mamaadika
28.01.05, 01:03
Witam po dłuższej przerwie
19.01.05 Adik miał pierwszą operację,operowała go p.prof.
Jak dobrze napisać w czasie przeszłym że Adik miał bardzo szeroki i jak się
okazało trudny, bo skręcający w lewą stronę rozszczep całkowity prawostronny,
szerokość jego rozszczepu wargi i podniebienia to dobre 2 cm .
Tego dnia nie zapomnę nigdy moje nerwy sięgneły zenitu.Nie wiem do dziś jak
zdołałam wejść na sale operacyjną i być przy Adiku do momentu uśpienia (za
przyzwoleniem p.dr.anestezjolg ,jednak nie polecam jeśli ktokolwiek miałby
taką okazję)no i rozryczałam się na dobre .
Na czas trwania operacji, a trwała 2,5h wyszliśmy z mężem na spacer i był on
niewątpliwie najdłuższy w moim życiu,odczuwałam na zmiane strach i radość że
to już dziś,że wreszcie ten pierwszy wielki krok będziemy mieli juz za sobą.
19:30 przekraczamy próg kliniki i wtym samym momencie p.prof.wychodzi do nas
z dobrą wiadomością że operacja się udała i zrobiła wszystko co było do
zrobienia i co było w jej mocy , a ja znów się rozryczłam tym razem ze
szczęścia ,po kilkunastu min.p.dr.przyniosła do sali Adika juz wybudzonego i
odrazu mogliśmy go zobaczyć i przyznam że jego widok bardzo pozytywnie nas
zaskoczył, bo przygotowani bylismy na widok opuchniętej, pokrwawiajacej buzi
tymczasem po Adiku wcale nie było widac że przeszedł tak ciężką operację.
Rano 9godż.po oper. dostał pierwsze picie ,łyżeczką silikonową połykał
całkiem dobrze i tak było do południa ,niestety póżniej coś mu się
przestawiło i nie chciał połykać p.prof.zdecydowała że w takim przypadku
musimy zostać jeszcze jedną dobę.
Uf udało się Adik znów połyka 21.01. rano jedziemy do domu.
Jestem pełna podziwu że tak dzielnie zniósł opeację i te pierwsze dni po ,
już w drugiej dobie po oper. nie podawałam żadnych środków p.bólowych .Powoli
przyzwyczajamy się do nowego wyglądu naszego Adiczka ,do jego całkiem nowego
uśmiechu bo uśmiecha się na razie tylko dolną wargą .Rozpisałam się deczko
ale chciała bym uspokoić wszystkich rodziców którzy są przed operacją swoich
pociech i powiedzieć im aby mocno wieżyli w to że wszystko musi dobrze się
zakończyć ,a - i powierzajcie swoje pociechy tylko w dobre ręce !
Gorąco wszystkich pozdrawiam.
Agata
Ps.Jeśli ktoś chciałby zobaczyć zdjęcia przed i po to chętnie wyśle.