Gość: milusia
IP: *.gazetaolsztynska.pl
06.03.02, 18:36
Na forum BB roi się od wypowiedzi popierających seks
przed kamerami. Czy ludzie powariowali?
Tłumaczenie zachowania Agnieszki i Łukasza ich
uwielbieniem seksu i naturalnością - jest śmieszne i
żenujące!
Gdyby pieprzenie na oczach innych ludzi było takie
naturalne - to mielibyśmy codziennie jazdę, np. bzykanie
"bardzo wyluzowanego" sąsiada i "wyzwolonej" sąsiadki na
klatce schodowej...
Ja także lubię seks, ale nie uprawiam go z kim popadnie
i na pokaz. I na pewno nie świadczy to moim braku
naturalności. To właśnie ich zachowanie jest sztuczne i
robione celowo pod publikę! Sprzedali się na oczach
kilku milionów widzów. Potraktowali swoje ciała jak
rzeczy, którymi można kupić "popularność". Czy tak
zachowuje się normalny człowiek?
Pewnie, że można mieć swoje upodobania - jedni wolą we
dwójkę przy zgaszonym świetle, drudzy - na łonie natury,
inni - gromadnie.
Wszyscy to rozumiemy i nie mamy nic przeciwko. Tylko są
pewne granice - ludzkiej przyzwoitości, szacunku do
siebie i swoich bliskich...
Tego nie mają Agnieszka i Łukasz.
Komercyjny seks przed kamerami totalnie ich
zdyskawlifikował w oczach inteligentych i wrażliwych
ludzi.
Ich zachowanie przed kamerami nie świadczy o uwielbieniu
seksu, ale traktowaniu go jak towaru.
Zastanawiam się, jak zareagowali rodzice i dziadkowie
Agnieszki? Szef w pracy? Gdyby miała poważną pracę na
poziomie z miejsca dostałaby wypowiedzenie. Bo ich
zachowanie jest niepoważne i żenujące.
Jesteśmy seksualni - emocjonujemy się tym, lubimy to -
ale z reguły w intymnym zaciszu. Seks na oczach widzów -
rodziny, przyjaciół, w końcu obcych ludzi - jest
PROSTACKI. Człowieka to różni od zwierząt, że ma pewną
część mózgu bardziej rozwiniętą. Dlatego nie spotykamy
na ulicy bzykających się ludzi. Dlatego jesteśmy
wrażliwi i tworzymy pewne normy obychajowo-moralne...
Sprzedali się jak szmaty. Jak gwiazdki porno. To że brak
im zachamowań - nie świadczy o ich "luzie" i
"temperamencie". Spaczona psychika, handel własnym
ciałem, brak poszanowania do bliskich, chłód emocjonalny
- tak określam to co się stało pomiędzy Agnieszką i
Łukaszem.
I co jest tu super? Jeżeli ktoś uważa to za normalność -
niech wyjdzie na ulice, zdejmie gacie i czeka na
chętnych...