Dodaj do ulubionych

sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3

    • izabella_g kto to jest wowa????????????? 20.03.02, 13:39
      • Gość: MACIO Re: kto to jest wowa????????????? IP: *.eck-sa.krakow.pl 20.03.02, 13:47
        KROWA
      • mallina Re: kto to jest wowa????????????? 20.03.02, 14:09
        kobieto....
        pomysl..poogladaj..poczytaj
    • valeria Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 20.03.02, 14:01
      Żuczku, a może być uzupełnił wpisy "pamiętnikowe" z ostatnich dni?
      Jest wszak co wpsominać!
    • Gość: fanFRYTY SUKA - FRYTKA NAPISALA: IP: 217.153.6.* 20.03.02, 14:44
      KURDE Z KIM TERAZ MAM SIE RZNAC? KEN ZAWALIL SPRAWE. JUZ NIE STAL MU TAK JAK
      OSTATNIO W WANNIE. CHOCIAZ I TAK WTEDY MUSIALAM MU TROCHE POMOC....PIOTR JEST
      SWIETY, NIE PRZELECI MNIE. MOZE WOJTEK? CHOCIAZ NIE - ON SIE ZA BARBIE UGANIA
      (O WLASNIE DOPISAC DO LISTY CELOW: WYELIMINOWAC BARBIE Z GRY).
      MOZE JEDREK? ON TO PEWNIE WRZNIE JAK PILA 100 DRZEWO...
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 09:53
      Witam,
      Nie pisałem ostatnio, bo miałem już tego BB nie oglądać. Toż to jest istna
      męczarnia. Jednak zdecydowałem się pisać, ale z jaką częstotliwością? Nie wiem.

      Chemik napisał:
      Dobrze że spadł deszcz. W końcu mogłem wziąć prysznic. Wannę okupuje Zołza,
      prysznic Wojtek a ja chodzę brudny. Ostatnio wszystko zaczęło się do mnie
      lepić. Nawet taka Chuda, mimo że i zapach wydzielałem niezbyt przyjemny. Choć
      tutaj to widziałem, że się coś ostatnio biła sama z sobą. Niby lgnęła do mnie a
      niby to uciekała. Dopiero jak się tak na deszczu odświeżyłem to na wet mnie
      pocałowała.

      Frytka napisała:
      Mam trudne dni po rozwodzie z Kenem. Nostalgia i smutek mnie zżera, zaczęłam
      więc pisać wiersze. Oto jeden z nich:

      Nie wiem jak opisać co czuję
      Gdy Ken wypełnia mą dziurę
      Ni dotknięcie to ni podmuch
      Ach to tylko Kencio Paluch

      Ken napisał:
      Udało się rozejść z Agnieszką. Dobrze, że ten podstęp z kremem na syfki
      zadziałał. Zresztą to był taki test czy ten krem mojej receptury na bazie
      odchodów mojej iguany działa na innych ludzi. Mnie pomaga. Jeśli jej nie to
      znaczy, że nie jesteśmy z tej samej gliny i nie pasuje mi ona. Także pod
      względem intelektualnym. A ten jej śpiew. Już wolałbym by mnie ktoś podrapał po
      mojej buzi o cerze niemowlaka.

      Jędrek napisał:
      No co? Fajnie jest. Dzisioj żech sobie siedział, aż mi noga zdrentwiała.
      Musiałech wstać. by jom trocha rozruszać. Zaczołech biegać no i źle stanołech i
      zwichołech jom. Chciołech iść do pokoju zwierzeń, by mnie dochtor ta noga
      zobacył, no i przewróciłech sięo buty Wojtka co spadły z blatu kuchennego.
      Właściwe to spadły bo Zołza siodłą se i zrzucił je podmuch. No ale wróćmy do
      mnie. Przewróciłech się snowu i żech tak upadł ze pikowałem pod dzwi komnaty
      cerwonych. Pech chcioł, ze Ken gonił Frytke i z impetem otwozyli dzwi. Terozki
      mam dwie nogi skrencone i kolejnego guza. Do pokoju zaciongął mnie Stasio.
      Teroz załuja zem wstawał. Noga mogłą se dalej cierpnonć.

      Zołza napisała:
      Ten Wojtas to zajebisty facet. Kumplujemy się i cieszę się, że mam takiego
      bracha. Powiedziałem mu, że jak wyjdziemy to wyjebiemy flaszkę. Ta głupia
      Barbie myśli, że zdobędzie Wojtasa, a nie wie, że on woli mnie. Spędzamy tyle
      czasu razem. Ja pilnuję bardaszki gdy on idzie się odlać, a on też cierpliwie
      siedzi pod drzwiami, aż wyrobię się. Ha ha. Ostatnio tyle czekał, że usnął.
      Kochany jest.

    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 08:54
      Zołza napisała:
      Jestem trochę wkurwiona, że te głupie siksy z czerwonych znowu wygrałem. A
      przecież krzyczałam, żeby Wojtas nie patrzał że kobieta tylko żeby zabił. Teraz
      chodzi taka Chuda tylko z raną ciętą na 30 szwów i chce żeby się nad nią
      litować. Ja to nieraz chodziłam cała granatowa od siniaków i tak nie płakałam.
      Inna sprawa, że już przestaliśmy się tak bawić i sprzedaliśmy sprzęt do sado-
      maso, bo żeby zakryć te siniaki musiałam 2 wiadra fluidu stracić. Trochę się
      boje, że Wojtas trochę kurwa wymięka. Na łzy go wzięły. Twardym trza być nie
      miętkim. Co z jego ideałami? Ała ała ała ukłułam się szpilką. O jak kurwa boli.
      Morfiny, morfiny Wielki Bracie !!!....

      Chemik napisał:
      Nie wiem co robić. Z jednej strony nie chcę zaczynać czegoś nie kończąc innego,
      a z drugiej strony nie chcę kończyć czegoś co się zaczyna kończąc tutaj. Już
      właściwie podjąłem decyzję, ale nie wiem dalej co robić. Może Wielki Brat
      pozwoli mi wyjść na przepustkę, bym się przekonał, czy dobrze robię. Moja
      dziewczyna jest cudowną kobietą, czułą, inteligentną, wyrozumiałą, skromną a
      Kasia jest .... O kurwa. Co ja robię? Wielki Bracie tej rozmowy nie było. Czy
      można to wykasować?

      • Gość: maya Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.adsl.hansenet.de 22.03.02, 09:52
        Kenio

        Jestem genialny, moja strategia, ktora polega na zrobieniu z dziewczyn z MOJEJ
        druzyny - dziwek, by oslabic morale meskiej czesci niebieskich, juz przynosi
        efekty.
        Faceci zmiekli, przegrywaja kazda walke, nawet Sambo oslabl i tylko popchnal w
        wyscigu do spizarni Kache, a mogl zabic.
        Ta dyskotekowa lala probowala zakrecac kolo szponami, gruba nie nadazala za
        nia, strategia dziala bezblednie.
        Dzisiaj kaze Frycie zrobic strip-tiz, Harnas wtedy wymieknie, on czuly na te
        babskie sztuczki. Oby tym razem bezpotomnie. A zreszta ... cel uswieca srodki.
        A dzisiaj zrobie lekcje uwodzenia dup dla tego gowniarza Pablo. Pablo to moja
        tajemna bron. Barbie sie przede mna opiera (jeszcze) ale jej prawdziwa natura
        wyjdzie w konfrontacji z uwodzacym ja Pablo. Narysuje mu na poldupku serduszko
        a w srodek wpisze "Barbie", i puszcze w stringach do salonu - to Barbie rura
        zmieknie, nie ma sily. Wszystkie dupy na to leca. Ja sie znam na tym.
        Jeszcze na Ojca musze miec haka, moze napuszcze na niego Ruda ??... Dogadaja
        sie jak Matka z Ojcem, hihihi ....
    • znafca Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 22.03.02, 13:07
      Z pamiętnika Zołzy:
      Wstałam rano i poczułam się nieswojo. Straciłam całkiem apetyt i na śniadanie
      zjadłam tylko pół cielaka.
      Siedząc na krześle przy stole, poczułam jakąś wilgoć na tyłku. Pomacałam
      spodnie i na szczęście nic na nich nie było poza mokrą plamą. Jak prałam
      spodnie poczułam kuszący zapach pianki do golenia "Stachanowiec".
      Ta plama jest całkiem spora i ciężko ją sprać.
      W nocy słyszałam jęki Wojtka, pewnie śniło mu się coś złego.
      A teraz podobno gdzieś zniknął, bo nikt nie może go znaleźć i wszyscy myślą, że
      dostał jakieś specjalne zadanie od Wielkiego Brata i gdzieś się schował.
      Hmm, co dziwne ,wydaje mi się, że ta plamka na tyłku przypomina mi twarz
      Sambo, ale to na pewno złudzenie!
    • ellivia Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 23.03.02, 15:40
      Frytka napisała:
      Meczę się w tym BB. Brak mi faceta, Ken juz nie chce sie ze mną bawic, sam się
      bawi a ja tak potrzebuję potrzebuje potrzebuje, uchhhh... Chialam Wojtka
      zbajerować,moze bysmy się zaszyli w jakims kątku i pofiglowali, ale on tylko
      jakies dziwne rzeczy gada, nie kumam o co mu chodzi. Na szczęście mogę się
      wyżyć ujawniając moje talenta wokalno-aktorskie, wczoraj dalam przedstawienie,
      sie wszystkim podobało, zatkalo ich dosłownie. Spiewałam piosenki z Krola Lwa
      tanczyłam i odgrywałam sceny. teraz mnie do filmowki przyjma bez egzaminu, co
      tam od razu dadza mi dyplmom.
      Zreszta po co dyplom,po co filmowka, juz to widzę, jak wychodze z BB a tu
      wszyscy rezyserzy pchaja sie w kolejce,żeby mnie zaanagażować do filmu...
      Wow,To bedzie zycie...

      Chemik napisał:
      czuje sie taki zagubiony, osaczony , sam nie wiem czego czuje i czego mi
      potrzeba.Moja ukochana na mnie czeka, a tutaj Kasia smutnym wzrokiem na mnie
      spoglada...Zolza z Brenasem cos tam o Bieszczadach gadali, ja tylko
      przytakiwałem, cos tam wtrącilem , nawet nie wiem dokladnie o czym mowili, bo
      czulem jak moje serce rozrywa sie na poł...Jeszcze nigdy nie bylem w tak
      dramatycznej sytuacji....A juz myslałem ,że rozumiem ten świat,ze wszystko da
      się empirycznie rozlozyc na czynniki pierwsze. Kobiet nie dasię rozlozyć... na
      czynniki pierwsze przynajmniej. Chyba wyjade w Bieszczady zapomne o
      dziewczynach zamieszkam w szalasie i bede wypasał owieczki i sluchał w nocy
      wycia wilkow...

      Chuda napisala:
      Wczoraj wymyslilam wierszyk, idzie to tak:
      Straszna mnie dopadla bieda
      Piortus sie calowac nie dal
      Ja tu se w spiworku leżę
      i o Piotrku marzę szczerze
      Chce dziewczyną byc Chemika
      i z nim w łózku kozly fikac
      baraszkowac z nim w dzakuzi
      wiem ze ma na pewno duży.....
      nie to ostatnie zdanie nie najlepsze, nie bardzo wiadomo co chce przekazac,
      ale wazne ze ja wiem co mysle, fajny wierszyk
      zebym nie zapomniala, to napisze na karteczce i zakopie w ogrodzie











    • Gość: boni Do Żuczka!!! IP: 217.96.109.* 25.03.02, 09:29
      Żuczku! Wiem, że ten program jest prymitywny, nudny i wogóle poniżej wszelkiej
      krytyki, ale dzięki Twoim zapiskom codziennie rano bardzo poprawiał mi sie
      humor! Jeżeli Cię tu już nie będzie to powiedz na jakich wątkach jeszcze bywasz
      bym mogla nacieszyc oczy i duszę Twoja twórczością! Wierna czytelniczka!
      Serdecznie pozdrawiam!
      • Gość: żuczek Re: Do Żuczka!!! IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 14:52
        Innej "twórczości" jak ta nie odprawiam nigdzie, a zapraszam na forum na
        www.erodzinka.prv.pl gdzie jestem zdomowiny na dłużej. Można tam spotkać wielu
        sympatycznych ludzi.
        pzdr
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 14:43
      Jędrek napisał:
      O cholewcia, ale się wcoraj pzestrasyłem. Cosik tchu mnie brakowało. Dusiłech
      się i nie wiedziołech co jest. Poszedłech do lekarki do pokoju zwierzeń i bada
      mnie i bada i pedziała zebym te bokserki na klatke mi uciskajom i od tego
      pewnie te dusności. Poza tem pod pachamy od tech majtek since siem zrobiły.
      Cośik tak cułem, ze mnie pije pod pachamy. Kamień z serca mnie spodł. Jesce
      tylko zrobiem se artroskopiem na kolana i mogem z Magdom zabawiać siem w złego
      chłopcyka i paniom bibliotekarkem.

      Zołza napisała:
      Ale wkurwił mnie ten Berans. Mieliśmy razem wyjść, lecz on sam to zrobił. Ramię
      mnie już kurwa boli od tego wyważania drzwi. Co oni je kurwa ze stali zrobili?
      Mam nadzieję, że Berna s dźwig załatwi ze swojej budowy. Miałam zostać w domu
      Wielkiego Brata, ale te jedzenie. Kto normalny i zdrowy wytrzyma bez jedzenia
      tyle czasu. Czy oni my ślą, że kurwa 10 chlebów, 3 słoiki smalcu, 4 bloki sera
      żółtego starczy nam na cały dzień? A co zjedzą moi przyjaciele niebiescy?

      Ken napisał:
      Nie wiem czemu tylu mieszkańców ma do mnie jakieś pretensje. Jestem miły.
      Opowiadam im moje hardcory. Widzę jak się podniecają, a mają do mnie jakieś
      żale. Przecież moje opowiadania zastępują im oglądanie pornusów. Jak pozbędą
      się mnie z domu Wielkiego Brata, to już całkiem się zanudzą. Poza tym muszę
      trochę prowokować dziewczyny, żeby ich nie podrywać, bo mam pewne problemy, a
      Wielki Brat nie chce mi oddać viagry. Lepiej jak będą mnie unikać niż później
      któraś powie, że jestem impotent.

      Frytka napisała:
      Ja chyba temu Łukaszowi dam w ryja. Będzie urządzony na podobieństwo moje.
      Niech wie ile kosztuje operacja przegrody nosowej. To że ciężko muszę nocami
      pracować na rurce, żeby zarobić na zabieg, wcale nie świadczy, że jestem kurwą.
      Inna sprawa, że lubię swoją pracę, a najważniejsze jest żeby robić to co się
      lubi. Żeby nie gadał, że jestem materialistką to nie policzę go za te noce, bo
      szczerze mówiąc nie ma za co. Usługa nie wykonana, zapłata nienależna. Pogadam
      z dziewczynami to może zrzucimy się na protezę dla niego. Albo może Harnaś coś
      wystruga dla niego.

      Hydro napisał:
      Wczoraj spotkała mnie dziwna sytuacja. Podeszła do mnie Ruda i mówi do
      mnie: „giguuas agtyra mkmii mkmii y qrittije?”. Popatrzałem na nią i
      odpowiedziałem się od niej, że tak, choć nie wiedziałem o co jej chodzi. On
      znowu do mnie „trysjj dfsfssa jjjqqoo dy sfdsdkci”. W końcu się zdenerwowałem i
      pytam się jej o co jej chodzi? A ona do mnie: „To ty nie jesteś Ferbi? Ojej ,
      pomyliłam się. Moje dzieci dostały go na gwiazdkę i myślałam .... Odchodząc
      rzuciła „fdaadada”. „Co?” spytałem. Ona „nic tylko sprawdzałam” .... A ten kran
      dalej cieknie. Dziwne, bo przecież go zakręciłem.
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 14:45
      Wojtek napisał (przetłumaczone z innego):
      To jest mój testament.
      Barbiii, pani kapitan, ty wiesz co. halo, nie? no.
      Stasiaaaa, mmm daj tesz trochie jedzenia chłopakom; to takie w koncie z wiadrem
      to szczotka, ale nie do zębów i nie kubek do płukania gemby; Hydro ci powie do
      czego to służy; aha i wyrzucaj z wiadra te fusy, gdy wypijesz jusz herbatem.
      Chemiiiik, olej chudom, twardym bondź; to nie chemia to życie; zresztą za chuda
      jest;
      Hydroooo, jak wyjdziesz to najmem ciem na mojom bodowem; będziesz hydraulikiem
      honorowym; dam ci 10 razy tyle c o teraz zarabiasz jako hydraulik; policzmy 10
      x 0 daje , cholera kalkulator mnie siadł; w każdym bondź razie wiencej.
      Jeenndreeek, trzymaj siem zdrowo (nie mam siły już pisać; to takie
      skomplikowane i trudne)

      Pozostali czerwoni wy sami se dopowiedzcie, bo nie wiem co do takych
      entelygentnych ludzi piać?
      Moja mowa bendzie krótka
      pocałujcie Bernasa w fiutka.
    • Gość: maya Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.adsl.hansenet.de 27.03.02, 15:08
      Ken

      W podobnej sytuacji jak Bernas tez znalazlem sie swego czasu. I tez mi nie
      zabraklo odwagi jak jemu, wiesz Pablo ?
      Przechodzilem przypadkowo kolo domu z tragarzami, wynioslem sprzet do
      zaparkowanego przypadkowo pod domem gazika, a swojej bylej powiedzialem, bye
      bye, wiesz Pablo ? Sytuacja ludzaco podobna jak z Bernasiem, wiesz Pablo ?
      I co powiesz na to Pablo ?

      - Slusznie zrobiles, Ken.

      Ps. Sytuacja nie wymyslona.
      • Gość: muma Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: 62.89.77.* 27.03.02, 16:02
        Zouza:

        Ja się zgodziłam być automatycznie nominowana. Uratowałam wszystkich. Muszą to
        zrozumieć. Poświęciłam się dla nich bo to moi przyjaciele. Teraz czuję się
        dobrze. Moge patrzeć w każde lustro (no prawie każde, bo w większości to mnie
        nie widać). Harnaś jest na mnie zły, że się dałam nominować, ale dlaczego?
        przecież go uratowałam, wszystkich uratowałam, Zrobię wszystko dla przyjaciół -
        w końcu dzielę sie z nimi żarciem. Ale ta Barbie głupia...nie..nie jest głupia,
        jest bardzo wartościowa, to ken jest jebnięty...nie...to całkiem spoko koleś, w
        każdym razie uratowałam wszystkich...mam swoje zasady, mam swój honor, i nie
        dam się zrobić w konia, już nigdy nie będzie nominacji, i nie będzie trzeba
        głosować na przyjaciół...uuuuuuuuaaaaaaaaaaa....przyjaciele
        to.....oooooooooooaaaaaeeeeeee......uratowaaaaaaa...hhhhrrrrrr...hhhhhrrrrrrrr..
        .


        Harnaś:
        Brudasy...
        • beatrix25 Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 28.03.02, 00:03
          Tylko nie krzyczec!:)Mnie najbardziej podobala sie pierwsza edycja i tyle na
          tyle(jak gdyby).
          A co ze swietami w BBB? Dostarczyli mazurka i plecak jajek oraz farbki?(tylko
          swiateczne zapytanie pozdrowieniozyczeniowe).
          Nie moglbym sie oprzec, wiec smsemem wysle czlonkom BBB zyczenia swiateczne!

          Jak w smsie pokroic jajeczko i chleba odrobine?

          No to ciach w to jajeczko!
          ZiWSWnych
          (b)
    • Gość: amis Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.katowice.pik-net.pl 28.03.02, 09:49
      Jestem pod wrażeniem tego wątku.Do tej pory nie wtrąciłem tu swoich 3 groszy z obawy,że nie
      dorównam poziomem. Ale dzisiaj spróbuję.

      Ken napisał:
      W końcu mógłbym być tym Frediem Mercurym, czy jak mu tam. Gosciu miał szczęscie - faktycznie był
      do mnie podobny. Po cholerę mu jednak były te wąsy. Ja jednak wolę rwać panienki. Lubię Pablo, nie
      pogardziłbym nim, ale panienki wolę. Panienki mogę rwać nie spiewając, że jestesmy mistrzami. Po
      co? - one i tak to czują.
      Wczoraj z Pablem zrobilismy sobie jaja, chciałem powiedzieć - strefę zagrożenia. Widzowie zapewne
      kładli się przed telewizorami ze smiechu. Na papierze toaletowym - hi,hi - napisałem że to strefa
      zagrożenia i rozwiesilismy go na krzesłach. Ustawilismy też barykadę. wszystki po to, by Madziora
      zatrzymać u niebieskich, ale ona nie zna się na dobrych żartach i przeszła.
      Jednego czego w życiu żałuję to tego, że wtedy nie wyszedłem z koscioła..., no może jescze tego, że
      do terenówki nie zmiesciła się lodówka.
      Zapomniałem powiedzieć, że jestem wielki... i taaaki silny. Ostatnio udało mi się przerzucić przez
      moje boskie plecy ten worek, tj Zouzę. Wielki Brat był pod wrażeniem. Dał mi nawet za to 2 punkty.
      Fajny gosciu z tego Wielkiego Brata... Jak stąd wyjdę z kasą i przez lato znudzą mi się panienki, to w 4
      edycji zostanę Wielkim Bratem. Chociaż po co? - zapomniałem, że jestem Bogiem.

      Zouza napisała:
      Wojtek zrobił mnie trochę w konia. Bo my wszystko planowalismy razem. To wyjscie przez daszek też
      mielismy obcykane, ale mnie zaskoczył. Jak wychodził to chciało mi się do kibla, a nie wiedziałam,
      czym po tamtej stronie jest kibel, więc musiałam zostać.
      Mielismy też plan wyjscia wtedy, kiedy był ten dźwig z drabinką. Mielismy wejsć po drabince,
      następnie na platformę a potem zsunąć się na drugą stronę. Niestety Wojtasowi pusciły łapy i nie dał
      rady wspiąć się na platformę. W tej sytuacji moja wspinaczka nie miała już sensu.
      Wczoraj walnęłam o glebę Kenem, on mnie też, a w trakcie rzutu cos mu strzeliło w plecach. Nie
      mam żalu do Wielkiego Brata - przyznał Kenowi punkty za poswięcenie.
      Bardzo tęsknię, chyba wyjdę..., albo i nie wyjdę. Bo wszyscy za jednego a jeden za wszyskich.

      Barbie napisała:
      Szkoda, że Wojtek wyszedł. Jak był tutaj to ci z TVN mieli wybór: mogli pokazywać, jak sobie flirtujemy,
      lub mnie przed lustrem. Teraz pozostały już tylko lustra. Mam nadzieję, że Chemik potraktuje słowa
      Wojtka poważnie i się mną zaopiekuje. Ja lubię tu wszystkich, nawet trochę Kena, ale trzymam
      dystans. Najbardziej chyba lubię Zołzę, bo do niej można się dokładnie przytulić. Na Zouzę jednak
      teraz nie warto liczyć, bo ona nie może się zdecydować na wyjscie. Jesli będzie nas tak trzymać w
      niepewnosci, to wszyscy wyjdziemy.

      Pablo napisał:
      Ken to fajny gosć. Jest boski. Ja też chciałbym taki być. Ken pozwala mi kąpać się z nim w
      jakuzi. Tak nam wtedy przyjemnie w tej pianie...
      Jak stąd już wyjdę to się ożenię. Też nie wyjdę z kosciołą, bo się nie opłaca. Mam kolesia a on ma
      Żuka z plandeką. To wprawdzie nie terenówka ale za to oprócz sprzętu RTV zmiesci się tam pralka,
      lodówka, suszarka do włosów, sztućce, a jak dobrze pakować to może jeszcze wejdą jakies meble.
      A tu w domu BB będziemy robić teraz różne smieszne rzeczy. Wczoraj zrobilismy strefę zagrożenia.
      Wsadzilismy też Chudą do walizki i żesmy tak z nią jeździli a potem walizkę położylismy na szafie.
      Uchylilismy trochę wieka, aby było słuchać jak Chuda smieje się z tego dowcipu. Mamy w planie w
      korytarzu ustawić 3 wiadra z wodą. Publika przed telewizorami posika się ze smiechu jak ktos wejdzie
      nogą do wiadra.
      Muszę kończyć bo Ken woła do jakuzi. Pewnie wymyslimy jakies nowe smieszne numery
      • Gość: prow Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.chello.pl 29.03.02, 00:28
        a mnie sie podobaja Twoje zapiski
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 12:23
      Frytka napisała:
      Ale frajer z tego Kena. Dał się nabrać na ciążę. Zapomniał , że zaraz po tych
      jego tzw. stosunkach miałam trudne dni. Zresztą nie jestem do końca pewna czy
      on w końcu był we mnie. Zawsze gdy zaczynam kochać się sprawdzam ustami
      rozmiar, lecz tym razem Łukasz nie dał mi tego zrobić. Nie dał mi nawet go
      dotknąć. Poza tym zawsze po wszystkim lubię smarować swe ciało spermą (to ponoć
      dobrze wpływa na cerę), a tamtym razem, fakt, kleiło to się niby, ale jakieś
      trochę zielonkawe to było, a pamiętam też że Łukasz miał wtedy katar. No i
      później te dziwne swędzenie, a Łukasz miał grzyba na paznokciach. Dziwne.

      Ken napisał:
      Chyba zmienię zawód. Tak mi się fajnie ostatnio tańczyło, że nie wiem. Zapiszę
      się do chipendalesów. A co? Chętnie mnie przyjmą bo jestem bardzo atrakcyjny
      seksualnie i w ogóle. Te głupie cipy nie wiedzą co tracą. Jak tak dalej mnie
      będą denerwować to je nie będę podrywał. Jak już będę gwiazdą to nawet na nie
      nie spojrzę.

      Chemik napisał:
      Kolejny dzień wystawiam się na pośmiewisko i upokorzenia. Nie dość, że Chuda
      kopnęła mnie w tyłek, to jeszcze przychodzi do mnie i gada coś tam. Ja już
      powoli zapomniałem o wszystkim. Nie żałuję tej mojej decyzji. Zresztą pewnie
      telewidzowie mnie rozumieją, jeśli widzieli Weronikę. Teraz jestem wolny i
      czekam na propozycje po wyjściu z domu Wielkiego Brata. Będę grał takiego
      nieszczęśliwego. To działa.

      Zołza napisała:
      Prezes znowu mnie wkurwił. Mam tu jeszcze zostać dwa tygodnie, bo inaczej
      zmienią się nominacje. Nie mogę pozwolić na to bo tych naszych niebieskich
      wypunktują jak kaczki i taki tępy Kenio będzie triumfował. Wkurwiłam się. Idę
      coś zarzucić na ruszt. Widziałam, że już dźwigiem na podwórko wrzucili skrzynię
      z wołu. Mozę jakoś do obiadu dotrwam. Przed śniadaniem pomodlę się przy
      ołatrzyku z butami Wojtasa.

      Jędrek napisał:
      Nu cholera. Kajsik zapodziałech kierpce i musiałech włozyć adydasy Wojtasa (co
      je ostawił). Szedłech no przewróciłech siem bo jakiechś sznurki z nich
      wystawały. Guza zem se nabił. Obciołech te snurki. W sam raz bendom do cyscenia
      zembów. Spodnie zech tez wyprał no i włozyłech tez Wojtkowe. Jakiechś durne
      były bo nie były wionzane i ten rozporek miał jakiechś takie chropowate
      krawendzie. Spiołech je agrafkom. Pzy okazji ukłułech siem. Krew sikała z
      palucha. Magda za to (dzielna dziwecyna) zaceła mi tego palca ssać. Jestem jej
      za to wdziencny, tylko dlacego tak jencała?

    • Gość: maya Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.adsl.hansenet.de 28.03.02, 14:02
      Magda

      Ken mnie denerwuje. Zdenerwuje go i ja. Zaczelam sie juz dobierac do Harnasia,
      by wzbudzic w Keniu zazdrosc. Musze tylko uwazac, by nie posunal swojej
      kosmatej lapki wyzej mego kolana, bo caly czar prysnie i wyjdzie szydlo z
      worka. A raczej worek z szydlem.

      Ps. Koncze, bo musze poprawic silikon w biustonoszu i okulary na nosie.
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 15:17
      Ken napisał:
      Wciąż nie mogę wyjść z podziwu. Jestem taki ładny, że już nie mogę doczekać się
      sesji w PLAYGIRL-u. Już widzę siebie w pianie, noga pionowo wyciągnięta do
      góry, głowa odchylona do tyłu, lekko przymróżone oko i te usta. A zapomniałbym,
      że nóżkę podtrzymywałbym ręką, żeby uwidocznić moje białe paluszki z równo
      podciętymi paznokciami i skórkami. Myślę, że Pablo nieźle współgrałby w tle. No
      może musiałby na twarz zarzucić trochę piany.

      Hydro napisał:
      Wciąż nie daje mi spokoju fakt, że nie widzę rur a woda leci. No jak to? Inna
      sprawa to prawo ciążenia. Dajmy na to taki prysznic. Woda leci z góry, ale jak
      ona tam się dostała? Przecież powinna lecieć w dół i do tego sitka nie
      doszłaby. Cuda jakieś czy cóś?

      Barbie napisała:
      Trochę przejęłam się tym co Wojtas mówił i wzięłam się za .... no to, o
      sprzątanie. Takie coś stało na kiju i wilgotne było i jak Zołza skończyła pić
      herbatę to wzięłam to takie prostokątne chyba wiadro. Tak wiadro, potwierdził
      to Harnaś. No i zaczęłam tak robić jak Harnaś kiedyś. Brałam kijka i wsadzałam
      do wiadra, dobrze mówię, wiadra i ruszałam nim a potem ruszałam nim ruchami
      posuwisto zwrotnymi po podłodze. Tak sobie robiłam te no porządki chyba całe 5
      minut już no i gdy już miałam skończyć bo ręce mnie bolały to Harnaś powiedział
      czemu nie wlałam wody do wiadra? Zastanowiłam się po co. Czyżby zołza znowu
      była spragniona? A on powiedział, że tak ponoć lepiej się sprząta. Wkurzyłam
      się i postanowiłam zrobić pranie. Wzięłam i wrzuciłam ciuchy do pralki
      automatycznej. Skąd ona się tam wzięła w kuchni nie wiem. I znowu się
      wkurzyłam, bo złą temperaturę chyba ustawiłam i kolory puściły. Wszystko na
      brązowo mi zafarbowało, choć robiłam pranie białych rzeczy. Muszę chyba też
      kogoś opieprzyć bo wsadził kiełbasę z cebulką w brytfance do pralki i ubranie
      mi prześmierdło.
      • Gość: zając Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.zachem.com.pl 29.03.02, 08:13
        Żuczek Twoje texty są z a j e b i s t e !!!!!!!!!!!!!!!! Więcej proszę
        zajac_poziomka@hoga.pl
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 08:56
      Barbie napisała:
      Spodobało mi się te sprzątanie. Jak wrócę do domu to też chyba będę sprzątać.
      No może nie codziennie, ale raz na pół roku z pewnością wystarczy. Niech moja
      mamusia odpocznie sobie. No dobra. Wczoraj Harnaś coś bąknął, że przydałoby się
      okna wymyć. Cóż, wzięłam się do roboty. Bardzo ciężko było. Miałam tylko
      pilniczek do paznokci i zdarłam sobie palce od odkręcania okien. Potem musiałam
      zanieść je do kranu. Nie mieściły się, to wymyłam je pod prysznicem. Potem
      jeszcze Harnaś powiedział żebym wypastowała podłogę. To dopiero harówka. Nie
      mogłam dobrze wypolerować białych smug. Wypastowałam kilka płytek i skończyła
      mi się pasta. Ten COLGATE jest bardzo słabo wydajny.
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.02, 10:05
      Ken napisał:
      Wielki Brat zarządził, że wszyscy którzy są skłóceni powinni z okazji Świąt
      Wielkanocnych powinni podać sobie rękę. Wszyscy rzucili się do mnie podając mi
      ręce. Dziwne. Przecież jestem lubiany. Nie wiem o co chodziło Wielkiemu Bratu
      kiedy kazał mi dotknąć ręką kamery? Aha, awizował mi Wielki Brat, że już się
      szykuje 10 autokarów z Warszawy by uścisnąć mi rękę. Dlaczego? Czyżbym był taki
      sławny? Albo... Tak jestem pewien. Ja jestem normalny, to społeczeństwo jest
      chore.

      Pablo napisał:
      Chciałem się wytłumaczyć co do tego mojego łóżka i Frytki. Ona rzeczywiście
      weszła mi do łóżka, tylko że na chwilę bo potknęła się o moje rzeczy na
      podłodze, ale fakt jest faktem. Poza tym ci ludzie mają problemy. Zamiast zająć
      się czymś interesującym to tylko plotkują. O np. żarówka przepaliła się w
      jupiterach. Będą kamerzyści mieli złe światło, a potem pokażą mnie z Łukaszem w
      złym świetle.

      Jędrek napisał:
      Cholera, cosik świenta zapowiadały siem pomyślnie. Mniej bitew mniej kontuzji.
      Za to po bitwie kiep wpadł mi za renkaw i zęm siem poparzył. Całuśkom renkem
      mom obolałom. Boli mnie tez caluśki kark. Cemu Wielki Brat zamontował tem
      kamerem w pokoju zwiezeń na suficie i musem całki cas patzyć siem do góry.

      Barbie napisała:
      Chciałam zrobić chłopakom na śniadanie jaka sadzone. Wzięłam łyżkę, bo łopatki
      nie miałam, i poszłam wieczorem do ogrodu żeby je posadzić. Rano przychodzę a
      one jeszcze nie urosły. „Trudno” pomyślałam. „Zrobię im jajka na miękko i bitą
      śmietanę na deser” – pomyślałam. Zaczęłam jajka gotować chyba całą godzinę, a
      one dalej twarde. Dziwne, przecież jak kiedyś ugotowałam twardy makaron to aż
      rozpływał się taki był miękki. Trudno. Przynajmniej osłodzę im te oczekiwania.
      Wzięłam śmietanę, pożyczyłam od Harnasia pasek i zaczęłam ją bić. Ale biało
      było, jak w zimie. Załamana poszłam poprawić kosmyk.

      • Gość: nygus Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.zachem.com.pl 02.04.02, 11:57
        Sołtysik napisał;
        Podczas ringu udało mi sie wymyślić nowe przysłowie "kto się lubi ten sie czubi
        a kto się nie lubi ten się nominuje". Nieźle to sobie obcykałem i telewidzowie na
        pewno mnie podziwiają a i prezes tvn też na pewno mnie doceni. W końcu
        niezmiernie rzadko rodzą się tacy twórcy jak ja. Nie wiem dlaczego Martyna
        ostatnio ciagle wspominała bym ubrał krawat na Ring. Przecież pod rozpietymi
        guzikami widać włosy na mojej owłosionej i umięśnionej klatce takie jak u
        Harnasia, a laski to bardzo lubią...

        Martyna napisała:
        Jak ostatnio zorganizowałam dla mieszkańców bitwę nie mogłam się powstrzymać by
        nie zasiaść za kierwonicą tego wspaniałego pojazdu. Gdy nie byłam jeszcze modelką
        nie raz w zamian za gimnastykę na tylnej kanapie chłopaki dawali mi poprowadzić.
        Czasami nawet tak sexi wysmarowali mnie smarem ...
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.02, 10:57
      Hydro napisał:
      Tak przy okazji śmigusa-dyngusa zacząłem się zastanawiać nad cudem jakim
      jest „woda”. Nazwałem ten problem tak oryginalnie HYDROZAGADKA. Takie H2O. Jak
      to jest że dwa gazy pomieszane dają płyn. To niesamowite. Muszę spytać się
      Chemika jak to jest. Albo taki metan CH3. Tu znowu jest inna sprawa węgiel i
      wodór, czyli ciało stałe i gaz i daje gaz, choć nie zawsze. Wiadomo przecież
      (Chemik mi powiedział), że z odbytu wydobywa się właśnie metan, a wczoraj
      chciałem sobie pierdnąć, puścić gaz a się zesr....., czyli wyszedł płyn. Są
      rzeczy co się nie śniły nawet filozofom.

      Ken napisał:
      Coś tak czułem, że jak lany poniedziałek to i woda w czasie bitwy, więc
      sprytnie wymigałem się od zmagań. Znowu wyszłyby mi jakieś krosteczki na mej
      ślicznej buzi jak po walce z Wojtkiem. Boję się tylko, że Frytka znowu coś
      złapie i się od niej zarażę. Trzeba ją znowu obrazić, żeby się do mnie nie
      zbliżała.

      Barbie napisała:
      W końcu po tygodniu życia w nieludzkich warunkach mogłam wykąpać się w wannie.
      Trochę się zmieszałam gdy Harnaś zobaczył brązową wodę. Pewnie pomyślał, że
      jestem taka brudna, a to tylko fluid zmył się. Poza tym mam problem. Nie
      spodziewałam się, że tyle będę w domu Wielkiego Brata i zaczynają mi się robić
      odrosty. Teraz każdy zobaczy, że nie jestem blondynką. Słabo też trzyma ten
      klej w doczepianych kosmykach. Co tu zrobić? Nowego kleju nie mam, kataru też,
      jajka już zjedli. Chyba zacznę nosić czapkę Pabla. To nic, że ma łupież. Trzeba
      cierpieć by być pięknym.

      • Gość: niki Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.zachem.com.pl 03.04.02, 12:35
        Ken napisał:
        następna osoba odeszła, bardzo sie tym cieszę zwłaszcza ze była aseksualna.
        Muszę wyeliminować tych podludzi o nie odpowiadającym mi poziomie inteligencji.
        Szmaty na razie zostawię bo na dłuzszą mete bez sexu moze być cieżko.
    • eremka Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 03.04.02, 12:39
      Żuczku! Cmok-cmok! Nie po raz pierwwzy (i pewnie nie ostatni) wyciągasz mnie z
      doła. Twoje tekściory są boskie.
    • Gość: ŁYSY-bej Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: 217.17.41.* 03.04.02, 12:52
      BRAAAAAAAAAVO - żuczek , ziemek i inni fajni twórcy , jestescie
      fantastico !!!! Sorry ale ja nie mam takich zdolnosci literackich ,wiec
      pozwolcie ze będę Waszym kibicem i koneserem Waszej WPANIAŁEJ twórczosci.
      pozdrav!!
      • Gość: maga Re: do żuczka IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 15:29
        żuczku kochany, czytam Twoje zapiski od samego początku i jestem pod wielkim wrażeniem, ale cos mi się
        wydaje, że ta edycja nie daje Ci takiego pola do popisu jak BB2 (genialny Kubanczyk, rewelacyjny Arek, swietna
        Aga) i chyba nie masz cierpliwosci, żeby parodiować indywidualny styl każdej postaci, poza Harnasiem , który
        jest bez zarzutu, dlatego bardzo proszę więcej Janosika;
        pozdrawiam - wierna czytelniczka i fanka Twego niewątpliwego talentu
        M.
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 11:51
      Chuda napisała:
      Jest to ostatni mój zapisek. Wychodzę. Właśnie w Polsacie startuje program dla
      młodych talentów IDOL i myślę, że z tą piosenką co Frytka wymyśliła mam duże
      szanse. Nie na darmo brałam w Grecji lekcje w Demisem Rusosem. Gdybym czekała
      do końca to Frytka wystąpiłaby z tą piosenką.

      Hydro napisał:
      Spociłem się trochę podczas tego biegu na bieżni i poszedłem do swojego Water
      World, czyli łazienki. Nie żeby się od razu myć, tylko po to by posłuchać jak
      woda kapie. Tak mi się ta łazienka podoba, że jak wyjdę z domu Wielkiego Brata
      to namówię teściową by zrobić taką w domu. Wyburzymy ściany łazienki, 3 pokoi,
      kuchnię, przedpokój, przedłużymy balkon i wstawimy tam wannę i prysznic.
      Wprawdzie nie będzie to tak wielkie jak ta łazienka, ale jakoś to będzie.

      Barbie napisała:
      Jestem trochę zaniepokojona, bo Agnieszka za dużo przeklina, kurwa, i Wielki
      Brat może ją wypierdolić z domu. Zostanę tylko ja sama kobieta wśród tylu
      chłopów, a raczej ciot, bo nikt nie chce się do mnie dobrać. Ach te imprezy i
      ci chłopacy. No jak im tam było na imię? yyyyyyyyy. No. yyyyyyyyyy. Już sobie
      przypominam. yyyyyyyyy. Nie ważne. Ważne, że było jak w niebie. Zdenerwowałam
      się. Idę sobie dokręcić śrubkę w nodze, bo chodzę krzywo i robię platfusa.

      Frytka napisała:
      W tym tygodniu dostałam czapkę przechodnią. Nie byle kto może ją nosić. Tylko
      mądre osoby takie jak ja, Pablo i Ken dostąpiliśmy takiego zaszczytu. Jesteśmy
      dobraną trójką. Może uda nam się też stworzyć trójkąt. Mówiłam to Kenowi i tak
      mu się oczka zaświeciły, że jeszcze takich nie widziałam. Mimo, że Pablo mnie
      nominował, to i tak nasza przyjaźń została przypieczętowana, choćby tą czapką.
      To się nazywa Braterstwo Łupieżu.

      Ken napisał:
      Ale jazda. Wszyscy mnie tu chyba lubią, a nominowali mnie bo pewnie myśleli, że
      jak mnie nominują to i tak zostanę bo widzowie mnie lubią. Co do Katarzyny
      Woźnej, to dobrze że odeszła. Nie mam jej za złe, że mnie zwyzywała. Wręcz
      przeciwnie. Lubię jak ktoś mną pomiata, a mnie to i tak wisi. Dosłownie i w
      przenośni. Przy niej zaczęło mi wisieć coraz bardziej. Ona była tak aseksualna,
      i tak na mnie działała, że wstyd mi było podrywać inne panie, żeby się nie
      skompromitować. Bardzo chciałbym, żeby Agnieszka Koziołek chciała się ze mną
      spiknąć. Ona jest taka męska, twarda i to mnie kręci. Pewnie w łóżku byłoby
      świetnie, gdyby mnie tak sponiewierała. Nie wziąłem z domu zestawu do sado-
      maso, ale ona ma tyle siły, że wystarczyłoby na orgazm.

      Jędrek napisał:
      A zem się uciesył. Tyla zarcia tylko okowitki jak nie było tak nie ma. Wielki
      Brat pzed wejściem do domu pedział co tu syćko jest, a i cygarety musza
      oszczendzać. Tyle jogurta co nam dał Wielki Brachol to ja tylko na reklamie
      widzioł. Chyba se oscypka z niego uzondze. Mieskańcy poprosili mnie bym coś
      uwazył, ale tu nie ma wielu składników. Normalnie lubia wazyć takie dania: woda
      z kapusty kwasonej, woda z ogórków, zsiadłe mleko, szmalec, obrana cebula. Nie
      moga jus pisać bo mnie palce drentfiejom od tzymania rencnika na biezni i noga
      boli od biegu. Poza tem reste ran jakochś gojom sie
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 08:39
      Ken napisał:
      Dzisiaj znowu musiałem wybrać kogoś, kto nie będzie uczestniczył w bitwie.
      Wybór padł na mnie. Powinienem się obrazić, tak jak Chuda i już chciałem wyjść,
      ale uświadomiłem sobie, że to przecież ja sam wybierałem. Zacząłem coraz
      bardziej kontaktować, bo od rana chodziłem trochę nabuzowany. Podczas porannej
      toalety psiknęło mi się za dużo lakieru do włosów i nie zauważyłem zamiast
      płynu do płukania ust użyłem płynu do płukania rur kanalizacyjnych, a tego
      smaku za bardzo nie lubię.

      Frytka napisała:
      Moja przyjaźń z Kenem i Pablem umacnia się. Dzisiaj wymienialiśmy się
      skarpetkami, a tak jakoś za 3 dni, gdy już każdy z nas będzie nosił coś każdego
      to wymienimy się na majtki. To dopiero będzie odjazd gdy moje robaczki połączą
      się Łukasza robaczkami i Pabla. W tych spartańskich warunkach wyhodowały się
      takie stworzonka, jakich jeszcze nie widziałam, a ja i mój lekarz wenerolog nie
      jedno już widzieliśmy. Pewnie to jakieś mutanty po tych chemikaliach Kena. Cóż,
      nieważne to. Jeden dla wszystkich, wszystkie na jednego.

      Magda napisała:
      Ale miałam przeżycia. Dawno nie miałam nic tak twardego i dużego w ręku, że aż
      się popłakałam. Ten Arek tak tym wywijał, jakby to robił od lat. A może on taki
      niepozorny ma coś takiego podobnego i warto się do niego bardziej przybliżyć.
      Krew nie woda, więc może coś się uda. Ostatnio tak płakał za żoną, że aż łzy mu
      majtki zmoczyły. A może to nie były łzy, bo tak tylko w jednym miejscu mokro
      miał. Taki cel? Złapię go nogami i całym ciałem i poocieram się o niego, że
      niby trenuję chwyty dżudockie to może coś poczuję. Harnasiowi dam na razie
      spokój, bo jego ten no „stworek”, coś się przestraszył i nie chce wstać.
      Masowałam go tyle czasu, a on nawet nie drgnie. Założyłam nawet na twarz
      zdjęcie tej no Bachledy-Synuś i nic.

      Jędrek napisał:
      Dzisiaj miałech takie wrazenie ze ktosik za kole mnie caluśki dzionek chodzi po
      domu Wielkiego Brata. Stajem i patze a on na mnie. Taka zkazana gemba ze tylko
      w ryj dać no i dałech, ale jakoś skondsik skło penkło i on znikł. Nie wspomne
      ze renke se pociołech. No nie mineła chwila i on znowu jezd. To go znowu trach.
      Historia się powtaza. No nie. Za jakimś 5 razom padam ze ja go dorwe i patze
      gdzie on uciekł pzez ten otwór, a tam jakoweś tory tylko cosik małe. Myśle se
      pewnie to kolej wonskotorowa taka jak na Gubałówkę. Potem to już nie pamientom
      co siem stało bo te nindża wpadli i mnie natłukli, ze niby mienie nisce. Co to
      ja chciołech napisać? Aha, nazywam się Andrzej Galica, mam lat 27, mieszkam w
      Górce koło Zakopanego, jestem kelnerem ...

      Zołza napisała:
      Nie chce mi się pisać, ale jak prezes każe to trudno, ale niech sobie prezes
      nie myśli, że mnie złamał. Piszę bo muszę, gdyż tego punktu regulaminu jeszcze
      nie zmieniłam. Podczas następnej nominacji zgodzę się być nominowana w zamian
      za konkretny papier toaletowy. Te serpentyny co na prezes daje to nawet na
      palca nie da się nawinąć. Są w sklepach takie szare papiery pakowe, więc TVN
      nie zbiedniej jak mi to dostarczy. Poza tym będę chciała zmienić zasady
      nominacji. Zgadzam się aby nominacje odbywały się na sofie, ale ta sofa musi
      być przeniesiona do pokoju zwierzeń. Dupa mnie boli od tego krzesła, bo wąskie
      jakieś i siedzę tylko na jednym półdupku, a to budzi we mnie agresję. Dobra, to
      tyle. Idę teraz dalej prowokować Kena i jak się uda to mu wpierdole.



      Od autora !!!
      Przepraszam za niecenzuralne słowa czasami wkomponowane w teksty, ale inaczej
      nie można oddać klimatu wypowiedzi.
      • Gość: pluszak Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.zachem.com.pl 05.04.02, 09:15
        prosimy o jeszcze!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: maya Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.adsl.hansenet.de 05.04.02, 15:05
        Pablo

        Za duzo sie nie udzielalem do tej pory w zapiskach, bo Keniowi wszystko
        opowiadalem a on to wszystko madrze potrafil zanalizowac i dac mi ukojenie.
        Ale teraz czuje sie niedoceniony za swoj bohaterski czyn, ktorego Kenio nie
        rozumie, wiec pisze.
        Wczoraj postanowilem popelnic samobojstwo. Z tesknoty za chuda. Podalem reke
        Zouzie na rusztowaniu z zamiarem skoku, ktory mial z zalozenia byc moim
        ostatnim. Zouza spadla na mnie przygniatajac mnie swoim ciezarem, poczulem ze
        moja glowa znajduje sie miedzy czyms nieokreslonym a poteznym - chyba nogami, a
        moje nogi zniknely w czelusciach jej ciala ....ja sie dusze, cale zycie
        przebieglo mi w myslach...ale chlopaki w maskach odratowali mnie i zyje. Lecz
        po co ? Jak chuda odeszla, nie widze sensu zycia. Sprobuje jeszcze raz
        sprowokowac prezesa opowiadajac wszystkim kogo bede w przyszlosci nominowac.
        Moze wtedy wypuszcza mnie za Chuda...
        Ps. Chuda czekaj na mnie ...
        • Gość: npojazd do żuczka IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.04.02, 15:26
          Twój ostatni wpis Janosika powalił mnie:)
          Brzuch do tej pory boli ze śmiechu, najlepszy zapisek w tej edycji!!!
    • Gość: marc Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: 192.168.1.* 09.04.02, 07:51
      Ostatnio długo nie pisałam, bo mi się zespuł długopis. Pisałam, pisałam i nic
      nie było widać. Poprosiłam Chemika o radę, a on nacisnął jakiś pstryczek i
      długopis zaczął pisać. Niby to chemik, a zna się na długopisach.
      Wielki Brat, to znaczy prezes, jak go nazywa moja kochana Zołzunia,
      zorganizował ostatnio pokaz sztucznych ogni. Niestety w tym samym czasie
      przyszła Martyna i kazała nam sprzątać podwórko. Dała mi do ręki jakiś dziwny
      odkurzacz i rozpoczęliśmy sprzątanie. Cała moja drużyna szła zaraz za mną i
      chłopacy rękami wyciągali duże kawałki blachy, bo ten mój odkurzacz jakoś
      marnie ciągnął. Wogóle to tak cicho pracował, tylko czasami sobie popiskiwał.
      Ale miałam pisać o fajerwerkach. No więc słyszałam wybuchy, ale patrzyłam cały
      czas pod nogi więc nie widziałam tych kolorowych ogni na niebie. Raz tylko
      przede mną zaczęło się coś kolorowo dymić, ale chłopacy szybko zasypali to
      piaskiem więc też nic nie zobaczyłam. Muszę poprosić prezesa, żeby powtórzył
      pokaz, ale nie dawał w tym samym czasie żadnych zadań.
      • Gość: marc Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: 192.168.1.* 09.04.02, 07:54
        Oczywiście Barbi napisała:

        :-)
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 11:28
      Hydro napisał:
      Zdradzę teraz moją tajemnicę o tym gdzie i jak nauczyłem się gotować. Otóż jak
      wszyscy pewnie wiecie kiedyś byłem hydraulikiem. Z tego tytułu miałem pewną
      styczność z układami hydraulicznymi, a m.in. ze zlewozmywakami, gdy się syfon
      zatkał. Wiecie ile tam rzeczy można znaleźć? Patrzę i myślę „w domu się nie
      przelewa, więc coś można z tych klusek upichcić, bo te resztki są w dobrym
      stanie”. Zgarnąłem jeszcze marchewkę i ziemniaczki z sitka i znowu ugotowałem
      zupę. Wiecie jak fajnie na rurach odkładają się fusy z kawy? Też się przydały.
      Szatana se zrobiłem.
      • Gość: pluszak Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.zachem.com.pl 16.04.02, 12:59
        Żuczku prosimy o jeszcze i jeszcze i jeszcze ....
    • Gość: żuczek Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 08:17
      Barbie napisała:
      Stało się. Muszę opuścić dom Wielkiego Brata. Jestem bardzo załamana. Zostawiam
      tylu przyjaciół ilu nigdy nie miałam w życiu. Nikomu nie wadziłam, z nikim się
      nie kłóciłam, żeby nikogo nie stracić. Na zewnątrz też miałam wielu znajomych,
      ale każdy tylko rano mówił, że zadzwoni do mnie. Może zły numer im dawałam.
      Nawet nie pamiętam ich twarzy, bo na rurce oślepiało mnie światło, a w nocy nie
      zapalałam światła.

      Chemik napisał:
      Żal mi, że Barbie opuściła dom Wielkiego Brata i nie wiem co o tym sądzić.
      Dobrze, że posłuchała się swego móżdżka. Choć mały to zdołał coś wygenerować.
      Taki krzyk ciszy. Ostatnio chodziła tak po domu i kiwała głową. Pewnie biła się
      z myślami. Będzie nam jej brakowało, ale gdy się żegnaliśmy to zostawiła mi na
      białej koszulce swą twarz. Tak jak na całunie turyńskim. To chyba przez ten
      fluid z twarzy.

      • Gość: dżastina Re: sekretne zapiski mieszkańców domu WB 3 IP: *.acn.waw.pl 17.04.02, 09:30
        Już to chyba pisałam: Ty nie żuczek, Ty skarabeusz ;-)
        Bardzo fajne tekściory Pan tu zapodaje !!!

        pozdravki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka