Dodaj do ulubionych

Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab?

19.09.07, 17:05
Mam pytanie jako miłośnik tureckiego żarcia.Ostatnio trochę sie
namnożyło w Pruszkowie różnych kebabowni. W której warto zjeść, a
gdzie lepiej nie zaglondać? Gdzie dają naprawdę dobre mięsko a nie
jakieś stare i zasyfione? Czy ktoś może mi coś polecić?
Obserwuj wątek
    • doradzacz prośba do miłośników kebabów 19.09.07, 19:12
      W zwiazku z wyremontowana ulicą Kraszewskiego, mam prośbę aby
      zakupione tam kebaby konsumować w lokalu, bramach lub bocznych
      uliczkach. Zwróćcie uwage jak wyglada pochlapana cieknacym tłuszczem
      świeżutka kostka betonowa. Z góry dziękuję.
      • z.bednarek szok .... 19.09.07, 20:05
        ja pier..le, jak przeczytalem to powyzej, to przyszla mi na mysl
        jedna sztuka ... sztuka latania, coby nie ubrudzic bucikami kostki :)

        ta ulica powinna sie nazywac Aletrnatywy, a znajdujacy sie przy niej
        urzad miejski nosic zaszczytny numer 4.
        • doradzacz Re: szok .... 20.09.07, 00:24
          Widzę, że mój post Was zbulwersował i wywołał kpiny. Czy to nie jest
          normalne że chodnik służy do chodzenia a nie do spożywania posiłków
          podobnie jak jadalnia do jedzenia czy stołówka do stołowania się a
          sypialnia do spania. Wyobraźcie sobie Koledzy jak wyglądałaby nasza
          ulica gdybyśmy wszystkie nasze potrzeby t.j. kulinarne,
          fizjologiczne załatwiali właśnie tam.
          A że pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów to rzecz oczywista.
      • sqz Re: prośba do miłośników kebabów 19.09.07, 20:32
        W zwiazku z wyremontowaniem ul.Kraszewskiego uprasza sie mieszkancow
        naszego miasta o nie deptanie swiezo polozonych chodnikow i
        nierozjezdzanie ulicy . Z gory dziekujemy za dostosowanie sie do
        prosby . Obejscia ulicy zostana wyznazxone pozniej . Czas zwiedzania
        ulicy oraz punkty oplat za zwiedzanie i za przewodnika takze
        powstana w najblizszym czasie . :P
        • wpreska Re: prośba do miłośników kebabów 13.03.10, 12:01
          sqz napisał:

          > W zwiazku z wyremontowaniem ul.Kraszewskiego uprasza sie mieszkancow
          > naszego miasta o nie deptanie swiezo polozonych chodnikow i
          > nierozjezdzanie ulicy . Z gory dziekujemy za dostosowanie sie do
          > prosby . Obejscia ulicy zostana wyznazxone pozniej . Czas zwiedzania
          > ulicy oraz punkty oplat za zwiedzanie i za przewodnika takze
          > powstana w najblizszym czasie . :P

          To jest lekko żałosne, ale wychodzi nasza mentalność. Może kolega wcześniej
          przesadził - bo fakt, chodzik jest dla ludzi, służy do chodzenia po nim itp. Ale
          kurde... wolicie chodzić po czystych chodnikach, czy po kapuście, rozdeptanym
          mięsie, rozlanych sosach czy ot co ostatnio często widzianych odchodach po
          NASZYCH-WASZYCH psach. Ja wolę mieć czysty chodnik i nie znoszę widoku człowieka
          idącego z bułą, z której cieknie sos, wylatują resztki jedzenia. Potem taki
          element rozgląda się wokół i wyrzuca papier w krzaki, bo nikt nie widzi, zapala
          peta i dalej kiepa na chodnik... A potem idzie na spacer i narzeka, jak w tym
          mieście brudno.
          • etzel Re: prośba do miłośników kebabów 14.03.10, 10:47
            > Potem taki element rozgląda się wokół i wyrzuca papier w krzaki, bo
            > nikt nie widzi, zapala peta i dalej kiepa na chodnik... A potem idzie
            > na spacer i narzeka, jak w tym mieście brudno.

            Znowu element żałosny. Albo zwie ludzi epitetami, albo strzela do nich. Jeśli myślicie, że wyszydzeniem uda wam się zmienić bałaganiarzy w ludzi, którzy przynajmniej nie śmiecą, to już ponieśliście klęskę życiową.
            • mantra1 Re: prośba do miłośników kebabów 14.03.10, 12:45
              etzel napisał:
              Jeśli myślicie, że wyszydzeniem uda wam się zmienić bałaganiarzy w ludzi, którzy
              przynajmniej nie śmiecą, to już ponieśliście klęskę życiową.
              ****
              I znowu "słowo na niedzielę", generalizujące, wartościujące, nie poparte, żadnym
              konkretnym pomysłem. Jeśli widzisz, że błądzą to oświeć maluczkich, wskaż im
              jedynie słuszną drogę, zaświeć im własnym przykładem. Niechaj swą klęskę życiową
              te zbłąkane owieczki przekują pod Twoim przewodnictwem na sukces i chwałę dla
              tego miasta.
              Etzel, Ty nie grzmij, Ty prowadź! :)
              • etzel Re: prośba do miłośników kebabów 14.03.10, 22:13
                → mantra1

                W twoim nicku znajduje się liczba jeden. Czy jest ona przejawem twojej
                megalomanii? Czy nie powinienem przypadkiem odczytać jej jako "mantra pierwsza"
                albo "mantra jedyna"? Zgodnie ze znaczeniem słowa mantra, powinnaś odznaczać się
                myśleniem i ochroną tak tu pisze.


                Celowo przeinaczasz moje wypowiedzi. Z premedytacją nie zauważasz, że nie
                zamierzam być dla nikogo żadnym przykładem - to raz. A po drugie nie zależy mi
                na tym by ktokolwiek, w tym przede wszystkim kobiety, się ze mną zgadzał, mnie
                popierał. Osoby, które mnie znają, a które nie czytają tego forum, to wiedzą
                doskonale.

                Uważasz że człowieka z marginesu, który nic złego nie zrobił, można określać
                mianem menela (nick ups to zrobił)?
                Jak widzisz, chodzi mi o słownictwo, którym już dwie osoby (ups i wpreska)
                zbeształy dwóch ludzi. Nic mnie więcej nie interesuje.

                Nie chce mi się utrzymywać z Tobą korespondencji publicznej, ponieważ Ty
                odczytujesz inne znaczenie mojego tekstu, a ja nie lubię, gdy ktoś manipuluje
                moimi słowami.
                • mantra1 Re: prośba do miłośników kebabów 14.03.10, 23:44
                  etzel napisał:

                  > → mantra1
                  >
                  > W twoim nicku znajduje się liczba jeden. Czy jest ona przejawem twojej
                  > megalomanii? Czy nie powinienem przypadkiem odczytać jej jako "mantra pierwsza"
                  > albo "mantra jedyna"?
                  ****
                  Nie. Po prostu, gdy rejestrowałam się na portalu GW nick "mantra" był już
                  zajęty. W życiu by mi nie przyszło do głowy, że ktoś mógłby w ten sposób tę
                  jedynkę zinterpretować. Ale, jak widać można.

                  Zgodnie ze znaczeniem słowa mantra, powinnaś odznaczać si
                  > ę
                  > myśleniem i ochroną [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Mantra]tak tu
                  pisze[
                  /url]
                  > .

                  Jest napisane. Za link do krynicy wiedzy wszelakiej i nieomylnej -
                  wielkie dzięki. Nie wyobrażam sobie, bym mogła nadać sobie imię/nicka/ksywkę,
                  nie znając jego wszystkich znaczeń. A Ty? ;)

                  > Celowo przeinaczasz moje wypowiedzi. Z premedytacją nie zauważasz, że nie
                  > ]
                  > zamierzam być dla nikogo żadnym przykładem - to raz. A po drugie nie zależy mi
                  > na tym by ktokolwiek, w tym przede wszystkim kobiety, się ze mną zgadzał, mnie
                  > popierał. Osoby, które mnie znają, a które nie czytają tego forum, to wiedzą
                  > doskonale.
                  ****
                  W żadnym miejscu nie stwierdziłam, że zamierzasz świecić przykładem. Ja Cię
                  tylko do tego świecenia namawiam, widząc, jak ciągle krytykujesz innych,
                  imputując im klęski życiowe i ogólną małość oraz miałkość. A skoro to robisz, to
                  zapewne masz jakieś punkty odniesienia. Zwykle w takich przypadkach za
                  wzorzec z Sèvres "robi"
                  własna osoba. Zastrzeżenia "przede wszystkim kobiety" zupełnie nie rozumiem, no
                  ale może to dlatego, że mam zwyczaj dzielić ludzi na mądrych i głupich,
                  zasługujących na mój szacunek, bądź nie, tych, z których zdaniem się liczę, albo
                  wcale i nie ma to dla mnie absolutnie żadnego związku z ich płcią.

                  > Uważasz że człowieka z marginesu, który nic złego nie zrobił, można określać
                  > mianem menela (nick ups to zrobił)?
                  ****
                  Z czystej, semantycznej ciekawości zapytam: kogo zatem, Twoim zadaniem można tak
                  określić? Bo słowo, nie zaprzeczysz, istnieje, a skoro istnieje, to istnieje
                  również jego desygnat.
                  Za konotacje wymienionych przez Ciebie osób nie odpowiadam. To Ty poddałeś je
                  ocenie, nie ja.
                  • etzel Re: prośba do miłośników kebabów 15.03.10, 23:15
                    ¶ mantra1

                    > Jest napisane.

                    A właśnie że pisze. W Wiĸi ciągle piszą. W ĸażdej chwili może zmienić się hasło.
                    Jaĸ możesz powiedzieć, że tam coś napisano, skoro za moment może to się zmienić?

                    > Nie wyobrażam sobie, bym mogła nadać sobie imię/nicka/ksywkę, nie
                    > znając jego wszystkich znaczeń. A Ty? ;)


                    Wiem kim był Etzel. Użyłem tej nazwy po pierwsze z braku lepszego pomysłu. Po
                    drugie Etzel, czyli Attyla, był przede wszystkim wzorem rycerza
                    średniowiecznego. Władcą był marnym, jego imperium wkrótce po jego śmierci się
                    rozpadło. Ale imię pozostało. Wielu Węgrów nosi jego imię współcześnie.
                    Jak więc mam wzorować się na moim bohaterze, nie używając jego imienia? Czy
                    istnieje jakiś facet, którego by choć przez chwilę nie inspirowali
                    średniowieczni rycerze? Chyba niewielu jest takich.

                    > Zwykle w takich przypadkach za wzorzec z Sèvres robi własna osoba.

                    W żadnej swojej wypowiedzi siebie nie stawiam za wzór cnót, a rzeczywistość to
                    potwierdza. Gdybyś była zainteresowana i przeczytała uczciwie i uważnie, co jest
                    zajęciem wielce nudnym, wszystkie moje posty na tym forum, to wiedziałabyś, że
                    ze mnie nudziarz, desperat i głup.
                    • mantra1 Re: prośba do miłośników kebabów 16.03.10, 00:14
                      > A właśnie że pisze. W Wiĸi ciągle piszą. W ĸażdej chwili może zmienić
                      > się hasło.
                      > Jaĸ możesz powiedzieć, że tam coś napisano, skoro za moment może to się zmienić?
                      ****
                      Kto pisze? Co pisze? Nieznane siły? Moce nadprzyrodzone? W Wikipedii
                      piszą, owszem, jej autorzy, podobnie jak w książkach, czy w gazetach, a
                      to co piszą w Wikipedii jest napisane, zostało napisane, albo będzie
                      napisane
                      . Konstrukcja "w Wikipedii/gazecie/książce pisze, czy pisało" jest
                      paskudnym błędem językowym i każdy student polonistyki, czy profesor
                      językoznawstwa Ci to powie.

                      > Wiem kim był Etzel. Użyłem tej nazwy po pierwsze z braku lepszego pomysłu. Po
                      > drugie Etzel, czyli Attyla, był przede wszystkim wzorem rycerza
                      > średniowiecznego
                      ****
                      A jednak nie znasz wszystkich znaczeń. ;) Bo jest jeszcze takie:
                      www.izrael.badacz.org/historia/syjonizm5_irgun.html
                      Całe szczęście, że wybrałeś rycerza. :D

                      Gdybyś była zainteresowana i przeczytała uczciwie i uważnie, co jest
                      > zajęciem wielce nudnym, wszystkie moje posty na tym forum, to wiedziałabyś, że
                      > ze mnie nudziarz, desperat i głup.
                      ****
                      Wiesz, gdyby to było forum towarzyskie, to pewnie wdałabym się z Tobą w polemikę
                      "od pierwszego wejrzenia". Ale, zważywszy, że jest to forum miejskie, raczej do
                      osobistych wycieczek nieprzeznaczone zadałam sobie ten trud, zanim zdecydowałam
                      się dać upust odczuciom, jakie budzi we mnie całokształt Twej tutejszej
                      twórczości. :)
                      Wniosek: nie nudziarz, nie desperat, nie głup, ale czepiak pierwszej wyjątkowy. :D

                      A wracając do tematu...co tym kebabem? ;)
                      • mantra1 Errata 16.03.10, 00:19
                        Chciałam napisać "pierwszej klasy", ale pomyślałam sobie, że możesz to opacznie
                        zrozumieć. No i zostało "pierwszej wyjątkowy". Przepraszam, powinno być tylko
                        "wyjątkowy".
                      • etzel Re: prośba do miłośników kebabów 16.03.10, 11:04
                        > Kto pisze? Co pisze? Nieznane siły? Moce nadprzyrodzone? W Wikipedii
                        > piszą, owszem, jej autorzy, podobnie jak w książkach, czy w
                        > gazetach, a to co piszą w Wikipedii jest napisane, zostało
                        > napisane, albo będzie napisane
                        .

                        Mylisz się. Pytasz się kto pisze - odpowiadam: wielu ludzi pisze w różnym
                        czasie, a nie napisali, jak byśmy to powiedzieli np. o autorach artykułów do
                        gazet, których tekst po opublikowaniu nie podlega zmianom.
                        Dla ułatwienia weź pod uwagę następujące zdanie: "Pani nauczycielka pisze na
                        tablicy: ble, ble, ble [...]". Co ono oznacza? Że nauczycielka pisze coś tam w
                        danej chwili. Korekta tego zdania na "napisała" stwierdzałaby, że nauczycielka
                        przestała pisać, a ona pisze, pisze i pisze w nieskończoność. Taka też jest
                        Wiki. I taką miałem intencję gdy napisałem że w Wiki pisze o niemal wszystkim.

                        > Wiesz, gdyby to było forum towarzyskie, to pewnie wdałabym się z Tobą
                        > w polemikę "od pierwszego wejrzenia". [...] zadałam sobie ten trud,
                        > zanim zdecydowałam się dać upust odczuciom

                        Widać niewystarczająco, czyli pozostałaś przy pierwszym wejrzeniu. A ja
                        napisałem, że: "Gdybyś była zainteresowana i przeczytała uczciwie i
                        uważnie [...] wszystkie moje posty na tym forum". Więc zależało mi nie na
                        pierwszym wejrzeniu, które pozostawia tylko złudzenie, ale na całościowym wejrzeniu.

                        > A jednak nie znasz wszystkich znaczeń. ;)

                        Zadałaś mi pytanie o przynależność polityczną, a nie o nick. Wiedz że przynależę
                        jedynie do siebie. Poza tym jestem mało powabny (i to jak!) dla wszelkiej maści
                        polityków. Odrzuca ich na księżyc :)
                        • mantra1 Re: prośba do miłośników kebabów 16.03.10, 12:30
                          Widzę, że nadal nie rozumiesz. :) Napisałeś "tak tu pisze". Kto jest
                          podmiotem z tym zdaniu? Wikipedia? Jej autorzy? Ale wtedy napisałbyś raczej "tak
                          tu piszą" (oni-autorzy), albo tak tu jest napisane (tu = w Wikipedii) prawda? Ja
                          nie koryguję zgodności czasów (ktoś pisze teraz, a ktoś napisał w
                          przeszłości). Nie będę się podpierać autorytetem własnym jako filologa i
                          językoznawcy, ale jeśli twierdzisz, że się mylę to tym samym zarzucasz błąd
                          prof. Bralczykowi, Miodkowi oraz wszystkim innym autorom słowników języka
                          polskiego i podręczników do jego nauki. Forma "tu pisze", "w gazecie pisze", na
                          "tablicy pisze" w zdaniach bezpodmiotowych (czyli bez określenia "kto") jest
                          niepoprawna, a jej użycie stanowi powszechny błąd językowy, cokolwiek byś sobie
                          myślał na ten temat. To nie ja wymyśliłam, że 2x2 = 4, a nie 6,79. Tobie
                          natomiast wolno się upierać, że nie mam racji. Podobnie i w tym przypadku.

                          > Widać niewystarczająco, czyli pozostałaś przy pierwszym wejrzeniu. A ja
                          > napisałem, że: "Gdybyś była zainteresowana i przeczytała uczciwie i
                          > uważnie [...] wszystkie moje posty na tym forum". Więc zależało mi nie
                          na pierwszym wejrzeniu, które pozostawia tylko złudzenie, ale na całościowym
                          wejrzeniu.
                          ****
                          Nie wiem, co pozwala Ci domniemywać, że nie przeczytałam ich dostatecznie
                          uważnie i uczciwie. Czyżby mój odbiór był niezgodny z Twoimi oczekiwaniami?

                          > Zadałaś mi pytanie o przynależność polityczną, a nie o nick.

                          Nieprawda. Nigdzie nie zdawałam Ci pytania o Twoja przynależność polityczną, a
                          jedynie o znajomość wszystkich znaczeń słowa Etzel.
                          Twoja przynależność polityczna interesuje mnie równie mało, jak to, czy za
                          nickiem Etzel kryje się facet, czy kobieta, o czym już wcześniej wspomniałam. W
                          swoich postach odnoszę się tylko i wyłącznie do Twoich wypowiedzi na tym
                          forum
                          .
                          • etzel Re: prośba do miłośników kebabów 17.03.10, 01:57
                            > Widzę, że nadal nie rozumiesz. :) Napisałeś "tak tu pisze".
                            > Kto jest podmiotem z tym zdaniu? Wikipedia? Jej autorzy?

                            Twoja korekta mojego zdania nie oddaje sensu, który chciałem uzyskać, pisząc "tak tu pisze". Moje zdanie nie wskazuje kto tworzy Wikipedię ani nie stwierdza, że zakończyły się prace nad tą formą encyklopedii; podkreśla ciągłość. Dlatego się tak wyraziłem. Sens zdania jest ważniejszy niż poprawność.

                            Kim są autorzy Wikipedii? Każdy człowiek może być? autorem Wikipedii.
                            Czy twórcy haseł występują pod swoim imieniem i nazwiskiem? Publikują i redagują hasła pod pseudonimem.

                            Nie wiem jak Ty, ale ja wrzucam na luz.
                            • mantra1 Re: prośba do miłośników kebabów 17.03.10, 09:58
                              etzel napisał:

                              > Nie wiem jak Ty, ale ja wrzucam na luz.
                              ****
                              Ja również. Przecież nie będę się kopać z koniem (dla uściślenia: to taka
                              metafora, nie epitet pod Twoim adresem). W końcu nieznajomość reguł języka
                              ojczystego nie jest karalna. Ot, zwykły obciach i tyle. A zresztą może w epoce
                              internetu to już nie obciach, a norma.
                              • etzel Re: prośba do miłośników kebabów 17.03.10, 20:51
                                mantra1 napisała:
                                > ale jeśli twierdzisz, że się mylę to tym samym zarzucasz błąd prof.
                                > Bralczykowi, Miodkowi oraz wszystkim innym autorom słowników języka
                                > polskiego i podręczników do jego nauki.

                                Sorry Winnetou ale nie wszyscy językoznawcy jednoznacznie potępiają użyty przeze
                                mnie zwrot. Tekst zamieszczony w internecie należy właśnie wypowiedzi potocznej.
                                Nie bądź zatem bardziej papieska niż sam papież. Nie bądź terrorystą językowym.
                                Jeśli się powołujesz na autorytet, to wysil się także na cytat.

                                I. porada
                                Zwrot TU PISZE tradycyjnie od paru dziesiątków lat jest kwalifikowany jako
                                niepoprawny, co dobrze świadczy o umiejętności przenoszenia ocen z jednych
                                publikacji do innych
                                , gorzej o możliwości racjonalnego uargumentowania
                                niepoprawności.
                                Najwyzszy czas, jak sądzę, byłoby pogodzenie się z tą konstrukcja jako
                                dopuszczalną, przynajmniej w jezyku potocznym, zwłaszcza jeśli z
                                jednej strony dyskwalifikuje się Pisało, pisze w gazecie, ale dopuszcza się
                                Piszą w gazecie
                                (SPPP PWN pod red. A. Markowskiego, hasło pisać). W czym
                                lepsza jest liczba mnoga od pojedynczej?
                                Nie wiadomo.W jednym i w drugim
                                wypadku wypowiedzenia te są równoważne stronie biernej (było, jest napisane).
                                Oczywiście nikogo nie mam zamiaru namawiać ani do tego, by przyjął mój pogląd,
                                ani do tego, by walczył z konstrukcją Pisze, pisało... (a nuż będzie miał więcej
                                szczęścia w tych działaniach niż dotychczasowi jej przeciwnicy).
                                prof. dr hab. Mirosław Skarżyński

                                II. porada
                                Owo pisze w użyciach typu W gazecie pisze. Co tu pisze? jest przedmiotem
                                rozstrząsań od jakichś lat czterdziestu (o ile nie dłużej). Jeszcze w latach 60.
                                wypowiadał się na temat w swoich pogadankach językowych prof. W. Doroszewski,
                                negatywnie oceniając poprawność tej konstrukcji, w której widział ślady
                                „zamierzchłej epoki”, kiedy ludzie „animizowali świat i obserwowane zjawiska
                                przypisywali ukrytym i nieodgadnionym siłom”(O kulturę słowa, 1962, s. 108) i
                                stawiał ją w jednym rzędzie z konstrukcjami bezpodmiotowymi w rodzaju naniosło
                                śniegu, w lesie zaszumiało. Słownik poprawnej polszczyzny ją dyskwalifikuje, i
                                takież stanowisko zajęła pani sekretarz RJP. Co na ten temat sądzi prof. J.
                                Miodek – nie wiem.

                                Osobiście nie jestem przeciwnikiem tej konstrukcji, która jest powszechna w
                                języku potocznym, nawet u osób o wyrobionym poczuciu językowym. Nie
                                uważam też, że jest ona przejawem owej „zamierzchłej epoki”, bowiem musiałbym
                                uznać, że obecnie żyjący ludzie wierzą w nieznane siły piszące w gazetach i na
                                plakatach, a to już prosta droga do wyznawania innej mitologii – istnienia „sił
                                spiskowych”, "knowań masonerii" itp. głupstw. Dla mnie jest to sposób
                                mówienia, w którym pomija się jako nieważny lub nieznany mówiącemu w danej
                                chwili podmiot czynności
                                – sposób podobny do tego, który motywuje
                                konstrukcje: piszą w gazecie, że…; mówili w telewizji, że…; pisano w gazecie,
                                że…; mówiono w telewizji, że…; jest napisane w gazecie, że... itd.

                                Co prawda, nie użyłbym rzeczonej konstrukcji w tekście pisanym, ale w potocznej
                                rozmowie zapewne zdarza mi się tak mówić.
                                Długi czas występowania tej konstrukcji w języku, o czym wcześniej wspomniałem,
                                powinien skłonić normatywistow do pewnej refleksji, czy warto tracić
                                energię
                                na walkę z czymś, co już sie ustabilizowało w użyciu.
                                Prof. dr hab. Mirosław Skarżyński

                                III. porada
                                Gazeta pisze...
                                Konstrukcja, która Panią oburza, jest nieco potoczna, ale nie jest niepoprawna.
                                Nie pamiętam, żeby się nią zajmowała Rada Języka Polskiego (i mam wątpliwości,
                                czy gremium to powinno się zajmować takimi drobiazgami). To, że konstrukcji tej
                                nie znalazła Pani w słowniku ortograficznym, nie jest decydującym argumentem,
                                gdyż słowniki ortograficzne nie zajmują się łaczliwością wyrazów. Ważniejsze, że
                                sformułowania typu „Gazety piszą...” są powszechne, i to nie tylko w gazetach,
                                por. „Gazety piszą o możliwej wojnie Turcji z Grecją” (J. Parandowski, Niebo w
                                płomieniach), „(...) wszystko to, co gazety pisały i piszą w całym Kosmosie” (S.
                                Lem, Cyberiada), „(...) gazety piszą o rozwydrzeniu, rozpuście i wszystkich
                                innych rzeczach wymienianych w takich razach” (J. Iwaszkiewicz, Martwa pasieka).
                                Większe zastrzeżenia mogą budzić sformułowania typu „Co pisze w gazecie?” lub „W
                                gazecie pisało, że...” Można je spotkać w potocznej polszczyźnie mówionej. W
                                starannych wypowiedziach mówmy raczej: „Co jest napisane w gazecie?” lub „W
                                gazecie jest napisane, że...”. Można też powiedzieć np. „Dzisiejsza Gazeta
                                pisze, że...”, czyli użyć konstrukcji, która się Pani nie podoba.
                                — Mirosław Bańko
                                • mantra1 Re: prośba do miłośników kebabów 17.03.10, 22:02
                                  etzel napisał:

                                  > Sorry Winnetou ale nie wszyscy językoznawcy jednoznacznie potępiają użyty przez
                                  > e
                                  > mnie zwrot. Tekst zamieszczony w internecie należy właśnie wypowiedzi potocznej
                                  > .
                                  > Nie bądź zatem bardziej papieska niż sam papież. Nie bądź terrorystą językowym.
                                  > Jeśli się powołujesz na autorytet, to wysil się także na cytat.
                                  ****
                                  To, że nie potępiają nie znaczy, że stanowi on już obowiązującą normę. Dopóki
                                  RJP i Słownik Poprawnej Polszczyzny nie uznają tej formy za poprawną - będę ją
                                  zwalczać, podobnie, jak, jakże piękną i często używana formę "poszłem" :D
                                  W kategorii obciachu językowego oba te kwiatki plasują się dla mnie ex equo,
                                  obojętnie, czy to się profesorowi Skarżyńskiemu podoba, czy nie. To, że dwóm
                                  językoznawcom się ta forma podoba nie jest jeszcze żadnym wyznacznikiem jej
                                  poprawności. Cytaty znam, nie chciałam zaśmiecać nimi forum w ramach tego
                                  offtopiku w wątku o kebabach, bo coś czuję, że zaraz nas ktoś stąd pogoni. :)
    • jabaal Re: Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab 19.09.07, 23:58
      Widzę, że odpowiedzi są nie na temat. Moja też nie będzie całkiem na temat: Pruszkowiacy bywają w Forcie Wola (d. Geant, obecnie Real) i tam jest serwowany kebab. Nie polecam!!! Polecam natomiast budę (o ile jeszcze istnieje) na przystanku 175 za skrzyżowaniem Grójecka/Banacha w stronę Banacha. Buda brzydka, ale kebab smaczny. No, ale nie w Pruszkowie...
    • hattrickrules Re: Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab 20.09.07, 06:40
      Siemka!
      Bardzo ciekawy wątek, a odpowiedzi wciąż brak...

      Zacznę od tego, że w Pruszkowie ostatni kebab zjadłem chyba w kwietniu, także od
      tego czasu mogło się coś zmienić w wymienionych przeze mnie lokalach, ale
      podzielę się tym co zjadłem ;)

      1)w klitce na Kraszewskiego (ta obok kościoła) kebab wybitnie niesmaczny, trochę
      mięcha i 2 surówki tak na odwal się, w dodatku strasznie upaćkałem sobie kurtkę,
      a plama nie zeszła do dziś ;) Może zamiast prosić o niechlapanie nowej kostki na
      Kraszewskiego lepiej poprosić gościa, żeby nie lał tyle sosu...;) Także to była
      pierwsza i ostatnia wizyta w tym lokalu

      2) Kilka razy jadłem kebab serwowany w przyczepie na przeciwko Telepizzy, no tu
      już troszkę lepiej, oprócz surówek pojawił się nawet ogórek, mięska całkiem
      sporo, także ujdzie...

      3) Kilka razy stołowałem się również w Komorowie przy stacji WKD. Ten mogę
      zdecydowanie polecić, dużo mięsa, świetny sos i buła. Wiele osób chwali sobie
      ten kebab

      Ktoś na forum opisywał wcześniej w pozytywny sposób lokal w Pawilonach na Wojska
      Polskiego, jest jeszcze kebab U Abdula przy stacji PKP, jak ktoś tam jadł,
      dajcie proszę znać, czy warto...

      To była moja skromna opinia na ten temat.

      P.S. Moje ulubione kebaby w Warszawie to oczywiście Sahara przy Królewskiej
      (najlepiej smakuje po zwycięskim meczu Legii, można usiąść z kumplami i pogadać
      przy piwku)

      And the winner is...Bar u Sąsiada przy dawnym PKS Marymont, kebab wg mnie
      mistrzowski (szczególnie po szantach w Gnieździe Piratów:)) kapitalne mięcho,
      świetne sosy, ach po prostu miodzio!!!
      Chyba ulubiona stołówka Policji, strażników miejskich i taxiarzy w tej części
      Warszawy, także nawet w nocy jest bezpiecznie...;)

      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów...;)
    • ignacy-the-best Re: Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab 03.10.07, 16:42
      Zdecydowanie najlepszy kebab w Pruszkowie jest na Kraszewskiego na
      przeciwko Domu Rzemiosła! Chodzę tam od dawna. Niepozorny, maleńki
      barek, ale mięso zawsze jest świeżutkie i fajnie przyprawione. A co
      najważniejsze ciepłe i jest go dużo, co nie zawsze zdarza w barach
      tego typu, gdzie walą kapuchę na maxa a mięsa jak na lekarstwo.
      Ostatnio kupili tam grill do podgrzewania kanapek, więc chlebek jest
      chrupiący a nie gumowaty jak z mikrofali. W dodatku ten barek
      prowadzi bardzo sympatyczny facet, chyba Arab albo Turek. Zawsze
      żatruje, śmieje się i pogada, nie to co inni buce. Minusem tego
      kebaba jest brak czegokolwiek na czym możnaby usiąść. Polecam także
      Kebab Abdul przy stacji PKP. Też mają dobre mięso, choć czasem
      zdarza się źle przyprawione. Niezły jest też ten w takim okienki w
      budynku stacji. Parę razy jadłem też w tym barku w zakątku przy
      Cornerze. Był niezły, ale nie wiem czy jeszcze istnieje. Fatalny
      jest natomiast Kebab King w zatoczce przy Domu Rzemiosła. Mają fajny
      wystrój, stoliki i parasole, ale mięso twarde, niesmaczne, mało
      słone. A już fajka wodna to totalna porażka, bo pali się ją w takiej
      klitce na piętrze, nie ma tam odpowiedniej wentylacji i można się
      udusić.
    • marcin_wpr Re: Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab 18.11.07, 01:10
      Zdecydowanie najlepszy kebab jest na przeciwko telepizzy w takiej przyczepie. Duzo mięcha, ogoreczki, papryczka i ta suróweczka.... mmm.. palce lizac..
      Do tego jaka miła obsługa.. Dziewczyna zawsze uśmiechnięta i pogada i wogóle, muzyka tez super.
      Jestem po prostu pod wielkim wrazeniem, takiego kebaba jak tam nie zjecie nigdzie, jadam tam srednio 3 razy w tygodniu.. Inne kebaby po prostu wymiękają. POLECAM WSZYSTKIM!!! :)
      • dirkapakos Re: Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab 24.10.09, 21:13
        Witam,
        Jadłam wiele kebabów w Warszawie z racji wykonywanej pracy ( handlowiec)
        Najlepszy jaki może być, prawdziwie turecki jest właśnie w Pruszkowie, przy
        Herbapolu na Powstańców, przesympatyczna obsługa, i najlepsze w świecie sosy,
        poza tym super wybór dań poza kebabem, no i mają zupy !!!!! i super naleśniki po
        2,50 Rewelacja !!! A ta Pani za barem mówi że jej nie idą !!!!! marsz na
        Powstańców wszyscy smakosze !!!! nie pożałujecie .


    • zpodpruszkowa Re: Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab 06.01.10, 11:36
      W Pruszkowie nie ma dobrych kebabów, są tylko jakieś coś z kapustą i
      sosem, ala majonez czosnkowy. W Warszawie z czystym sumieniem
      polecam lawasza na cienkim cieście z baraniną (a ściślej mieszanką
      baraniny z cielęciną) z okienka przy skrzyżowaniu ulic Odyńca i Al.
      Niepodległości. Druga knajpa tego samego właściciela jest przy
      skrzyżowaniu ulic Francuskiej ze Zwycięzców.
    • ups1982 dla miłośników kebaba 06.01.10, 20:45
      Warto na wycieczkę udac się do tego miejsca i pospacerować, bo ładne
      chociaż remontowane. Saska Kępa, róg Al Zwycięzców i Francuskiej,
      kebab osławiony, kolejki o każdej porze dnia i nocy (ale obsługa
      szybka), biega tam cała dzielnica i okoliczne, a nawet ostatnio
      widziałam Nowożeńców :) Dojazd banalny dla zmotoryzowanych z trasy
      łazienkowskiej zjazd na augustów, prosto wałem i na 1 skrzyżowaniu w
      prawo i prosto aż do świateł - i na tych oto światłach po lewej jest
      kebab właśnie. Dla niezmotoryzowanych WKD do centrum, a później
      pierwszy lepszy tramwaj na Pragę wysiadka na Rondzie Waszyngtona - 5
      minut od centrum i spacerek z 10 minut.

      Kiedyś dobre opinie miał też kebab w centrum przy kinie bajka - na
      ul Marszałkowskiej/Swiętokrzyskiej.

      W Pruszkowie kebaba nie jadłam, może dlatego że nie jestem amatorką
      ale polecam buły z mięsem w zakątku. Od lat serwowane, od lat pyszne
      i od lat nic się nie dzieje żołądkowo po zjedzeniu tychże.
      • zpodpruszkowa Re: dla miłośników kebaba 07.01.10, 10:37
        Kebab przy kinie Bajka zszedł na psy, chyba zmienili się
        właściciele. Zawsze kupowałem kanapkę z okienka po prawej stronie,
        teraz chyba lepsze jest to po lewej, ale dawno nie byłem bo
        aktuaknie nie jem takich rzeczy.
    • arolst Re: Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab 09.01.10, 02:40
      a ja mam inne zdanie na temat kebaba, mialem swoje ulubione miejsce w warszawie
      ale juz nie jest ulubione bo zmienila sie obsluga i teraz kebab nie jest juz
      super. Jem w roznych miejsach i ogolnie wazne jest zeby mieso nie leżało za
      dlugo na tacce (spora kolejka to gwarantuje) i wazna jest obsluga. Jedna osoba
      pujdzie do miejsca X obsluzy ja Pani Zosia i kebab bedzie idealny, poleci go
      wszystkim na forum ktos tam pójdzie bedzie Pan Juzek (Pan Juzek ma w d**e
      kilentow) i klientowi bedzie smutno.

      Nie miejsca a ludzie Tworza najlepsze kebaby. Proponuje podawac miejsce i osobe
      ktora robi najsmaczniejszy kebab :)

      warszawa śródmiescie, ul.marszałkowska róg hożej. Budka od ulicy. Najlepszy
      kebab serwuje turek, niezle zbudowany włosy ciemne połdługie za ucho. Mozna tam
      trafic czesto na 2 polki blondynki szczupłe po 170-175cm robiace kebab, wtedy
      radze zmienic miejsce.
        • wpreska Re: Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab 13.03.10, 12:06
          Kapadocja czy jakiś nowy powstał? Kapadocja jest dość stara już :)
          Mi najbardziej smakują kebaby w pawilonach przy Wojska Polskiego, obok 13-stki.
          Ostatnio jadłem u Karima - wydaje mi się, że się popsuły, albo po prostu te z WP
          są takie dobre - bo tam jadam najczęściej.
          Nie polecam Baba Jaga przy Powstańców. Raz tam byłem i nigdy więcej nie pójdę.
          Baba z petem w gębie robiła mi kebaba nie zakładając nawet rękawiczek. Obleśne
          to było, choć byłem bardzo głodny nie zjadłem tego kebaba do połowy.
          • aniuta04 Re: Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab 14.06.10, 12:24
            Na Prusa otworzył się nowy kebab-Al Sahara, prowadzi go dwóch Turków, do
            wczoraj mieli tylko kebab z kurczaka ale już w tym tyg mają miec też baraninę.
            Mimo, że nie przepadam za kebabem z drobiu, ten nawet mi posmakował, mięsko
            dobrze przyprawione i sosy też niezłe.Ahaa i piwko tez w ofercie mają:) Lokal
            nawet sympatyczny, sporo miejsca mają i niedrogo jest, jak na razie...
    • luskan Re: Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab 20.06.10, 18:24
      ja jadam w pawilonach przy al. Wojska Polskiego (tych zaraz za mc'donaldem) od
      kilku lat - zdaje sie od poczatku jak powstal, typowy kebab - czyli duzo surowki
      + mieso z barana / drobiu do wyboru, mozesz wybrac 3 wielkosci kebaba do
      wyboru. Dają tez ser ktorego tak naprawde wcale nie czuc. Restauracja prowadzona
      przez turasow pod szyldem greckim wiec dosc ciekawie:)
    • motylanoga71 Re: Gdzie w Pruszkowie jest najsmaczniejszy kebab 01.02.11, 12:16
      Niestety, jak narazie sprobowalem kebabu w 2 lokalach (Karim i Armenska na WP).
      Nie wiem skad te zachwyty tak jednym jak i drugim kebabem. Brak jakiegokolwiek orientalnego smaku (oszczedzaja na przyprawach?) , porownujac chocby z kebabem na Swietokrzyskiej w Warszawie (kolo apteki, naprzeciw PKiN) to sa to bezsmakowe "podrobki". Szkoda, ale nie poddaje sie, pora na Barego , do 3 razy sztuka.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka