Dodaj do ulubionych

zginął mi kot...

21.08.08, 13:02
... a dokładniej kotka. Ma 8 lat, wabi się Lissi, jest biało -
czarna, ma taki śmieszny czarny pypeć na brodzie (czarną łatkę). Nie
ma jej od trzech dni, wyszła na noc i nie wróciła. Kotka jest z nami
od maleńkości, bardzo nam jej brakuje, pomóżcie proszę, może ktoś ją
widział...
Zdjęcia są w profilu. Jesli ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...
bardzo proszę o kontakt pod mailem gazetowym... Nagroda :)
Obserwuj wątek
    • zibi-pruszkow Re: zginął mi kot... 21.08.08, 13:49
      a jak duza ta nagroda??

      aktualnie mam wolna chwile, wiec moge sie podjac dochodzenia, znaczy
      sledztwa :)
    • orchidka77 Re: zginął mi kot... 21.08.08, 14:24
      Hmmm... a w jakim profilu te zdjęcia, bo w Twoim nie widzę...

      A gdzie zginęła kotka? Mam kontakt z karmicielkami to moge popytać czy nie widziały jej... w końcu gdzieś jeść musi...
      • karoll_p Re: zginął mi kot... 21.08.08, 20:57
        Kurczę, nie wiem, jak zrobić, aby te zdjecia były widoczne :(
        Kotka zginęła na Tworkach...
        • orchidka77 Re: zginął mi kot... 21.08.08, 21:12
          Nie znam tam nikogo, ale popytam, może Ci których znam znają...

          Na początek proponuje pokiciać o 5-6 rano w okolicy... ludzi nie ma a koty o tej porze aktywne. Zazwyczaj koty domowe znajduja się nie dalej niż 200m od domu (no chyba, że tyo kotka w rui lub nie kastrowany kocur to wtedy może byc wszędzie:().
          Najlepiej popytać też u okolicznych wetów i zostawić im telefon gdyby sie ktos zgłosił, że kota znalazł oraz podpytać pania karmicielki z okolicy - one zawsze nowego kota dostrzegą.
          Dobrze tez w okolicy porozwieszać ogłoszenia - jak ktoś zauważy kota to zadzwoni. Poszukaj tez w okolicznych krzakach, piwnicach i zakatkach... domowe koty potrafią byc tak wystraszone, ze siedzą w kaciku bez jedzenia nawet 2 dni... Niestety bezdomne kocury zazwyczaj dobrze pilnuja swojego terytorium i tłuka wszystkie nowe na swoim terenie:(

          Tu znajdziesz jeszcze garść porad i doświadczeń:
          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=1108
          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=37837
      • karoll_p Re: zginął mi kot... 21.08.08, 20:57
        a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1399634.html"><img
        src="fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qi/rc/fq97/eZJUkOAJm4AMNvb4gB
        .jpg" alt="zginęła mi kotka " title="zginęła mi kotka " /></a>
    • orchidka77 prawidłowy link do zdjęcia kotki 21.08.08, 21:22
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1399634.html
    • kamelka76 Re: zginął mi kot... 21.08.08, 21:46
      Nie martw się. Wiem z doświadczenia, że kotki zazwyczaj wracają.
      Mojej nie było raz tydzień. Wróciła łajza brudna jak nieszczęście,
      ale za to przyniosła mi prezent - martwą mysz. Pewnie własnołapnie
      (własnoręcznie?)upolowaną. A nie sądzę, żeby na Tworkach coś jej
      groziło. Kot ma instynkt, unika niebezpieczeństw. Na Tworkach
      mieszkałam kilka lat i nie zauważyłam tam kilkunastoletnich,
      niewyżytych "niebezpieczeństw", a tak, jak napisała Orchidka: jak
      miała rujkę - wróci za tydzień, jak była sterylizowana - daleko nie
      poszła. Sprawdź jeszcze swoje i okoliczne okienka piwniczne
      (otwarte). Miejsce ciche, ciemne - idealne dla wystraszonego
      stworzenia.
      • orchidka77 Re: zginął mi kot... 22.08.08, 16:31
        Kamelko,
        Co do instynktu to niestety sie mylisz:(
        Niestety kotom w mieście bardzo często zdarzają się wypadki, których kot nie jest w stanie uniknąć - "kotożerne" psy, auta czy najgorsze dla kota domowego, który ufa ludziom - zły człowiek. A w Pruszkowie dodatkowo np. kolejka WKD.
        Koty niestety nie zostały ewolucyjnie przygotowane do cywilizacji ludzi i związanych z nią niebezpieczeństw:(
        Niestety do tego dochodzi też np. właśnie instynkt rozrodczy, nad którym kompletnie nie są w stanie zapanować i który często powoduje ich zgubę:(

        Karoll,
        Znalazłam jeszcze porady dot. szukania kota:
        kocia_stronka.republika.pl/zaginiecie.html
        PS Jak kotka niewysterylizowana i poszła na poszukiwania kawalera to spodziewaj sie jej powrotu w ciaży...:( W razie czego chętnie pomogę w kwestii sterylki, by nie dokładać bez sensu cegielek do bezdomności kotów:(

        www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
        • kamelka76 Re: zginął mi kot... 24.08.08, 12:52
          Oj, Orchidko... Ja tu próbuję chłopaka na duchu podnieść, co by w
          depresję Go nie wpędzić...
          • orchidka77 Re: zginął mi kot... 25.08.08, 14:45
            No to sie poprawiam...
            Ku pokrzepieniu serca historia z happy endem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=83507610
      • etzel Na Tworkach... :-O 22.08.08, 18:12
        i na zakładzie... :-)
        • anna-w Re: Na Tworkach... :-O 22.08.08, 20:49
          przepiękna kotka szkoda jakby się nie znalazła
          • karoll_p Kotka... 24.08.08, 10:49
            ... jest wysterylizowana i nie specjalizowała się w takich
            wędrówkach... I niestety, nadal jej nie ma... :(
            • anula813 Re: Kotka... 28.08.08, 19:49
              Koniecznie zrób ogłoszenia ze zdjęciem i powieś, gdzie się da.
              Dodatkowo - w Pruszkowie na peronie kolejki WKD jest sklep z karma dla zwierząt.
              Pani, która go prowadzi jest b. życzliwa, na pewno zgodzi się na powieszenie
              ogłoszenia.
              W Tworkach jest też gabinet weterynaryjny, adresu niestety nie znam, ale jeśli
              chcesz, mogę się dowiedzieć od koleżanki, która tam leczyła psa. Tam udaj się
              koniecznie, bo może ktoś znalazł ją i był z nią u najbliższego weta.
              Spytaj na Gordziałkowskiego, czy możesz powiesić ogłoszenie - wprawdzie to
              daleko, ale to największa lecznica w Pruszkowie, dużo osób tam bywa. Powieś też
              ogłoszenie u dr Burbelki na Prusa.
              Pytaj dzieci - zwykle interesują się zwierzętami, może coś wiedzą. Tworki są
              duże... gdzie dokładnie kotka zaginęła?
              Popytaj starsze panie, karmicielki zwykle chodzą wieczorem, często jak się
              ściemnia, bo wtedy koty wychodzą z kryjówek.
              Forum o zaginięciach zwierząt:
              zaginionepsy.waw.pl/index.php?redir=1
              może na coś się przyda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka