• zwierz.alpuhary Re: Bareizmy 24.03.06, 09:54
      to się nazywa dwunasty zawodnik na boisku, nawet kibice niepotrzebni:-)

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3229786.html
      Hydrant na boisku piłkarskim


      Marcin Sztandera 23-03-2006, ostatnia aktualizacja 23-03-2006 14:31

      - Ktoś był niespełna rozumu - mówią mieszkańcy Dąbia w gminie Włoszczowa. I
      pukają się znacząco w czoło, patrząc na hydrant ustawiony na boisku piłkarskim.

      Hydrant został ustawiony w poniedziałek w pobliżu bramki. "W tej chwili
      oczywiście wszyscy umywają ręce i nikt nie chce się tym zająć. Boisko co roku
      służyło kilku amatorskim drużynom, ale to dla władz gminy nie ma znaczenia.
      Przecież młodzież na wsi ma tyle innych rozrywek, że boisko jest zupełnie
      zbędne" - napisał w liście do redakcji pan Robert.

      - Jak zobaczyłem ten hydrant, to mnie i sąsiadów zamurowało. Nie mam pojęcia,
      kto wpadł na taki pomysł, ale to był ktoś zupełnie bez głowy - mówi zdenerwowany
      Mirosław Latosiński, sołtys wsi Dąbie, który sam lubi pokopać piłkę na tym
      boisku. Podkreśla, że to jedyny stadion z prawdziwego zdarzenia dla kilku
      okolicznych wsi. Korzystają z niego także uczniowie pobliskiej szkoły. - To
      jedyna atrakcja w okolicy. Sami je wybudowaliśmy w czynie społecznym.
      Nawieźliśmy dobrej ziemi, są porządne bramki, kupiliśmy siatki. Grają drużyny
      amatorskie z Dąbia, Boczkowic, Rogienic, Zeszówka. Mamy gminną ligę piłkarską i
      mamy, przepraszam, mieliśmy porządne boisko - mówi zdenerwowany sołtys Latosiński.

      Wodociąg w Dąbiu buduje gmina Włoszczowa przy pomocy środków unijnych.
      Mieszkańcy już interweniowali w sprawie hydrantu. We wtorek na miejsce
      przyjechał m.in. projektant i zastępca burmistrza Włoszczowy. - Projektant
      zarzekał się, że hydrant musi zostać, bo inaczej Unia nie da pieniędzy. W
      dodatku tu musi być strefa ochronna ujęcia wody i nie wiadomo, czy nam połowy
      boiska nie zajmą - martwi się sołtys Latosiński.

      Stanisław Klapa, zastępca burmistrza Włoszczowy, twierdzi, że wszystko jest w
      porządku, bo wcześniej nikt nie protestował przeciwko budowie wodociągu w tym
      miejscu. - Były przecież wyłożone dokumenty do wglądu - podkreśla. Pytamy, czy
      wiedział, że w tym miejscu jest jedyne boisko dla kilku wsi. - Nie przesadzajmy.
      To najwyżej boisko dla dwóch wsi, a i tak w praktyce bardzo rzadko tam grają. To
      przecież teren gminny - odpowiada Klapa.

      Dodaje, że hydrant musi zostać w tym miejscu. - Nie możemy zmieniać
      dokumentacji, bo to inwestycja unijna i moglibyśmy stracić z tego powodu grube
      miliony - uzasadnia Klapa. Co się więc stanie z hydrantem? - Zostanie, ale
      przerobimy go w ciągu dwóch tygodni. Zawór będzie pod ziemią i na powierzchni
      zostanie tylko niewielka metalowa zasłona - zapewnia Klapa.

      - Zobaczymy, jak to będzie. Ale tak na pewno zostać nie może - podkreśla sołtys
      Latosiński.
    • zwierz.alpuhary Re: Bareizmy 22.10.06, 01:48
      Ulica z nakazem jazdy do tyłu
      pil
      2006-10-18, ostatnia aktualizacja 2006-10-18 10:58
      "Pierwszy raz spotkałem się z takim wynalazkiem jak jednokierunkowa ulica bez
      przejazdu. Jak z takiej ulicy wyjechać?" - pisze pan Jacek, który przysłał do
      redakcji zdjęcie ze skrzyżowania ul. Poselskiej i Grodzkiej. Ryszard Grabski z
      krakowskiej drogówki wyjaśnił nam, że kierowcy mogą to zrobić jadąc tyłem...
      Byle ostrożnie!
      bi.gazeta.pl/im/2/3690/z3690332X.jpg
      Fot. Jacek
      Znaki na ul. Poselskiej
      Znak informujący o ślepym zakończeniu ul. Poselskiej pojawił się z powodu
      prowadzonego tam remontu.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3690280.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka