Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2020 - 1 (vol. 111)

    • grek.grek 23:55 Stopklatka "Autostopowicz" [2007] 03.01.20, 12:33
      sequel dobrego oryginału z 1986 roku; niestety, co brzmi jak mantra w takich okolicznościach, konsekwentnie nie posiada odpowiedniego stężenia nastrojowej ciemności, która cechowała pierwowzór, puszcza dreszcze, ale nie tak dziarsko jak oryginał :]

      fabuła jest oczywiście ta sama : dwoje młodych ludzi zabiera nocą do samochodu autostopowicza, który okazujje się być psychopatycznym zabójcą.

      pomijając fakt, że takie kino nie sprzyja budowaniu potencjału kapitału społecznego :], akcja wiedzie ku rozwiązaniom oczywiście spodziewanym, nie w zaskoczeniach tkwi sedno dobrego horroru, nie w prawdopodobieństwie pokazanym w nich zdarzeń sekret powodzenia złośliwie się ukrywa, lecz wyłącznie i zasadniczo w umiejętności zawładnięcia zmysłami widza, nie tyle nawet odpowiadajacymi za lęk i przestrach, co za rozsmakowanie się w konsumpcji ekranowej rzeczywistości. Tam facet gania za babką z nożem, a widza nie obchodzi, czy dogoni, ale w jaki sposób ta makabreska się realizuje ;]

      reżyseria : Dave Meyers

      w oryginale zabójcę grał w dobrym stylu Rutger Hauer, tutaj zastępuje go Sean Bean.
    • grek.grek "Stawka..." wciąż w Stopklatce ;] 04.01.20, 09:20
      12 odcinków "Stawki" w Stopklatce ciągle wykonuje ruch wirowy :]

      Dzisiaj : "Wielka wsypa" i "Genialny plan pułkownika Krafta".
      • grek.grek "Stawka..." wciąż w Stopklatce ;] 10.01.20, 09:24
        "Edyta" uciekła, ale można jeszcze zdązyć na "Oblężenie' - o 10:00 początek.
        • grek.grek "Stawka..." wciąż w Stopklatce ;] 11.01.20, 09:16
          dziś odcinki wczorajsze :]

          od 12:25.
      • grek.grek Re: "Stawka..." wciąż w Stopklatce ;] 17.01.20, 09:25
        "Akcja Liść Dębu" właśnie leci, a od 9:55 - "Spotkanie" :]
        • grek.grek Re: "Stawka..." wciąż w Stopklatce ;] 18.01.20, 09:18
          A dziś od 11:45 : najpierw "Akcja Liść Dębu", a po niej "Spotkanie", czyli : co sie odwlecze, to nie uciecze :]
      • grek.grek Re: "Stawka..." wciąż w Stopklatce ;] 24.01.20, 09:15
        Gramy dalej :]

        właśnie leci "Wiem kim jesteś",. a od 9:50 - "Ściśle tajne".

        Powtórki jutro od 11:45.
        • grek.grek Re: "Stawka..." wciąż w Stopklatce ;] 25.01.20, 09:24
          O 11:45 gwizdek na rozpoczęcie meczu ;]

          Odcinki : "Wiem kim jesteś" oraz "Ściśle tajne".
      • grek.grek Re: "Stawka..." wciąż w Stopklatce ;] 31.01.20, 09:18
        Właśnie leci "Hotel Excelsior", a od 10:10 : "Cafe Rose".

        Jutro od 11:40 powtórki obydwu odcinków :]
    • grek.grek 12:30 Kultura "Stań przy mnie" [1986] 04.01.20, 09:32
      "Film Roba Reinera w 1096 r. to klimatyczna podróż do lat dzieciństwa. Film o chłopackiej wyprawie i przygodzie, a tak naprawdę o przyjaźni, dorastaniu i poznawaniu siebie. Akcja toczy się w 1959 roku w małym mieście Castle Rock w Oregonie. Oto czwórka dwunastolatków wyrusza pieszo wzdłuż torów kolejowych, aby odnaleźć ciało zaginionego chłopca, prawdopodobnie potrąconego przez pociąg. Nie ma tu wielkich fajerwerków, fabuła toczy się niespiesznie, a jednocześnie łatwo poddajemy się jej urokowi.

      Film jest adaptacją noweli Stephena Kinga "Ciało", która ukazała się w tomie "Cztery pory roku". Z czterech minipowieści z tego tomu aż trzy zostały zekranizowane : właśnie "Ciało", "Zdolny uczeń" (film "Uczeń szatana") oraz najsłynniejszy - "Skazani na Shawshank".

      I jeszcze jeden dodatkowy smaczek : "Stań przy mnie", to jedna z inspiracji braci Duffer, twórców głośnego ostatniego serialu "Stranger Things". Nawet jeden z odcinków pierwszego sezonu został zatytułowany "The Body" "

      Tak zapowiadała film Never_Never :]


      "Obejrzałam z prawdziwą przyjemnością, bo mi się moje dzieciństwo przypomniało. Też organizowałyśmy szalone wyprawy i przeżywałyśmy przygody - w tym ucieczkę przed psem, który strzegł sadu, w którym kradłyśmy jabłka i orzechy. Ech.

      Całość - cudowna, dzieciństwo bez elektroniki, przyjaźń i solidarność z cudownymi aktorami. Dlaczego nikt nie kręci takiego kina w Polsce ? Dlaczego większość reżyserów robi z dziecięcych bohaterów starych-malutkich, uczonym głosem wygłaszających pretensjonalne kwestie ? Czemu duża część polskich filmów o dzieciakach nie ma tego wdzięku i tej prawdy ?"

      Bene Gesserit po filmie :]

      Zatem : voila ! :]
    • grek.grek 14:35 SuperPolsat "Krzyżacy" [1960] 04.01.20, 09:41
      Cóż dodać ? :]

      Remake raczej nie powstanie, byłaby to produkcja na poziomie "Korony królów" zapewne, lepiej więc aby pozostało tak jak jest, lecz co stoi na przeszkodzie, by spróbować nakręcić film o samej tylko bitwie pod Grunwaldem ?

      Pokazując kulisy przygotowań, sytuację polityczną, z wykorzystaniem nowoczesnych technik realizacji kinowych , mogłoby to wypaść widowiskowo wręcz.

      Rzecz rozbija się ofk o pieniądze, ale temat jest wart zachodu, może znaleźliby się jacyś... mecenasi gotowi sfinansować taką superprodukcję ? :]


    • grek.grek 14:50 Stopklatka "Gry wojenne" [1983] 04.01.20, 09:51
      Dzisiaj wizja zagrożenia wojną nuklearną nie brzmi już tak mocno, jak w latach 60-tych, a nawet w okresie w którym powstały "Gry wojenne", ale film "ogląda-się" nadal bardzo dobrze.

      Trudno uwierzyć, by nastoletni haker przypadkiem włamał się do systemu bezpieczeństwa Pentagonu i sądząc, że buszuje w asortymencie koncernu produkującego zabawki, wybrał opcję "wojna atomowa" uruchamiając groźbę odpalenia pocisków nuklearnych w stronę Związku Radzieckiego.

      Sensacja jest jednak pierwszoligowa, akcja wartka, tempo odpowiednie, a sam wątek niebezpieczeństwa wymknięcia się spod kontroli człowieka systemów obsługiwanych za pomocą bezdusznej maszynerii, gotowej popełniać błędy i ulegać awariom - zawsze aktualny, teraz nawet bardziej niż kiedykolwiek.

      reżyseria : John Badham.

      we wdzięcznym duecie : Matthew Broderick i Ally Sheedy.
    • grek.grek 15:00 Historia "Hubal" [1973] 04.01.20, 09:56
      Film o bohaterze wojennym, o odwadze i honorze żołnierza polskiego, ale bez patosu, politykierstwa i nieznośnej tromtadracji, którymi dzisiaj się takie próby nasącza.

      Grupa ułanów przemierzajacych lasy, piękny widok, archaiczny zupełnie, z innego świata, który już chyba tylko w pokazach grup rekonstrukcyjnych można obejrzeć.

      Główne role : Ryszard Filipski, Tadeusz Janczar, Małgorzata Potocka
      reżyseria : Bohdan Poręba
      • grek.grek 22:40 Historia "Hubal" [1973] 15.01.20, 10:34
        grek.grek napisał:

        > Film o bohaterach wojennych, ale tych prawdziwych, a nie z modnych koszulek dla nieskończnie naiwnej młodzieży, tych którzy nie okradali i nie zabijali swoich rodaków, o odwadze i honorze żołnierza polskiego, ale bez patosu, politykierstwa i nieznośnej tromtadracji, którymi dzisiaj się takie próby nasącza, a która tak chętnie do poniższej zapowiedzi się zakradła :].

        Grupa ułanów przemierzajacych lasy, nostalgiczny, piękny widok, archaiczny zupełnie, z innego świata, który już chyba tylko w pokazach grup rekonstrukcyjnych można obejrzeć.

        Główne role : Ryszard Filipski, Tadeusz Janczar, Małgorzata Potocka
        > reżyseria : Bohdan Poręba


        Cenna powtórka !
    • grek.grek 17:45 Kultura "Laura" [1944] 04.01.20, 10:04
      Kanon kina noir !

      Intrygująca kryminalna fabuła, psychologia, no i te czarno-białe zdjęcia, wnętrza i styl lat 40-tych ! Rewelacja !

      Pisaliśmy a'propos z okazji poprzedniej emisji, zapowiadała film Siostra [4 wątek od góry] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,165973303,165973303,Ojej_co_tu_wybrac_2018_5_vol_91_.html?s=1#p165985459
      Siostro, pozdrawiam, pozdrawiamy Cię niezmiennie ! :]

      Wspaniały seans ! :]
    • grek.grek 18:00 Historia "Zmiennicy" [1986] 1/15 04.01.20, 10:08
      Powracają ! :]

      Dzisiaj można by się zastanowić nad sequelem, którego główne wątki traktowałyby o desperackiej rywalizacji korporacji taksówkarskich w warunkach wolnego rynku.

      Tyle, że serial taki musiałby chyba zmienić kategorię z komediowej na sensację ? ;]

      reżyseria : Stanisław Bareja

      odcinek 1 : "Ceny umowne".
      • grek.grek 18:15 Historia "Zmiennicy" [1986] 2/15 05.01.20, 10:24
        grek.grek napisał:

        > Powracają ! :]

        Dzisiaj można by się zastanowić nad sequelem, którego główne wątki traktowałyby o desperackiej rywalizacji korporacji taksówkarskich w warunkach wolnego rynku.

        Tyle, że serial taki musiałby chyba zmienić kategorię z komediowej na sensację ? ;]

        > reżyseria : Stanisław Bareja


        Odcinek : "Ostatni kurs".
      • grek.grek 17:55 Historia "Zmiennicy" [1986] 3/15 11.01.20, 10:16
        Odcinek 3 : "Dziewczyna do bicia".
      • grek.grek 17:50 Historia "Zmiennicy" [1986] 4/15 12.01.20, 10:30
        "Typowa logika damsko-męska".

        Brzmi złowieszczo ! ;]
      • grek.grek 17:40 Historia "Zmiennicy" [1986] 5/15 18.01.20, 10:03
        Dziś : "Safari" - brzmi złowieszczo ;]

        • grek.grek 18:55 Historia "Zmiennicy" [1986] 6/15 19.01.20, 09:53
          Odcinek szósty : "Prasa szczególnej troski".


      • grek.grek 17:50 Historia "Zmiennicy" [1986] 7/15 25.01.20, 10:03
        "Warszawski łącznik" ;]
        • grek.grek 17:30 Historia "Zmiennicy" [1986] 8/15 26.01.20, 09:29
          "Fartowny dzień".

          ale tytuł trafiony, ha ! ;]
    • grek.grek 20:00 TVN "Joe Black" [1998] 04.01.20, 10:14
      Bogaty jegomość czuje, że jego czas nadchodzi.

      Wtedy w jego życiu pojawia się młody dżentelmen, który niebawem przedstawia mu się jako materializacja Śmierci, a zadaniem jakie ma do wykonania jest przygotowanie do przejścia i przeprowadzenie starszego pana na drugą stronę.

      Nieoczekiwanie, pan Śmierć, który generalnie z ciekawością dziecka poznaje świat ludzki i ludzkie obyczaje, ulega afektowi sercowemu do córki swojego podpopiecznego.

      Eros i Tanatos idą więc tutaj pod rękę, w pozie od zarania człowieka niezmiennej, niektórzy twierdzą, że "idą, idą i idą..." ;] Ale to krotochwilni ironiści przecież, film ma swój rytm, po prostu, nic więcej i nic mniej :]

      Anthony Hopkins, Brad Pitt, Claire Forlani w głównych rolach.
      reżyseria : Martin Brest.



    • grek.grek 20:00 TVN7 "Tożsamość Bourne'a" [2002] 04.01.20, 10:24
      Które to już okrążenie toru z sagą "Bourne'a" ?

      Whatever... tym bardziej, że nieuchronnie na początku musi być oryginał, najciekawszy z całego zestawu tych filmów, gdyż tutaj właśnie główny bohater, wracający do rzeczywistości jako tabula rasa, odkrywa powoli i stopniowo własną, zapomnianą zupełnie przeszłość : nie tylko tożsamość czysto "papierkową", wyrażoną w dokumentacji, nazwisku, pochodzeniu, umocowaniach administracyjnych, ale również swoje szczególne umiejętności, które objawiają się w formie reakcji zautomatyzowanych, instynktownych, dowodzących gruntownego wyszkolenia.

      Bardzo jest to interesujące. W późniejszych filmach ten element odnajdywania siebie nie ma zastosowania, więcej jest typowej akcji skierowanej na wykonanie zadania albo ucieczkę przed już z zasady poznaną przeszłością.

      Bohater przy okazji swoich usiłowań objeżdza pół Europy, na czele z Paryżem, Pragą, Barceloną, Rzymem, a nawet Mykonos.

      Matt Damon w głównej roli, wraz Franką Potente, którą reżyser Doug Liman upatrzył sobie w filmie "Biegnij, Lola, biegnij" Toma Tykwera, gdzie - chwaląc się umiarkowanie ;] - i jam ją sobie upatrzył ;]

      Ofk, rzecz na podstawie powieści Roberta Ludluma.
      • mala_ciekawostka Re: 20:00 TVN7 "Tożsamość Bourne'a" [2002] 05.01.20, 11:20
        Specjalnie wyczekałam do końcowej sceny na Mykonos - uwielbiam ją:) No i ta muzyka końcowa Moby'ego:) "Extreme Ways" to po prostu już integralna część serii:)
        • grek.grek Re: 20:00 TVN7 "Tożsamość Bourne'a" [2002 05.01.20, 11:43
          mala_ciekawostka napisał(a):

          > Specjalnie wyczekałam do końcowej sceny na Mykonos - uwielbiam ją:) No i ta muz
          > yka końcowa Moby'ego:) "Extreme Ways" to po prostu już integralna część serii:)


          Yes :]

          Klasa :]

          A jak idzie Ci oglądanie "Wiedźmina", o którym wspominałaś niedawno ? Jakie wrażenia ?
      • grek.grek 22:45 TVN7 "Tożsamość Bourne'a" [2002] 10.01.20, 10:23
        grek.grek napisał:

        > Które to już okrążenie toru z sagą "Bourne'a" ?

        Whatever... tym bardziej, że nieuchronnie na początku musi być oryginał, najciekawszy z całego zestawu tych filmów, gdyż tutaj właśnie główny bohater, wracający do rzeczywistości jako tabula rasa, odkrywa powoli i stopniowo własną, zapomnianą zupełnie przeszłość : nie tylko tożsamość czysto "papierkową", wyrażoną w dokumentacji, nazwisku, pochodzeniu, umocowaniach administracyjnych, ale również swoje szczególne umiejętności, które objawiają się w formie reakcji zautomatyzowanych, instynktownych, dowodzących gruntownego wyszkolenia.

        Bardzo jest to interesujące. W późniejszych filmach ten element odnajdywania siebie nie ma zastosowania, więcej jest typowej akcji skierowanej na wykonanie zadania albo ucieczkę przed już z zasady poznaną przeszłością.

        Bohater przy okazji swoich usiłowań objeżdza pół Europy, na czele z Paryżem, Pragą, Barceloną, Rzymem, a nawet Mykonos.

        Matt Damon w głównej roli, wraz Franką Potente, którą reżyser Doug Liman upatrzył sobie w filmie "Biegnij, Lola, biegnij" Toma Tykwera, gdzie - chwaląc się umiarkowanie ;] - i jam ją sobie upatrzył ;]

        > Ofk, rzecz na podstawie powieści Roberta Ludluma.


        Replay ! :]
    • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Poszukiwacze zaginionej Arki" 04.01.20, 10:31
      Rocznik 1981.

      Historyjka wymyślona przez George'a Lucasa i Philipa Kauffmana, scenariuszowo złożona przez Lawrence'a Kasadna : w latach 30-tych Indiana Jones ściga się z wysłannikami III Rzeszy celem odnalezienia mitycznej Arki Przymierza :]

      Nie jest to taki znów humbug, naziści faktycznie interesowali się bardzo żywo artefaktami z zamierzchłej przeszłości, okultyzmem, mitologią, czasami wierzac w istnienie rzeczy samych w sobie będących metaforą ;]

      widowisko na sto dwanaście fajerek, Oscary za dźwięk, montaż, efekty i scenografię.
      Rezyseruje Steven Spielberg, oklaski ! :]

      Indiana oczywiście w wybornym wykonaniu Harrisona Forda.

      Upiększenia muzyczne autorstwa Johna Williamsa.


      • grek.grek 23:00 SupPolsat "Indiana Jones i Świątynia Zagłady 10.01.20, 10:34
        Indiana Jones wyrusza w kolejną misję, pełną zaskoczeń, pułapek, ucieczek, pościgów i innych fikołków wszelakiego rodzaju.

        Dzisiaj kino przygodowe oferuje nowe atrakcje wprost oparte na możliwościach technicznych jakimi filmowcy dysponują, ale absolutnie minimalne są szanse na to, by dorównały one kapitalną frajdą, jaką publiczność odczuwała dawniej śledząc te poczciwie bezpretensjonalne i trzymające się ziemi - mimo Oscarów i wyróżnień za efekty specjalne, co ciekawe ! - wyczyny Indiany Jonesa i jemu podobnych podróżników, odkrywców, a i [nie]zwykłych awanturników.

        MOżna by rzec, że triki filmowe stosowane w tych filmach były jak wyrafinowany, delikatny makijaż zdobiący naturalnie urodziwą kobietę, podczas gdy dzisiaj, no cóż : zobaczyć można w kinie przewrotki nie z tej planety, materializacje najdzikszych tworów wyobraźni, lecz cóż z tego, skoro romantyzmu filmowego nie ma nawet za grosz :] I

        I raczej nie da się powrócić do dawnych wzorców, chyba że na takiej zasadzie, na jakiej "Artysta" był powrotem do kina niemego, czyli manifestacyjnie wykonanego, jednorazowego hołdu. Pytanie, ile taka stylizacja może dziś kosztować w kinie przygodowym ? :]

        reżyseria : Steven Spielberg, we współpracy z Georgem Lucasem, muzyka : John Williams.


        Jutro seans o 20:00 :]
        • grek.grek 20:00 SupPolsat "Indiana Jones i Świątynia Zagłady 11.01.20, 10:17
          grek.grek napisał:

          > Indiana Jones wyrusza w kolejną misję, pełną zaskoczeń, pułapek, ucieczek, pościgów i innych fikołków wszelakiego rodzaju.

          Dzisiaj kino przygodowe oferuje nowe atrakcje wprost oparte na możliwościach technicznych jakimi filmowcy dysponują, ale absolutnie minimalne są szanse na to, by dorównały one kapitalną frajdą, jaką publiczność odczuwała dawniej śledząc te poczciwie bezpretensjonalne i trzymające się ziemi - mimo Oscarów i wyróżnień za efekty specjalne, co ciekawe ! - wyczyny Indiany Jonesa i jemu podobnych podróżników, odkrywców, a i [nie]zwykłych awanturników.

          > reżyseria : Steven Spielberg, we współpracy z Georgem Lucasem, muzyka : John Williams.


          Seans podstawowy :]
    • grek.grek 20:00 Puls2 "Odlot" [2009] 04.01.20, 10:37
      Animacja Oscarowa.

      Dziesięć lat już ma, a mnie się nie zdarzyło dotąd, ścieżki nasze nie przecięły się :] A jak u Was, Czcigodni ?

      Fabuła polega na tym, że starszy pan, od jakiegoś czasu wdowiec, podejmuje nareszcie decyzję o podróży, jaka marzyła mu się od dzieciństwa.

      Nigdy nie było czasu i okazji, by ten cel zrealizować, ale marzenie nie zgasło, przeciwnie, jak na marzenie przystało : rosło i dojrzewało uparcie, więc pan porzuca betonową dżunglę miasta, w której uwięziony się czuje, i wyrusza po przygodę swojego życia.

      jak się niebawem okaże : na pokładzie swojego bajkowego wehikułu znajduje się pasażer na gapę, a zapewne niebawem : towarzysz tej eskapady.

      reżyseria : Pete Docter & Rob Peterson.

      Powtórka : jutro o 12:00.
      • grek.grek 12:00 Puls2 "Odlot" [2009] 05.01.20, 10:01
        grek.grek napisał:

        > Animacja Oscarowa, a także ZłotoGlobowa i Baftowa , wszelaka :]

        Dziesięć lat już ma, a mnie się nie zdarzyło dotąd, ścieżki nasze nie przecięły się :] A jak u Was, Czcigodni ?

        Fabuła polega na tym, że starszy pan, od jakiegoś czasu wdowiec, podejmuje nareszcie decyzję o podróży, jaka marzyła mu się od dzieciństwa.

        Nigdy nie było czasu i okazji, by ten cel zrealizować, ale marzenie nie zgasło, przeciwnie, jak na marzenie przystało : rosło i dojrzewało uparcie, więc pan p orzuca betonową dżunglę miasta, w której uwięziony się czuje, i wyrusza po przygodę swojego życia.

        jak się niebawem okaże : na pokładzie swojego bajkowego wehikułu znajduje się pasażer na gapę, a zapewne niebawem : towarzysz tej eskapady.

        > reżyseria : Pete Docter & Rob Peterson.

        Replay !
    • grek.grek 20:30 Kultura "Sierpień w hrabstwie Osage" [2013] 04.01.20, 10:43
      Drama na pograniczu teatralnej ekspresji, w hollywoodzkiej obsadzie.

      Znakomicie, wciągająco i plastycznie pisała o "Osage" Mozambique : 3. wątek od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,156457892,156457892,Ojej_co_tu_wybrac_2015_2_vol_52_.html?s=2#p156705525

      • grek.grek 22:45 Kultura "Sierpień w hrabstwie Osage" [2013] 19.01.20, 10:56
        grek.grek napisał:

        > Drama na pograniczu teatralnej ekspresji, w hollywoodzkiej obsadzie.
        >
        > Znakomicie, wciągająco i plastycznie pisała o "Osage" Mozambique : 3. wątek od
        > góry :
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/w,14,156457892,156457892,Ojej_co_tu_wybrac_2015_2_vol_52_.html?s=2#p156705525
        >


        Replay w Dwójce :]
    • grek.grek 21:00 Historia "Polskie drogi" [1976] 1/11 04.01.20, 10:49
      Polska codziennośc pod nazistowską okupacją. Serial wybitny, dzisiaj w zasadzie niemożliwy do powtórzenia, jak gros produkcji z czasów Polski Ludowej :] Nie ma tych reżyserów, lokacje coraz trudniej znaleźc odpowiednie, aktorzy z należytym backgroundem kulturowo-życiowym również coraz trudniej są osiągalni.

      Odcinek 1 : "Misja specjalna".

      reżyseria : Janusz Morgenstern
      scenariusz : Jerzy Janicki

      Muzyka : Andrzej Kurylewicz

      zdjęcia : Witold Adamek i Edward Kłosiński

      same asy, gdzie nie zajrzeć : same asy :]

      czołowe role : Kazimierz Kaczor, Karol Strasburger, Leszek Herdegen, Stanisław Mikulski.
      • grek.grek 21:10 Historia "Polskie drogi" [1976] 2/11 11.01.20, 11:19
        Odcinek 2 : "Obywatele GG".
      • grek.grek 21:05 Historia "Polskie drogi" [1976] 3/11 18.01.20, 10:31
        "Najspokojniejsze miejsce na świecie" dziś.
      • grek.grek 21:20 Historia "Polskie drogi" [1976] 4/11 25.01.20, 10:44
        "Na tropie" !
    • grek.grek 22:10 TVP2 "Uziemieni" [2013] 04.01.20, 11:03
      Para nienawidzących się eks-małżonków spotyka się na pokładzie samolotu, którym lecą do Grecji na ślub wspólnej córki. Samolot wkrótce mu lądować awaryjnie, z powodu wybuchu wulkanu na Islandii, więc róznymi sposobami [w zasadzie, chyba tylko pociagiem nie jadą] i wciąz na siebie wpadając, skazanymi bedąc na siebie, muszą pokonać 2 tysiace kilometrów z Niemiec na Korfus.

      Oglądałem nocą przed-wstępnie ;]

      Lekka, zabawna komedia, której żywa i komizmem sytuacyjnym uczciwie nafaszerowana akcja niesie się przez pół Europy, a zakończenie jest przewrotne, bardzo zachęcam do seansu :]

      reżyseruje : Alexandre Coffre

      w duecie : brawurowa Valerie Bonneton i Dany Boon, choć mnie najbardziej przypadł do gustu zwariowany dewot vel nawrócony seryjny morderca, w swoim "obwoźnym opactwie" pewien etap podróży dzielni państwo muszą przebyć ;]

      Bardzo francuska komedia, a więc wyborna !
      • grek.grek "Uziemieni" [2013] po filmie o filmie 1/2 04.01.20, 12:11
        A, to może jeszcze słowo o "Uziemionych", może dla kogoś, kto nie planuje seansu, a rad by przeczytać krótkie streszczenie ? :]

        Tak więc : jako sie rzekło - Valerie i Alain, poróznieni i nienawidzący się eks-małżonkowie, spotykają się na pokładzie samolotu lecącego na Korfu, gdzie ich 20-letnia córka , Cecile, ma wziąć ślub z rodowitym Grekiem Stavrosem.

        Już w samolocie Alain wykorzystuje moment, by zrobić przykrość Valerie, zamyka ją w łazience samolotowej ;]

        Maszyna niebawem musi lądować, zostaje cofnięta z trasy, gdyż efekty wybuchu wulkanu na Islandii nie pozwalają na kontynuację lotu.

        Państwo muszą więc na własną rękę dotrzeć z Monachium na wyspę, odległość wynosi ponad 2 tys. km.

        Valerie wybiera autokar, ale kiedy zauwaza, że Alain podstępnie kradnie jej suknię ślubną dla córki, musi z tego zamiaru zrezygnować.

        W ten sposób Alain ma ją na głowie. A właśnie udało się wybłagać u szefa obsługi lotniska wynajęcie auta dla vipów. Za 4 tysiące euro.

        Szantażując Alaina telefonem do córki i jej głosem w słuchawce, Valerie wprasza się do samochodu. Nie trzeba długo czekać, kiedy wezmą się za włosy, zarzucając sobie wszystko co popadnie, oskarżajac i drwiąc nawzajem : Valerie z prowadzonej przez eks-męza szkółki nauki jazdy i nowej pani u boku, a Alain z kliniki weterynarii, którą zarządza eks-żona oraz z tego, że wciąz nie znalazła odważnego, który by chciał z nią dzielić życie i łoże ;]

        Tak się ze sobą potykają, że omal nie prowokują wypadku drogowego. Gorzej, że jadący z nimi na tylnym siedzeniu, przyjaciele Cecilii oraz krewny Alaina uciekają gdzie pieprz rośnie, zostawiając małżonków sam na sam.

        Od tego czasu kłócą się już może mniej desperacko, ale za to jakimiż sposobami próbują siebie nawzajem wysadzić z siodła... Valerie chce porwać samochód, ale kluczyk działa tylko wtedy, gdy wpisze się kod, a kod zna wyłącznie Alain, natomiast on sam gotów jest zaryzykować kompromitację w próbie poznania pięknej młodej kobiety, której numeru telefonu zdobycie Valerie przedstawia mu jako szansę na to, by sama zrezygnowała z dalszej podróży wraz z nim.

        W Austrii nocują raZem w znajomym dla Alaina zajeździe i tutaj znów sprzeczają się, które ma zająć górne, a które dolne, łóżko. Ponoć kiedyś byli szczęśliwi i zgodni, co ich tak zmieniło ? ;]

        Wreszcie dochodzi do tragedii podróżniczej. Po kolejnej awanturze, kiedy Alain wyrzuca za okno telefon Valerie, oboje wysiadają, stają do kolejnej rundy werbalnej konfrontacji, a wtedy auto, w którym zapomnieli zaciągnąc ręczny hamulec, rusza samo przez autostradę i zostaje w drobny mak staranowane ogromniastym tirem.

        Klapa. Są gdzieś w Austrii, bez samochodu, a na dodatek Alain będzie musiał wydać 25 tys na pokrycie kosztów zniszczenia samochodu. Załamka.

        W takim trudnym momencie Valerie pociesza go, proponuje precla i dalszej drogi kontynuację autokarem. Kiedy jednak wsiadają do tego wehikułu, okazuje się, że Alain kupił jej bilet nie do Aten, lecz do... Amsterdamu. Złośliwiec !

        Valerie próbuje zamienić bilet, ale Alain nakłania kierowcę autobusu, by jechał, gdyż "ta kobieta jest wariatką !" ;] Takim oto sposobem małożnkowie rozdzielają się... ale tylko po to, by niebawem znów się spotkać :]

        Valerie zabiera autostopem szelmowsko puszczający oko wyznawca Jezusa, imieniem Ezechiel, który w swoim aucie z przyczepą urządził "własne, małe opactwo" i zamierza zbawiać świat. Niebawem wychodzi na jaw, że wyszedł z więzienia, gdzie spędził 20 lat za zabójstwo kobiety ;] Valerie jest oczywiście przerażona, ale uciec nie może, bo drzwi są zamknięte, by "szatan nie wszedł'. Gośc niby luzak, ale jednak kiler ;]

        Alain chwali sobie podróż wygodnym autokarem tylko do momentu, gdy wsiada tam gromada rozwrzeszczanych kibiców piłkarskich i przejmuje całą przestrzeń tłamsząc całą resztę podróżnych, Alaina zaś zwłaszcza ;]

        Oczywiście,w któryms momencie Alain przypadkiem kontuzjuje jednego z kibiców, cała reszta, zwłaszcza paru dużych i łysych, chcą go adekwatnie ukarać, więc zmuszony jest bronić się za pomocą... racy świetlnej ;] Udaje mu się porwać sukienkę ślubną i gazując dymem cały autokar zmusić go do zatrzymania się i zwiać w ciemny las.

        Idąc drogą boczną natrafia na... Ezechiela, który oczywiście zaprasza go do środka. Ale nie ma w samochodzie Valerie. Czyżby Ezechiel przypomniał sobie swoją upojną przeszłość ?

        Prezentując Alainowi możliwości techniczne swojego auta na polu krzewienia wiary [urzekła mnie wyciągana spod dachu kratka zamieniająca auto w mobilny konfesjonał ;], choć komunikanty z chipsów też były dobre], Ezecheil proponuje nocleg w drugiej części samochodu, w przyczepie, która wygląda jak mini-kościół z całą masą świecidełek, dewocjonaliów i róznych rekwizytów z zakrystii rodem ;]

        Tam Alain znajduje Valerie, całą i zdrową, właśnie wizytującą łazienkę w celach odświeżających. Valerie od razu rzuca się na niego w akcie zemsty za numer, jaki jej wyciął w autobusie z biletem. Walczą na całego demolując kościółek Ezecheila, który w końcu ich nakrywa i grozi naładowaną... kuszą. Udaje im się zagrać "rodziców", którzy przywołują do porządku "dzieciaka" [ach, te odwieczne freudowskie kompleksy przestępców ;)], ale w końcu jegomośc się odwija i strzela do nich z tej kuszy raniąc w ramię Alaina.

        Udaje im się zwiać, idą przez ciemny las i trafiają do jakiegoś hotelu. Znajdują się na terenie Słowenii. Nie posiadając dokumentów ani kasy, lecz stosując sprawdzoną taktykę handlu wymiennego, zdobywają pokój na noc, gdzie Valerie opatruje Alaina i... znów odżywa w nich namiętność :]

        Rankiem Valerie kradnie auto dostawcze spod hotelu, Alain zaskoczony wskakuje do środka i chodu ! Nie wiedzą dokąd jadą, ale jadą ;] Za moment nie sami, gdyż ściga ich policja.

        Bez znajomości topografii, nawigowani przez pościg, taranując bramę wpadają na teren jakiegoś lotniska. W hangarze stoją awionetki. Alain szkolił się na takich , wylatał wiele tysięcy kilometrów... na symulatorze komputerowym ;] Ale wyjścia nie mają, bo już dwa auta policyjne siedzą im na karku.

        Cudem unikając zderzenia z lądującym odrzutowcem startują porwaną awionetką i unoszą się nad światem. Pięknym bardzo ;] Są teraz nad Chorwacją.

        Valerie... zasypia, co Alain odczytuje jako znak zaufania dla siebie i prawie się wzrusza.

        Lecą, lecą, aż tu nagle... przechodzą w stan dryfu, paliwo się skończyło. Muszą zejśc w dół i najlepiej by było, gdyby sie nie roztrzaskali przy okazji ;]

        cdn.
        • grek.grek Re: "Uziemieni" [2013] po filmie o filmie 2/2 04.01.20, 12:32
          Wychodzą z tego cało, choć lądowanie wsród lasów i skał mają wyjątkowo twarde :]

          Dokąd teraz ? Dookoła cudownie zielona i uwodzicielska pustka, lasy, krzewy, jakaś preria czy ki czort ?
          Kiedy wyczerpani siedzą przy kamienistej drodze, trafia się jakiś samochód z przyczepą. Od kierowcy i jego córki dowiadują się, ze już są w Albanii.

          Tutaj zostają ugoszczeni i zaproszeni na festyn małomiasteczkowy, a pan kierowca obiecuje, że następnego dnia zabierze ich kutrem do Grecji.

          Oczywiście, muszą narozrabiać, a specyficznie : Alain, który tak się wdraża w miejscowe obyczaje i radosne obchody świąteczne, że śladem albańskich przyjaciół sięga po karabin i strzela na wiwat w powietrze. Pech chce, że on akurat zestrzeliwuje.. czarnego orła, żywego, którego tamci wypuścili do lotu w postaci symbolu Albanii ;] Chcą mu chyba jakąś krzywdę zrobić, ale francuscy turyści przepraszają tak solennie, że tamci powstrzymują zapędy mścicielskie.

          Ale kiedy rankiem pan kierowca kutrem podpływa pod greckie wybrzeże, a VAlerie z Alainem dziękują mu za pomoc, gniewny cały żegna się z nimi międzynarodowo rozpoznawalnym gestem wyciągnięcia środkowego palca ;]

          I nagle... wypływają zza skały dwie jednostki straży wodnej. Albański kierowca ucieka wpław, a Valerie i Alain zostają zgarnięci jako potencjalni uchodźcy.

          Na komisariacie policji znajduje się wreszcie pani mówiąca po francusku i sprawa się wyjasnia, lecz jednocześnie okazuje się, ze państwo eks-małżonkowie poszukiwani są już w Europie jako niebezpieczni przestępcy ;] Z powodu licznych porwań aut i samolotów ;.]

          Jakim cudem docierają jednak na slub Cecile, umiejscowiony w cudownie malowniczym zakątku nad morzem ?

          Valerie zauważa, że pies komendanta policji najwyraźniej choruje i jako mistrzyni weterynarii interweniuje natychmiastowo.

          Ślub jest oczywiście piękny, a córka widząc schodzących z góry swoich rodziców, na których pojawienie sie nadzieję już straciła, jest tym weselsza i bardziej radosna. Mniej radosna jest zaś nowa pani Alaina, która również przyjechała na zaproszenie i mało budujący jest dla niej widok swojego pana z byłą żoną.

          Wesele jest wystawne i kameralne zarazem, Alain i Valerie razem fałszują piosenkę wyrażającą nostalgiczne wspomnienie czasów, w których naprawdę straszliwie się kochali , czego owocem była właśnie córka.

          Przy okazji Valerie, mniej lub bardziej szczerze chce przeprosić dziewczynę Alaina za to, że kiedyś właziła im z butami w życie, nie mogąc zaakceptować rozstania z mężem, a może po prostu robiąc mu na złość ?, a kiedy spotyka się z arogancką odpowiedzią, już całkiem perfidnie "przeprasza" ją również za to, ze dwa dni temu znów uwiodła Alaina ;]

          A kiedy wzruszenia się ustalają na odpowiednim poziomie, wkracza policja i zabiera Alaina oraz Valerie. Udało im się wyprosić "przepustkę" na ślub córki, ale nie udało się ratowaniem psa komendanta zapewnić sobie bezkarności ;]

          Pani policjantka sugeruje, że teraz przez jakiś dłuższy czas "pobędą ze sobą" ;]

          A na odchodnem Alain dostaje w twarz od swojej dziewczyny, i od razu ma pretensje do Valerie, że jej powiedziała o tym chwilowym wybuchu namiętności w słoweńskim hotelu. Tak więc, kiedy policja wyprowadza ich skutych kajdankami, oczywiście pogrążeni są w kulturalnej kłótni ;]

          Bardzo sympatyczne.

          Lekkie, przyjemne, no i jakież widoki bałkańsko-grecko-wszelakiego rodzaju ! :]

          Zabawa wyborna :]

          www.youtube.com/watch?v=uSzvxXU02Ok
          • grek.grek Re: "Uziemieni" [2013] po filmie o filmie 2/2 04.01.20, 12:34
            Raz jeszcze :

            www.youtube.com/watch?v=uSZvxXU02Ok
        • grek.grek Re: "Uziemieni" [2013] po filmie - korekta ! ;] 04.01.20, 12:42

          > Rankiem Valerie kradnie auto dostawcze spod hotelu, Alain zaskoczony wskakuje d
          > o środka i chodu ! Nie wiedzą dokąd jadą, ale jadą ;] Za moment nie sami, gdyż
          > ściga ich policja.


          No tak, przeoczyłem fakt, że ta policja rozpoczęła za nimi pościg dopiero wtedy, kiedy Alain - ratując zatrzymaną za kradzież samochodu dostawczego Valerie - porwał policyjny radiowóz ;]

          I to w momencie, gdy Valerie wykazała wielkoduszność postanawiajac, że on poleci na Korfu samolotem, prz czym za bilet ona sama zapłaci uruchamiając swoje środki płatnicze we Francji, zaś jej przypadnie w udziale wykonanie tej samej trasy samochodem.

          I w sumie Alain mógłby ją zostawić, ale oto porzuca swoje miejsce w kolejce od odprawy samolotowej i rzuca się na pomoc znienawidzonej byłej żonie wplątując oboje w konfrontację ze słoweńską policją !

          Stara miłość nie rdzewieje, ot co ! ;]
    • grek.grek 23:25 TVP1 "Ostatni pasażer" [2013] 04.01.20, 11:10
      Inspirowane "Uciekającym pociągiem" ?

      Akcja dzieje się w Londynie, gdzie jeden z pociagów zostaje zawłaszczony przez terrorystę, który psuje hamulce i pędząc 100 mil na godzinę ma zamiar pozabijać pasażerów, a i siebie oczywiście również.

      rzecz jasna, pasażerowie, tak chyba można sądzić ?, po zdiagnozowaniu sytuacji i opanowaniu strachu zechcą dostać się do lokomotywy i obezwładnić jegomościa, ewentualnie ewakuować się z tej pędzącej po szynach pułapki.

      Czołowe role : Dougray Scott, Lindsay Duncan, Kara Tointon
      reżyseria : Omid Nooshin

      na RT wysokie 85 % z recenzji krytycznych , ale tylko 58 % od widowni :]
      • grek.grek 2:35 TVP1 "Ostatni pasażer" [2013] 05.01.20, 12:07
        grek.grek napisał:

        > Inspirowane "Uciekającym pociągiem" ?

        Akcja dzieje się w Londynie, gdzie jeden z pociagów zostaje zawłaszczony przez terrorystę, który psuje hamulce i pędząc 100 mil na godzinę ma zamiar pozabijać pasażerów, a i siebie oczywiście również.

        rzecz jasna, pasażerowie, tak chyba można sądzić ?, po zdiagnozowaniu sytuacji i opanowaniu strachu zechcą dostać się do lokomotywy i obezwładnić jegomościa, ewentualnie ewakuować się z tej pędzącej po szynach pułapki.

        Czołowe role : Dougray Scott, Lindsay Duncan, Kara Tointon
        reżyseria : Omid Nooshin

        > na RT wysokie 85 % z recenzji krytycznych , ale tylko 58 % od widowni :]


        Powtórka jeszcze bardziej nocna :]
    • grek.grek 23:45 Kultura "Szał" [1972] 04.01.20, 11:21
      Za kamerą sam Alfred Hitchcock.

      Miejsce akcji : Londyn w latach 60-tych.

      Fabuła traktuje zaś o grasującym w mieście seryjnym zabójcy, ksywa "Krawaciarz", gdyż tym właśnie elementem męskiej galanterii przywykł pozbawiać tchu i życia kolejne panie.

      Wiemy mniej więcej od początku, kto jest mordercą, co zwalnia z ambarasowania sobie głowy poszukiwaniem śladów i tropów wiodących do właściwej postaci, więc można się skoncentrować na rozgrywce jaka odbywa się między nim, policją londyńską, a niesłusznie podejrzewanym o te zabójstwa byłym żołnierzem RAF.

      Miejscami reżyser głównym bohaterem czyni właśnie mordercę, poświęcając jego wyczynom oraz usiłowaniom uniknięcia wpadki i odpowiedzialności całe sekwencje filmu, kto wie czy nie najbardziej intrygujące.

      Bardzo polecam !

      Eksperci twierdzą, że nie jest w dorobku mistrza film pierwszorzędnie ważny, ale nadal, wg mnie, jest naprawdę dobry :]

      Miałem kiedyś okoliczność, może się jej efekt pisemny na coś przyda ? :] [5 wątek od góry] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,168480072,168480072,Ojej_co_tu_wybrac_2019_8_vol_106_.html?s=11#p168616300

    • grek.grek 23:55 TVP2 "Niesłusznie oskarżona" [2013] 04.01.20, 11:28
      Premiera ?

      główna bohaterka jest adwokatką. Zmaga się z alkoholizmem, a kiedy wraca do jako takiej kondycji, podejmuje się obrony kobiety oskarżonej o zabójstwo.

      Oczywiście, chodzi o uratowanie niewinnej [jak już zapowiada tytuł] oskarżonej, ale zapewne również o triumf, który samą panią prawniczkę ostatecznie uzdrowi oraz przekona otoczenie, że wróciła do swojej właściwej, zdrowej postaci.

      główne role : Kate Beckinsale, Anna Anissimova, Clancy Brown oraz Nick Nolte,
      reżyseria i scenariusz : Karen Moncrieff

      na RT : nie ma oceny krytyków, są tylko dwie recenzje : 2/5 i 3/5
      widzowie przyznali : 38 %

      na Filmweb : 6.3/10
    • grek.grek 1:35 Polsat "Po katastrofie" [2017] 04.01.20, 11:35
      W fatalnej katastrofie giną pasażerowie aż dwóch samolotów.

      Pan, który w ten sposób traci całą rodzinę, wpada w zrozumiałą depresję, a następnie szykuje zamach na, wg niego, głównego winowajcę : kontrolera lotów, który nie zapobiegł, a może nawet sprokurował, tragedię.

      czołowe role : Arnold Schwarzenegger, Scott McNairy, Maggie Grace
      reżyseria : Elliott Lester

      na Filmwebie zachęcające głosy widzów, którzy sugerują, że nie jest to kino akcji, w którym pan gubernator Kalifornii z karabinem na baterię rozgania towarzystwo, co oczywiście wynika z samego opisu wątku głównego, ale i tak brzmi nieźle :]

    • grek.grek 12:40 TVN7 "Był sobie łajdak" [1970] 05.01.20, 09:28
      Nieobowiązująca westernowa opowiastka, ale w reżyserii Josepha L. Mankiewicza, z Henrym Fondą i Kirkiem Douglasem w głównych rolach.

      Douglas gra przestępcę, który ukradł i ukrył sporą sumę pieniędzy, Fonda - naczelnika więzienia, który po jego ucieczce więzienia podąża za nim, by przejąć ten majątek.

      Trochę pastisz, a trochę serio, ale bardziej w stronę pożegnania z Dzikim Zachodem :]

    • grek.grek 13:35 Kultura "Liga niezwykłych dżentelmenów" 1959 05.01.20, 09:33
      Brytyjski styl :]

      z klasą i zaiste dżentelmeńską ogładą nakręcona komedia sensacyjna o tym, jak kilku byłych oficerów szykuje napad na bank.

      w obsadzie : Jack Hawkins, Richard Attenborough, Nigel Patrick
      reżyseria : Basil Dearden




    • grek.grek 14:30 Historia "Good Bye Lenin" [2003] 05.01.20, 09:54


      Dlaczego Niemcom zawsze się udaje ? :]

      Ich filmy rozliczeniowe trafiają w punkt , a jednocześnie posiadają atrakcyjną fabułę, której walory łatwo są rozpoznawalne i przyswajalne pod kazdą szerokością geograficzną.

      Tak jest/było z "Życiem na podsłuchu", czy z "Upadkiem" , "Good Bye Lenin" wynika z dokładnie tej samej filozofii robienia kina odwołującego się do zaszłości historycznych.

      Jest tutaj sytuacja upadku Muru Berlińskiego, która stawia pod ścianą bliskich pewnej zajadłej komunistki, właśnie w tym momencie budzącej się ze śpiączki. Państwo nie chcą nadwerężać jej wątłego zdrowia, czują że szok wywołany zawaleniem się umiłowanego ustroju mógłby jejmość przyprawić o zawał, udar albo inne śmiertelne wzruszenia, więc troską powodowani wychodzą z siebie, by utrzymać ją w przekonaniu, iż wszystko jest po staremu.

      Produkują własnoręcznie rzekomo świeże wydania gazet, preparują dzienniki telewizyjne, hołdują minionej modzie i językowi, byle tylko nie wyszła na jaw cała goła prawda.

      Jest to rzutkie, jest to komiczne, jest to inteligentne, i tak na dobrą sprawę pokazuje wciąż istniejące zjawisko : część społeczeństw tzw. demoludów z nostalgią wspomina tamte czasy : purytanizm obyczajowy, zamknięte granice, cóż z tego że dla własnych obywateli, grunt, że dla obcych !, błogosławioną wolność od zalewu informacji i nowinek ze świata, meandrów demokratycznej polityki, bo przecież powinna być jedna i w niej niech się ucierają sprzeczne stanowiska w jakiś jeden, spójny przekaz, a komitet centralny niech decyzję zatwierdza. Tylko uginające się pod cięzarem asortymentu półki sklepowe mogłyby zostać, i kasa od Unii Europejskiej ;] Resztę anulować.

      I nie da się chyba ukryć, że znajdują się dla tej wiary w dawne reguły gry chętni do tworzenia pozorów ich obowiązywania.

      Film zatem jest rozliczeniowy, ale jednocześnie profetyczny, skutkiem : bardzo współczesny. Kto by pomyślał, że to się tak potoczy ?

      reżyseria : Wolfgang Becker [scenariusz : wraz z Berndem Lichtenbergiem].

      Replay, wtorek 22:40.
      • grek.grek 22:40 Historia "Good Bye Lenin" [2003] 07.01.20, 11:00
        grek.grek napisał:
        > Dlaczego Niemcom zawsze się udaje ? :]

        Ich filmy rozliczeniowe trafiają w punkt , a jednocześnie posiadają atrakcyjną fabułę, której walory łatwo są rozpoznawalne i przyswajalne pod kazdą szerokością geograficzną.

        Tak jest/było z "Życiem na podsłuchu", czy z "Upadkiem" , "Good Bye Lenin" wynika z dokładnie tej samej filozofii robienia kina odwołującego się do zaszłości historycznych.

        Jest tutaj sytuacja upadku Muru Berlińskiego, która stawia pod ścianą bliskich pewnej zajadłej komunistki, właśnie w tym momencie budzącej się ze śpiączki. Państwo nie chcą nadwerężać jej wątłego zdrowia, czują że szok wywołany zawaleniem się umiłowanego ustroju mógłby jejmość przyprawić o zawał, udar albo inne śmiertelne wzruszenia, więc troską powodowani wychodzą z siebie, by utrzymać ją w przekonaniu, iż wszystko jest po staremu.

        Produkują własnoręcznie rzekomo świeże wydania gazet, preparują dzienniki telewizyjne, hołdują minionej modzie i językowi, byle tylko nie wyszła na jaw cała goła prawda.

        Jest to rzutkie, jest to komiczne, jest to inteligentne, i tak na dobrą sprawę pokazuje wciąż istniejące zjawisko : część społeczeństw tzw. demoludów z nostalgią wspomina tamte czasy : purytanizm obyczajowy, zamknięte granice, cóż z tego że dla własnych obywateli, grunt, że dla obcych !, błogosławioną wolność od zalewu informacji i nowinek ze świata, meandrów demokratycznej polityki, bo przecież powinna być jedna i w niej niech się ucierają sprzeczne stanowiska w jakiś jeden, spójny przekaz, a komitet centralny niech decyzję zatwierdza. Tylko uginające się pod cięzarem asortymentu półki sklepowe mogłyby zostać, i kasa od Uni i Europejskiej ;] Resztę anulować.

        I nie da się chyba ukryć, że znajdują się dla tej wiary w dawne reguły gry chętni do tworzenia pozorów ich obowiązywania.

        Film zatem jest rozliczeniowy, ale jednocześnie profetyczny, skutkiem : bardzo współczesny. Kto by pomyślał, że to się tak potoczy ?

        > reżyseria : Wolfgang Becker [scenariusz : wraz z Berndem Lichtenbergiem].



        [Bez}cenny replay ! :]
      • grek.grek 20:30 Kultura "Good Bye Lenin" [2003] 22.01.20, 10:29
        Dlaczego Niemcom zawsze się udaje ? :]

        Ich filmy rozliczeniowe trafiają w punkt , a jednocześnie posiadają atrakcyjną fabułę, której walory łatwo są rozpoznawalne i przyswajalne pod kazdą szerokością geograficzną.

        Tak jest/było z "Życiem na podsłuchu", czy z "Upadkiem" , "Good Bye Lenin" wynika z dokładnie tej samej filozofii robienia kina odwołującego się do zaszłości historycznych.

        Jest tutaj sytuacja upadku Muru Berlińskiego, która stawia pod ścianą bliskich pewnej zajadłej komunistki, właśnie w tym momencie budzącej się ze śpiączki. Państwo nie chcą nadwerężać jej wątłego zdrowia, czują że szok wywołany zawaleniem się umiłowanego ustroju mógłby jejmość przyprawić o zawał, udar albo inne śmiertelne wzruszenia, więc troską powodowani wychodzą z siebie, by utrzymać ją w przekonaniu, iż wszystko jest po staremu.

        Produkują własnoręcznie rzekomo świeże wydania gazet, preparują dzienniki telewizyjne, hołdują minionej modzie i językowi, byle tylko nie wyszła na jaw cała goła prawda.

        Jest to rzutkie, jest to komiczne, jest to inteligentne, i tak na dobrą sprawę pokazuje wciąż istniejące zjawisko : część społeczeństw tzw. demoludów z nostalgią wspomina tamte czasy : purytanizm obyczajowy, zamknięte granice, cóż z tego że dla własnych obywateli, grunt, że dla obcych !, błogosławioną wolność od zalewu informacji i nowinek ze świata, meandrów demokratycznej polityki, bo przecież powinna być jedna i w niej niech się ucierają sprzeczne stanowiska w jakiś jeden, spójny przekaz, a komitet centralny niech decyzję zatwierdza. Tylko uginające się pod cięzarem asortymentu półki sklepowe mogłyby zostać, i kasa od Unii Europejskiej ;] Resztę anulować.

        I nie da się chyba ukryć, że znajdują się dla tej wiary w dawne reguły gry chętni do tworzenia pozorów ich obowiązywania.

        Film zatem jest rozliczeniowy, ale jednocześnie profetyczny, skutkiem : bardzo współczesny. Kto by pomyślał, że to się tak potoczy ?

        reżyseria : Wolfgang Becker [scenariusz : wraz z Berndem Lichtenbergiem].


        Dziś w Kulturze :]
        • grek.grek 2:30 Kultura "Good Bye Lenin" [2003] 23.01.20, 11:08
          Strasznie późna powtórka , ale... kto wie, dla niektórych to może być idealna pora filmowa ;]
          • grek.grek Re: 2:30 Kultura "Good Bye Lenin" [2003] 24.01.20, 11:25
            Nocny seans powtórkowy, z najwyższą satysfakcją kinomańską ! :]

            A oglądając komiczne wysiłki dzielnych bohaterów w redagowaniu fałszywych enerdowskich dzienników telewizyjnych na potrzeby zaspokojenia potrzeb pani bohaterki, pomyślałem sobie,że gdyby to był polski film dziejący się współcześnie, to nawet nie trzeba by było nagrywać tego pokątnie. Wystarczyłoby włączyć telewizję rządową ;]

            wszystko tam jest : wrogowie klasowi, warchoły, karły reakcji, wezwania pt "Pomożecie ?!", pięciolatki, olśniewające sukcesy rządu, zgnilizna moralna i społeczna tocząca Zachód, sukcesy sportowe ważniejsze od Nobla, wizyty gospodarskie partyjnych kacyków, walka klasowa nasilająca się w miarę postępów wprowadzania socjalizmu, wielostronne wcielenia hasła "By Polska rosła w siłę, a obywatelom żyło się dostatnio", i nawet bonus, którego za Polski Ludowej nie było : występy wspólne biskupów i towarzyszy partyjnych ;]

            To tak tytułem żartu ?, choć do śmiechu ostatnio jest coraz mniej okazji,. choć to pewnie zależy od typu poczucia humoru.
    • grek.grek 15:35 Stopklatka "Ostatni Mohikanin" [1992] 05.01.20, 09:59
      "Najpiękniejsza muzyka filmowa ever jak dla mnie, przepiękne górskie widoki, Indianie, Anglicy, Francuzi, zapierające dech w piersi sceny, przyjaźń, oddanie, piekne wątki miłosne, jeden bardzo delikatnie zarysowany (Alice i Unkas), drugi wyrazistszy (Nataniel i Cora), pełen pasji, no i Daniel Day -Lewis - młody i jakże piękny!!! Ach :)"

      Zapowiedź-recenzja Manii jest niezastąpiona ! :]

      Na podstawie powieści Jamesa Fenimore'a Coppera, reżyseria : Michael Mann.
    • grek.grek 16:55 TV4 "Ja cię kocham, a ty śpisz" [1995] 05.01.20, 10:07
      "Bardzo przyjemny film :) Dużo w nim humoru i takiego sympatycznego ciepła :)"

      Mała Ciekawostka


      "Mój ulubiony film świąteczny. Za każdym razem to jest po prostu spotkanie z dobrymi znajomymi :)"

      Mania


      Voila ! :]

      reżyseria : John Turtletaub
      czołowe role : Sandra Bullock, Bill Pullman, Peter Gallagher
    • grek.grek 16:40 SuperPolsat "Czterej pancerni i pies" [1966] 05.01.20, 10:17
      Czy to serialowe odcinki czy też pełnometrażowy wariant montażowy ?

      dobrze, że Polsat nie poszedł w ślady Publicznej, gdzie Szarik, Rudy i Janek Kos nie mają wstępu, po tym jak nadęci inkwizytorzy ogłosili, iż jest to serial propagandowy i pokazuje kłamstwo historyczne :]

      dyplomy, majątki i karyjery zrobili za tzw. komuny, siedzieli cicho , a ćwierć wieku po jej upadku robią z siebie bohaterów dekomunizacji, lustatorów o srogich obliczach :]

      I z psem Szarikiem wojują do ostatniej łzy śmiechu, byle od władzy zarobić na ten przysłowiowy kieliszek chleba.

      Reżyseria : Konrad Nałęcki
      niech żyją Pancerni oraz ich pies - sto lat ! ;]

      "Załoga/Radość i gorycz", tak brzmi podwójny tytuł tego... odcinka ?


      • grek.grek 16:40 SuperPolsat "Czterej pancerni i pies" [1966] 12.01.20, 10:21
        Druga runda z pancernymi, Rudym 102 i Szarikiem :]

        Dzisiaj zestaw dwóch odcinków : "Gdzie my - tam granica" oraz "Psi pazur".
      • grek.grek 16:50 SuperPolsat "Czterej pancerni i pies" [ 19.01.20, 09:45
        Pancerni, czołg i Szarik - w komplecie :]

        "Rudy", miód i krzyże" oraz "Most" w formie jednego odcinka czy połączonych ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka