Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2021 - 7 (vol. 129)

    • grek.grek 0:30 TVN "Mama" [2013] 24.07.21, 09:04
      Ojciec dwóch córek zabiera je do leśnej chaty. widać, ze jest z nim coś nie tak, wygląda na roztrzęsionego i zdesperowanego. Ich matka nie żyje, prawdopodobnie została zamordowana, możliwe że przez ojca. I bardzo możliwe, ze cała ta tragedia jest pokłosiem ekonomicznego kryzysu jaki dotknął Europę w początkach lat -10-tych.

      Plan ojca jest straszny : chce zabić najpierw córki, a potem popełnić samobójstwo. I już się do tego zabiera, kiedy... jakiś ciemny kształt obezwładnia go i zabija. Dziewczynki zostają same.

      Spędzają w tej głuszy 5 lat, nikt nie wie jakim cudem przetrwały, kto je karmił [wiśniami], kto dbał o ich bezpieczeństwo.

      Trafiają do kochającej rodziny zastępczej, spotykają sie z zywo zainteresowanym nimi psychologiem, ludzie im życzliwi starają sie, by nadrobiły te lata na poziomie kulturowym i emocjonalnym.

      Wiemy też jednak, ze ta Istota, która ocaliła je, tam w lesie, i dbała o nie przez całe 5 lat, przyszła tutaj w ślad za nimi i nie chce zerwać z nimi więzi, podobnie jak one z Nią.

      Horror nietypowy, głębszy, bliższy [również hiszpańskiemu] "Sierocińcowi" niż seriami schodzącym z taśmy produkcjom amerykańskim, w finale wzruszający wręcz, w którym duch jest postacią ambiwalentną, kieruje się uczuciami i troską, ingeruje w świat żywych ludzi, powodowany jest własnym rozumieniem dobra i zła, trzeba stawić czoło nie tyle jego destrukcyjnym zapędom ile potędze miłości.
    • grek.grek 0:30 TVP2 "Och, Karol" [1985] 24.07.21, 09:06
      Żaden tam remake, ale oryginał jak się patrzy :]

      Pan Karol ma wzięcie u pań, właściwie tak z niczego, a więc posiada wrodzony wdzięk, który powinien czynić go obiektem zazdrości ze strony wszystkich mężczyzn świata.

      Od środka wygląda to jednak zupełnie inaczej : pan Karol od pewnego momentu jest cierpiący, wkrótce bliski zejścia, gdyż nadmierność obecności kobiet w jego codzienności dewastuje mu życie ! Co innego okazjonalny flirt, ale kiedy wszystkie panie zaczynają tworzyć coś na kształt haremu - sytuacja jest alarmująca i nieznośna na dłuższą metę :]

      Film z cyklu : uważaj czego sobie życzysz, bo może się spełnić, choć i tak wszyscy inni panowie zapewne chcieliby się znaleźć na miejscu filmowego nieszczęśnika ;]

      Takie kino w czasach, realiach i kulturowym anturażu Polski Ludowej ! ;]

      Reżyseria : Roman Załuski
      Grają : Jan Piechociński oraz Marta Klubowicz, Dorota Kamińska, Danuta Kowalska, Jolanta Nowak.
    • grek.grek 2:20 TVP1 "Połów szczęścia w Jemenie" [2012] 24.07.21, 09:08
      Kino bardzo nocne, dziś vel jutro chyba już ? ;]

      Pan naukowiec i pani doktor spotykają się przy okazji realizacji jakże ambitnego projektu pewnego obłędnie zamożnego szejka, który wymyślił sobie zarybienie wód Jemenu łososiem :]

      Adaptacja powieści Paula Tordaya.

      Grają : Ewan McGregor, Emily Blunt oraz m.in Kristin Scott Thomas
      reżyseruje Lasse Halstroem, więc generalnie daje to pewne przypuszczenie a'propos tego, czego można się spodziewać w domenie estetyki i ekspresji filmowej ;]

      Na RT : 67 % z recenzji krytycznych i 64 % od widowni.
    • grek.grek 17:50 Stopklatka "Poirot. Rendez-vous ze śmiercią" 25.07.21, 07:46
      Ulubieniec Agathy Christie znów w akcji, i to bez szkła powiększającego, bo ten atrybut śledczego opatentował już Sherlock Holmes :]

      Tym razem mistrz prowadzi śledztwo na terenie wykopalisk archeologicznych w Syrii, gdzie dochodzi do zabójstwa zamożnej, acz wyjątkowo nieprzyjemnej i zaborczej jejmości z Ameryki.
      Podejrzani są dokładnie wszyscy, na czele z jej... adoptowanymi dziećmi oraz mężem, zdaje się posiadającym na plecach ślady od pantofla ';]
      A może chodzi jednak o przedmiot poszukiwań, jakie są tutaj prowadzone, niezwykle cenną czaszkę ?

      Rezyseria : Ashley Pearce.
    • grek.grek 18:10 Kultura "Twój Vincent" [2017] 25.07.21, 07:47
      Znakomity seans na niedzielne popołudnie lipcowe, pośród radosnego, choć bez kibiców udziału, zgiełku Igrzysk :]

      Majstersztyk !

      Nowatorska wizualnie oraz atrakcyjna fabularnie bioografia Vincenta Van Gogha. Wizualna wyjątkowość "Vincenta" polega na tym, że jest pierwszą pełnometrażową animacją sporządzoną techniką malarską : 90-minutowy film składa się z 65 tys. obrazów namalowanych ręcznie farbą olejną na płótnie , w której to benedyktyńskiej pracy, lat siedem trwającej !, udział wzięło ponad stu dwudziestu malarzy artystów z całego świata.

      Nadzwyczajny efekt ! A jak się sobie przypomni sposób w jaki został osiagnięty, to już w ogóle trudno znaleźć słowa oddające zasięg uznania dla autorów.

      Fabuła, unikająca sztywnego odhaczania dat i tonacji wypracowania szkolnego, przybiera postać dziennikarskiego śledztwa z "Obywatela Kane'a" : narrator podąża śladami swojego bohatera, wypytuje ludzi, ogląda miejsca, próbuje zrekonstruować okoliczności jego życia i śmierci, dzięki czemu - niczym ten film pod pędzlami malarzy - powstaje portret osobowości Van Gogha, rozwichrzonej, namiętnej, oddanej sztuce, w szczególny sposób korelujący ze stroną plastyczną opowieści, rzecz jasna, bo warto jeszcze o tym wspomnieć : nawiązującej w swojej stylistyce do stylu malarskiego mistrza.

      Wspaniałe !

      Reżyseria : Dorota Kobiela & Hugh Welchman.
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Jason Bourne" [2016] 25.07.21, 08:01
      Jutro o 23:45.

      Agent Bourne powraca, zdaje się już po wycofaniu go z "Tożsamości", czyżby widzom brakowało ulubieńca ?

      Można sądzić, że tradycyjnie podstępne służby zagną na niego parol i zechcą zgładzić bezwzględnie, a on znów będzie się im dzielnie wymykał. Szablon musi zostać zachowany, ponieważ właśnie na szablon liczą widzowie preferujący takie filmy, a nawet TE filmy. Chcą znów to widzieć, znów w tym uczestniczyć, znów przejść znajomy tor przeszkód, ale oczywiście z udziałem innych miejsc i nowych pomysłów realizacyjnych. Lubimy te filmy, które znamy, nie ma rady :]

      Obsada : Matt Damon, Tommy Lee Jones, Alicia Vikander, Vincent Cassel,
      reżyseria : Paul Greengrass

      Na RT : pełna zgodnośc recenzentów i widowni : 55 % :], przy czym w podsumowaniu pada stwierdzenie, że jest to tyleż największy komercyjny sukces w historii filmów z Bourne'em, co najmniej udana próba jakościowa.

      Na Filmwebie oczko wyżej : pan recezent przyznał 6/10, plusując za wyborny warsztat reżyserski prowadzący kino dynamicznej akcji, minusując za rachityczną fabułę, a publiczność : 6,5/10 :]
      • grek.grek 23:45 TVN7 "Jason Bourne" [2016] 26.07.21, 08:34
        Replay z wczoraj :]
    • grek.grek 20:00 Kultura "Taksówkarz" [1976] 25.07.21, 08:03
      Zasłużona klasyka i niezaprzeczalne mistrzostwo.

      Rewelacyjna reżyseria Martina Scorsese, prowadzącego Roberta De Niro w jednej z jego najwybitniejszych ról.
      Gra weterana wojennego cierpiącego na bezsenność, więc zatrudniające się na nocnej zmianie w charakterze taksówkarza.

      Przemierzając ciemne lub ledwie oświetlone ulice Nowego Jorku, Travis z narastającą frustracją obserwuje świat pogrążony, w jego opinii, w całkowitym nihilizmie, rzeczywistość obłąkaną, pełną przemocy, narkotyków, perwersji, prostytucji, dewiacji, co w jakiś sposób stać może w sprzeczności z jego nawykiem chadzania do kina porno, przy czym wydaje się, iż ten element jego zachowania sugeruje jakiś głęboki defekt kulturowy, całkiem zresztą niewinny, bo w żaden sposób nie obniżający jego etycznych standardów, o ile tak można odnieść się do tego, jak kieruje swoimi działania pan bohater.

      Ktoś nazwał Travisa "człowiekiem jak z Dostojewskiego, wychodzącym ze swego podziemia z karabinem w dłoni". Może nie z karabinem, ale w zasadzie wszystko się zgadza : po nieudanym romansie z urodziwą dziewczyną pracującą w sztabie kandydata na prezydenta, ostatecznie rozczarowany i zniechęcony do całego społeczeństwa, Travis popada w coraz intensywniejszy flirt z pragnieniem zrobienia dla złego świata czegoś dobrego, wykonania gestu oczyszczenia go z paskudztwa, potwierdzenia zarazem własnej moralnej wyższości.
      Pierwszy wybór : zabić tego polityka, może w akcie zemsty wobec dziewczyny ?

      Kiedy ten pomysł pali na panewce, Travis kieruje się przeciwko alfonsowi stręczącemu wszystkim chętnym swoją nieletnią kochankę. Wcześniej próbuje jej pomóc zerwać z dotychczasowym życiem, wyjechać, porzucić ten parszywy los, ale wskutek braku inicjatywy z jej strony : bierze sprawy we własne ręce.

      Finałowa scena interpretowana jest bez końca, mnie się wydaje coś zupełnie innego - mianowicie, epilog dowodzi iż cały czas mamy do czynienie z fantazją głównego bohatera, jego snem na jawie, co w stanie permanentnej bezsenności wcale nie byłoby tak niezwykłe.

      Niektórzy eksperci piszą o schizofrenicznej wizji, co może być równie dobrym wyjaśnieniem, tak czy inaczej, wydaje się chybionym posądzanie filmowej historii o realizm, w jej drugiej połowie.

      Widać znamiona rozedrgania systemu nerwowego bohatera, zapewne również pozostałości po wojennych traumach, tworzące mechanizm niedostosowania społecznego, ale widać też czystość intencji, wrażliwość na rzeczy, których już nikt nie zauważa, tak bardzo wrosły w zbiorowo przyjmowaną rutynę, co przy faux pas towarzyskich i niezręczności w zwykłych rozmowach z kolegami, każe, wg mnie, szukać odniesień do filozofii Rousseau [szlachetny dzikus] czy, idąc tropem skojarzeń rosyjskich : z jurodiwymi, aczkolwiek nie wiadomo, czy bez wyraźnie akcentowanych religijnych powiążań miałoby to samo w sobie jakiś większy sens ?

      Właściwie każda główna składowa filmu ma prawo uchodzić za znakomitość :

      obok De Niro, świetne role Cybill Shepherd oraz 13-letniej wówczas Jodie Foster [jakiś orzeł zakochał się w jej ekranowym wizerunku na tyle zajadle, by "dla niej" zamachnąć się na prezydenta amerykańskiego]

      Wybitne zdjęcia miasta i doskonale wybranych miejsc, podkreślających surowość Ameryki lat ekonomicznej recesji, Michaela Chapmana. Jak również świetna praca kamery w ciasnych pomieszczeniach, choćby w scenie strzelaniny hotelowej.

      Jazz Bernarda Hermanna, można go słuchać bez przerwy, już w otwierającej sekwencji uwodzi i zniewala, a potem rozsiewa złowrogie fluidy.

      Złota Palma w Cannes.

      Koniecznie ! :]
      • grek.grek 0:00 Kultura "Taksówkarz" [1976] 26.07.21, 08:35
        Mała sekcja powtórek z seansów wczorajszych.

        I to jakich ! :]
    • grek.grek 20:00 Puls "Ocean ognia" [2018] 25.07.21, 08:04
      W środę o 21:55.

      Pra-premyera ;]

      Oto rosyjski buntowszczik w randze generała chce wywołać III wojnę światową, choć posługuje się dość naiwnymi metodami działania : wykonuje zamach terrorystyczny na amerykańską łódź podwodną, a potem porywa swojego własnego, rodzonego prezydenta.

      Tylko czy aby w dzisiejszej sytuacji geopolitycznej,nawet ujęta w fantazję political fiction konfrontacja Ameryka vs. Rosja nie była już lekko passe, archaicznym wspomnieniem po minionych czasach zimnowojennych ? :]

      Grają : Gerard Butler, Michael Gor, Corey Johnson & Gary Oldman
      Reżyseria : Donovan Marsh.

      Na RT : 36 % z 110 recenzji krytycznych oraz 69 % z 2 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 21:20 Historia "Gry uliczne" [1996] 25.07.21, 08:08

      Dwóch młodych dziennikarzy z komercyjnej telewizji na tropie tajemnic dotyczących zabójstwa Stanisława Pyjasa. Jest już tzw. nowa Polska, ale dawnej układy wciąż są żywe, więc kolejne ustalenia wykuwają się w trudzie i znoju niekończących się spotkań, podchodów, wywiadów ze świadkami i ludźmi zamieszanymi w sprawę. Wyłania się z tej gmatwaniny sugestia odbijająca przekonanie, że doszło wtedy do morderstwa, nawet niekoniecznie przypadkowego, ale zaplanowanego. Oczywiście, jak powiada pan reżyser Krauze, w tych warunkach nie ma szans na ujawnienie prawdy, a przynajmniej wyników dziennikarskiego śledztwa. Kto zaś wie zbyt dużo, ginie w biały dzień, w tłumie ludzi [ostatnia scena, kręcona z ukrycia, reakcje otoczenia są naturalne]. Prawda musi pozostać zakopana pod ziemią.

      Grają : Redbad Klynstra, Robert Gonera, Grażyna Wolszczak.

      Maniera kina lat 90-tych wywołuje pewną nostalgię za tamtym sposobem filmowania, ilustrowania muzyką, prowadzenia aktorów :]

      Replay : środa, 22:00.
      • grek.grek 22:00 Historia "Gry uliczne" [1996] 28.07.21, 07:58
        Powtórkowo.

        Dziennikarze niezależnej telewizji na tropie wyjaśnienia okoliczności śmierci Stanisława Pyjasa, czyli dobre kino śledcze, stawiające przy okazji gorzką diagnozę dotyczącą konsekwencji przemian polityczno-społecznych roku 1989.

        W dużej mierze składa się ze spotkań i rozmów, w których odkrywane są kolejne ślady, fakty, powiązania, które koniec końców stawiają sugestię, że student został zamordowany przez bezpiekę, co w jakiś sposób stało się zresztą wiedzą powszechną, aczkolwiek żadnych dowodów na taki scenariusz zdarzeń nie znaleziono, więc nikt nie został skazany, a śledztwo było wznawiane i umarzane chyba dwukrotnie [?].

        Krzysztof Krauze zapewne opiera się na materiale z tych śledztw, ale wnioski jakie wystawia są już chyba czysto autorskie.

        Kolejne sekwencje dziennikarskich usiłowań są przecinane riffami gitarowymi, pojawia się wątek romansowy, prześwietlone zostają gruntownie postaci byłych agentów służb, opozycjonistów, świadków, ludzi związanych w jakikolwiek sposób z całą sprawą. W bardzo róznych okolicznościach przyrody, czasami dosłownie nawet ;]. Interesujące jest układanie w miarę rozsądnej całości z tych rozsypanych kawałków i drobiazgów.

        Ostatnia scena kręcona była z ukrycia. Szokuje więc podwójnie. I ma być dowodem na to, że ustrój się zmienił, ale układy pozostały. NO cóż, trudno by było inaczej, na powiązania, wspolne krępujące tajemnice i interesy nie pomoże żadna lustracja ani rozliczenie.

        Grają : Robert Gonera, Redbad Klijnstra, Grażyna Wolszczak, ale naprawdę bardzo dobre aktorstwo mamy tutaj w rolach drugoplanowych i epizodycznych.

        Scenariusz : Jerzy Morawski.
    • grek.grek 22:00 Stopklatka "Rzeka tajemnic" [2003] 25.07.21, 08:10
      Klasowo zagrany, duszny dramat psychologiczny, z wybitnym aktorstwem [Tim Robbins i Sean Penn z Oscarami]. Reżyseria Clinta Eastwooda.

      Scenariusz wedle powieści Denisa Lehane'a : mamy w nim trzech przyjaciół z Bostonu, na których losie ciężkim piętnem odbijają się dwie tragedie.

      Pierwsza ma miejsce w dzieciństwie, gdy jeden z nich zostaje zwabiony do auta przez jakichś mężczyzn i, jak później się okaże, wielokrotnie zgwałcony. Obaj pozostali chłopcy wiedzą, jak niewiele brakowało, by oni znaleźli się na jego miejscu.

      Po ćwierć wieku : tamten skrzywdzony chłopiec jako mężczyzna ma rodzinę, syna, wydaje się introwertyczny, wycofany, może w taki sposób odcisnęła się w nim trauma przeszłości; drugi z dawnych przyjaciół prowadzi sklep, ale ma przeszłość gangsterską i do dziś utrzymuje relacje z podejrzanej konduity typkami; trzeci zatrudnił się w policji i pełni funkcję detektywa.

      Któregoś feralnego dnia policja znajduje w parku zwłoki córka tego drugiego kolegi. Ojciec popada w rozpacz, dyszy żądzą dopadnięcia zwyrodnialca, który zgwałcił ją i zamordował.

      Kiedy pewne tropy wiodą w stronę tego mężczyzny, przed laty zgwałconego przez nieznanych sprawców, powstaje bardzo poważny konflikt : nie ma dowodów jego winy, ale ojciec dziewczyny chce mu wymierzyć sprawiedliwość, bo ktoś za jej śmierć musi odpowiedzieć, wystarczy kilka poszlak, po co my wyrok sądu. Na drodze do samosądu stanąć może, chce i musi, tylko ten trzeci, pan policjant szukający w pocie czoła faktycznego zabójcy, usiłujący wyeliminować winę podejrzanego i powstrzymać ojca ofiary przed działaniami niezgodnymi z prawem i pochopnymi, równolegle borykający się z rozterką : w jaki sposób potraktować obu dawnych kolegów, jeśli istotnie jeden kolega zabił córkę drugiego ? Jak ewentualnie przedstawić zarzuty temu pierwszemu, tak strasznie doświadczonemu przez los, a także : jak ewentualnie zachować się wobec drugiego, zwłaszcza jeśli nie zdoła utrzymać na wodzy nerwów, zniecierpliwi się drobiazgowością policyjnego śledztwa i naprawdę tego pierwszego zabije ?

      Wyścig z czasem policji ma swoje znaczenie, podobnie jak zagwozdka : kto zabił ?, ale najważniejsze są psychiczne rewolucje w umysłach bohaterów, wiodące do etycznych przewartościowań, ekstremalne emocje uruchamiające wojenne konfrontacje zła z dobrem w sercach ludzi, trochę jak w tragedii antycznej, gdzie nitki losów bohaterów dzierżą kapryśni bogowie, a oni sami już są skazani na klęskę, cokolwiek uczynią przepaść czeka już, by ich pochłonąć.

      Klasa.

      Pan reżyser z aktorami wyciskają z tekstu najwyższe diapazony dramatyzmu, nigdy nie przekraczając cienkiej linii między wybitną ekspresji, a kiczem nadmierności lub przesadnym wychłodzeniem.

      Replay : czwartek, 20:00.
      • grek.grek 20:00 Stopklatka "Rzeka tajemnic" [2003] 29.07.21, 07:48
        Powtórka seansu sprzed 3 dni.

        Jakże klasowy dramat, w reżyserii samego Clinta Eastwooda, z wybitnym tercetem : Tim Robbins, Sean Penn [obaj nagrodzeni Oscarami] & Kevin Bacon w głównych rolach.

        Grają oni dorosłych [zaskoczenie ! ;)] niegdyś przyjaciół, dziś chyba bardziej kolegów lub nawet tylko znajomych, których dzieciństwo skończyło się w momencie, gdy jeden z nich naiwnie przyjął zaproszenie i odjechał samochodem w towarzystwie nieznajomych mężczyzn. Nie pamiętam, czy wprost zostaje to powiedziane w filmie czy też zasugerowane wymownie, ale chłopiec został zgwałcony. Jego przyjaciele doznali na tę wiadomość szoku, w końcu mogło to spotkać równie dobrze ich.

        Po ćwierć wieku każdy z nich prowadzi własne życie : jeden pracuje w policji, drugi ma za sobą przeszłość gangsterską, lecz aktualnie prowadzi sklep i zajmuje się rodziną, a ten trzeci, skrzywdzony za młodu, prowadzi się nader spokojnie, ma żonę, syna, trudno orzec czy w jego psychice wciąż nie zatarły się ślady tamtych przejść czy może po prostu ma taki wygaszony emocjonalnie sposób bycia.

        Któregoś dnia w miejskim parku znalezione zostają zwłoki córki właściciela sklepu. Oględziny wskazują na morderstwo. Z ramienia policji sprawę prowadzi przyjaciel z dzieciństwa ojca dziewczyny.

        A według wstępnych ustaleń śledztwa, podejrzanym o zbrodnię mianowany zostaje... ten trzeci.

        Zrozpaczony ojciec zamordowanej dziewczyny nie może się pogodzić z drobiazgowością postepowania policyjnego, coraz chętniej myśli o tym, by wziąć sprawiedliwość we własne ręce, mimo że przeciwko eks-przyjacielowi nie ma żadnych oczywistych dowodów, a jedynie poszlaki, nakazujące ostrożność w ferowaniu wyroków. Kolega policjant wie, co ojcu dziewczyny w sercu gra, więc stara się powstrzymać go przed pochopnymi decyzjami.

        Brzmi jak kryminał, ale w gruncie rzeczy najważniejsze są tutaj psychiczne rewolucje wiodące do osobistych przewartościowań w myśleniu bohaterów, pytania natury etycznej, ekstremalne emocje uruchamiające domino zła, niczym w antycznej tragedii, gdzie nici losów postaci dzierżą kapryśni bogowie i właściwie nie ma dla nich ratunku, cokolwiek uczynią przepaść czeka na to, by ich pochłonąć.

        Scenariusz oparty na powieści Denisa Lehane'a, świetnie reżyseruje Clint Eastwood, wyciskając z tekstu każdą odrobinę ciemnej energii, wybornie spisują się aktorzy, osiągający najwyższą skalę na diapazonie dramatycznej ekspresji, ani na moment nie przekraczając bariery dzielącej ich wysokie zaangażowanie od nadmierności - po prostu : klasa !
    • grek.grek 22:15 TVN "Gang Story" [2011] 25.07.21, 08:11
      Francusko-belgijskie kino gangsterskie.
      Zapowiedź zwiastuje szablon, oby w dobrym stylu i twórczo rozprowadzony : eks-gangster, pochodzenia romskiego, porzucił dawny fach, by czas poświęcić rodzinie.

      Po latach odwiedza go przyjaciel i wspólnik w przestępczym fachu, wciąż aktywny w branży.

      Po cóż przyjechał ? Z propozycją jeszcze jednego wspólnego skoku ? Aby rozliczyć jakieś nieporozumienia pomiędzy nimi ?

      Reżyseruje : Olivier Marchal

      na RT :
      50 % z tylko sześciu recenzji krytycznych oraz 64 % z 456 opinii widzów.

      Na Filmwebie : 7,2/10 :]
      • grek.grek 22:15 TVN7 !! "Gang Story" [2011] 25.07.21, 08:13
        Film pofrunie w TVN7 :]
      • grek.grek 22:55 TVN7 "Gang Story" [2011] 30.07.21, 08:16
        Powtórkowo.

        Francusko-belgijskie kino gangsterskie.
        Zapowiedź zwiastuje szablon, oby w dobrym stylu i twórczo rozprowadzony : eks-gangster, pochodzenia romskiego, porzucił dawny fach, by czas poświęcić rodzinie.

        Po latach odwiedza go przyjaciel i wspólnik w przestępczym fachu, wciąż aktywny w branży.

        Po cóż przyjechał ? Z propozycją jeszcze jednego wspólnego skoku ? Aby rozliczyć jakieś nieporozumienia pomiędzy nimi ?

        Reżyseruje : Olivier Marchal

        na RT :
        50 % z tylko sześciu recenzji krytycznych oraz 64 % z 456 opinii widzów.

        Na Filmwebie : 7,2/10 :]
    • grek.grek 22:45 TVN"Bez przebaczenia" [1992] 25.07.21, 08:13
      Kilka mocnych klasyków w dzisiejszej ramówce :]

      Oto jeden z nich.

      Klasa mistrzowska !

      New-western, a może antywestern ? A może definitywna próba rozliczenia się z historią całego gatunku ? A może tylko szata graficzna, postaci i wątki są westernowe, bo w istocie chodzi o to, że film w najważniejszym rozpoznaniu gatunkowym ma charakter dramatu psychologicznego ?

      Nie sposób nie zauważyć jednak, że dekonstruuje mity i legendy Dzikiego Zachodu w sposób zupełnie bezkompromisowy.

      Główny bohater, wielokrotny morderca i bandyta z bogatą przeszłością, jest aktualnie człowiekiem cierpiącym na wszystkie możliwe dolegliwości związane z zapaścią emocjonalno-nerwową, widać w tej postaci odblaski wszystkich mitologicznych błędnych rycerzy tamtego świata, w istocie zwyczajnych łotrów i szmondaków; jego czołowy przeciwnik, szeryf, to z kolei facet bez zasad, posługujący się przemocą z taką swadą , jakby nic innego nigdy nie robił, usprawiedliwiający swoje działania dobrem mieszkańców, a dodatkowo przepadający wprost za snuciem opowieści przygodowych, które spisuje pan literat, a zawierają one przykrą i prozaiczną prawdę o legendarnych wyczynach bohaterów popularyzujących romantyczną mitologię Far Westu.

      W tle są damy lekkich obyczajów, które uruchamiają intrygę, za pomocą ogłoszenia o nagrodzie dla tego, kto zemści się na kliencie, który oszpecił jedną z nich. Całym zaś przybytkiem zarządza obleśny facio, jakich próżno szukać w westernach stanowiących klasykę gatunku.

      Tam zawsze jest wyraziste dobro i smoliście czarne zło, pojedynek w samo południe, saloony przypominają salony, a domy uciech skrzą się poczciwym śmiechem i kabaretowymi ekspozycjami.

      Tutaj świat przedstawiony obnosi się z posępną miną, śmierć kroczy przodem, a sumienie wydaje się być pojęciem głęboko zasypanym.

      Bohater główny stara się odkupić swoją duszę, ale : jest to niemożliwe albo możliwe tylko za pomocą wcielenia się w rolę mściciela cudzych krzywd, w której może być skuteczny wyłącznie wtedy, gdy odnajdzie samego siebie sprzed wielu lat, tego którego wolałby już nigdy nie spotkać. To też przewrotna, zaskakująca konstatacja.

      Wyborni Clint Eastwood, Gene Hackman [rewelacyjna rola !], Morgan Freeman w głównych rolach.
      reżyseruje ofk sam pan Eastwood, jak to ma od dawna w zwyczaju ;]

      Oscary : za rolę Hackmana, reżyserię, montaż oraz ten najważniejszy : dla najwybitniejszego filmu roku.
    • grek.grek 0:25 Kultura "Zimowi bracia" [2017] 25.07.21, 08:18
      Prapremiera :]

      Oto dwaj bracia eksplorują kopalnię wapieni, gdzieś na duńskiej prowincji. Działają według codziennej rutyny, złożonej z powtarzalnych aktywności, okazując sobie wsparcie, troskę i zaufanie.

      Ale jak wiadomo, co się polepszy, to się... i tak dalej ;]
      Najpierw jeden z braci zostaje napiętnowany przez innych robotników, jako winowajca fatalnego wypadku, jakiemu uległ jeden z nich. Potem zaś, drugi brat nawiązuje znajomość z mieszkającą w osadzie panią, z widokami na trwały związek.

      Trafiony z dwóch stron bohater popaść musi w kryzys, a relacja braterska w turbulencję.

      Reżyseruje Hlynur Parmason.

      Nagrody na europejskich festiwalach [Locarno, Saloniki], dziewięć Robertów, czyli wyróżnień dla duńskich filmów roku, a na RT : 91 % z recenzji krytycznych, wprawdzie tylko 11, ale i tak brzmi obiecująco :]

      Na Filmweb pan recenzent przyznał 7/10, doceniając połączenie dramatu i humoru, zapowiadając iż w tym przypadku obrazy i dźwięki ważniejsze są od słów, którymi reżyser ponoć gospodaruje nader oszczędnie.
      Widownia wystawiła ocenę 6/10.

      Nieco enigmatyczny, choć bez trudu da się dostrzec zainteresowanie reżysera relacjami społecznośc vs. jednostka i pomiędzy braćmi, głównymi bohaterami historii.

      Wrażenie robią kompozycje kadrów oraz kilka pomysłów reżysera, które domagają się odnalezienia jakiegoś głębszego w nich sensu zawartego, ewentualnie są obrazami chodzącymi mu po głowie i wplecionymi w narrację z powodu swojej specjalności, a nie konkretnego znaczenia ;]

      Akcja rozgrywa się więc na prowincji w Danii : w centrum odludnego terytorium stoją zabudowania kopalni wydobywczej wapienia, obok niej hałdy pełne kamieni wiadomego pochodzenia oraz kontenery zamieszkiwane przez robotników, a w sąsiędztwie rozciąga się las typu liściastego :]
      Zwłaszcza gdy spada śnieg i okrywa białym nalotem okrywa całą okolicę, kraina zyskuje niebagatelny walor wizualny.

      Praca w kopalni, na tzw. dole, nie wygląda zachęcająco : ciemno, nieustanny hałas pracujących wielkich maszyn, co i rusz rozlegający się dźwięk syreny.

      Mamy tutaj dwóch braci, bardzo od siebie różnych, kiedy chodzi o konstrukcję osobowości : o ile Johan, chyba starszy, zachowuje formy towarzyskie i żyje w symbiozie z otoczeniem, o tyle Emil, chyba młodszy, nie potrafi ułożyć swoich relacji z tzw. światem : kłóci się z innymi [pojedynek na "sikanie" bije na głowę wszelkie inne drobniejsze sprzeczki, zaczepki i prowokacje ;)], a rugany przez przełożonego za kiepskie wyniki zawodowej aktywności i nazywany "maminsynkiem" rozkłada ręce i powiada : "Moja matka nie żyje, jak więc mogę być maminsynkiem ?", trochę to pachnie syndromem Aspergera, ale nie podejmuję się takich kwestii nawet na papierze klasyfikować.

      Do tej pory jakoś nie pasuje mi ta druga częśc wyjaśnienia zagadkowej sceny kończącej [chyba spoiler :)] : według mnie, za tym zasypaniem stał sam Emil : raz - nie wiadomo czemu naprawdę służył ten wypad na teren kopalni, bo sugestia, iż chodziło tylko o wybicie szyby dyrektorowi - jakoś do mnie nie przemawia, dwa - jego triki z kartami i wodą dowodzą sporej wiedzy technicznej, zawał nie wziął się zaś z powietrza.

      Moim zdaniem, w ostatniej scenie widzimy akt odpłaty jednostki wobec grupy, za jej winy faktyczne lub urojone wobec bohatera, absolutnie niejednoznacznego, a nawet antypatycznego, co tylko dodaje rumieńców całej historii, podkreśla odwagę reżysera, na moje oko : opisującego tutaj, na zaprezentowanym modelu, naturę relacji społecznych, daleką od naiwnych wyobrażeń przyznających rację tej czy tamtej stronie.

      Tak czy owak, niezwykle ciekawy film; btw, chętnie zapoznam się z wyjaśnieniami i sugestiami samego pana reżysera, co też chciał dokładnie powiedzieć i o co chodzi w sekwencji kończącej film :]

    • grek.grek 0:30 TVN7 "Sufrażystka" [2015] 25.07.21, 08:19
      Niekoniecznie premiera, ale wciąż film do złowienia :]

      Na czasie bardzo, zwłaszcza w Polsce, gdzie kryminalna władza preparuje kuriozalne prawo wymierzone w wolność kobiet do własnego wyboru, pod względem dostępności podstawowych medycznych usług umieszczając duży kraj w środku Europy obok takich skansenów jak Salwador czy Kamerun, na podstawie jakichś religijnych dewiacji i paranoicznych urojeń przekuwanych w przepisy prawa.

      Tak więc, tytuł w zasadzie nie pozostawia wątpliwości : historia dotyczy działań grupy kobiet walczących o równouprawnienie, prawa wyborcze, oraz : z wykluczeniem i kulturową opresją dotykającymi płeć piękniejszą.
      Zapewne wydarzenie dziejowe idą splatają się z losami indywidualnych postaci, co zwykle nieźle się sprawdza w podobnego rodzaju filmach z ambicjami edukacyjnymi i oddającymi bohaterom/bohaterkom chwałę z racji osiągnięć na miarę przełomu dziejowego.

      Obsada : Helena Bonham-Carter, Carey Mulligan, Anne Marie Duff.
      reżyseria : Sarah Gavron.

      Na RT :
      mocne 73 % z 213 recenzji krytycznych oraz 68 % z 17 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 1:30 TVP2 "Zabawa zabawa" [2018] 25.07.21, 08:23
      Film Kingi Dębskiej [świetne "Moje córki krowy" !] na temat alkoholizmu, ale tym razem w wydaniu kobiecym, a więc zajmujący się społecznym tabu, wprawdzie tu i tam opisywanym w gazetach, ale trzymanym raczej z dala od tzw. głównego obiegu, gdzie palmę pierwszeństwa w niewylewaniu za kołnierz dzierżą panowie.
      A przecież stres, nerwica, strach, niepokój dotykają nas wszystkich, bez względu na płeć, pochodzenie społeczne, wyznanie. Pokusa sięgania po kojącego drinka raz na tydzień, z czasem dwa albo trzy co wieczór, by wreszcie nie móc się bez nich obejść, złapać może każdego. Być może kiedyś było inaczej, damom wychylić nie wypadało, nie miały śmiałości albo wystarczających możliwości, choć podejrzewać można iż specjalnie wiele się nie zmieniło, po prostu zaczyna się o tym mówić, bynajmniej nie w znaczeniu potępiającym, ale wskazującym na istnienie takiego zjawiska. Nie ma powodu się go wstydzić, w jakiś sposób również dowodzi ono postępującego równouprawnienia : kobieta ma takie samo prawo do nie wytrzymywania napięcia jak mężczyzna, nie musi być siłaczką przymuszoną do heroizmu, grunt by z tych zachwiań i kryzysów oraz wychyleń na ostrym życiowym wirażu udawało się wychodzić na prostą i ku lepszym widokom.

      Chyba się zaplątałem w tym wywodzie, więc o filmie jeszcze słowo : są tutaj trzy bohaterki - studentka, pani chirurg oraz prokuratorka, każda z nich na swój sposób zmaga się z presją codzienności i dla kurażu ukradkiem sięga po procenty, co na dłuższą metę problemów nie rozwiązuje, lecz je pogłębia i dokłada kolejne. To również ciekawy wątek, bo nałóg dotyka, jak widać, jednostki mające sukces, status zawodowy albo znajdujące się na drodze do takowego, zatem : oto ile kosztuje we współczesnym świecie tzw. kariera.

      Grają : Dorota Kolak, Agata Kulesza, Maria Dębska.

      Na Filmweb pan recenzent przyznał 6/10, widownia [ponad 41 tys. głosów] 6,7/10.

      Tytuł można okreslić jako wysoce zwodniczy, gdyż nie tylko zabawy tutaj za grosz, a wręcz mamy rasowy dramat obyczajowy.

      Pani reżyserka nie brutalizuje przekazu, naturalizmów się wystrzega, a jednocześnie nie popada w pretensjonalnośc, przesadę, karykaturę szkicując, korzystając z umiejętności świetnych aktorek, bardzo realistyczne portrety swoich bohaterek, kobiet reprezentujących różne pokolenia, a zmagające się z tym samym kłopotem : toksyczną presją jaka wiąże się z wykonywaniem przez nie społecznych ról, od funkcji matki lub córki, przez partnerstwo w związku, po caly szereg zobowiązań należących do zbioru tzw. robienia kariery.

      Do tej pory alkohol pomagał im stawiać czoło rozczarowaniom w życiu uczuciowym, a także wywiązywać się ze swoich obowiązków w sposób nienaganny, ba ! - z wieloma sukcesami, przy czym otoczenie raczej nie miało wątpliwości, gdzie stoi kasa, przy której panie płacą słoną cenę za swoje powodzenie.

      Na potrzeby przeprowadzenia diagnozy ich kondycji, znajdujemy więc bohaterki w momencie, gdy ów sztuczny ład i fasadowy porządek zaczyna się sypać, a kluczowe zdarzenia wpędzają je w poważny kryzys i konieczność spojrzenia w oczy własnej niedoli. Ludzie wokół nich wyciągają pomocne dłonie, ostatecznie jednak przeczołgiwane jejmości nie wyjdą z dołka, jeśli same siebie nie przekonają do podjęcia leczenia.

      Pełny triumf pani reżyser & scenarzystki Kingi Dębskiej, po "Moich córkach krowach" znów odnoszącej pełny sukces w zmaganiach z materią poważnego społecznego problemu, dzięki opowiadaniu o nim rzeczowo, bez pretensji i szeleszczenia papierem, kataklizmy i katastrofy losowe kontrapunktując czymś w rodzaju podskórnej ironii, nie obniżającej ich rangi, a jednocześnie skutecznie nie pozwalającej popaść w tonację cmentarno-żałobną.

      Cest la Vie !, mówi pani Dębska pokazując najciemniejsze rejony ludzkiego doświadczenia.

      Mając przy sobie takie aktorki jak Dorota Kolak i Agata Kulesza trafia w samo sedno :]

      Gdyby szersza relacja mogła się przydać do czegokolwiek, zwłaszcza w czasie Igrzysk, służę zapamiętale ;]

      4 od dołu :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,171667303,171667303,Ojej_co_tu_wybrac_2021_5_vol_127_.html?s=6#p171721091
    • grek.grek 3:10 Stopklatka "Nic śmiesznego" [1995] 25.07.21, 08:27
      Dole i niedole Adama Miauczyńskiego, tym razem w wykonaniu Cezarego Pazury oraz w postaci monologu pośmiertnego, w którym pechowiec - reżyser filmowy - wspomina swoje życie : pełne fatalnych wpadek, nieporozumień, niedocenienia, niespełnionych tęsknot, błędów i wypaczeń, epickich klęsk [zwłaszcza łóżkowych] i bezpowrotnie zmarnowanych szans. Bilans strat [o zyskach nie ma mowy] inteligenta polskiego na przełomie ustrojowych epok ? A może jednaqk groteskowa elegia zupełnie jednostkowego czarnowidza ?

      Teksty, sytuacje, postaci Marka Koterskiego, bohater jakby też alter ego, może niezbędne by nań zrzucać wszelkie swoje obsesje, wyobrażenia, przerażenia, niepokoje i w ten sposób egzorcyzmować je z realnej rzeczywistości ? Kto wie :]

      Tytuł jest oczywiście fałszywy i prawdziwy zarazem : okazji nieodparcie prowokujących śmiech albo uśmiech nie brakuje, ale jednocześnie ogólny wydźwięk losów bohatera pozostaje wysoce pesymistyczny, a nawet pachnie tragedią.
    • grek.grek 14:35 Kultura "Parę osób, mały czas" [2005] 26.07.21, 08:16
      Zwodniczo skromny, a bogaty, intymny, pełen nieoczywistych wzruszeń film.

      Rzecz o niezwykłej relacji przyjacielskiej pomiędzy poetą Mironem Białoszewskim, a Jadwigą Stanczakową wkrótce również poetką, a także wieloletnią, można by powiedzieć, sekretarką Mirona, zajmującą się jego sprawami oraz nim samym.
      Nie ma on bowiem głowy do zakupów, noszenia prania do magla, chodzenia po sąsiadach z blokowiska, by prosić o względne niehałasowanie, nie mówiąc już o przepisywaniu własnych wierszy czy wszelakiej biurokracji. Ona zaś pomaga mu uporać się z całym tym rozgardiaszem, gdyż sprawia jej to satysfakcję, a także odrywa na wiele godzin od własnych kłopotów, z życzliwym, ale marudzącym ojcem, z tym że jest niewidoma, czy wreszcie z regularnymi napadami stanów depresyjnych.
      Miron, czasami szorstki i obcesowy, odwdzięcza się jak umie : a to prezent przyniesie znienacka, a to podsuwa jej kolejne zaciekawienia [spotkanie z przyjacielem, naukowcem, wciągającym Jadwigę w eksperymenty], gdy zaś widzi pogarszającą się kondycję mentalną przyjaciółki : natychmiast zabiera się na wycieczkę za miasto, w teren, gdzie spacerują bez końca, a on objaśnia i opisuje jej świat. Niekiedy wpada w środku nocy, by coś zjeść i proponuje wycieczkę, ot taki ma tryb życia, a ona zawsze tylko czeka na zaproszenie, niekiedy odgrywając rolę anioła stróża, który w miejskim autobusie interweniuje na okoliczność ataku serca u przyjaciela.
      Dzięki tym wszystkim przeżycim, Jadwiga wychodzi poza siebie, poza swoją sytuację rodzinno-zdrowotną, poetyzuje swój los.

      Także wtedy, gdy występuje i bierze czynny udział w organizacji tzw. teatru osobnego Mirona czy jego "czwartkach", gdy schodzą się w mieszkaniu poety studenci, znajomi, koledzy po piórze, krytycy, filolodzy, by wysłuchać wierszy, podyskutować, podzielić się swoimi myślami, doznawaną rzeczywistością, całkiem prozaiczną [ponoć Białoszewski wszystkich podsłuchiwał i ściągał od nich pomysły do swoich wierszy ;)].
      Uczestnictwo w podobnych spotkaniach inspiruje Jadwigę do własnego pisania, a Miron choć na początku krytykuje jej decyzję, za co ona się obraża, przeprasza ją w swoim stylu : proponując pomoc i korektę, zabawne : bo teraz on ją musi przekonywać aby się zgodziła ;], co prowadzi do wydania przez nią tomu swojej poezji, a później również Dziennika, na którego zapisach oparty został scenariusz niniejszego filmu, w istocie bowiem widać w nim Mirona Białoszewskiego okiem przyjaciółki : nie występuje on w żadnej scenie bez Jadwigi, co dowodzi uczciwości opisu, narratorka mówi tylko o tym, czego sama była świadkiem.

      Tak więc mamy tutaj kilka w jednym : zapis przyjacielskiej relacji, osobowości postaci, a także portret środowiska, formacji intelektualistów z lat 50- i 60-tych, jak również kręgu bliskich znajomych, często powiązanych rodzinnymi więzami, wspierających się nawzajem tak bardzo, próbujących żyć kolorowo, ale i również całkiem normalnie, pośród szarzyzny czasów, z jednej strony : nie oferujących rozrywek i atrakcji, z drugiej : uruchamiających pokłady wyobraźni i twórczości, celem zapobieżenia beznadziei.

      Kwestia ewentualnego romansu między parą przyjaciół pozostaje w tle, z uwagi na homoseksualizm Mirona możliwa była przede wszystkim przyjaźń, choć trudno nie zadać w pewnym momencie pytania o charakter uczuć Jadwigi w stosunku do niego. Na szczęście, reżyserujący Andrzej Barański taktownie nie skupiał się na dodatkowych interpretacjach, w ujęciu filmowym, a jak można sądzić - także pamiętnikarskim, widzimy parę wspaniałych przyjaciół, pomocnych sobie nie tylko w konkretnych sprawach, ale tak po prostu, jak człowiek człowiekowi, czyli najpiękniej :]

      Wyborny duet : Andrzej Hudziak [oklaski !] & Krystyna Janda [oklaski !] w głównych rolach.
    • grek.grek 19:10 Kultura "Przygody psa Cywila" [1970] 26.07.21, 08:19
      Czy to pierwszy pies policyjny, który łapie przestępców równie skutecznie, co jest pan milicjant ? ;]

      Dzisiaj taki pies nosi dumnie odznakę "komisarza", nie to co wtedy, gdy milicjant musiał być ważniejszy, chociaż mniej do sprawy wnosił ;]

      Odcinek 1 : "Trudne dzieciństwo', czyli o tym jak dzielny czworonożny detektyw przyszedł był naświat, jak milicjant go przygarnął i jak przysposobił do pracy dla społeczeństwa.

      Grają : pies, Krzysztof Litwin, Wojciech Pokora [porucznik Zubek ;)], Henryk Bąk.
      Reżyseria : Krzysztof Szmagier [i to wyjaśnia tego Zubka].
      • grek.grek 18:35 Kultura "Przygody psa Cywila" [1970] 2,3 /7 27.07.21, 08:19
        Czyli, gdzie policjant nie może, tam psa pośle :]

        śledczy Cywil przetarł szlak innym psom, choć gdzież by kto pomyślał dać mu odznakę. Dzisiaj psy zostają komisarzami, a jemu nawet status stójkowego nie przysługiwał. CIęzka jest dola pionierów :]

        Reżyseria : Krzysztof Szmagier.

        Dwa odcinki : "W puszczy" oraz "Pościg".
        • grek.grek 18:35 Kultura "Przygody psa Cywila" [1970] 4,5 /7 28.07.21, 07:42
          Zanim zjawił się Alex ;]

          Odcinki : "Pościg" ! oraz "Przez granicę".
          • grek.grek 18:45 Kultura "Przygody psa Cywila" [1970] 6,7 /7 29.07.21, 07:45
            Części dwie kolejne : "Zbiegowie" oraz kończąca serial "Niewypały" :]
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Łowcy głów" [2011] 26.07.21, 08:27
      Z rekomendacją Małej Ciekawostki, ekranizacja powieści Jo Nesbo :

      "Dosyć wierna ekranizacja powieści, aczkolwiek trudno było oddać "psychologię" głównego bohatera. W książce on był narratorem i mogliśmy poznać jego motywację, wcześniejsze losy itd. Mimo to film fajny i podobał mi się:)"

      Reżyseruje Morten Tyldum.

      W warstwie fabularnej : główny bohater, motywowany swoim niewysokim wzrostem, koncentruje się na odniesieniu sukcesu zawodowego i prywatnego, a zwłaszcza finansowego : ma prestiżową posadę w firmie head-hunterskiej, samochód, nowoczesną willę, samochód, a także żonę o prezencji renomowanej modelki, na dodatek prowadzącej galerię z malarstwem.
      Na cały ten zestaw luksusów, ich ratalną spłatę, trzeba zarobić, więc dżentelmen obok legalnej pracy ma hobby zarobkowe składające się z kradzieży cennych obrazów, by sprzedać je z korzyścią.

      Kolejna eskapada złodziejska może być ostatnia, gdyż jegomość wpada na poważnego przeciwnika, byłego komandosa i najemnika, aktualnie również operującego w biznesie.

      Ścigany niczym zając przez wilka przechodzi piekło [nie wiadomo, co gorsze : upadek z autem w przepaść czy nurkowanie w kloace] , a w końcu, jesli ma zamiar wyjść z tej awantury cało, liczyć musi wyłącznie na swoją wrodzoną kreatywność.

      Na RT :
      93 % ze 100 recenzji krytycznych - "przerażający, zakręcony, upiornie komiczny" - oraz : 85 % z 25 tys. opinii widzów.
      • grek.grek 0:00 Stopklatka "Łowcy głów" [2011] 28.07.21, 08:05
        Powtórka seansu sprzed dwóch dni :]

        Z rekomendacją Małej Ciekawostki, ekranizacja powieści Jo Nesbo :

        "Dosyć wierna ekranizacja powieści, aczkolwiek trudno było oddać "psychologię" głównego bohatera. W książce on był narratorem i mogliśmy poznać jego motywację, wcześniejsze losy itd. Mimo to film fajny i podobał mi się:)"

        Reżyseruje Morten Tyldum.

        W warstwie fabularnej : główny bohater, motywowany swoim niewysokim wzrostem, koncentruje się na odniesieniu sukcesu zawodowego i prywatnego, a zwłaszcza finansowego : ma prestiżową posadę w firmie head-hunterskiej, samochód, nowoczesną willę, samochód, a także żonę o prezencji renomowanej modelki, na dodatek prowadzącej galerię z malarstwem.
        Na cały ten zestaw luksusów, ich ratalną spłatę, trzeba zarobić, więc dżentelmen obok legalnej pracy ma hobby zarobkowe składające się z kradzieży cennych obrazów, by sprzedać je z korzyścią.

        Kolejna eskapada złodziejska może być ostatnia, gdyż jegomość wpada na poważnego przeciwnika, byłego komandosa i najemnika, aktualnie również operującego w biznesie.

        Ścigany niczym zając przez wilka przechodzi piekło [nie wiadomo, co gorsze : upadek z autem w przepaść czy nurkowanie w kloace] , a w końcu, jesli ma zamiar wyjść z tej awantury cało, liczyć musi wyłącznie na swoją wrodzoną kreatywność.

        Na RT :
        93 % ze 100 recenzji krytycznych - "przerażający, zakręcony, upiornie komiczny" - oraz : 85 % z 25 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 20:00 Kultura "Syn Szawła" [2015] 26.07.21, 08:28
      Znakomitość !

      Ciężkiego kalibru relacja z codzienności obozu koncentracyjnego w Auschwitz.

      Scenografia epatuje naturalistycznym turpizmem, jakby film kręcono w jakichś dawnych kazamatach czy hucie, upiorne gazowanie, nocne egzekucje, piece z "łyżkami" do wprowadzania zwłok, dym czarny z komina aż sugeruje mdlący zapach, popiół niczym piasek rozwożony i rozsypywany w okolicy. Zabijanie ludzi, zbieranie pozostawionych przez nich rzeczy i pozbywanie się ciał wygląda jak składająca się z dziesiątek czynności elementarnych rutyna.

      Postaci więźniów są niepokojąco wręcz sfatygowane, jakby zatracili już zdolność pojmowania skali groteski w jakiej siłą zmuszeni biorą udział, brak im już energii do zmierzenia rangi upadku człowieczeństwa, dokonującego się wokół nich.

      Kamera śledzi cały czas głównego bohatera, węgierskiego Żyda wtłoczonego do oddziału sonderkommando, czyli więźniów pracujących w wiadomych okolicznościach. Operator niemal siedzi na plecach aktorowi, zachodzi z boku, podąża za nim albo próbuje zajrzeć w twarz, co daje znakomity efekt współuczestnictwa w opisywanym pandemonium, jednocześnie zaś czyhania na każdą reakcję jego i tych, co pracują razem z nim.

      Szaweł znajduje wśród zwłok przeznaczonych do spalenia ciało chłopca i, trudno powiedzieć : z racji prawdziwego pokrewieństwa czy w akcie symbolicznego odruchu moralnego ?, decyduje, by wyprawić mu tradycyjny żydowski pogrzeb. Zwłoki trzeba zatem ukryć, znaleźć rabina wśród więźniów, zorganizować całą uroczystość tak, by Niemcy się nie połapali - sporo trudności, duże ryzyko, lecz jednocześnie dzieje się coś wyjątkowego, coś co przenosi spiskowców w inną rzeczywistość, pozwala zwalczyć makabryczną rutynę, skupić się na usiłowaniach mających szczytny cel, oddanie hołdu wszystkim zamordowanym, jakich zwłokami zajmują się codziennie, może nawet poprzez przeładowanie bodźców powoli tracąc wrażliwość na nieludzki wymiar Holocaustu, z jakim mają do czynienia.

      Równolegle pojawia się idea wzniecenia powstania, wysadzenia w powietrze pieców krematoryjnych, trwają ukradkowe narady i aktywności zmierzające do skoordynowania zamachu. Więźniowie sonderkommando znają swoje przeznaczenie, po okresie pracy dającej im przywileje w postaci lepszego jedzenia i warunków materialnych, zostaną rozstrzelani, a ich miejsce zajmie następna grupa. Nie mają nic do stracenia. W Auschwitz faktycznie doszło do opisywanych zdarzeń, film opiera się na faktach, zeznaniach świadków :

      dzieje.pl/aktualnosci/74-lata-temu-zbuntowali-sie-wiezniowie-sonderkommanda-w-birkenau
      Oscar w roku pańskim, wysokie notowania, Grand Prix oraz FIPRESCI w Cannes, wybitne zdjęcia Matyasa Erdely;ego, nienaganna reżyseria Laszlo Nemesa, przejmujący i na swój sposób zmysłowy film.
      Klasa !
      • grek.grek 0:05 Kultura "Syn Szawła" [2015] 27.07.21, 08:33
        Powtórka z wczoraj.

        Koniecznie !

    • grek.grek 20:05 Historia "Historia w postaciach zapisana" 26.07.21, 08:29
      Kolejny odcinek wybornej, narracyjnie, faktograficznie i estetycznie, serii historycznych dokumentów.

      Tym razem w centrum będzie małżeństwo króla Ludwika XV i Marii Leszczyńskiej.

      histmag.org/ludwik-xv-i-maria-leszczynska-malzenstwo-ktore-zadziwilo-wszystkich-11785/
    • grek.grek 20:05 Polsat "Świat w płomieniach" [2013] 26.07.21, 08:30
      Znów amerykańskiego prezydenta siedziba pod terrorystycznym zagrożeniem !

      Akcją dowodzą byli agenci służb specjalnych, a więc ludzie dobrze poinformowani i wyszkoleni, stawić im czoło mogą, rzecz prosta, tylko najlepsi z najlepszych.

      W obsadzie : Channing Tatum, Jamie Foxx, Maggie Gyllenhaal, Jason Clarke, James Woods.
      Reżyseria : Roland Emmerich.

      Na RT :
      51 % z 202 recenzji krytycznych - "dobra atmosfera i tempo, ale film schematyczny i nakręcony chaotyczną kamerą" - oraz 62 %z ponad 100 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 20:10 TVP2 "Niemożliwe" [2012] 26.07.21, 08:32
      Z bezcenną rekomendacją Manii ! :

      "Bardzo zachęcam do zobaczenia tego filmu! To jest film zrobiony znakomicie. Bardzo dobrze i realistycznie oddaje to,co się tam wydarzyło. To jest film na takim poziomie 'emocjonalnym' dla mnie, że więcej go raczej nie zobaczę (zbyt duże przeżycie). Ale jeszcze raz bardzo, bardzo polecam!"

      Drama katastroficzna oparta na faktach ponoć.

      Faktami owymi mają być losy amerykańskich turystów, małżeństwa z trojgiem dzieci, uwięzionych na wybrzeżu Tajlandii właśnie w momencie, gdy uderza w nie straszliwe tsunami [wydarzenia z roku 2004, które pochłonęły 300 tys. ofiar].

      Szablon takich filmów zwykle zakłada tło w postaci apokaliptycznego pandemonium, realizowanego z wykorzystaniem całego dobrodziejstwa współczesnej techniki komputerowej, a na nim rozgrywają się perypetie jednostkowych bohaterów, albo uciekających przed żywiołem wspólnie i w porozumieniu, albo rozłączonych i poszukujących siebie wzajemnie, czyli uciekających klucząco.

      Zwykle trudno nie być zadowolonym w wykonania, zwłaszcza jeśli oczekuje się dokładnie takiej gatunkowej opowieści :]

      Grają : Naomi Watts, Ewan McGregor, Tom Holland.
      Reżyseria : Juan Antonio Bayona.
    • grek.grek 21:30 TVN "Był sobie chłopiec" [2002] 26.07.21, 08:33
      Hugh Grant w roli typowej, Piotrusia Pana, który nie musi pracować, bo ma za co żyć, a w czasie wolnym od nicnierobienia zajmuje się flirtami na przemysłową skalę, nigdy celem założenia rodziny czy wychowywania dzieci.

      Któż zdoła go skłonić do porzucenia kawalerskich nawyków, jeśli nie zaskakująco dojrzały i potrzebujący ojca, jak kania dżdżu, małoletni syn jednej z jego kolejnych romansowych zdobyczy.

      Reżyseria : Chris Weitz.

      O filmie okiem panów Kałużyńskiego i Raczka :]

      www.wprost.pl/tygodnik/13628/null
    • grek.grek 2:05 Kultura "Słodkie życie" [1960] 26.07.21, 08:37
      Jakże tu pisać o swoim ulubionym filmie ? :]
      Nie sposób, nic do głowy nie przychodzi, wyjęzyczyć się niepodobna.

      Święto ! Uczta ! Magia !

      Miałem nadzieję, że jeszcze kiedyś, w telewizji, będzie mi dane zobaczyć ten film, bo nic przyjemniejszego nad seans proponowany, oczekujący, na który trzeba zdążyć, przygotować się, który płynie samodzielnie, żyje własnym życiem, nad którym nie ma się banalnej kontroli pilotem :] Dlatego chyba nie mam DVD, a w sieci oglądam tylko w wyjątkowych sytuacjach, najczęściej wtedy kiedy mam coś do uzupełnienia. Telewizja pozostaje medium podstawowym i niezastąpionym dla mnie, widzieć seans w ramówce i zmierzać do niego, to jest właśnie sytuacja która buduje rangę przeżycia :]

      Nie tak całkiem dawno odkryłem, ze Roger Ebert również pasjami kocha[ł] "Słodkie życie" i Marcella, i nawet zdołał napisać o filmie osobisty artykuł, za co jestem mu wdzięczny, bo u mnie same zmysły działają, intelekt [o ile kto go tam dojrzy u mnie ;)] zupełnie się wycofuje i kapituluje wobec uroku i wdzięku tego filmu :

      www.rogerebert.com/reviews/great-movie-la-dolce-vita-1960/
      Święto !

      I nawet jest zapowiedź nocnej powtórki, z piątku/sobotę, 0:25.

      Brawo TVP Kultura ! Dzięki ! :]
      • grek.grek Re: 2:05 Kultura "Słodkie życie" [1960] 26.07.21, 08:39
        > I nawet jest zapowiedź nocnej powtórki, z piątku/sobotę, 0:25.


        * nie ma takowej powtórki przy obecnym seansie, mea culpa w dynamizmie mechanizacji powielania wpisów dot. już opisywanych filmów ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka