Dodaj do ulubionych

Wioletta Willas na zakończeniu lata ??? ;/

24.08.05, 11:09
Coś obiło mi sie o uszy że 10 września na zakonczeniu lata bedzie śpiewała
Wioletta Willas ... To prawda ??? Ktoś coś wie ?? Podobno już jest plakat tam
na górze obok McDonalda ... A jak to prawda to sie qrde młodzież wybawi ;/
Obserwuj wątek
    • burza_gradowa Re: Wioletta Willas na zakończeniu lata ??? ;/ 24.08.05, 11:20
      A właśnie, też wczoraj zauwazyłam, tylko jej nazwisko widnieje i zadne inne.
      Może sie kobieta pozbierała, bo ostatnio nienajlepiej pisano o jej życiowej
      sytuacji. Tak czy siak bedzie to najwyraźniej impreza dla dość wąskiego grona
      odbiorców..zobaczymy, ja tam zamierzam zobaczyć co na tę okazje Czesia
      przygotuje ;-)
      • sqh Re: Wioletta Willas na zakończeniu lata ??? ;/ 24.08.05, 14:22
        Eeeeeech, gdzie te czasy, kiedy na dechach koncertował Kult... :-(
        • cat_s Re: Wioletta Willas na zakończeniu lata ??? ;/ 24.08.05, 14:41
          Prawda, gdzie te czasy...? ;-)
          Z drugiej strony, zastanawiają mnie kryteria wyboru wykonawców w takich
          przypadkach.
          Na logikę - powinno się zapraszać gości takich, którzy przyciągną największą
          ilość słuchaczy/widzów/uczestników, nieprawdaż?
          No i gdyby tak było - oznaczało by to chyba, że p. V.Villas jest potencjalnym
          idolem mieszkańców Pruszkowa...
          To by była nie najlepsza wiadomość ale - z drugiej strony - całkowicie
          zrozumiała;-)

          Ale Kultu szkoda, szkooooda... :-(

          cat_s

          P.S.
          A oto Violetta w całej okazałości. Ot, jakby się kto przypadkiem 'na żywca' nie
          załapał ;-)
          www.photo-es.art.pl/villas.htm
          • sqh Re: Wioletta Willas na zakończeniu lata ??? ;/ 24.08.05, 14:57
            No dobra, marudzę, przyjechał niedawno T.Love, na koncercie byłem i podobało mi
            się :-)
          • zerozeroseven Re: Wioletta Willas na zakończeniu lata ??? ;/ 24.08.05, 14:58
            > Na logikę - powinno się zapraszać gości takich, którzy przyciągną największą
            > ilość słuchaczy/widzów/uczestników, nieprawdaż?

            Błąd!
            W konsekwencji oznacza to schlebianie coraz niższym gustom. Taką ścieżką poszła
            np. telewizja komercyjna i jak wygląda proponowana w niej rozrywka?
            Violetta jest OK. Powiem szczerze, że nawet jestem ciekawy tego występu.
            Wreszcie jakaś egzotyka. Bo te trąbki z Kultu już mi się dawno znudziły. ;-P
            • cat_s Re: Wioletta Willas na zakończeniu lata ??? ;/ 24.08.05, 15:16
              Sevenie,
              To nie błąd!
              To nie oznacza 'schlebiania', lecz 'dbanie o...'
              A to różnica wszakże, nieprawdaz? ;-)

              No i co to znaczy: 'niższe gusta'!? Jakież to ocenne!
              A czymż - z punktu widzenia organizatora takiej imprezy - różni się obywatel
              Pruszkowa spożywający 'wino marki wino' od obywatela spozywającego 'czerwoną
              kartkę', lub obywatela spozywającego inny jeszcze trunek może i bardziej
              markowy?
              No, niczym; tylko statystyczną częstością występowania na danym terenie! ;-)

              Ale 'sztukowo' jest to tak samo 'dobry obywatel' ;-))

              I podobnie jest z gustami muzycznymi!
              Jak jest 'tręd' na Villas - będzie Villas; na Kult? Będzie Kult.

              To być może nauka dla nas, 'kultowców', by się jakos głośniej odzywać na
              przyszłość: "Chce-my Kul-tu! Chce-my Kultu!"

              Ale póki co - będziem się villasować! ;-)

              Pozdrawiam :-)
              cat_s
              • zwierz.alpuhary Re: Wioletta Willas na zakończeniu lata ??? ;/ 24.08.05, 15:21
                a może by tak namówić Wiolettę żeby zaśpiewała pare kawałków Kultu? Oboje
                artyści już współpracowali ze sobą ("Kochaj mnie, a będę twoją" by Violetta
                Villas & KULT"; Tata 2; 1996), ciekawe co by z tego wyszło, gdyby np. Wioletka
                zaśpiewała "12 groszy":)
              • zerozeroseven Re: Wioletta Willas na zakończeniu lata ??? ;/ 25.08.05, 09:58
                >tylko statystyczną częstością występowania na danym terenie! ;-)
                > Ale 'sztukowo' jest to tak samo 'dobry obywatel' ;-))

                Demokrata, hę? Ale jak ktoś powiedział demokracja to najgorszy z ustrojów:
                Zdanie 10 nieuków jest ważniejsze od zdania 1 profesora.

                > No i co to znaczy: 'niższe gusta'!? Jakież to ocenne!

                Ocenne, ocenne ale osobiście nie mam problemów z tą oceną i dziwię się, że tyle
                ludzi takie problemy ma. :- )
                Najprościej mówiąc „niskie gusta” hołdują niskim instynktom a „wysokie gusta”
                wyższym uczuciom.
                Znacznie łatwiej jest poddawać się niskim instynktom bo to nie wymaga żadnego
                wysiłku. (Czy chcesz czy nie, zobaczyć gołą_babę zawsze jest ciekawie, choćbyś
                nie wiem jak głowę wykręcał żeby nie patrzeć ;). Wyższe uczucia wymagają
                intensywnej pracy kory mózgowej co zużywa energię i w konsekwencji sprawia
                trud :-(
                Albo jeszcze inaczej „niskie gusta” zadowalają się zaspokojeniem elementarnych
                potrzeb (jestem głodny więc jem kaszankę z gazety albo paszę dla bydła i jest
                OK) „wyższe gusta” wymagają równoczesnego zaspokojenia bardziej wyrafinowanych
                potrzeb np. estetycznych, towarzyskich (żeby zaspokoić głód idę na kolację z
                przyjaciółmi do miłej restauracji, korzystam z talerzy i srebrnych sztućców,
                piję wino i gawędzę). Również tutaj jest to związane z rozwojem kory mózgowej.
                Czyli tym co tak naprawdę różni nas od zwierząt.
                • erleusortok uwagi nt. demokracji 25.08.05, 10:41
                  > Ale jak ktoś powiedział demokracja to najgorszy z ustrojów:
                  > Zdanie 10 nieuków jest ważniejsze od zdania 1 profesora.
                  A to akurat nie zawsze jest złe - moim zdaniem wśród profesorów jest podobny odsetek ludzi niemądrych co wśród osób z wykształceniem zawodowym.
                  • zerozeroseven Re: uwagi nt. demokracji 25.08.05, 11:29
                    Masz rację.
                    Demokracja jest najgorszym z ustrojów...
                    ale jeszcze nikt nie wymyślił lepszego ;-)
        • stary_pawian Re: Wioletta Willas na zakończeniu lata ??? ;/ 24.08.05, 14:43
          alibo "Tajfuny" ;-)
    • erleusortok KSU !!! 25.08.05, 09:10
      Na górze obok McDonalda wisi plakat faktycznie, napisane że Villas faktycznie, ale przed nią stoi jeszcze KSU - z tym, że napisane czerwono na niebieskim i w związku z tym jakby słabo widoczne....
      A jakby tak na styku naszych gwiazd jakiś występ łączony? Instrumentarium KSU z wokalem Villas?
      • sqh Re: KSU !!! 25.08.05, 10:39
        No właśnie też wypatrzyłem KSU, będąc z psem na spacerze. I jeszcze przed nimi
        jakiś zespół o nic nie mówiącej mi nazwie, zupełnie małymi literkami jest
        zaanonsowany.

        Pardon. Winno być: "wypatrzyliśmy (...), będąc z psami na spacerze" ;-)
        • josip_broz_tito Re: KSU !!! 25.08.05, 11:37
          kto to jest KSU?
          • zerozeroseven Re: KSU !!! 25.08.05, 11:47
            josip_broz_tito napisał:

            > kto to jest KSU?

            www.ksu.of.pl/
          • erleusortok kto to KSU... 25.08.05, 11:47
            O ile się orientuję, to taka lekko przebrzmiała legenda polskiego punk-rocka. Czyli też raczej nie dla bardzo szerokiej publiczności... Ostatnio wydali płytę, na falach eteru słychać czasem (regularnie np. w Antyradiu) kawałek "Kto Cię obroni Polsko".

            Za stroną www.ksu.of.pl/
            KSU – jeden z pierwszych polskich zespołów punk-rockowych i niewątpliwie najstarszy działający bez przerwy od 1978 r. powstał w Ustrzykach Dolnych. Swoją nazwę zawdzięczają od rejestracji samochodów, które w bieszczadach zaczynały się literami KSU.
            Na poczatku swej działalności członkowie zespołu byli zafascynowani muzyką zespołów Black Sabbath, Deep Purple i Led Zeppelin. Wtedy też do Polski zaczęły docierać dokonania rodzącej się w Wielkiej Brytani fali punk-rocka. Sex Pistols, Wire, UK Subs, The Damned, to grupy, które sprawiły, że KSU weszło na punkową ścieżkę. Pod koniec lat 70. w komunistycznej Polsce praktycznie nie było możliwości zdobycia płyt ze „zbuntowaną muzyką z Zachodu”. Jedynym sposobem na kontakt z tamtą muzyką były nadające z zagranicy stacje radiowe. Członkowie zespołu napisali więc list do Radia Wolna Europa, w którym poprosili o puszczanie „ich ukochanej muzyki”. Aby ominąć cenzurę list wysłała z Kanady ciocia jednego z muzyków. Po kilku miesiącach prośba została spełniona i pojawił się cykl audycji z dedykacją dla słuchaczy z Bieszczad. Dedykacja ta miała także skutki uboczne. Zaczęły się rewizje mieszkań, przesłuchania, cenzura korespondencji przez SB.
            Kolejną akcją KSU w tym czasie było założenie Wolną Republikę Bieszczadzką (WRB). Celem organizacji była ochrona dóbr Bieszczad i jej kultury. Jednym z największych wrogów WRB stali harcerze z ZHP, którzy dewastowali przyrodę, a swoją symboliką, hierarchią i mundurami jawili się jako część komunistycznego systemu. To spowodowało wzmożenie represji ze strony milicji i Służby Bezpieczeństwa.
            W tym samym czasie z zespołem zaprzyjaźnił się Kazik Staszewski, wówczas lider punkowego zespołu Poland. Znajomość ta wywarła duży wpływ na muzyczne losy KSU. Kazik dostarczał zespołowi płyty z muzyką, która odcisnęła swe piętno na dokonaniach zespołu. Kolejnym efektem tej przyjaźni był występ KSU w 1980 roku na pierwszym ogólnopolskim festiwalu zespołów rockowych Nowej Fali w Kołobrzegu. Koncert zakończył się wielkim sukcesem KSU. Zespół dostał nawet propozycję nagrania płyty w Zachodnich Niemczech, z której jednak nie skorzystał.
            Po festiwalu przyszedł jednak ciężki czas dla zespołu. Skuteczną formą represji okazał się pobór do wojska. W szeregi armi wcielony został najpierw Bogdan Tutak – TU (perkusja). Gdy wrócił po dwóch latach służby, z zespołu odeszli Ptyś (klawisze) i Leszek Tomków - Plaster (bas). Z pierwszego składu pozostał tylko Eugeniusz Olejarczyk - Siczka (gitara, głos) do zespołu dołączył Adam Michno – George (bas). Zaraz potem wojsko upomniało się o Siczkę.
            Od jego powrotu, w 1985 r., zespół koncertował jako trio – Siczka, George i Tu. W tym składzie w maju 1988 r. zepół nagrywa materiał na swoją pierwszą płytę „Pod prąd”. Zmieniają się także czasy. Nagrania KSU trafiają do rozgłośni radiowych i lądują na listach przebojów, m.in. na prowadzoną przez Marka Niedźwieckiego Listę Przebojów Trójki – najważniejszy wtedy ranking układany przez słuchaczy. KSU gra wiele koncertów. Występuje na festiwalu Opole’89 oraz jako gwiazda na dużej scenie festiwalu w Jarocinie (1989). Na przełomie roku 1989 i 1990 powstaje druga płyta zespołu „Ustrzyki”.
            Niestety, po nagraniu tej płyty, na skutek niefrasobliwości muzyków, z opieki nad KSU rezygnuje warszawska Agencja Impresaryjna Aktorów, która opiekowała się zespołem od wydania płyty w 1988 roku.
            Z kolejnym menadżerem zespołowi współpraca się nie udała. Za jego sprawą w latach 1991-94 ukazało się około 30 pirackich wydań kaset z nagraniami KSU.
            W 1993 r. Siczka zostaje zaproszony przez basistę punkowej grupy Sedes – Para Wino - do nagrania płyty z coverami Sham 69 i 999. W sierpniu tego roku ukazuje się płyta i kaseta, która, bez wiedzy i zgody KSU była sygnowana nazwą zespołu.
            W listopadzie 1993 r. Siczka wraz z Jarkiem Kidawą nagrywa płytę „Moje Bieszczady” . Wydawcą została Melissa z Wrocławia. Materiał ten ukazał się bez jakiejkolwiek promocji, podobnie jak kolejne płyty – „Na 15- lecie”(1994) i „Bez prądu”(1995). W 1997 r. w tym samym wydawnictwie Siczka nagrywa płytę „Ludzie bez twarzy”. Niestety na skutek największej powodzi XXw., która zalała Wrocław, pracy nie udało się dokończyć i materiał pozostał bez wokali.
            W 1999 r. KSU w nowym składzie - Siczka (gitara, śpiew), Zyga (gitara), Kojak (bas), Dziarek (perkusja) nagrywa płytę „21 utworów na 21 – lecie” dla Radia Bieszczady. Pod koniec 2001 r. Siczka zobowiązany wcześniejszymi umowami, kończy materiał „Ludzie bez twarzy”.
            W roku 2003 nastąpiła kolejna radykalna zmiana. Ze starego składu znów pozostał tylko Siczka, a dołączyli Gekon (gitara), Sysy (perkusja) oraz Prezo (bas i glosy).
            W marcu 2004 r. po raz pierwszy na CD ukazała się pierwsza płyta KSU – „Pod prąd”.
            Przez ponad 25 lat działalności przez skład KSU przewinęło się 18 muzyków, zespół doczekał się 7 płyt w swej oficjalnej dyskografii, zagrał ponad tysiąc koncertów w kraju i za granicą. I wciąż planuje dalsze koncerty i nagrania.
            • zwierz.alpuhary Re: kto to KSU... 25.08.05, 12:38
              jako że kiedyś słuchałem namiętnie punka, mogę jeszcze powiedzieć że rejestracje
              KSU wzięły się z tego, że rejestracje zaczynające się na U były (i chyba są) z
              różnych powodów niemożliwe;)
              • smitte Re: kto to KSU... 25.08.05, 12:49
                Eeeee, no przecież KSU na u się kończy, a nie zaczyna? A poza tym oni byli z
                okolic Sanoka (nie pamiętam czy nie z Ustrzyk przypadkiem?), tam rejestracje
                KSU są na porządku dziennym jeszcze dziś i stąd, o ile pamiętam się nazwa
                właśnie wzięła. Szanowny Zwierz chyba jakiś potężny skrót myślowy zastosował;)
                • zwierz.alpuhary Re: kto to KSU... 25.08.05, 13:22
                  z tego co mi wiadomo, była jakaś taka historia, że Ustrzyki przed likwidacją
                  powiatów były powiatem i że wojsko nie pozwalało na rejestracje zaczynające się
                  na U, dlatego było KSU zamiast USK
                  • cat_s Re: kto to KSU... 25.08.05, 13:50
                    Witam,

                    zwierz.alpuhary napisal:
                    > jako że kiedyś słuchałem namiętnie punka, mogę jeszcze powiedzieć że
                    > rejestracje KSU wzięły się z tego, że rejestracje zaczynające się na U były
                    > (i chyba są) z różnych powodów niemożliwe;)

                    Chyba rzeczywiscie - od "U" zaczynaja sie (a przy najmniej drzewiej tak
                    bywalo) - wylacznie pojazdy wojskowe.

                    smitte napisala:
                    > Eeeee, no przecież KSU na u się kończy, a nie zaczyna? A poza tym oni byli z
                    > okolic Sanoka (nie pamiętam czy nie z Ustrzyk przypadkiem?)

                    No wlasnie, bo pierwsza literka - to najwieksze przyblizenie a ostatnia - to
                    najwieksze uszczegolowienie lokalizacji:
                    "K" - oznacza woj. malopolskie (Krakow)
                    "S" - powiat suski
                    "U" - Ustrzyki

                    Czyli - wszystko by sie zgadzalo.
                    O ile dobrze kumam interpretacje;-)

                    Pozdrawiam
                    cat_s
                    • zwierz.alpuhary Re: kto to KSU... 25.08.05, 14:13
                      > "K" - oznacza woj. malopolskie (Krakow)

                      ale czy Ustrzyki to nie jest przypadkiem woj. podkarpackie?
            • sqh Re: kto to KSU... 25.08.05, 13:05
              erleusortok napisał:

              > Swoją nazwę zawdzięczają od rejestracji samochodów, które w bieszczadach
              > zaczynały się literami KSU.

              Ja znałem to tłumaczenie z brzydkim wyrazem, ale skoro na oficjalnej stronie
              sam lider dementuje te pogłoski, to widać, byłem w błędzie...
              • josip_broz_tito Re: kto to KSU... 25.08.05, 14:33
                KSU mają w Suchej Beskidzkiej i całym powiecie, bo dwie ostatnie litery
                oznaczają powiat (czasem jedna, ale to wyjątki). Czyli U nie ma znaczenia
                osobnego. Kiedyś Ustrzyki były w krośnieńskim i może i miały taką rejestrację.
                A jeszcze wcześniej nie było trzyliterowych rejestracji.

                A tak w ogóle to dzis widzialem plakat i tam było TSA a nie KSU.
                • zwierz.alpuhary Re: kto to KSU... 25.08.05, 14:37
                  ale mówisz o nowych czy o starych rejestracjach?
              • cat_s Re: kto to KSU... 25.08.05, 14:39
                zwierz.alpuhary napisa:
                > ale czy Ustrzyki to nie jest przypadkiem woj. podkarpackie?

                Ech, Zwierzu, klocil sie nie bede oczywiscie... bo to tylko takie moje
                intuicje;-)
                Bo jakos specjalnie zorientowany nie jestem a google nie wszystkich lubia;-) ;-)

                Ale zapodalem, com znalazl...
                oznaczenie KSU:
                --> rejestracje "zwyczajne samochodowe"
                --> wojewodztwo: malopolskie; powiat: suski

                Nie wykluczam oczywiscie, ze za czasow powstawania formacji 'KSU' bylo jakos
                inaczej.
                Ale zeby to ustalic - trzeba by kogos bardziej zorientowanego w temacie. Albo
                kogos, kogo google bardziej lubia;-)
                • zwierz.alpuhary Re: kto to KSU... 25.08.05, 14:59
                  tu na pewno by wiedzieli:)
                  rejestracja.blog.pl
                  • josip_broz_tito Re: kto to KSU... 25.08.05, 15:10
                    ech...
                    stare rejestracje (biale litery na czarnym tle) - mogly to byc Ustrzyki
                    znajdujace sie dawniej w woj. krosnienskim, wtedy decydowaly pierwsze dwie
                    literki (Krosno mialo KS) a ostatnia dawali chyba losowo dosyc (przypomnijmy se
                    pruszkowskie WFE czy WSG, ale niewykluczone ze dali Ustrzykom.

                    nowe rejestracje (czarne na bialym tle) - KSU to na pewno Sucha Beskidzka, caly
                    powiat, zadne Ustrzyki tam nie leza.
                    • josip_broz_tito Re: kto to KSU... 25.08.05, 15:32
                      a poza tym tak jak mowilem, na plakatach jest TSA.
                      • sqh Re: kto to KSU... 25.08.05, 15:58
                        josip_broz_tito napisał:

                        > a poza tym tak jak mowilem, na plakatach jest TSA.

                        Nic nie szkodzi, to by po prostu wskazywało, że KSU jest z Sandomierza,
                        albowiem nie wiedzieć czemu, województwo świętokrzyskie dostało literkę "T"...

                        ;-D
                        • josip_broz_tito Re: kto to KSU... 25.08.05, 16:34
                          K juz Krakow zajal ;) Zreszta swietokrzyskiego mialo nie byc przeciez:)
                          • sofanes Re: kto to KSU... 25.08.05, 17:24
                            Hmm, gdybym byl w Polsce, gdybym byl w Pruszkowie, gdybym mial czas i gdybym
                            zobaczyl rzeczony plakat, to moze bym sie wybral na koncert...bo zdecydowanie
                            przedkladam TSA nad KSU...a swoja droga, skad sie wziela nazwa TSA...?
                            • sqh Re: kto to KSU... 25.08.05, 18:22
                              sofanes napisał:

                              > a swoja droga, skad sie wziela nazwa TSA...?

                              Taż przeca mówię, że z Sandomierza...!

                              ;-)

                              A naprawdę - "Tajne Stowarzyszenie Abstynentów" ma to znaczyć.
                    • wfe416n Re: kto to KSU... 25.08.05, 17:50
                      josip_broz_tito napisał:

                      >
                      > pruszkowskie WFE czy WSG, ale niewykluczone ze dali Ustrzykom.
                      >
                      > nowe rejestracje (czarne na bialym tle)


                      A wcześniej TX, TP.
    • sloggi Czesława Gospodarek na zakończeniu lata ??? 25.08.05, 19:32
      :)))))
      • zwierz.alpuhary Czesława Gospodarek 25.08.05, 21:23
        myślę, że pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem zrobiłaby znacznie większą
        karierę:)
        pamiętam że jak byłem mały, to mi się wydawało że to jakaś zagraniczna gwiazda
        • josip_broz_tito Re: Czesława Gospodarek 25.08.05, 23:18
          Czesława Cieślak chyba.
          • zwierz.alpuhary Re: Czesława Gospodarek 25.08.05, 23:29
            Wikipedia podaje że nie tylko Czesława ale też i Maria. Ale ogólnie Cieślak.
            • sloggi Re: Czesława Gospodarek 26.08.05, 11:44
              zwierz.alpuhary napisał:

              > Wikipedia podaje że nie tylko Czesława ale też i Maria. Ale ogólnie Cieślak.

              Cieślak to ona jest z domu.
    • erleusortok TSA a nie KSU... 26.08.05, 08:28
      josipbroztito oczywiście ma rację. Idę do okulisty.
      • zwierz.alpuhary Re: TSA a nie KSU... 26.08.05, 08:47
        josipbroztito oczywiście ma rację

        czy to była może jakaś taka bardziej ogólna uwaga czy chodziło tylko o TSA?;)
        • erleusortok Re: TSA a nie KSU... 26.08.05, 09:21
          ot, jakieś sentymenty sie po prostu we mnie odezwały :)
          • smitte Re: TSA a nie KSU... 26.08.05, 19:35
            Jestem pod wrażeniem ogólnego rozowju wątku, najpierw ostra dyskusja względem
            rejestracji samochodowych, a potem to w ogóle nie KSU tylko TSA hehe, no parę
            dni człowiek nie zaglada a tu takie rzeczy;)) Pozdrawiam kolegów i dołączam się
            do opinii, że KS to od Krosna ( w końcu zespół powstał te parę lat temu).
            • mcgoo Re: TSA a nie KSU... 09.09.05, 14:41
              a co do tablic rejestracyjnych to TSA maja gdzies kolo Tarnobrzega ? chyba ?
              aha i jeszcze jedno - kradna je - zakladaja na wlasne - tankuja do pelna - i
              uciekaja (chodzi o tablice rejestracyjne nie o TSA)
    • august.bw ZA ROK PARTITA MA BYĆ !!! 27.08.05, 20:30
      Z Alycją Mayewską (pruszkowianka ponoć). I na dobitkę Papa Dance !!!
      • mysza63 Re: ZA ROK PARTITA MA BYĆ !!! 03.09.05, 19:31
        to może jeszcze Foga udałoby się z zaświatów ściągnąć ;-)
    • zwierz.alpuhary ciąg dalszy nastąpił:-) 08.10.05, 23:32
      Dni Pruszkowa mogą się okazać punktem zwrotnym w karierze Violetty Villas:-)

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,61085,2958048.html
      Violetta Villas chce śpiewać z TSA

      Kamil Broszko 08-10-2005, ostatnia aktualizacja 07-10-2005 20:53

      Andrzej Nowak z hardrockowej grupy TSA wręcza kwiaty Violetcie Villas, zapewnia
      o fascynacji jej głosem i kobiecością. To nie sen. To wydarzyło się naprawdę. Co
      więcej, rezultatem spotkania ma być wspólne nagranie

      Do tego niezwykłego wydarzenia doszło podczas niedawnych Dni Pruszkowa. - Diva
      oczekiwała w garderobie na swój występ i chciała być w tym czasie sama. Ale
      kiedy dowiedziała się, że przyjechał nasz zespół, postanowiła zaprosić mnie do
      siebie - mówi z dumą Andrzej Nowak, gitarzysta TSA.

      Podczas krótkiej rozmowy zapewniał Villas o swej fascynacji jej głosem,
      osobowością i kobiecością. Wręczył jej bukiet kwiatów. Rozmawiali też o
      wspólnych pasjach, zwierzętach i przede wszystkim o muzyce. I właśnie wtedy
      wpadli na koncept wspólnego grania. - To na razie plan, ale artystka i nasi
      menedżerowie są zachwyceni, a dla mnie to zaszczyt grać i śpiewać z królową
      polskiej estrady - przyznaje Nowak.

      Wyznaje, że po koncercie doszło do niecodziennej próby. - Sprawdziliśmy, czy
      oboje mamy naturalne włosy. Test wypadł pozytywnie dla obu stron - zapewnia.

      Violetta Villas to artystka niemal już legendarna. Śpiewa od dziesiątków lat.
      Obecnie funkcjonuje praktycznie poza krajowym show-biznesem, choć ten od czasu
      do czasu sobie o niej przypomina. Na przykład wtedy, kiedy w 1996 r. do
      zaśpiewania na płycie Kultu zaprosił ją Kazik Staszewski, a utwór "Kochaj mnie,
      a będę twoją" stał się przebojem.

      Dla jednych Violetta Villas jest gwiazdą, mimo że występuje głównie w miastach
      powiatowych, dla innych symbolem kiczu, jeszcze inni zauważają, że wciąż jest
      wybitną wokalistką operującą niespotykaną skalą głosu i osobą o niezwykłej
      życiowej determinacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka