Dodaj do ulubionych

Oburzenie :(

28.02.09, 23:49
Witajcie,
Piszę ponieważ nie bardzo wiem kto może mi pomóc w jednej kwestii, a
mianowicie:
U mojej 4 letniej córeczki dziś zaczęły nagle pojawiać się krostki
(pęcherzyki) na całym ciele wyglądające jak ugryzienie komara -
teraz jest tak dużo tych dziwnych chorób, że widząc jak z minuty na
minutę pojawiają jej sie na buzi , rączkach , brzuszku i nogach
zadzwoniłam na numer Nocnej Pomocy Lekarskiej podany na stronie
Pruszkowa jako telefon alarmowy. Mieszkam niedawno w Pruszkowie i
nie znam nikogo kto mógłby pomóc więc zadzwoniłam tam - opisałam
zaspanemu Panu jak wygląda sytuacja, że córka nie ma gorączki i że
strasznie swędzi ją to (kilka rozdrapała do krwi) Pan stwierdził ok
przyjedziemy była godz. 22.40 Po 20 minutach zjawiło się u mnie 2
postawnych Panów bardzo nie uprzejmych nie spoglądając nawet na
córkę zapytał czy mam coś odczulającego w domu i zaczął krzyczeć
kierując się do drzwi , że to bezczelność, oszukaństwo i jak tak
można postępować, że (cytat) jakaś baba inna sama czeka w domu
musimy jeszcze tam pojechać.. Ok zgodzę się może i spanikowałam -
córka nigdy nie miała alergii a poza przeziebieniem i ospą nigdy na
nic innego nie chorowała, ale jak każda matka po prostu sie
wystraszyłam a zachowanie tego Pana było oburzające i bardzo nie
przyjemne. Nie bardzo nawet wiem czy gdzieś zgłaszać , czy wogóle
coś z tym robić, ale naprawdę jeszcze nie mogę dojść do siebie jak
można być tak bezczelnym :( I dziwić się że mamy takie a nie inne
zdanie o polskiej służbie zdrowia :( Jutro zadzwonię po "moją "
pediatrę a teraz mam nadzieję , że w nic się to nie przerodzi.
Pozdrawiam
A
Obserwuj wątek
    • mala_nicki Re: Oburzenie :( 01.03.09, 00:56
      nio to i tak gratuluję rozwiązania..... ja z chorym dzieckiem
      jechałam wczoraj do W-wy do prywatnego lekarza w nocy, bo nigdzie
      nie było lekarza, który zbadałby moją córcię:(
      • anna-w Re: Oburzenie :( 01.03.09, 06:52
        zakłociłaś sen nocny tym panom oni chcieli ssię wyspać a nie być ciaganym po
        nocy ja bym złożyła skargę bo to jest oburzające zachowanie a oni śa w pracy i
        biorą za to nie małe pieńiądze trzeba ostro reagować ja ostatnio tak robię
    • fossetta Re: Oburzenie :( 01.03.09, 17:37
      Twoja reakcja była jak najbardziej normalna..sama jestem matką i w
      podobnej sytuacji-tylko z mniejszym dzieckem-biegłam do przychodni
      (miałam to szczęście, że była czynna).
      Na Twoim miejscu zgłosiłabym tę "nadzwyczaj miłą" wiztę. Należy
      tępić takie zachowania. Niestety nie wiem do jakiej instytucji..ale
      jak masz chwilę, to zrób to. Powodzenia!
      • mwirek Re: Oburzenie :( 02.03.09, 19:59
        W ubiegłym roku pracowała tam lekarka. Mogę powiedzieć jedynie same
        superlatywy. Była bardzo oddana pacjentom. To zajście, bo tylko tak
        można to nazwać bym zgłosił do rzecznika praw pacjenta.
        • alabama8 Re: Oburzenie :( 03.03.09, 10:45
          Najpierw poskarżyć się kierownikowi przychodni / pogotowia. Jakby
          wszyscy od razu walili do Rzecznika to kierownik przychodni nie
          miałby zielonego pojęcia o nieprawidłowościach jakie mają miejsce
          wśród jego podwładnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka