la_lunia 11.12.03, 10:23 nie mieszkam w Pruszkowie ale tam wlasnie mam zamiar rodzic za jakies pol roku :) ale w Pruszkowie sa zdaje sie TRZY szpitale ktory wiec polecacie?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bbastek13 Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 11.12.03, 13:41 chyba tylko w jednym jest porodówka - na wyględówku - tam zresztą rodzilem ( z zoną, nie osobiscie :) ) - sam szpital wygląda przygnębiająco, ale oddział gin- pol jest swiezo po remoncie i naprawde mi sie podobal ( a mam porównanie np ze szpitalem na Karowej, po tam zona byla pod opieką lekarza, ale nie zdążyliśmy dojechać na sam poród :) ). Odpowiedz Link Zgłoś
stary.prochazka Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 11.12.03, 16:58 ja się tam urodziłem, żyję i mam się całkiem nieźle:) Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 12.12.03, 10:52 slyszalam wlansie, ze byl remont i slyszalam kilka pozytywnych opinii a w zwiazku z tym, ze nie znam nikogo z Pruszkowa zapytalam sie na forum przepraszam za glupie pytanie :) a na wygledowku to na jakiej ulicy ten szpital? ulice predzej znajde :) Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 12.12.03, 10:55 jeszcze jedno pytanie czy jak sie ZACZNIE to moge tam po prostu jechac czy myslisz, ze wczesniej trzeba by bylo zadzwonic i sie dopytac jak to naprawde jest z przyjeciem w trybie "nagly" :) Odpowiedz Link Zgłoś
smallec Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 12.12.03, 11:13 Jak przejedziesz przez wiadukt kolejki WKD to caly czas prosto ... i po lewej stronie jest najpierw stary szpital ... a nasteptny to nowy. Ulicy ... hm nie pamietam :( Mysle ze warto zadzwonic tam wczesniej i zapytac sie co i jak. Moja kolezanka w zeszlym roku tam rodzila, wiec jak bedziesz chciala, to przesle Ci mail do niej to wszystko Ci wyjasni :) pozdrowienia Smallec Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Skąd Wrzesin? 12.12.03, 13:42 Szpital pruszkowski zwyczajowo zwie się Wrzesinem. Na starych mapach nie znalazłem wprawdzie takiej nazwy toponomastycznej, ale ponieważ przed wojną było to prywatne sanatorium, podejrzewam, że "Wrzesin" mógł być nazwą własną samego budynku. Tak, jak w owym czasie przyjęte było nazywać wille, dwory itp. Może ktoś coś wie na ten temat? A ulica to Armii Krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunia Re: Skąd Wrzesin? 12.12.03, 15:06 > A ulica to Armii Krajowej. dziekuuuuuje Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: Skąd Wrzesin? 12.12.03, 15:15 Ależ proszę uprzejmie :-) Doładniej to nawet Armii Krajowej 2/4. Dawniej 17 Stycznia (tędy do Pruszkowa wjechała Armia Czerwona-Wyzwolicielka), a przed wojną - Pęcicka (bo prowadzi do majątku w Pęcicach). Sam szpital nosi zaś imię gen. Leopolda Okulickiego, który wraz z piętnastoma innymi przywódcami Polski Podziemnej został aresztowany i wywieziony do Moskwy właśnie z Pruszkowa, a konkretniej z willi, położonej naprzeciwko szpitala, w której siedzibę miała NKWD. Obecnie stoi tam pomnik. Odpowiedz Link Zgłoś
smallec Re: Skąd Wrzesin? 12.12.03, 23:58 hahahaha ... :) doskonale. Tak wiec widzisz teraz La_lunia, w jakich niezwyklych okolicach - o bogatej przeszlosci historycznej - przyjdzie na swiat Twoje dziecie :) pozdrowienia (+ dla przyszlego pruszkowiaka :) Smallec Odpowiedz Link Zgłoś
michal12587 Re: Skąd Wrzesin? 01.08.13, 22:43 Prosze wszystkich rodziców przestancie rodzić na wrzesinku 29.08.13 moja zona miała tam rodzic w ten dzien odeszły jej wody a dwa dni pózniej ja wypuśćiłi jak bym nie pojechał na warszawe do nie wiem czy teraz bym miał córeczke odradzam ten szpital niech wkoncu ktos zrobi z tym szpitalem porzadek na porodówce i ordynatorem bo tam robią co chca Odpowiedz Link Zgłoś
tomekf76 Re: Skąd Wrzesin? 02.08.13, 08:27 Ogarnij się chłopaku bo z tej wypowiedzi nic nie można zrozumieć, wczoraj byłem na porodówce i odczucia mam zgoła odmienne, czysto, miło, kompetentni lekarze, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
motylanoga71 Re: Skąd Wrzesin? 02.08.13, 12:05 a dla mnie np. roznica miedzy wrzesinkiem a karowa jest b.duza (na korzysc karowej). Juz chocby sam porod na ktory na wrzesinku mozesz wejsc "z ulicy" bez chocby zalozenia ochraniaczy na obuwie (na karowej trzeba sie przebrac w stroj operacyjny ). Lekarze i polozne na karowej pytaja o to jak sie chce rodzic (pozycja) nie leca z oxytocyna bo im sie spieszy zeby szybko skonczyc porod, dokladnie informuja pacjentke co robia i dlaczego i od razu daja dziecko "na brzuch" a nie zabieraja do pomiarow, mycia itp. No i pokoje sa z klimatyzacja co w te upaly jest naprawde b.wazne. Ja wrzesinka nie polecam. tomekf76 napisał: > Ogarnij się chłopaku bo z tej wypowiedzi nic nie można zrozumieć, wczoraj byłem > na porodówce i odczucia mam zgoła odmienne, czysto, miło, kompetentni lekarze, > itd. > Odpowiedz Link Zgłoś
tomekf76 Re: Skąd Wrzesin? 02.08.13, 18:37 Czyli ja za to Karową znam z drugiej strony, akcja porodowa 32 godziny, 3x dziecku zanika tętno, wykupiłem prywatny dyżur położnej więc pytam dlaczego lekarz dyżurny nic nie robi ? - odp. bo źle trafiliście, dyżur ma dyr personalny szpitala (bierze jakieś 2 dużury na rok) i po prostu nie umie wykonać cięcia cesarskiego... Zależy jak się trafi, nie jestem fachowcem w dziedzinie położnictwa ale wczorajsza rozmowa z ordynatorem na wrzesinku wydawała mi się poważna, otrzymałem odpowiedź na każde pytanie, nie wymagam od lekarza aby podejmował mnie ptysiami i kawą. Odpowiedz Link Zgłoś
hiroszima13 Wrzesin górą 05.08.13, 11:25 Ja rodziłam rok temu (lipiec 2012) szpital jest odnowiony a personel profesjonalny. Uważam, że podejście presonelu jest dużo ważnijeszy niż wygląd oddziału. Bo to personel dba o Ciebie i noworodka. Ja miałam cesarkę po długiej walce o poród naturalny. Niestey skazana byłam na cesarkę (ze względu na moje ciśnienie). Położne sa boskie!. Przychodza pytać sie czy wszystko jest ok, odpowiadają na wszelkie pytania. Nie traktuja Cię per noga, żeby tylko odwalić dyżur i do domciu. Po za tym bliskość szpitala do domu jest ważna. Mój facet odwiedzał mnie codziennie i powiedział, że nie wyobraża sobie latania do Warszawy non stop. A tak poskoczyć można po coś do domu bez wyczekiwania w korkach. Tatuś siedział w szpitalu od rana do wieczora i nikt go nie przeganiał (nawet nawiązał nowe znajomości z innymi zestresowanymi tatusiami :) ) Szczerze mówiąc ja rodziłam w koszmarne upały więc przydałaby się klimatyzacja (choć w sali przedporodowej takowa jest). Myślę jednak, że ze względu na zdrowie noworodków takiej nie ma w salach. Odpowiedz Link Zgłoś
marweg25 Re: Wrzesin górą 06.08.13, 10:02 Myślę, że tych dwóch szpitali nie ma co porównywać. Karowa to placówka wysokospecializowana z super sprzętem, która ma za zadanie opiekować się najtrudniejszymi przypadkami. Chociażby tam ratują wcześniaki urodzone na granicy przeżywalności. Wrzesiń to nic innego jak zwykła porodówka do standardowych przypadków i podobno z tym sobie nieźle radzi. Jak dzieje się coś mocniej odbiegającego od normy czy u matki czy u dziecka i tak odeślą do W-wy. Odpowiedz Link Zgłoś
wiola252 Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 19.03.05, 13:58 Oczywiście na Wrzesinie.Jeśli chodzi o warunki higieniczne i estetyczne to na 6. W kazdej sali prysznic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiola252 Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 19.03.05, 14:02 na Armii Krajowej. Oddział ginek.poloż. jest czysciutki i nowiutki. Warunki higien. na 6. W kazdej sali sa prysznice i wc. Mozna kapac sie ile chce. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 15.01.04, 13:37 Rodź w Pruszkowie, mówię ci - nie ma co się zastanawiać. Mi dziś mija okrągła rocznica 1 roku odkąd tam cuś małego urodziłam. Czysto, po remoncie, żadna fabryka jak inne szpitale np. Warszawskie gdzie rodzi sto bab naraz. Jeżeli mieszkasz w okolicy to najlepiej rodzić blisko domu - mąż blisko mieć bedzie żeby ci dowozić to i owo, bo zawsze się okazuje że tego nie wziełam, to zawieruszyłam i chłop musi się nabiegać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
motyla1 Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 24.06.05, 11:45 podciągam wątek, bom bardzo zainteresowana tematem- jeśli ktoś ma jakieś świeże doświadczenia to błagam napiszcie, bo waham się bardzo czy tu urodzić małego priszkowianina, czy szturmować Warszawę no i trzymajcie kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
ad-agio Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 21.08.13, 23:44 jestem pod opieką lekarzy z Karowej i nie raz widziałam - czekając na Izbie Przyjęć na operację - jak kilkakrotnie odesłano kobiety w ciąży, czasem podawano przyczyny /brak miejsc, ciąża bez powikłań/,a czasem nie. Jesteście pewne, że jadąc na poród przeszturmujecie Warszawę rozmiarem brzucha ;) ? ---------- Niepubliczna Szkoła Muzyczna I st. "Akolada" w Pruszkowie kształci dzieci w wieku przedszkolnym oraz szkolnym w zakresie gry na instrumentach oraz teorii muzyki. Szkoła jest wpisana do rejestru szkół niepublicznych 586/28/2011 i podlega nadzorowi Centrum Edukacji Artystycznej w Warszawie. Przesłuchania dla nowych kandydatów 3-5 września www.akolada.szkola.pl Odpowiedz Link Zgłoś
docha2 Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 15.11.13, 09:32 witam, zdecydowałam się napisać o swoim porodzie. Odbył się on ponad rok temu na wrzesinku (szpital) i po fakcie oceniam kiepsko. Zacznijmy od początku: 4 września zgłosiłam się na oddział, bo zaczęły odchodzić mi wody płodowe a że pierwszy raz rodziłam to nie wiedziałam co i jak (nic mnie nie bolało, tylko wody), przede mną były 4 osoby: 1- robiła ktg, 2- akcja porodowa, 3 i 4 - ktg, więc poprosiłam żeby te z ktg nas przepuściły, zgodziły się ale pani z dyżurki wystawiła głowę przez okno i krzyczy: KOLEJKA!!!!. To już powinno dać mi do myślenia, ale głupia byłam. Po badaniu lekarka zakwalifikowała mnie na przyjęcie na oddział, więc poczłapałam z mężem na piętro i czekałam tam 3 godziny na łóżko. Przez ten czas nikt specjalnie mną się nie interesował (to był drugi sygnał że trzeba było pojechać gdzie indziej, bo przecież ciekło ze mnie jak z dziurawej beczki). Jak już dostałam łóżko to był wieczorny obchód i lekarz przeprowadzający obchód mówi mi: Ale Pani wody odchodzą. Też mi olśnienie, przecież z tym się zgłosiłam na oddział, nawet do karty nie zajrzał !!!! Masakra. Ale podjął decyzję o podaniu mi oksytocyny i przyśpieszenia porodu. Po dwóch godzinach zaczęła się sama akcja porodowa, niestety pomimo moich usilnych starań dzidzia nie chciała wyjść. Po 2 godzinach parcia nie miałam już sił na nic i w końcu obudzili lekarza !!! i wykonał kleszczowe. Na szczęście nic dziecku nie uszkodził, ale strach był. Strach i pretensje do siebie że nie zdecydowałam się rodzić w innej placówce. Mimo wszystko przez rok dzidzia pozostawała pod opieką neurologa i rechabilitantki (kupa kasy poszła). Podsumowując: jak ktoś już rodził i wie jak to robić, a ponad to ceni sobie prywatność to jest to doskonały szpital. Ale jak rodzisz pierwszy raz i oczekujesz jakiejkolwiek formy empatii ze strony personelu to nie masz na co liczyć, bo nic na tym oddziale nie ma oprócz czystości. A przecież to ludzie tworzą przyjazny szpital a nie tylko czysta pościel. Odpowiedz Link Zgłoś
mm-ss1 Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 22.08.13, 15:35 Ja rodziłam w szpitalu na Wrszesinie w 2008. Sam poród ok. Niestety opieka po porodzie słaba. od 11:00 do wieczornego obchodu nikt na salę nie zaglądał. Następnego dnia zostałam zrugana przez pielęgniarkę, że nie potrafię sobie poradzić z karmieniem dziecka piersią. Umyli dziecko. I następnego dnia wysłali do domu. Było to moje pierwsze dziecko więc oczekiwałam większego zainteresowania i zaangażowania ze strony personelu. Aktualnie zastanawiam się nad tym gdzie urodzę moje dziecko (3 miesiąc) - myślę, że wybiorę ten sam szpital ponieważ już wiem co mnie czeka . Odpowiedz Link Zgłoś
martitka704 Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 15.11.13, 17:30 Ja wiedziałam jakie opinie są o tym szpitalu wiec od razu podjęłam decyzję o porodzie w Warszawie. Niestety w szpitalu, który wybrałam (pracowała tam moja ginekolog) nie było miejsca i skierowano mnie na Solec. Jak zobaczyłam z zewnątrz ten szpital to sie przeraziłam i powiedziałam do męża, ze nie chce tu rodzić, ale jak już weszłam na oddział to zmieniłam zdanie, odremontowany, porodówka pojedyncza no i przede wszystkim trafila mi sie wspaniała położna. Poród miałam bardzo szybki, nawet nie zdążyłam poczuć bólu. A co do opieki po porodzie to chyba wszędzie nie jest ona najlepsza. Ja nie miałam pokarmu, a pielęgniarki od noworodkow nie chciały dokarmiać mojego synka(musiałam sie z nimi kłócić,bo synek tracił na wadze,ciagle płakał), dopiero jak lekarka przyszła i próbowała(dosłownie!) wyciskać mi mleko z piersi i zobaczyła,ze nic nie leci to powiedziała, zeby dokarmiać sztucznie. Moja koleżanka bardzo sobie chwali poród w MSW w Wawie. Odpowiedz Link Zgłoś
pruszkowianka nowe opninie 10.01.14, 15:04 Podbijam wątek, może ktoś ostatnio rodził na Wrzesińsku, proszę o nowe opinie. Większość mam, które znam (nawet z osiedla tuż przy szpitalu) nie chciały tam rodzić. Obawy mam i ja, nie wiem tylko czy zasadne. Paranoją jest jechać do Warszawy, kiedy szpital tuż za rogiem. Tylko jaki ten szpital? Odpowiedz Link Zgłoś
mik2007 Re: nowe opninie 10.01.14, 15:14 rodziłam tam dwa razy, drugie dziecko niedawno, warunki ok, radzę tylko dogadać się z położną bo bez opieki indywidualnej potraktują Cię jak zło konieczne, przykre ale prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
burza_gradowa Re: nowe opninie 10.01.14, 20:40 Urodzilam na wrzesinku dwoje dzieci i gdyby mi przyszlo rodzic trzeci raz to tez chcialabym tam. Nie mialam położnej ani lekarza prowadzacego stamtad. Oddzial jest przyjemny, czysty, wyremontowany. Opieka w czasie porodu bez zarzutu, potem tez. nie mam zadnych zastrzeżeń. Pielegniarki pomocne, pytaja czy wszystko w porzadku o kazdej porze pomagaja. zaleta tego szpitala jest tez to, ze oddzial jest dosc maly, jest spokojnie, nikt nikomu na glowie nie siedzi, sale porodowe pojedyncze. Ja bralam tez potem sale dwuosobowa i wtedy jest juz totalny komfort ;-) trzeba miec jednak swiadomosc, ze przyjmuja tylko ciaze niepowiklane, nie maja patologii noworodka i niekoniecznie mozna liczyc na znieczulenie zewnatrzoponowe. ja drugie dziecko mialam rodzic na Bielanach ze wzgledu na pewna wade, ktora powinna byc monitorowana po narodzinach. Ale wszystko zaczeko sie tak nagle i szybko postepowalo ze wylądowałam na Wrzesinku. I dobrze bo nie trafilam do fabryki, wszystko przebieglo spokojnie a i dziecka mi nigdzie nie odeslali, nie probowali sie pozbyc problemu tylko zajeto sie nim i przy wypisie dostalam wytyczne co robic dalej. Jestem wdzieczna za opieke i pomoc poloznym, pielegniarkom, lekarzom a w szczegolnosci pani ordynator neonatologii. o. taka to historia. ale papier toaletowy lepiej miec ze soba ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
burza_gradowa Re: nowe opninie 12.01.14, 12:03 na chwile wrocilam do tego wątku, dodam jeszcze, ze informacje mam świeże- pierwsze dziecko urodzilam dwa lata temu a drugie we wrzesniu 2013. Odpowiedz Link Zgłoś
pruszkowianka Re: nowe opninie 12.01.14, 21:57 Dziękuję Wam. Mam stracha, że szpital jest słabo wyspecjalizowany i jak coś jest nie tak to może być krucho. Podobno zaraz po pytaniu o imię i nazwisko podłączają kroplówkę z oksytocyną niezależnie od potrzeby. Znajoma z Grodziska pierwsze dziecko rodziła na Wrzesinku, drugie w Zofii. Twierdzi, że przepaść niesamowita zarówno w obsłudze porodu, jak i mentalności personelu na niekorzyść Pruszkowa. Proszę jeszcze o opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
wfe416n Re: nowe opninie 13.01.14, 11:30 Nie rodziłem i raczej nie będę rodził ( żona rodziła, córa już studiuje ) ale widzę, że mocno się nakręcasz. Szkodzisz sobie i dziecku, dlaczego zakładasz że będzie źle, myśl pozytywnie i nie szukaj na siłę problemów. Podejmij decyzję - rodzę w Warszawie i nie pytaj o Wrzesin albo rodzę w Pruszkowie i uspokój się. Przez ostatnie lata jakoś nie słyszałem o żadnej tragedii w szpitalu pruszkowskim. Koleżanka powiedziała koleżance a koleżanka następnej koleżance, normalnie Bareja. Będzie dobrze, nie Ty pierwsza będziesz rodzić i nie ostatnia. Zdrowia życzę, dziecku i mamusi. Trzym się. Odpowiedz Link Zgłoś
kol Re: nowe opninie 13.01.14, 14:17 To ja odpowiem może za WFE koleżance Pruszkowiance, żeby się nie nakręcać. Szpital Św. Zofii niby taki super i aj waj, a 7 lat temu, kiedy urodził się w nim mój syn, lekarze nie wykryli u niego dość powszechnej wady serca. Wady nie zauważył też pracujący w Zofii lekarz, który poród odbierał, a wcześniej robił usg. Pan wciąż z powodzeniem praktykuje w Pruszkowie. Problem odkryła przypadkowo pielęgniarka, którą zaniepokoiło, że dziecko dziwnie oddycha. W Pruszkowie na Wrzesinie z Burzą Gradową - takich jazd nie mieliśmy, bo oddział mały i lekarze przynajmniej mają czas czasem dziecku się przyjrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
pustegatki Re: nowe opninie 13.01.14, 16:19 Z faktu że dziwnie oddycha nic nie wynika poza tym że dziwnie oddycha. Oj taka pustka bije z tych twoich faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
kol Re: nowe opninie 13.01.14, 16:51 To post na forum, który w dużym skrócie opisuje całą sytuacje, a Twoja opinia do tematu ma się niestety nijak. Mogę cie jednak zapewnić - bo historii choroby dziecka nie udostępnię - że taką wadę serca jak zwężenie w łuku aortalnym wykrywa większość dobrych lekarzy na usg. Poza tym bardzo przyspieszony, nieregularny oddech u noworodka powinien zaniepokoić każdego pediatrę. A w Św. Zofii jakoś nie zaniepokoił. I to źle świadczy o lekarzach z tego szpitala, którzy pracowali tam siedem lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_magdaro Re: nowe opninie 25.06.14, 23:46 Do @Pruszkowianka: zerknij na mój łuższy komentarz poniżej. Moja córka, wczesniak z 32tc, 1900g, urodzona na wrzesinie. gdy po kilku godzinach lekarze stwierdzili, że wymaga bardziej specjalistycznego sprzętu, po prostu przewieziono ja pogotowiem do Instytutu Matki i dziecka. Jesli spodziewasz się dziecka z wadą (jeślI!) to wybierz Żelazna lub karową, bo maja odpowienid oddział neonatologiczny. Ale jesli nie (a penwie nie), to wyluzuj. Dadzą radę, w razie czego wezwą pomoc z zewnątrz. Odpowiedz Link Zgłoś
pruszkowianka Re: nowe opninie 27.06.14, 11:36 OK, przy trzecim dziecku zaryzykuję Wrzesin :) Córeczki urodziłam w Warszawie, na Karowej i na Żelaznej. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_magdaro Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 25.06.14, 23:40 Zdecydowałam się napisac w tym wątku, choć nie udzileam się tu na forum. Mam jednak dług wdzieczności dla lekarzy na Wrzesinie. Być może tez komuś pomoge w podjęciu decyzji. Czytam sobie i czytam te różne uwagi, że a to brudny mop był, a to połozna za malo usmiechnięta etc. I myślę,że to sa naprawde problemy pierwszego świata - a dokładnie tych, którzy mieli szcxzeście mieć zdrową ciążę, normalny pród - wiadomo, ze boli jak ch...olewka, ale to jednak normalna sprawa. . Kiedy 3 lata temu byłam w ciaży, też sobie planowalam rodzić w Warszawie, wyczytałam gdzie najlepiej, najczyściej, najmilej, a ciążę prowadził mi uprzejmy pan doktor Jurij Feduniv. Dla którego jak sie potem okazało wazne było, by przerobić dużo pacjentek, a nie na przykład położyć pacjentkę z łozyskiem przodującym w odpowiednim momencie do szpitala. Kiedy 7.10.2011 dostałam silnego krwotoku, byłam w 32 tc, czyli koniec 7 miesiąca. Środek nocy, lezalam w domu naprawde w kałuzy krwi. W takiej chwili pogotowie wiezie do najblizszego szpitala, bo odklejone łożysko i krwotok to już nie tylko zagrożenie zycia dziecka, ale i matki. I ten lekarz, na którego - jak gdzies wyczytałam - niektórzy marudzą, że przesiaduje w palarni, uratował wtedy zycie moje i mojej córeczki, która wazyła 1900 g. Bo sie o 3. w nocy nie zastanawiał, co robić, nie próbowął hamować krwotoku, tylko zakasał rekawy i po prostu zadziałał ekspresowo. I te marudzące położne, marudziły także gdy sie wybudziłam z narkozy, a moje dziecko, którego jeszcze nie zdążyłam zobaczyć, było juz daleko, w innym szpitalu. Ale dzieki temu, że ten wstretny palacz ordynator oraz reszta ekipy szybko działali, znaleźli Marysi miejsce w innym szpitalu. A. i te marudzące położne mają po prostu zapierdziel. i są tylko ludźmi. nie zawsze cżlowiekowi starcza siły na usmiech w pracy. Ja przynajmniej tak miewam. . Piszę to wszystko po to, by trochę zrównowazyc te nadrważliwe opinie czytane tu czy na innych forach. Zdaję sobie sprawe, że kazdy ma własna skalę, że co porod, to inna historia, że każdego boli najbardziej na świecie. I że kobieta w ciazy ma radar wrażliwości o wiele bardziej czuły. Ale moim zdaniem, ten szpital znakomicie przeszedl próbę ognia. Uratowali życie mi i mojemu dziecku, choc nie prowadzili tej ciazy, nie mieli czasu nawet zapoznac sie z dokumentacją, bo juz schodziłam. Dwa tygodnie póxniej w moich rodzinnych stronach kobieta z takim przypadkiem jak mój straciła dziecko. . Dlatego moje kolejne będzie sie rodziło na Wrzesinie, choć spokojnie mogłabym sobie wykupic opieke w lśniącym Medicoverze pełnym uśmiechniętych położnych. Pamietajcie, dziewczyny, że ostatecznie i tak kupy, pieluchy, bolące cycki pokażą Wam, że życie toczy się bliżej ziemi, niz nam sie wydawało, dlatego wybierając szpital, trzeba się sugerować bezpieczeństwem naszego i dziecka zycia, a ono nie zalezy od usmiechu położnej. Powodzenia! :) Odpowiedz Link Zgłoś
watbat Re: urodzenie dziecka to czynność zwierzęca 29.06.14, 00:25 Ale urodzenie dziecka to nie jest osobisty wyczyn kobiety i mężczyzny. Dziecko rodzi organizm ludzki, tak samo jak zwierzęcy. Każda suka rodzi i każdy pies zapładnia (wyjątki to mały procent). Tak więc jest to czynność ściśle zwierzęca, a nie Maryjna. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: ktory szpital w Pruszkowie .... ? 03.09.14, 11:08 urodziłam tam trójkę dzieci. Nie będę miała więcej dzieci, ale gdyby jednak to byłby to znowu Wrzesin. Odpowiedz Link Zgłoś