Dodaj do ulubionych

walesa sie obrazil - bylem w studiu

    • pan_pndzelek >>>ZERO ZDZIWIENIA! Żałosny były... 08.10.04, 15:33
      ZERO ZDZIWIENIA! Żałosny "były" odstawia fochy jak primadonna... Jego
      nieszczęściem jest to, że nie potrafił i nadal nie potrafi sobie znaleźć
      miejsca po przerżniętych z kretesem (i to z kim?!) wyborach prezydenckich...

      Sporo napsuł będąc prezydentem ale to pewnie poszłoby w zapomnienie gdyby nie
      ta jego mania wyskakiwania co jakiś czas...

      PS. Czy ten program lisi jest powtarzany i kiedy?
      • Gość: verka A w Polsacie ciszaaaaa.... IP: *.miasto.gdynia.pl / 153.19.91.* 08.10.04, 15:48
        Weszłam na stronę Polsatu, by zobaczyć jak macierzysta firma Lisa reaguje na
        to, co sie stało. I co? I nico!!! Jest tylko archiwalna dokumentacja
        fotograficzna spotkań z Millerem i Jankowskim oraz życiorys Wałęsy, a także
        liczne gwaizdorskie, upozowane foty Lisa.
        Żadnych głosów telewidzów - nawet nie uruchomiono takiego serwisu - jak
        komentarze publiczności. Zaiste - program nazywa sie buńczucznie - Co z tą
        Polską?, a twórcom wcale nie zalezy, by dowiedzieć sie, jaka jest na ten temat
        opinia narodu...
        • Gość: ktos Re: A w Polsacie ciszaaaaa.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 16:10
          A może pani verka jak już zajmuje się krytykanctwem to lepiej by w sieci
          poszukaa? Program Lisa ma swoją stronę na której znajduje się FORUM - czyli
          miejsce w którym gawiedź, o której prawa pani verka tak się dopomina, może się
          wypowiedzieć w rzeczonej sprawie. jak to jest, że większośc z dyskutantów tu na
          forum i w tym wątku toczy pianę, a nawet nie zada sobie trudu co by się
          rzetelnie i w zgodzie z faktami odnieść do sytuacji?
      • Gość: P-77 Re: >>>ZERO ZDZIWIENIA! Żałosny były. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:50
        Z tego co widziałem rozmowa Lisa z Wałęsa - juniorem nie trwała 10 minut. W
        miedzyczasie Lis zapytał go o to-
        -czy do Lecha zwraca się "ojcze" czy "panie prezydencie"
        -czy myśli o karierze politycznej
        i takie tam różne.
        Gdyby w studiu było ojciec zapytałby pewnie o to samo.
        Więc co - Lis zagospodarował na rozmowę z ex-prezydentem 5 minut w czasie
        których zamierzał zapytać go o wizy, ks. Jankowskiego i podawanie nogi. Gdzie
        tu profesjonalizm?
        • Gość: Yogi Re: TVN-owski czarny PR atakuje!!!! IP: *.crowley.pl 08.10.04, 16:02
          Widzę, że ogary poszły w las! cała sfora Waltera odrabia lekcję.............
    • Gość: Ania "Bohater Roku" - tym razem Wałęsa IP: *.chello.pl 08.10.04, 16:58
      Akurat wczoraj oglądałam ten film. Wszystko się zgadza.
    • Gość: ja ja myslę ze to poszło o prałata Jankowskiego IP: 81.15.254.* 08.10.04, 17:08
      a dokładniej o to, że w zapowiedzi Lis powiedział, że Wałęsa namawia
      Jankowskiego do ustąpienia
    • Gość: ola DO TEQUILI - apel IP: *.chello.pl 08.10.04, 17:29
      Tequila, namieszałeś ostro, więc opowiedz z łaski swojej coś więcej o tym
      geście ręką.
    • Gość: xxxx Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.04, 17:47
      Lis to zgrana karta,jeszcze mu mało, mało ludzi zniszczył, to teraz kolej na
      niego.
    • Gość: marcin Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 17:50
      pozostawmy wolese, co z lisem - najbardziej profesjonalnym dziennikarzem, który
      po tym incydencie nie poradzil sobie z wywiadem z mlodym walesa.Powstala dziura
      a lis nie potrafil wybrnac z tej sytuacji.Student dziennikarstwa wiedzial by
      jak zareagowac. Durczok kontra lis 2:0
      • carla11 Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu 08.10.04, 18:32
        P. Walesa - czy sie to komu teraz/dzis podoba czy moze nie - nalezy do pocztu
        polskich prezydentow. Ten fakt, moim zdaniem, wyklucza stosowanie w stosunku do
        niego prostackoobrazliwych epitetow, chocby ze wzgledu na dobre mniemanie tutaj
        piszacych Polakow o samych sobie, wlasnym narodzie et. Mozna krytykowac jego
        poczynania czy zachowania, ale rzeczowo, a nie "po polsku & co!" = po chamsku
        albo spekulujac, a nie argumentujac spokojnie i faktami.
        Co do przebiegu audycji: wyszly na jaw niestety powazne braki organizacyjne. Z
        profesjonalizmem ta audycja niewiele jeszcze ma/miala wspolnego. Nie znaczy to
        jednak, ze red. Lis nie powinien otrzymac szansy i sie uczyc dalej, po prostu
        na bledach. Do mistrzostwa w fachu sie dochodzi, to jest p r o c e s.
        • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 18:43
          carla11 napisała:

          > P. Walesa - czy sie to komu teraz/dzis podoba czy moze nie - nalezy do pocztu
          > polskich prezydentow.

          absolutna racja :-)


          Ten fakt, moim zdaniem, wyklucza stosowanie w stosunku do
          >
          > niego prostackoobrazliwych epitetow,


          bycie prezydentem nie jest autorytatywne. jest wielu przywódców na świcie,
          któym nie warto nawet w twarz splunąć. (Wałęsa mimo swoich wielu braków i
          popełnionych błędów ma miejsce w historii bezapelacyjne, Bogiem jednak nie jest
          i nikomu nie będę się kłaniał tylko dlatego bo jest/był PREZYDENTEM)

          chocby ze wzgledu na dobre mniemanie tutaj
          >
          > piszacych Polakow o samych sobie, wlasnym narodzie et. Mozna krytykowac jego
          > poczynania czy zachowania, ale rzeczowo, a nie "po polsku & co!" = po chamsku
          > albo spekulujac, a nie argumentujac spokojnie i faktami.
          > Co do przebiegu audycji: wyszly na jaw niestety powazne braki organizacyjne.

          to prawda


          Z
          > profesjonalizmem ta audycja niewiele jeszcze ma/miala wspolnego. Nie znaczy
          to
          > jednak, ze red. Lis nie powinien otrzymac szansy i sie uczyc dalej, po prostu
          > na bledach. Do mistrzostwa w fachu sie dochodzi, to jest p r o c e s.

          to też prawda
      • Gość: bogdan Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.baligrod.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 19:45
        Kilku forumowiczów pisze,że Wałęsa dokonał wielkich czynów.Problem w tym,że nie
        potrafią wymienić ani jednego znaczącego dokonania tego człowieczka.Gadanie o
        obaleniu komunizmu to fikcja.Jest setki innych polskich obywateli[nie mówiąc o
        Reganie czy Gorbaczowie], którzy rzeczywiście przyczynili się do upadku
        komuny.Jedyną jego zasługą jest to,że przypadkiem znalazł się w odpowiednim
        miejscu celowo popierany przez najbardziej zasłużonych bojowników jako strach
        na komunistyczne wróble.Ci bojownicy gnili w więzienich, stawali przed
        kapturowymi sądami lub cierpieli na zesłaniach,a on siedział na wczasach w
        Arłamowie popijając koniaczek i zażywając rozkoszy w podstawianą mu Danusią z
        wiadomym skutkiem.
        Nikt nie wspomniał o jego bardzo szkodliwych dokonaniach w postaci "Wojny na
        górze" [poniżanie zasłużonych polskich intelektualistów jak np.Pan Turowicz]w
        wyniku czego komuniści ponownie dorwali się do władzy przez co do dzis
        większość społeczeństwa polskiego nie może znależć równowagi.
        Nie ma nic bardziej szkodliwego dla Polski jak dzielenie społeczeństwa.Dlatego
        jest mi obojętne co ma do powiedzenia ten człowiek,bo w tej paplaninie nie ma
        ziarna mądrości i troski o dobro ogólne,a wyłącznie prywata.
        Drugi program Lisa był dużo lepszy niż pierwszy i gdyby nie incydent z Wałęsą
        dostałby wyższą notę.
        Pomimo wielu sceptyków wierzę,że Lisowi powiedzie się nie tylko w tym
        programie.
        • Gość: 3x Walesa IP: 62.233.183.* 08.10.04, 21:26
          To juz przepraszam sa dyrdymaly.
          1.Walesa jest przywodca ruchu Solidarnosc.
          2.Sam komunizmu nie obalal, to fakt.
          3.Zostal prezydentem, bo go ludzie wybrali.
          4.Opowiadanie jak byl swietnie traktowany podczas internowania jest swinstwem.
          To p.Michnik opowiada jak mu dobrze zrobilo wiezienie, ile ksiazek przeczytal i
          w jakich luksusowych osrodkach go trzymali. To jest wersja Michnika i niech tak
          zostanie.
          5.Proponowanie wystepu Walesie po jakimstam Szmajdzinskim, jest nietaktem.
          6.Przypisywanie sprawczej roli Reganowi, Gorbaczowowi jest smieszne. Nigdy by
          Gorbaczow nie zzachowal sie tak jak wtedy, gdyby nie bylo Solidrnosci i symbolu-
          Walesy.
          7.Nikogo nie wzrusza, ze oprocz Walesy byl Lis, Gwiazda, Walentynowicz i wielu
          innych. Taka jest historia.
          8.O p.Turowiczu mowil nie tylko Walesa. Jest to postac coraz czesciej ukazywana
          w malo przychylnym swietle. To ze p.michnik mial o nim wspaniale mniemanie, o
          niczym nie swiadczy. Pan michnik mial takze dobre mniemanie o krysztalowym
          czlowieku - p.Leszku Millerze.
          9.Walesa ma prawo reagowac w ten sposob, bo z opisu wynika, ze formula programu
          dopuszcza wpadki na wizji.
          10.Mozna nie lubic Walesy, ale facet ma te 60-lat i robienie go w konia z
          wpuszczaniem do studia, zawracaniem itp. jest niepowazne.
          Obejrze powtorke programu, bo tym razem nie mialam ochoty na program pana Lisa.
          Jego poglady na teamt Iraku znam i jak znam jego styl, to pewnie wiadomo po
          programie, ze Ci przeciw wojnie nie maja racji... Po co ogladac cos oczywistego?
        • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 11.10.04, 13:17
          Gość portalu: bogdan napisał(a):

          > Kilku forumowiczów pisze,że Wałęsa dokonał wielkich czynów.Problem w tym,że
          nie
          >
          > potrafią wymienić ani jednego znaczącego dokonania tego człowieczka.Gadanie o
          > obaleniu komunizmu to fikcja.Jest setki innych polskich obywateli[nie mówiąc
          o
          > Reganie czy Gorbaczowie], którzy rzeczywiście przyczynili się do upadku
          > komuny.Jedyną jego zasługą jest to,że przypadkiem znalazł się w odpowiednim
          > miejscu celowo popierany przez najbardziej zasłużonych bojowników jako strach
          > na komunistyczne wróble.Ci bojownicy gnili w więzienich, stawali przed
          > kapturowymi sądami lub cierpieli na zesłaniach,a on siedział na wczasach w
          > Arłamowie popijając koniaczek i zażywając rozkoszy w podstawianą mu Danusią z
          > wiadomym skutkiem.

          powyższa część Twojej wypowiedzi jest po prostu debilna...


          > Nikt nie wspomniał o jego bardzo szkodliwych dokonaniach w postaci "Wojny na
          > górze" [poniżanie zasłużonych polskich intelektualistów jak np.Pan Turowicz]w
          > wyniku czego komuniści ponownie dorwali się do władzy przez co do dzis
          > większość społeczeństwa polskiego nie może znależć równowagi.
          > Nie ma nic bardziej szkodliwego dla Polski jak dzielenie
          społeczeństwa.Dlatego
          > jest mi obojętne co ma do powiedzenia ten człowiek,bo w tej paplaninie nie ma
          > ziarna mądrości i troski o dobro ogólne,a wyłącznie prywata.


          Mniej więcej to próbuję na tym forum uzmysłowić kochanym internautom. Wałęsa
          wielkim rewolucjonistą był i, w moim mniemaniu, zrobił kawał dobrej roboty
          znacznie przyczyniając się do obalenia komunizmu (roli Regana i Gorbaczowa
          również nie mam zamiaru pomniejszać), ale jako polityk wykazał się wyjątkową
          niekompetencją.
          Moi drodzy, w najbardziej ukształowanej demokracji prościutki elektryk nie
          będzie w stanie prowadzić rozsądnej polityki. Wałęsa podczas pięciu lat
          prezydentowania nie miał nawet tyle oleju w głowie, aby nie narozrabiać zbyt
          wiele. Jego decyzje były po prostu durne! Wałęsie należy się pomnik, ale za rok
          80, a co do jego prezydentury, to lepiej dla niego, aby historia wymazała to ze
          swojej pamięci. Właśnie przez te pięć lat historycy zawsze będą się
          zastanawiać, czy faktycznie Wałęsie pomnik się należy.



          > Drugi program Lisa był dużo lepszy niż pierwszy i gdyby nie incydent z Wałęsą
          > dostałby wyższą notę.
          > Pomimo wielu sceptyków wierzę,że Lisowi powiedzie się nie tylko w tym
          > programie.
    • Gość: ryszard Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.cust.tele2.pl 08.10.04, 19:31
      A kto to jest Wałęsa???
      • Gość: ola Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.chello.pl 08.10.04, 20:00
        Wałęsa jest najbardziej znanym zwolennikiem diety Kwaśniewskiego.
        • Gość: poldek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 21:26
          normalna zajebioza.
          jak czytam i obserwuję, że Wałesa budzi SPRZECZNE opinie, że ktoś (cholera, wcale liczne
          grono!!!) ma wątpliwośći co do formatu tego pana - qurna ZAJEBIOZA UMYSŁOWA!

          facio był i stał sie li tylko IKONĄ i niczym więcej. bez tych mas za sobą nie znaczył NIGDY
          NIC.
          a masy go trzymały na czele nie dlatego, że był taki mądry, ale mądre masy wiedziały, że
          próba zmiany oznaczałaby rozłam.

          sam zaś kmiotek miał w sobie tyle pychy, by uwierzyć, że jest niegłupi, ba!, z czasem
          uwierzył nawet że jest mądry. a potem, że jest jedynie mądry.

          przecież to jest qurna, czysty Mrożek!
    • Gość: ktos Super ekspres - relacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 11:38
      Super ekspress nie odmówił sobie komentarza:


      W programie Tomasza Lisa gościem miał być były prezydent. ale nie był.

      Tomasz Lis po programie nie wyglądał na zmartwionego


      Lech Wałęsa
      FOTO JAN ŻDŻARSKI JR
      Do studia programu "Co z tą Polską" Lech Wałęsa dotarł, ale na wizji nie
      wystąpił. Zdenerwowany wybiegł z budynku, wsiadł do samochodu i odjechał.

      - Goniliśmy go kilkadziesiąt metrów, ale się nie zatrzymał - powiedział nam
      Sylweriusz Rudolf, dyrektor Endemol-Neovision, firmy produkującej program. -
      Podejrzewaliśmy, że prezydent zgotuje nam jakąś niespodziankę i doczekaliśmy
      się.

      Czwartek wieczór. Trwa program Lisa. Wałęsa ma wystąpić jako ostatni gość.
      Czeka za kulisami. Publiczność bije brawa żegnając ministra Jerzego
      Szmajdzińskiego, Janusza Wojciechowskiego (PSL), dr. Marka Edelmana i płk.
      Romana Polko. Prezydent wchodzi do studia. Ponieważ nie jest to jeszcze jego
      pora, zanim znajdzie się w zasięgu kamer, Lis powstrzymuje go zdecydowanym
      ruchem ręki. Na ten gest Wałęsa odwraca się i wybiega.

      Puściły mu nerwy
      - Za drzwiami odczepił mikrofon i cisnął nim o ziemię - Sylweriusz Rudolf
      widział zirytowanego Wałęsę, gdy ten wybiegł ze studia. Opowiada: - Nie wiem,
      czy nie popsuł mikrofonu. A przecież zapłaciliśmy za jego przelot helikopterem
      do Warszawy! To musi być historia czysto ambicjonalna. Po prostu puściły mu
      nerwy.

      Nieoczekiwane zniknięcie Wałęsy bawi Tomasza Lisa. Po nagraniu dziennikarz
      wychodzi przed budynek na papierosa i głośno się śmieje. Nie kryje także
      dobrego humoru, gdy chwilę później podpisuje wielbicielom swoją najnowszą
      książkę "Nie tylko Fakty". - Przed nagraniem prosił pan publiczność, żeby nie
      poskramiała swoich reakcji - zauważa jeden z uczestników programu. - Widocznie
      prezydent wziął sobie tę prośbę do serca.

      - Słuszna uwaga - śmieje się Lis.

      5 ostrzeżeń
      - Mogli nas wpuścić na antenę wcześniej, bo pan Lis i producenci wiedzieli, że
      mamy mało czasu - powiedział nam Jarosław Wałęsa, który wystąpił w programie
      zamiast ojca. - Po ostrzeżeniach, że się spieszymy, bo pan prezydent ma inne
      zobowiązania, gdy wchodził już do studia, usłyszał od pana Lisa: "Jeszcze nie
      pora. Proszę wyjść!" - Był to przejaw braku szacunku dla pana prezydenta. Coś w
      nim wtedy pękło.

      Lis się nie wyrobił w czasie
      - Co się wydarzyło podczas programu "Co z tą Polską"?

      - Bardzo lubię Tomasza Lisa, natomiast byliśmy umówieni na charakter spotkania
      i na czas spotkania. Lis nie wyrobił się w charakterze i w czasie.

      - Charakter - czyli?

      - Czyli charakter. Tak pani napisze albo nie napisze pani w ogóle. Miałem inne
      zobowiązania w Białymstoku, nie mogłem dłużej czekać.

      - Jeśli Tomasz Lis ponowi zaproszenie, przyjmie je pan?

      - Oczywiście.

      - Czy naprawdę nie mógł pan poczekać? To była kwestia pół minuty.

      - Wszystkiego dobrego, do widzenia.

      Fanfary dla Wałęsy były gotowe
      - Co zaszło w studiu?

      - Wiem tylko tyle, ile zauważyłem, a zauważyłem niewiele. Akurat w tym momencie
      żegnałem się z gośćmi. Nakłaniałem ich, żeby w miarę szybko ewakuowali się ze
      studia, ponieważ chciałem, żeby z fanfarami odbyło się wejście prezydenta
      Wałęsy. Fanfary były gotowe, ale prezydenta nie było, więc wywiadu też nie
      było.

      - Dlaczego reakcja prezydenta była tak emocjonalna?

      - Nie mam zielonego pojęcia. Mieliśmy minutę lub półtorej opóźnienia, więc
      wszystko szło zgodnie z planem. Mogliśmy nawet przedłużyć program o kilka
      minut. Wywiad mógł być dłuższy, niż był planowany.

      - Czy próbował pan po programie porozumieć się z Wałęsą?

      - Prezydent jest w Białymstoku i trudno, żebyśmy mu przeszkadzali. Wyjaśnienia
      jeszcze nie było. Z mojej strony urazy nie ma. Cały czas darzę prezydenta
      wielkim szacunkiem.


      Link - www.se.pl/se/index.jsp?
      place=mainLead&news_cat_id=1586&news_id=25447&scroll_article_id=25447&layout=1&p
      age=text&list_position=1
    • Gość: kowalski Wałęsa wyjaśnia IP: 195.177.196.* 09.10.04, 11:47
      Dzis w lokalnym bialostockim dodatku wyborczej , jest taki tekścik:
      Dlaczego Wałęsa nie wystąpił w nowym programie Lisa
      Przebywajacy wczoraj w Białymstoku były prezydent tak objaśnił naszemu
      reporterowi swoją nieobecność w czwartkowym programie Polsatu "Co z tą
      Polską?":

      - Ja byłem umówiony w Polsacie na konkretny scenariusz, na konkretną godzinę.
      Byłem też umówiony w Białymstoku. W programie czas się przeciągał, przez to nie
      mógłbym spełnić drugiego zobowiązania. Powiedziałem im, że mam jeszcze 20 minut
      i później - co pięć minut - pokazywałem im, że zostało mi jeszcze piętnaście,
      dziesięć i pięć minut. W końcu czas mi się skończył, musiałem wyjść z telewizji
      i jechać do Białegostoku. Lisa bardzo lubię, nie mam nic do niego. To wszystko
      przez technikę. To jeszcze nowy program, mają pewne niedociągnięcia.
    • Gość: makata to jak z tym wejściem do studia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 12:03
      Pytanie już wprawdzie padło ale nie ma odpowiedzi. Czy może publiczność
      jest "podstawiona"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka