aaagnieszka27
15.08.05, 12:18
Witam:)
Wczoraj wróciłam z mała do domu po 1,5 - tygodniowym pobycie w IMiD-ie,
Weronika w czwartek tj. 11.08.2005 przeszła operację podniebienia miękkiego i
twardego, czekalismy tydzien czasu na operacje na miejscu bo ciągle albo była
jedna sala opercyjna i nie wyrabiali sie z innymi operacjami a ponadto
brakowało dla niej miejsca na intensywnej terapii gdyż Weronika ma
jednocześnie poronną SPR i istaniało spore ryzyko, mała była bardzo dzielna i
dobrze wszystko zniosła, operował ją dr Surowiec, bardzo sympatyczny lekarz i
fachowiec, jak narazie Weronika jest bardzo marudna i ciągle płacze, zaczęla
jeść ale te ilości sa nadal małe w stosunku do tego co zjadała przed
operacją, mam cichą nadzieje ze z kazdym dniem będzie coraz lepiej bo
zaczynam opadać z sił, cierpliwośc też momentami gdzieś mi znika:(( a jak
było z Waszymi dzieciaczkami??