; teraz jest wszystko a ukrainskie rzeczy mozna
                                      dostac nawet na Wegrzech czy w Polsce. Coraz mniej jest zaporozcow i
                                      rozwalajacych sie zachodnich trupow, a coraz wiecej normalnych aut. Ten kraj
                                      poszedl do przodu i normalnym ludziom jest lepiej niz 5 lat temu. Wierz mi, mam
                                      porownanie. Jasne ze mogloby byc lepiej i to duzo, glownie nie jest z tych
                                      powodow o ktorych piszecie (bo pewnie ten post to wynik owocnej wspolpracy),
                                      ale nie chrzan o regresie, bo nikt nie uzna tego za powazne. Z tego kraju za
                                      Sojuza duzo wiecej zabierano niz dawano, bo byl to kraj bogaty. A poza weglem,
                                      moj drogi i odrobina ropy, niewystarczajaca na swoje potrzeby, to nie ma nic,
                                      rope i caly gaz importuja z Rosji, ktora robi z nimi co chce, np podnoszac
                                      ceny, zeby uzaleznic ten kraj od siebie i zeby ceny wzrosly i ludzie sklonili
                                      sie ku matuszce Rosji. To gorzej wplywa niz to, ze Juszczenke chcieli rozjechac
                                      albo Gongadzemu ucieli leb.
                                      • stary.prochazka Re: piwo z Ukrainy 04.09.04, 00:50
                                        chyba nie zrozumiałeś tego co piszę i nie zauważyłeś wyraźnego rozgraniczenia,
                                        jakie zaznaczyłem; na przyszłość czytaj uważniej zanim coś powiesz. Nie mówiłem
                                        o regresie gospodarczym tylko politycznym i, jakby tego było mało, jako
                                        pierwszy zauważyłem że gospodarczo Ukraina ma się całkiem nieźle co ty zaraz
                                        potem objawiłeś całemu światu jako nieodkrytą prawdę.
                                        Zaraz powiesz zapewne, że Kuczma nie miał nic wspólnego z uzależnieniem Ukrainy
                                        od rosyjskiej ropy pomimo tego że na wyciągnięcie ręki jest całkiem
                                        bezpieczna "strategicznie" ropa kaspijska, w której maczają już paluszki
                                        Amerykanie (Conoco) a która to zresztą ropa miała płynąć przez Polskę do Europy
                                        Zachodniej. I pewnie popłynęłaby gdyby polska polityka wschodnia nie
                                        ograniczała się do poklepywania się po pleckach i przymilnych i patetycznych
                                        słówek o braterstwie i demokracji, bo faktycznie Polska NIE ZROBIŁA NIC poza
                                        pozornymi gestami w sprawie rurociągu Odessa-Brody i sami jesteśmy sobie pod
                                        tym względem winni, że teraz ropę w drugim kierunku tłoczy sobie TNK-BP, nawet
                                        pomimo poparcia Turcji, która ma zatkany Bosfor a teraz tankowce z rosyjską
                                        (uralską) ropą z Odessy zapchają go jeszcze bardziej.
                                        Na Rosji świat się nie kończy, Ameryka zaczęła się interesować Ukrainą, m.in za
                                        sprawą telewizji kablowej Volia, w której niestety głównym udziałowcem jest
                                        firma z USA a którą kolesie Kuczmy próbowali potraktować tak jak lokalne media,
                                        nie licząc się z tym że Amerykanie narobią szumu i teraz zbliżającymi się
                                        wyborami na Ukrainie zajmuje się Senat USA, który wysyła tam swoich
                                        obserwatorów.
                                        Zapewne też brak przejrzystości, oligarchia i korupcja w żaden sposób nie mają
                                        wpływu na zagraniczne (zachodnie, nie rosyjskie) inwestycje, które poza
                                        wyjątkami szerokim łukiem omijają Ukrainę, trafiając do innych krajów Europy
                                        Środkowej.

                                        "Z tego kraju za
                                        > Sojuza duzo wiecej zabierano niz dawano, bo byl to kraj bogaty. A poza
                                        weglem,
                                        > moj drogi i odrobina ropy, niewystarczajaca na swoje potrzeby, to nie ma nic,
                                        rope i caly gaz importuja z Rosji,..."

                                        pierwsze zdanie jest sprzeczne ze zdaniem drugim

                                        PS:kompletnie nie rozumiem wtrętów o współpracy.
                                        • josip_broz_tito Re: piwo z Ukrainy 04.09.04, 09:30
                                          Piszac o roku 1991 i 97 mialem na mysli gospodarke, Mistrzu.
                                          Zachodnie inwestycje nie omijaja Ukrainy, otworz sobie rocznik statystyczny.
                                          To, w czyje rece trafiaja zyski to inna sprawa.
                                          Poza ropa i gazem istnieje jeszcze np. zboze, ludzie (tzw. human capital), and
                                          so on and so forth, z tego Ukraine drenowano.
                                          W byle ukrainskim sklepie znajdziesz jakies 5-10% rosyjskich produktow, to
                                          chyba nieduzo, znacznie wiecej jest np. polskich.
                                          Tak, zli Ruscy, zli Amerykanie, precz z imperializmem, rzut kamieniem w
                                          ambasade, spiwory do Nowego Jorku. Niech zyje samostijna Ukraina!
                                          Czyje maja byc inwestycje, zapewniajace niezaleznosc jak nie amerykanskie i/lub
                                          unijne?

                                          PS. Juz Ty dobrze rozumiesz co mam na mysli, bo moje kroki na roznych forach sa
                                          bardzo dobrze sledzone:)
                                          • stary.prochazka Re: piwo z Ukrainy 04.09.04, 18:36
                                            josip_broz_tito napisał:

                                            > Tak, zli Ruscy, zli Amerykanie, precz z imperializmem, rzut kamieniem w
                                            > ambasade, spiwory do Nowego Jorku. Niech zyje samostijna Ukraina!
                                            > Czyje maja byc inwestycje, zapewniajace niezaleznosc jak nie amerykanskie
                                            i/lub
                                            >
                                            > unijne?

                                            czy możesz mi pokazać gdzie powiedziałem że inwestycje zagraniczne na Ukrainie
                                            są złe albo że w ogóle inwestycje amerykańskie są złe? Nie mam nic przeciwko,
                                            inwestycje amerykańskie są bardzo dobre, (szczególnie kiedy się o nich słyszy a
                                            potem ich nie ma; vide offset na F-16; jednak wolę amerykańskie albo unijne niż
                                            rosyjskie bo to zbliża Ukrainę do naszych kręgów.
                                            Co do złych "Ruskich" i Amerykanów, nie mam nic przeciwko rosyjskim inwestycjom
                                            w Polsce, jeśli tylko prezydentem tego kraju nie będzie Władimir P. a inwestor
                                            nie będzie pod kontrolą państwową bo to budzi we mnie złe przeczucia i robię
                                            się podejrzliwy. Co do złych Amerykanów - polecam artykuł o niedawnej konwencji
                                            republikanów a szczególnie o najsilniejszej i najbardziej wpływowej części tej
                                            partii, czyli tzw. "chrześcijańskiej prawicy" która jest jednocześnie jak
                                            najdelikatniej usuwana przez liderów z widoku publicznego; można by ją określić
                                            jako amerykańską Rodzinę Radia Maryja albo LPR. To dzięki nim Bush zawdzięcza
                                            swoją obecną i być może przyszłą prezydenturę.
                                            Oczywiście nie wspominam o całej reszcie jego kolegów z Donaldem Rumsfeldem i
                                            Condolezzą Rice, niegdyś trockistów, dziś żarliwych ideowych konserwatystów,
                                            którzy wyznają zasadę że sytuację międzynarodową kształtuje się za pomocą
                                            metody faktów dokonanych i siły militarnej a nie umów i układów i że Stany
                                            Zjednoczone powinnny wykorzystać wojskowo swoją hegemonię na świecie dla
                                            zapewniania swoich interesów.Kojarzy mi się to z innym nieistniejącym już
                                            mocarstwem (jeśli nie dwoma), z tą różnicą że USA walczą z terroryzmem a tamci
                                            walczyli o pokój światowy i socjalizm.
                                    • stary.prochazka Re: piwo z Ukrainy 04.09.04, 00:18
                                      wiesz co?Parę tygodni temu przecierałem oczy ze zdumienia kiedy widziałem jak z
                                      zapałem oddajesz się kwestiom politycznym, tym bardziej że jeszcze wcześniej
                                      podniosłeś wielkie larum bo ci się nie podobało pytanie o referendum
                                      europejskie, "nie polityce na forum" i w ogóle.
                                      Wcale nie powiedziałem, że się cieszę bo jesteśmy od kogoś lepsi ale ty bardzo
                                      lubisz mówić za innych to czego sami nie powiedzieli bo uważasz że wiesz lepiej
                                      i pewnie parę osób na forum ze mną się zgodzi w tej materii.Parę razy już
                                      dostałeś nauczkę ale najwyraźniej nie wyciągasz z tego wniosków. Otóż tak się
                                      składa ze martwię się sytuacją na Ukrainie i - choć nie byłem na Ukrainie -
                                      jestem chyba jednak lepiej w niej obeznany od ciebie bo zajmuję się nią na
                                      bieżąco dzień w dzień.
                                      • erleusortok Re: piwo z Ukrainy 04.09.04, 10:46
                                        Prochazko, Josipie..
                                        Cieszę się, że tyle wiecie o Ukrainie, tamtejszym piwie, sytuacji gospodarczej i że się w zasadzie zgadzacie co do faktów. Doceniam też, że różnie te fakty oceniacie - bo jak wszyscy dookoła zaczynają się ze sobą zgadzać, to zaczynam się niepokoić że coś jest nie w porządku (99% frekwencji i 100% głosów "tak").
                                        Lepiej jednak by było, gdybyście dyskusję nieco konstruktywniej prowadzili, bez nadmiernego rękami wymachiwania i osobistych utarczek. Lepiej dla mnie, bo bym się czegoś przysłuchując przy okazji dowiedział, zamiast gubić się w domysłach na temat istnienia tajnej międzyforumowej siatki mającej na celu śledzenie i reagowanie na "niesłuszne" poglądy i ich autora. Może powołamy jakąś komisję śledczą ? To ostatnio modne.
                                        A tak na marginesie, Prochazko, przeczytaj jeszcze raz swoje słowa:
                                        "bardzo lubisz mówić za innych to czego sami nie powiedzieli"
                                        i zaraz potem:
                                        "i pewnie parę osób na forum ze mną się zgodzi w tej materii"
                                        Tak żeś się zacietrzewił, że dajesz się łapać za słówka - zamiast samemu łapać innych, tak jak tu (śliczne !):
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=15470575&a=15474683
                                        No, to teraz dostanie mi się od Was obu. Chyba że mojego postu nawet nie zauważycie..
                                        • stary.prochazka Re: piwo z Ukrainy 04.09.04, 12:56
                                          erleusortoku,

                                          To już nie pierwszy raz kiedy ścierają się poglądy moje i josipa i w wyniku
                                          doświadczeń nabytych w trakcie tych konfrontacji doszedłem do wniosku że będe
                                          pisał jemu tak jak on mi bo kiedy jestem dyplomatyczny i powściągliwy, josip na
                                          mnie tym bardziej najeżdża.Klin klinem, "niech gwałt się gwałtem odciska" jak
                                          mówi poeta. A przyjmując taką koncepcję dialogu, trudno nie popaść w
                                          zacietrzewienie, którego efektem są przytoczone przez ciebie dwa cytaty
                                          Oświadczam też że nikogo nie tropię na forum ale chyba nikt mi nie zabroni
                                          zaglądania na inne fora i znajdowania tam znajomych nicków, jak to miało
                                          miejsce w tym przypadku. Na pewno nie wpisałem w wyszukiwarkę gazetową
                                          josip_broz_tito, żeby wyszukać na jakich forach josip jeszcze pisuje a o jego
                                          bytności tamże przekonałem sie już jakiś czas temu, kiedy sam go tam odkryłem,
                                          będąc zresztą pod inym nickiem.
                                          Z wizyt na innych forach wiem że istnieją wręcz wojny forumowe, których tutaj
                                          na szczęście nie doświadczamy toczące się na wielu forach, w których jedne
                                          osoby uporczywie zwalczają drugie (można się z tym spotkać obserując dyskusje
                                          wisloka1 i utrata z rycho7, richardkiem, starymmasonem na forach Czechy,
                                          Czechosłowacja, Atyczechy czy Republika Czeska; zresztą sam stałem się obiektem
                                          ataku ze strony staregomasona) a kończy się to nawet rezygnowaniem z loginów
                                          przez osoby atakowane; czasem też przybiera formy komiczne, jak np. na Forum
                                          Feminizm gdzie osobników Tada9 i Titusa Flaviusa obśmiano zakładając kilka
                                          innych loginów (tad3, tad5, tad2) i za ich pomocą kreując fikcyjną tajną
                                          organizację Tadzieży(Tadzierzy) Wszechpolskiej:)
                                    • erleusortok Re: piwo z Ukrainy 04.09.04, 12:04
                                      josip_broz_tito napisał:

                                      > I znowu dziennikarstwo. Chodzi mi o zycie codzienne, o to jak ludzie ubrani
                                      > chodza, jak kombinuja, jak sobie daja rade, co jest w sklepach etc etc.
                                      Ale wiesz, parę miesięcy temu rozmawiałem z człowiekiem z Ukrainy i trochę narzekał na tak abstrakcyjne i mało przyziemne rzeczy jak skłonność Kuczmy do sprawowania władzy absolutnej i ciągnięcie Ukrainy w stronę Rosji. I z zadrością w głosie mówił o naszym wejściu do UE (przypominam, że to nie moja opinia - tylko cytuję). Inna sprawa, że na pewno nie był to reprezentant 'głosu ludu' - facet miał ze 40-50 lat, był lekarzem na dobrym stanowisku w dobrym szpitalu w mieście w zachodniej części Ukrainy, zapewne historycznie bardziej związanej z Polską niż z Rosją. Cytuję faceta jako przykład na to, że narzekania na ukraińskie władze nie są wymyślane wyłącznie przez polskie gazety, albo przez... prochazkę.

                                      > Nie potrzeba tu polityki. Zreszta jak spojrzysz na swoje podworko to co,
                                      A to swoją drogą - wyglądam przez okno, patrzę, a tam ludzkie pojęcie przechodzi.. Rzeczywiście w naszej sytuacji martwienie się o Ukrainę to trochę przesada.
                • przepior Re: ceny piwa 03.09.04, 14:37
                  stary.prochazka napisał:

                  > zdaje mi się że w parku Sokoła (Kościuszki?) była jeszcze jedna knajpa,
                  > cut

                  Zgadza sie byl tam pub/bar Sokół, ale juz dawno nie istnieje, a szkoda, bo byl
                  naprawde fajny lokal ( Ci co chodzili do zana/kosciucha w tamtych czasach beda
                  wiedziec o czym mowie) :D

                  pozdro,
                  przepior
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka