sqz
26.05.08, 23:54
We wtorek o godz. 15 Wydział Gier PZPN ma zatwierdzić tabelę II
ligi. W Zniczu Pruszków powołują się na regulamin rozgrywek i liczą
na to, że WG nakaże rozegranie mecz z Arką Gdynia o miejsce w
barażu.
- Wydział Gier nie zatwierdził jeszcze tabeli II ligi, a Ekstraklasa
SA już informuje o barażu między Jagiellonią Białystok a Arką
Gdynia. To kompromitacja! - denerwował się wczoraj wiceprezes Znicza
Witold Makowski, który zgłosił protest w PZPN. - Naszym zdaniem
powinien zostać rozegrany dodatkowy mecz o czwarte, barażowe miejsce
między nami a Arką. Konsultowaliśmy się z prawnikami i naszym
zdaniem mamy rację - zapewnia.
Znicz, beniaminek i rewelacja zakończonego w niedzielę sezonu II
ligi jeszcze osiem minut przed końcem ostatniej kolejki zajmował
miejsce premiowane awansem do ekstraklasy. Ostatecznie pruszkowianie
przegrali jednak 0:1 w Bielsku-Białej z Podbeskidziem i spadli na
piąte miejsce w tabeli. W trzech ostatnich kolejkach zdobyli
zaledwie punkt. Dwa mecze przegrali po 0:1, za każdym razem po
rzucie karnym.
Jednak Piast Gliwice i Arka Gdynia mają tyle samo punktów co Znicz.
W małej tabelce najlepszy jest Piast, ale Znicz i Arka mają
identyczny bilans. Wyżej jest zespół z Gdyni, który ma lepszą
różnicę bramek w całej lidze.
W Pruszkowie protestują powołując się na paragraf 9 punkt 2.1
regulaminu PZPN. - Ta kolejność decyduje o miejscu barażowym,
dlatego powinien mieć zastosowanie inny paragraf o rozegraniu
dodatkowego meczu na neutralnym boisku - mówi Makowski.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna