g_v_v
07.04.07, 00:48
Zbliża się lato, czas nocnych stojaków - dresiarzy, zakapturzonych łysolków,
brechtających do rozpuku, plujących pod nogi, pozbywających się butelek po
piwie najdalej kilka metrów od siebie. Bezrobotni albo zasuwający w fabrykach
lub innych miejscach dla nich. Sól tej ziemi, nie tylko tej. Ciepło się robi i
będzie dłużej w noc słychać te wycia. Taki element miejskiego krajobrazu.
Więc ciekaw jestem gdzie trzeba mieszkać w Pruszkowie, czy Warszawie, żeby nie
kontaktować się taką hołotą?