Dodaj do ulubionych

Czarna Kompania

IP: *.chello.pl 10.04.02, 18:52
Ciąg dalszy dyskusji z temetu "nazwy własne w fantasy".

W zaległym prezencie urodzinowym dostałam pierwszy to i
właśnie czytam ;)
Obserwuj wątek
    • greyrat Re: Czarna Kompania 11.04.02, 01:37
      i jak ?

      P.S. niniejszym powracam.
      • Gość: An-Nah Re: Czarna Kompania IP: *.chello.pl 12.04.02, 13:58
        No i skończyłam. Podobało mi się, choć początkowo nie
        potrafiałam nadążyć za tępem narracji (za dużo czytałam
        ostatnio książek pełnych opisów). Jakos tak od połowy
        wciągnęło mnie na dobre i chociaz nie zrobilo na mnie
        takiego wrazenia jak niedawno "Pamięć, Smutek, Cierń",
        to będę zbierać pieniądze na drugą część.
        • greyrat Re: Czarna Kompania 14.04.02, 13:28
          dla mnie Williams i Cook to równorzędni autorzy, choć oczywiście o całkowicie
          różnym stylu. a druga część C.K. jest najlepsza (klimat!). miłej lektury ;)
          • an-nah Re: Czarna Kompania 31.05.02, 13:37
            Nyo, właśnie przeczytałam drugi tom i wymiotło mnie ;)
            Zgadzam się, klimat niesamowity.
            • Gość: Pedro Re: Czarna Kompania IP: *.ntc.nokia.com / 192.168.14.* 01.06.02, 01:51
              I na drugim tomie skończ bo potem to już cooooraaazzz gooorzeeeej ;-)))
              Dwa pierwsze tomy CK - najlepsze fantasy jakie czytałem (a troche czytałem ;-
              ) ).
              Pedro
              • grisznak Re: Czarna Kompania 01.06.02, 02:06
                A o którym tłumaczeniu mówicie (były chyba dwa)? Ja pamiętam jedno dobre z
                Konowałem na czele (hę, byle tylko o ich jakości dyskusji nie wszczynać :)),
                które jednak było dość toporne. Nie wiem, co z drugim i ile części w drugim
                tłumaczeniu wyszło?
                • grisznak Re: Czarna Kompania 02.06.02, 01:34
                  Przeczytałem po czasie co napisałem, i wycinam słówko "dobre", które wzięło się
                  tam chyba przez chochlika internetowego.
                  btw nie wiem jak nazywał się Konował w drugim, późniejszym tłumaczeniu.
                  • greyrat Re: Czarna Kompania 02.06.02, 22:43
                    tłumaczenie tłumaczeniem, ja se na paru stronkach pooglądałem oryginalne
                    okładki, z których u nas jest tylko część......
                    W MORDĘ.
                    tak to jest jak wydawnictwu nie chce się bulić dodatkowej kasy za prawa
                    autorskie dla grafika....
                    • anakin Re: Czarna Kompania 11.06.02, 00:32
                      Zapewne... Nie wiem jakie wersje okladek widzialem, ale chyba najbardziej podoba
                      mi sie ta z pierwszego tomu z jezdzcem uciekajacym z portu chyba... Taka sosna
                      tam jest, w miare realistycznie narysowane wszystko... Nie pamietam dokladnie, bo
                      to daleko bylo. Pozostale to tak za bardzo mi przypominaly podroby rysunkow
                      fantasy wlajacych sie w sieci.. Cos a'la Boris...


                      > tłumaczenie tłumaczeniem, ja se na paru stronkach pooglądałem oryginalne
                      > okładki, z których u nas jest tylko część......
                      > W MORDĘ.
                      > tak to jest jak wydawnictwu nie chce się bulić dodatkowej kasy za prawa
                      > autorskie dla grafika....

                      • greyrat Re: Czarna Kompania 12.06.02, 22:56
                        bo to BYŁ Boris. widac wyszedł taniej jak oryginały. poszukaj na sieci np.
                        oryginalnej okładki "Woda śpi" . wymiata.
              • greyrat Re: Czarna Kompania 02.06.02, 22:40
                Gość portalu: Pedro napisał(a):

                > I na drugim tomie skończ bo potem to już cooooraaazzz gooorzeeeej ;-)))
                > Dwa pierwsze tomy CK - najlepsze fantasy jakie czytałem (a troche czytałem ;-
                > ) ).

                a ja zalecam dalsze czytanie ;> . środek serii to rzeczywiście obniżka (dla mnie
                najsłabsze są sny o stali), ale jak już się Cookowi udaje przestawić na nowy tok
                fabuły całkiem to się znowu zaczęło świetnie robić (choc nieco bardziej
                rozwlekle). woda śpi jest genialna- dla mnie w jakości zaraz po drugim tomie.

                a zresztą warto choćby dla kilku "zaskoczek" fabułowych.

                > Pedro

                szczurzasty

                • Gość: sayonara Re: Czarna Kompania IP: *.glubczyce.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 18:51
                  Nie zgadzam się, że dwa pierwsze tomy są najlepsze. Cook rozkręca sie na dobre
                  później. Ja w każdym razie uważam cały cykl za rewelację. Cook tworzy
                  niesamowity klimat, ale niektóre rzeczy niezbyt mu wychodzą np. dialogów mógłby
                  się uczyć od Sapkowskiego :))
                  • agrafek Re: Czarna Kompania 09.06.03, 11:18
                    Tutaj to ja się nie zgadzam:). Bohaterowie Cooka znają się jak łyse konie i
                    zamiast gadać jak najęci wolą np. zagrać w tonka. Mnie tam akurat u
                    Sapkowskiego irytuje, że bohaterowie deklarują swoje śmiertelne zmęczenie
                    światem a potem dyskutują o nim zawzięcie choć są równocześnie wyczerpani
                    fizycznie. U Cooka jak Konował jest zmęczony to po prostu nie chce mu się nawet
                    ust otwierać a by wyrazić swoje uczucia lub stanowisko na dowolny temat nie
                    potrzebuje kilkustronicowych skrzących ironią monologów tylko kilku dosadnych
                    słów. Sapkowski natomiast mielizny fabuły pokrywa dowcipnymi i pełnymi blasku
                    dialogami.
                    pozdrawiam
              • hohlik2 Re: Czarna Kompania 10.06.02, 21:30
                Gość portalu: Pedro napisał(a):

                > I na drugim tomie skończ bo potem to już cooooraaazzz gooorzeeeej ;-)))
                > Dwa pierwsze tomy CK - najlepsze fantasy jakie czytałem (a troche czytałem ;-
                > ) ).
                > Pedro


                Nie koncz na drugim tomie. Dziesiaty ("Zolnierze zyja") jest tez niezly ;)
                (u nas dziesiaty, bo u nas liczy sie po drodze "Srebrny grot", tez jeden z
                lepszych)
                • greyrat Re: Czarna Kompania 11.06.02, 06:18
                  www.kompania.prv.pl

                  niezła choć nadal niedokończona strona. nie polecam jednak oglądania przed
                  przeczytaniem całości cyklu: za dużo się można dowiedzieć, a Cook robi niezłe
                  skręty fabuły ;)
                  • an-nah Re: Czarna Kompania 12.06.02, 10:55
                    No to sobie nieprędko tą stronę zobaczę...
                    Eru Illuvatarze, ześlij trochę forsy ;))))
                    • greyrat Re: Czarna Kompania 12.06.02, 22:52
                      i za to błogosławimy Biblioteke Główna UMK
                      wszystko oprocz "Żołnierzy..." ;]
    • reptar Re: Czarna Kompania 15.06.02, 12:22
      "Czarna Kompania" - zacząłem przygodę z nią w dość nietypowy sposób: po
      pierwszych kilkudziesięciu stronach pierwszego tomu tak się pogubiłem, że... No
      właśnie, zamiast rzucić książkę w kąt, przeczytałem te kilkadziesiąt stron
      jeszcze raz. I tak pokochałem Czarną Kompanię, że dziś jest to dla mnie jedna z
      najważniejszych książek (tu akurat cykl).

      Lubię jeszcze - i też bardzo - cykl o detektywie Garretcie.

      Ale tego, co się nazywa "Imperium grozy", nie dałem rady przebrnąć. Zarzuciłem
      na kilkadziesiąt stron przed końcem pierwszego tomu. Miałem wrażenie, że Cook
      chciał tą książką zdobyć nagrodę imienia Andersena. Całkiem nie Cook.
      • Gość: Szyderca Re: Czarna Kompania IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.06.03, 17:31
        Witam wszystkich znajomych z forum CK :>
        Oczywiście cykl jest de best - właśnie czytam 7 raz. Jak tylko oderwiecie się
        od książki zapraszam na www.kompania.prv.pl - rozowy o kompanii i nie tylko
        (ogólnie zacyznamy wchodzić na całość fantastyki) :>
      • Gość: Panc Re: Czarna Kompania IP: 213.76.146.* 20.06.03, 09:54
        Przeczytaj sobie w całosci trzy tomy Imperium i weż poprawkę na to że są to
        początki pisarstwa Cooka. W całości niezłe dopiero jak zaczął teraz dopisywać
        następne tomy to szjas. Reszta jego książek (poza Srebrnym Grotem) mieszczą się
        w skali od niezłe ++; do prawie genialne-.
    • agrafek Re: Czarna Kompania 09.06.03, 11:10
      Szczęściara!:). Ależ bym to chciał jeszcze raz przeczytać po raz pierwszy:)
    • byle_kto Re: Czarna Kompania 09.06.03, 23:51
      Gość portalu: An-Nah napisał(a):

      > W zaległym prezencie urodzinowym dostałam pierwszy to i
      > właśnie czytam ;)

      Przeczytaj jeszcze drugi - jest całkiem niezły, potem jest już coraz
      gorzej. "Srebrny Grot" to po prostu jest dno, lepiej sobie w ogóle odpuścić.
      Teraz czytam siódmy i zastanwiam się kto z bohaterów z poprzednich części nie
      został jeszcze wskrzeszony przez autora 2 razy i może powrócić (zieew). Gdyby
      nie to, że nie mam akurat lepszego pomysłu co by tu poczytać to bym tą serią
      rzucił po 3 tomie. Czyta się to jednak dość łatwo i szybko, przyznać trzeba.

      Nie poprawia sprawy jakość polskiego wydania. Nie wiem jak w nowych edycjach
      ale tłumaczenia tych pierwszych, (z wyj. pierwszego tomu - M. Jakuszewski to
      świetny tłumacz) są koszmarne, do tego błędy ortograficzne + straszliwe
      okładki ;)

      Reausumując, polecam 2 pierwsze tomy. Dalej to strata czasu.
      • greyrat Re: Czarna Kompania 17.06.03, 10:16
        e tam. Duszołapka rulez! (choć nie chciałbym spotkać kobity zasuwającej z
        własną głową w skrzynce).
        • greyrat Re: Czarna Kompania 17.06.03, 10:20
          aha. przeczytałem w końcu Żołnierzy. skiepścił zakończenie trza przyznać, choć
          tragicznie nie jest.
          • ansuz76 Re: Czarna Kompania 21.06.03, 10:13
            A my chodziliśmy z kolegami i na jakąkolwiek sytuację reagowaliśmy
            kwestią "Woda śpi!" :) Dla mnie w ostatnich tomach Cook mocno "przepakował"
            kompanię - pomoc Shivetyi, własny, nowy, zdolny czarodziej, bambusowe rury no i
            ten "nocny ludek" zza bramy, co się za nimi włóczy.
            • Gość: slepy Re: Czarna Kompania IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 23:14
              Ale zauważ , że przy okazji wykończył całą Starą Gwardię , na końcu "Zołnierzy"
              zostali praktycznie tylko ludzie z Krainy Umarłych Cieni i kilku Taglian. Tobo
              zresztą też takim pakerem nie był ( zebrało mu się po makówce)
              • byle_kto Re: Czarna Kompania 12.07.03, 13:21
                I to mnie właśnie denerwuje u Cooka. Kompletnie nieprzekonywające zwroty akcji.

                Kompania jest faktycznie nieźle "napakowana" ale w decydujących momentach
                wszyscy padają ofiarą jakiegoś nagłego zaćmienia umysłu, porażenia głupotą,
                brakiem ostrożności itp. Nagle się okazuje, że nikt nic nie może zrobić, albo
                go nie ma miejscu bo zajmował się jakimiś głupotami, albo dał się zrobić jak
                dziecko.

                W "Żołnierzach.." dysponując tymi wszystkimi środkami powinni być w stanie
                zmiażdżyć swoich wrogów (a przynajmniej dowództwo) w jedną noc. Ale oni idą jak
                barany na rzeź.

                Mają najpotężniejszych czarodziejów, wywiad, genialnych dowódców, środki
                transportu i armię ale mimo to dostają nieźle w tyłek. W jednym momencie są
                geniuszami strategii, planują niesamowite dywersje gdzie wszystko jest
                przewidziane od początku do końca. A za chwilę dają się zniszczyć, ciągle ktoś
                im ucieka i robi non stop w konia. "Tak się złożyło...", "W jakiś
                sposób...", "Nikt nie zauważył, że.." i ciach - połowa tych niezwyciężonych
                geniuszy nagle pada jak muchy. Szkoda, ze Cook stosuje takie tanie chwyty.
                To się wszystko po prostu kupy nie trzyma.


                • Gość: Szyderca Re: Czarna Kompania IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.09.03, 09:48
                  Tak to już jest że nawet z najlepszą armią można dać sie pokonać jeśli
                  występuje się przeciw bogom :> oczywiście wyjątkiem jest Conan i tam odsyłam
                  użytkownika "BYle kto" bo to pewnie będzie twój poziom - ale zacznij od 13
                  tomu Conana bo wcześniejsze orginalne będa dla Ciebie za ciężkie!
                  Pozdrawiam wszystkich fanów CK - Woda śpi!
                  TOmasz G.
                  ------------------------------------
                  www.kompania.prv.pl
                  ------------------------------------
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka