czuk1
21.07.06, 07:36
Nasi gospodarze kwater agroturystycznych starają się uatrakcyjnić wyzywienie
swoich gości. U Państwa Wiktorii i Jana Kowalczuków których tak chwaliła
(w maju na naszym forum) turystka z Warszawy w jadłospisie jest kotlet z cukinii
i napój sałatowy. Gospodarze obdarzyli mnie ową cukinią bym sam usmażył sobie
kotlety. Jestem po śniadaniu . Nieźle to wyszło. Nawet to smakowało.
Natarłem )obraną i pokrojoną w plastry) cukinię ziołami: bazylią,majerankiem,
tymiankiem , aragonem oraz sola i pieprzem. Nastepnie wykonałem panierkę
(jajka,bułka tarta). Smażyłem na oliwie.
U Państwa Kowalczuków zostałem też poczestowany dobrą kiełbasą, własnego ich
wyrobu. A także tym dziwnym ale smacznym (chłodzonym) napojem o nazwie -
napój sałatowy. To wymysł gospodarzy. Gotuje się duzo wody, wrzuca tam
pokrojoną sałatę, następnie ustarty szczypior z cebuli, dodaje kwas cytrynow
i cos tam jeszcze. W każdym razie smak tego napoju jest bardzo oryginalny i
zachęcający do picia w duzych ilosciach, a tym bardziej w upale.
Kiedy do tego jedzonka dodamy ciszę, piękne krajobrazy, bliskość lasu.
otoczenie całe w kwiatach , owocach i warzywach a przedewszystkim kiedy
rozmawiamy ciekawie z gościnnymi gospodarzami - nie chce się z tamtąd odjeżdżać.
m