sonny_z_posen
20.01.04, 08:15
Czasu mam mało, ale myślę, że ta sprawa wymaga osobnego wątku, bo cuś takiego
zadarza się raz na jakiś czas.. konkretnie chodzi mi tu o wczorajsze
Telekamery 2004, czyli lajw relacja z szołu z nagrodami Teletygodnia..
Żenua totalne, na czele z oklaskami dla ś.p. Niemena w roli głównej, ale
grzechem było by tu nie wspomnieć o tym czymś co miała na głowie M.
Kożuchowska... Fryzura totalna, chyba długo nikt w tym roku jej nie przebije
w tej konkurencji.. kto oglądał, ten wie o czym chcę napisać, a chcę napisać
a nie potrafię, bo to cuś, co jakiś pijany (tak sądzę), albo upalony (jestem
prawie przekonany) fryzjer stworzył na głowie MjM'owej Hanki, nie da się
opisać!!! Naleśnik... Latający spodek.. Rondel...
Kurde, zrobiła wrażenie, nie ma co! Przyćmiła nawet samego sera Mura :)
A cała impreza, gdyby nie pomoc dwóch szklaneczek 'Gorzkiego Frycza', to
byłaby niestrawna do oglądania... :)