Dodaj do ulubionych

Żenujące zeszmacenie

IP: *.gazetaolsztynska.pl 06.03.02, 18:36
Na forum BB roi się od wypowiedzi popierających seks
przed kamerami. Czy ludzie powariowali?

Tłumaczenie zachowania Agnieszki i Łukasza ich
uwielbieniem seksu i naturalnością - jest śmieszne i
żenujące!
Gdyby pieprzenie na oczach innych ludzi było takie
naturalne - to mielibyśmy codziennie jazdę, np. bzykanie
"bardzo wyluzowanego" sąsiada i "wyzwolonej" sąsiadki na
klatce schodowej...

Ja także lubię seks, ale nie uprawiam go z kim popadnie
i na pokaz. I na pewno nie świadczy to moim braku
naturalności. To właśnie ich zachowanie jest sztuczne i
robione celowo pod publikę! Sprzedali się na oczach
kilku milionów widzów. Potraktowali swoje ciała jak
rzeczy, którymi można kupić "popularność". Czy tak
zachowuje się normalny człowiek?

Pewnie, że można mieć swoje upodobania - jedni wolą we
dwójkę przy zgaszonym świetle, drudzy - na łonie natury,
inni - gromadnie.
Wszyscy to rozumiemy i nie mamy nic przeciwko. Tylko są
pewne granice - ludzkiej przyzwoitości, szacunku do
siebie i swoich bliskich...
Tego nie mają Agnieszka i Łukasz.

Komercyjny seks przed kamerami totalnie ich
zdyskawlifikował w oczach inteligentych i wrażliwych
ludzi.
Ich zachowanie przed kamerami nie świadczy o uwielbieniu
seksu, ale traktowaniu go jak towaru.

Zastanawiam się, jak zareagowali rodzice i dziadkowie
Agnieszki? Szef w pracy? Gdyby miała poważną pracę na
poziomie z miejsca dostałaby wypowiedzenie. Bo ich
zachowanie jest niepoważne i żenujące.

Jesteśmy seksualni - emocjonujemy się tym, lubimy to -
ale z reguły w intymnym zaciszu. Seks na oczach widzów -
rodziny, przyjaciół, w końcu obcych ludzi - jest
PROSTACKI. Człowieka to różni od zwierząt, że ma pewną
część mózgu bardziej rozwiniętą. Dlatego nie spotykamy
na ulicy bzykających się ludzi. Dlatego jesteśmy
wrażliwi i tworzymy pewne normy obychajowo-moralne...

Sprzedali się jak szmaty. Jak gwiazdki porno. To że brak
im zachamowań - nie świadczy o ich "luzie" i
"temperamencie". Spaczona psychika, handel własnym
ciałem, brak poszanowania do bliskich, chłód emocjonalny
- tak określam to co się stało pomiędzy Agnieszką i
Łukaszem.

I co jest tu super? Jeżeli ktoś uważa to za normalność -
niech wyjdzie na ulice, zdejmie gacie i czeka na
chętnych...
Obserwuj wątek
    • Gość: Verbaima Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 18:47
      Milusia... brawo !!! Nic dodać nic ująć.
      • Gość: Aga Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 19:01
        Mogę się tylko pod tym podpisac, bo przelałaś na ekran komputera to wszystko, o
        czym myślałam oglądając wczorajszy program.
        pozdrawiam serdecznie.
        Aga
      • Gość: magda Re: Żenujące zeszmacenie IP: 192.168.0.* 06.03.02, 22:09
        popieram !!!! podpisuję się pod twoją wypowiedzią rękami i nogami !!!!
    • Gość: siano Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 19:21
      A ja się nie zgadzam z tak jednostronną opinią - przede wszystkim dlatego ze
      jest zbyt skrajna i nacechowana emocjami.

      Zeby nie zostac zle zrozumianym, sprobuje ujac to w ten sposob: nie twierdze,
      ze nie masz racji - mozliwe ze byl to seks na pokaz. Ale na Boga, ludzie,
      znacie te osoby od dwoch dni i to via szklany ekran, a przemawiacie jak znawcy
      i spece od psychologii, ktorzy prace doktorska napisali o ich zboczeniach....

      Wstrzymajcie sie z osadami jeszcze jakis czas - spontanicznosc nie jest chyba
      zla cecha, a moze tylko ona byla powodem tej szalonej kąpieli?!

      Pozdrawiam
      siano
      • Gość: milusia Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.gazetaolsztynska.pl 06.03.02, 19:29
        Gość portalu: siano napisał(a):

        > A ja się nie zgadzam z tak jednostronną opinią - przede wszystkim dlatego ze
        > jest zbyt skrajna i nacechowana emocjami.

        A nie wydaje ci się większą skrajnością uprawianie seksu,
        po dwóch dniach znajomości, na oczach całej Polski?



        > Zeby nie zostac zle zrozumianym, sprobuje ujac to w ten sposob: nie twierdze,
        > ze nie masz racji - mozliwe ze byl to seks na pokaz. Ale na Boga, ludzie,
        > znacie te osoby od dwoch dni i to via szklany ekran, a przemawiacie jak znawcy
        > i spece od psychologii, ktorzy prace doktorska napisali o ich zboczeniach....

        Nie trzeba być wielkim specem od psychologii, żeby wyrazić
        swoje oburzenie po tym, co zobaczyło się na ekarnie
        telewizora. Seks na żywo, z jasną świadomością (czytaj:
        celowością) uczestników, że jest się oglądanym przez
        telewidzów. To raczej nie jest normalne. Czy świadomy
        swojej wartości, inteligenty człowiek, pełen szacunku do
        seksualności (nie mylić ze staroświeckim podejściem, bo
        nie o to chodzi) - zdecydowałby się na coś podobnego? NIE!
        Czy trzeba być psychologiem żeby powiedzieć, że Agnieszka
        i Łukasz mają jakieś problemy z psychiką? NIE!



        > Wstrzymajcie sie z osadami jeszcze jakis czas - spontanicznosc nie jest chyba
        > zla cecha, a moze tylko ona byla powodem tej szalonej kąpieli?!

        Szalona kąpiel... po prostu pieprzenie do kamer. I tyle.


        > Pozdrawiam
        > siano

        Także pozdrawiam. Milusia :-)

        • Gość: sernik Re: Żenujące zeszmacenie IP: 195.94.206.* 07.03.02, 11:10
          Milusiu! To Ty się na nich gapiłaś a teraz się obruszasz? No, nie rozśmieszaj
          mnie - jakie prawo ma podglądacz do oceny moralności podglądanych?! Oni sobie
          seks uprawiali w zaciszu łazienki, w której byli sami a Ty ich podglądałaś przy
          użyciu tv i bredzisz o chorej osobowości - daj żyć!
          • Gość: milusia Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.03.02, 11:14
            Gość portalu: sernik napisał(a):

            > Milusiu! To Ty się na nich gapiłaś a teraz się obruszasz? No, nie rozśmieszaj
            > mnie - jakie prawo ma podglądacz do oceny moralności podglądanych?! Oni sobie
            > seks uprawiali w zaciszu łazienki, w której byli sami a Ty ich podglądałaś przy
            >
            > użyciu tv i bredzisz o chorej osobowości - daj żyć!

            O.K. patrzyłam, ale nie założeniem, że będę się przyglądać
            jak jakaś parka parzy się na oczach całej Polski. Jakbym
            chciała obejrzeć coś w podobnym stylu - to nie musiałabym
            oglądać BB, tylko do wypożyczalni po jakiś erotyk ;-)

            Ja nie bredze - zastanów się. Przecież, to co oni zrobili
            jest nienormalne. I nie chodzi tu o sam seks (to jest jak
            najbardziej normalne), ale o sposób, miejsce w jakim to
            zroblili.

            • Gość: Michal Re: Żenujące zeszmacenie - M IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 11:29
              Gość portalu: milusia napisał(a):

              > Gość portalu: sernik napisał(a):
              >
              > > Milusiu! To Ty się na nich gapiłaś a teraz się obruszasz? No, nie rozśmies
              > zaj
              > > mnie - jakie prawo ma podglądacz do oceny moralności podglądanych?! Oni so
              > bie
              > > seks uprawiali w zaciszu łazienki, w której byli sami a Ty ich podglądałaś
              > przy
              > >
              > > użyciu tv i bredzisz o chorej osobowości - daj żyć!
              >
              > O.K. patrzyłam, ale nie założeniem, że będę się przyglądać
              > jak jakaś parka parzy się na oczach całej Polski. Jakbym
              > chciała obejrzeć coś w podobnym stylu - to nie musiałabym
              > oglądać BB, tylko do wypożyczalni po jakiś erotyk ;-)

              Kreujesz sie na inteligentna osobe, ale jakos dziwnym trafem nie zauwazylas, ze
              juz od dosyc dlugiego czasu w prawym dolnym rogu ekranu pojawiaja sie symbole np.
              czerwonego koleczka. Oznacza on dokladnie, ze wlasnie jest emitowany program, w
              ktorym mozna sie spodziewac wlasnie "takich" obrazow. Mam nadzieje, ze juz teraz
              nie bedziesz "narazona" na tak zwana przez Ciebie "demoralizacje".
              Podpisuje sie pod tym co napisal(a) Sernik.
              Tak przy okazji, moze ktos stoi nad Toba z pistoletem przystawionym do Twojej
              skroni i zmusza Cie do ogladania BB. Wydaje mi sie, ze powinnas to zglosic na
              policje.

              >
              > Ja nie bredze - zastanów się. Przecież, to co oni zrobili
              > jest nienormalne. I nie chodzi tu o sam seks (to jest jak
              > najbardziej normalne), ale o sposób, miejsce w jakim to
              > zroblili.
              >

              Jesli jestes Taka znawczynia tego jak powinien wygladac seks to moze wezmiesz sie
              za napisanie nowej edycji Kamasutry?

              Pozdrawiam, Michal.

              • fotograf7 Re: Żenujące zeszmacenie - M 07.03.02, 13:48
                Gość portalu: Michal napisał(a):
                > Kreujesz sie na inteligentna osobe, ale jakos dziwnym trafem nie zauwazylas, ze
                > juz od dosyc dlugiego czasu w prawym dolnym rogu ekranu pojawiaja sie symbole
                > np. czerwonego koleczka. Oznacza on dokladnie, ze wlasnie jest emitowany
                > program, w ktorym mozna sie spodziewac wlasnie "takich" obrazow.

                Michale
                Czerwone kółeczko oznacza treści nie dozwolone dla osób nieletnich.

                Większość filmów sensacyjnych horrorów thrillerów jest również oznaczana
                czerwonym kółeczkiem choć niekoniecznie są tam sceny "takie".


                Filmy z "takimi" scenami oznaczane są np w programie skrótem "erot."

                takiego skrótu nie ma ( na razie ) przy BB3.




                • Gość: Michal Re: Żenujące zeszmacenie - M IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 15:12
                  fotograf7 napisał(a):

                  > Gość portalu: Michal napisał(a):
                  > > Kreujesz sie na inteligentna osobe, ale jakos dziwnym trafem nie zauwazyla
                  > s, ze
                  > > juz od dosyc dlugiego czasu w prawym dolnym rogu ekranu pojawiaja sie symb
                  > ole
                  > > np. czerwonego koleczka. Oznacza on dokladnie, ze wlasnie jest emitowany
                  >
                  > > program, w ktorym mozna sie spodziewac wlasnie "takich" obrazow.
                  >
                  > Michale
                  > Czerwone kółeczko oznacza treści nie dozwolone dla osób nieletnich.
                  >
                  > Większość filmów sensacyjnych horrorów thrillerów jest również oznaczana
                  > czerwonym kółeczkiem choć niekoniecznie są tam sceny "takie".

                  Czasami wystarczy uwaznie przeczytac, a nie brac od razu sie za riposte.
                  Napisalem, ze "mozna sie spodziewac" a nie, ze "na pewno beda".

                  >
                  >
                  > Filmy z "takimi" scenami oznaczane są np w programie skrótem "erot."
                  >
                  > takiego skrótu nie ma ( na razie ) przy BB3.
                  >

                  Jesli bylas uwazna to na pewno widzialas jak odcieto sie od poprzednich edycji
                  poprzez podarcie ich regulaminu, wiec nie ma tez co oczekiwac, ze musi to byc tak
                  samo jak poprzednie edycje program dla dzieci.

                  • fotograf7 Re: Żenujące zeszmacenie - M 07.03.02, 15:29
                    Gość portalu: Michal napisał(a):


                    > > Michale
                    > > Czerwone kółeczko oznacza treści nie dozwolone dla osób nieletnich.
                    > >
                    > > Większość filmów sensacyjnych horrorów thrillerów jest również oznaczana
                    > > czerwonym kółeczkiem choć niekoniecznie są tam sceny "takie".
                    >
                    > Czasami wystarczy uwaznie przeczytac, a nie brac od razu sie za riposte.
                    > Napisalem, ze "mozna sie spodziewac" a nie, ze "na pewno beda".

                    Oczywiście masz rację - troszkę się zapędziłem.
                    Aczkolwiek gdy widzisz czerwone kółeczko przy tytule "Powrót zombi" to raczej nie
                    spodziewasz się scen erotycznych. - Stąd moja uwaga - czerwone kółeczko na które
                    sie powołujesz jest na tyle nieprecyzyjnym wskaźnikiem że mogą nas spotykac
                    niespodzianki i zobaczymy to czego nie chcieliśmy.

                    >
                    > Jesli bylas uwazna to na pewno widzialas jak odcieto sie od poprzednich edycji
                    > poprzez podarcie ich regulaminu, wiec nie ma tez co oczekiwac, ze musi to byc t
                    > ak
                    > samo jak poprzednie edycje program dla dzieci.


                    Michale jeżeli z podarcia regulaminu (powiedziałbym raczej zmiany) potrafisz
                    wyciągnąć wnioski co do różnic między poprzednimi i obecną edycją.
                    To nie miej pretensji że z podobieństwa logo BB ludzie wyciągaja wnioski że
                    czerwone kółeczko oznacza to samo co w poprzednich edycjach czyli głównie brak
                    cenzury na słownictwo mieszkańców.

                    • Gość: Michal Re: Żenujące zeszmacenie - M IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 15:50
                      fotograf7 napisał(a):

                      > Gość portalu: Michal napisał(a):
                      >
                      >
                      > > > Michale
                      > > > Czerwone kółeczko oznacza treści nie dozwolone dla osób nieletnich.
                      > > >
                      > > > Większość filmów sensacyjnych horrorów thrillerów jest również oznacz
                      > ana
                      > > > czerwonym kółeczkiem choć niekoniecznie są tam sceny "takie".
                      > >
                      > > Czasami wystarczy uwaznie przeczytac, a nie brac od razu sie za riposte.
                      > > Napisalem, ze "mozna sie spodziewac" a nie, ze "na pewno beda".
                      >
                      > Oczywiście masz rację - troszkę się zapędziłem.
                      > Aczkolwiek gdy widzisz czerwone kółeczko przy tytule "Powrót zombi" to raczej n
                      > ie
                      > spodziewasz się scen erotycznych. - Stąd moja uwaga - czerwone kółeczko na któr
                      > e
                      > sie powołujesz jest na tyle nieprecyzyjnym wskaźnikiem że mogą nas spotykac
                      > niespodzianki i zobaczymy to czego nie chcieliśmy.
                      >
                      > >
                      > > Jesli bylas uwazna to na pewno widzialas jak odcieto sie od poprzednich ed
                      > ycji
                      > > poprzez podarcie ich regulaminu, wiec nie ma tez co oczekiwac, ze musi to
                      > byc t
                      > > ak
                      > > samo jak poprzednie edycje program dla dzieci.
                      >
                      >
                      > Michale jeżeli z podarcia regulaminu (powiedziałbym raczej zmiany) potrafisz
                      > wyciągnąć wnioski co do różnic między poprzednimi i obecną edycją.
                      > To nie miej pretensji że z podobieństwa logo BB ludzie wyciągaja wnioski że
                      > czerwone kółeczko oznacza to samo co w poprzednich edycjach czyli głównie brak
                      > cenzury na słownictwo mieszkańców.
                      >

                      Zgoda, ze czerwone koleczko jest bardzo szerokim wskaznikiem, ale mowi
                      jednoznacznie, ze nadawany jest program dla widzow doroslych. Wydaje mi sie, ze
                      jesli ktos nie potrafi sobie poradzic z tresciami, ktore zostana mu zaserwowane
                      to nie do konca jest dorosly. Zreszta dla jednych pocalunek jest juz erotyka a
                      wrecz pornografia, nie wydaje mi sie zatem aby byl sens dyskutowac o tak
                      wzglednych sprawach.
                      Srodkiem bezpieczenstwa jest prawo wyboru, jestesmy gotowi to ogladamy, nie
                      jestesmy to nie.

                      • fotograf7 Re: Żenujące zeszmacenie - M 07.03.02, 16:12
                        Gość portalu: Michal napisał(a):


                        > Zgoda, ze czerwone koleczko jest bardzo szerokim wskaznikiem, ale mowi
                        > jednoznacznie, ze nadawany jest program dla widzow doroslych. Wydaje mi sie, ze
                        >
                        > jesli ktos nie potrafi sobie poradzic z tresciami, ktore zostana mu zaserwowane
                        >
                        > to nie do konca jest dorosly. Zreszta dla jednych pocalunek jest juz erotyka a
                        > wrecz pornografia, nie wydaje mi sie zatem aby byl sens dyskutowac o tak
                        > wzglednych sprawach.
                        > Srodkiem bezpieczenstwa jest prawo wyboru, jestesmy gotowi to ogladamy, nie
                        > jestesmy to nie.
                        >
                        No tym razem mnie rozbawiłeś :))))))))

                        To jak ktoś nie ma ochoty oglądać pornografii to znaczy że jeszcze nie
                        dorósł???????????



                        Poza tym zgadzam się jak ktos nie ma ochoty to nie ogląda.

                        Wolno mu jednak wyrazić opinie skoro nie jest to pokaz zamkniety.


                        • Gość: Michal Re: Żenujące zeszmacenie - M IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 16:33
                          fotograf7 napisał(a):

                          > Gość portalu: Michal napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Zgoda, ze czerwone koleczko jest bardzo szerokim wskaznikiem, ale mowi
                          > > jednoznacznie, ze nadawany jest program dla widzow doroslych. Wydaje mi si
                          > e, ze
                          > >
                          > > jesli ktos nie potrafi sobie poradzic z tresciami, ktore zostana mu zaserw
                          > owane
                          > >
                          > > to nie do konca jest dorosly. Zreszta dla jednych pocalunek jest juz eroty
                          > ka a
                          > > wrecz pornografia, nie wydaje mi sie zatem aby byl sens dyskutowac o tak
                          > > wzglednych sprawach.
                          > > Srodkiem bezpieczenstwa jest prawo wyboru, jestesmy gotowi to ogladamy, ni
                          > e
                          > > jestesmy to nie.
                          > >
                          > No tym razem mnie rozbawiłeś :))))))))
                          >
                          > To jak ktoś nie ma ochoty oglądać pornografii to znaczy że jeszcze nie
                          > dorósł???????????

                          W zabawiacza sie nie bawie. Chodzi mi o to, ze wlasnie jak ktos nie ma ochoty to
                          nie oglada, a nie siedzi z nosem w TV i "cierpi" szczegolnie majac to cholerne
                          czerwone koleczko na ekranie.

                          >
                          >
                          >
                          > Poza tym zgadzam się jak ktos nie ma ochoty to nie ogląda.
                          >
                          > Wolno mu jednak wyrazić opinie skoro nie jest to pokaz zamkniety.

                          Opinia opinia, a sąd sądem.

                          >
                          >

              • Gość: milusia Re: Żenujące zeszmacenie - M IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.03.02, 13:55
                Gość portalu: Michal napisał(a):


                > Kreujesz sie na inteligentna osobe, ale jakos dziwnym trafem nie zauwazylas, ze
                >
                > juz od dosyc dlugiego czasu w prawym dolnym rogu ekranu pojawiaja sie symbole n
                > p.
                > czerwonego koleczka. Oznacza on dokladnie, ze wlasnie jest emitowany program, w
                >
                > ktorym mozna sie spodziewac wlasnie "takich" obrazow. Mam nadzieje, ze juz tera
                > z
                > nie bedziesz "narazona" na tak zwana przez Ciebie "demoralizacje".
                > Podpisuje sie pod tym co napisal(a) Sernik.
                > Tak przy okazji, moze ktos stoi nad Toba z pistoletem przystawionym do Twojej
                > skroni i zmusza Cie do ogladania BB. Wydaje mi sie, ze powinnas to zglosic na
                > policje.

                Ja się nie kreuje, ja jestem inteligentna :-), zmusiłeś
                mnie do nieskromności, ale co tam...


                >
                > > Ja nie bredze - zastanów się. Przecież, to co oni zrobili
                > > jest nienormalne. I nie chodzi tu o sam seks (to jest jak
                > > najbardziej normalne), ale o sposób, miejsce w jakim to
                > > zroblili.
                > >
                >
                > Jesli jestes Taka znawczynia tego jak powinien wygladac seks to moze wezmiesz s
                > ie
                > za napisanie nowej edycji Kamasutry?
                > Pozdrawiam, Michal.
                >

                Chyba źle mnie zrozumiałeś. Czy jestem znawczynią seksu, o
                tym zapewnie wie mój ukochany :-) Ale kto wie, kto wie...
                może kiedyś, po latach ekscesów uda mi się skrobnąć
                "Kamasutrę 2"? ;-)

                Na poważnie: chodziło mi o miejsce, a nie o sam seks.
                Zresztą... nic nie było widać, więc nie mnie wzorować się
                w tym momencie na Kamasutrze ;-P

                Pozdrowienia od Milusi

                • Gość: Michal Re: Żenujące zeszmacenie - M IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 15:21
                  Gość portalu: milusia napisał(a):

                  > Gość portalu: Michal napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Kreujesz sie na inteligentna osobe, ale jakos dziwnym trafem nie zauwazyla
                  > s, ze
                  > >
                  > > juz od dosyc dlugiego czasu w prawym dolnym rogu ekranu pojawiaja sie symb
                  > ole n
                  > > p.
                  > > czerwonego koleczka. Oznacza on dokladnie, ze wlasnie jest emitowany progr
                  > am, w
                  > >
                  > > ktorym mozna sie spodziewac wlasnie "takich" obrazow. Mam nadzieje, ze juz
                  > tera
                  > > z
                  > > nie bedziesz "narazona" na tak zwana przez Ciebie "demoralizacje".
                  > > Podpisuje sie pod tym co napisal(a) Sernik.
                  > > Tak przy okazji, moze ktos stoi nad Toba z pistoletem przystawionym do Two
                  > jej
                  > > skroni i zmusza Cie do ogladania BB. Wydaje mi sie, ze powinnas to zglosic
                  > na
                  > > policje.
                  >
                  > Ja się nie kreuje, ja jestem inteligentna :-), zmusiłeś
                  > mnie do nieskromności, ale co tam...

                  Nie przejmuj sie, znac swoja wartosc to zaleta, wiec... ;)))


                  >
                  >
                  > >
                  > > > Ja nie bredze - zastanów się. Przecież, to co oni zrobili
                  > > > jest nienormalne. I nie chodzi tu o sam seks (to jest jak
                  > > > najbardziej normalne), ale o sposób, miejsce w jakim to
                  > > > zroblili.
                  > > >
                  > >
                  > > Jesli jestes Taka znawczynia tego jak powinien wygladac seks to moze wezmi
                  > esz s
                  > > ie
                  > > za napisanie nowej edycji Kamasutry?
                  > > Pozdrawiam, Michal.
                  > >
                  >
                  > Chyba źle mnie zrozumiałeś. Czy jestem znawczynią seksu, o
                  > tym zapewnie wie mój ukochany :-) Ale kto wie, kto wie...
                  > może kiedyś, po latach ekscesów uda mi się skrobnąć
                  > "Kamasutrę 2"? ;-)
                  >
                  > Na poważnie: chodziło mi o miejsce, a nie o sam seks.
                  > Zresztą... nic nie było widać, więc nie mnie wzorować się
                  > w tym momencie na Kamasutrze ;-P

                  No to jak twierdzisz, ze nic nie bylo widac to o czym ta rozmowa? Chcialbym sie
                  tylko dowiedziec, gdzie i przez kogo zostal zdefiniowany ten "normalny" seks.
                  Jedni lubia w wyrku, inni w kuchni, jeszcze inni przed kamera. Nikt nie kaze nam
                  sie utozsamiac z nimi jesli odpowiada nam inny sposob sekszenia sie ;)))


                  >
                  > Pozdrowienia od Milusi
                  >

                  Pozdrawiam cieplo, Michal.

            • Gość: sernik Re: Żenujące zeszmacenie IP: 195.94.206.* 07.03.02, 12:19
              Dla mnie rzecz wygląda tak: jesteś gościem w czyimś domu - zwiedzając
              mieszkanie zaglądasz też do łazienki; a tam gospodarze uprawiają miłość! Ty,
              zamiast dyskretnie się wycofać, chowasz się za pralkę i ich podglądasz! Ich
              wyzwolony seks przeraża Cię jednak, gdyż ujawnia Twoje własne zachamowania
              erotyczne. W związku z tym wracasz do pozostałych gości i oskarżasz gospodarzy
              o brak zasad moralnych, bo nie zamknęli drzwi na klucz! Ot i wszystko!
              • vwdoka Re: Żenujące zeszmacenie 07.03.02, 12:27
                Nie serniku, nie zgadzam, się z Tobą. W zwykłym domu ludzie mają prawo zakładać
                istnienie intymności jak i niestosowności podglądania, natomiast w domu BBB
                gospodarze (jak ich nazwałeś) muszą zakładać iż są podglądani i liczyć się z
                tym, bo po to TVN ich wziął do programu.
                • Gość: Michal. Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 12:55
                  vwdoka napisał(a):

                  > Nie serniku, nie zgadzam, się z Tobą. W zwykłym domu ludzie mają prawo zakładać
                  >
                  > istnienie intymności jak i niestosowności podglądania, natomiast w domu BBB
                  > gospodarze (jak ich nazwałeś) muszą zakładać iż są podglądani i liczyć się z
                  > tym, bo po to TVN ich wziął do programu.

                  Tak czy owak, chca czy tez nie chca byc podgladani nie ma znaczenia, ich sprawa.
                  I tak na koncu decyduje o tym podmiot podgladajacy i tyle. Jak chcesz to
                  podgladaj, jak nie to nie, ale nie miej do nikogo o nic pretensji pozniej. Pod
                  pistoletem Cie nikt nie zmusza.
                  Zgoda 100% z Sernikiem.
                  • vwdoka Re: Żenujące zeszmacenie 07.03.02, 13:13
                    Absolutnie się z Tobą Michale nie zgadzam, właśnie to jest podstawowe
                    zagadnienie, które w moim pojęciu dywersyfikuje problem. To co dzieje się
                    publicznie podlega publicznemu osądowi. To co dzieje się prywatnie, takiemu
                    osądowi nie podlega.
                    Pozdrawiam,
                    • Gość: Michał Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 15:33
                      vwdoka napisał(a):

                      > Absolutnie się z Tobą Michale nie zgadzam, właśnie to jest podstawowe
                      > zagadnienie, które w moim pojęciu dywersyfikuje problem. To co dzieje się
                      > publicznie podlega publicznemu osądowi. To co dzieje się prywatnie, takiemu
                      > osądowi nie podlega.
                      > Pozdrawiam,

                      Dopoki wszystko jest zgodne z prawem nikt nie ma prawa nikogo osadzac. Kazdy moze
                      miec swoje zdanie, ale nie ma prawa nikogo sadzic. Tego typu manifestacje,
                      protesty prowadza z czasem tylko do ograniczania swobod innych, znaczy Tych,
                      ktorzy chca to ogladac, i ktorym to odpowiada. Tylko to mialem na mysli. Z
                      uporem "maniaka" bede trwal przy stwierdzeniu, ze nikt nikogo nie zmusza do
                      podgladactwa poprzez BB!

                      • fotograf7 Re: Żenujące zeszmacenie 07.03.02, 16:02
                        Gość portalu: Michał napisał(a):

                        > Dopoki wszystko jest zgodne z prawem nikt nie ma prawa nikogo osadzac. Kazdy mo
                        > ze
                        > miec swoje zdanie, ale nie ma prawa nikogo sadzic. Tego typu manifestacje,
                        > protesty prowadza z czasem tylko do ograniczania swobod innych, znaczy Tych,
                        > ktorzy chca to ogladac, i ktorym to odpowiada. Tylko to mialem na mysli. Z
                        > uporem "maniaka" bede trwal przy stwierdzeniu, ze nikt nikogo nie zmusza do
                        > podgladactwa poprzez BB!
                        >
                        Nikt nikogo nie zmusza do oglądania BB ale również nikt nikogo nie zmusza do
                        występowania w BB.
                        Jeżeli jednak ktoś już zdecydował sie na publiczne wystąpienie w programie -
                        powinien liczyć sie z tym że zostanie oceniony nie tylko przez tych którym jego
                        zachowanie odpowiada.

                        Jeżeli ktoś pisze wiersze do pamiętnika - to jego prywatna sprawa , jezeli jednak
                        wydaje zbiorek poezji to musi liczyć sie z tym że zostanie oceniony różnie.
                        Niektórzy zakrzykną że jest świetny - inni po przeczytaniu kilku wersów orzekną
                        że to chłam i że nie kupią tomika poezji.

                        Znajdą też się tacy czytelnicy którym spodoba sie kilka wierszy i kupią tomik by
                        do nich wracać a jednocześnie bez problemu będa omijać pozostałe.
                        Zapewne znajdą sie też i tacy widzowie którym spodoba sie zachowanie jednego
                        mieszkańca BB i dla niego będą oglądać BB a z niesmakiem bedą odwracać twarz gdy
                        na ekranie pojawi sie mieszkaniec którego nie lubią.

                        Dlatego nie wiem dlaczego żądasz od osób krytykujących Kena i Frytke by nie
                        oglądali BB?
                        • Gość: Michal Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 16:12
                          fotograf7 napisał(a):

                          > Gość portalu: Michał napisał(a):
                          >
                          > > Dopoki wszystko jest zgodne z prawem nikt nie ma prawa nikogo osadzac. Kaz
                          > dy mo
                          > > ze
                          > > miec swoje zdanie, ale nie ma prawa nikogo sadzic. Tego typu manifestacje,
                          >
                          > > protesty prowadza z czasem tylko do ograniczania swobod innych, znaczy Tyc
                          > h,
                          > > ktorzy chca to ogladac, i ktorym to odpowiada. Tylko to mialem na mysli. Z
                          >
                          > > uporem "maniaka" bede trwal przy stwierdzeniu, ze nikt nikogo nie zmusza d
                          > o
                          > > podgladactwa poprzez BB!
                          > >
                          > Nikt nikogo nie zmusza do oglądania BB ale również nikt nikogo nie zmusza do
                          > występowania w BB.
                          > Jeżeli jednak ktoś już zdecydował sie na publiczne wystąpienie w programie -
                          > powinien liczyć sie z tym że zostanie oceniony nie tylko przez tych którym jego
                          >
                          > zachowanie odpowiada.
                          >
                          > Jeżeli ktoś pisze wiersze do pamiętnika - to jego prywatna sprawa , jezeli jedn
                          > ak
                          > wydaje zbiorek poezji to musi liczyć sie z tym że zostanie oceniony różnie.
                          > Niektórzy zakrzykną że jest świetny - inni po przeczytaniu kilku wersów orzekną
                          >
                          > że to chłam i że nie kupią tomika poezji.
                          >
                          > Znajdą też się tacy czytelnicy którym spodoba sie kilka wierszy i kupią tomik b
                          > y
                          > do nich wracać a jednocześnie bez problemu będa omijać pozostałe.
                          > Zapewne znajdą sie też i tacy widzowie którym spodoba sie zachowanie jednego
                          > mieszkańca BB i dla niego będą oglądać BB a z niesmakiem bedą odwracać twarz gd
                          > y
                          > na ekranie pojawi sie mieszkaniec którego nie lubią.

                          Nie slyszalem, aby ktorys z uczestnikow juz narzekal na krytyke. Zreszta TVN jest
                          w stanie zrobic "cos" z "niczego". Wystarczy popatrzec na "wspanialych
                          piosenkarzy, aktorow, showmanow", ktorzy powstali z niczego w poprzedniej edycji.

                          >
                          > Dlatego nie wiem dlaczego żądasz od osób krytykujących Kena i Frytke by nie
                          > oglądali BB?

                          Niczego nie zadam, kazdy ma wlasny wybor. Tylko niech pozniej nikt nie narzeka,
                          ze cos wydaje mu sie niesmaczne.

                • Gość: sernik Re: Żenujące zeszmacenie IP: 195.94.206.* 07.03.02, 13:09
                  I po to się ich podgląda! No chyba żaden widz nie oczekuje poziomu "rozmów na
                  nowy wiek". Za to może się spodziewać wulgaryzmów, płytkich rozmówek,
                  jarmarcznych kłótni, flirtów i w końcu SEKSU!!!! Po to się ogląda BB. Myślę, że
                  nie ma sensu dyskutować o moralności uczestników tej gry. Może i mają
                  skłonności ekshibicjonistyczne. Ale mnie to nic nie obchodzi! Ostatecznie oni
                  mnie nie zmuszają do patrzenia na swoje wyczyny! Można za to podyskutować o
                  moralności twórców programu i jego widzów.
              • Gość: milusia Stringi na twarzy szefa :-) IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.03.02, 14:04
                Gość portalu: sernik napisał(a):

                > Dla mnie rzecz wygląda tak: jesteś gościem w czyimś domu - zwiedzając
                > mieszkanie zaglądasz też do łazienki; a tam gospodarze uprawiają miłość! Ty,
                > zamiast dyskretnie się wycofać, chowasz się za pralkę i ich podglądasz! Ich
                > wyzwolony seks przeraża Cię jednak, gdyż ujawnia Twoje własne zachamowania
                > erotyczne. W związku z tym wracasz do pozostałych gości i oskarżasz gospodarzy
                > o brak zasad moralnych, bo nie zamknęli drzwi na klucz! Ot i wszystko!

                A dla mnie rzecz wygląda tak: siedzę sobie na zebraniu w
                pracy. Jest nudno, szef ziewa, pukam palcami po stole.
                Ktoś dłubie w nosie, ktoś plotkuje... O.K. W końcu to
                jedna z nasiadówek. I nagle... koleżanka obok wchodzi na
                stół i... zdejmuje spódniczkę. Potem na twarzy szefa
                lądują stringi... JESTEM W SZOKU. Zebrania były zawsze
                nudne, ale można było się pośmieć. A ona... ona... zaczyna
                uprawiać z kolęgą SEKS! Kurcze, nikt mi nie zmuszał do
                obecności na zebraniu, ale przychodziłam, bo iwedziałam
                czego się spodziewać. Kurcze, oni się pieprzą, a ona zerka
                z ukosa, czy patrzę! Szef oniemiał, ale... zaraz wydaje
                oświadczenie, że właściwie są dorośli i robią co chcą.
                Sekretarz wstaje i entuzajstycznie obwieszcza: "oto
                natruralność!". Kadrowa łapie się za głowę i szepcze: "no,
                tak w końcu w podaniu o pracę napisała, że będzie
                sobą...".

                ;-) Pozdrowionka od Milusi

                • Gość: sernik Re: Stringi na twarzy szefa :-) IP: 195.94.206.* 07.03.02, 14:33
                  Milusiu! Fajnie sie czyta Twoje posty - sa takie dowcipne i zjadliwe! Ale ja
                  chcialem zdanie na powaznie. Wlasciwie pytanie: czy nie widzisz roznicy miedzy
                  ogladaniem tv a prawdziwym zyciem? Seks z szefem w czasie zebrania czy
                  sciaganie gaci przed domem to jednak nie to samo co ogladanie BB w tv. Po
                  prostu mozesz zgasic to cholerne pudlo kiedy tylko chcesz! Ale jednak patrzysz -
                  nie musisz lecz CHCESZ. No i zobaczylas; bzykali sie troch; wielkie mi halo! A
                  jesli aktorzy w filmie (Intymnosc) tez robia to na serio na planie, to sa
                  zwierzetami bez zasad?
                  • Gość: siano brawo sernik IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 14:37
                    Popieram, zwlaszcza ze owi aktorzy biora za to pieniadze.
                    Nic sie nie martw sernik, zaraz nam odpisza ze stajemy w "obronie kurewstwa" :)

                    Pozdrawiam
                    siano
                  • fotograf7 Re: Stringi na twarzy szefa :-) 07.03.02, 14:41
                    Gość portalu: sernik napisał(a):

                    > Milusiu! Fajnie sie czyta Twoje posty - sa takie dowcipne i zjadliwe! Ale ja
                    > chcialem zdanie na powaznie. Wlasciwie pytanie: czy nie widzisz roznicy miedzy
                    > ogladaniem tv a prawdziwym zyciem? Seks z szefem w czasie zebrania czy
                    > sciaganie gaci przed domem to jednak nie to samo co ogladanie BB w tv. Po
                    > prostu mozesz zgasic to cholerne pudlo kiedy tylko chcesz! Ale jednak patrzysz
                    > -
                    > nie musisz lecz CHCESZ. No i zobaczylas; bzykali sie troch; wielkie mi halo! A
                    >
                    > jesli aktorzy w filmie (Intymnosc) tez robia to na serio na planie, to sa
                    > zwierzetami bez zasad?

                    No cóz . Niewątpliwie masz rację - do życia ciężko to porównywać.


                    Porównanie do filmu Intymność - trafione - aktorzy robią to na serio i wyłączyć
                    telewizor można


                    Dodałbym jeszcze porównanie do filmów pornograficznych - aktorzy robią to na
                    serio i wyłączyc telewizor też można



                  • Gość: milusia Różnica IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.03.02, 15:15
                    Gość portalu: sernik napisał(a):

                    > Milusiu! Fajnie sie czyta Twoje posty - sa takie dowcipne i zjadliwe! Ale ja
                    > chcialem zdanie na powaznie. Wlasciwie pytanie: czy nie widzisz roznicy miedzy
                    > ogladaniem tv a prawdziwym zyciem?

                    A ten seks to niby taki udawany? Przecież to właśnie było
                    prawdziwe życie (czytaj: pieprzenie)! Najprawdziwsze
                    rżnięcie ;-P wystawione na pokaz.



                    Seks z szefem w czasie zebrania czy
                    > sciaganie gaci przed domem to jednak nie to samo co ogladanie BB w tv. Po
                    > prostu mozesz zgasic to cholerne pudlo kiedy tylko chcesz! Ale jednak patrzysz
                    > -
                    > nie musisz lecz CHCESZ. No i zobaczylas; bzykali sie troch; wielkie mi halo!

                    Seks na ulicy i w BB to rzeczywiście nie to samo. Jednak
                    różnica polega jedynie na sposobie odbioru rzeczywistości.
                    Na ulicy jestem świadkiem bezpośrednim - rejestruję na
                    żywo. Od seksu w BB dzieli mnie szklany ekran. I tylko w
                    tym widzę różnicę. Na ulicy mogę odwrócić głowę, jeżeli
                    chodzi o BB - zgasić telewizor (albo "to cholerne pudło"
                    jak to ładnie ująłeś ;-)

                    Sedno sprawy jest jedno: uprawianie seksu na widoku rzeszy
                    widzów. I to mi się nie podoba, to mnie oburza.

                    Odpowiedz szczerze. Czy twoim zdaniem naprawdę to żadne
                    halo, gdy obcy ludzie bzykają się przy kamerach i pełnej
                    świadmości, że ogląda to cała Polska?

                    Milusia

                    • Gość: sernik Re: Różnica, do Milusi IP: 195.94.206.* 07.03.02, 15:53
                      Jeszcze raz powtarzam: tv wlaczasz dla przyjemnosci; to jest rozrywka i mozna
                      bez niej zyc. Jesli drazni Cie seks na ekranie po prostu wylacz odbiornik.
                      Chcialas ogladac - no to obejzalas! Jesli jednak idziesz ulica do pracy, masz
                      cos waznego do zrobieni, prowadzisz gromadke dzieci do przedszkola itd a tu
                      nagle natykasz sie na Milusie ze zsunietymi majteczkami to wplywu na to zadnego
                      nie masz. Milusia ZMUSILA Cie do obejrzenia jej lona! Mam nadzieje, ze juz nie
                      bede musial wyjasniac tej kwestii.
                      A teraz odpowiedz na 2 czesc Twego listu: nie chcialbym nie tylko seksu przed
                      kamerami uprawiac ale tez nie snuc sie bez sensu po domu w klapkach i
                      pierdzielic bzdury (jak to maja w zwyczaju jego mieszkancy); nie chcialbym
                      przed kamerami drapac sie po tylku, brac prysznica, jesc a nawet myc zebow.
                      Jesli jednak ktos chce to mi to wisi. Jesli ktos chce marnowac czas gapiac sie
                      na to, to tez mi wisi. I wcale mnie to nie oburza. Nie oburzaja mnie aktorki
                      porno ani prostytutki. Ani seks w domu BB. OK - to nie jest norma ale oburza
                      mnie tvn, ktory to wyswietla. To mnie wlasnie oslabia bardzo.
          • lastka Re: Żenujące zeszmacenie 07.03.02, 13:45
            Gość portalu: sernik napisał(a):

            > Milusiu! To Ty się na nich gapiłaś a teraz się obruszasz? No, nie rozśmieszaj
            > mnie - jakie prawo ma podglądacz do oceny moralności podglądanych?! Oni sobie
            > seks uprawiali w zaciszu łazienki, w której byli sami a Ty ich podglądałaś przy
            >
            > użyciu tv i bredzisz o chorej osobowości - daj żyć!


            No faktycznie byli sami nie licząc oczywiście tych wszystkich ludzi którzy
            patzryli na nich zza tych luster weneckich tych operatorów kamer no i tych
            wszystkich ludzi przed telewizorami a poza tym byli sami.
            Spontaniczność też raczej inaczej sobie wyobrażałam ja jestem spontaniczna
            najpierw coś robie a potem myśle ale jeszcze przez te moje 26 lat jakoś nie
            zdażyło mi się żebym bzykała się z kim popadnie.

      • Gość: zdzisio Re: do siana IP: 192.168.100.* 07.03.02, 13:30
        Gość portalu: siano napisał(a):

        > A ja się nie zgadzam z tak jednostronną opinią - przede wszystkim dlatego ze
        > jest zbyt skrajna i nacechowana emocjami.
        >
        > Zeby nie zostac zle zrozumianym, sprobuje ujac to w ten sposob: nie twierdze,
        > ze nie masz racji - mozliwe ze byl to seks na pokaz. Ale na Boga, ludzie,
        > znacie te osoby od dwoch dni i to via szklany ekran, a przemawiacie jak znawcy
        > i spece od psychologii, ktorzy prace doktorska napisali o ich zboczeniach....
        >
        > Wstrzymajcie sie z osadami jeszcze jakis czas - spontanicznosc nie jest chyba
        > zla cecha, a moze tylko ona byla powodem tej szalonej kąpieli?!
        >
        > Pozdrawiam
        > siano

        Siano - masz siano w głowie i piszesz bzdury. A milusia ma całkowitą racje i
        ujęła to w sposób perfekcyjny. Pozdrowienia dla siana i pokłony dla milusi.

        • Gość: siano Do zdzisia IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 13:48
          Nie rozumiem Cie Zdzisiu, czy to ze mowie o wstrzymaniu sie z ferowaniem
          skrajnych wyrokow to bzdura?!

          3maj sie
          siano
        • Gość: milusia Dzięki zdzisiu :-) IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.03.02, 14:06
          :-)
    • Gość: steryd Głupie dupy będą zawsze głupim dawały.... IP: *.pl 07.03.02, 00:37
      nie trzeba być wyjątkowo mądrym by zauważyć że w trzeciej edycji BB twórcy
      programy zgromadzili grupę osób prostych i bez zahamowań a takiej liczby latawic
      (głupich cip) to ja dawno nie widziałem....jak to było z tym seksem ? bo jak
      narazie oglądałem tylko w Niedzielę otwarcie...
    • tassman zeszmacenie 07.03.02, 08:25
      Frytka jest niezłą szmatą, którą Ken-megadupal wyciera sobie co noc kutasa:)
      Tak trzymać....

      tassman:)
    • Gość: Allegra Re: Żenujące zeszmacenie IP: 212.244.106.* 07.03.02, 09:56
      Milusia ma rację. To, co dzieje się w domu BB jest żenujące, ale ja myślę, że
      tylko takie pomysły są w stanie jeszcze przyciągnąć widzów. Pierwsza edycja BB
      zrobiła furorę, druga okazała się kompletną klapą, trzeba było coś wymyślić,
      żeby coś się działa w trzeciej. Przecież TVN nie robi tego programu dla radości
      tworzenia, tylko dla pieniędzy. Im większa widownia, tym więcej sponsorów i tym
      większy strumień kaski..
      A co wrażliwszej części widowni pozostaje tylko niesmak...
    • Gość: Krisu Re: Żenujące zeszmacenie IP: 213.25.181.* 07.03.02, 10:06
      Jacy wy jesteście mądrzy ... Ohhh...
    • Gość: sernik Re: Żenujące zeszmacenie IP: 195.94.206.* 07.03.02, 10:34
      Oj, miśku! Nie podniecaj się tak mocno! Nie zapominaj, że oni się kochali w
      jacuzzi i byli wtedy sami, zdaje się. To kamera ich podglądała i widzowie - i
      temu się właśnie dziwię. Oni nikogo nie zmuszali do oglądania swego zespolenia;
      tvn mogła tego nie pokazać a Ty mogłaś zgasić tv. I nie bądź taka święta,
      proszę!
      • Gość: milusia Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.03.02, 11:24
        Gość portalu: sernik napisał(a):

        > Oj, miśku! Nie podniecaj się tak mocno! Nie zapominaj, że oni się kochali w
        > jacuzzi i byli wtedy sami, zdaje się. To kamera ich podglądała i widzowie - i
        > temu się właśnie dziwię. Oni nikogo nie zmuszali do oglądania swego zespolenia;
        >
        > tvn mogła tego nie pokazać a Ty mogłaś zgasić tv. I nie bądź taka święta,
        > proszę!


        Ojojoj, serniczku! Ja się podniecam tylko moim fecetem :-)
        Ale dziwi mnie twoje podejście do sprawy. Przecież oni
        dobrze zdawali sobie sprawę, że są w jakuzzi, gdzie jest
        kilka kamer, a w ścianach weneckie lustra... Tłumaczenie
        tego tym, że oni byli sami , jest w stylu mojego brata.
        Gdy miał 6 lat jeźdzł rowerkiem po chodniku. Przeżywał, że
        "jesce" nie może mieć karty rowerowej i bał się milicji
        (to były lata 80.). Pewnego razu przejeżdżał obok
        radiowóz, a mój spanikowany braciszek po prostu... zamknął
        oczy. Na pytanie co robi, odpowiedział: "ja ich nie widzę,
        to i oni mnie nie widzą". Tylko on miał wtedy 6 lat...

        Według ciebie oni nikogo nie zmuszali. To może wyjdę dziś
        na ulicę. Ściągnę majtki i... no, przecoeż nikogo nie
        zmuszam do oglądania mojego tyłka. Można przejść na drugą
        stronę ulicy, albo odwrócić głowę. Moje zachowanie byłoby
        w oczach przechodniów nienormalne i oburzające. Dlaczego
        mam udawać, że seks przed kamerami w reality show, który
        nie ma w nazwie "pieprzenie na żywca" (wtedy wiedziałabym
        co i po co oglądam), jest wg. mnie prymityny i oburzający?

        Ja nie jestem święta. To, że krytykuje takie zachowanie,
        nie znaczy, że będą mnie wkrótce beatyfikować ;-)

        Milusia
        • vwdoka Re: Żenujące zeszmacenie 07.03.02, 11:34
          Milusiu, poperam CIę, tylko nie wychodź na ulicę i nie ściągaj tam majtek bo
          Ćię policja zwinie i tyle :))))). Oprócz tego masz 100% mojego poparcia.
          Doskoanale wiedzieli o sprzęcie do filmowania i nagrywania dookoła. Nikt nie
          może ich bronić, iż byli w zaciszu łazienki (sypialni czy prysznica)! Było to
          wyrachowane zachowanie aby przebić resztę i zapaść widzom w pamięć. Co zresztą
          udało im się wyśmienicie, większość dyskutuje tylko o nich. i oto chodzi, a że
          sprzedali siebie... cóż może im to nie przeszkadza....
          • Gość: milusia Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.03.02, 12:27
            vwdoka napisał(a):

            > Milusiu, poperam CIę, tylko nie wychodź na ulicę i nie ściągaj tam majtek bo
            > Ćię policja zwinie i tyle :))))). Oprócz tego masz 100% mojego poparcia.
            > Doskoanale wiedzieli o sprzęcie do filmowania i nagrywania dookoła. Nikt nie
            > może ich bronić, iż byli w zaciszu łazienki (sypialni czy prysznica)! Było to
            > wyrachowane zachowanie aby przebić resztę i zapaść widzom w pamięć. Co zresztą
            > udało im się wyśmienicie, większość dyskutuje tylko o nich. i oto chodzi, a że
            > sprzedali siebie... cóż może im to nie przeszkadza....


            Obiecuję, że nie ściągnę gatek... ;-P
            A taką miałam ochotę, żeby w końcu "być sobą", zachować
            się "naturalnie" i "na luzie" ;-)
            • Gość: Max Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 13:06
              Gość portalu: milusia napisał(a):

              > vwdoka napisał(a):
              >
              > > Milusiu, poperam CIę, tylko nie wychodź na ulicę i nie ściągaj tam majtek
              > bo
              > > Ćię policja zwinie i tyle :))))). Oprócz tego masz 100% mojego poparcia.
              > > Doskoanale wiedzieli o sprzęcie do filmowania i nagrywania dookoła. Nikt n
              > ie
              > > może ich bronić, iż byli w zaciszu łazienki (sypialni czy prysznica)! Było
              > to
              > > wyrachowane zachowanie aby przebić resztę i zapaść widzom w pamięć. Co zre
              > sztą
              > > udało im się wyśmienicie, większość dyskutuje tylko o nich. i oto chodzi,
              > a że
              > > sprzedali siebie... cóż może im to nie przeszkadza....
              >
              >
              > Obiecuję, że nie ściągnę gatek... ;-P
              > A taką miałam ochotę, żeby w końcu "być sobą", zachować
              > się "naturalnie" i "na luzie" ;-)

              Oj, biedactwo! Czujesz sie tak ograniczana. Wynika z tego, ze czasem aby byc soba
              trzeba zaplacic niestety "wysoka" cene. Nic nie poradzisz, choc sie do tego
              przyczyniasz, ze zyjemy w takim chorym spoleczenstwie.
              • Gość: milusia Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.03.02, 13:17
                Gość portalu: Max napisał(a):

                > Oj, biedactwo! Czujesz sie tak ograniczana. Wynika z tego, ze czasem aby byc so
                > ba
                > trzeba zaplacic niestety "wysoka" cene. Nic nie poradzisz, choc sie do tego
                > przyczyniasz, ze zyjemy w takim chorym spoleczenstwie.

                Jeżeli nie zrozumiałeś mojego żartu i aluzji do pewnych
                stwierdzeń - to trudno. W każdym bądź razie biedactwem nie
                jestem.

                • Gość: Max Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 15:38
                  Gość portalu: milusia napisał(a):

                  > Gość portalu: Max napisał(a):
                  >
                  > > Oj, biedactwo! Czujesz sie tak ograniczana. Wynika z tego, ze czasem aby b
                  > yc so
                  > > ba
                  > > trzeba zaplacic niestety "wysoka" cene. Nic nie poradzisz, choc sie do teg
                  > o
                  > > przyczyniasz, ze zyjemy w takim chorym spoleczenstwie.
                  >
                  > Jeżeli nie zrozumiałeś mojego żartu i aluzji do pewnych
                  > stwierdzeń - to trudno. W każdym bądź razie biedactwem nie
                  > jestem.
                  >

                  Zrozumialem i to dobrze, co zreszta pokazalem w mojej sarkastycznej odpowiedzi,
                  ale nie o to mi chodzi aby sie licytowac kto bardziej rozumny.
                  Moze jednak nie jest tak do konca, ze to w 100% zarty? Bo niby skad wzielo sie
                  powiedzenie, ze "w kazdym zarcie jest odrobina prawdy"?

              • vwdoka Re: Żenujące zeszmacenie 07.03.02, 13:27
                Witaj Max,
                widzisz, jak mam ochotę to chodzę sobie na golasa po moim domu czy ogrodzie.
                wiem jednak, iż mnie nie widać z postronności - ponieważ kogoś innego taka
                postawa może razić, przynajmniej estetycznie ;-)
                Jak udaję się do pracy czy w ogóle między ludzi zakładam normalne ubranie
                i................. też jestem sobą. Nie muszę za wszelką cenę odróżniać się od
                reszty. Ja jestem inny.
            • vwdoka Re: Żenujące zeszmacenie 07.03.02, 13:22
              Wiesz, w końcu to nie moja sprawa, ale się cieszę, że tego nie zrobisz...
        • Gość: sernik Re: Żenujące zeszmacenie IP: 195.94.206.* 07.03.02, 13:19
          Milusiu, przestalem rozumiec o co Ci chodzi. Krytykujesz ich za to, ze maja
          swobodne obyczaje seksualne i od razu przeszli do rzeczy, czy za to, ze smieli
          robic to w czasie kiedy Ty akurat, przez przypadek oczywiscie, mialas wlaczony
          tvn? P.S. Twoj przyklad ze sciagnieciem gaci na ulicy jest nieadekwatny - nawet
          go nie kometuje.
          • Gość: brrrrrrr Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.centertel.pl 07.03.02, 13:36
            To ja podam inny przykład/pytanie.
            A jeżeli frytka (albo ktoś inny) wyjdzie przed dom, zdejmie gacie i odda mocz
            lub inny materiał na "bigbratherową" trawkę to też będzie
            to "super", "naturalne" i "cool"?

            Pa.
          • Gość: zdzisio Re: Żenujące zeszmacenie IP: 192.168.100.* 07.03.02, 13:42
            Gość portalu: sernik napisał(a):

            > Milusiu, przestalem rozumiec o co Ci chodzi. Krytykujesz ich za to, ze maja
            > swobodne obyczaje seksualne i od razu przeszli do rzeczy, czy za to, ze smieli
            > robic to w czasie kiedy Ty akurat, przez przypadek oczywiscie, mialas wlaczony
            > tvn? P.S. Twoj przyklad ze sciagnieciem gaci na ulicy jest nieadekwatny - nawet
            >
            > go nie kometuje.

            Sernik pozwól, że sie wtrące. Po przeczytaniu twoich postów stwierdzam, że jesteś
            równie zdemoralizowany co Frytka i Ken, a co najgorsze nie zdajesz sobie z tego
            sprawy.

            • Gość: siano Ferowanie wyroków IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 14:01
              Zwróciłem już uwagę, że ferowanie wyroków po dwóch dniach znajomości kogoś
              przez szklany ekran to za dużo... A tu okazuje się, że można dokonać dogłębnej
              analizy czyjeś psychiki nawet na podstawie postów :). Zdzisiu, trochę
              przesadzasz oskarżając sernika o zdemoralizowanie. Niestety, takie pochopne i
              oparte właściwie na żadnych podstawach wyrokowanie jest cechą wielu dyskutantó
              wna forum.

              Pozdrawiam
              siano
              siano
              • fotograf7 Koedukacyjna sypialnia 07.03.02, 14:13
                Gość portalu: siano napisał(a):

                > Zwróciłem już uwagę, że ferowanie wyroków po dwóch dniach znajomości kogoś
                > przez szklany ekran to za dużo

                A jednak po dwóch dniach znajomości Ken i Fryta stwierdzili że mogą uprawiać
                seks w sypialni w której śpią pozostali mieszkańcy.

                Czy poznali ich na tyle dobrze by wiedzieć że nie będzie im to przeszkadzało?
                A może ich o to spytali?

                Co powinien zrobić wspómieszkaniec który obudziłby się przypadkowo a któremu by
                to przeszkadzało lub czułby się skrępowany ?

                Udawać że śpi ?
                Wyjść z sypialni?
                • Gość: siano Re: Koedukacyjna sypialnia IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 14:35
                  Skąd masz wiadomosci o seksie w sypialni? Nic takiego w telewizji nie
                  widziałem. A na oficjalnych stronach BB, pisze, owszem, ze spedzili "upojna
                  noc". To akurat moze znaczyc wiele, a tworcy strony ciesza sie ze brzmi to
                  wieloznacznie.

                  siano
                  • fotograf7 Re: Koedukacyjna sypialnia 07.03.02, 14:55
                    Gość portalu: siano napisał(a):

                    > Skąd masz wiadomosci o seksie w sypialni? Nic takiego w telewizji nie
                    > widziałem. A na oficjalnych stronach BB, pisze, owszem, ze spedzili "upojna
                    > noc". To akurat moze znaczyc wiele, a tworcy strony ciesza sie ze brzmi to
                    > wieloznacznie.
                    >
                    na stronie oficjalnej jest napisane:
                    "Nie poprzestali jednak i na tym. Podczas gdy wszyscy domownicy spali, Łukasz i
                    Agnieszka przenieśli się do sypialni, gdzie dalej oddawali się namiętnościom."


                    Faktycznie można to pojmować wieloznacznie ;)


                    A w łazience oczywiście zamknęli sie by żaden nocny marek nie wlazł im
                    przypadkiem?





                    PS: W telewizji nic nie widziałem - tylko czytam.

              • Gość: siano Re: do siana IP: 192.168.100.* 07.03.02, 14:13
                Siano, powiem ci jedno. Sytuacja pokazana przez tv była tak jednoznaczna, że
                nie trzeba być ani psychologiem ani moralistą, aby ja ocenić jednoznacznie jako
                kurestwo. I dziwi mnie bardzo szukanie winy u telewidza, wmawianie mu, że to on
                jest winien, na zasadzie "niech sie wstydzi ten co widzi", czy tez odwlekanie
                oceny bo to może są zdrowi moralnie ludzie a tylko tak im się przydarzyło pod
                wpływem emocji. Takie podejście do sprawy uwazam za stawanie w obronie kurestwa
                a więc za postawę zgniłą moralnie. To tyle. Cześć
                • Gość: zdzisio Re: do siana IP: 192.168.100.* 07.03.02, 14:18
                  Gość portalu: siano napisał(a):

                  > Siano, powiem ci jedno. Sytuacja pokazana przez tv była tak jednoznaczna, że
                  > nie trzeba być ani psychologiem ani moralistą, aby ja ocenić jednoznacznie jako
                  >
                  > kurestwo. I dziwi mnie bardzo szukanie winy u telewidza, wmawianie mu, że to on
                  >
                  > jest winien, na zasadzie "niech sie wstydzi ten co widzi", czy tez odwlekanie
                  > oceny bo to może są zdrowi moralnie ludzie a tylko tak im się przydarzyło pod
                  > wpływem emocji. Takie podejście do sprawy uwazam za stawanie w obronie kurestwa
                  >
                  > a więc za postawę zgniłą moralnie. To tyle. Cześć

                  Tak się wkurzyłem,że przypadkowo siana nicka użyłem. Sorry

                • Gość: siano re: do siana IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 14:32
                  Hej, Zdzisiu!

                  Daleki jestem od stwierdzenia "niech sie wstydzi ten co widzi". Czy mówiąc o
                  odwlekaniu wyroku staję w obronie kurewstwa? A to niby dlaczego?! I jeszcze
                  jestem zgniły moralnie...

                  Nikt z wypowiadających się tutaj nie bierze pod uwagę, że wszyscy widzieliśmy
                  tylko to, co zaprezentował nam TVN. Nie wiemy co dzieje się w głowie Frytki,
                  może żałuje tego co zrobiła? Wczoraj w pokoju zwierzeń gdy Wielki Brat zadał
                  jej pytanie czy lubi mężczyzn była wyraźnie zmieszana...

                  Żeby zrozumiano mnie jasno: nie przywłaszczam sobie prawa do trafnej oceny, i
                  możliwe że Frytka okaże się taką za jaką ma ją tutaj większość. Ale dajmy
                  szanse dziewczynie i przynajmniej delikatniej piszmy o tym co się stało.

                  A moja wyważona i wydaje mi się obiektywna ocena na pewno nie jest obroną
                  kurewstwa. Bo sprzeciwiam się pochopnym ocenom, co nie znaczy że jestem
                  za "dawaniem dupy".

                  Pozdrawiam
                  siano
                  • Gość: zdzisio Re: re: do siana IP: 192.168.100.* 07.03.02, 14:48
                    Gość portalu: siano napisał(a):

                    > Hej, Zdzisiu!
                    >
                    > Daleki jestem od stwierdzenia "niech sie wstydzi ten co widzi". Czy mówiąc o
                    > odwlekaniu wyroku staję w obronie kurewstwa? A to niby dlaczego?! I jeszcze
                    > jestem zgniły moralnie...
                    >
                    > Nikt z wypowiadających się tutaj nie bierze pod uwagę, że wszyscy widzieliśmy
                    > tylko to, co zaprezentował nam TVN. Nie wiemy co dzieje się w głowie Frytki,
                    > może żałuje tego co zrobiła? Wczoraj w pokoju zwierzeń gdy Wielki Brat zadał
                    > jej pytanie czy lubi mężczyzn była wyraźnie zmieszana...
                    >
                    > Żeby zrozumiano mnie jasno: nie przywłaszczam sobie prawa do trafnej oceny, i
                    > możliwe że Frytka okaże się taką za jaką ma ją tutaj większość. Ale dajmy
                    > szanse dziewczynie i przynajmniej delikatniej piszmy o tym co się stało.
                    >
                    > A moja wyważona i wydaje mi się obiektywna ocena na pewno nie jest obroną
                    > kurewstwa. Bo sprzeciwiam się pochopnym ocenom, co nie znaczy że jestem
                    > za "dawaniem dupy".
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > siano

                    Jesli nie stajesz w obronie kurestwa to nie jesteś zgniły moralnie, wiec sie nie
                    przejmuj.
                    A co do tego analizowania psychiki Frytki to jest z tym trochę jak z sądzeniem
                    bandziora w polskim sądzie. Zawsze znajdzie się ktoś kto powie "poznajmy jego
                    psychike, to fajny facet tylko się wkurzył i porąbał tesciowa siekiera".
                    Poczekajmy, nie osądzajmy go tak szybko. A 100% dowody są, że to on porabał.
                    Uważam, że analizowanie psychiki frytki czy kena nie ma w tym wypadku sensu, bo
                    to co pokazały kamery było jednoznaczne.

            • Gość: sernik Re: Żenujące zeszmacenie IP: 195.94.206.* 07.03.02, 14:38
              Chcialem Ci, Zdzisiu, serdecznie podziekowac za Twa troskliwa uwage, ktora
              wiele wnosi do tej, jakze jalowej, dyskusji! Jeszcze raz dzieki, teraz wiem o
              sobie znacznie wiecej!
          • Gość: free Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.elbacsb.com.pl 07.03.02, 14:45
            Gość portalu: sernik napisał(a):

            > Milusiu, przestalem rozumiec o co Ci chodzi. Krytykujesz ich za to, ze maja
            > swobodne obyczaje seksualne i od razu przeszli do rzeczy, czy za to, ze smieli
            > robic to w czasie kiedy Ty akurat, przez przypadek oczywiscie, mialas wlaczony
            > tvn? P.S. Twoj przyklad ze sciagnieciem gaci na ulicy jest nieadekwatny - nawet
            >
            > go nie kometuje.

            Ja też czytam Twoje posty i niezbyt dokładnie rozumiem, o co Tobie chodzi.
            Przykład milusi jest bardzo dobry: oglądając BB można po prostu nie zdawać sobie
            sprawy, że będzie się miało przyjemność oglądać porno-scenki. Osobiście swobodę
            seksualną rzeczywiście uważam za coś wysoce nieestetycznego, ale niezbyt mi
            przeszkadza, poki ogranicza sie do toalet w pubach i imprezek organizowanych w
            dobranym gronie. Pokazana na ekranie zmienia jednak swoja jakosc, staje sie
            ekshibicjonizmem i prezentowaniem postaw dalekim od intelektualno-estetycznego
            idealu. To, ze ktos w ogole uwaza taka sprawe za normalnosc, jest samo w sobie
            swiadectwem upadku wrazliwosci.

            • Gość: sernik do free IP: 195.94.206.* 07.03.02, 15:23
              Ogladasz BB? Czy tylko Pegaza? Jesli ogladasz BB to dziwie sie, ze sie "nie
              spodziewales. Myslales pewnie, ze o poezji beda mowic i o wynalezieniu
              czerwonego lasera. Biedaku, to faktycznie sie naciales. Ale jesli ogladasz
              tylko Pegaza to sie nie czepiam.
              • Gość: milusia do sernika IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.03.02, 16:27
                Gość portalu: sernik napisał(a):

                > Ogladasz BB? Czy tylko Pegaza? Jesli ogladasz BB to dziwie sie, ze sie "nie
                > spodziewales. Myslales pewnie, ze o poezji beda mowic i o wynalezieniu
                > czerwonego lasera. Biedaku, to faktycznie sie naciales. Ale jesli ogladasz
                > tylko Pegaza to sie nie czepiam.

                sernik, zrozum, że tu nie chodzi o to, że ktoś nas zmuszał
                do oglądania BB, bo rzeczywiście tak nie było. W założeniu
                "spodziewania się" można nastawić się na wszystko: na kupę
                w wykonianiu jednego z uczestników, na plucie i obrzucanie
                się wyzwiskami itd. Seks pod publikę, wulgraryzm i
                agresja, w końcu głupota ludzka - istnieją od zawsze i
                nikt tu nie chce porywa się z motyką na słońce, by jakimś
                cudem to zmienić. Chodzi o to, by zachowania odbiegające
                od normy obyczajowo-moralnej piętnować. Aby głośno nazywać
                rzeczty po imiemiu, a nie przyjmować wszystko na miękko i
                w ramach tzw. tolerancji.

                Człowieku, nigdy nie można na 100% przewidzieć, co się
                stanie w BB, a nawet za rogiem własnego domu. Pewne sprawy
                NIE POWINNY SIĘ JEDNAK DZIAĆ. I to trzeba twardo
                powiedzieć. Pamiętaj, że takiego BB oglądają ludzie,
                którzy na takiej podstawie (gadki o spermie na twarzy,
                seks na ekranie, zaliczanie twaru, chore zachwania pod
                płaszczykiem rywalizacji) kształtują swój światopogląd.
                Mamy przytaknąć takim zachowaniom?!

                Nie obwiniaj tylko TVN-u. Ci ludzie też mają rozum i oni
                odpowiadają za sowje czyny. Nikt ich do niczego nie
                zmusza...
                • Gość: sernik Re: do Milusi, Free i do Siana troche tez IP: 195.94.206.* 08.03.02, 10:54
                  Ta dyskusja zaczyna mnie z wolna nudzic! Ja swoje, Wy swoje! Przedstawie raz
                  jeszcze swoj punkt widzenia i zaprzestane dalszej polemiki:
                  Tvn postanowilo zarobic gore forsy na BB. W tym celu z castingu wybrala kilka
                  prymitywnych miernot, opetanych mania popularnosci, tak aby zapewnic odpowidnio
                  czerstwy i denny poziom programu (przemadrzalych okularnikow pod krawatem nikt
                  by nie ogladal przeciez!). Nastepnie filmowano snujaca sie bez sensu po domu
                  gromade pajacow, ktora pieprzyla horendalne bzdury, klocila sie do upadlego
                  miedzy soba a potem skarzyla na siebie wielkiemu bratu, dlubala w nosie,
                  obcinala paznokcie, siorbala zupe, myla zeby, gonila kury po ogrodzie,
                  masturbowala sie, defekowala i uprawiala seks! Dokladnie tak jak to robia u
                  siebie w domach, tak jak uwazaja za sluszne i normalne. Nastepnie co ciekawsze
                  wydarzenia tvn nadawala na antenie. Na to wszystko w zachwycie patrzy rzesza
                  widzow. Czasem, kiedy jakis uczestnik gry pierdnie przy jedzeniu, odzywaja sie
                  glosy oburzenia: "hej, tak sie nie robi, zrobmy cos z tym gburem". I tak
                  wlasnie zareagowala Milusia - ale telewizora nie wylaczyla! Ogladalas nastepny
                  odcinek? Zaloze sie, ze tak! I zobaczysz tez nastepne! Tvn pokazuje to, czego
                  oczekuje publika. A ona chce extrmy; konfliktu, przemocy, seksu. W pierwszej
                  edycji wystarczyly ponetne kraglosci Manueli pod prysznicem i smetny zwis
                  Gulczasa, ktory bawil i rozweselal widzow. Teraz to juz za malo i tvn pokazala
                  wiecej, zeby zwiekszyc ogladalnosc i sprzedac reklamy. Jesli sceny prezentowane
                  w tv Was oburzaja to wylaczcie odbiorniki i pikietujcie, pietnujcie,
                  wytykajcie, wskazujcie... Rzuccie kamieniem. Ale, do k...wy ne..y, nie
                  ogladajcie wiecej BB! Ten program deprawuje, propaguje sperme na twarzy,
                  wykrzywia morale. A przeciez do niedawna byl taka sympatyczna, inteligentna i
                  blyskotliwa audycja dla mlodej inteligencji, czyz nie?! Dowcipny Klaudek i
                  rozspiewana Sewiolo dawali wzorce i pokazywali jak zyc; oj, było na co
                  popatrzec! A teraz? Seks na ekranie? Nie do pomyslenia! Ogladajcie Pegaza,
                  prosze Was o to... Pozdrawiam Siana i pozostalych, ktorym smakuje sernik!
              • Gość: free Re: do free IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 21:38
                Oglądałem poprzednie edycje BB i chociaż ludzie występujący w tych programach
                wzbudzali u mnie różne emocje, także negatywne, to zawsze to, co się tam
                działo, mieściło się w granicach zachowań, które jestem w stanie tolerować. Ale
                pewnych zachowań nie toleruję, np. plucia na ulicy, wycierania nosa w rękaw,
                oddawania moczu w miejscach publicznych, a także - co odkryłem przedwczoraj,
                uprawiania seksu przed kamerami.
                Póki jakaś laska po paru piwkach wypina tyłek w krzakach za pubem przed jakimś
                kolesiem z jej warstwy społecznej, jest to jej prywatna sprawa. Ja się nie
                obracam w takich sferach, nic mi więc do tego. Inną jednak sprawą jest emisja
                podobnych scenek w ogólnopolskiej telewizji. To taka różnica jak mowa wiązana
                przed budką z piwem i np. w gazecie. Gdybym na papierze przeczytał to, co można
                usłyszeć na ulicy, byłbym zszokowany i zdegustowany. I tak właśnie jestem
                zniesmaczony tym, co zobaczylem w TVN.
            • vwdoka Re: Żenujące zeszmacenie 07.03.02, 16:39
              Duże brawa, świetnie ująłeś to o co mi także chodzi!
      • Gość: Krisu Re: Żenujące zeszmacenie IP: 213.25.181.* 07.03.02, 11:24
        Lubię sernik
    • Gość: kaska Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 10:48
      W pelni sie zgadzam
      • mirro Re: Żenujące zeszmacenie 07.03.02, 10:55
        jak facet pozna kobietę i prześpią sie ,bez żadnych zobowiązań wszystko jest
        ok.Jeżeli jednak zrobią to w programie, który jest ponoć reality show zewsząd
        święte oburzenie:)niestety nie widziałem tego i nie zamierzam ale daliście sie
        złapać.Jest szum jest dobrze TVN zaciera rączki
        • Gość: Mat Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.gazeta.pl 07.03.02, 12:51
          Ktoś wyżej napisał że "mieli świadomość istnienia kamer..." a ja mam wrażenie
          że jednak nie końca - Frytka trochę z obawą odwracała głowę kiedy ktoś wchodził
          do łazienki - wyglądało to tak jakby ta niezyt mądra dziwczyna zapomiała o
          istnieniu kamer - wszyscy uczestnicy programu mówili że bardzo szybko
          przyzwyczajają się do ich obecności i po jakimś czasie nie zdająsobie sprawy z
          tego że są filmowani non stop - dowodem na to mogą byc wszystkie bezsensowne
          złamania regulaminu - kiedy to zdaje się im że nikt ie widzi
          Nie próbuje tłumaczyć Frytki ale wydaje mi się ze poniosło ją - robiła to co
          robiła by będąc z Kenem sam na sam - może nie wierzyła w to że TVN upubliczni
          sex
          Najwyrażniej jednak coś nie tak u niej z rozumkiem - bardziej krępuje ją
          towarzystwo domowników niż kamer- nie rozumie że kamera = miliony widzów.
          • Gość: milusia Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.03.02, 13:20
            Gość portalu: Mat napisał(a):

            > Ktoś wyżej napisał że "mieli świadomość istnienia kamer..." a ja mam wrażenie
            > że jednak nie końca - Frytka trochę z obawą odwracała głowę kiedy ktoś wchodził
            >
            > do łazienki - wyglądało to tak jakby ta niezyt mądra dziwczyna zapomiała o
            > istnieniu kamer - wszyscy uczestnicy programu mówili że bardzo szybko
            > przyzwyczajają się do ich obecności i po jakimś czasie nie zdająsobie sprawy z
            > tego że są filmowani non stop - dowodem na to mogą byc wszystkie bezsensowne
            > złamania regulaminu - kiedy to zdaje się im że nikt ie widzi
            > Nie próbuje tłumaczyć Frytki ale wydaje mi się ze poniosło ją - robiła to co
            > robiła by będąc z Kenem sam na sam - może nie wierzyła w to że TVN upubliczni
            > sex
            > Najwyrażniej jednak coś nie tak u niej z rozumkiem - bardziej krępuje ją
            > towarzystwo domowników niż kamer- nie rozumie że kamera = miliony widzów.

            Oj, mieli świadomość tych kamer. To nie pierwsza edycja,
            gdy uczestnicy nie wiedzieli, jak zostaną zaprezentowani.
            Ja myślę, że zrobiła to trochę na pokaz.

            • vwdoka Re: Żenujące zeszmacenie 07.03.02, 13:29
              Trochę, albo i całkiem na pokaz. Aha zrobili to oboje, nie tylko Frytka.
    • fotograf7 Podglądać? Oglądać? Ekshibicjonizm? 07.03.02, 13:28
      na początek ekshibicjonizm

      EKSHIBICJONIZM [łac.], rodzaj dewiacji seksualnej; publ. obnażanie narządów
      płciowych w celu osiągnięcia zaspokojenia seksualnego; e. jest karany przez
      prawo i zaliczany do zachowań naruszających normy prawne; pot. skłonność do
      ujawniania własnych intymnych przeżyć i problemów.
      DEWIACJE SEKSUALNE [łac.], wszelkie formy stałego zaspokajania popędu
      seksualnego w sposób odbiegający od typowego w danej kulturze; m.in. fetyszyzm,
      masochizm, transwestytyzm, niektóre postacie sadyzmu, ekshibicjonizmu.

      W zasadzie na razie Frytka i Ken nie podpadają pod ekshibicjonizm - ponieważ
      zrobili to tylko raz nie może być mowy o "formie STAŁEGO zaspokajania" ;)
      Ponadto nie wiemy czy robili to PUBLICZNIE "w celu osiągnięcia zaspokojenia
      seksualnego" czy też w zupełnie innym celu (np w celu zdobycia korzyści
      majątkowych) ;)

      Pozostaje pytanie czy możemy mówić o jakimkolwiek podglądaniu.
      Podglądanie zakłada nieświadomość podglądanego.

      Tutaj raczej możemy mówić o OGLĄDANIU świadomej PREZENTACJI.

      Ocenę moralną OGLĄDAJĄCYCH I PREZENTUJĄCYCH pozostawiam zainteresowanym.

      • fotograf7 Definicje cd. 07.03.02, 14:21
        Wszystko co robią mieszkańcy domu BB - robią albo dla nagrody albo dla
        popularności - tak czy owak robią to dla swoich korzyści.


        PROSTYTUCJA [łac.], uprawianie stosunków seksualnych odpłatnie z przygodnie
        poznanymi w tym celu osobami różnej lub tej samej płci; w Polsce p. nie jest
        przestępstwem; przestępstwami są jedynie czyny związane z p.: stręczycielstwo,
        sutenerstwo i ułatwianie cudzego nierządu z chęci zysku.


        Zasadniczo nic nie możemy zarzucić Frytce i Kenowi.

        Ale TVN powinien dopisać do rejestru handlowego dodatkową działalność -
        stręczycielstwo.
    • Gość: Mumink Re: Żenujące zeszmacenie- tych co BB ogladaja IP: *.man.comparex.de / 10.92.8.* / *.outland.avaya.com 07.03.02, 13:40
      tak wlasnie, ci, co ten program ogladaja, zeszmacili sie. Nigdy tych programow
      nie ogladalam, uwazam, to sa programy ponizej mojego poziomu kulturalnego
      i umyslowego. Co to jest za przyjemnosc podgladac innych. Wezcie sobie lornetki
      i ogladajcie ludzi z wlasnego okna, z parku, w lesie, nad morzem, w gorach.
      Cel jest ten sam: Big Brother.
      • Gość: milusia Re: Żenujące zeszmacenie- tych co BB ogladaja IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.03.02, 14:12
        Gość portalu: Mumink napisał(a):

        > tak wlasnie, ci, co ten program ogladaja, zeszmacili sie. Nigdy tych programow
        > nie ogladalam, uwazam, to sa programy ponizej mojego poziomu kulturalnego
        > i umyslowego. Co to jest za przyjemnosc podgladac innych. Wezcie sobie lornetki
        >
        > i ogladajcie ludzi z wlasnego okna, z parku, w lesie, nad morzem, w gorach.
        > Cel jest ten sam: Big Brother.

        Hahaha ... nie oglądasz, ale "przypadkiem" zajrzałeś(aś)
        na fotum BB, przeczytałeś(aś) te posty itd.
        Tak jak napisał fotograf: to nie jest podglądanie, a
        oglądanie za PRZYZWOLENIEM i CAŁKOWITĄ AKCEPTACJĄ
        oglądanych. W koścu poszli tam, by inni na nich patrzyli!

    • Gość: telewidz Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.bci.net.pl 07.03.02, 13:45
      W seksie przed kamera nie ma nic zlego. Ale nie podoba mi sie to, ze tvn
      zaplacilo ciezkie pieniadze parze po to aby pieprzyli sie przed kamera,aby
      podniesc ogladalnosc i odebrac widzow programowi (ktorego szczerze powiem jeszcze
      nie widzialem) Bar, emitowanego w TV Polsat. To juz jest kurestwo!

    • Gość: mat26 Zycie Fryty po wyjsciu z domu IP: *.interserwer.pl 07.03.02, 14:43
      Jedno jest pewne. Fryta będzie miała zniszczone życie, kiedy wyjdzie z domu BB.
      Ona chyba nawet sama nie jest świadoma, jak to, co zrobiła odbije się na jej
      życiu. Ludzie będą ją traktowali jak zwykłą kurwę. Już widzę te okrzyki pod
      domem BB w czasie jej wyjścia albo na ulicy po jej powrocie do Lodzi.
      • Gość: alla Re: Zycie Fryty po wyjsciu z domu IP: *.a2000.nl 07.03.02, 15:13
        Absolutnie sie z toba nie zgadzam. Ona pochodzi z rodziny, gdzie skandale
        obyczajowe byly na porzadku dziennym i na pierwszych stronach gazet. Wiec ze
        strony rodziny nic jej nie grozi.
        Z takim barkiem hamulcow moralnych zawsze bedzie mogla znalezc prace w porno
        biznesie, a tam bedzie gwiazda i bohaterka. Jezeli chodzi o polskie
        spoleczenstwo to jest ono nadzwyczaj tolerancyjne dla takich jak ona,
        prawdziwych dziwek do kwadratu. Dla dziwek mniejszego kalibru jest bardzo
        okrutne. Za bardzo. To tak jak z karaniem zlodziei - prawdziwi zlodzieje i
        bandyci, ktorzy maja na kocie ciezkie miliony -chodza na wolnosci i prawia
        moraly z okienka telwizyjnego plawiac sie w slawie i dobrobycie. Jakis mniejszy
        zlodziejaszek co ukradnie pare tysiecy - siedzi latami w wiezieniu i wszyscy
        wieszaja na nim psy. Takie zycie.
        • Gość: zdzisio Re: Zycie Fryty po wyjsciu z domu IP: 192.168.100.* 07.03.02, 15:28
          Gość portalu: alla napisał(a):

          > Absolutnie sie z toba nie zgadzam. Ona pochodzi z rodziny, gdzie skandale
          > obyczajowe byly na porzadku dziennym i na pierwszych stronach gazet. Wiec ze
          > strony rodziny nic jej nie grozi.
          > Z takim barkiem hamulcow moralnych zawsze bedzie mogla znalezc prace w porno
          > biznesie, a tam bedzie gwiazda i bohaterka. Jezeli chodzi o polskie
          > spoleczenstwo to jest ono nadzwyczaj tolerancyjne dla takich jak ona,
          > prawdziwych dziwek do kwadratu. Dla dziwek mniejszego kalibru jest bardzo
          > okrutne. Za bardzo. To tak jak z karaniem zlodziei - prawdziwi zlodzieje i
          > bandyci, ktorzy maja na kocie ciezkie miliony -chodza na wolnosci i prawia
          > moraly z okienka telwizyjnego plawiac sie w slawie i dobrobycie. Jakis mniejszy
          >
          > zlodziejaszek co ukradnie pare tysiecy - siedzi latami w wiezieniu i wszyscy
          > wieszaja na nim psy. Takie zycie.

          Alla, ciesze się, że są jeszcze ludzie, którzy odbierają właściwie rzeczywistośc
          i są w stanie wyciągac właściwe wnioski. Pozdrawiam :)

          • Gość: Max Re: Zycie Fryty po wyjsciu z domu IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 16:03
            Jesli w ogole bedzie tak jak mowicie, to wiedzcie, ze bedzie tak tylko przez
            osoby takie jak Wy Mat, Alla, Zdzisio. I jak mozecie mowic o tolerancji
            jednoczesnie osadzajac innych?
            Kto powiedzial, ze osoba uprawiajaca seks to od razu dziwka?!
            Kazdy moze miec swoje zdanie, ale nie macie prawa ich osądzac.
            • Gość: Alla Re: Zycie Fryty po wyjsciu z domu IP: *.a2000.nl 07.03.02, 16:34
              Max, jestes klasycznym przykladem tego o czym pisalam w poprzednim liscie:
              - jezeli ktos uprawia seks dla seksu, na oczach milionow, w nadziei na slawe to
              twoim zdaniem nie zasluguje na miano dziwki i jest OK
              - jezeli sasiadka wezmie 100zl za numerek z sasiadem to jest napietnowana
              jawnogrzesznica i ludzie traktuja ja jak ostatnia zdzire.
              Dzieki temu, ze ludzie sa tak tolerancyjni dla Frytek (bo wiadomo -kazdy chce
              sobie popatrzec), a tak nietolerancyjni dla sasiadek, to co napisalam wczesniej
              sprawdza sie w 100 %.





              • Gość: Max Re: Zycie Fryty po wyjsciu z domu IP: *.at.ibm.com 07.03.02, 16:41
                Gość portalu: Alla napisał(a):

                > Max, jestes klasycznym przykladem tego o czym pisalam w poprzednim liscie:
                > - jezeli ktos uprawia seks dla seksu, na oczach milionow, w nadziei na slawe to
                >
                > twoim zdaniem nie zasluguje na miano dziwki i jest OK
                > - jezeli sasiadka wezmie 100zl za numerek z sasiadem to jest napietnowana
                > jawnogrzesznica i ludzie traktuja ja jak ostatnia zdzire.
                > Dzieki temu, ze ludzie sa tak tolerancyjni dla Frytek (bo wiadomo -kazdy chce
                > sobie popatrzec), a tak nietolerancyjni dla sasiadek, to co napisalam wczesniej
                >
                > sprawdza sie w 100 %.
                >
                Idac Twoim tokiem rozumowania mozna dojsc do wniosku, ze jesli Twoj partner, z
                ktorym sie "seksisz" kupi Tobie cokolwiek, w imie tego jak jest mu z Toba dobrze
                w zyciu (miedzy innymi seks) to znaczy, ze jestes dziwka, tak?
                Gratulacje za samokrytyke.
        • vwdoka Re: Zycie Fryty po wyjsciu z domu 07.03.02, 16:28
          Powiem więcej, wcale się nie zdziwię, gdy jakieś bravo, gala czy inne piśmidło
          tego typu wykreuje ich na bohaterów naszych czasów....Niestety, takiego
          pseudoluzu jest coraz więcej. Piszę pseudo luzu, ponieważ nie jest to dystans
          do pewnych norm, ale nierespektowanie żadnych norm...a to już po prostu
          anarchia...
    • Gość: matul Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 07.03.02, 15:23
      Trochę mi nie wypada wpadać w sensacyjny ton,ale jestem ogólnie zniesmaczony
      nowymi pomysłami twórców programu.Kasa rządzi i to tym razem, naprawdę bez
      owijania w bawełnę.Lepperiady obyczajowej ciąg dalszy.
      Trochę mi nie wypada bo siedzę po uszy w biznesie niekoniecznie znanym z
      czystości,ale powiem wam,że jak dla mnie,to co się zdarzyło miedzy frytką a
      tzw.kenem, to dno(zapewniam,że nie jest to hipokryzja)Moje poglądy dotyczące
      seksu i związanych z tym zachowań ludzkich są delikatnie mówiąc mocno
      liberalne.Nie bardzo jednak toleruję i lubię głupotę.
      Przecież ta panna ma rodzinę,rodziców.W naszym mocno "liberalnym"społeczeństwie
      podobne postawy są elegancko prześladowane.Trzeba mieć świadomość ,że czasem
      można skrzywdzić swoim zachowaniem innych(banał ale prawdziwy)
      Milusiu ujęłaś to wszystko znakomicie,pozdrawiam
    • Gość: Mumink Re: Typowe................. IP: *.man.comparex.de / 10.92.8.* / *.outland.avaya.com 08.03.02, 07:13
      typowe myslenie: ona winna, ona dawac nie powinna!. A co z NIM. Czy ta Fryta
      miala sama ze soba seks? Z niektorych wypowiedzi tak wynika. Nic sie nie
      zmienilo. Kobieta to zaraz to najgorsze, k....., dziwka, itd. A ten pan to kto?
      Wspanialy kogut, budzacy zachwyt nie tylko u panow ale o zgrozo, u pan. Wyslac
      was wszystkich do Afganistanu, podobne praktyki.
      • Gość: siano Re: Typowe................. IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 10:18
        To prawda, że wielu pisząc w tym wątku o zeszmaceniu ma na mysli głównie
        Frytkę, zapominając, że sprawa dotyczy PARY - czyli również Kena. No ale w
        poście rozpoczynającym całą dyskusję Milusia oburza się na obydwoje czyli chyba
        jest w porządku :).

        Pozdrawiam
        siano
        • Gość: MK Żenujące zeszmacenie? ??? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 11:15
          Czytam tą waszą dyskusję i po prostu się dziwię... wychodzi na to, że większość
          młodych ludzi ma wysokie morale, nie śpią z kim popadnie itp. Ale jak to się do
          cholery ma do rzeczywistości? Chodzicie na imprezy, na dyskoteki... nie
          widzicie co tam się dzieje? Czy jest to aż tak różne od tego co się dzieje w
          BB3? A co do uprawiania seksu przed kamerą... mogę się założyć iż Agnieszka i
          Łukasz po prostu liczyli na to, iż to nie będzie pokazane. Świadczy o tym jej
          pytanie do WB czy mogą się swobodnie zachowywać w łazience.
          Oboje są głupi i naiwni, po prostu przyzwyczajeni do spania z pierwszym
          lepszym... tacy ludzie są i będą. Na pewno wielu z was do nich należy i wielu z
          was ma takich znajomych. Potwierdza się stare polskie porzekadło "czego oczy
          nie widzą tego sercu nie żal"
    • Gość: archie Re: Żenujące zeszmacenie IP: *.interpacket.net 09.05.02, 21:19
      Nudy na liście , więc może warto cos z archiwum wyciągnąć...
    • verbencja Re: Żenujące zeszmacenie 17.05.02, 09:37

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka