Dodaj do ulubionych

Pytanie o hipermarket

24.01.06, 20:02
To będzie długi post. Na początek przyznaję, że uciska mnie intelektualnie
myśl, że wchodzę w mętna wodę łomiankowskiej polityki. Trudno, ale mam
wątpliwość. Znalazłem na stronie Sokołów umowę z auchan. Przytoczę jej
fragment:
1. Preambuła;
Inwestor (auchan i GBS) zamierza wybudować na nieruchomości położonej w
Łomiankach w rejonie ulic Kolejowej i Brukowej wielkopowierzchniowe centrum
Handlowe, współfinansować łącznie z GDDKiA budowę węzła drogowego na
skrzyżowaniu drogi krajowej nr 7 i ul. Brukowej oraz dokonać inwestycji w
zakresie budowy oraz poprawy istniejącej infratruktury drogowej jak i mediów.
Gmina akceptuje powyższe przedsięwzięcie i zamierza WESPRZEĆ INWESTORA W
DZIAŁANIACH MAJĄCYCH NA CELU POPRAWIENIE INFRASTRUKTURY W SZCZEGÓLNOŚCI W
ZAKRESIE ROZBUDOWY ISTNIEJĄCEGO SYSTEMU KOMUNIKACYJNEGO UL.BRUKOWEJ I
KOLEJOWEJ, BUDOWY PODOCZYSZCZALNI WÓD DESZCZOWYCH ORAZ BUDOWY I ROZBUDOWY
MEDIÓW ZE ŚRODKÓW FINANSOWYCH INWESTORA PRZY ZAŁOŻENIU, ŻE GMINA ŁOMIANKI NIE
BĘDZIE PARTYCYPOWAĆ W KOSZTACH WW. PRZEDSIĘWZIĘCIA.

powyższy cytat wskazuje na to, że gmina żadnych kosztów nie poniesie. Tak,
czy nie?

2. Par 2 pkt 6;
Inwestor na zasadach określonych w odrębnej umowie zobowiązuje się łącznie i
w porozumieniu z GDDKiA do sfinansowania budowy węzła drogowego na drodze
krajowej nr 7 na skrzyżowaniu z ulicą Brukową. Powyższa inwestycja będzie w
głównej mierze służyć potrzebom i interesom Gminy. GMINA NIE BĘDZIE
PARTYCYPOWAĆ W KOSZTACH WW. BUDOWY.

no to będzie płacić, czy nie???

Drodzy Rycerze spod flagi KOŁ i SOKOŁ. Wyjaśnijcie mi proszę, na jakiej
podstawie budujecie wizję hipermarketu za pieniądze gminy, przebudowy
skrzyżowania za pieniądze gminy?

3. Par 3 pkt 1 (fragm);

... Z uwagi na zapotrzebowanie inwestor planuje budowę podoczyszczalni wód
deszczowych dla potrzeb Centrum Handlowego, węzła drogowego i Gminy. BUDOWA
PLANOWANEJ PODOCZYSZCZALNI ODBĘDZIE SIĘ BEZ UDZIAŁU ŚRODKÓW FINANSOWYCH GMINY.

Po raz trzeci pytam, gmina zapłaci, czy nie????


zaczynam na Was patrzyć co najmniej podejrzliwie, drodzy Rycerze...
Obserwuj wątek
    • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 20:09
      Frags nie jestem zbyt zagłębiony w sprawy suprmarketu ale wiem że
      prawdopodobnie chodzi o grunt który ma być przekazany NIEODPŁATNIE przez gminę
      pod budowę podoczyszczalni.
      Chyba również budowa kolektora od podoczyszczalni do Wisły byłaby na naszz
      koszt.
      Co do przebudowy skrzyzowania i Brukowej ma to być zgodnie z umową zrobione dla
      gminy czyli nas a nie dla supermarketu.
      Wszystkie dotychczas przedstawiane projekty są robione pod supermarket,
      kompletnie zatykają Łomianki i Dąbrowę
      • frags Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 20:11
        Krzysiom, sięgnij proszę do tekstu umowy. Ja cytuję jego zapisy. Nie ma tam
        ani "chyba" ani tym podobnych. Mam wrażenie, że coś tu nie gra. To tylko kilka
        zapisłów, jest jeszcze i taki o przekazaniu Gminie pieniędzy przez Inwestora.
        • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 20:15
          Ale widziałem projekt przebudowy skrzyżowania- na pewno nie uwzględnia
          interesów gminy.
          Próba wywałaszczenia ludzi z Burakowa w celu pozyskania gruntów do budowy
          podoczyszczali też jest faktem.
          Moje "chyba" wynika z niewiedzy.
          Odpisze Ci napewno ktoś bardziej wtajemniczony.
        • iod Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 20:17
          ja bardzo proszę o wyjaśnienia, bo już nic nie rozumiem :(
          • frags Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 20:34
            Ja własnie, żeby znów nie było nieporozumień. Proszę TYLKO o wyjaśnienia. W
            kulturalnej i rzeczowej formie.
    • mwsylwia Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 20:37
      Frags - skusiłes się i zajrzałes na tą oszołomską, pieniacka stronę
      www.lecsokole.pl???? No, no - odważny jesteś.
      Ale do rzeczy:

      frags napisał:
      > 1. Preambuła;
      > Inwestor (auchan i GBS) zamierza wybudować na nieruchomości położonej w
      > Łomiankach w rejonie ulic Kolejowej i Brukowej wielkopowierzchniowe centrum
      > Handlowe, współfinansować łącznie z GDDKiA budowę węzła drogowego na
      > skrzyżowaniu drogi krajowej nr 7 i ul. Brukowej oraz dokonać inwestycji w
      > zakresie budowy oraz poprawy istniejącej infratruktury drogowej jak i mediów.
      > Gmina akceptuje powyższe przedsięwzięcie i zamierza WESPRZEĆ INWESTORA W
      > DZIAŁANIACH MAJĄCYCH NA CELU POPRAWIENIE INFRASTRUKTURY W SZCZEGÓLNOŚCI W
      > ZAKRESIE ROZBUDOWY ISTNIEJĄCEGO SYSTEMU KOMUNIKACYJNEGO UL.BRUKOWEJ I
      > KOLEJOWEJ, BUDOWY PODOCZYSZCZALNI WÓD DESZCZOWYCH ORAZ BUDOWY I ROZBUDOWY
      > MEDIÓW ZE ŚRODKÓW FINANSOWYCH INWESTORA PRZY ZAŁOŻENIU, ŻE GMINA ŁOMIANKI NIE
      > BĘDZIE PARTYCYPOWAĆ W KOSZTACH WW. PRZEDSIĘWZIĘCIA.
      >
      > powyższy cytat wskazuje na to, że gmina żadnych kosztów nie poniesie. Tak,
      > czy nie?

      Nie wiem, czy zauważyłes kilka razy powtórzoy wyraz ZAMIERZA (jeśli mamy już
      używać wielkich liter). Nigdy żadnej umowy co do skrzyżowania nie zawarto,
      Auchan nie robi ŻADNYCH ruchów wokół tematyki skrzyżowania, a to co
      przedstawioło GDDKiA na niby-konsultacjach jest skandalem bo wypuszcza cały ruch
      z parkingu supermarketu na nieprzebudowaną, a więc jedynie dwupasmowa Brukową.

      >
      > 2. Par 2 pkt 6;
      > Inwestor na zasadach określonych w odrębnej umowie zobowiązuje się łącznie i
      > w porozumieniu z GDDKiA do sfinansowania budowy węzła drogowego na drodze
      > krajowej nr 7 na skrzyżowaniu z ulicą Brukową. Powyższa inwestycja będzie w
      > głównej mierze służyć potrzebom i interesom Gminy. GMINA NIE BĘDZIE
      > PARTYCYPOWAĆ W KOSZTACH WW. BUDOWY.

      Oczywiście, że nie będzie bo skrzyżowanie z natury rzeczy powinno być budowane
      przez GDDKiA - to żadna łaska, E7 nie jest drogą gminna, jak pewnie wiesz. A
      jak dotąd Auchan nawet nie kiwnął palcem, żeby (aby chociażby udobruchac
      mieszkańców) nadać jakiś ruch planom związanym ze skrzyżowaniem. Mało tego, to
      co przedstawiono nam w ICDS jako propozycję GDDKiA dla Łomianek jest (jak
      słyszałam od osób tam obecnych a nawet od burmistrza) - starą, już oprotestowana
      propozycja sprzed lat.

      >
      > 3. Par 3 pkt 1 (fragm);
      >
      > ... Z uwagi na zapotrzebowanie inwestor planuje budowę podoczyszczalni wód
      > deszczowych dla potrzeb Centrum Handlowego, węzła drogowego i Gminy. BUDOWA
      > PLANOWANEJ PODOCZYSZCZALNI ODBĘDZIE SIĘ BEZ UDZIAŁU ŚRODKÓW FINANSOWYCH GMINY.
      >
      > Po raz trzeci pytam, gmina zapłaci, czy nie????

      To może zapytaj pana Burmistrza na CZYJEJ działce on to planuje robić... Bo to
      nie jest jego/gminy działka (par.3, pkt 3)


      > zaczynam na Was patrzyć co najmniej podejrzliwie, drodzy Rycerze...

      Wykonałeś dużą pracę, cytując kilka paragrafów z tej umowy. Podziwiam.
      Ale grzecznie Cię proszę - trochę więcej respektu dla ludzi, ich dobra,
      zrozumienia dla zdania odrębnego od Twojego.

      jeszcze jedno: Jeśli uważasz, ze super pomysłem jest wycinka sporego kawałka
      lasu (jako połączenie Brukowej prosto przez las z ulicą Trenów) na nasz koszt
      (bo łaskawie Auchan dorzuci nam 500 tys. lub 1 mln zł na całą dwupasmowa
      trasę!!!) po to aby umożliwić spragnionym zakupów ludziom przyjazd od strony
      Wólki - to zaczynam watpić w Twoją dobrą wolę i chęc pozostania bezstronnym.
      • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 20:45
        Dzięki Sylwie, ale nie rozumiem, po co te prośby o szacunek. czytając posty
        niektórych Państwa pod moim adresem mógłbym być wręcz nie-grzeczny. Jednak
        zachowuje zimna krew i stąd moje pytania.
      • mwsylwia Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 20:49
        Ja rozumiem, że Ty chcesz tego supermarketu. I to przyjmuję - nie Ty jeden
        zapewne w Łomiankach. Ja nie chcę, duża częśc Dąbrowy i Burakowa też nie chce.

        Pewnie ten market powstanie - więc będziesz miał gdzie robić te swoje zakupy
        tygodniowe, będziesz miał wtedy okazję zagrac mi i innym, którzy nie chcą, na
        nosie. Podejrzewam, że w końcu pewnie nie raz spotkamy się na parkingu albo na
        dziale mięsnym, bo jak już go zbuduja to pewnie i ja będe tam robiła zakupy.

        Więc już nie musisz udowadniać swoich racji. Daj spokój. ja zrozumiałam.
        • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 20:51
          Sylwia, ja zacytowałem umowę i pytałem o jej zapisy. Nie było w moim poscie
          słowa o tym, czy chcę, czy nie chcę marketu. Pytałem jedynie o stronę
          finansową. Nikomu nie chcę grać na nosie, niczego udowadniać. Przecież nie ja
          napisąłem i podpisąłem tę umowę, zaczerpnąłem ja z lubianej przez Was strony
          Sokołów.
          • mwsylwia Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 20:56
            Mnie chodzi tylko o sposób wypowiedzi. Naprawdę można to robić inaczej. Wiem i
            widzę, że Ciebie tu inni tez atakują. Ale mnie też męczą niektóre Twoje teksty
            (w stylu np. opowieści o panu listonoszu). Wszystko można powiedziec, tylko
            można to robić w innej formie.

            Byc może to ja jestem nadwrażliwa...
            • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 20:57
              Sylwia, ja zacytowałem fragment umowy i zadałem pytania. Czy to źle?
              • mwsylwia Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:02
                Bardzo dobrze, że zadałes pytanie. Zaczynam myśleć, ze to ja jestem winna (???).
                Ja bym jednak inaczej zadała pytanie, ale może to zależy od człowieka.
                Może dla tego, że kobiety zwyczajowo są z Wenus a ja prawdopodobnie z Marsa :(
                • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:06
                  Moim zdaniem pytania są zadane w powiedzmy szeroko pojętym kanonie pytań
                  dopuszczalnych w dyskusji.
          • mazowianka Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:17
            Teraz to już,przesadzasz co to znaczy
            z "lubianej przez was strony" po czym tak sądzisz,
            mamy prawo a nawet obowiązek czytać wszystko,
            co dotyczy miejsca naszego zamieszkania,i robić
            wszystko aby żyło się nam lepiej,a czy z supermarketem,
            będzie lepiej nie wiem,bo go nie ma,wiem napewno że
            będziemy stali w korkach jeszcze większych niż teraz,
            i wiem też że z tą umową też do końca nie jest tak,jak
            to piszesz,może gdybyś bardziej niż do tej pory,interesował
            się tym jak władze nasze myślą o mieszkańcach,pewnie zmienił
            byś zdanie na temat budowy supermarketu.Niestety nie wszystko
            można mieć pod nosem,czasem trzeba trochę dalej podjechać,i
            zrozumieć tych co tego supermarketu w środku osiedla po prostu
            nie chcą,czy tak trudno zrozumieć.A co do umowy zawartej przez
            P.Burmistrza z Auchan radzę nauczyć się czytać między wierszami.
            • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:19
              Mazowianko, skąd te nerwy, strona jest przez Was lubiana, deklarowaliście tę
              sympatię wielokrotnie i nic w tym złego. Między wierszami? Ja cytowałem
              paragrafy umowy z prośbą o wyjaśnienie, też nie widze w tym niczego zdrożnego.
              • krzysiom1 Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:25
                Frags! Nasz burmistrz wielokrotnie już pokazał że umwy i prawo go nie dotyczy.
                Budowa supermarketu w tym miejscu na podstawie tak niejasnej i bełgotliwej
                umowy jest nonsensem
                • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:29
                  Nie zauważam w tych moich cytatach z umowy bełkotu. Prosilem o konkretne
                  wyjaśnienia. Czy gmina jest uwikłana na podstawie tej umowy finansowo, czy nie
                  jest?
                  • krzysiom1 Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:37
                    Nie mam ochoty studiowć ponownie tej umowy aby Ci ją cytować.
                    Chodziło mi o bełgotliwy ton tej umowy i w sumie brak w niej jednoznacznych
                    zapisów-bo ja tak ją odbieram.
                    Nie zarzucałem Tobie bełgotu.
                    Dla mnie umowa jak ta powinna skończyć na gwożdziu w sławojce.
                    • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:43
                      Przepraszam, ale śmiem twierdzić, ze jej nie studiowałeś, mniemam tak
                      po "chyba" z pierwszego postu. Powtarzam też, że po jej przeczytaniu nie
                      zauważyłem bełkotu. Paragrafy są dość czytelne.
                  • kmsanczia Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:43
                    frags napisał:
                    > Prosilem o konkretne
                    > wyjaśnienia. Czy gmina jest uwikłana na podstawie tej umowy finansowo, czy nie
                    > jest?

                    Frags, ale kto pisał że jest? Bo nie chce mi się teraz przetrząsać watków.
                    Kołacze mi się ogólne wrażenia, że tam bardziej chodziło o oddanie działki i
                    wybudowanie oczyszczalni za pieniądze gminy (?) niż o partycypację w kosztach
                    budowy marketu czy skrzyżowania, ale może się mylę.
                    • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:45
                      Sanczis, ale jak wynika z cytowanego przeze mnie paragrafu gmina NIE BĘDZIE
                      finansowała budowy podoczyszczalni, a działki mają być wykupione i gmina
                      deklaruje jedynie pomoc w negocjacjach.
                      • kmsanczia Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:47
                        idę poczytać. ;)
                • mazowianka Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:34
                  Frags,ja się nie denerwuję bo jak wiesz
                  ja pogodna dziewczyna jestem i naprawdę
                  dużo zachodu trzeba żeby mnie zdenerwować:)
                  Ale jak to się już uda,to wtedy radzę nie
                  wchodzić mi w drogę;((
                  A do tej umowy to fragsiu,pożyjemy zobaczymy,
                  czyje będzie na wierzchu.
      • iod Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:35
        nie jestem prawnikiem, ale jeśli chodzi o użyte w preambule słowo "zamierza",
        to już się spotkałam niejednokrotnie z tak skonstruowanym dokumentem prawnym,
        czyli preambuła ogólnie, wstępnie opisuje zamierzenia stron, uszczegółowione w
        dalszej części umowy; pewnie dlatego piszą "zamierza".
        Nad tą umową czuwali prawnicy, zaróno jednej jak i drugiej strony. Nie znam
        kulisów sprawy, nie zamierzam się wypowiadać na temat tego, czy i jak się
        dzieje, bo nie wiem, ale dla mnie zfragmentów przytoczonych przez fragsa z
        umowy nie wynika, że jest ona na niekorzyść gminy. Mylę się - możliwe, bo nie
        uczestniczę w życiu miasta tak aktywnie, jak niektórzy z was i wielu rzeczy po
        prostu nie wiem.
        Może frags dlatego też pyta????
        • iod Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:41
          a może by się jakiś prawnik wypowiedział?
        • krzysiom1 Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:43
          Własnie "zamierza" a nie wykona, zbuduje, zapłaci, poniesie koszty, przekaże
          grunty, będzie partycypować itp itd...
          I na podstawie tych "zamierzeń" nasz burmistrz oddaje już nie swoją ziemię i
          buduje drogę dla supermarketu który mu "zamierza" to zrefunować.
          Absurd.
          To jest umowa intencyjna.
          W przypadku konkretnych działań, które jak na razie robi tylko nasz B.powinna
          powstać umowa z prawdziwego zdarzenia.
          • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:46
            Masz racje krzysiom, to umowa intencyjna, stąd sformułowanie
            strony "zamierzają". Na razie nie buduje się ani marketu ani skrzyżowania,
            podpisano jedynie umowę intencyjną. Konkretną, czytelną, nie wikłającą Łomianek
            finansowo.
        • mazowianka Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:45
          Ja też nie jestem prawnikiem ale znam,
          sposób działania naszych władz,my jak
          coś zaczynamy to wszystko mamy mieć
          za darmo,dostajemy dotację,mamy sponsorów,
          darczyńców,do czasu aż podpiszemy właściwe
          umowy,może nie umowy - aneksy do umów i tych niestety,
          już nikt nie widzi,i wtedy wychodzi jak zawsze,
          płacą mieszkańcy,bo sponsor się wycofał,a darczyńca
          obraził.
          • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:47
            Mazowianko, rozumiem i doceniam Twoje doświadczenie, ale takie zarzuty są
            pomówieniem, trzeba to udowodnić, w przypadku hipermarketu i cytowanej przeze
            mnie umowy są tylko jej klarowne paragrafy.
            • krzysiom1 Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 21:58
              frags napisał:

              > Mazowianko, rozumiem i doceniam Twoje doświadczenie, ale takie zarzuty są
              > pomówieniem, trzeba to udowodnić, w przypadku hipermarketu i cytowanej przeze
              > mnie umowy są tylko jej klarowne paragrafy.
              Frags strasznie cięzki dzisiaj jesteś.
              Naprawdę nie potrafisz zrozumieĆ że umowa umową a działania naszego burmistrza
              to co innego. W tej umowie nic nie ma o działce którą przekazujemy za DARMO -
              a tak robimy, o kolektorze również.
              Standartowe działanie naszych władz.
              Dług za budowę ICDS rownież nie jest wykazywany w ogólnym zadłużeniu gminy.
              Mam przyjąć logikę burmistrza że jak go nie ma zapisanego w budżecie w poz
              wydatki to nieistnieje?
              Ty właśnie zacząłeś tak mysleć
              • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 22:10
                Ciężki, bo pytam, czy ciężki, bo cytuję dokument? Dla mnei ma on wartość bo
                jest umową zawartą przez władze miasta, poważną firmę i spółkę inwestycyjną.
                Jak na razie powiem, że wiele z tego co tutaj czytałem o tym jakoby umowa była
                niejasna, wikłała gminę w koszta, budowę za jej pieniądze podoczyszczalni itp
                sie nie potwierdza. Przyznam, że wiedzę zdobyłem dzięki sronie Leć Sokole, za
                co niniejszym dziękuje. polecam Forumowiczom tę stronę, są tam prawdziwe
                dokumenty.
                • krzysiom1 Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 22:18
                  Uparł się!
                  Frags. Pomimo calej sympati do Ciebie muszę powiedzieć że zchowujesz się jak
                  ten któremu plują w twarz o on mówi ze deszcz pada.
                  Rozejrzyj się do cholery!
                  Burmistrz jak zwykle robi zupełnie co innego niż wynika z tej umowy.
                  Umowa jest kupą pobożnych życzeń i nadaje się na śmietnik a napewno na jej
                  podstawie nie można przeznaczać ziemi pod podoczyszczalnię.
                  A haczyk jest w tym że Sokół twierdzi publicznie że za supermarket
                  odpowiedzialni są jego poprzednicy a cytowaną umowę ON podpisał a nie jego
                  poprzednik.
                  • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 22:19
                    A co np robi burmistrz na podstawie tej umowy?
                    • krzysiom1 Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 22:20
                      Brycezion Ci napisał.
                      • frags Re: Pytanie - próba odpowiedzi 24.01.06, 22:23
                        No tak, ale to wykonanie zapisu umowy - są jej zapisy i każda ze stron musi się
                        z nich wywiązać. Gmina ze swojej części, a potem pozostałe strony ze swoich.
      • hiuppo Re: Wycinka lasu? 28.01.06, 14:04
        mwsylwia napisała:

        > jeszcze jedno: Jeśli uważasz, ze super pomysłem jest wycinka sporego kawałka
        > lasu (jako połączenie Brukowej prosto przez las z ulicą Trenów) na nasz koszt
        > (bo łaskawie Auchan dorzuci nam 500 tys. lub 1 mln zł na całą dwupasmowa
        > trasę!!!) po to aby umożliwić spragnionym zakupów ludziom przyjazd od strony
        > Wólki - to zaczynam watpić w Twoją dobrą wolę i chęc pozostania bezstronnym.

        Ja osobiście uważam że to bardzo dobry pomysł.
        Znacznie przybliży to Łomianki do cywilizacji.

        A czy ktoś z was był wogóle choć raz w ww. kawałku lasu?
        Jest sens płakać nad nigdy nie nalanym mlekiem?
        • krzysiom1 Re: Wycinka lasu? 28.01.06, 14:22
          Byłem.
          • mwsylwia Re: Wycinka lasu? 28.01.06, 14:59
            My jesteśmy tam bardzo często, chodzimy z synem pieszo, bo to najbliższy w tej
            części Dąbrowy teren do spacerów (na rowerze, na pieszo, na sankach) - i nie
            jesteśmy tam samotni, spotykamy wielu ludzi. Jeśli nie byłes - nie pisz, ze nie
            szkoda tego.
        • esscort Re: Wycinka lasu? 28.01.06, 15:06
          hiuppo napisał:
          Znacznie przybliży to Łomianki do cywilizacji.

          A czy ktoś z was był wogóle choć raz w ww. kawałku lasu?
          > Jest sens płakać nad nigdy nie nalanym mlekiem?

          W jakim sensie przyblizy do cywilizacji? I do jakiej cywilizacji? Gdy bedzie
          hipermarket, to oczywiście to przebicie do trenów jest konieczne i lasku nie
          będzie. Natomiast gdyby hipermarketu nie było, to co komu przeszkadza lasek -
          ruch lokalny jest niewielki i odbywa sie ul. Partyzantów.

          A w ogóle, to co jest złego w tym lasku?


          Forum Łomianki
          OIOM-Leć Sokole
          • papirus22 Re: Wycinka lasu? 28.01.06, 15:53
            ja tego nie rozumiem, wiele ludzi wogóle nie ceni przyrody?
            dla jednych wisła to śceik (np. burmistzr mówił o tym na spotkaniu z kiełpinem)
            dla innych las to trzeba wyciąć bo blizej do cywilizacji, ja się pytam jakiej
            cywlizacji. Czyżby chodziło o betonowe osiedla, asfaltowe drogi i dwa drzewka
            pośrodku, jeżeli do takej to ja chrzanię cywilizację, ja wole mieszkać w
            miasteczku, bez blokowisk, zamkniętych osiedli deweloperskich na tysiące osób,
            bez hipermarketu z tonami spalin, smrodem. Wolę mieszkać w przy lasku a wcale w
            łomiankach nie musi się osiedlac tysiące ludzi 30-35 tysiećy to powinien być
            maks, i wcale po to nie trzeba likwidować rezerw ekologicznych, budowac setki
            dróg po jeziorach, i wycinać lasy- Jeszcze Sokołwoski do końca nie zniszczył
            przyrody, choć idzei mocno w tym kierunku, w końcu tu nie mieszka, ale mam
            nadzieję, że ludzie zrozumieja, że w bez zmiany tego człowieka nie uratujemy
            resztek tego co mamy, tego co jest tu setki tysięcy lat, my od niedawna.
            ZOstawmy choc przyrode w stanie przez nas zastanym
    • brycezion Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 21:50
      Frags: Jak już chcesz pisać o hipermarkecie,to nie cytuj wygodnych dla Ciebie i
      burmistrza wyjątków,a przeczytaj całą umowę.
      Dla ułatwienia polecam biuletyn KOŁ nr.2 str.2 pkt.3 Hipermarket np.par.2.5,par.6.2.
      Kiedyś już napisałeś,że nie będziesz wypowiadał się w sprawie Łomianek.Niech już
      tak zostanie.Niech każdy robi,to na czym się zna.Ty dobry jesteś w kontaktach
      towarzyskich,może i jesteś specem od mediów.
      Ale o inwestycjach,ich programowaniu,negocjacjach handlowych - to nie masz
      zielonego pojęcia.
      A jak na razie umowa z Auchan skutkuje:
      - przekazaniem za darmo działki na podczyszczalnię wód deszczowych,potrzebna
      jest ona tylko Auchan,nie Łomiankom
      - wyciągnięciem komunistycznej ustawy o przymusowym założeniu spółki w
      Burakowie,aby zmusić mieszkańców do wyrażenia zgody na budowę przez ich tereny
      kolektora deszczowego.
      • frags Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 21:52
        To nie jest odpowiedź na moje pytania, nie będę grzebał w jakichś biuletynach,
        skoro mam pod nosem dokument bazowy, czyli umowę. Biuletyny mają wielką wadę -
        są nieobiektywne.
        • brycezion Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 21:57
          Jeśli jesteś odporny na wiedzę,to nie zadawaj pytań.
          • frags Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:00
            Zadałem trzy proste pytania, trzykrotnie cytując umowę, Pan Panie Brycezion
            jest odporny jak rozumiem nie tylko na wiedzę, słowo pisane, ale i na dobre
            wychowanie. Albo może Pan odpowiedzieć na moje pytania, albo życzę Panu dobrej
            nocy. Nie muszę znosić Pańskich komentarzy.
            • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:02
              Przeczytaj frags dobrze to co przed chwilą napisałem.
              Niewyspałeś się dzisiaj czy co?
            • brycezion Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:13
              Frags: O dobrym wychowaniu to Ty nie zaczynaj.Czy mam przypomnieć forumowiczom
              Twoje występy w grudniu?Twoje komentarze odnośnie kanczalsk66,gdy nazwał Cię wszą?
              Od początku zaatakowałeś Komitet Obywatelski Łomianek tak,jakbyś był wynajęty
              przez burmistrza.
              A poza tym nie umiesz chyba czytać umów,do końca,wszystkie paragrafy.
              Wg.umowy z Auchan Łomianki muszą robić wzystko pod ich dyktando.
              • frags Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:15
                Szanowny Panie Brycezion, jak rozumiem nazywanie kogoś wszą w miejscu bądź co
                bądź publicznym należy do dobrego tonu. Oddycham z ulgą, że obracamy się w i
                nnych grupach towarzyskich. Jśli natomiast Pan może i potrafi, proszę zamiast
                inwektyw wskazać mi dokumenty na mocy których gmina zostaje ubezwłasnowolniona -
                w umowie cytowanej przeze mnie takich nie ma, oraz te dokumenty, w których
                gmina Łomianki zobowiązuje się do partycypacji finansowej w inwestycji Auchan.
                • brycezion Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:31
                  Frags: Nie znam forumowicza kanczalsk66 i nie zaczynaj od dobrych tonów.Ty
                  zacząłeś w grudniu od Muzułmanów i opinii prostytutek odnośnie KOŁ.
                  Nie wiem czy jest inwektywą stwiedzenie,że o inwestycjach nie masz zielonego
                  pojęcia.
                  Par.2.5. i 6.2 mówią o zobowiązaniach finansowych Łomianek.
                  Z postanowień końcowych wynika,że aneksy nie mogą naruszyć podstawowego celu tej
                  umowy tj.budowy hipermarketu.
                  • frags Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:45
                    Par 2 pkt 5 to rozbudowa alternatywnego dojazdu do Warszawy, korzystna z punktu
                    widzenia mieszkańców, w której to rozbudowie zresztą:
                    a. inwestor zamierza partycypować
                    b. gmina nie ponosi kosztów - przyjmuje aport inwestora jako swój wkład i
                    resztę bierze z funduszy pomocowych. WIĘĆ NIE WKŁADA ANI JEDNEJ SWOJEJ
                    ZŁOTÓWKI. Dla pewności zacytuję w całości:
                    zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonym
                    uchwąłą Rady Miejskiej w Łomiankach nr XIII96/99 z dnia 24 listopada 1999r.
                    Gmina Łomianki zamierza zrealizować inwestycję polegającą na przełużeniu ul.
                    Brukowej od skrzyżowania z ul. Długą do ul. Trenów. inwestor zobowiązuje sie
                    partycypować w kosztach tej inwestycji i przekazać na ten cel w trybie i na
                    zasadach określonych w par 6 niniejszej umowy środki finansowe w kwocie:
                    a. 500000PLN jeżeli podoczyszczalnia wód deszczowych opisana w paragrafie 3
                    poniżej zostanie realizowana przy współudziale GDDKiA w warszawie, bądź
                    b. 1000 000 PLN jeżeli podoczyszczalnia wód deszczowych opisana w paragarafie 3
                    poniżej będzie realizowana przez Gminę bez współudziału GDDKiA w Warszawie.

                    Środki te będą przekazane jako wkład własny Gminy wymagany stosownymi
                    przepisami Centralnego Funduszu Rozwoju Regionalnego (bądź innego funduszu
                    pomocowego), celem rozbudowy ulicy Brukowej do ulicy Trenów.


                    Par 6.2 cytuję fragment:

                    W przypadku, gdyby konieczne było ze strony Gminy podjęcie działań
                    inwestycyjnych służących realizacji niniejszej umowy a nie przewidzianych w
                    dacie zawarcia niniejszej umowy, to Gmina na wniosek inwestora odejmie
                    działania przewidziane w takim wniosku. W związku z przejęciem działań
                    inwestycyjnych Gmina nie poniesie ŻADNYCH KOSZTÓW Z TEGO TYTUŁU, a środki
                    finansowe na ten cel oraz zakres koniecznych do wykonania prac będą określone
                    przez Inwestora oraz Gminę w odrębnym porozumieniu i będą pochodzić WYŁĄCZNIE
                    OD INWESTORA.

                    nadal Gmina nie ponosi kosztów...
                    • mwsylwia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:52
                      frags napisał:

                      > Par 2 pkt 5 to rozbudowa alternatywnego dojazdu do Warszawy, korzystna z punktu
                      > > widzenia mieszkańców, w której to rozbudowie zresztą:
                      > a. inwestor zamierza partycypować
                      > b. gmina nie ponosi kosztów - przyjmuje aport inwestora jako swój wkład i
                      > resztę bierze z funduszy pomocowych. WIĘĆ NIE WKŁADA ANI JEDNEJ SWOJEJ
                      > ZŁOTÓWKI. Dla pewności zacytuję w całości:
                      > zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonym
                      > uchwąłą Rady Miejskiej w Łomiankach nr XIII96/99 z dnia 24 listopada 1999r.
                      > Gmina Łomianki zamierza zrealizować inwestycję polegającą na przełużeniu ul.
                      > Brukowej od skrzyżowania z ul. Długą do ul. Trenów. inwestor zobowiązuje sie
                      > partycypować w kosztach tej inwestycji i przekazać na ten cel w trybie i na
                      > zasadach określonych w par 6 niniejszej umowy środki finansowe w kwocie:
                      > a. 500000PLN jeżeli podoczyszczalnia wód deszczowych opisana w paragrafie 3
                      > poniżej zostanie realizowana przy współudziale GDDKiA w warszawie, bądź
                      > b. 1000 000 PLN jeżeli podoczyszczalnia wód deszczowych opisana w paragarafie 3


                      Frags - Ty żartujesz prawda??
                      Jakie fundusze unijne - widziałes jakieś w naszej gminie??? Bo ja nie.
                      A jeśli nic nie znajdziemy w Unii to czy myślisz, że ten jeden milion na drogę
                      wystarczy???
                    • brycezion Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:40
                      Frags: albo myślisz jak dziecko,albo rżniesz głupa -jak powiada Korwin-Mikke
                      mieszając w głowach forumowiczom.
                      1.Par.2 pkt.5.: ul.Brukowa od skrzyżowania z ul.Długą do ul.Trenów potrzebna
                      jest Auchan,a nie mieszkańcom.Inwestor partycypuje!!!,niech sam wybuduje.Gmina
                      poniesie koszty,o ile nie dostanie środków pomocowych z CFRR.
                      Twoje stwierdzenie:"i resztę bierze ze środków pomocowych,więc nie wykłada ani
                      jednej swojej złotówki" jest Twoim pobożnym życzeniem a nie zapisem w umowie.Jak
                      już cytujesz to dokończ dalszy akapit,który mówi jedynie w pkt.a/ i b/ że
                      środki pomocowe mogą być przyznane albo nie.
                      Jak do tej pory Łomianki nie dostały ani złotówki.A jeżeli nawet CFRR przyzna
                      dotacje,to najpierw Łomianki muszą wyłożyć pieniądze (a więc kredyt),a dopiero
                      potem dostaje się zwrot i to tylko 75% nakładów.
                      2.Par.6.pkt.2 : Tylko Frags cytując nie podałeś następnego zdania: "Środki takie
                      będą przekazywane Gminie przez Inwestora na podstawie stosownych dokumentów
                      ksiegowych".
                      Oznacza to,że gmina zmuszona jest realizować życzenia inwestora,tak jakby nie
                      miała swoich zadań.A więc najpierw projekt,przetarg,kredyt,wykonanie robót,a
                      dopiero potem na podstawie faktur i innych dokumentów księgowych inwestor
                      łaskawie zwróci poniesione koszty.Doświadczenie uczy,że wszystkie koszty trudno
                      będzie wyliczyć np.koszty odsetek,pracę zaangażowanych ludzi itp.
                      A Ty obwieszczasz triumalnie : Gmina nie ponosi kosztów.
                      Wiesz co Frags,pisz Ty już lepiej przepisy kulinarne.
            • kmsanczia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:22
              Przeczytałam umowę i biuletyn i ogólne wrażanie jest takie, że gminie ogromnie
              zależy na budowie tego supermarketu - w każdym zdaniu jest zapewnienie, że gmina
              dołoży wszelkich starań, wszystko umożliwi, załatwi itp. Nawet jeśli
              teoretycznie do tego co opisano w umowie grosza nie dołoży, to i tak powstaje
              pytanie co gmina zyska godząc się na supermarket? Chyba o to mieszkańcy mają
              pretensję - burmistrz zapewnia, że on nie może nic zrobić, bo to poprzednicy
              wydali zgode na supermarket - skąd więc ta radosna chęć umilenia Auchanowi
              inwestycji? Nie znam się na prawie i nie wiem jakie gmina ma obowiązki, ale
              skoro uważa że taki obiekt będzie dla miasta szczególnie uciążliwy to niech
              przynajmniej za wszelką cenę nie ułatwia jego budowy.

              Druga sprawa - działka nie jest własnością gminy, więc jak gmina może ją
              przekazać inwestorowi? Inwestor wybuduje podczyszczalnię i kawałek ulicy
              Brukowej i odda ją w zarządzanie gminie - czyli co, gmina ma je utrzymywać?? O
              ile w przypadku publicznej drogi jest to normalne, to w przypadku podczyszczalni
              nieco dziwne, ponieważ będzie ona służyć wyłącznie marketowi - czy to "oddanie"
              nie jest sprytnie zakamuflowanym kolejnym ułatwieniem dla inwestora?

              Frags pytań jest mnóstwo, pierwsze i najważniejsze: czemu gminie tak bardzo
              zalezy na tym supermarkecie. Czy ktos umie na to odpowiedzieć?
              I przypomnij koniecznie kto pisał o tym, że gmina wykłada kasę.
              • frags Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:25
                Ok, poszukam i jakoś pewnie znajdę te fragmenty - sama dzisiaj w tym wątku
                pisałaś, że gmina współfinansuje budowę podoczyszczalni np, a jak wynika z
                umowy nie współfinansuje.
                • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:28
                  Ja nie mam juz siły.
                  Pa!
    • frags Podsumowanie debaty 24.01.06, 22:28
      Idę spać, mimo szczerych chęci moje trzy pytania pozostały bez odpowiedzi.
      Zatem mam coraz większe wrażenie, że gmina nie dołoży finansowo do inwestycji,
      wniesie aport w postaci ziemi uzyskując w zamian centrum handlowe,
      skanalizowanie części wokół inwestycji, przebudowę skrzyżowania i mozliwość
      rozbudowy drogi dojazdowej przez Wólkę. Życzę dobrej nocy.
      • mwsylwia Re: Podsumowanie debaty 24.01.06, 22:33
        frags napisał:
        > gmina nie dołoży finansowo do inwestycji,
        > wniesie aport w postaci ziemi uzyskując w zamian centrum handlowe,
        > skanalizowanie części wokół inwestycji,

        Skanalizowanie inwestycji swojej tak, domów przy Brukowej - nie.
    • iod Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:29
      trochę z innej beczki - jeżeli umowa jest podpisana i auchan powstanie tu,a nie
      gdzie indziej, czy naprawdę tylko na tym stracimy? Nie krzyczcie, zastanawiam
      się głośno. Czy korki będą większe niż są - na pewno nie rano, kiedy wyjeżdżamy
      do pracy, po południu - czy ja wiem, ludziom z W-wy nie będzie się chciało
      jeździć do Auchan, po drodze mają lepsze miejsca.
      Czy wzrośnie wartość nieruchomości w Łomiankach z uwagi na bliskość centrum
      handlowego? A co, gdyby zamiast innych supermarketów obok, zbudowano nam kino?
      Tu, ja osobiście byłabym bardzo za.
      Czy jesteśmy w stanie powstanie Auchan w Łomiankach obrócić na naszą korzyść?
      Rozreklamować biznes w Łomiankach (np. cośtam tylko 2 min od Auchan!) itp. itd
      (nie mówię tutaj o sklepach typu MarcPol, ten powinien upaść wraz ze swoją
      złodziejską polityką cenową i nastawieniem "wszystko dla klienta").
      Jest w nas tyle poytywnej energii (mam nadzieję), może można coś przyjąć jako
      fakt (jeśli nie można już nic zmienic-osobiście uważam, że lepiej by było tuż
      za Łomiankami) i na tej podstawie budować NOWE.
      Wybaczcie mi, ja od urodzenia marzycielka jestem :)
      • kmsanczia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:32
        Iod nie wiem skąd wiem (pewnie Papi mówił), ale to ma być ponoć taki sklep jak
        na Modlińskiej, czyli ogólnie mówiąc z kina doopa. ;)
        • iod Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:34
          tak myślałam, ale może skoro jedna inwestycja ciągnie drugą, to może kiedyś...
          Jak to będzie taki Auchan jak na Modlińskiej to Warszawa nie będzie się tu nam
          specjalnie pchać. Za to wszyscy Ukraińcy i Białorusini z Łomianek będą mieli
          gdzie zakupy robić, żeby paczki wysyłać (nic do nich nie mam, żeby było jasne,
          wręcz niektórych, których znam szanuję i współczuję)
          • kmsanczia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:44
            Iod supermarkety nie są wyłącznie złem koniecznym, chyba wszyscy z nich
            korzystamy i nie o to chodzi. Ale niech one powstają na obrzeżach miast, za
            Łomiankami tyle miejsca, z czasem mogłoby powstać coś w rodzaju centrum Janki -
            czy to by nie było lepsze? I tak każdy spoza okolic Brukowej jeździłby do
            supermarketu samochodem choćby ze względu na ciężkie zakupy, a pewnie i darmowy
            autobus by dowoził, więc jakiż problem wywalic to ZA Łomianki?
            • iod Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:14
              kmsanczia napisała:

              > jakiż problem wywalic to ZA Łomianki?

              Jakiś chyba był, skoro powstaje tutaj. Jaki - nie wiem, naprawdę. Też na logikę
              wydaje mi się, że byłoby lepiej. Ale nie jest, dlatego zastanawiam się jak
              wykorzystać fakt, iż centrum handlowe będzie tutaj. Swoją drogą, ktoś kiedys
              pytał, jak połączyć Izabelin z planowanym Auchan. Jakby na przykład po ludzku
              tę drogę zrobili, to byłoby fajnie, moim zdaniem oczywiście.
      • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:38
        Będziemy do Wawy skręcać w jeden pas z Łomianek i Dąbrowy w ten pas będą
        wjeżdżać klienci Auchan i będzie trzeba z niego włączyć się w jeden
        uprzywilejowany wobec nas pas na Kolejowej w stronę Wawy.
        Nic nie zmienia?
        1 listopada przez okrąły rok?
        Jestem zwolennikiem supermrketu w Łomiankch!
        Planowana lokalizacja wraz z planowanymi rozwiązaniami komunikacyjnymi jest
        absurdem.
        Wydanie choć jednej złotówki przez naszą gminę na jakąkolwiek pomoc dla Auchan
        będzie skandalem a partycypowanie w kosztach działalności suprmarketu
        (utrzymywanie podoczyszczalni) kryminałem.
      • mwsylwia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:42
        Iod - kino dobra rzecz. Tylko ja się zastanawiam po co tu supermarket. Znaczy
        sie, czy ten Auchan na pewno na tym zyska. Bo tu po drodze maja tylko ci z
        Łomianek i Czosnowa (Nowy Dwór to już szybciej po drugiej stronie Wisły będzie
        sie zaopatrywał). Czy Tu jest taki przerób ludzi, zeby budowac supermarket???

        Frags pyta o finanse, znaczy się, kto za to płaci. Jasne, ze głównie inwestor,
        my tylko częściowo, ale już drogę w lesie sami musimy zbudować, nikt też nie
        mówi o generalnym remoncie nawierzchni ulicy Brukowej - pewnie to na nas spadnie.

        Ja doskonale pamiętam, jak burmistrz obiecywał, ze zrobi wszystko, zeby
        supermarketu nie było a tymczasem, pół roku wcześniej podpisał już umowę z
        Auchan. Dlaczego o tym wcześniej nie gadał z ludźmi, nie zorganizował jakiegoś
        spotkania, nie przekonywał - tylko postawił przed faktem dokonanym?
        • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:47
          Iod. W ICDSie jest projektor kinowy, chyba rozwijane ekrany.
          Wystąp z zapytaniem do gminy dlaczego nic tam się nie dzieje i dla kogo to jest?
          Można by coś wyświetlić czasami.
          Repertuar dla dzieci by napewno wypalił i jakaś kasa by z tego była.
          • iod Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:09
            właśnie - gdzieś o tym 2 dni temu przeczytałam, jak szperałam i szukałam info o
            ICDS. BEz sensu ,są warunki i nic się nie dzieje.
      • brycezion Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:48
        Iod: 1.Pierwsza sprawa,to chciałbym wiedzieć NAPRAWDĘ, co sądzą mieszkańcy o
        hipermarkecie.Dlatego prosiłem kmsanczię o sondę,z tym,że napewno nie jest ona
        reprezentatywna.Jako krok drugi planujemy referendum przy okazji wyborów
        samorządowych.Jeżeli mieszkańcy wypowiedzą się przeciwko,byłby to ważny argument
        w negocjacjach z Auchan i protestach do władz centralnych.
        2.Jeżeli ZA - nie będziemy protestować.
        3.Jednakże UMiG nie jest bezradny wobec inwestora.Można wywalczyć wiele ustępstw
        pomimo tak podpisanej umowy.Za każdą usługę,obciążenie czasowe,utrudnienia,można
        żądać opłat.
        4.Nie wiem czy budowa hipermarketu jest przesądzona.Ale najpierw trzeba
        wiedzieć,czego chcą mieszkańcy.Bo tego nie jestem pewien.
        • mazowianka Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:54
          Oświadczam wszystkim że idę spać,
          Dobranoc wszystkim.
          • frags Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:56
            Ja też, zostałem jeszcze w nadziei na odpowiedzi na moje trzy pytania. Trzy
            godziny to widocznie za mało czasu. Dobranoc jeszcze raz...
            • kmsanczia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:58
              Ale Frags najpierw miałeś powiedzieć KTO TO NAPISAŁ że gmina zapłaci i gdzie to
              było. I ten ktoś z pewnością ci odpowie. ;)
            • mazowianka Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 22:59
              Niech ci się przyśni nasz burmistrz
              z umową z auchan:))
              • robert_58 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:18
                wszyscy idą już spać a ja właśnie dobrnąłem do końca
                Frags - wiedziałem, że będzie wesoło jak powrócisz do polityki, a miało już nie
                być więcej ble ble ble ...

                Frags ma rację generalnie w wątku otwierającym temat - dotychczas w zasadzie
                wszystkie wypowiedzi na forum były wielkim larum dotyczącym kosztów
                poniesionych przez gminę dla budowy hipermarketu, skrzyżowania, oczyszczalni
                itd.

                Iod ma bardzo dużo racji - umowa ma charakter intencyjny stąd "zamierzenia" i
                kilkakrotne zapewnienie gminy o dołożeniu starań i przychylności - jeżeli by
                gmina była niechętna wątpliwe czy inwestor byłby zainteresowany inwestycją (a
                gmina może wspaniale utrudnić realizację narażając inwestora na wysokie
                koszty). Część rozwiązań finansowania jest zawarty w poszczególnych paragrafach

                Czytanie między wierszami - myślę, że Fragsa można by nazwać rudzielcem - na
                upartego na pewno znajdziemy między włosami coś rudawego

                A co może dać hipermarket (jakieś pozytywy mam na myśli) - może tak upragnione
                i tak bardzo nie zdefiniowane na tym forum przychodu do budżetu

                • iod Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:30
                  o właśnie robert, bo mnie się po prostu wierzyć nie chce, że robimy z tym
                  centrum (czy jak to zwał) taką kompletnie durną inwestycję. Nie lubię Auchan,
                  jedyne co w tym sklepie lubię to to, ze nie wykładają słodyczy przy kasie, mam
                  inne przyzwyczajenia, a podstawę mi i tak Lecrerc przywiezie, także generalnie
                  mnie jest wszystko jedno. Tylko wychodzi na to, że tu sami kretyni, którzy nie
                  mają połowy prawnika obok siebie pracują, a w to mi ciężko uwierzyć. Uwierzę w
                  prywatę - to tak!
                  Szukam pozytywów, bo taka już jestem.
                  • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:41
                    Za mało znacie naszgo burmistrza.
                    Przeciez nie napisze w umowie że da działke dla Auchan bi nie może tego zrobić.
                    Własnie Ci prawnicy tego pilnują.
                    On im ją udostępni oni wybudują podoczyszczalnię a póżniej nam przekażą.
                    My ziemię oficjalnie mamy a faktycznie nie bedzimy mieli bo będzie na niej
                    podoczyszczalnia którą na dokładkę będziemy utrzymywać.
                    To jest mniej więcej sposób działania naszego b.
                    Nie czytacie dokładnie wszystkich wypowiedzi a początek i w kółko powtarzane te
                    same pytania fragsa sa po prostu głupie.
                    Frags oczekuje od nie wiadomo kogo udowodnienia tego że nie jest wielbłądem.
                    Zasada jest taka jak przy ICDS- na papierze długu nie ma a faktycznie jest.
                  • robert_58 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:47
                    jak zaczynałem na forum też szukałem pozytywów - i znalazłem - licznik
                    skoczył ;)
                    Skala hipermarketu (porównując z tym z Modlińskiej) nie będzie jednak wielkim
                    centrum handlowym (jak dla mnie kupującego a nie sprzedającego w małym
                    sklepiku) i da się takie coś przełknąć. A oczyszczalnia i tak jest potrzebna i
                    może polepszy się jakość handlu w mieście i lepszy wylot na drogowy na Wólkę i
                    lepsze skrzyżowanie na Brukowej i dochody w gminie. No i brak kasy na
                    realizację czegokolwiek ze źródeł własnych gminy.
                    No i generalnie nie przepadam za ciągłym poklepywaniem się wzajemnym po plecach
                    w jedynie słusznej linii krytyki
                    • robert_58 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:51
                      mwsylwia napisała:

                      > robert_58 napisał:
                      > > A co może dać hipermarket (jakieś pozytywy mam na myśli) - może tak uprag
                      > nione
                      > > i tak bardzo nie zdefiniowane na tym forum przychodu do budżetu
                      >
                      > Który hipermarket warszawski daje przychody do samorządowego (warszawskiego)
                      > budżetu i jakie to są dochody? Czy mógłbyś o tym napisać ?

                      Nie wiem dokładnie dlatego piszę "może" wychodząc z założenia, że podatki od
                      nieruchomości odprowadzane są do kasy gminy właściwej do lokalizacji. Popraw
                      jeżeli się mylę
                    • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:52
                      Robert CZYTAJ WSZYSTKO! i nie powtarzaj tych komunałów.
                      Przy obecnie rozważanych rozwiązaniach wyjazd się pogorszy.
                      Wierzysz że Auchan poprawi "kulturę handlu" w Łomiankach?
                      Auchan to centrum zaopatrzenia wsi?
                    • kmsanczia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:52
                      Robi każdy klepie kogo uważa, wy się poklepujecie z Fragsem, inni z innymi i
                      wszyscy są zadowoleni. ;)
                    • mwsylwia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:52
                      robert_58 napisał:
                      A oczyszczalnia i tak jest potrzebna i może polepszy się jakość handlu w
                      mieście i lepszy wylot na drogowy na Wólkę i
                      > lepsze skrzyżowanie na Brukowej i dochody w gminie.

                      Nie wiem, czy wiesz ale oczyszczalnie to my już mamy. Fakt, że chodzi na pół
                      gwizdka ale to tylko dlatego, ze jakoś rur kanalizacyjnych jeszcze nam nie
                      zalożyli.
                      • kmsanczia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:54
                        Sylwia a właściwie po co supermarketowi ta podczyszczalnia? Rozumiem, że jakiś
                        przepis ich obliguje, ale do czego oni to będą wykorzystywać?
                        • mwsylwia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:56
                          Nie wiem, chyba potrzebna jest w takim dużym obiekcie.
                        • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:58
                          Tylko do wód opadowych. Jak się dwa hektary kostką wyłoży to coś z tą wodą
                          trzeba zrobić. Tylko dlaczego kolektor do Wisły?
                          Ja bym nawadniał nasze jeziorka conajmniej pięć razy bliżej.
                      • robert_58 Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:58
                        krzysiom1 napisał:

                        > Robert CZYTAJ WSZYSTKO! i nie powtarzaj tych komunałów.
                        > Przy obecnie rozważanych rozwiązaniach wyjazd się pogorszy.
                        > Wierzysz że Auchan poprawi "kulturę handlu" w Łomiankach?
                        > Auchan to centrum zaopatrzenia wsi?

                        Krzysiom - nie pisałem o jakości wyjazdu ale o chęciach polepszenia obecnego.
                        Odnośnie jakości hadlu - konkurencja (a taką będzie zapewne Auchan) podnosi
                        jakość. Gdzieś się tutaj przewijał wątek o jakości handlu oraz koegzystencji
                        sklaepów małych niedaleko od hipermarketu
                        • mwsylwia Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:01
                          robert_58 napisał:

                          > Odnośnie jakości hadlu - konkurencja (a taką będzie zapewne Auchan) podnosi
                          > jakość.

                          Czy uważasz, że sąsiedztwo supermarketu podnosi jakość czy doprowadza do upadku
                          małe sklepy? Możesz powiedzieć jak to jest w innych miejscach? Tylko pytam :)
                        • robert_58 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:02
                          kmsanczia napisała:

                          > Robi każdy klepie kogo uważa, wy się poklepujecie z Fragsem, inni z innymi i
                          > wszyscy są zadowoleni. ;)

                          to poklepywanie się z Fragsem wynika raczej z prób polemiki i innymi klepaczami
                          wzajemnymi

                          ależ ja dzisiaj jestem zadowolony i proszę o jeszcze ;)
                          • kmsanczia Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:05
                            robert_58 napisał:
                            > ależ ja dzisiaj jestem zadowolony i proszę o jeszcze ;)

                            O, coś się miłego wydarzyło? Nie, nie mów... Wiem, zostaniesz burmistrzem! ;))
                          • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:05
                            mwsylwia!
                            Mniej łańcuchów więcej batów dla Roberta.
                            • mwsylwia Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:07
                              Czekaj, czekaj - już późno jest więc nie kumam???
                          • robert_58 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:08
                            mwsylwia napisała:

                            > robert_58 napisał:
                            >
                            > > Odnośnie jakości hadlu - konkurencja (a taką będzie zapewne Auchan) podno
                            > si
                            > > jakość.
                            >
                            > Czy uważasz, że sąsiedztwo supermarketu podnosi jakość czy doprowadza do
                            upadku
                            > małe sklepy? Możesz powiedzieć jak to jest w innych miejscach? Tylko pytam :)

                            część sklepów padnie - to pewne. Część pozostanie po (tak mniemam) choćby
                            częściowej zmianie polityki - począwszy od cen zakończywszy na asortymencie i
                            jakości towarów jak i obsługi.

                            Jako przykład - nie po wszystko latam do hipermarketu a po większe zakupy.
                            Zwróć uwagę ile jest na terenie miast wielkości Łomianek lub w niedalekiej
                            odległości od hipermarketu różnych sklepików osiedlowych.
                            • robert_58 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:09
                              krzysiom1 napisał:

                              > mwsylwia!
                              > Mniej łańcuchów więcej batów dla Roberta

                              pocierpię dla sprawy...
                              burmistrzowanie jest tak kuszące
                            • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:10
                              Chodziło mi o poklepywanie ale takie bardziej zaawansowane...
                              Sam się prosił....
                              • kmsanczia Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:11
                                Robi się perwersyjnie... ;)
                                • robert_58 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:11
                                  ale ciekawie
                                • mwsylwia Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:13
                                  No bo godzina odpowiednia ku temu :))
                                  • robert_58 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:25
                                    i widać na tyle by było perwersji
                                    może mi się chociaż przyśni
                                    dobranoc
                                    • kmsanczia Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:26
                                      NIech cię burmistrz porządnie wychłoszcze w tym śnie Robciu. ;))
                • mwsylwia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:39
                  robert_58 napisał:
                  > A co może dać hipermarket (jakieś pozytywy mam na myśli) - może tak upragnione
                  > i tak bardzo nie zdefiniowane na tym forum przychodu do budżetu

                  Który hipermarket warszawski daje przychody do samorządowego (warszawskiego)
                  budżetu i jakie to są dochody? Czy mógłbyś o tym napisać ?
            • mwsylwia Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:05
              myślę, że powinienes napisac do UMiG. Oni na pewno odpowiedza Ci dokładnie i
              szczerze :)
        • iod Re: Pytanie o hipermarket 24.01.06, 23:16
          dobra, brycezion, zapytam wszystkich, których znam, ciekawa jestem co sądzą,
          naprawdę. Żadna to reprezentatywna próbka, ale zrobię to z samej ciekawości.
          • bilex74 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 00:53
            Opowiem wam na dobranoc historię dla poprawienia humoru:

            Otóż znam pewną panią, która jest właścicielką ziemi obok jednego z francuskich
            supermarketów w Wawie. Starsza pani jest bardzo dziarska i nie daje sobie w
            kaszę dmuchać...Opowiedziała mi niedawno taką oto historię:
            Kiedy ruszyła budowa sklepu pojawili sie u niej przedstawiciele inwestora z
            propozycją kupna jej działki, zaproponowali pewną kwotę - pani skierowała ich
            do syna, by on negocjował. Syn odmówił sprzedaży...Negocjacje trwały dwa lata i
            cena proponowana przez francuzów wzrosła 10-krotnie! Urzednicy gminy, którzy na
            początku sprawy popierali właścicieli nagle nabrali wody w usta. Zaczeły się
            przpychanki jakieś - i wtedy syn powiedział do inwestora:
            "-Wie Pan co? Mam propozycję. Zamienimy się: ja oddam Panu moją ziemię w
            centrum Warszawy a Pan da mi ziemię o tej samej powieszchni w centrum Paryża"

            Po tym jak już ocucili francuza - dobił go jeszcze:
            "-A co, może moja ziemia jest gorsza od pańskiej?"

            No i do tej pory obok sklepu starsza pani ma swoją działkę i wcale nie zamierza
            jej sprzedać.

            Niezłe co? Nie wiem ile w tej opowieści prawdy a ile SF ale mam nadzieję, że
            wesoło...
            • esscort Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 01:14
              To teraz ja ci opowiem bajke. Było male miasteczko pod warszawą. Burmistrz tego
              sprzedał dużą dzialkę, która w końcu trafiła do inwestora zajmujacego się
              budowaniem hipermarketow. Inwestor miał pozwolenie na budowę, ale oprócz
              wybudowania samego hipermarketu, musial zrobic podoczyszczalnię deszczowki,
              doprowadzic wodociąg i kanalizację, zrobic odpowiednie dojazdy dla klientów.
              Inwestor zwrócil się więc do nowego już burmistrza owego miasteczka z prośbą o
              podarowanie dzialki pod podoczysczalnię. Burmistrz, mily chłopina, dzialkę
              inwestorowi ofiarował. Oczywiście mógl ją sprzedac, tym bardziej, że inwestor
              bez tej podoczyszczalni nie mógłby stawiać hipermarketu. A zatem pewnie bylby
              sklonny za dzialke sporo zaplacić. Burmistrz oczywiście stwierdził, że
              podarowanie dzialki to dobry biznes, bo podoczyszczalnia sciekow sie w mieście
              przyda. zapomniał jednak dodać, że wiekszość gospodarstw domowych w jego
              miescie nie ma kanalizacji, ulice nie mają zadnych studzienek ściekowych i że w
              ogóle miasto tonie w długach, więc przez najbliższe kilkadziesiąt lat żadna
              pooczyszczalnia wody deszczowej nie będzie (poza hipermarketem) wykorzystana.
              Potem inwestor poprosil burmistrza o poprawienie dojazdu do planowanegio
              hipermarketu. Burmistrz część dróg wrzucil w plan inwestycji gminnych, a przy
              planowaniu wiekszych prac drogowych zawsze dba o interes inwestora. I nawet
              burmistrzowi nie przeszkadza, że inwestor prowadząc wodociąg i kanalizację do
              hipermarketu wyznaczyl sobie drogę omijającą okoliczne posesje. Jak sie ta
              historia skończy - czas pokaże
      • ciocia100 Re: Pytanie o hipermarket 28.01.06, 13:42
        Mam pytanie czy ktoś z was orientuje się jak wyglada praca w hipermarkecie
        Auchan??? chodzi mi o warunki opracy tzn czy jest grafik jakis czy sie pracuje
        całe 7 dni ... i mniej więcej jak to wyglada od strony finasowej wiem ze lipa
        ale chciała bym poznac waszą opinie i dowiedziec sie czegoś wiecej ...
    • lolaxyz Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 08:54
      Nie mam czasu na czytanie wszystkich postów, jeżeli nieświadomie powielę czyjąś
      wypowiedź to przepraszam. Chciałabym jednak zwrócić uwagę, że przytaczanie
      kilku wybranych zapisów z umowy i wyciąganie na tej podstawie wniosku czy jest
      ona korzystna dla gminy czy nie jest nieco naiwne. Preambuła ma to do siebie,
      że jest ona jedynie zbiorem pobożnych życzeń i trudno na tej podstawie wysuwać
      jakiekolwiek roszczenia więc analizę tej części umowy możnaby wogóle sobie
      odpuścić. Niemniej, żeby wypowieedzieć się z pełną odpowiedzialnością nt.
      jakiejkolwiek umowy należałoby ją gruntownie przestudiować od poczatku do końca
      wraz z aneksami. Znam przypadki umow, w których gdzieśtam w punkcie "48 lit. g"
      znajdujemy dopisek typu: "art. 1,2,3 traci zastosowanie jeżeli realizacja
      inwestycji nie zostanie podjęta a w ciągu 1 roku od podpisania niniejszej
      umowy" - podaję abstrakcyjny i skrajny przykład ale chcę chcę w ten sposób
      dobitniej zobrazować bezsens takiego wyjmowania i roztrząsania fragmentów umowy.
      • esscort Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 09:12
        A mnie niektore argumenty przypominają dawne czasy i czuje sie troche, jakbym
        sluchal (czytał) tow. Gierka, ktory mówi, że Polska jest wolnyk krajem, bo
        przecież gwarantuje to wszsytko konstytucja (ty odpowiednie cytaty)
        • iod Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 09:32
          A ja myślę, że fragsowi chodziło o coś innego. Przeczytał umowę i nie znalazł w
          niej niekorzystnych dla Łomianek rozwiązań (poza oczywiście samym faktem budowy
          Auchan w tym, a nie innym miejscu). Przeczytał nie tylko preambułę, ale całość.
          Ja zresztą też.
          Pytałam o prawnika, bo znam takie małe zapisy, na które trzeba być przy
          podpisywaiu umów wyczulonym, ale dlatego właśnie obie strony umowy mają
          prawników. Może można wskazać wszystkim forumowiczom, gdzie umowa ma takie a
          nie inne zapisy świadczące o tym, że jest ona zła dla Łomianek.
          Jeśłi uważamy, że sam pomysł budowy Auchan tutaj jest zły - to tak też mówmy.
          Jeśli mówimy o umowie - przeanalizujmy umowę i wskażmy miejsca, z których
          wynika, że jest ona dla miasta krzywdząca.
          A sonda i potrzeby mieszkańców to oddzielny temat.
          • mwsylwia Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 09:46
            Myślę, ze mu tutaj nie powinniśmy mówić ostatecznie o tym co o tym pomyśle
            sądzą wszyscy mieszkańcy Łomianek. Bo pisze nas tu garstka - nie wiem ile osób
            czyta, ale nie jest to wiekszość mieszkańców. Tak więc nie wiemy.
            Najwieksze pretensje do B. mam o to, ze nigdy nie zostały zorganizowane na ten
            temat spotkania mieszkańców z władzami(podobnych do tych w sprawie studium,
            które dzięki naciskowi mieszkańców zostały zorganizowane przez niektóre zarzady
            osiedli). Do przeprowadzonych badań opinii mam bardzo duże wątpliwości.
            Tak więc nie wiadomo, czego chcą mieszkańcy.
            • iod Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 09:57
              no właśnie. Ja tu sobie trochę żartowałam na temat obcokrajowców mieszkających
              w Łomiankach robiących zakupy w Auchan, ale może jest tak, że my błądzimy
              mówiąc "my w Łomiankach nie chcemy Auchan". Ja i tak pewnie zakupów tam
              specjalnie robić nie będę, na pewno nadal lokalnie będę kupować smaczny chleb
              na Rolniczej (bo tylko tu jest taki), ciastka (niektóre) w Tiramisu, owoce i
              warzywa na bazarku a wino w sklepach w Łomiankach i Kiełpinie, kawę i herbatę -
              najchętniej w Warszawie, ale też i na Ogrodowej. A i tu rodzi się pytanie -
              jaki biznes padnie w Łomiankach, jak wybudują Auchan. MarcPol??? Jestem za!
              • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 10:22
                Pierwszy powinien być Globi.
                • iod Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 10:33
                  zgadzam się, zupełnie zapomniałam o "Globim".
                  • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 10:40
                    Frags zamiast pytać i to w dość oryginalnej formie, mógłby się przejśc ze dwa
                    razy na posiedzenie Komisji czy naszej Rady to może by przestał pytać.
                    W czasach przed fragsowych na forum rownież pytano, tylko emocji jakby było
                    mniej.....
                    • iod Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 10:52
                      pewnie, że mniej, bo jak napisał, ze chce Auchan, żeby zakupy robić, to się
                      zaczęło. A przecież może chcieć. No chyba, że na forum nie wypada???
                      • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 10:56
                        Ale ja też mówię że chcę supermarket w Ł.
                        Fragsa do tego nie potrzeba.
                        • iod Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 10:58
                          Ok. Dobra. Już. Już mam jakieśloki na głowie od tego wszystkiego i zaraz nie
                          będzie chętnych do kanasty. Ale to centrum zabaw dla dzieci zamiast Globiego
                          zaczęło mi się nawet podobać...
                          • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 11:01
                            I ukwiecony rynek z fontanną i knajpkami pod parasolkami w miejscu Marcpolu...
                • iod Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 10:36
                  i wyobraźcie sobie teraz, że dzięki Auchan pada Globi, a w tym miejscu powstaje
                  piękne centrum rozrywki dla dzieci. Z parkingiem!!!! A w MarcPolu mamy kino.
                  Albo odwrotnie ;)))
                  • iod Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 10:37
                    albo burzymy MarcPol i budujemy piękny ryneczek, z kafejkami, zielenią,
                    ławeczkami...
        • roch33 Re: Pytanie o hipermarket 28.01.06, 14:36
          Chyba dyskusja zaczyna zbaczać na boczne tory. Wiadomo generalnie że powstawaniu
          supermaketów towarzyszy upadek małych sklepów. Tak buło we Francji gdzie w
          latach 60 trwały zacięte spory, potem w Niemczech i całej Europie Zachodniej.
          Tak jest i u nas. Ile sklepów spożywczych i przemysłowych ocalało w pobiżu
          supermarketu - nieiwle. Problemem jest wyważenie proporcji, tak by zachować
          konkurencyjność obu systemów, co powoduje obniżenie cen. Ale z drugiej strony
          nie pozbawi nas możliwości zaopatrzenia się w podstawowe artykuły w pobliskim
          sklepie bez konieczności jazdy do supermarketu. Zaznaczam że nie jestem
          rzecznikiem żadnej ze stron sporu o supermaket. Ja i tak w nim nie będę bywal,
          no może sporadycznie. Jedynie co naprawdę mnie martwi to sprawa nadmiernego
          tłoku na Łomiankowskich drogach.
      • papirus22 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 09:44
        a ja pisze to co napisałem na początku, frags jest agentem b. i koniec, kazdy
        kto się z nim spotyka musi wysłuchać litanii jak go wszyscy atakują i jak
        wszyscy należa do KOŁ, i go nie lubia. A spotyka się z wszystkimi, z kim się da
        przy okazji, filmów, ksiązek, gotować, ognisk. Ci którzy się z nim spotykają
        musza wysłuchąc w trakcie spotkania jak on ma cięzko na forum, to tylko zasłona
        dymna, on chce do siebie przekonać. Jaki ma cel, nie wiem -na pewno rozmyć
        forum odrócić uwagę, zamącić w głowach. Ktoś napisał że jest wszą, ktoś inny że
        jest błaznem, ja tez niestety tak uważam. Frags ma swoje cele, kto tego nie
        widzi ten jest niewidomy, myslę nawet, że frags z tego ma korzyści, nie wiem
        jakie, w końcu prowadzi jakies tam szkolenia z budowy wizerunku, z prezentacji.
        Zapewne w trakcie jednego z nich z kimś się założył, ktoś złożył mu ofertę nie
        do odrzucenia, a ostatnio b. jakby podszkolony, ręcę składa jak należy. Nie
        chodzi tu wcale o hipermarket, bo do tego nędznego auchan on nie pojecdzie
        będzie jeździł do carefura.
        A skoro o tym to za taka umowę to ja na miejscu auchan bym zatrudnił b. na
        dyrektora, gmina wszystko daje, gdzie sa równe szanse dla innych podmiotów,
        jeden dostaje, ziemię pod podczyszczalnię za darmo. W gminie podczyszczalni
        nikt nie potrzebuje, bo i po co, ale bez podczyszsczlni nie może dziłać
        hipermarket, gmina buduje rurę po prywatnych działkach, prawie wywłaszczając
        jej właścicieli. Oj frags, mam dla Ciebie propozycję wyprowadz się z Łomianek,
        jak ci sie tu niepodoba pisałes o tym wielokrotnie, więc czas działać. Twoja
        postawa to nie negacja to ciągła prowokacja, a świat łomiankowski to nie tylko
        znienawidzony przez Ciebie KOŁ (tylko b. go nie lubi i frags -ciekawe skąd ta
        twoja postawa nikogo nie znasz z KOŁ), to także inne organizacje, dzis
        działające przeciwko temu co Sokół wyczynia w Gminie, to kilka stowarzyszeń i
        zdecydowana większość, rad osiedlowych, mieszkańców (z Dąbrowy też:). Ludzie
        mają już dość człoweika który rozkłada Łomianki od 8 lat i tyle, a do Ciebie
        apeluję sprzedaj ten domek i wyprowadz sie do Sokoła do Marek, tam obaj będzie
        szczęśliwie sobie mieszkać i śmiać się jak sobie wspólnie niszczyliśie
        Łomianki...
        • iod Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 09:49
          papirus - to nie jest prawda. 2 spotkania z fragsem i zawsze ucieka od tematu
          forum i tego, czy go tu wszyscy atakują, czy też nie. Woli rozmawiać na inne
          tematy. Na pewno nie robi z siebie ofiary agresji wszystkich, Przynajmniej w
          mojej obecności :)
          • papirus22 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 10:24
            No niestety tu sie nie zgodzę, możesz go bronić, ale on ma swoje cele, możesz
            się śmiać, ale ja po prostu mam swoje zdanie. Burmistrz Sokołowski od 8 lat
            niszczy Łomianki, a frags udaje, że tego nie ma, że wszystko jest w porządku.
            To co dzieje się w Łomiankach to prawie apokalipsa, a dla fragsa wszystko jest
            w porządku udaje że nic złego sie nie dzieje. W łomiankach panuje dyktatura
            przypominająca Białoruś, a on udaje, że mamy demokrację. Tylko nie zauważył
            cenzury, pomnika ICDS, zadłużenia, niszczenia niezależnych organizacji
            społecznych (przykładów sa dzieciątki), wyrzucania ze spotkań mieszkańców,
            zabierania im prawa głosu, domeldowywania ludzi przed wyborami, niekorzystnej
            dla nas umowy (nie chodzi tu o sam hipermarket, chodzi o równośc podmiotów
            gospodarczych). Mozna tego wszytskiego nie widzieć, w zasadzie to frags jest
            zachwycony Sokołem (ciekawe dlaczego?), nigdy nie napisał, że Sokół zrobił cos
            źle, czyżby się bał. Jeżeli tak to dlaczego, może jest zależny, na pewno jest
            zalezny tylko jak? Czy to miłość platoniczna, czy płatna? Czyba płatna bo jak
            tylko sie pojawił na forum to od tego zaczął:)
            • iod Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 10:32
              ja tak nie potrafię, papirus, naprawdę. Nie neguję tego, o czy piszesz w
              związku z Łomiankami - nie mam prawa, niewiele wiem, mieszkam dopiero 6 lat, na
              sejse z takich, czy innych względów nie chodzę. Nie umiem pisać o dyktaturze w
              Łomiankach, mogę się wypowiedzeć na temat faktów, które nie są mi obce, mogę
              mieć wizję tego, czy tamtego. Na pewno nie będę oskarżać ludzi, niezależnie od
              tego co myślą. Faktem jest, że od chwili pojawienia się fragsa na forum,
              piszemy o sprawach łomiankowskich trochę inaczej, ale może tylko dlatego, że on
              PYTA???? Nie wiem, nie czuję się dość silna w tej dyskusji...
              • esscort Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 11:10
                Prosze jednak nie rozmywać calej "sprawy hipermarketu" sprowadzając ją do
                jakiejś preambuły, fikcyjnej umowy czy dywagacji, który sklep dzięki temu
                padnie. Przecież to zupełnie nie o to chodzi. Wyciaganie takich argumentów z
                kapelusza jest nieucziciwe. Chodzi tu o sposób załatwaiania sprawy
                hipermarketu.
                Obecny burmistrz swego czasu miedzy pierwszą a druga turą wyborów zebrał
                łomiankowskich przedsiebiorców i obiecal im, że nie pozwoli na budowę
                hipermarketu przy brukowej. Zaraz po wyborach o tym zapomnial. Sprawa
                hipermarketu jest duzej wagi i jego istnienie byloby dla łomianek i okolic
                ważną cezurą. Mówiąc pompatycznie juz nigdy nie byłoby tutaj tak, jak dawniej i
                dzieje łomianek dzielilo by sie na przed i po budowie hipermarketu. Nie mam co
                do tego zadnych watpliwości. W takiej waznej sprawie w demokratycznym porządku
                mieszkańcy powinni mieć prawo wyrazania opinii, poznania różnych opcji, wyboru
                najlepszego rozwiazania. Tymczasem burmistrz żongluje hipermarketem - tu (np. w
                Kiełpinie) mówi, że jest za, tu (np. w dąbrowie) mruga okiem, że się
                przeciwstawia itp. Tymczasem dogaduje się z inwestorem, przekazuje mu gratis
                dzialkę, dba o jego interes w rozmowach dotyczacych skrzyzowania, podejmuje się
                zrobić za gminne pieniądze dojazd od ul. trenow, zgadza sie na niekorzystne
                rozwiązania dotyczące sieci wodno-kanalizacyjnej. To jest skandal. Rozmawiajmy
                o hipermarkecie. Ale nie w taki idiotyczny sposob - ja jestm za, bo nie lubie
                marcpolu, więc chętnie będę mieszkać przy wielkim parkingu, byleby dokopać
                markpolowi. Jezeli ma być w okolicy hipermarket (dlaczego nie?), to zastanówmy
                się gdzie, na jakich warunkach, co z tego bedziemy mieli itp.
                • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 11:15
                  I od tego co napisał esscort powinniśmy zacząc tą dyskusję a nie od wyrwanych z
                  kontekstu trzech pkt. z głupiej umowy.
                  • iod Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 11:19
                    ale to dlatego, że wcześniej pisaliśmy o skandalicznej umowie przecież, a nie o
                    tym, jak doszło do takiego, a nie innego załatwienia sprawy. A dyskusja o tym ,
                    że padnie lokalny biznes tez już wcześniej była.
                • mazowianka Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 11:23
                  Zdziwiona jestem że do tej pory nie odezwał się
                  jeszcze frags,czyżby zabrakło mu argumentów,
                  czy pobiegł po dalsze instrukcje:)a może legł
                  zmęczony wczorajszą awanturą:)i musi zebrać myśli:)
                  co z nami zrobić:)zakazać pisać na forum,tym awanturnikom,
                  co sami nie wiedzą co jest dla nich dobre np.auchan,
                  wysłać na przymusowe odśnieżanie chodników,to się
                  zaoszczędzi pieniądze, za które wybudujemy podczyszczalnię
                  wód opadowych dla supermarketu,co jeszcze nam zaproponujesz?
                  • labes Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 11:38
                    ..Uff dobrnełam do końca, Chyba jednak Papirus ma rację co do intencji Fragsa.
                    Wiadomo że chodzi o dochody dla gminy z tytułu powierzchni handlowej,
                    nieruchomości Ksa gminna jest pusta, wszystko jeszcze biegnie rozpędem dzięki
                    mobilności mieszkańców i ich dochodów. Jeżeli coś pęknie to gmina ma zarząd
                    komisaryczny na bank. Stąd takie zaagażowanie Pana B w Auchan i developerów. W
                    najbliższych latach żadnuych nowych środków w budżecie nie będzie. Co najwyżej
                    nowe obowiązki dla gminy, więc i koszty. Tylko z podatków od nieruchomości
                    można będfzie ciągnąć kasę. Pan B jak napisał Escort faktycznie powiadomił
                    przedsiębiorców, że cofnął pozwolenie na budowę marketu. Gdy wybory wygrał
                    MUSIAŁ !!!! jak twierdzi je przywrócić, ..bo to pracownik sie pomylił. W tym
                    jest cynizm i hipokryzja. Dla wławsnych korzyści lub misji zleconej porzez
                    jakąś SEKTĘ zrobi się wszystko. Mówiłam PRECZ Z TYM porządkiem obecnym i
                    podtrzymuję.
                  • frags Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 11:39
                    Mazowianko, nie mam więcej propozycji. Ręce mi opadają.
        • frags Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 11:36
          papirus, dzięki za dobre rady. coraz bardziej jednak podoba mi się w małym
          zielonym miasteczku. Wesoło tutaj.
        • drabbu Re: Pytanie o hipermarket - czy o agenta 25.01.06, 11:41
          papirus22 napisał: frags jest agentem b. i koniec

          Papirusie, w tym punkcie i dalej rzucasz potężne podejrzenia. Twoją sprawą
          będzie dowieść ich zasadności.

          Zdecydowana większość spornych punktów co do supermarketu da się rozstrzygnąć
          dopiero wtedy, gdy sami mieszkańcy i to w dużej liczbie odpowiedzą czy są za -
          czy przeciw. Dlatego podoba mi się zamierzenie Bryceziona o przeprowadzeniu
          reprezentatywnego referendum. Teraz, kiedy to piszę w Wirtualnej Galerii znowu
          nie widać sond, ale wczoraj wieczorem przeważały głosy na tak i raczej tak.
          Trzeba pamiętać, że to istotnie poprzedni burmistrz odstąpił handlowcom teren
          przy Brukowej i w tym punkcie nie ma podstaw aby obwiniać Sokołowskiego.
          Lokalizacja ta NIE PODOBA mi się z przyczyn, które były tu już wiele razy
          opisywane, a w tym wątku pisał o nich np. Krzysiom. Niemniej, jest to ich
          teren, ich własność, a więc przeniesienie supermarketu w inne miejsce zależy
          tylko od dobrej woli inwestora, który w takim wypadku zażądałby pewnie zwrotu
          poniesionych dotąd kosztów (bo wprawdzie bardzo niewiele, ale coś tam jednak
          zrobili).
          Mnie samemu obecna sieć handlowa Łomianek w zasadzie wystarcza, chociaż uważam,
          że konkurencja dla zapyziałego i niesympatycznego Globi i Marcpolu byłaby
          czymś pożądanym.
          Niezależnie od mojego zdania - jeżeli mieszkańcy, w ten czy inny sposób, będą
          ZA supermarketem w tym miejscu, wtedy cała umowa nabierze innego znaczenia.
          Ja też przeczytałem ją dokładnie, kiedy się pojawiła i w tej chwili, dziś! nie
          potrafię dostrzec w niej aż tak wielkich zagrożeń dla Łomianek (nie prowokuję;
          Papirusie - nie namawiaj mnie do przeprowadzki). Wówczas okaże się, że umowa
          działa na rzecz mieszkańców, którzy są ZA - wielokrotnie można się spotkać z
          taką sytuacją, kiedy jakaś gmina czy miasto chcąc przciągnąć znaczącego
          inwestora, ofiarowuje mu coś od siebie i również całkiem darmo. Rzeczą nowych
          władz i nowego burmistrza będzie negocjować umowę jeszcze raz tak aby była
          bardziej korzystna i wytargować lepsze warunki.


          Forum Łomianki
          • robert_58 Re: Pytanie o hipermarket - czy o agenta 25.01.06, 12:00
            a teraz jeszcze ja

            byc może sie mylę ale uważam, że Frags poprzez ten temat chciał poniektórych
            forumowiczów "poczesać" w zakresie wyrażanych przez nich opinii. Mnie również w
            pamięci siedzą jednoznaczne poglądy odnalezione na forum, ze za wszystko będzie
            płacić gmina - Frags znalazł i przytoczył argumenty przeciw postawie totalnej
            negacji wyrażonej w postaci jednej osoby czyli B. To wszystko dodatkowo jest
            posadowione w sosie różnych spojrzeń na rzeczywistość - mniejszych lub
            wiekszych prób obiektywizmu.

            Próby alienacji, nawoływanie do ostracyzmu, propozycje przeprowadzek lub
            rzucanie oskarżeniami o agenturalność sa w tym przypadku właśnie
            odzwierciedleniem zapędów z poprzedniej epoki lub modelu białoruskiego.

            A że dyskusja zeszła na zasadność inwestycji wraz z jej konsekwencjami
            ekonomicznymi dla gminy, mieszkańców, przedsiebiorców to całkiem odmienna sprawa
            • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket - czy o agenta 25.01.06, 12:12
              Robert, frags znajdźcie choć jedną wypowiedź na forum gdzie ktoś napisał że za
              wszystko przy supermarkecie będzie płacić gmina.
          • brycezion Re: Pytanie o hipermarket - czy o agenta 25.01.06, 12:07
            Drabbu: Jest dokładnie tak,jak piszesz.Najpierw musimy wiedzieć czego naprawdę
            chcą mieszkańcy.Potem będziemy myśleć,co z tym fantem zrobić.
            A mnie osobiście ten hipermarket ani ziębi ani parzy.Nie prowadzę żadnej
            działalności gospodarczej,której by zagrażał.Produkty spożywcze kupuje w stałych
            różnych miejscach.Część u pani Heni w sklepiku osiedlowym,część na
            bazarku,wędliny w Lukullusie,a w Leclercu tylko śmietanę 30% i specjalny chleb
            niskowęglowodanowy.Do W-wy jeżdżę rzadko.
            Ale generalnie jako były businessman nie lubię hipermarketów.Całe życie
            walczyłem z monopolami,Państwa,wielkich dystrybutorów,którzy po opanowaniu rynku
            dyktują warunki i handlowi i producentom.
            Trudno więc chyba podejrzewać mnie o jakąś stronniczość.
            Jeśli się jednak angażuje w pracę czysto społeczną,bez jakichkolwiek korzyści
            osobistych,to trzeba być konsekwentny.Chcę tego,czego-jak mi się wydaje
            przynajmniej-chce większość mieszkańców Łomianek.
            • drabbu Re: Pytanie o hipermarket - czy o agenta 25.01.06, 12:21
              brycezion napisał:
              Trudno więc chyba podejrzewać mnie o jakąś stronniczość.

              Brycezionie, doprawdy nie zauważyłem, aby ktoś takie podejrzenia w tym wątku
              serio formułował. Mnie samemu też od nich bardzo, bardzo daleko.

              Osobną sprawą jest, aby mieszkańcy nie ulegli zwodzeniom p. burmistrza, np.
              takim, o których pisał wyżej Esscort.

              A czy >specjalny chleb
              niskowęglowodanowy> i wyskowęglowodanowa, trzydziestoprocentowa śmietana nie
              kłócą się ze sobą? :))
          • kmsanczia Re: Pytanie o hipermarket - czy o agenta 26.01.06, 10:44
            drabbu napisał:
            > wielokrotnie można się spotkać z
            > taką sytuacją, kiedy jakaś gmina czy miasto chcąc przciągnąć znaczącego
            > inwestora, ofiarowuje mu coś od siebie i również całkiem darmo.

            Dzięki Drabbu, odpowiedziałeś w zasadzie na moje wątpliwości - co gmina z tego
            może mieć. Fakt, jest to jakieś wytłumaczenie, chcą przyciągnąć inwestora. Inną
            sprawą jest czy mieszkańcy rzeczywiście na tym skorzystają i nie mówię tu o
            robieniu zakupów, tylko np. o zagwarantowaniu miejsc pracy.
            • iod Re: Pytanie o hipermarket - czy o agenta 26.01.06, 11:01
              kmsanczia napisała:

              > ...co gmina z tego
              > może mieć. Fakt, jest to jakieś wytłumaczenie, chcą przyciągnąć inwestora.
              Inną
              > sprawą jest czy mieszkańcy rzeczywiście na tym skorzystają i nie mówię tu o
              > robieniu zakupów, tylko np. o zagwarantowaniu miejsc pracy.

              Właśnie - skoro powstanie hipermarketu jest faktem, oddaliśmy coś próbując
              przyciągnąć inwestora, teraz spróbujmy na tym, jako gmina skorzystać. Wszelkimi
              sposobami! Nikt, nawet najwięksi zwolennicy hipermarketu (myślę o zakupach) nie
              będzie zadowolony, jeśli przyczyni się on do zubożenia gminy. Tu czas na mądre
              posunięcia, panie burmistrzu!
    • mwsylwia Re: Pytanie do Burmistrza 25.01.06, 12:15
      Panie Burmistrzu - a co Pan o tym sądzi? Mam nadzieję, ze Pan już przebrnął
      przez wszystkie powyzsze teksty. Czy ta dyskusja dała Panu do myślenia??

      Moze warto wziąc się porzadnie za tą sprawę. Bo jak widać Studium narazie leży
      (Pracownie nie moze uporać się z uwagami mieszkańców), konsultacje projektów
      skrzyżowania pewnie też odsuną się w czasie. Moze zatem warto by było przegadać
      z nami - mieszkańcami sprawę supermarketu?
    • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 12:17
      Wyniki sondy są łatwe do przewidzenia. Większośc będzie za suprmarketem.
      Pytania powinny być inne.
      1.Czy jesteś za budową supermarketu w pewnej części finansowaną przez naszą
      gminę, po zakończeniu której dojazd do Warszawy stanie się niemożliwy?
      Czy jesteś za budową supermarketu finansowaną w 100% przez inwestora, przy
      okazji której zostanie zmodernizowana sieć wod-kan i drogowa w okolicy budowy?
      Ciekawe jakie byłyby wyniki?
      • frags Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 12:25
        Albo takie:
        1. czy jesteś za śmierdzącą wędliną, starym wysuszonym chlebem, tłumem
        samochodów i kieszonkowcami w autobusach - to zagrożenia hipermarketu.
        2. A może jesteś za cichym spokojnym czystym zielonym miasteczkiem z
        bezpiecznymi ulicami, czystymi autobusami i małymi niedrogimi rodzinnymi
        sklepikami co kilkadziesiąt metrów; w takim razie jesteś przeciwko
        hipermarketowi.

        Tak byłoby jeszcze sprawiedliwiej i mniej tendencyjnie...
        • randolff Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 12:29
          Fragsie, odbierz gazetową pocztę.
          • frags Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 12:32
            rand - odebrałem odpisałem. Wstyd mi.
            • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 14:02
              Frags zmieniłes temat!
              • frags Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 14:06
                Odpowiadając randolffowi? Nie, odpowiedziałem Mu tylko. A temat??? Nie pierwszy
                i nie ostatni raz ktoś zmienia tematy, nawet stało się to tradycją, że zaczyna
                się wątek o książce, a kończy na kuchni. Przeszkadza Ci to krzysiu? jakoś do
                tej pory na to nie zwracaliśmy uwagi?
                • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 14:15
                  Twoje pytania nie dotyczyły tego o czym piszemy od wczoraj
                  • frags Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 14:42
                    Aaa, masz na myśli zapewne moją propozycję pytań w referendum?
                    • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 15:04
                      Oooooo dokładnie tak.
                      Już mi się nie chce.............
                      • frags Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 15:05
                        Mi w zasadzie już też, pytania podałem ot tak, dla poprawy nastroju Dyskutantów.
                        • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 15:19
                          Frags teraz poważnie.
                          Myślę że akurat w temacie supermarketu jestem obiektywny.
                          Nie chcę dziesiąty raz powtarzać tego samego ale nie wierzę że niezrozumiałeś
                          choć trochę z tego co usiłowałem Ci przekazać.
                          Przeciez wyglądasz na inteligientnego chłopa.
                          Odbieram Twój upór i powtarzanie w kółko tego samego jako wkurzanie papirusa a
                          nie chęć wymiany rzetelnych argumentów.
                          • frags Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 15:28
                            Dlaczego papirusa??? Dlaczego wkurzanie??? pozostaję przy swoim zdaniu, Ty przy
                            swoim i już, przecież dyskusja to wymiana poglądów, niekoniecznie dążąca do
                            tego, aby jeden przyjął pogląd drugiego.
                            • kmsanczia Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 15:45
                              Frags ale pomyśl, gdybyś przyznał, że jesteś agentem o ileż milej by było na
                              forum... ;-))
                              • brycezion Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 16:44
                                Drabbu: Akapit o podejrzeniach nie był adresowany do Ciebie.Tak przy okazji
                                napisałem,gdyż czasem ludzie nie mogą zrozumieć,że można coś robić
                                bezinteresownie.No,może mam w tym wszystkim własny interes.Chcę mieszkać do
                                końca życia w co raz ładniejszym,przyjaznym mieście.
                                A śmietana i chleb niskowęglowodanowy - to tzw.optymalny sposób odżywiania
                                się.Tłusta dieta dr.Kwaśniewskiego i Atkinsa (USA).Stosuję ją od 4 lat.Rewelacja.
                                • drabbu Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 20:14
                                  brycezion napisał: > Rewelacja

                                  Gratuluję!
                              • frags Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 18:53
                                Sanczis, dla Ciebie mogę przyznać, że jestem Marsjaninem, który po pijaku w
                                latach 70tych wstąpił do Sb, ale był podwójnym agentem, bo kapował też CIA,
                                potem się nawrócił podczas drugiej pielgrzymki papieża do polski i stał się
                                gorliwym wyznawcą Hare Kriszna. kiedyś podczas rozdawania darmowych posiłków
                                przed Domami Centrum poznał brodatego jegomościa, który po kilku latach został
                                burmistrzem Łomianek i... zatrudnił Marsjanina jako kapusia na internetowym
                                forum. Mam tylko przez cały czas problemy z ukrywaniem zielonych czułek, które
                                wyrastają mi na czubku głowy. To tłumaczy zamiłowanie do moherowych beretów...
                                • krzysiom1 Re: Pytanie o hipermarket 25.01.06, 19:11
                                  No! Na to czekalismy!
                                  Teraz już wszystkio jasne.
    • drabbu Re: Hipermarket i małe sklepy 26.01.06, 11:25
      Mniej więcej 2 lata temu strawiłem całkiem sporo czasu rozpytując dokładnie
      rodzinę i znajomych - we Wrocławiu, Krakowie i także w Warszawie, na
      Tarchominie i na Wawrzyszewie, czyli tam gdzie powstały supermarkety i działały
      już jakiś czas -
      o to, czy zauważyli w swojej okolicy likwidowanie, zamykanie się w związku z
      tym małych sklepów i bazarków.
      Wszyscy zgodnie odpowiadali mi, że NIE, nie zauważyli takiego skutku. W sumie
      rozmawiałem z ok. pięćdziesięcioma osobami. Jeden z rozmówców był tym bardzo
      żywo zainteresowany sam, bo prowadzi własny sklep owocowo-warzywno-nabiałowy,
      inny zajmuje się zawodowo ekonomiką handlu. Mówiono mi, że sklepy, które
      zamknęły się po uruchomieniu marketu, później otwierały się na nowo, a wiele z
      nich starało się o towary, których supermarkety nie mają - np. luksusowe.
      Sklepy te działają do dziś. Zdaniem tych obserwatorów sposób czy obyczaje
      kupowania - zwł. żywności, nie zmieniły się wiele. Po podstawowe
      codzienne "śniadaniowe" zakupy nadal chodzi się do mniejszego sklepu, tym
      chętniej im lepszy i świeższy jest w nim towar. Z własnych obserwacji mogę
      powiedzieć, że na Tarchominie - gdzie supermarketów jest przecież dużo -
      mniejsze sklepy i bazarki dobrze sobie radzą i wcale nie bankrutują.
      Bardzo usilnie szukam wyników jakichś obiektywnych badań na ten temat, badań
      niezależnych od ideologii takiej czy innej partii na przykład i oczywiście
      podzielę się nimi.
      • krzysiom1 Re: Hipermarket i małe sklepy 26.01.06, 11:30
        Gwoli ścisłości.
        Gdzie na Tarchominie lub Białołęce jest jakikolwiek supermarket?
        Selgros na Modlińkiej?
        Fakt to Tarchomin ale sklep specyficzny więc go nieliczę.
        Dawno tam nie byłem może cos postawili.
        • kmsanczia Re: Hipermarket i małe sklepy 26.01.06, 11:40
          Pewnie chodzi o Centrum Targówek z Carrefourem i Auchan Modlińska.
        • drabbu Re: Hipermarket i małe sklepy 26.01.06, 13:08
          krzysiom1 napisał: > Gwoli ścisłości.

          Selgros i jeszcze Leader Price i Champion. Zdaje się (?) że na dalekich
          krańcach uruchamia się Elea. Poza tym wielu ludzi stamtąd często robi zakupy na
          Wileńskiej.
          • krzysiom1 Re: Hipermarket i małe sklepy 26.01.06, 14:03
            Leader Price i Champion to odpowiedniki naszego Globi i Marcpolu i nikt z ich
            powodu nie płacze.
            Myślę że rozmawiamy o hipermarketach w stylu Geant, Auchan, Carrefur
            • esscort Re: Hipermarket i małe sklepy 26.01.06, 14:22
              Chyba faktycznie myli się tu trochę supermarket z hipermarketem. Auchan to
              raczej ten drugi. Ja znam dosyć dobrze dwa przypadki prawie bankructwa w
              związku z hipermarketem w okolicy (oczywiście odgrywa tu role też odległość
              malego sklepu od hipermarketu). Nie trzeba tu jakichś wielkich badań. Jeżeli
              założymy, że w łomiankach ludzie jakąś tam ilość pieniędzy wydają na zakupy
              żywnościowe robione na miejscu, to siłą rzeczy część (znaczna) z tych pieniędzy
              powędruje do auchana. Innej możliwości nie ma. Ktoś zapewne powie, że ludzie w
              lokalnym hipermarkecie będą robili te zakupy, które teraz i tak robią w innych
              hipermarketach. Pewnie w jakimś stopniu tak. Ale tylko w jakimś stopniu i chyba
              nie trzeba tego rozwijać. Zaklęcia typu: ruch się nie zwiększy, bo komu się
              będzie chciało tu przyjeżdżać, należy włożyć między bajki. Prawdziwy miłośnik
              hipermarketu (a takich jest bardzo dużo) chętnie odwiedza wszystkie możliwe
              obiekty uwielbienia, choćby po to, by porównać cenę w promocji polędwicy
              bosmańskiej. Niektórzy wręcz szukają najbardziej oddalonego sklepu (na forum
              też takich miłośników mamy). Kto mi pokaże hipermarket, do którego nie walą
              tłumy samochodów!
              Jeżeli chodzi o interes gminy i że burmistrz może coś tu zadziałać. Otóż jakiś
              wymierny interes gminy może polegać t y l k o na podatku od nieruchomości.
              Natomiast żaden hipermarket jeszcze nigdy nie zapłacił w Polsce ani grosza
              podatku dochodowego. Więc w tej dziedzinie korzyści = 0. Reszta spraw w takim
              molochu odbywa się na zasadach komercyjnych. Prosze mi nie mówić, że burmistrz
              może np. spowodować, że jakieś lokale w hipermarkecie będą w pierwszej
              kolejności wynajmowane przedsiębiorcom z Łomianek. Owszem, mogą być, ale pod
              warunkiem, że taki przedsiębiorca zaproponuje więcej kasy niż ktoś inny. Żaden
              burmistrz tutaj nic nie wskóra. Podobnie z zatrudnieniem pracowników. Poza tym
              patrząc na "dbanie" naszego burmistrza o interesy mieszkańców mam wątpliwości
              co do jego intencji i możliwości wynegocjowania czegokolwiek. Typowy
              nieudacznik.
              Interes Łomianek mógłby polegać tylko na pozbyciu się hipermarketu z ul.
              Brukowej i przeniesieniu go gdzieś w przemysłowe tereny, bo nie da się
              zrównoważyć zysków z podatku od nieruchomości i tej prymitywnej satysfakcji
              grupy osób, które uważają, że mieszkanie w pobliżu hipermarketu jest
              nobilitujące ze stratami i dewastacją całej okolicy. Na przeniesieniu
              hipermarketu powinny się skupiać wszelkie działania. Natomiast jeżeli nie da
              się zapobiec budowie hipermarketu przy ul. Brukowej, to gmina powinna wycisnąc
              z inwestora co się da, czyli minimum:
              - przebudowa skrzyżowania brukowa/kolejowa i wójcickiego/kolejowa zgodnie z
              interesem mieszkańców Łomianek
              - zapewnienie (na koszt inwestora a nie gminy) dojazdu od ul Trenów
              - doprowadzenie wodociągu i kanalizacji do hipermarketu wzdłuż ulicy brukowej
              aż do ul. Długiej – tak by można było podłączyć posesje przy ul brukowej.
            • drabbu Re: Hipermarket i małe sklepy 26.01.06, 14:31
              Krzysiomie - w sumie skala tych, które są na T. wydawała mi się zawsze dość
              duża, a w połączeniu z Auchan i centrum na Targówku, do których jest w miarę
              blisko - jeszcze znaczniejsza. Na T. bywam głównie wiosną i latem (na rowerze,
              promem). To jest widoczne, że mniejszych sklepów nie tylko tam nie ubywa, ale
              wręcz przybywa, ale i osiedla się rozrastają. To, co napisałem, niech odnosi
              się tylko do Tarchomina, bez wniosków dla Łomianek. Ale powtórzyłbym - wg tego
              co mi powiedziano (w 4 różnych miejscach) wpływ szkodliwy supermarketu na mały
              handel lokalny wydaje się przesadzony. Jeśli uda mi się znaleźć wyniki jakichś
              badań na ten temat to na pewno je tu opiszę, niezależnie od tego jakie się
              okażą.
              • krzysiom1 Re: Hipermarket i małe sklepy 26.01.06, 14:47
                Zauważ że nie neguję tego co piszesz tylko "uścislam".
                Pisałem juz w innym wątku że wg mnie dużo większy negatywny wpływ na male
                sklepy w Łomiankach ma obecnośc Marcpolu i Globiego niż Auchan w planowanym
                miejscu. Wygląda jednak że jestem odosobniony w tych poglądach.
                Tylko stały i dośc znaczny wzrost ilości mieszkańców Łomianek uratował male
                sklepy łomiankowskie po pojawieniu się Marcpolu na Warszawskiej
                • drabbu Re: Hipermarket i małe sklepy 26.01.06, 15:35
                  krzysiom1 napisał: Tylko stały i dośc znaczny wzrost ilości mieszkańców
                  Łomianek uratował male
                  > sklepy łomiankowskie po pojawieniu się Marcpolu na Warszawskiej

                  Nie potrafię ani potwierdzić, ani zaprzeczyć Twojemu zdaniu, chociaż mam
                  niejakie wątpliwości, czy ów wzrost liczby mieszkańców (no i ich potrzeb
                  sklepowych) był tak znaczący, aby w dalszym ciągu zapełnić i małe sklepy.
                  Pewnikiem podziałało też jakieś zniechęcenie do większych sklepów - ja sam do
                  Globi idę z dużymi oporami, choć jest blisko. Jeśli mogę - bo nie zawsze mogę -
                  wolę mniejszy i mniej zatłoczony.
                  Idzie mi o to, aby spróbować choć określić wpływ ew. supermarketu na naszą
                  okolicę, ale bez dodawania mu więcej rozmaitych negatywnych stron, niż ma. I -
                  tak samo jak Esscortowi powyżej - o "ubezpieczenie", zniwelowanie tych szkód.
                  Jak sądzę, podobnie myśli Randolff w wątku o Auchan. Łączę ukłony i
                  podziękowanie za wymianę zdań.
    • mwsylwia Re: Cytat 26.01.06, 22:18
      "Nieprawidłowości przy zbywaniu praw do nieruchomości gruntowych, przeznaczanych
      pod budowę dużych obiektów handlowych, stwierdzono w przypadku 5 (na 8)
      samorządów gminnych (Miasto i Gmina Łomianki, Miasto Radom, Miasto Płock,
      Warszawa – Centrum i Warszawa - Ursynów), które zbywały nieruchomości na ten cel."

      Być może ktoś o tym mówił, ale chyba warto to wiedzieć.
      Cytat pochodzi z "Informacji o wynikach kontroli lokalizacji dużych obiektów
      handlowych (super i hipermarketów) w województwie mazowieckim" - NIK o1/2004

      Cały raport dostępny na stronie:
      bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_wstep/inform2004/2003182
      • kmsanczia Re: Cytat 26.01.06, 22:48
        Nu, nu Sylwia. Znów się czepiasz Łucjana.
        ;-))
        • mwsylwia Re: Cytat 26.01.06, 22:50
          eeee tam - zaraz "czepiasz" - to taki prztyczek był tylko :)

          I to chyba tyczy nie Łucjana ale na pewno Burmistrza Łomianek (bo sprzedaż to
          chyba wcześniej była)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka