basia87 07.03.05, 11:08 chodzicie do kościoła na rekolekcje? a jak chodzicie to dlatego, że chcecie czy musicie? mi się zaczęły dzisiaj i nie byłam w kościele, nie czuję potrzeby wewnętrznej Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grochalska Re: rekolekcje 07.03.05, 16:01 Ja ogólnie też nie czuję, a chodziłam, bo, w zasadzie, musiałam. Nasi katecheci sprawdzają obecność, a ponieważ jestem w III klasie i czeka mnie bierzmowanie, nie mogłam sobie pozwolić na wagary, bo najzwyczajniej w świecie by mi tego sakramentu nikt nie udzielił. Być może nie w każdej parafii tak jest, ale w mojej cały zamysł rekolekcji wygląda dość żałośnie i bynajmniej nie jest to spowodowane jedynie brakiem pomysłowości księży, katechetów itp. Odpowiedz Link
kadeka Re: rekolekcje 08.03.05, 22:35 Ja aktualnie także mam rekolekcje. Raz na nich byłam, bo musiałam oddać pewną zaległą pracę domową. Dzisiaj nie byłam i jutro także nie idę. Odpowiedz Link
radostek Re: rekolekcje 11.03.05, 16:46 Nie chodze bo nie ma to sensu... a juz tym bardziej ze nikt nie sprawdza obecnosci. Lepsza strona zycia Odpowiedz Link
kuun_jarvi Re: rekolekcje 11.03.05, 22:15 Ja dzisiaj na szczęście skończyłam rekolekcje. Mimo, że nie czułam wewnętrznej potrzeby to chodziłam. Niestety rekolekcjonista był przeraźliwie nudny. I właściwie nie wiem, po co tam siedziałam. Wspierałam przyjaciółkę i słuchałam jakichś dziwnych gimnazjalistek za mną (jestem w LO z przyległym gimnazjum). Swoją drogą one przychodziły do kościoła żeby pogadać i nawet Ewangelia nie zrobiła na nich wrażenia. One się nie nudzły, bo śpiewały "Call On Me" czy jak to się zwie Erica Prydza ;/ Ręce opadały wszystkim w około, a one nie robiły sobie nic z uwag. Tragedia, ale co zrobić. A dobry rekolekcjonista potrafi wiele. Ten traktował nas jak bandę odwróconych od Boga ludzi (jeśli w moim przypadku to może być prawda, to o wielu osobach nie da się tego powiedzieć). Ale lepsze to niż szkoła ;p Odpowiedz Link