Dodaj do ulubionych

Byłem, zobaczyłem, wróciłem

30.05.05, 22:15
Było super, bo i pogoda i w ogóle smile Bobry można spotkać właściwie już
wszędzie. W Puszczy nastapiłem na żmiję, ale marka Puma jednak to firma
jest. smile
Rejestracje z całej Polski były, niemniej Roztocze to nie Krupówki są. To
miejsce nadal dla koneserów jest.
To co obserwuję od kilku lat to nieprawdopodobny rozkwit zwierzyny różnej, a
Puszcza na siłę wszędzie stara wdzierać się. Gniazda bocianie nie wszystkie
obsadzone są, pewno przez ubiegłoroczną katastrofę w Israelu. Ale w tych co
obsadzone sa, juz widać po trzy czy cztery łebki małe smile
Tubylcy jak zwykle w nosie środowisko mają. Ilość kanalizacyjnych rur
biegnących z domostw wprost do rzek porażająca jest. Ale tworzy nowa jakość
się. To młodzi ludzie tuż po studiach, którzy wrócili tam. Oni naprawdę
kochają Roztocze, i uczuleni na środowisko i życie tego regionu są. Pełni
gniewu na kliki miejscowe, które niedopuszczają do niczego ich, zastanawiają
się czy uciec za granicę, czy też powalczyć jednak o Roztocze z tymi
degenaratami przy władzy właśnie. Na razie na poziomie wieczornych dyskusji
to wszystko jest.
A piwo po zachodzie słońca..., cóż... to trzeba przeżyć samemu. Wypić znaczy
się smile
Obserwuj wątek
    • bacia40 Re: Byłem, zobaczyłem, wróciłem 30.05.05, 22:18
      A najlepszy pierwszy łyk jest (hej!)
      • perla Re: Byłem, zobaczyłem, wróciłem 30.05.05, 22:31
        bacia40 napisała:

        > A najlepszy pierwszy łyk jest (hej!)

        Następny też smile
        A w ogóle to ja niezbyt dobrze znoszę alkohol każdy. Kaca gigantycznego
        nastepnego dnia znaczy się mam. A na to pozwolić sobie nie mogę bo muszę ciągle
        w bisnesie sprawny być. Ale tam na Roztoczu nawet jak zdarzy przesadzić się, to
        i tak o 7 rano budzę się i o kacu mowy nie ma. Tak jakbym wieczorem posłusznie
        herbatkę tylko pił. Dziwy jakoweś są, albo to powietrze właśnie smile
        • bacia40 Re: Byłem, zobaczyłem, wróciłem 30.05.05, 22:37
          Może dlatego właśnie na Roztocze tak ciągnie Cię, bo piwo jest a kaca niet...
        • benia30 Re: Byłem, zobaczyłem, wróciłem 30.05.05, 23:21
          perla napisał:

          > Dziwy jakoweś są, albo to powietrze właśnie smile
          >

          Dziwy niechybnie, dziwy jakoweś Roztoczańskie mające pewnikiem związek z
          powietrzem... Też to zauważyłam - na Roztoczu będąc budzę się o 8 rano i spać mi
          się już nie chce. I o dziwo przytomna jestem całkowicie. (może to dlatego, że
          brakuje dostępu do netu i spać sie idzie z kurami?)
          Browarka pod roztoczańskim niebem o zachodzie słońca szalenie zazdroszczę -
          marzy mi się poranna kawka z mlekiem prosto od krowy...
          pozdr.
    • blotniarka.stawowa Re: Byłem, zobaczyłem, wróciłem 31.05.05, 01:29
      perla napisał:

      > To miejsce nadal dla koneserów jest.
      I niech tak pozostanie.

      > tworzy nowa jakość się.
      A to budujace jest. Ale te rury wprost do rzeki - to naprawde tak mozna? Nie
      jest to przestepstwem?

      > A piwo po zachodzie słońca..., cóż... to trzeba przeżyć samemu.
      Podobnych koneserow tutaj mnostwo - prawie w kazdym po-weekendowym watku cos o
      piwie bylo smile
    • czuk1 Re: Byłem, zobaczyłem, wróciłem 31.05.05, 15:00
      Piszesz rymem (rytmem) muzyki techno. Czy tak świadomie.?
      m
      • perla Re: Byłem, zobaczyłem, wróciłem 31.05.05, 21:02
        czuk1 napisał:

        > Piszesz rymem (rytmem) muzyki techno. Czy tak świadomie.?
        > m

        techno to barbarzyństwo jest. Nic nie wiem o ich szyku. Ja piszę szykiem
        perłowym właśnie smile
        • bacia40 Re: Byłem, zobaczyłem, wróciłem 31.05.05, 21:15
          Perłowy szyk to jest to, lubimy bardzo ciekawy ten rytm,
          Zwłaszcza z ust (z pod palców) businesmana fajnie brzmi
          • czuk1 Re: Byłem, zobaczyłem, wróciłem 01.06.05, 07:49
            Wyjaśniłem mi jak ten Twój szyk brzmi
            Lubię opowieści Twe bo są perłowe
            m
            • januszx łebki bocianie... 01.06.05, 12:28
              Ach co i ja się naoglądałem tych głowek bocianich , małych łebków z gniazda juz
              widziałęm wiele . Najpierw w jeszcze kilka tygodni temu , jedno z bocianów (
              samiec? fruwał na pobliska łąkę za pozywieniem a drugi bocian na gnieżdzie
              siedział , teraz jak na Boże Ciało wybrałem się w roztoczańskie strony to juz
              te łebki prawie wszędzie w gniazdach widziałem , A kiedy bocianki wyjdą na łąki
              pewnie w czerwcU?

              Pozdrawiam roztocznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka