Gość: monia
IP: 2.4.STABLE* / *.topole.waw.pl
03.10.03, 09:57
...bo pooperacyjny :-( Wczoraj psinka miała zabieg - dość poważny - dzisiaj
dochodzi do siebie mam nadzieję(a ja razem z nią - pół nocy przesiedziałyśmy
na podłodze), no i miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze :-) W każdym
razie trafiłyśmy w świetne, polecone ręce no i podobno w dobrym momencie :-)
Może ktoś ma ochotę na kawę z mlekiem (lub pyszną, świeżo parzoną
truskawkową) i racuszka ze śliwkami posypanego cukrem pudrem? Pyszności :-)
Trzeba chyba w kominku napalić - chłodem od kamiennych murów ciągnie :-(
No i mam ochotę na korale z jarzębiny - ale chyba raczej w szklanej formie,
niż na mojej łabędziej niewątpliwie szyi...