magister11
01.06.05, 12:15
.. (ale jak już najpierw drogi poprawią) ;-)...
"GW": Boom inwestycyjny w kulturze
(Gazeta Wyborcza, tm/01.06.2005, godz. 08:05)
"Gazeta Wyborcza": Boom inwestycyjny w kulturze. Powstają nowe muzea, sale
widowiskowe, centra kultury. Samorządy zrozumiały, że kultura to świetna
inwestycja. To największe ożywienie po 1989 roku.
Do tej pory, mając do wyboru budowę sali koncertowej czy remont dróg,
samorządowcy wybierali drogi. Dzisiaj coraz częściej wybierają remont
istniejących instytucji kultury lub budowę nowych - informuje gazeta.
Sytuację zmieniły w ub.r. dwa wydarzenia - wejście Polski do Unii i nowa
ustawa o dochodach samorządu terytorialnego. Pierwsze otworzyło drogę do
funduszy strukturalnych, które można przeznaczyć m.in. na rozwój
infrastruktury kulturalnej i rewitalizację zdegradowanych obszarów miejskich,
w tym terenów powojskowych i poprzemysłowych. Z tej ostatniej możliwości ma
szansę skorzystać białostocka Węglówka i radomskie Centrum Sztuki
Współczesnej. Unia finansuje do 75 proc. inwestycji, np. Opera Krakowska
otrzyma ok. 37 mln zł - czytamy w dzienniku.
Pieniądze to jednak nie wszystko, potrzebna była jeszcze nowa filozofia
finansowania kultury: - Naszą rolą nie jest rozdawanie zapomóg, ale budowanie
infrastruktury i aktywizowanie lokalnych środowisk - mówi cytowany
przez "Gazetę Wyborczą" Krzysztof Markiel, dyrektor departamentu kultury w
Małopolskim Urzędzie Marszałkowskim.
Samorządy wojewódzkie i gminne coraz częściej zamiast na festyny i
jednorazowe imprezy typu Dni Pcimia chcą wydawać pieniądze na nowe,
reprezentacyjne obiekty przyciągające publiczność. Widać to w Małopolsce,
która przewodzi w inwestycjach kulturalnych - zauważa dziennik.
Więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej" w artykule "Rosną mury
kultury".