08.03.05, 19:18
Czesc Aniu.Sory,ze tak dlugo sie nie odzywalam,ale u nas w domu wszyscy
chorzy i nie mialam z kim zostawic Patryka.wczoraj wyslalam moja prosbe do z-
du pracy(wiesz o co chodzi)i czekam na odpowiedz.Sekretarka p.prof.przyslala
mi zaswiadczenie i je dolaczylam.Takze teraz czekam z niecierpliwoscia.Bardzo
bym chciala aby sie zgodzili,jednak troszke sie obawiam,bo jezeli to dojdzie
do skutku to mialabym znow problem.Chodzi o to,ze w klinice trzymaja tak 2-3
doby i nie mialabym sie gdzie podziac z Patrykiem do czasu zdjecia szwow.A
sekret.mowila ze najlepiej jakbym byla do tego czasu na miejscu.Takze kolejny
problem.Chcialam napisac na priva ale byly klopoty z serwerem.Moze mi cos
doradzisz?Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dzieki za pomoc.Aga
Obserwuj wątek
    • edki16 Re: Do Anki 08.03.05, 21:23
      Czy coś sie zmieniło w IMiD ? Jak leżałam z Szymkem to maluchy leżały na
      oddziale do zdjęcia szwów.Pozdrawiam Edyta
      • ankalenka Re: Do Anki 08.03.05, 21:57
        Edyta,
        nic się nie zmieniło, Agnieszka rozważa możliwość pierwszej operacji prywatnie
        a dopiero kolejnej w IMiDzie, żeby przyspieszyć termin.

        Agnieszko, nie wiem co Ci poradzić, mam dwa pokoje na 4 osoby więc trudno mi
        Was przenocować. Myślę, że najtaniej byłoby Wam przyjechać powtórnie po
        tygodniu na zdjęcie szfów. Jak dostaniesz to dofinansowanie to porozmawiaj z
        panią profesor, może Ona coś wymyśli..

        pozdrawiam,
        Anka.
        • buchora Re: Do Anki 09.03.05, 14:18
          Aniu,dzis dzwonilam do firmy sie czegos dowiedziec,ale mnie zbywaja,wiec watpie
          czy mi pomoga.Ja pisalam zeby spytac czy moze sa jakies tanie hotele dla matek
          z dziecmi przy szpitalu.Doskonale rozumiem,i nie chcialam zebys to tak
          odebrala,zeby sie u Ciebie zatrzymac.Ale dzieki.Tak bardzo chcialabym
          przyspieszyc ten termin ale co do dofinansowania przez firme to stracilam
          nadzieje.Juz nawet myslalam,zeby zwrocic sie o pomoc do gazety "FAKT" moze
          zorganizowaliby jakas zbiorke pieniedzy i pomogliby.Ale potem stwierdzilam ze
          to raczej tez nie wyjdzie bo mi powiedza ze moge zrobic to za darmo w
          szpitalu.Tylko ja tak bardzo bym chciala zeby to przyspieszyc.Ta druga operacja
          dopiero we wrzesniu.Patryk juz bedzie mial roczek.Chcielibysmy zeby juz byl po
          tych najwazniejszych operacjach.Ty to rozumiesz ale niestety moi pracodawcy
          pewnie nie.Odezwe sie jak czegos sie dowiem.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka