Gość: zeb
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
23.03.02, 10:41
No tak, bez wątpienia BB3 wątkami i charakterami przebił nawet BB1. Tak jak
nasz Adaś rok temu bardziej wprawiał nas w euforię gdy stawał na podium, tak
BB1 robił na nas większe wrażenie. Bo to ewenement w polskiej telewizji takie
reality szoł, bo to postacie nawet ciekawe, bo to i romansik itp. na ekranie,
bo to reality cycki, pupcie pod prysznicem pokazali Alicji, Se-wioło i innych.
BB2 charakterami to wielki niewypał. Czerpał BB2 dla TVN oglądalność tylko
kosztem reputacji BB1 i ten-dencji typu – jak to będzie w drugiej części.
Właściwie miły smaczek BB2 skończył się w chwili kiedy po pierwszych nomina-
cjach odpadł Glanc – jedyna kontrowersyjna i zdziwaczała postać przykuwająca
uwagę znudzonego telewidza przy BB. Zwa-riowany rolnik – Iras to właściwie
lekko nachalne zdziczenie. Natomiast dla reszty uczestnictwo w BB2 to darmowe
wakacje i przygoda życia, a dla telewidzów opera mydlana.
BB3 to jednak inna para kaloszy. Charakterkami i scenkami przebija o głowę BB2,
nawet BB1 przejebuje z BB3 i chyba tylko fakt, że BB1 było pierwsze i stanowiło
na naszych ekranach nowość absolutną tego typu reality, daje sobie radę z BB3
biorąc na warsztat dobór charakterków i napastliwość sensacji łechtających
ciągniotę do podglądania zakorzenioną w telewidzach.
Kenio – król sensacji pierwszych kilkunastu dni BB3 nieźle zarobił dla TVN, bo
przecież gdy będzie nominowany, a będzie na pewno, jeśli niebiescy będą
nominować, zostanie nawet przez najbardziej wstrzemięźliwych wysyłaczy smsów
zasypany gło-sami telewidzów ku uciesze kasty TVN, która dla głupiego smsa
pokaże każdą sensację – włącznie z wampirzycą olejnik i obmacywaniem dupy
tłumaczki przez prominenta rządowego. Zatem Ken za występ w BB3 z nawiązką
odpłaci TVNowi. Zadupczył sobie na frytce, połechtał judo-woman w cipkę, ale i
pokazał swoje skarby do pielęgnacji ciała ku uciesze połowy Polski być może. To
jednak nic, bo cichy Pablo (pawełek ?) ku uciesze drugiej połowy telewidzów
stał się zniewolonym pe-dałkiem, przydupasem zniewieściałego kena. Dałoby się
to przełknąć gdyby nie to, że w oczach kolegów Pablo, no i chyba realizatorów
endemolu miał być awanturniczym, niezależnym luzakiem hiphopu, jak to nakazuje
jego wiek oraz pejsy mło-dzieńczej kasty mając potencjalnie wszystko w dupie.
Dajmy sobie jednak spokój z Pablem, największym przydupasem w historii całej
sagi BB1-BB3. Niedawne wypowiedziane w ukryciu słowa kena „wszyscy tutaj to
szmaty” to złoty graal dla TVN przy potencjalnej nominacji kena.
Tymczasem druga bulwersująca połówka, czyli frytka, gdyby nie garbaty nos i
danie dupy w pierwszym dniu ciocie, byłaby chyba najsympatyczniejszą osóbką z
niezłą aparycją i nawet niezgorszym posiadaczem bystrego umysłu. Niestety kurwą
było zostać łatwiej.
Na drugiej pozycji do stracenia po kenie jest chyba madzior, fakt, szczere
słowa fryty, że gdy ją pierwszy raz zobaczyła wyda-ła się jej wrednym babskiem,
chyba pokrywają się. W każdej edycji reżyserzy TVNu muszą wykreować wredne
babsko. W BB2 bez wątpienia była nią gruba boguśka, w BB3 madzior (i ken) a w
BB1 to wręcz na siłę próbowali przerobić na wredne babsko przemiłą małgosię.
Wiadomo – im wykreują bardziej wredne babsko, tym większą liczbą zalani zostaną
smsami.
Królującym tematem sięgającym do piedestału etyki jest postawa zouzy i sambo,
czyli czy dać kopa bratu przy nominacjach i zyskać sympatię widzów (sądząc po %
głosów), czy nie. Wielu to zbulwersowało, jakby decyzja spotęgowała miała
spotęgo-wać cholerne bezrobocie w kraju, no bo jak można łamać regulamin. Fakt,
zouza to ma gadane i może kiedyś zostanie przed-stawiona przez realizatorów
jako kolejna wredna baba ? No, na razie pani detektyw jest na topie stojąc na
straży prawości w BB3, ale robi to obgadujących wszystkich za plecami.
Królik ze studia ring ma chrapkę zrównać z gównem sambo, gdy ten będzie kiedyś
wychodził. Z pewnością nie prędko to się stanie, ale królik będzie chciał
pokazać swoją pałer prezentera telewizyjnego, słowami szyderczymi – dziękujemy
ci JUŻ”
Tymczasem chemik z prześliczną chudą kręcą lody meksykańsko-wenezuelskie-
brazylijskie na ekranach milionów. To dla TVNu numer 1 temat po tym jak
skończył się trójkąt pornosowy o wierzchołkach : ken, fryta i madzior. Chemik
...ący szeptem faktycznie zmoczył majtki chudej ku uciesze TVNu. Ale to już
staje się powoli pod publikę te jego gesty teatralne, choć biorąc pod uwagę
czystą wiedzę intelektualną króluje skromnie nad całym opactwem. Choć kasia
jest naprawdę sympa-tyczna.
Wydaje się w porządku ruda (szkoda, że ma celulitis czy jak to tam się pisze),
przesympatyczne miny stroi janosik, tzn. miny wzbudzającego litość srającego
kota na pustyni który ma zatwardzenie.
No i misio ojciec, czyli hydro, szukający na początku kontaktu i czujący się
lekko odtrącony, zyskał sympatię hermetycznych niebieskich, a on ciągnie tam
gdzie cieplej.
... po tych piwskach kręci mi się w głowie, więc na kaca zaaplikowałem sobie
...enie o BB. A propos ...e-nia.........mam ochotę przeruchać barbie.
Czyż nie jest prześliczna ? Taka milutka i przesympatyczna.