Dodaj do ulubionych

Herman i jej knorr

05.12.10, 09:15
Nie mogę już patrzeć na te reklamy. Jak nisko trzeba upaść żeby reklamować takie gó... i to na taką skalę. Co z niej za kobieta, która reklamuje wszystkie możliwe potrawy z papierka!
I teraz jeszcze reklama Wigilii, Basia przychodzi i trzeba się postarać żeby dobrze wsypać proszek do gara bo przecież zbiera przepisy. No faktycznie ten weźmie na pewno.
Kto z nas na Wigilię podaje siki Weroniki z papierka- Boże.
Obserwuj wątek
    • kkokos Re: Herman i jej knorr 05.12.10, 09:20
      Co z niej za kobieta, która reklamuje wszystkie moż
      > liwe potrawy z papierka!

      cudowne zdanie! chyba sobie zapiszę!

      kobiecie nie wypada z papierka. kobieta traci całą swą kobiecość, gdy z papierka, bo przecież istotą jej kobiecości jest nie z papierka. jeśli do tej pory nie wiedziałyście, na czym polega płeć, już wiecie. jeśli do tej pory wasze poczucie własnej wartości zasadzało się na czymś zupełnie innym, to teraz już wiecie: jeśli wy kiedykolwiek (aż strach pomyśleć, że być może także w wigilię, cała drżę, gdy to piszę) z papierka, to jesteście po prostu nic nie warte jako kobiety. konto-ukryte wam to powiedziało, howgh!
    • dona.a Re: Herman i jej knorr 05.12.10, 16:20
      Mówiąc szczerze zdarzało mi się korzystać w Wigilię z barszczyku z papierka, no bo karton to też chyba papierek i nie miałam ogromnych wyrzutów, że to nie z buraków kiszonych przez tydzień, byłam zmęczona i miałam to w nosie.
      • dona.a Re: Herman i jej knorr 05.12.10, 20:17
        angazetka napisała:

        > I w dodatku brak odróżnienia między fikcją a rzeczywistością, pomiędzy Herman n
        > a ekranie tv i Herman jako taką...
        Ale tak było, jest i będzie, przecież aktor Grabarczyk dosyć długo był nazywany Mr Knorr, o Chajzerze jako Mr Vizir naie wspominając, D. Zawadzka pewnie zostanie Mr Ramą, aktorzy na pewno mają świadomość tych mechanizmów, ale widocznie cena jest ich warta.
      • dona.a Re: Herman i jej knorr 05.12.10, 22:50
        huraaa napisał:

        > Mnie te reklamy tak mecza, ze od jakiegos czasu nie kupuje nic Knorra

        Przyznam, że też tak mam, jak mnie reklama irytuje to w ramach odreagowania omijam produkt z daleka, ale myślę, że takie osoby są w mniejszości i spece od reklam takimi "odszczepieńcami" się nie przejmują;)
        • reniatoja Re: Herman i jej knorr 06.12.10, 09:04
          Pomijając wszystko, to te reklamy są tak głupie i nielogiczne - chłop coś tam ugotował z proszku dzięki czemu załagodzil jakąś tam konfliktową sytuację i puenta - Kobita twierdzi, że to JEJ sposób na porozumienie.

          Wigilia. Nagotowała barszczu z proszku (prosze nie porównywać tego z gotowym barszczykiem z kartonu, bo to całkowicie różne barszczyki), jakis tam schab w sosie z proszku, sałatkę z proszku, bitki w proszku, nazaproaszała gosci i im to wciska i to jest jej sposób na swięta bez tremy. No sprry, ale jakbym zaprosila gości i dała im do jedzenia wyłącznie produkty z proszku to bym dopiero miała tremę - i w czasie przyjęcia, czy ktoś zje drugą, trzecia i kolejną potrawę o tym samym smaku, ale tez przez kolejne dni, czy nei zaczną dzwonić ze szpitala - tyle chemii w ciągu jednego posiedzenia, to raczej bym się bała, czy im nie siądą wątroby i żołądki. A dla niej to są swięta bez tremy, no sorry.
    • gullo.gullo Re: Herman i jej knorr 06.12.10, 09:16
      Nic mnie tak nie wk*&%$a jak "za to sos nie będzie udawany", kurde, sos z jakiegoś pudelka nie będzie udawany! Jak widze tą reklamę, to ciśnienie mi sę tak podnosi! od razu mnie trafia. a ta reklama z wigilią to już nawet nie skomentuje, już czuję przyspieszone bicie serca na samą myśl :/
      • nioma Re: Herman i jej knorr 06.12.10, 09:43
        a ja powiem tak: jak sie ma jako takie pojecie o gotowaniu to sie wie, ze sos prawdziwy robi sie szybko i naprawde nie wymaga to nie wiadomo jakich poswiecen i umiejetnosci.
        Jak sie nie umie albo nie lubi gotowac to sie nie zaprasza gosci na Wigilie, ewentualnie zamawia gotowe dania w zaprzyjaznionej garmazerce ale nie podaje gosciom syfu z torebki.
        Nie kazdy musi gotowac. Po to wymyslono restauracje, bary i catering.
          • em.haa Re: Herman i jej knorr 06.12.10, 22:00
            Mnie się zawsze Święta kojarzyły z pysznym jedzeniem robionym skrupulatnie, z dobrych rzeczy- po prostu pyszne domowe jedzenie.
            Jakby moja mama czy babcia zaserwowała barszcz z torebki (faktycznie z kartonu jest inny- pyszny) to sama by to wszystko jadła. Na tym polega magia Świąt że wszystko jest robione.
            A jak ktoś nie umie gotować, to nie robi Wigilii.
            • dona.a Re: Herman i jej knorr 06.12.10, 22:20
              em.haa napisała:

              > Na tym polega magia Świąt że w
              > szystko jest robione.
              Knorr to chyba "zniemczona" firma, więc może chciała uproszczone zachodnie gotowanie przenieść (zbyt nachalnie) na nasz rynek, ale jak widać po wpisach o(d)pór jest duży, polska gastronomia świąteczna to jednak rzecz "święta";)
              • shatmach Re: Herman i jej knorr 08.12.10, 11:54
                Dzisiejsza "Rewie" wyjaśnia dlaczego Herman z rodziną występują w tych reklamach. Wszystko przez kłopoty finansowe. Wraz z mężem otworzyli restaurację która splajtowała. Pozostało 350 tysięcy złotych długu no i trzeba to jakoś spłacić... Życie.
                • dona.a Re: Herman i jej knorr 08.12.10, 19:34
                  shatmach napisał:

                  > Dzisiejsza "Rewie" wyjaśnia dlaczego Herman z rodziną występują w tych reklamac
                  > h. Wszystko przez kłopoty finansowe. Wraz z mężem otworzyli restaurację która s
                  > plajtowała. Pozostało 350 tysięcy złotych długu no i trzeba to jakoś spłacić...
                  > Życie.
                  Myślę, że Herman z mężem i tak mieli dużo szczęścia (znajomości?), przecież nie oni jedyni mają długi, kredyty itp, większość artystów urządza się za kredyty, po czym sezon się kończy, propozycji brak, a długi płacić trzeba, nie każdemu zdarza się taka gwiazdka z nieba, nawet jeśli jest to "paskudztwo" z torebki.
                    • dona.a Re: Herman i jej knorr 08.12.10, 23:29
                      justyna302 napisała:

                      > ALe przeciętnemu Kowalskiemu z kredytem nikt nie zaproponuje najmarniejszej rek
                      > lamy :)
                      Myślę, że nawet przeciętnemu artyście nie zaproponuje, nie tylko zresztą reklamy, nawet udziału w TzG;), nawet jeśli dla większości anonimowy, z jakiegoś "nieprzeciętnego" powodu zaproszenie dostał;)
                    • pepsic Re: Herman i jej knorr 10.12.10, 23:15
                      Ale mi chodziło o szersze spektrum, nie udział w reklamie (bo i skąd). Wszak kłopoty finansowe to nic nowego i odosobnionego w naszym społeczeństwie. Nie przeszkadza mi udział aktorów w reklamach, ale jak już to niech to robią z wyczuciem i umiarem, a tu pewne granice (częstotliwość i udział najbliższej rodziny, dziecka) zostały przekroczone, o czym świadczą liczne wątki i negatywne wypowiedzi w temacie.
                      • marittkaa Re: Herman i jej knorr 10.12.10, 23:23
                        Oj masz racje..Jak tylko slysze to jej "synku"(poczatek reklamy) to mam ochote rozpier... telewizor!!!!!!!!!!!!!Wyjatkowo wkur... bab ktora puszczaja co 10 min na kazdym kanale...Wielki łeb,zero osiagniec-zenada...Po tych reklamach po prostu jej nienawidze!!!! Rzygam jej "domowymi" zupami i sosami!!!!
                        • em.haa Re: Herman i jej knorr 11.12.10, 09:12
                          Nie wiem czy wiecie ale w MKS ogłosili konkurs na pyszne i szybkie danie.
                          Można się zgłaszać i proponować. Podajemy przepis i już :)
                          Ja rezerwuje torebkę z barszczykiem.
                          I tu potrzeba tylko gar wody i tytunia z barszczykiem.

                          Myślę że torebek nie braknie, możemy zgłosić się wszyscy.
                        • kiwas Re: Herman i jej knorr 12.12.10, 11:52
                          marittkaa napisała:

                          > Oj masz racje..Jak tylko slysze to jej "synku"(poczatek reklamy) to mam ochote
                          > rozpier... telewizor!!!!!!!!!!!!!

                          Dla mnie jeszcze gorsze jest takie jej przeżuwające obrzydzająco "wu-wu-wu" na końcu - ohyda !! Jakby coś w międzyczasie żuła i zaraz miała się zrzygac
        • poecia1 Re: Herman i jej knorr 08.12.10, 12:49
          > Nie kazdy musi gotowac. Po to wymyslono restauracje, bary i catering.

          Po to też wymyślono żarcie z torebki. A to tego w barach czy nawet reatauracjach też niezłego syfu dodają.
          Zgadzam się jednak z tym, że ze świętami mocno przegięli.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka