fock-e-wulf
07.07.08, 09:28
Pole golfowe na osiedlu
Izabela Kraj 06-07-2008, ostatnia aktualizacja 07-07-2008 07:55
Na 200 hektarach w Komorowie deweloper chce zbudować osiedle z
największym w rejonie Warszawy polem golfowym.
autor zdjęcia: Sadowski Bartosz
źródło: Fotorzepa
źródło: Życie Warszawy
+zobacz więcejFirma JMB Development Ltd. chce zainwestować w ten
interes pół miliarda złotych. Deweloper budował dotąd osiedla
mieszkaniowe m.in. w Falentach, Toruniu, Rumi.
Pole gigant
Na terenie zielonym, dziś zupełnie niezabudowanym, między ul. Armii
Krajowej a Mazurską, przeciętym al. Kasztanową, miałoby powstać
gigantyczne – 18-dołkowe pole golfowe, korty tenisowe, park, centrum
rekreacyjno-usługowe i osiedla mieszkaniowe.
Pole golfowe zajęłoby 77 ha. Byłoby największe w okolicy Warszawy.
Mniejsze są w Rajszewie i Modlinie, budowę kolejnego ogłosił
niedawno Jan Wejchert, właściciel spółki ITI. Powstaje między
Konstancinem a Górą Kalwarią, w miejscowości Brześce.
Na polu w Komorowie powstałoby także ok. 30 luksusowych rezydencji,
rozstrzelonych tak, by stanowiły atrakcyjny punkt widokowy dla
graczy. Gęstsza zabudowa mieszkaniowa miałaby powstać po drugiej
stronie al. Kasztanowej.
– Ale na pewno nie byłoby to blokowisko, którego obawiają się
okoliczni mieszkańcy. Tylko jednorodzinna niska zabudowa dostosowana
do obecnego charakteru Komorowa jako miasta ogrodu. Osiedle miałoby
rodzinny charakter – przekonuje Piotr Małecki z firmy Viewpoint,
reprezentującej inwestora.
W środku al. Kasztanowej zlokalizowane byłoby centrum usługowe
(inwestor chce je zagospodarować wspólnie z gminą). Ponad 20
hektarów od strony ul. Armii Krajowej pozostałoby ogólnodostępnym
parkiem.
Całość miałaby być gotowa najwcześniej za dziesięć lat. Na razie
firma opracowała projekt inwestycji i stara się o wykup całości
gruntu.
– W większości należy on do SGGW. Na razie jest podpisana umowa
wstępna. Najprawdopodobniej jesienią zostanie podpisany akt
notarialny. Inwestor ma też skupione wszystkie roszczenia od różnych
prywatnych właścicieli tego gruntu – mówi Piotr Małecki.
Studium na przeszkodzie
Jednak brak własności ziemi nie jest główną przeszkodą w realizacji
tej gigantycznej inwestycji. Dziś inwestor i tak nie mógłby tam nic
zbudować. Obowiązujące studium zagospodarowania przestrzennego
przewiduje bowiem na tym obszarze tylko tereny rolne i zieleń.
Opracowywana jest natomiast nowa wersja studium. Jeden z wariantów
przewiduje zabudowę mieszkaniową i funkcje rekreacyjne.
– Jakiekolwiek projekty są palcem na wodzie pisane, dopóki rada nie
zatwierdzi jednej wersji studium zagospodarowania tego terenu. A
wtedy na pewno będziemy zabiegać, by jak najszybciej sporządzony
został plan miejscowy – stwierdza przewodniczący rady Michałowic
Sławomir Walendowski.
Mieszkańcy Michałowic, a szczególnie Komorowa, zabiegają o to, by
ten teren pozostawić jako gigantyczny park i zachować funkcje zgodne
ze strategią Komorowa jako miasta ogrodu.