Tak se pomyślałam, ze co prawda nie mam takiej chałupki jak kol. Hawkshaw,
ale w końcu parapetówę obiecałam , więc ją zrobię i mam życzenie by byli na
niej wszyscy.(rozwodnik też). Jakoś się pomieścimy.Niestety, spanie na
balkonie może nie wchodzić w grę z racji jego skromnych rozmiarów

Więc pomyślałam, że zawczasu pomyślę o terminie. Ja rzucę propozycję, a Wy
popatrzcie w swoje pozajmowane kalendarze i dajcie znać.
20 września?
27 września ?