Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2022 - 1 (vol. 135)

    • grek.grek 15:40 Puls "Polowanie na prezydenta" [2014] 16.01.22, 07:24
      Tego jeszcze nie grali : w filmach przeróżnych, amerykański prezydent był już wszędzie : polował na mamuty, wydobywał węgiel metodą odkrywkową, prowadził sklep zoologiczny, ale oto tutaj pojawia się w ostępach fińskiego ! lasu.

      Właśnie terroryści zestrzelili jego samolot, ale pan prezydent uratował się w specjalnej kapsule. Znajduje go przypadkiem chłopiec, który w tym samym lesie przechodzi tzw. rytuał męski, wedle którego musi zastrzelić jelenia, aby mieć prawo siusiać na stojąco ;] [przepraszam, ale te wszystklie "rytuały przejścia" tyleż się interesujące kulturowo, co kompletnie niepoważne z punktu widzenia założonych do osiagnięcia celów].

      Śladem zestrzelonego prezydenta podążąją zamachowcy, więc zapowiada sie rozgrywka sensacyjna.

      Samuel L.Jackson w roli prezydenckiej [drugi czarnoskóry prezydent w historii kina ? na pewno jednym z nich był Morgan Freeman w filmie "Dzień zagłady"; czy byli jeszcze inni ?], a także m.in Ray Stevenson, Victor Garber czy Felicity Huffman, oraz młody aktor o wyraźnie fińskim nazwisku : Onni Tommila.

      Film jest kooprodukcją fińsko-brytyjsko-niemiecką. Na Filmweb : 4,5/10 :]

      Reżyseruje : Jarmali Heland
      • grek.grek 12:15 Puls "Polowanie na prezydenta" [2014] 23.01.22, 06:19
        Replay styczniowy.

        Tego jeszcze nie grali : w filmach przeróżnych, amerykański prezydent był już wszędzie : polował na mamuty, wydobywał węgiel metodą odkrywkową, prowadził sklep zoologiczny, ale oto tutaj pojawia się w ostępach fińskiego ! lasu.

        Właśnie terroryści zestrzelili jego samolot, ale pan prezydent uratował się w specjalnej kapsule. Znajduje go przypadkiem chłopiec, który w tym samym lesie przechodzi tzw. rytuał męski, wedle którego musi zastrzelić jelenia, aby mieć prawo siusiać na stojąco ;] [przepraszam, ale te wszystklie "rytuały przejścia" tyleż się interesujące kulturowo, co kompletnie niepoważne z punktu widzenia założonych do osiagnięcia celów].

        Śladem zestrzelonego prezydenta podążąją zamachowcy, więc zapowiada sie rozgrywka sensacyjna.

        Samuel L.Jackson w roli prezydenckiej [drugi czarnoskóry prezydent w historii kina ? na pewno jednym z nich był Morgan Freeman w filmie "Dzień zagłady"; czy byli jeszcze inni ?], a także m.in Ray Stevenson, Victor Garber czy Felicity Huffman, oraz młody aktor o wyraźnie fińskim nazwisku : Onni Tommila.

        Film jest kooprodukcją fińsko-brytyjsko-niemiecką. Na Filmweb : 4,5/10 :]

        Reżyseruje : Jarmali Heland
    • grek.grek 16:15 TV Puls2 "Zawieszeni na drzewie" [1971] 16.01.22, 07:33
      Pierwszorzędna komedia francuska, w dużej części rozgrywająca się w samochodzie, jak w tytule : wskutek zamieszania na drodze, zawieszonym nad przepaścią, na konarach drzewa; rzecz prosta, pechowym podróżnikom grozi spadek i upadek, jeśli tylko zaczną zanadto rozrabiać, zatem zbyt szybka ewakuacja nie wchodzi w rachubę, podobnie jak sprzeczki i kłótnie, o co będzie trudno, gdyż na pokładzie znajduje się bohater grany przez samego Louisa de Funesa, mistrza ekranowej apopleksji ;]

      Zapach raczej szlachetnego oldskul-vintage niż natfaliny ;], stylowo : kwintesencja lat 70-tych nie tylko w komedii, ale i w całym kinie europejskim, a także, po prostu, pyszna zabawa ! :]

      Reżyseria : Serge Korber.
      • grek.grek 14:25 TV Puls2 "Zawieszeni na drzewie" [1971] 23.01.22, 06:23
        Na bis w styczniu :]

        Pierwszorzędna komedia francuska, w dużej części rozgrywająca się w samochodzie, jak w tytule : wskutek zamieszania na drodze, zawieszonym nad przepaścią, na konarach drzewa; rzecz prosta, pechowym podróżnikom grozi spadek i upadek, jeśli tylko zaczną zanadto rozrabiać, zatem zbyt szybka ewakuacja nie wchodzi w rachubę, podobnie jak sprzeczki i kłótnie, o co będzie trudno, gdyż na pokładzie znajduje się bohater grany przez samego Louisa de Funesa, mistrza ekranowej apopleksji ;]

        Zapach raczej szlachetnego oldskul-vintage niż natfaliny ;], stylowo : kwintesencja lat 70-tych nie tylko w komedii, ale i w całym kinie europejskim, a także, po prostu, pyszna zabawa ! :]

        Reżyseria : Serge Korber.
    • grek.grek 18:00 Stopklatka "Poirot.Pięć małych świnek" [2003 16.01.22, 07:35
      Ulubieniec Agathy Christie w kolejnej kryminalnej awanturze, gdzie jego wybitne umiejętności dedukcji będą wprost nieodzowne do ustalenia i zdemaskowania postaci zabójcy.

      Tym razem sprawa datuje się na szesnaście lat wstecz : wtedy bowiem zmarł ojciec klientki Poirota, był malarzem, a dochodzenie policyjne wskazało, iż został otruty przez swoją żonę. Pani powędrowała za kratki i tam zmarła odsiadując wyrok dożywotniego więzienia.
      Po latach, córka malarza prosi mistrza rozwiązywania zagadek kryminalnych o ponowne przyjrzenie się faktom, a nuż wpadnie na coś, co umknęło jego poprzednikom ? Tym sposobem mogłaby oczyścić pamięć niesłusznie, wg niej, oskarżonej swojej matki.

      Reżyseria : Paul Unwin.
    • grek.grek 19:30 Nowa TV "Jagodowa miłość" [2007] 16.01.22, 07:36
      Kino romantyczne.

      Pani bohaterka, po rozpadzie relacji. z ukochanym, poznaje właściciela niecodziennej kawiarni nowojorskiej, gdzie - niczym kłódkę na mostach dla zakochanych - każdy może pozostawić klucz do mieszkania byłych partnerów, symbolizujący istnienie tzw. drugiej szansy dla ich związków.

      Wzmocniona opowieściami o romansach byłych klientów kawiarnji, jejmość wyjeżdża do pracy w Memphis, gdzie świadkuje kolejnym uczuciowym zawirowaniom : ich aktorami są mąż i żona borykający się z problemem nadużywania przez niego napojów wyskokowych oraz dziewczyna marząca o sentymentalnym, a może nie tylko, powrocie do rodzinnego miasta.

      Cóż z tego może wyniknąć ?

      Na RT wynika :
      46 % z 129 recenzji krytycznych - "nienaganne aktorstwo przy wątłym scenariuszu" - oraz 61 % z 32 tys. opinii widzów.

      Grają : Norah Jones, Natalie Portman, Jude Law, Rachel Weisz
      Reżyseria : Wong Kar Wei.
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Jupiter.Intronizacja" [2015] 16.01.22, 07:41
      Film rodzeństwa Wachowskich, wciąż próbujących powtórzyć sukces "Matriksa".
      Tym razem mamy do czynienie z Wybraną, a więc Neo w damskim wcieleniu, dziewczyną obdarzoną specjalnymi uzdolnieniami, genetycznie predysponowaną do odegrania niepośledniej roli w nadchodzących zmianach struktury i hierarchii rzeczywistości [społecznej ? politycznej ? kulturowej ?].

      Grają : Mila Kunis, Channing Tatum, Eddie Redmayne.

      Na RT :
      27 % z 268 recenzji krytycznych [doceniona została strona wizualna filmu, gorzej, podobno, z fabułą] oraz 38 % z 95 tys. opinii widzów.

      Replay : za tydzień, o 17:25 :]
      • grek.grek 17:25 TVN7 "Jupiter.Intronizacja" [2015] 23.01.22, 06:37
        Na bis :]

        Film rodzeństwa Wachowskich, wciąż próbujących powtórzyć sukces "Matriksa".
        Tym razem mamy do czynienie z Wybraną, a więc Neo w damskim wcieleniu, dziewczyną obdarzoną specjalnymi uzdolnieniami, genetycznie predysponowaną do odegrania niepośledniej roli w nadchodzących zmianach struktury i hierarchii rzeczywistości [społecznej ? politycznej ? kulturowej ?].

        Grają : Mila Kunis, Channing Tatum, Eddie Redmayne.

        Na RT :
        27 % z 268 recenzji krytycznych [doceniona została strona wizualna filmu, gorzej, podobno, z fabułą] oraz 38 % z 95 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 20:00 TV Puls "Igrzyska śmierci" [2012] 16.01.22, 07:42
      POnownie, zapewne w pełnym zestawieniu, czyli trylogia z podwójną częścią ostatnią ?

      Nadal wydaje mi się, iż właśnie pierwsza część najwięcej interesujących wątków oferuje : prezentację rzeczywistości przyszłości, podział na Stolicę i dystrykty, ideę Igrzysk, wejście do akcji bohaterki, zgłaszającej się w zastępstwie młodszej siostry na ochotniczkę do zawodów, gdzie tylko zwycięzca może zachować życie, jej zdumienie bogactwem i luksusem Stolicy, kulisy Igrzysk, rozgrywanych w modelu telewizyjnego reality show z całą oprawą, wywiadami, pokazami, zabieganiem o szczodrość sponsorów, wreszcie zawody, pełne zaskoczeń i twistów [zwłaszcza w samym finale], prowadzących do zakwestionowania porządku stanowionego przez dyktatorską władzę.

      Wg mnie : bardzo dobry film.
      Kolejne odsłony [zwłaszcza ostatnia] nieźle rozwijają potencjał analizy mechanizmów politycznych rewolucji i porządkowania świata po upadku satrapy, ale energia początków całej rozgrywki pozostaje bezcennym atutem pierwszej części.

      Grają : Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, DOnald Sutherland, Woody Harrelson.
      Reżyseria : Gary Ross.

      Na podstawie powieści Suzanne Collins.

      Powtórka ; środa, 22:00.
      • grek.grek 22:00 TV Puls "Igrzyska śmierci" [2012] 19.01.22, 08:52
        Na bis! :]

        Nadal wydaje mi się, iż właśnie pierwsza część najwięcej interesujących wątków oferuje : prezentację rzeczywistości przyszłości, podział na Stolicę i dystrykty, ideę Igrzysk, wejście do akcji bohaterki, zgłaszającej się w zastępstwie młodszej siostry na ochotniczkę do zawodów, gdzie tylko zwycięzca może zachować życie, jej zdumienie bogactwem i luksusem Stolicy, kulisy Igrzysk, rozgrywanych w modelu telewizyjnego reality show z całą oprawą, wywiadami, pokazami, zabieganiem o szczodrość sponsorów, wreszcie zawody, pełne zaskoczeń i twistów [zwłaszcza w samym finale], prowadzących do zakwestionowania porządku stanowionego przez dyktatorską władzę.

        Wg mnie : bardzo dobry film.
        Kolejne odsłony [zwłaszcza ostatnia] nieźle rozwijają potencjał analizy mechanizmów politycznych rewolucji i porządkowania świata po upadku satrapy, ale energia początków całej rozgrywki pozostaje bezcennym atutem pierwszej części.

        Grają : Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, DOnald Sutherland, Woody Harrelson.
        Reżyseria : Gary Ross.

        Na podstawie powieści Suzanne Collins.
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Ugotowany" [2015] 16.01.22, 07:45
      Złowiony w grudniu ;]

      Pan bohater jest mistrzem gotowania i zaczął od wybitnego sukcesu. W jego następstwie popadł jednak z hedonizm progresywny, czyli uzależnienie od używek. Przestał pracować, utracił swoją pozycję i status.

      Po jakimś czasie próbuje wrócić do zawodu, oczywiście licząc, finalnie, na jakąs prestiżową posadę w cenionej restauracji.

      Pewnie z powodzeniem ? ;]

      Bradley Cooper w głównej roli, także : Sienna Miller, Daniel Bruhl, Omar Sy.

      Reżyseria : John Wells, scenariusz : Steven Knight.

      Na RT : 28 % z recenzji krytycznych i 44 % od publiczności, "rachityczne postaci i zgrane schematy", pada z całą bezwzględnością w podsumowaniu ;]

      Od "lat 16", co oni tam gotują ! ? ;]

      Gotują, otóż, sporo łacińskich wyrażeń ;']

      Historia dynamiczna, z paroma wartościowymi morałami, celnymi puentami dotyczącymi relacji międzyludzkich, bohaterem ewidentnie wyrosłym z aktualnej mody serialowej, czyli : niejednoznacznym, pełnym sprzeczności i kontrowersyjnym, oraz nawiązująca do podgatunku kina inspirowanego przez liczne konkursy dla obiecujących mistrzów kuchennej wirtuozerii :]

      Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zajadle :]

      Na samym dole :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,172781222,172781222,Ojej_co_tu_wybrac_2021_12_vol_134_.html?s=4#p172816631
      • grek.grek 22:10 Stopklatka "Ugotowany" [2015] 26.01.22, 08:16
        Złowiony w grudniu, drugi raz w styczniu ;]

        Pan bohater jest mistrzem gotowania i zaczął od wybitnego sukcesu. W jego następstwie popadł jednak z hedonizm progresywny, czyli uzależnienie od używek. Przestał pracować, utracił swoją pozycję i status.

        Po jakimś czasie próbuje wrócić do zawodu, oczywiście licząc, finalnie, na jakąs prestiżową posadę w cenionej restauracji.

        Pewnie z powodzeniem ? ;]

        Bradley Cooper w głównej roli, także : Sienna Miller, Daniel Bruhl, Omar Sy.

        Reżyseria : John Wells, scenariusz : Steven Knight.

        Na RT : 28 % z recenzji krytycznych i 44 % od publiczności, "rachityczne postaci i zgrane schematy", pada z całą bezwzględnością w podsumowaniu ;]

        Od "lat 16", co oni tam gotują ! ? ;]

        Gotują, otóż, sporo łacińskich wyrażeń ;']

        Historia dynamiczna, z paroma wartościowymi morałami, celnymi puentami dotyczącymi relacji międzyludzkich, bohaterem ewidentnie wyrosłym z aktualnej mody serialowej, czyli : niejednoznacznym, pełnym sprzeczności i kontrowersyjnym, oraz nawiązująca do podgatunku kina inspirowanego przez liczne konkursy dla obiecujących mistrzów kuchennej wirtuozerii :]

        Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zajadle :]

        Na samym dole :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,172781222,172781222,Ojej_co_tu_wybrac_2021_12_vol_134_.html?s=4#p172816631
    • grek.grek 20:05 TVN "Ultimatum Bourne'a" [2007] 16.01.22, 07:46
      "Bourne" nadchodzi po raz trzeci, znów : by odkrywać kolejne elementy swojej zawieruszonej tożsamości, uciekać przed agentami specjalnymi, a może i z pomocą jakiejś sympatycznej jejmości, na pewno zaś w dekoracjach wielu miejskich przestrzeni po całej Europie rozsianych.,

      Akcja znów w reżyserii Paula Greengrassa, ale już bez Franki Potente.

      Za to w budżecie ponad 110 mln zielonych prezydentów, które przełożyly się na całkiem niezły dochód i trzy Oscary : za dźwięk, montaż i montaż dźwięku :]

      Na RT wysokie noty : 92 % z recenzji krytycznych i 91 % od publiczności, "inteligentny, w znakomitym tempie, z dobrą rolą Matta Damona", brzmi podsumowanie.

      Replay : jutro, 23:40.
      • grek.grek 23:40 TVN "Ultimatum Bourne'a" [2007] 17.01.22, 09:27
        Jakże błyskawiczny replay wczorajszego seansu! ;]
    • grek.grek 20:45 Historia "Pianista" [2002] 16.01.22, 07:47
      Mistrzostwo !

      Zasłużona Złota Palma w Cannes, trzy Oscary, choć główna nagroda dla "Chicago" wygląda na takie samo nieporozumienie, jak np. triumf "Rodziny Kramerów" kosztem wczoraj wspominanego "Czasu apokalipsy".
      "Pianista" pozostaje najważniejszym filmem sezonu, pod każdym właściwie względem : rewelacyjnej scenografii, Warszawa lat wojennych, odtworzona przez Allana Starskiego, z kamieniczkami, kawiarniami, ulicami dawnego getta wygląda wręcz fenomenalnie wiarygodnie, aktorzy - wszyscy !, od głównych do najmniej obecnych w kadrze statystów na szóstym planie, są idealnie naturalni w swoich reakcjach, warto zwrócić uwagę także na role Niemców !, kolejne sceny i sekwencje nie tylko mają ponurą siłę przekazu z piekła, ale również techniczną maestrię i atrakcyjność fabularną, teoretycznie wiadomo, że pan Szpilman przeżyje, po to by opowiedzieć koleje swojego losu, lecz dreszcz emocji wzbudza sposób w jaki się to dzieje, równolegle ze wzruszająco prostymi , nawet obcesowymi [Heller ratujący go przed wywózką do obozu] gestami,ludzi udzielających mu wsparcia, bez których nie przetrwałby nawet jednego dnia, z wplątanymi w narrację gorzkimi przemyśleniami na temat braku solidarności i różnych postaw wobec strategii przetrwania w szeroko pojętym obozie prześladowanych, także w samej rodzinie Szpilmanów [Henryk], wreszcie z miłością do muzyki Chopina w scenie kluczowej, tak cudownie zatrzymującą czas, unieważniającej swym pięknem grozę wojny, a zarazem mającą elegijną moc.
      Słowem, wątków tutaj co niemiara, jeden obok drugiego, a film skomponowany został wprost idealnie, doskonale łączy, spina, przeplata, w czym wielka zasługa oscarowo nagrodzonych Ronalda Harwooda [scenariusz adaptowany] i Romana Polańskiego. Mozna mieć mu za złe wiadomo-co, ale reżyserem wybitnym jest i basta :], obsesyjna dbałość o detale, pisarska wręcz zdolność snucia opowieści, tworzenia klimatu, prowadzenia aktorów, portretowania postaci, akcentowanie psychologii - właściwie nie sposób wskazać jakiegoś słabszego elementu jego warsztatu.
      "Pianista" jest filmem będącym zarazem wspaniałą przygodą z kinem, tylko w ten sposób mogę podsumować ten wstęp :]

      Mistrzowskie zdjęcia Pawła Edelmana, niezawodnego Wojciecha Kilara muzyka, umiejętność dobrania sobie świetnych współpracowników i wykorzystania efektów ich pracy do osiągnięcia maksymalnej wyrazistości filmu, oto również cechy klasowego reżysera, ileż bowiem potencjalnych znakomitości, z powodu nieumiejętnego łączenia segmentów i braku wyobraźni oraz technicznej biegłości reżysera kończą się artystyczną klapą, bo niby wszystko pojedynczo wygląda imponująco, lecz zespolone w jedno tworzy zlepek zupełnie nie pasujących do siebie elementów krajobrazu.

      Klasa !

      Następny seans : wtorek, 21:55.
      • grek.grek 21:55 Historia "Pianista" [2002] 18.01.22, 08:47
        Bezcenna powtórka!

        Mistrzostwo !

        Zasłużona Złota Palma w Cannes, trzy Oscary, choć główna nagroda dla "Chicago" wygląda na takie samo nieporozumienie, jak np. triumf "Rodziny Kramerów" kosztem wczoraj wspominanego "Czasu apokalipsy".
        "Pianista" pozostaje najważniejszym filmem sezonu, pod każdym właściwie względem : rewelacyjnej scenografii, Warszawa lat wojennych, odtworzona przez Allana Starskiego, z kamieniczkami, kawiarniami, ulicami dawnego getta, a potem zniszczona i zdewastowana do cna, wygląda wręcz fenomenalnie wiarygodnie, aktorzy - wszyscy !, od głównych do najmniej obecnych w kadrze statystów na szóstym planie, są idealnie naturalni w swoich reakcjach, warto zwrócić uwagę także na role Niemców !, kolejne sceny i sekwencje nie tylko mają ponurą siłę przekazu z piekła, ale również techniczną maestrię i atrakcyjność fabularną, teoretycznie wiadomo, że pan Szpilman przeżyje, po to by opowiedzieć koleje swojego losu, lecz dreszcz emocji wzbudza sposób w jaki się to dzieje, równolegle ze wzruszająco prostymi , nawet obcesowymi [Heller ratujący go przed wywózką do obozu] gestami,ludzi udzielających mu wsparcia, bez których nie przetrwałby nawet jednego dnia, z wplątanymi w narrację gorzkimi przemyśleniami na temat braku solidarności i różnych postaw wobec strategii przetrwania w szeroko pojętym obozie prześladowanych, także w samej rodzinie Szpilmanów [Henryk], wreszcie z miłością do muzyki Chopina w scenie kluczowej, tak cudownie zatrzymującą czas, unieważniającej swym pięknem grozę wojny, a zarazem mającą elegijną moc.
        Słowem, wątków tutaj co niemiara, jeden obok drugiego, a film skomponowany został wprost idealnie, doskonale łączy, spina, przeplata, w czym wielka zasługa oscarowo nagrodzonych Ronalda Harwooda [scenariusz adaptowany] i Romana Polańskiego. Mozna mieć mu za złe wiadomo-co, ale reżyserem wybitnym jest i basta :], obsesyjna dbałość o detale, pisarska wręcz zdolność snucia opowieści, tworzenia klimatu, prowadzenia aktorów, portretowania postaci, akcentowanie psychologii - właściwie nie sposób wskazać jakiegoś słabszego elementu jego warsztatu.
        "Pianista" jest filmem będącym zarazem wspaniałą przygodą z kinem, tylko w ten sposób mogę podsumować ten wstęp :]

        Mistrzowskie zdjęcia Pawła Edelmana, niezawodnego Wojciecha Kilara ujmująca muzyka, umiejętność dobrania sobie świetnych współpracowników i wykorzystania efektów ich pracy do osiągnięcia maksymalnej wyrazistości filmu, oto również cechy klasowego reżysera, ileż bowiem potencjalnych znakomitości, z powodu nieumiejętnego łączenia segmentów i braku wyobraźni oraz technicznej biegłości reżysera kończą się artystyczną klapą, bo niby wszystko pojedynczo wygląda imponująco, lecz zespolone w jedno tworzy zlepek zupełnie nie pasujących do siebie elementów krajobrazu.

        Klasa !
    • grek.grek 22:00 Stopklatka "Wołyń" [2016] 16.01.22, 07:54
      Debiut w Stopklatce.

      Sensowna [choć miejscami jednak powierzchowna] analiza relacji międzyspołecznych i narodowych jakie doprowadziły do rzezi wołyńskiej, we fleszach tragedia ludności cywilnej i ważne w kinie Smarzowskiego podkreślenie, że miłość, szczere uczucie, może być remedium na każde zło świata.

      Rozmawialiśmy a'propos z okazji premiery, pozwolę sobie zatem zalinkować tamten wątek :]

      2 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,166277336,166277336,Ojej_co_tu_wybrac_2018_7_vol_93_.html?s=2#p166324027
      • seidici Re: 22:00 Stopklatka "Wołyń" [2016] 17.01.22, 14:09
        Mogę tylko potwierdzić, że film wybitny, mimo że Smarzowski nie jest człowiekiem z mojej bajki.
        • grek.grek Re: 22:00 Stopklatka "Wołyń" [2016] 17.01.22, 14:54
          seidici napisała:

          > Mogę tylko potwierdzić, że film wybitny, mimo że Smarzowski nie jest człowiekie
          > m z mojej bajki.

          :]

          Czyżby chodziło o "Kler", czy jednak zaangażowanie polityczne ? :]
          • seidici Re: 22:00 Stopklatka "Wołyń" [2016] 18.01.22, 12:22
            Bardziej o tendencyjne Wesele II i światopogląd pana reżysera. Kleru nie znam, może kiedyś zerknę. A propos. Słyszałam opinie od rozczarowanych antyklerykałów, że film nie wnosi nic nowego o czym my społeczeństwo byśmy nie wiedzieli. Hm, pornosa się spodziewali?
            • grek.grek Re: 22:00 Stopklatka "Wołyń" [2016] 18.01.22, 15:22
              seidici napisała:

              > Bardziej o tendencyjne Wesele II i światopogląd pana reżysera. Kleru nie znam,
              > może kiedyś zerknę. A propos. Słyszałam opinie od rozczarowanych antyklerykałów
              > , że film nie wnosi nic nowego o czym my społeczeństwo byśmy nie wiedzieli. Hm,
              > pornosa się spodziewali?

              ;]

              "Wesela" 2.0 nie widziałem, pewnie prędko nie zobaczę, czasami gdzieś widzę wypowiedzi pana reżysera na tematy publicystyczne, zasadniczo : antyrządowe ;], stąd moje pytanie :]

              mnie też "Kleru" dopaść się nie udało, o dziwo - rodzice oglądali wcześniej ;], ale jakoś nie recenzowali szerzej, więc nadal pływam w stawie niejasności co do filmu jakości i wartości.

              Kto, wg Ciebie, odważy się pokazać "Kler" na antenie ogólnopolskiej ? TVP raczej chyba nie ? :]
      • grek.grek 0:00 Stopklatka "Wołyń" [2016] 22.01.22, 09:44
        Drugi raz w styczniu.

        Sensowna [choć miejscami może jednak powierzchowna? ] analiza relacji międzyspołecznych i narodowych jakie doprowadziły do rzezi wołyńskiej, we fleszach tragedia ludności cywilnej i ważne w kinie Smarzowskiego podkreślenie, że miłość, szczere uczucie, może być remedium na każde zło świata.

        Rozmawialiśmy a'propos z okazji premiery, pozwolę sobie zatem zalinkować tamten wątek :]

        2 od góry :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,166277336,166277336,Ojej_co_tu_wybrac_2018_7_vol_93_.html?s=2#p166324027
    • grek.grek 22:00 SuperPolsat "Granice wytrzymałości" [2000 16.01.22, 07:55
      ino dramatyczno-wspinaczkowe.

      zaczyna się od tragicznego wypadku trojga alpinistów w górach, kiedy to ojciec z synem i córką zawisają na jednej linie, która zerwie się za chwilę, więc ojciec wymusza na synu, by go odciął, wysłał w przepaść, ale uratował życie sobie i siostrze.

      Po latach rodzeństwo ma ugruntowaną pozycję w branży i właśnie oboje uczestniczą w zorganizowanej z pompą i przepychem wyprawie pewnego zamożnego jegomościa, który z udziałem najnowcześniejszego sprzętu i najlepszych pomocników chce zdobyć szczyt K2.

      A to góra kapryśna i okrutna, technicznie trudna, a pogodowo koszmarna, zwłaszcza zimą. Rychło więc wyprawa zamienia się w koszmar i śmiałków, którzy utknęli w wywołanej lawiną rozpadlinie musi ratować specjalny zespół. Brat znów może ocalić siostrę, ale tym razem być może przy okazji ocali jeszcze kogoś egzorcyzmując traumatyczną przeszłość.

      Góry - piękne !

      Zwłaszcza dla fanów alpinizmu : zapewne rzecz niezmiernie interesująca.

      Czołowe role :Chris O'Donnell, Robin Tunney, Scott Glenn
      Reżyseria : Martin Campbell.
    • grek.grek 22:15 TV4 "Dzieci z Jedwabnego Szlaku" [2008] 16.01.22, 08:01
      Wojna i szlachetność.

      Akcja filmu dzieje się w czasie okupacji Chin przez Japonię w latach 30-tych XX wieku.
      Tematem głównym staje się akcja ratunkowa jaką brytyjski dziennikarz, amerykańska pielęgniarka i chiński wojak przeprowadzają na rzecz pozbawionych opieki dzieci z sierocińca, wydanych na pastwę fatalnego losu.
      Aby je ocalić, musza przebyć z nimi daleką drogę do granicy z Mongolią, poprzez walki, bitwy i panoszące się wokoło wrogie wojska, za nic mające konwencje dotyczące prowadzenia wojen.

      Grają : Jonathan Rhys Meyers, Radha Mitchell, Chow Yun-Fat, Michelle Yeoh.
      Reżyseria : Roger Spottiswoode.


    • grek.grek 22:25 TVN "Firewall" [2006] 16.01.22, 08:02
      Kino akcji i sensacnji : oto chytry złodziej próbuje wykraść pieniądze z banku, w tym celu bierze jako zakładników rodzinę pracownika instytucji, czuwającego nad sprawnością jej komputerowych zabezpieczeń. Tak chce pokierować calą akcją, aby zgarnąć kasę, a winą obarczyć nieszczęśnika.

      Czołowe role : Harrison Ford, Paul Bettany, Virginia Madsen
      rezyseria : Richard Loncraine

      na RT : 18 % z 158 recenzji krytycznych, właściwie przytaczanie antyrekomendacji byłoby zadaniem zbyt niewdzięcznym ;]

      Widownia przyznała 37 %, też średnio jak na thriller.

      Ale : nigdy nie mów nigdy, subiektywna ocena nawet milionów widzów nigdy nie tworzy recenzji obiektywnej ;]
    • grek.grek 22:45 TVP2 "Nie jesteś sobą" [2014] 16.01.22, 08:08
      Premiera na dziś ?

      Dramat dotyczący relacji cierpiącej na stwardnienie rozsiane pani pianistki oraz jej opiekunki, młodej studentki.
      Albo zatem mamy tutaj coś na kształt historii rozwijającej się znajomości aż do głębokiej przyjaźni, opisanej już w pewnej brawurowej komedii francuskiej, albo też dreszczowiec, w którym pani studentka próbuje zawładnąć psychiką swojej podopiecznej ?

      Grają : Hilary Swank, Emmy Rossum, Josh Duhamel.
      Reżyseria : George C.Wolfe.

      Na RT :
      48 % z 23 recenzji krytycznych oraz 70 % z ponad tysiąca opinii widzów.

      Replay : z poniedziałku/wtorek, 2:45.

      Może się uda ;]
      • grek.grek 2:45 TVP2 "Nie jesteś sobą" [2014] 17.01.22, 09:47
        Na bis w wczoraj.

        Czy mieliście okazję zobaczyć, Czcigodni ? :]

        U mnie sukces, spróbuję niebawem napisać kilka zdań a'propos, lojalnie ostrzegam ;]
        • seidici Re: 2:45 TVP2 "Nie jesteś sobą" [2014] 17.01.22, 13:59
          Część Greku, cześć wszystkim w 2022 roku.

          Hm... satysfakcji nie czuję, a wręcz przeciwnie. Popłuczyny po kultowych Nietykalnych, przewidywalne i schematyczne. Fatalnie poprowadzona opiekunka. Jedyny jasny punkt to Hilary Swank. W sumie szkoda, bo temat samograj. Coś czuję, że nastąpi kontra:)
          • grek.grek Re: 2:45 TVP2 "Nie jesteś sobą" [2014] 17.01.22, 14:51
            seidici napisała:

            > Część Greku, cześć wszystkim w 2022 roku.

            Cześć, Pepsic ! :]

            Witaj ! :]


            > Hm... satysfakcji nie czuję, a wręcz przeciwnie. Popłuczyny po kultowych Nietyk
            > alnych, przewidywalne i schematyczne. Fatalnie poprowadzona opiekunka. Jedyny j
            > asny punkt to Hilary Swank. W sumie szkoda, bo temat samograj. Coś czuję, że n
            > astąpi kontra:)


            Częściowo, acz zdecydowanie! :], zgadzam się z Twoim punktem widzenia :]

            W częściowej kontrze spróbuję znaleźć się za moment ;]
          • grek.grek Re: 2:45 TVP2 "Nie jesteś sobą" [2014] 17.01.22, 15:20
            seidici napisała:

            > Część Greku, cześć wszystkim w 2022 roku.
            >
            > Hm... satysfakcji nie czuję, a wręcz przeciwnie. Popłuczyny po kultowych Nietyk
            > alnych, przewidywalne i schematyczne. Fatalnie poprowadzona opiekunka. Jedyny j
            > asny punkt to Hilary Swank. W sumie szkoda, bo temat samograj. Coś czuję, że n
            > astąpi kontra:)


            Miałem kontrować, a jakoś nic mi do głowy nie przychodzi ;]

            Masz rację a'propos porównania z "Nietykalnymi", zwłaszcza brakowało w "Nie jesteś sobą" tego wątku społecznego, metafory jaką w tamtym filmie staje się relacja bohaterów w odniesieniu do stosunków między białą, bogatą Francją, a ciemnoskórą/arabską/chińską imigracją, szukającą dopiero swojego miejsca w rzeczywistości, nie ma również balansu między urzekającą komedią oraz inteligentnym dramatem, jaki był we francuskim filmie, a muzyka jaka organizowała jego przelot i seryjnie podawane ironiczne uwagi dotyczące splotu sztuki z wymogami rynkowymi są już poza zestawieniem składników w amerykańskiej "wersji" ;]

            Relacja między bohaterkami, w przeciwieństwie do "Nietykalnych", zaczyna się dość nieprzekonująco, bo motywacja Kate do zatrudnienia właśnie Bec, wydaje się ledwie zarysowana, a kończy chyba niepotrzebną dosłownością.

            Absolutnie zgadzam się co do Hillary Swank, wykorzystuje okazję aby aktorsko się wykazać, nauczyła się mówić jak osoba chora na stwardnienie rozsiane, a gdybym miał wskazać jeden, jedyny, albo pierwszy i drugi, powód, by film obejrzeć, bez wahania wskazałbym na jej uśmiech :]

            MOże na wypadek wszelaki i wszelki, dorzucę paru zdań opisu dla nieoglądających ? ;]

            Za moment spróbuję się podjąć :]


      • seidici Re: 22:45 TVP2 "Nie jesteś sobą" [2014] 17.01.22, 14:04
        Dla filmu lepiej by było, jakby to był dreszczowiec.

        Ps. Gorzej. Bohaterka choruje na ALS - stwardnienie zanikowe boczne.
        • grek.grek Re: 22:45 TVP2 "Nie jesteś sobą" [2014] 17.01.22, 14:53
          seidici napisała:

          > Dla filmu lepiej by było, jakby to był dreszczowiec.

          Cenna uwaga!


          > Ps. Gorzej. Bohaterka choruje na ALS - stwardnienie zanikowe boczne.

          Dzięki !

          Choroba absolutnie nokautująca.
      • grek.grek "Nie jesteś sobą" [2014] po filmie o filmie 1/2 17.01.22, 16:19
        Zatem, może kilka zdań streszczenia filmu ? :]

        Bohaterki poznajemy na samym początku : Kate [H.Swank], była wybitna pianistka, właśnie obchodzi 35 urodziny, wraz z przyjaciółkami i mężem, w drogiej, luksusowej willi, a sielankową atmosferę zakłóca nieoczekiwane drżenie rąk, pierwsze objawy ciężkiej choroby; w tym czasie Bec [Emmy Rossum], studentka na szóstej już z rzędu uczelni, prowadzi szalone życie erotyczne, na boku romansuje z profesorem uniwersyteckim, zarazem nie mając odwagi i nerwowe odporności, by zrealizować swoje marzenie o występach z gitarą na scenie klubu muzycznego.

        Półtora roku później, Kate cierpi już na poważnie zaawansowane dolegliwości, stwardnienie rozsiane rozwija się w jak najgorszym kierunku, mąż pomaga jej z myciem, toaletą, makijażem, poruszaniem się, ubieraniem i całą resztą codziennych czynności podstawowych, aż wreszcie oboje wpadają na ideę zatrudnienia nowej opiekunki, a będzie nią, uwaga, rockowo roztrzepana i wyluzowana Bec, pomimo sprzeciwu męża ;]

        Dziewczyna popełnia błąd za błędem, nie umie obsługiwać miksera, nadużywa zwrotów nieparlamentarnych [ale z jakim wdziękiem!], spóźnia się, robi gafy w kuchni, ale Kate ma dla niej anielską wprost cierpliwość, napomina dla zasady i z wyrozumiałym uśmiechem spogląda na tę panoszącą się młodzieńczą beztroskę. W tym momencie chce mieć wokół siebie nie ponure współczucie, ale życie w swoim naturalnym chaosie dlatego właśnie zwolniła poprzednią pomocnicę : "Traktowała mnie jak pacjentkę", wyjaśnia.

        W knajpie Bec poznaje sympatycznego Willa, zaciąga do go łózka, a potem próbuje się pozbyć, ale on nie daje za wygraną, co dla Bec stanowi problem, gdyż przyzwyczaiła się do wolności od zobowiązań, a tutaj niezawodnie trzeba by było solidnie i na poważnie się zaangażować. Zamiast więc rozwijać relację z co i rusz stającym na jej drodze Willem, kontynuuje romans z żonatym profesorem.

        Równolegle Kate, dzięki pomocy Bec, odkrywa w komputerze męża dowody na jego zdradę. Nie ma wątpliwości, iż ten przykład wzmacnia Bec na drodze do porzucenia traktującego ją jak zabawkę profesora, doceniając zalety Willa, ale do tego dopiero zmierzamy :]

        Kate wie co znajduje się na końcu jej choroby, twardo stąpa do ziemi, nie chce taniego współczucia od koleżanek, a nawet samodzielnie podejmuje próbę samobójczą, puszczając się wózkiem z góry schodów w przepaść, ale już do skarcenia męża i koniec końców zmuszenia go do wyprowadzki z domu, nakłania ją bezkompromisowa postawa Bec. Rodzi się między nimi kobieca lojalność i ludzka sympatia, zanim mąż zabierze swoje manatki, Bec instaluje nawet Kate w swoim skromnym mieszkanku studenckim, chodzą razem do klubu, Kate poznaje jej przyjaciół, także Willa, przy okazji dowiaduje się o muzycznych próbach Bec i zachęca ją do śmiałej kontynuacji pisania tekstów i muzyki.

        Gdy słabnie i przez moment, aby swojej opiekunce i mężowi codzienności nie utrudniać, chce się zapisać do domu opieki społecznej, Bec wyciąga ją stamtąd i mówi : po moim trupie!, nigdy ci na taki numer nie pozwolę!, dopingując do dalszej walki przykładem swojej babci, co też chorowała, ale grała innym na nosie oczekiwań, by wreszcie umarła i zostawiła im spadek ;]

        Kiedy mąż znika z willi, Kate wraca, a Bec wprowadza się do niej. Kate oddaje jej swoje szpilki, za radą Bec zaczyna korzystać z samobieżnego wózka inwalidzkiego, wcześniej się krępowała, a gdy ataki duszności i kłopoty z oddychaniem zaczynają przybierać poważny charakter, Kate prosi Bec, by "gdy nadejdzie pora" nie pozwoliła się jej męczyć niepotrzebnie.

        Nawet profesor od romansu zauważa : Bec wreszcie uczy się odpowiedzialności za kogoś innego.

        Na basenie, podczas ćwiczeń w wodzie, Kate i Bez poznają przemiłe małżeństwo : również chorującą, a rezolutną i zaraźliwie radosną Marilyn oraz jej męża Johna, parę z 45 letnim stażem; od tej pory widują się często i razem imprezują z okazji Święta Dziękczynienia i bez święta też, popalając marihuanę dla śmiechu, przy czym Kate znienacka zaczyna niewinnie kląć, ku uciesze towarzystwa ;] Wtedy Kate zapomina o chorobie i swoim losie, dostępuje szczęścia i radości; a kiedy obserwują tańczących Bec i Willa, pyta Marilyn : "Nie czujesz żalu, że możesz już tylko patrzeć?", ona odpowiada ; "Nie! Nie tylko patrzę, ale i przeżywam, znacznie mocniej niż kiedyś!", i znów Kate wie i rozumie coś więcej.,

        Widząc jak Willowi na Bec zależy, Kate wspomina swoją zaprzepaszczoną szansę na miłość, zamiast wpatrzonego w nią chłopaka z gitarą, wybrała aktualnego męża, chcąc dorównać swojemu wizerunkowi w jego mniemaniu, "dlaczego chcemy tych, którzy nas nie widzą ?", konstatuje wymownie.

        Na garden party u przyjaciółki, Kate bierze na ręce jej dziecko, doznaje ataku, dziecko wpada w spazmy płaczu, Kate czuje się od tego tylko gorzej, jakby bólu utraconych nadziei macierzyńskich [jak również pianistycznych czy podróżniczych] było mało.

        Mąż nachodzi ją z przeprosinami, kajaniem się i prośbami o wybaczenie, a Kate nie tyle nie chce mu przepuścić, ba! - brakuje jej bliskości z mężem, co ma wątpliwości, czy aby posiada prawo "marnowania mu życia', taka z niej anielica!

        Badania lekarskie potwierdzają stopniowe pogarszanie się stanu zdrowia Kate, a gdy Bec sugeruje skorzystanie z jakiejś terapii eksperymentalnej, Kate robi minę z cyklu i wygłasza uwagę z kolekcji : I ty, Brutusie, przeciwko mnie?

        Kiedy Marilyn ląduje pod respiratorem, bo choroba tak daleko już zaszła, Kate widzi co ją czeka niebawem, swoją przyszłość, ponownie domaga się od Bec, aby nie pozwoliła tak jej traktować lekarzom i rodzinie.

        Przyjaciółki Kate zapraszają Bec na spotkanie, namawiają, by przekonała Kate do wybaczenia mężowi, bo w towarzystwie źle patrzą na takie skandale! [uff!], snują także podejrzenia, jakoby Bec trzymała się Kate za obietnicę umieszczenia w testamencie.

        Z niebytu wyłania się matka Kate i nasza dzielna bohaterka skłania się do zamieszkania w rodzinnym domu, jednocześnie zezwalając mężowi - chyba szczerze wzruszonemu i skruszonemu zarazem - na powrót.

        Nie oddala Bec dając pierwszeństwo innym, ale dlatego, by nie zabierać jej cennego czasu swoimi przypadłościami, wg Kate Bec powinna zająć się swoimi, leżącymi odłogiem, studiami oraz karierą muzyczną, a nie asystowaniem nieuleczalnie chorej. Poglądy Kate kształtuje także wizyta rodziców Bec, zwłaszcza jej matki, na stronie - w sposób słyszalny dla Kate z racji przypadkiem włączonych równolegle telefonów obu pań - musztrującej córkę na okoliczność fatalnych decyzji życiowych, właśnie a'propos pracy zamiast nauki, zwłaszcza u kogoś, kto "skazanego na klęskę, zaraz zmarłego", podczas gdy ona zostanie ze zmarnowanymi semestrami studiów. Na ile wywody matczyne składają się w całość z myśleniem Kate, a na ile je wymuszają, trudno orzec, pewnie pół na pół. Przy czym, Bec posądza Kate o plany samobójcze i decyzję o zerwaniu wyjaśnia sobie chęcią pozbycia się przez Kate kogoś, kto by jej na taki gest nie pozwolił.

        Święta bożonarodzeniowe Kate spędza w rodzinnej posiadłości, z wyfraczoną familią, uprzedmiotowiona, stercząca w wózku na środku sali, podczas gdy rozmowy odbywają się wokół niej,. ponad nią i poprzez nią. Brak jej Bec, a i Bec brak Kate.

        Gdy Bec dostaje telefon i zrywa się do lotu, wydaje się, jakby chodziło o Kate, w istocie informacja dotyczy śmierci zażywnej Marilyn, a z tej okazji jej mąż wysyła do przyjaciół list jednakowej treści, będący ostatnim słowem żony, porównującej siebie do mistrza baseballu, zawodnika niezłomnego, z boiska nie schodzącego, a za swój największy sukces uważającego możliwość obcowania ze wspaniałymi ludźmi.

        Ataki Kate nasilają się, aż trafia do szpitala, zaczyna się więc ostatni etap choroby. Przy tym, Kate nie życzy sobie podłączenia do respiratora, czym zdumiewa rodzinę. Wedle woli wyrażonej wobec prawnika, Kate zostawia decyzję o sobie w rękach Bec, a ona - mimo desperackiego zaklinania matki - nie ulega presji i spełnia pamiętne prośby przyjaciółki. cdn







        • grek.grek "Nie jesteś sobą" [2014] po filmie o filmie 2/2 17.01.22, 16:30
          Kate wraca więc, niejako - na własne życzenie, do domu, gdzie Bec i rehabilitujący się za swoje romanse mąż, dopełniają wszelakich czynności pomocniczych i udzielają jej wsparcia niekiedy niemal ponad własną emocjonalną wydolność.

          Niejako na pożegnanie, najpierw Bec gra na fortepianie i kładzie na swoich dłoniach niewładne dłonie Kate, tak by ostatni raz doznała przyjemności gry, a potem Kate prosi ją, by TEJ nocy nie wchodziła do jej pokoju, nie dzwoniła po pomoc. Nie ulega więc wątpliwości, co ma się wydarzyć.

          Niejako w swoim finałowym wystąpieniu, Kate namawia Bec do "znalezienia kogoś, kto będzie widział ją taką, jaką ja ciebie zobaczyłam", więc bez dwóch zdań chodzi o szansę dla Willa, Bec zaś odpowiada jej podziękowaniami za życzliwe potraktowanie i przeprowadzenie za rękę od ogólnej niefrasobliwości do wydoroślenia i poważnego myślenia o przyszłości.

          W nocy Kate istotnie ma śmiertelny atak duszności, a Bec, zgodnie z umową, nie pomaga jej, pozwala odejść, do końca trzymając ją w objęciach. Wzruszające, choć czy nie aby nazbyt dosłowne ?

          Rankiem, Bec siedzi na schodach swojego domu, dołącza do niej Will, co wróży jednoznacznie :], a gdy lecą napisy końcowe mamy okazję oglądać i słuchać jej występu muzycznego na klubowej scenie, czyżby pani aktorka była równocześnie piosenkarką, czy tylko dla potrzeb filmu tak udaną wokalizą się legitymuje ?

          Voila! :]

          Tak film się kończy, więc może jeszcze tylko trailer ? :] :

          www.youtube.com/watch?v=SE0m-N-b1VA
    • grek.grek 23:50 Kultura "Morderstwo na zlecenie" [1979] 16.01.22, 08:09
      Sherlock Holmes i John Watson na tropie ! :]

      I to czyim : samego Kuby Rozpruwacza.

      Film z 1979 roku, na motywach powieści Elwyna Jonesa i Johna Lloyds, wypożyczających sobie ulubionych bohaterów Arthura Conan Doyle'a, aby stworzyć wymarzoną fantazję : nieuchwytny prawdziwy zabójca kobiet kontra para najwybitniejszych fikcyjnych detektywów.

      Jako Sherlock - Christopher Plummer, po licznych współczesnych wariacjach na temat postaci Holmesa, chyba miło będzie zobaczyć go we wcieleniu, jak można sądzić : kanonicznym :]

      W roli Watsona - James Mason.
      David Hemmings jako inspektor Foxborough, czyli pewnie Lestrade w nowym wydaniu ? :]

      I Londyn z końca XIX wieku, zapewne wybornie przygotowany i pokazany. Nic tylko zacierać ręce na świetny seans :]

      Reżyseria : Bob Clark.

      Ten HOlmes ma swój angielski styl, ale ma poczucie humoru, wigor, a i wzruszyć się umie i to do łez. Plummer gra luźno i swobodnie. Nie brakuje oczywiście klasycznych gadżetów sherlockowskich : skrzypiec, CZAPKI :], małego laboratorium domowego, fajki i przebieranek kamulfujących [ w liczbie : jedna], a także tablicy na której kredą zapisuje fakty dotyczące śledztwa, by łatwiej było mu dedukować.

      W dedukcji wydatnie pomaga dr Watson, którego gra James Mason. Wyraźnie starszy od Holmesa, pod wąsikiem, taki trochę jakby czasami zagubiony i nienadązajacy za bystrym towarzyszem, ale jak trzeba to działa zdecydowanie i myśli znakomicie.

      jest między nimi dobra chemia, im dalej w film - tym lepsza, a scena kiedy biedny Watson - szukuając tropów do rozwikłania kryminalnej zagadki - sam zostaje na moment głównym podejrzanym i ląduje w areszcie, skąd wyciąga go rozbawiony całym zajściem Holmes : ugruntowuje wrażenie, ze świetnie się dogaduja. Co ciekawe, Sherlock rzadko zwraca się do doktora klasycznie "Watsonie", raczej preferuje formę "mój przyjacielu".

      Ogromnym atutem filmu jest Londyn, sposób przedstawienia miasta. Zaułki, stare brukowane uliczki, jakieś małe manufakturki, zakłady rzemieślnicze, stare magazyny, pochowane w podwórkach czynszówki dla biedoty, aleje tonące w wieczornej mgle, z klasycznymi lampami trójkątnymi przy chodniku - wszystko to wspaniale jest sfilmowane, XIX-wieczny Londyn jak z obrazka. Dzienne ujęcia placów, ulic, ruchliwych bulwarów - również znakomite.

      Stroje - wiadomo... pierwsza liga :] Charakteryzacja.
      wszystko prima sort.

      No może, z jednym wyjątkiem...mieszkanie Holmesa i watsona jakieś takie sterylnie czyste i idealne, nie dorównuje późniejszych, współczesnym, ekranizacjom, w których panuje artystyczny nieład i momentami nawet bałagan.

      Intryga skupia się wokół morderstw popełnianych na prostytutkach, o które oskarża się Kubę Rozpruwacza, kimkolwiek on jest.

      Holmes zostaje poproszony o zdemaskowanie sprawcy, wchodzi w temat, pojawiają się ludzie-medium [niejaki Lees], trup ściele się gęsto, giną informatorzy, policja odkrywa napis na murze, który sugeruje że za zbrodniami stać mogą przedstawiciele tajnego stowarzyszenia wolnomularskiego [czy coś takiego], a oprócz tego jest kobieta, która znała wszystkie zabite dotąd kobiety, a teraz ukrywa się w strachu, że i ją "ONI" bedą chcieli zabić.

      Holmes, z wydatną pomocą Watsona, cierpliwie zbiera slady, czasami dostaje w głowę, dedukuje w swoim stylu, musi odwiedzić szpital psychiatryczny, gdzie znajduje kluczowego świadka [doskonała scena], a w finale mamy długa sekwencję pościgu nocnymi uliczkami mglistego Londynu za mordercami, z których żadnego nie udaje się ująć żywego, ale za to Sherlock znajduje odpowiedź na pytanie najważniejsze.
    • grek.grek 0:35 Polsat "Peacemaker" [1997] 16.01.22, 08:13
      Terroryści ukradli z Rosji rakietę z głowicą nuklearną i planują wystrzelić ją w siedzibę ONZ w Nowym Jorku.
      Na tropie złoczyńców są agenci od spraw niemożliwych : Nicole Kidman i George Clooney.
      Czy może im się nie udać zapobiec tragedii ?

      Swoją drogą, nie chcę podpowiadać mało bystrym zamachowcom ;], ale dlaczego w swoich działaniach, rzekomo mających na celu "zniszczyć świat !", podejmują decyzje tak infantylne, jak atak na cele najzupełniej symboliczne, pozbawione strategicznej wartości, w istocie w żaden sposób dla "świata" nie istotne ? Mają bombę atomową i rzucają nią w budynek, który nie zawiera niczego istotnego dla mechanizmów funkcjonowania systemu społeczno-polityczno-ekonomicznego, ofk przy całym przerażeniu zakresem szkód jakie taka eksplozja mogłaby wywołać ?
      Filmowi terroryści mają tak samo mało oleju w głowie, albo wprost przeciwnie - zbyt wiele rozsądku, by omijać te miejsca, których zniszczenie/uszkodzenie, mogłoby przyyprawić o cięzki ból głowy ich sponsorów ;] O tym warto by zrobić parę filmów.

      Reżyseria : Mimi Leder.

      na RT : zgodne 39 % od krytyków i widowni :]
      • grek.grek 1:00 Polsat "Peacemaker" [1997] 24.01.22, 09:02
        Na drugą nogę styczniową :]

        Terroryści ukradli z Rosji rakietę z głowicą nuklearną i planują wystrzelić ją w siedzibę ONZ w Nowym Jorku.
        Na tropie złoczyńców są agenci od spraw niemożliwych : Nicole Kidman i George Clooney.
        Czy może im się nie udać zapobiec tragedii ?

        Swoją drogą, nie chcę podpowiadać mało bystrym zamachowcom ;], ale dlaczego w swoich działaniach, rzekomo mających na celu "zniszczyć świat !", podejmują decyzje tak infantylne, jak atak na cele najzupełniej symboliczne, pozbawione strategicznej wartości, w istocie w żaden sposób dla "świata" nie istotne ? Mają bombę atomową i rzucają nią w budynek, który nie zawiera niczego istotnego dla mechanizmów funkcjonowania systemu społeczno-polityczno-ekonomicznego, ofk przy całym przerażeniu zakresem szkód jakie taka eksplozja mogłaby wywołać ?
        Filmowi terroryści mają tak samo mało oleju w głowie, albo wprost przeciwnie - zbyt wiele rozsądku, by omijać te miejsca, których zniszczenie/uszkodzenie, mogłoby przyyprawić o cięzki ból głowy ich sponsorów ;] O tym warto by zrobić parę filmów.

        Reżyseria : Mimi Leder.

        na RT : zgodne 39 % od krytyków i widowni :]
    • grek.grek 0:50 TVP2 "Sprawiedliwy" [2015] 16.01.22, 08:14
      Kino wojennego dramatu i moralnego dylematu : polska wieś, rok 1942 : małzeństwo polskie, z narażeniem życia, ukrywa 6-letnią Żydówkę, a miejscowy "odmieniec" rozwesela jej codzienność.

      film z 2015 roku.
      Urszula Grabowska, Jan Wieczorkowski, Jacek Braciak w głównych rolach.

      scenariusz i reżyseria Michał Szczerbiec.

      zamierzona lub wyprzedzona reakcja telewizji na wydarzenia w Pruchniku i twitterowe wyczyny profesoposłanek jedynej słusznej partii, które już nawet w Ameryce są zauważane w niezawodnym kontekście ? ;]
      Cytuj
    • grek.grek 1:00 Stopklatka "Rewers" [2009] 16.01.22, 08:16
      Czarno-biała, jakże stylowa !, tragikomedia o barwie wyjątkowo smolistej :]

      Oto czasy powojennego panowania reżimu stalinowskiego : panienka z porządnej, mieszczańskiej rodziny zamieszkującej w gustownej kamienicy, bardzo pragnie znaleźć wreszcie mężczyznę swojego życia, w czym wytrwale kibicują jej matka i babka, bo w zasadzie pora najwyższa ;]

      Kolejni amanci odpadają jednak w przedbiegach, nie trzymają fasonu niestety. Aż wreszcie zjawia się on, fotogeniczny jak aktor filmowy, z zawadiackim papierosem w twarzy. Zaprasza, obejmuje, męskością podręcznikową zionie.
      Panna przepada w jego wizerunku i całej osobistości, nie zauważając nawet ewidentnej obcesowości, braku dobrego wykształcenia i pewnego odcienia prostackości swojego księcia z bajki, co mogłoby ją zawczasu naprowadzić na ślad jego prawdziwego pochodzenia. Gdyby połączyła go z wypadkami dziejącymi się na uniwersytecie, w którego bibliotece ma zaszczyt pracować. Tylko cóż za film byłby wtedy, żaden ! ;]

      Matka i babka mają jakby więcej wątpliwości, zwłaszcza babka, choć akurat ona nie ma okazji zobaczyć go na własne oczy. Kiedy się zorientują na dobre, będzie już za późno, będą wplątane w awanturę. Uwiedziona przez reżimowego, prymitywnego biesa córka w rozpaczliwej samoobronie, z pomocą receptur pozostawionych przez ojca, właściciela apteki, pozbawia go żywota, a na głowie całej trójki dzielnych jejmości, bo brata lepiej nie wtajemniczać w tak delikatną sprawę, spoczywać będzie kłopot : jak też ukryć, a następnie wynieść z mieszkania zwłoki.

      Tak więc, kino czarne, w groteskowej symbolice odwołujące się do zaszłości historycznych, a przy okazji kobiece, w końcu trzy panie egzorcyzmują zło, powracające nieustannie i przypominające o złożonej, pełnej dylematów, polskiej rzeczywistości powojennej, zwłaszcza na poziomie fatalnego zauroczenia części intelektualistów stalinizmem, co tylko z pozoru, tylko dzisiejszym komentatorom, wydaje się absurdem. Wtedy : po 6 latach wojny, obozach koncentracyjnych, wielu milionach ofiar nazistowskiej nawały, łatwo było uwierzyć w obiecany raj na ziemi przez zwycięskich komunistów budujących domu, zamiast gazowania ludzi. Niestety, każda władza totalna przyprawia społeczeństwo o jednakowe rozczarowanie i sprzeciw, prędzej czy później.

      Grają : Agata Buzek, Krystyna Janda, Anna Polony, Marcin Dorociński, Adam Woronowicz.
      Reżyseria ; Borys Lankosz.

      Scenariusz : Andrzej Bart.
      • grek.grek 1:45 Stopklatka "Rewers" [2009] 24.01.22, 09:04
        Drugi raz w styczniu :]

        Czarno-biała, jakże stylowa !, tragikomedia o barwie wyjątkowo smolistej :]

        Oto czasy powojennego panowania reżimu stalinowskiego : panienka z porządnej, mieszczańskiej rodziny zamieszkującej w gustownej kamienicy, bardzo pragnie znaleźć wreszcie mężczyznę swojego życia, w czym wytrwale kibicują jej matka i babka, bo w zasadzie pora najwyższa ;]

        Kolejni amanci odpadają jednak w przedbiegach, nie trzymają fasonu niestety. Aż wreszcie zjawia się on, fotogeniczny jak aktor filmowy, z zawadiackim papierosem w twarzy. Zaprasza, obejmuje, męskością podręcznikową zionie.
        Panna przepada w jego wizerunku i całej osobistości, nie zauważając nawet ewidentnej obcesowości, braku dobrego wykształcenia i pewnego odcienia prostackości swojego księcia z bajki, co mogłoby ją zawczasu naprowadzić na ślad jego prawdziwego pochodzenia. Gdyby połączyła go z wypadkami dziejącymi się na uniwersytecie, w którego bibliotece ma zaszczyt pracować. Tylko cóż za film byłby wtedy, żaden ! ;]

        Matka i babka mają jakby więcej wątpliwości, zwłaszcza babka, choć akurat ona nie ma okazji zobaczyć go na własne oczy. Kiedy się zorientują na dobre, będzie już za późno, będą wplątane w awanturę. Uwiedziona przez reżimowego, prymitywnego biesa córka w rozpaczliwej samoobronie, z pomocą receptur pozostawionych przez ojca, właściciela apteki, pozbawia go żywota, a na głowie całej trójki dzielnych jejmości, bo brata lepiej nie wtajemniczać w tak delikatną sprawę, spoczywać będzie kłopot : jak też ukryć, a następnie wynieść z mieszkania zwłoki.

        Tak więc, kino czarne, w groteskowej symbolice odwołujące się do zaszłości historycznych, a przy okazji kobiece, w końcu trzy panie egzorcyzmują zło, powracające nieustannie i przypominające o złożonej, pełnej dylematów, polskiej rzeczywistości powojennej, zwłaszcza na poziomie fatalnego zauroczenia części intelektualistów stalinizmem, co tylko z pozoru, tylko dzisiejszym komentatorom, wydaje się absurdem. Wtedy : po 6 latach wojny, obozach koncentracyjnych, wielu milionach ofiar nazistowskiej nawały, łatwo było uwierzyć w obiecany raj na ziemi przez zwycięskich komunistów budujących domu, zamiast gazowania ludzi. Niestety, każda władza totalna przyprawia społeczeństwo o jednakowe rozczarowanie i sprzeciw, prędzej czy później.

        Grają : Agata Buzek, Krystyna Janda, Anna Polony, Marcin Dorociński, Adam Woronowicz.
        Reżyseria ; Borys Lankosz.

        Scenariusz : Andrzej Bart.
    • grek.grek 1:45 TVP1 "Zasady nie obowiązują" [2016] 16.01.22, 08:17
      Prapremiera.

      Z szansą na odkrycie vel złowienie niczym dorodnego szczupaka w stawie ;]

      Rzecz się dzieje w Hollywoodzie lat 50-tych, spotykają się tutaj młoda, aspirująca dziewczyna z prowincji, związana kontraktem z samym Howardem Hughesem oraz jej szofer.

      Łączy ich zauroczenie uczuciowe oraz wspólnie obojgu pochodzenie z rodzin religijnych i światopoglądowo konserwatywnych.

      Cóż jednak, skoro dzieli ich jego związek z narzeczoną, jej relacja z miliarderem oraz generalnie bardzo wyśrubowane normy towarzyskie Fabryki Snów, gdzie szofer i aktoreczka skazani są na zawodowa porażkę i środowiskową anatemę, takie związki można realizować, owszem, lecz jednak w zupełnie innej rzeczywistości.

      W każdym razie : taki mamy punkt wyjścia, rozwój akcji może nas doprowadzić do wniosków całkowicie odmiennych niż założone ;] W końcu Fabryka Snów spełniać może sny bardzo wszechstronnie :]

      Grają : Lily Collins, Alden Ehrenreich, Warren Beatty - również reżyser całego przedstawienia - w roli pana Hughesa.

      Na RT :
      54 % z 178 recenzji krytycznych oraz 33 % z 3,5 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 2:40 TVP2 "Ciemna strona Wenus" [1997] 16.01.22, 08:19
      W zamyśle : opowieść o pani, która w widokach podejrzenia męża o niecną zdradę popada w coraz większe zawirowania emocjonalne, jej wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach podsuwając najgorsze warianty rozwoju wydarzeń, pragnienie zemsty idzie pod rękę z możliwymi halucynacjami, słowem : psychika bohaterki wywrócona jest na nice i doprowadzona do skrajnej postaci, przy czym - wg mnie - trudno zdecydować, czy jest to próba nawiązania do "Wstrętu", "Piękności dnia" czy choćby "Dziejów grzechu", ponieważ śmiałość podjętego tematu potyka się o jakiś taki brak zdecydowania, nadmiar skrupułów i mimo wszystko deficyt odwagi, zarówno pana reżysera jak i grajacej główną rolę Agnieszki Wagner. Film, który staje w połowie drogi do zaznaczonego celu ;]

      Grają : obok Agnieszki Wagner - Anna Przybylska, Jan Englert, Paweł Deląg.
      Reżyseria : Radosław Piwowarski.
    • grek.grek 2:45 Kultura "Plac Zbawiciela" [2006] 16.01.22, 08:20
      Całą nocą polskie filmy się złocą ! :] [wiem, gramatycznie powinno być "przez całą noc", ale niech tam ! ;)]

      Dotkliwe kino o moralności, ludzkiej kondycji i częściowo o Polsce.

      z jednej strony, oczywiście : bohaterom rozlatuje się nagle cała przyszłość, którą ufundowali na budowie mieszkania, w którym młodzi mieli rozpocząć swoje nowe, wspaniałe życie. Deweloper okazuje się złodziejem, pieniądze przepadły, zostały kredyty do spłacenia i poczucie przygniatającej klęski, konieczność wspólnego mieszkania trzech osób i dwójki dzieci na małej przestrzeni w czynszowej kamienicy.

      Z drugiej strony : ta rodzina nie przechodzi jednak testu na trwałość relacji międzyludzkich, nerwy im puszczają przy byle okazji, wychodzą własnie teraz dawne konflikty i trudne decyzje, złe emocje pożerają ich bez przystawki. Mam wrażenie, że ten przekręt, jakiego ofiarą padają, uruchamia tylko to, co wcześniej czy później samo by eksplodowało, całe kłamstwo i niedojrzałość jakimi podszyte są ich związki : teściowa ma syna za nic, a synową za jeszcze mniej, synowa teściowej też nie poważa, a mąż już przedtem miewał romanse.

      Najbardziej żal dzieci, których obecnośc jakoś nie powoduje opamiętania się dorosłych.

      Sceny walk domowych, dialogi i gesty zaczepne mają ciężki kaliber, albo kto wie czy najgorsze nie są te momenty, kiedy dwoje prowadzi rozmowę o trzecim, nie jest to rozmowa przyjemna, a ten trzeci siedzi sam w ciemności i słucha. Gdyby istniała między tymi ludźmi więź, nigdy by w taki sposób siebie nie traktowali.

      wg mnie, bohaterowie są oczywiście ofiarami sytuacji kryminalnej, ale zamiast w odpowiedzi na nią uruchomić w sobie empatię i tym ściślej wspołpracować i ważyć słowa, pod wpływem rozczarowania, żalu czy frustracji sami stają się agresorami wobec siebie nawzajem, wyładowują nerwy na tym, kto jest najbliżej, przestają mieć opory i spada zasłona konwencji które dotąd trzymały ich wzajemne pretensje w ukryciu. Spory kawałek prawdy o czlowieku jest w tym filmie.

      większośc recenzji podkreśla "dramat rodziny ograbionej z oszczędności całego życia", a mnie się wydaje, że to tylko część sensu tej historii.

      "Tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono", jak pisała noblistka.

      Reżyseria : Krzysztof Krauze

    • grek.grek 3:00 Stopklatka "Operacja Goliat" [2020] 16.01.22, 08:25
      Premierowo w środku nocy, tuż nad ranem ;]

      Rzecz o panu z Ameryki, złapanym w Tajlandii z narkotykami na pokładzie i skazanym wedle tamtego drakońskiego prawa na, uwaga, sto lat więzienia, czyli w zasadzie dożywocie, o ile nie zdarzy się coś zupełnie zaskakującego, a nawet jak się zdarzy, życie studwudziestolatka po odsiadce może być wielowymiarowym problemem.

      Zatem, albo ktoś go stamtąd wyciągnie za łapówkę, z powodu interwencji dyplomatycznej lub za pomocą zamachu bombowego na więzienie, co może jakoś tam sugerować tytuł ?, albo przyjdzie mu odśpiewać pieśń pożegnalną do mórz i oceanów.

      Grają : Antoine Olivier Pilon, Josh Hartnett, Stephen McHattie.
      Reżyseria : Daniel Roby

      Film pochodzi z Kanady, żywicą pachnącej :]
    • grek.grek 14:10 Historia "Akcja pod Arsenałem" [1977] 17.01.22, 08:38
      Zapewne, choć przecież nikomu furtki do sukcesu zamykać nie wypada!!!, nie powstanie już lepsza wersja filmowa tej historii wojennej oraz opowieści o ludziach z tamtych czasów, a jeszcze ściślej: o młodzieży gotowej do poświęceń.

      Reżyseria : Jan Lomnicki

      I świetnie zdjęcia uliczne, wiarygodna inscenizacja, bardzo dobrze zrekonstruowany i w nastroju oddany duch czasów, znakomita dramaturgia tytułowej akcji, no i bezbłędnie wybrane miejsca w Warszawie... jakiej już chyba nie ma [film kręcono w 1978 roku] ?

      W środę o 22:20.

      Grają : Jan Englert, Mirosław Konarowski, Cezary Morawski.
      • grek.grek 22:15 Historia "Akcja pod Arsenałem" [1977] 19.01.22, 08:54
        Segment replayów z ostatnich dni :]

        Zapewne, choć przecież nikomu furtki do sukcesu zamykać nie wypada!!!, nie powstanie już lepsza wersja filmowa tej historii wojennej oraz opowieści o ludziach z tamtych czasów, a jeszcze ściślej: o młodzieży gotowej do poświęceń.

        Reżyseria : Jan Lomnicki

        I świetnie zdjęcia uliczne, wiarygodna inscenizacja, bardzo dobrze zrekonstruowany i w nastroju oddany duch czasów, znakomita dramaturgia tytułowej akcji, no i bezbłędnie wybrane miejsca w Warszawie... jakiej już chyba nie ma [film kręcono w 1978 roku] ?

        W środę o 22:20.

        Grają : Jan Englert, Mirosław Konarowski, Cezary Morawski.
    • grek.grek 15:10 Kultura "Mój Nikifor" [2004\ 17.01.22, 08:40
      Skromne , a we wzruszającej swojej naturze przepyszne :]

      Historia przyjaźni malarza Mariana Włosińskiego z Nikiforem Krynickim; przyjaźni trudnej, bo zaczyna się od bezceremonialnych wtargnięć ;] tego drugiego do pracowni Włosińskiego, czemu ten drugi próbuje się przeciwstawić, ale właściwie nie za bardzo wie jak to uczynić :]

      Nikifor jest niespecjalnie komunikatywny, mamrocze coś pod nosem w swoim łemkowskim narzeczu, i właściwie niczego nie potrzebuje od życia poza odrobiną miejsca, pędzlem i papierem do malowania. Włosińskiemu mija pierwsza konsternacja i powoli przyzwyczaja się do obecności przybysza, a z czasem staje się jego opiekunem, czuje się odpowiedzialny za los starszego dżentelmena, który zarabia drobniaki na sprzedaży swoich malunków, mieszka kątem, a wkrótce zapada na gruźlicę.

      Pan Włosiński w walce o przyjaciela ryzykuje trwałość własnej rodziny, zwłaszcza gdy Nikifor choruje, co grozi zarażeniem się zarówno jemu, jak i jego żonie oraz dzieciom. Pani żona kompletnie nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego stateczny dotąd i przytomny mąż gotów jest wystawić na szwank zdrowie swoich dzieci dla jakiegoś obszarpańca pędzlującego te swoje rysunki dziecinne, które, bagtela, zyskają wkrótce światową renomę.

      Nie wie, jak wiele czasami kosztuje jej męża podejmowanie decyzji za Nikifora, jak wtedy gdy musi zdecydować o oddaniu go do szpitala, mimo jego oporu i walki fizycznej o pozostanie na wolności. Wie, że inaczej przyjaciel umrze, ale i tak z cięzkim sercem zaprzecza jego woli i bezsilnie patrzy jak pielęgniarze pakują go do karetki, a potem do ośrodka. Nie ma tam za bardzo jak malować, a to największa zgryzota pacjenta.

      Wspaniała historia, ku pokrzepieniu ducha :]

      Mistrzowska wcieleniowa rola Krystyny Feldman, dowodząca , iż każdy aktor musi wierzyć bezustannie i do końca, że czeka na niego niezwykłe wyzwanie zawodowe, które wynagrodzi wiele lat chudych, może liczne niespełnienia i rozczarowania.

      Wybitne aktorstwo ! : obok p. Feldman : świetnie wybrany Roman Gancarczyk/Marian Włosiński oraz Lucyna Malec/jego żona.

      Znakomita reżyseria : Krzysztof Krauze, scenariusz : wraz z żoną Joanną Kos-Krauze. Wspaniała scenografia : Magdalena Dipont & Anna Wunderlich

      Równie świetne zdjęcia : Krzysztof Ptak

      I tutaj : drużyna złożona z samych asów ! :]

      No i niekwestionowane w swej urodzie plenery oraz uliczki Krynicy jako aktorzy równorzędni ! :]

    • grek.grek 17:00 Kultura "Skutki noszenia kapelusza w maju" 17.01.22, 08:41
      W sam raz na przedpołudnie styczniowe :]

      Jakże sympatyczna i pogodna komedia polska [1993 r.] : główny bohater, emerytowany profesor, kawaler uprawiający ideologię singla ;], na prośbę miłej sąsiadki zostaje opiekunem dwójki jej dzieci, na okoliczność pilnego wyjazdu pani matki. No i te dzieciaki zupełnie zmieniają codzienność poczciwego jegomościa, wcale nie włażąc mu na głowę, po prostu okazuje się, iż on sam dociera do przekonania o wartości dzielenia świata i nawet mieszkania z innymi ludźmi, co zresztą od początku zdaje się sugerować jego mowa ciała, wskazująca na średnią rangę profesorskich sukcesów w samotniczym bytowaniu :]

      W głównej roli Wiesław Michnikowski, także Barbara Kraftówna, Sławomira Łozińska, Katarzyna Chrzanowska, reżyseruje Krystyna Krupska-Wysocka
      • grek.grek 9:25 Kultura "Skutki noszenia kapelusza w maju" 18.01.22, 08:14
        Na bis z wczoraj :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka