Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2022 - 9 (vol. 143)

    • grek.grek 21:35 TVP Kobieta "Zagubiony czas" [2011 01.09.22, 10:33
      Niemiecki film wojenny.

      Fabuła dotyczy miłości, jaka rodzi się w warunkach obozu koncentracyjnego w Auschwitz, pomiędzy Polakiem, a Żydówką : kiedy ona zachodzi w ciążę, on organizuje dla nich ucieczkę, zakończoną, albo - przerwaną ?, dramatycznym rozdzieleniem się i utratą kontaktu na kolejnych, bagatela !, 30 lat.

      Wbrew wzajemnym podejrzeniom, obojgu udaje się przetrwać wojnę, ona osiedla się w Nowym Jorku, gdzie wychowuje ich dziecko, aż któregoś dnia widzi w telewizji wywiad z nim, opowiadającym o swoich oraz jej losach. Oczywiście, natychmiast podejmuje starania, by go odnaleźć.

      Brzmi ciekawie, choć może minimalnie schematycznie, jak chodzi o tematykę ?, choć w takich opowieściach zawsze główną rolę grają emocje i doznania bohaterów umieszczonych w czasach najwyższej próby.

      Tutaj, w dodatku, scenariusz napisany został w oparciu o prawdziwą historię.

      Grają : Alice Dwyer, Dagmar Manzel, Mateusz Damięcki, Lech Mackiewicz
      Reżyseria : Anne Justice.

      Na Filmeb : 7,3/10 z 7,3 tys. ocen widowni.

      Według mnie : kino warte uwagi, stuprocentowo swoją rangę czerpiące z inspiracji faktycznymi wydarzeniami oraz dostatecznie surowej scenografii, mnie lub bardziej - zaskakująco, trafnie nakręcone i dzięki dobrej reżyserii z grubsza unikające ckliwości i powtarzania klisz gatunkowych, słowem : wręcz sukces.

      Akcja przebiega na dwóch planach czasowych : w 1944 roku, podczas okupacji niemieckiej na ziemiach polskich, a następnie w roku pańskim 1974, głównie w Nowym Jorku, gdzie mieszka bohaterka po wyjeździe z Polski. Lata wojenne można potraktować jako jej relację, świadectwo i retrospekcję.

      Pierwsza część filmu pokazuje codzienność obozu koncentracyjnego, ciekawe są zdjęcia Sebastiana Edschmida, w jakimś stopniu przywodzące na myśl znakomitą pracę Matyasa Erdely'ego w "Synu Szawła", obserwujące ludzi z bliska, śmiało poruszające się w planach zamkniętych, choć nie aż tak odważne, nie przekraczające granicy intymności, nie siedzące im na karkach, nerwowe i agresywne, jak w węgierskim filmie, przy czym "Zagubiony czas" nakręcono wcześniej.

      Gdyby szersza opisowa relacja mogła się przydać, służę zamaszystym gestem :]

      10 od dołu, w środku znaczy się :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,173119751,173119751,Ojej_co_tu_wybrac_2022_2_vol_136_.html?s=12#p173181567
      Kolejny seans: z piątku/sobotę, 0:40.
      • grek.grek 0:40 TVP Kobieta "Zagubiony czas" [2011] 02.09.22, 07:32
        Na drugą nogę!

        Niemiecki film wojenny.

        Fabuła dotyczy miłości, jaka rodzi się w warunkach obozu koncentracyjnego w Auschwitz, pomiędzy Polakiem, a Żydówką : kiedy ona zachodzi w ciążę, on organizuje dla nich ucieczkę, zakończoną, albo - przerwaną ?, dramatycznym rozdzieleniem się i utratą kontaktu na kolejnych, bagatela !, 30 lat.

        Wbrew wzajemnym podejrzeniom, obojgu udaje się przetrwać wojnę, ona osiedla się w Nowym Jorku, gdzie wychowuje ich dziecko, aż któregoś dnia widzi w telewizji wywiad z nim, opowiadającym o swoich oraz jej losach. Oczywiście, natychmiast podejmuje starania, by go odnaleźć.

        Brzmi ciekawie, choć może minimalnie schematycznie, jak chodzi o tematykę ?, choć w takich opowieściach zawsze główną rolę grają emocje i doznania bohaterów umieszczonych w czasach najwyższej próby.

        Tutaj, w dodatku, scenariusz napisany został w oparciu o prawdziwą historię.

        Grają : Alice Dwyer, Dagmar Manzel, Mateusz Damięcki, Lech Mackiewicz
        Reżyseria : Anne Justice.

        Na Filmeb : 7,3/10 z 7,3 tys. ocen widowni.

        Według mnie : kino warte uwagi, stuprocentowo swoją rangę czerpiące z inspiracji faktycznymi wydarzeniami oraz dostatecznie surowej scenografii, mnie lub bardziej - zaskakująco, trafnie nakręcone i dzięki dobrej reżyserii z grubsza unikające ckliwości i powtarzania klisz gatunkowych, słowem : wręcz sukces.

        Akcja przebiega na dwóch planach czasowych : w 1944 roku, podczas okupacji niemieckiej na ziemiach polskich, a następnie w roku pańskim 1974, głównie w Nowym Jorku, gdzie mieszka bohaterka po wyjeździe z Polski. Lata wojenne można potraktować jako jej relację, świadectwo i retrospekcję.

        Pierwsza część filmu pokazuje codzienność obozu koncentracyjnego, ciekawe są zdjęcia Sebastiana Edschmida, w jakimś stopniu przywodzące na myśl znakomitą pracę Matyasa Erdely'ego w "Synu Szawła", obserwujące ludzi z bliska, śmiało poruszające się w planach zamkniętych, choć nie aż tak odważne, nie przekraczające granicy intymności, nie siedzące im na karkach, nerwowe i agresywne, jak w węgierskim filmie, przy czym "Zagubiony czas" nakręcono wcześniej.

        Gdyby szersza opisowa relacja mogła się przydać, służę zamaszystym gestem :]

        10 od dołu, w środku znaczy się :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,173119751,173119751,Ojej_co_tu_wybrac_2022_2_vol_136_.html?s=12#p173181567
    • grek.grek 21:50 TV Puls "Alibi.com" [2017] 01.09.22, 10:33
      Komedia francuska.

      Pan prowadzi firmę internetową o nazwie Alibi.com, która - jak mozna przypuszczać - specjalizuje się w wymyślaniu niezawodnych usprawiedliwień dla klientów, którzy coś przeskrobali lub zamierzają, lub zwyczajnie, ot tak po ludzku ;], chcą kogoś oszukać.

      Któregoś dnia poznaje wymarzoną kobietę. Jej największa wada ;] polega na tym, że pani organicznie nie znosi kłamstwa i kłamców. Pan musi więc ukrywać przed nią charakter swojego biznesu.

      A równolegle ojciec tej pani potajemnie zgłasza się do firmy, gdyż potrzebne jest mu na cito alibi :]

      Brzmi zabawnie, a znająć francuskie zwyczaje komediowe, może być również inteligentnie :]

      Reżyseria, scenariusz i główna rola : Philippe Lacheau, również : Nathalie Baye, Elodie Fontan, Didier Bourdon.

      Voila :]

      Replay: z niedzieli/poniedziałek, 0:40.
      • grek.grek 0:40 TV Puls "Alibi.com" [2017] 04.09.22, 07:36
        Drugi wrześniowy.

        Komedia francuska.

        Pan prowadzi firmę internetową o nazwie Alibi.com, która - jak mozna przypuszczać - specjalizuje się w wymyślaniu niezawodnych usprawiedliwień dla klientów, którzy coś przeskrobali lub zamierzają, lub zwyczajnie, ot tak po ludzku ;], chcą kogoś oszukać.

        Któregoś dnia poznaje wymarzoną kobietę. Jej największa wada ;] polega na tym, że pani organicznie nie znosi kłamstwa i kłamców. Pan musi więc ukrywać przed nią charakter swojego biznesu.

        A równolegle ojciec tej pani potajemnie zgłasza się do firmy, gdyż potrzebne jest mu na cito alibi :]

        Brzmi zabawnie, a znająć francuskie zwyczaje komediowe, może być również inteligentnie :]

        Reżyseria, scenariusz i główna rola : Philippe Lacheau, również : Nathalie Baye, Elodie Fontan, Didier Bourdon.
    • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum 01.09.22, 10:34
      Czy kosmici stworzyli człowieka i przyczynili się do rozwoju cywilizacji ludzkiej na Ziemi ? Twórcy serialu zbierają rzekome dowody i sugestie, iż właśnie tak było. Dziś kolejne dwa odcinki dokumentujące ich usiłowania.
      • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 02.09.22, 07:03
        Seria sugerująca, iż w starożytności aktywnie i prężnie działali na Ziemi kosmici, ich wpływom i zasługom ludzkośc zawdzięcza kluczowe wynalazki, które pchnęły ją na drogę rozwoju.

        Pan reżyser i jego zaprzyjaźniona drużyna interpretują dawne obrazy, legendy, budowle, zachowane opisy jako dokumenty spotkań Ziemian z Obcymi, nawet mity biblijne są tutaj niejednokrotnie odczytywane w skali jeden do jeden, jako dowody na postawione tezy, nie tyle nawet metafory, co fakty :]

        Naiwne usiłowania, ale wobec sekretności tematyki, a także z racji ciekawej narracji i atrakcyjnych lokacji, serial sprawia satysfakcję, pod warunkiem zachowania odpowiedniego dystansu i humoru wobec podawanej treści ;]

        Reżyseria : Giorgios Tsoukalos.
        • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 05.09.22, 06:14
          Niezmiennie w ramówce.

          Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

          Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie.. kto maczał palce w powstaniu kosmitów ?
          • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 06.09.22, 06:36
            Seria sugerująca, iż w starożytności aktywnie i prężnie działali na Ziemi kosmici, ich wpływom i zasługom ludzkośc zawdzięcza kluczowe wynalazki, które pchnęły ją na drogę rozwoju.

            Pan reżyser i jego zaprzyjaźniona drużyna interpretują dawne obrazy, legendy, budowle, zachowane opisy jako dokumenty spotkań Ziemian z Obcymi, nawet mity biblijne są tutaj niejednokrotnie odczytywane w skali jeden do jeden, jako dowody na postawione tezy, nie tyle nawet metafory, co fakty :]

            Naiwne usiłowania, ale wobec sekretności tematyki, a także z racji ciekawej narracji i atrakcyjnych lokacji, serial sprawia satysfakcję, pod warunkiem zachowania odpowiedniego dystansu i humoru wobec podawanej treści ;]

            Reżyseria : Giorgios Tsoukalos
            • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 07.09.22, 07:04
              Niezmiennie w ramówce.

              Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

              Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie: maczał palce w powstaniu kosmitów ? :]
              • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 08.09.22, 06:25
                Dwa kolejne odcinki serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego.
                • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 09.09.22, 06:22
                  Niezmiennie w ramówce.

                  Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

                  Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie.. kto maczał palce w powstaniu kosmitów ?
                  • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 12.09.22, 06:50
                    Czy kosmici stworzyli człowieka i przyczynili się do rozwoju cywilizacji ludzkiej na Ziemi ? Twórcy serialu zbierają rzekome dowody i sugestie, iż właśnie tak było. Dziś kolejne dwa odcinki dokumentujące ich usiłowania.
                    • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 13.09.22, 06:52
                      Seria sugerująca, iż w starożytności aktywnie i prężnie działali na Ziemi kosmici, ich wpływom i zasługom ludzkośc zawdzięcza kluczowe wynalazki, które pchnęły ją na drogę rozwoju.

                      Pan reżyser i jego zaprzyjaźniona drużyna interpretują dawne obrazy, legendy, budowle, zachowane opisy jako dokumenty spotkań Ziemian z Obcymi, nawet mity biblijne są tutaj niejednokrotnie odczytywane w skali jeden do jeden, jako dowody na postawione tezy, nie tyle nawet metafory, co fakty :]

                      Naiwne usiłowania, ale wobec sekretności tematyki, a także z racji ciekawej narracji i atrakcyjnych lokacji, serial sprawia satysfakcję, pod warunkiem zachowania odpowiedniego dystansu i humoru wobec podawanej treści ;]

                      Reżyseria : Giorgios Tsoukalos.
                      • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum 14.09.22, 07:13
                        Niezmiennie w ramówce.

                        Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

                        Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie: maczał palce w powstaniu kosmitów ? :]
                        • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 15.09.22, 06:46
                          Dwa kolejne odcinki serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego.
                          • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 16.09.22, 07:33
                            Czy kosmici stworzyli człowieka i przyczynili się do rozwoju cywilizacji ludzkiej na Ziemi ? Twórcy serialu zbierają rzekome dowody i sugestie, iż właśnie tak było. Dziś kolejne dwa odcinki dokumentujące ich usiłowania.
                            • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 19.09.22, 06:34
                              Niezmiennie w ramówce.

                              Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

                              Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie.. kto maczał palce w powstaniu kosmitów ?
                              • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 20.09.22, 06:41
                                Seria sugerująca, iż w starożytności aktywnie i prężnie działali na Ziemi kosmici, ich wpływom i zasługom ludzkośc zawdzięcza kluczowe wynalazki, które pchnęły ją na drogę rozwoju.

                                Pan reżyser i jego zaprzyjaźniona drużyna interpretują dawne obrazy, legendy, budowle, zachowane opisy jako dokumenty spotkań Ziemian z Obcymi, nawet mity biblijne są tutaj niejednokrotnie odczytywane w skali jeden do jeden, jako dowody na postawione tezy, nie tyle nawet metafory, co fakty :]

                                Naiwne usiłowania, ale wobec sekretności tematyki, a także z racji ciekawej narracji i atrakcyjnych lokacji, serial sprawia satysfakcję, pod warunkiem zachowania odpowiedniego dystansu i humoru wobec podawanej treści ;]

                                Reżyseria : Giorgios Tsoukalos.
                                • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 21.09.22, 06:47
                                  Czy kosmici stworzyli człowieka i przyczynili się do rozwoju cywilizacji ludzkiej na Ziemi ? Twórcy serialu zbierają rzekome dowody i sugestie, iż właśnie tak było. Dziś kolejne dwa odcinki dokumentujące ich usiłowania.
                                  • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 22.09.22, 07:20
                                    Dwa kolejne odcinki serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego.
                                    • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 23.09.22, 07:24
                                      Seria sugerująca, iż w starożytności aktywnie i prężnie działali na Ziemi kosmici, ich wpływom i zasługom ludzkośc zawdzięcza kluczowe wynalazki, które pchnęły ją na drogę rozwoju.

                                      Pan reżyser i jego zaprzyjaźniona drużyna interpretują dawne obrazy, legendy, budowle, zachowane opisy jako dokumenty spotkań Ziemian z Obcymi, nawet mity biblijne są tutaj niejednokrotnie odczytywane w skali jeden do jeden, jako dowody na postawione tezy, nie tyle nawet metafory, co fakty :]

                                      Naiwne usiłowania, ale wobec sekretności tematyki, a także z racji ciekawej narracji i atrakcyjnych lokacji, serial sprawia satysfakcję, pod warunkiem zachowania odpowiedniego dystansu i humoru wobec podawanej treści ;]

                                      Reżyseria : Giorgios Tsoukalos.
                                      • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 26.09.22, 07:19
                                        Czy kosmici stworzyli człowieka i przyczynili się do rozwoju cywilizacji ludzkiej na Ziemi ? Twórcy serialu zbierają rzekome dowody i sugestie, iż właśnie tak było. Dziś kolejne dwa odcinki dokumentujące ich usiłowania.
                                        • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 27.09.22, 07:02
                                          Dwa kolejne odcinki serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego.
                                          • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 28.09.22, 07:13
                                            Niezmiennie w ramówce.

                                            Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

                                            Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie: maczał palce w powstaniu kosmitów ? :]
                                            • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 29.09.22, 07:12
                                              Seria sugerująca, iż w starożytności aktywnie i prężnie działali na Ziemi kosmici, ich wpływom i zasługom ludzkośc zawdzięcza kluczowe wynalazki, które pchnęły ją na drogę rozwoju.

                                              Pan reżyser i jego zaprzyjaźniona drużyna interpretują dawne obrazy, legendy, budowle, zachowane opisy jako dokumenty spotkań Ziemian z Obcymi, nawet mity biblijne są tutaj niejednokrotnie odczytywane w skali jeden do jeden, jako dowody na postawione tezy, nie tyle nawet metafory, co fakty :]

                                              Naiwne usiłowania, ale wobec sekretności tematyki, a także z racji ciekawej narracji i atrakcyjnych lokacji, serial sprawia satysfakcję, pod warunkiem zachowania odpowiedniego dystansu i humoru wobec podawanej treści ;]

                                              Reżyseria : Giorgios Tsoukalos
                                              • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 30.09.22, 07:26
                                                Dwa kolejne odcinki serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego.
    • grek.grek 22:05 Stopklatka "Ława przysięgłych" [2003] 01.09.22, 10:35
      Według sensacyjnej prozy Johna Grishama.

      Toczy się proces w sprawie, jaką żona mężczyzny zabitego przez szaleńca, wytacza koncernowi zbrojeniowemu, wytwórcy i sprzedaży broni z której padły mordercze strzały.

      W pojedynku adwokatów spotykają się idealista oskarżyciel przeciwko cynikowi, przy czym mecenas cynik broniący interesów koncernu, nie zamierza pozostawić werdyktu w rękach przysięgłych - jego ludzie próbują ich szantażować albo korumpować dla uzyskania korzystnej decyzji.

      Kartę może odwrócić przewodniczący ławy, posiadający własny program do zrealizowania.

      W obsadzie : Dustin Hoffman, Gene Hackman, John Cusack, Rachel Weisz.
      Reżyseria : Gary Felder.

      Mamy archiwalną rozmowę na temat obejrzenia :]

      10 wątek od góry [ależ one miały wtedy metraż ! :)] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,141448167,141448167,Ojej_co_tu_wybrac_2012_1_vol_27_.html?s=1#p142098406
      W niedzielę już o 20:00!
      • grek.grek 20:00 Stopklatka "Ława przysięgłych" [2003] 04.09.22, 06:40
        Seans główny!

        Według sensacyjnej prozy Johna Grishama.

        Toczy się proces w sprawie, jaką żona mężczyzny zabitego przez szaleńca, wytacza koncernowi zbrojeniowemu, wytwórcy i sprzedaży broni z której padły mordercze strzały.

        W pojedynku adwokatów spotykają się idealista oskarżyciel przeciwko cynikowi, przy czym mecenas cynik broniący interesów koncernu, nie zamierza pozostawić werdyktu w rękach przysięgłych - jego ludzie próbują ich szantażować albo korumpować dla uzyskania korzystnej decyzji.

        Kartę może odwrócić przewodniczący ławy, posiadający własny program do zrealizowania.

        W obsadzie : Dustin Hoffman, Gene Hackman, John Cusack, Rachel Weisz.
        Reżyseria : Gary Felder.

        Mamy archiwalną rozmowę na temat obejrzenia :]

        10 wątek od góry [ależ one miały wtedy metraż ! :)] :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,141448167,141448167,Ojej_co_tu_wybrac_2012_1_vol_27_.html?s=1#p142098406
    • grek.grek 22:45 TVN "Podatek od miłości" [2018 01.09.22, 10:35
      Polska komedia romantyczna, tym razem na tle spraw śmiertelnie poważnych, czyli podatkowych :]

      Pan biznesmen od podatków płacenia próbuje się wymigać, a pani z urzędu skarbowego chce go dopaść, w związku z czym niezawodnie pojawi się między nimi afekt romantyczny, z szansą na happy end proporcjonalną do determinacji przełożonych pani agentki specjalnej, by oszusta przyszpilić, a ją samą do przedłożenia obowiązku ponad miłość zmusić!

      Grają : Aleksandra Domańska, Grzegorz Damięcki, Roma Gąsiorowska.
      Reżyseria : Bartołmiej Ignaciuk.
    • grek.grek 23:00 TV6 "Mroźny wiatr" [2007] 01.09.22, 10:36
      Kino grozy na pograniczu jawy i halucynacji : kolega proponuje koleżance, że podwiezie ją do domu, bo ona na święta do rodziny chce pojechać; wieczór, zima, odludzie : psuje im się auto. Telefon nie działa, nie mają co jeść, zaczyna wiać wiatr. I wtedy pojawiają się postaci, ludzie ? duchy ? zjawy ?

      Atmosfera godna dobrego horroru ! i sugestywna muzyka Clinta Mansella.

      Emily Blunt i Ashton Holmes są atutem tego filmu, wypadają naprawdę nieźle, a cała fabuła, motyw dreszczowy, są dośc niejasne, wygląda na to, ze po prostu w miejscu nawiedzonym przez duchy, gdzie przed wielu laty dochodziło do tragedii, błąkają się cienie zmarłych i odtwarzają się w ludzkiej podświadomości mordercze epizody [gliniarz zabił panią w białej sukience].

      Dobry pomysł na otoczenie : mroźna zimowa noc, odludzie, samochód, para odcięta od świata; niezła również jest introdukcja, chwilę trwa zanim poznamy bohaterów, reżyser nie pędzi do straszenia, raczej próbuje zbudować jakąś rzeczywistośc wokół postaci; te przejścia między koszmarem, a jawą są całkiem zaskakujące [swoją drogą, wyjaśnia się w ten sposób jakim cudem bohaterka znajduje w samochodzie kolegi gazetę sprzed 50 lat].

      A słabości... cóż, może minimalnie mniej dreszczy w dreszczowcu niż norma przewiduje.

      Gdyby szersza relacja mogła się do czegoś przydać, służę zajadle ;] :

      14 z góry, 12 z dołu, czyli w środku :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,166441405,166441405,Ojej_co_tu_wybrac_2018_8_vol_94_.html?s=4#p166514471
    • grek.grek 23:05 SuperPolsat "Atak paniki" [2017] 01.09.22, 10:36
      Ponownie!

      Mocne, soczyste, napisane z inwencją polskie kino :]

      Recenzja Manii tuż po seansie kinowym :

      "Naprawdę świetny film !
      Niewiele mogę napisać, bo samodzielne śledzenie kilku przeplatających się historyjek i próba rozgryzienia, w jaki sposób się łączą i jaka jest ich właściwa chronologia, to bardzo duża część kinowej frajdy.

      Nie oglądajcie zwiastuna (który sugeruje kolejną "głupawą komedię"). To nie jest komedia, choć owszem jest sporo zabawnych momentów. Ale to pocięcie, poszatkowanie, niezły montaż, znakomita gra wielu aktorów, wątki traktujące o tym, co dotyka właściwie każdego z nas w różnym stopniu i w zasadzie codziennie, o współczesnych skrywanych lękach i próbach ich zagłuszenia róznymi rzeczami - chapeau bas! :)"


      W ramach dwugłosu - mniej entuzjastyczna ocena Qohen Leth :

      "A ja nie polecam.

      Wulgarny, pełen bluzgów film reklamowany jako "wyjątkowa komedia" okazał się wyjątkowym rozczarowaniem, wywołującym nie uśmiech, a co najwyżej zażenowanie"

      Stylowa polemika !
      Wg mnie, absolutnie zachęcająca do seansu !:]

      Przy czym, pozwolę sobie zrobić uwagę, że wg mnie : obie Panie równolegle mają rację !
    • grek.grek 23:10 Polsat "Obsesja zazdrości" [2014] 01.09.22, 10:37
      Oto pan zbiegły więzień wdziera się do cudzego domu i aresztuje matkę z dwojgiem dzieci jako zakładnikami. Oczywiście, albo będzie z tego romans na gruncie syndromu sztokholmskiego albo pani matka podejmie desperacką próbę uwolnienia się, uratowania dzieci, wezwania policji; jakkolwiek, kino amerykańskie preferuje pokutę sprawców przestępstw, nie można dawać złego przykładu społeczeństwu pokazując łamiących prawo, uchodzących karze; mogą powrócić po jej odsiedzeniu.

      W głównej roli Idris Elba, także Taraji Henson i Leslie Bibb.
      Reżyseria : Sam Miller.

      RT znów oferuje sprzeczne sygnały ;] : 11 % z recenzji krytycznych, ale już 55 % od widowni.

      "Jałowy, wtórny, nużący, strata czasu" - brzmi werdykt zawodowców, ale publiczność dostrzegła jednak jakieś pozytywne elementy, więc : i tutaj pozostajemy w tzw. kropce ;]
      • grek.grek 22:30 Polsat "Obsesja zazdrości" [2014] 23.09.22, 07:30
        Bis!

        Oto pan zbiegły więzień wdziera się do cudzego domu i aresztuje matkę z dwojgiem dzieci jako zakładnikami. Oczywiście, albo będzie z tego romans na gruncie syndromu sztokholmskiego albo pani matka podejmie desperacką próbę uwolnienia się, uratowania dzieci, wezwania policji; jakkolwiek, kino amerykańskie preferuje pokutę sprawców przestępstw, nie można dawać złego przykładu społeczeństwu pokazując łamiących prawo, uchodzących karze; mogą powrócić po jej odsiedzeniu.

        W głównej roli Idris Elba, także Taraji Henson i Leslie Bibb.
        Reżyseria : Sam Miller.

        RT znów oferuje sprzeczne sygnały ;] : 11 % z recenzji krytycznych, ale już 55 % od widowni.

        "Jałowy, wtórny, nużący, strata czasu" - brzmi werdykt zawodowców, ale publiczność dostrzegła jednak jakieś pozytywne elementy, więc : i tutaj pozostajemy w tzw. kropce ;]
    • grek.grek 23:35 TV4 "Łowcy umysłów" [2004] 01.09.22, 10:37
      Mała bezludna wyspa gdzieś "poza mapą" Ameryki, a na tej wyspie tajne szkolenie kandydatów na przyszłych kryminologów. Prowadzi je FBI, a wykłady prowadzi pan specjalny agent.

      Kiedy niespodziewanie zaczynają ginąć kolejni uczestnicy obozu - atmosfera zagęszcza sie, paranoja sięga szczytów, a marzący o karierze w FBI państwo mają szansę wykazać się i znaleźć morderce, którym jest, na to wygląda, ktoś z ich grona.

      Typowa klaustrofobiczna crime story ?

      Albo faktycznie będzie tutaj jakiś kiler albo wszystko będzie grą wymyśloną przez FBI, aby sprawdzić w boju kandydatów, przetestować ich odpornośc na stres i szybkość dedukcji ?

      Rezyseria : Renny Harlin.

      W obsadzie : Val Killer, Kathryn Morris, Jonny Lee Miller, Christian Slater.

      Replay: sobota, 23:00 w TV6.
      • grek.grek 23:00 TV6 "Łowcy umysłów" [2004] 03.09.22, 08:05
        Replay!

        Mała bezludna wyspa gdzieś "poza mapą" Ameryki, a na tej wyspie tajne szkolenie kandydatów na przyszłych kryminologów. Prowadzi je FBI, a wykłady prowadzi pan specjalny agent.

        Kiedy niespodziewanie zaczynają ginąć kolejni uczestnicy obozu - atmosfera zagęszcza sie, paranoja sięga szczytów, a marzący o karierze w FBI państwo mają szansę wykazać się i znaleźć morderce, którym jest, na to wygląda, ktoś z ich grona.

        Typowa klaustrofobiczna crime story ?

        Albo faktycznie będzie tutaj jakiś kiler albo wszystko będzie grą wymyśloną przez FBI, aby sprawdzić w boju kandydatów, przetestować ich odpornośc na stres i szybkość dedukcji ?

        Rezyseria : Renny Harlin.

        W obsadzie : Val Killer, Kathryn Morris, Jonny Lee Miller, Christian Slater.
    • grek.grek 23:40 Kultura "Gomorra" [2014] 1/12 01.09.22, 10:38
      W Dwójce nocą idzie ponownie już 3.seria, w TVP Kultura - od początku, każdego dnia jeden odcinek:]

      Znakomita robota!

      Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, tragedii i wyborów ludzkich, mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, ale o uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostiumie - miejsca i scenografia Neapolu i okolic [w 3. serii akcja przeniosła się również m.in do Rzymu] oraz hipnotyczno-lirycznie intensywną muzykę w stylu ambient, choć czołówka i tyłówka są raczej hipohopowe, ale też poetycko bardzo.

      Niezwykły pod tym względem serial, pełen długich ujęć, zatrzymań kamery, z akcentem na pogłębiony portret psychologiczny postaci, znakomicie rozpisany, wprowadzający krótkodystansowych albo wręcz epizodycznych bohaterów na pierwszy plan, tylko po to, by śledząc ich posunięcia rozwinąć główne i podstawowe wątki, a na dodatek : scenariusz ociera się o wybitność, kiedy jeden z najważniejszych bohaterów traci całą pozycję, majątek i rodzinę w ciągu jednego odcinka, a inteligencja, wiarygodność i logika tego upadku są niepodważalne i absolutnie błyskotliwe :] Potrafi również odbić się od dna i w ciągu następnych dwóch odcinków odzyskać pole - w tak samo bezbłędnie spójny z racjonalizmem i w obrębie istniejących układów w serialowym świecie.

      Wybitne !

      Tak samo świetne sceny bombowych zamachów i akcji dywersyjnych, jak narkotykowego szmuglerstwa czy pojedynczych zabójstw, trafione sekwencje dialogów sytuacyjnych o teatralnym rodowodzie, ale nigdy nie przekraczających cienkiej granicy między gatunkami, naprawdę nie ma tutaj czasu na zaczerpnięcie oddechu, a jednocześnie ogląda się ten serial pozostając pod wielkim wpływem jego urody, aury, klimatu.

      Wystarczył kwadrans pierwszego odcinka 4. sezonu i pozbyłem się wszelkich wątpliwości, naturalnych chyba wobec serialu w tak zaawansowanym stadium rozwoju, gdyż sukces potrafi wpędzić twórców w gęste maliny : znajdując popyt oferują swój "produkt" niejako na siłę, już bez inwencji, byle wykorzystać co cna istniejącą koniunkturę. "Gomorra" to zupełnie inna półka, widać pomysł przy zachowaniu wszystkich najważniejszych walorów inscenizacyjnych oraz dramaturgicznych [w 1. odcinku m.in niesamowita scena zamachu samochodem-pułapką w strzeżonej dzielnicy należącej do miejscowego gangu, dla niepoznaki autem z bombą przyjeżdza... dziewczyna z dzieckiem, dlatego udaje się jej sforsować "kontrolę graniczną"; zostawia auto na parkingu, w okolicy bawią się dzieci, chodzą ludzie, a ona odchodzi w bezpieczne miejsce i naciska detonator]

      Klasa ! :]
      • grek.grek 0:00 Kultura "Gomorra" [2014] 2/12 02.09.22, 07:24
        W Dwójce nocą idzie ponownie już 3.seria, w TVP Kultura - od początku, każdego dnia jeden odcinek:]

        Znakomita robota!

        Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, tragedii i wyborów ludzkich, mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, ale o uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostiumie - miejsca i scenografia Neapolu i okolic [w 3. serii akcja przeniosła się również m.in do Rzymu] oraz hipnotyczno-lirycznie intensywną muzykę w stylu ambient, choć czołówka i tyłówka są raczej hipohopowe, ale też poetycko bardzo.

        Niezwykły pod tym względem serial, pełen długich ujęć, zatrzymań kamery, z akcentem na pogłębiony portret psychologiczny postaci, znakomicie rozpisany, wprowadzający krótkodystansowych albo wręcz epizodycznych bohaterów na pierwszy plan, tylko po to, by śledząc ich posunięcia rozwinąć główne i podstawowe wątki, a na dodatek : scenariusz ociera się o wybitność, kiedy jeden z najważniejszych bohaterów traci całą pozycję, majątek i rodzinę w ciągu jednego odcinka, a inteligencja, wiarygodność i logika tego upadku są niepodważalne i absolutnie błyskotliwe :] Potrafi również odbić się od dna i w ciągu następnych dwóch odcinków odzyskać pole - w tak samo bezbłędnie spójny z racjonalizmem i w obrębie istniejących układów w serialowym świecie.

        Wybitne !

        Tak samo świetne sceny bombowych zamachów i akcji dywersyjnych, jak narkotykowego szmuglerstwa czy pojedynczych zabójstw, trafione sekwencje dialogów sytuacyjnych o teatralnym rodowodzie, ale nigdy nie przekraczających cienkiej granicy między gatunkami, naprawdę nie ma tutaj czasu na zaczerpnięcie oddechu, a jednocześnie ogląda się ten serial pozostając pod wielkim wpływem jego urody, aury, klimatu.

        Wystarczył kwadrans pierwszego odcinka 4. sezonu i pozbyłem się wszelkich wątpliwości, naturalnych chyba wobec serialu w tak zaawansowanym stadium rozwoju, gdyż sukces potrafi wpędzić twórców w gęste maliny : znajdując popyt oferują swój "produkt" niejako na siłę, już bez inwencji, byle wykorzystać co cna istniejącą koniunkturę. "Gomorra" to zupełnie inna półka, widać pomysł przy zachowaniu wszystkich najważniejszych walorów inscenizacyjnych oraz dramaturgicznych [w 1. odcinku m.in niesamowita scena zamachu samochodem-pułapką w strzeżonej dzielnicy należącej do miejscowego gangu, dla niepoznaki autem z bombą przyjeżdza... dziewczyna z dzieckiem, dlatego udaje się jej sforsować "kontrolę graniczną"; zostawia auto na parkingu, w okolicy bawią się dzieci, chodzą ludzie, a ona odchodzi w bezpieczne miejsce i naciska detonator]

        Klasa ! :]
        • grek.grek 23:40 Kultura "Gomorra" [2014] 3/12 08.09.22, 06:43
          W Dwójce nocą idzie ponownie już 3.seria, w TVP Kultura - od początku!

          Znakomita robota!

          Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, tragedii i wyborów ludzkich, mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, ale o uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostiumie - miejsca i scenografia Neapolu i okolic [w 3. serii akcja przeniosła się również m.in do Rzymu] oraz hipnotyczno-lirycznie intensywną muzykę w stylu ambient, choć czołówka i tyłówka są raczej hipohopowe, ale też poetycko bardzo.

          Niezwykły pod tym względem serial, pełen długich ujęć, zatrzymań kamery, z akcentem na pogłębiony portret psychologiczny postaci, znakomicie rozpisany, wprowadzający krótkodystansowych albo wręcz epizodycznych bohaterów na pierwszy plan, tylko po to, by śledząc ich posunięcia rozwinąć główne i podstawowe wątki, a na dodatek : scenariusz ociera się o wybitność, kiedy jeden z najważniejszych bohaterów traci całą pozycję, majątek i rodzinę w ciągu jednego odcinka, a inteligencja, wiarygodność i logika tego upadku są niepodważalne i absolutnie błyskotliwe :] Potrafi również odbić się od dna i w ciągu następnych dwóch odcinków odzyskać pole - w tak samo bezbłędnie spójny z racjonalizmem i w obrębie istniejących układów w serialowym świecie.

          Wybitne !

          Tak samo świetne sceny bombowych zamachów i akcji dywersyjnych, jak narkotykowego szmuglerstwa czy pojedynczych zabójstw, trafione sekwencje dialogów sytuacyjnych o teatralnym rodowodzie, ale nigdy nie przekraczających cienkiej granicy między gatunkami, naprawdę nie ma tutaj czasu na zaczerpnięcie oddechu, a jednocześnie ogląda się ten serial pozostając pod wielkim wpływem jego urody, aury, klimatu.

          Wystarczył kwadrans pierwszego odcinka 4. sezonu i pozbyłem się wszelkich wątpliwości, naturalnych chyba wobec serialu w tak zaawansowanym stadium rozwoju, gdyż sukces potrafi wpędzić twórców w gęste maliny : znajdując popyt oferują swój "produkt" niejako na siłę, już bez inwencji, byle wykorzystać co cna istniejącą koniunkturę. "Gomorra" to zupełnie inna półka, widać pomysł przy zachowaniu wszystkich najważniejszych walorów inscenizacyjnych oraz dramaturgicznych [w 1. odcinku m.in niesamowita scena zamachu samochodem-pułapką w strzeżonej dzielnicy należącej do miejscowego gangu, dla niepoznaki autem z bombą przyjeżdza... dziewczyna z dzieckiem, dlatego udaje się jej sforsować "kontrolę graniczną"; zostawia auto na parkingu, w okolicy bawią się dzieci, chodzą ludzie, a ona odchodzi w bezpieczne miejsce i naciska detonator]

          Klasa ! :]
          • grek.grek 23:40 Kultura "Gomorra" [2014] 4/12 09.09.22, 06:38
            W Dwójce nocą idzie ponownie już 3.seria, w TVP Kultura - od początku!

            Znakomita robota!

            Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, tragedii i wyborów ludzkich, mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, ale o uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostiumie - miejsca i scenografia Neapolu i okolic [w 3. serii akcja przeniosła się również m.in do Rzymu] oraz hipnotyczno-lirycznie intensywną muzykę w stylu ambient, choć czołówka i tyłówka są raczej hipohopowe, ale też poetycko bardzo.

            Niezwykły pod tym względem serial, pełen długich ujęć, zatrzymań kamery, z akcentem na pogłębiony portret psychologiczny postaci, znakomicie rozpisany, wprowadzający krótkodystansowych albo wręcz epizodycznych bohaterów na pierwszy plan, tylko po to, by śledząc ich posunięcia rozwinąć główne i podstawowe wątki, a na dodatek : scenariusz ociera się o wybitność, kiedy jeden z najważniejszych bohaterów traci całą pozycję, majątek i rodzinę w ciągu jednego odcinka, a inteligencja, wiarygodność i logika tego upadku są niepodważalne i absolutnie błyskotliwe :] Potrafi również odbić się od dna i w ciągu następnych dwóch odcinków odzyskać pole - w tak samo bezbłędnie spójny z racjonalizmem i w obrębie istniejących układów w serialowym świecie.

            Wybitne !

            Tak samo świetne sceny bombowych zamachów i akcji dywersyjnych, jak narkotykowego szmuglerstwa czy pojedynczych zabójstw, trafione sekwencje dialogów sytuacyjnych o teatralnym rodowodzie, ale nigdy nie przekraczających cienkiej granicy między gatunkami, naprawdę nie ma tutaj czasu na zaczerpnięcie oddechu, a jednocześnie ogląda się ten serial pozostając pod wielkim wpływem jego urody, aury, klimatu.

            Wystarczył kwadrans pierwszego odcinka 4. sezonu i pozbyłem się wszelkich wątpliwości, naturalnych chyba wobec serialu w tak zaawansowanym stadium rozwoju, gdyż sukces potrafi wpędzić twórców w gęste maliny : znajdując popyt oferują swój "produkt" niejako na siłę, już bez inwencji, byle wykorzystać co cna istniejącą koniunkturę. "Gomorra" to zupełnie inna półka, widać pomysł przy zachowaniu wszystkich najważniejszych walorów inscenizacyjnych oraz dramaturgicznych [w 1. odcinku m.in niesamowita scena zamachu samochodem-pułapką w strzeżonej dzielnicy należącej do miejscowego gangu, dla niepoznaki autem z bombą przyjeżdza... dziewczyna z dzieckiem, dlatego udaje się jej sforsować "kontrolę graniczną"; zostawia auto na parkingu, w okolicy bawią się dzieci, chodzą ludzie, a ona odchodzi w bezpieczne miejsce i naciska detonator]

            Klasa ! :]
            • grek.grek 0:15 Kultura "Gomorra" [2014] 5/12 15.09.22, 07:06
              W Dwójce nocą idzie ponownie już 3.seria, w TVP Kultura - od początku!

              Znakomita robota!

              Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, tragedii i wyborów ludzkich, mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, ale o uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostiumie - miejsca i scenografia Neapolu i okolic [w 3. serii akcja przeniosła się również m.in do Rzymu] oraz hipnotyczno-lirycznie intensywną muzykę w stylu ambient, choć czołówka i tyłówka są raczej hipohopowe, ale też poetycko bardzo.

              Niezwykły pod tym względem serial, pełen długich ujęć, zatrzymań kamery, z akcentem na pogłębiony portret psychologiczny postaci, znakomicie rozpisany, wprowadzający krótkodystansowych albo wręcz epizodycznych bohaterów na pierwszy plan, tylko po to, by śledząc ich posunięcia rozwinąć główne i podstawowe wątki, a na dodatek : scenariusz ociera się o wybitność, kiedy jeden z najważniejszych bohaterów traci całą pozycję, majątek i rodzinę w ciągu jednego odcinka, a inteligencja, wiarygodność i logika tego upadku są niepodważalne i absolutnie błyskotliwe :] Potrafi również odbić się od dna i w ciągu następnych dwóch odcinków odzyskać pole - w tak samo bezbłędnie spójny z racjonalizmem i w obrębie istniejących układów w serialowym świecie.

              Wybitne !

              Tak samo świetne sceny bombowych zamachów i akcji dywersyjnych, jak narkotykowego szmuglerstwa czy pojedynczych zabójstw, trafione sekwencje dialogów sytuacyjnych o teatralnym rodowodzie, ale nigdy nie przekraczających cienkiej granicy między gatunkami, naprawdę nie ma tutaj czasu na zaczerpnięcie oddechu, a jednocześnie ogląda się ten serial pozostając pod wielkim wpływem jego urody, aury, klimatu.

              Wystarczył kwadrans pierwszego odcinka 4. sezonu i pozbyłem się wszelkich wątpliwości, naturalnych chyba wobec serialu w tak zaawansowanym stadium rozwoju, gdyż sukces potrafi wpędzić twórców w gęste maliny : znajdując popyt oferują swój "produkt" niejako na siłę, już bez inwencji, byle wykorzystać co cna istniejącą koniunkturę. "Gomorra" to zupełnie inna półka, widać pomysł przy zachowaniu wszystkich najważniejszych walorów inscenizacyjnych oraz dramaturgicznych [w 1. odcinku m.in niesamowita scena zamachu samochodem-pułapką w strzeżonej dzielnicy należącej do miejscowego gangu, dla niepoznaki autem z bombą przyjeżdza... dziewczyna z dzieckiem, dlatego udaje się jej sforsować "kontrolę graniczną"; zostawia auto na parkingu, w okolicy bawią się dzieci, chodzą ludzie, a ona odchodzi w bezpieczne miejsce i naciska detonator]

              Klasa ! :]
              • grek.grek 0:05 Kultura "Gomorra" [2014] 6/12 16.09.22, 07:58
                W Dwójce nocą idzie ponownie już 3.seria, w TVP Kultura - od początku!

                Znakomita robota!

                Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, tragedii i wyborów ludzkich, mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, ale o uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostiumie - miejsca i scenografia Neapolu i okolic [w 3. serii akcja przeniosła się również m.in do Rzymu] oraz hipnotyczno-lirycznie intensywną muzykę w stylu ambient, choć czołówka i tyłówka są raczej hipohopowe, ale też poetycko bardzo.

                Niezwykły pod tym względem serial, pełen długich ujęć, zatrzymań kamery, z akcentem na pogłębiony portret psychologiczny postaci, znakomicie rozpisany, wprowadzający krótkodystansowych albo wręcz epizodycznych bohaterów na pierwszy plan, tylko po to, by śledząc ich posunięcia rozwinąć główne i podstawowe wątki, a na dodatek : scenariusz ociera się o wybitność, kiedy jeden z najważniejszych bohaterów traci całą pozycję, majątek i rodzinę w ciągu jednego odcinka, a inteligencja, wiarygodność i logika tego upadku są niepodważalne i absolutnie błyskotliwe :] Potrafi również odbić się od dna i w ciągu następnych dwóch odcinków odzyskać pole - w tak samo bezbłędnie spójny z racjonalizmem i w obrębie istniejących układów w serialowym świecie.

                Wybitne !

                Tak samo świetne sceny bombowych zamachów i akcji dywersyjnych, jak narkotykowego szmuglerstwa czy pojedynczych zabójstw, trafione sekwencje dialogów sytuacyjnych o teatralnym rodowodzie, ale nigdy nie przekraczających cienkiej granicy między gatunkami, naprawdę nie ma tutaj czasu na zaczerpnięcie oddechu, a jednocześnie ogląda się ten serial pozostając pod wielkim wpływem jego urody, aury, klimatu.

                Wystarczył kwadrans pierwszego odcinka 4. sezonu i pozbyłem się wszelkich wątpliwości, naturalnych chyba wobec serialu w tak zaawansowanym stadium rozwoju, gdyż sukces potrafi wpędzić twórców w gęste maliny : znajdując popyt oferują swój "produkt" niejako na siłę, już bez inwencji, byle wykorzystać co cna istniejącą koniunkturę. "Gomorra" to zupełnie inna półka, widać pomysł przy zachowaniu wszystkich najważniejszych walorów inscenizacyjnych oraz dramaturgicznych [w 1. odcinku m.in niesamowita scena zamachu samochodem-pułapką w strzeżonej dzielnicy należącej do miejscowego gangu, dla niepoznaki autem z bombą przyjeżdza... dziewczyna z dzieckiem, dlatego udaje się jej sforsować "kontrolę graniczną"; zostawia auto na parkingu, w okolicy bawią się dzieci, chodzą ludzie, a ona odchodzi w bezpieczne miejsce i naciska detonator]

                Klasa ! :]
                • grek.grek 0:05 Kultura "Gomorra" [2014] 7/12 22.09.22, 07:39
                  W Dwójce nocą idzie ponownie już 3.seria, w TVP Kultura - od początku!

                  Znakomita robota!

                  Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, tragedii i wyborów ludzkich, mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, ale o uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostiumie - miejsca i scenografia Neapolu i okolic [w 3. serii akcja przeniosła się również m.in do Rzymu] oraz hipnotyczno-lirycznie intensywną muzykę w stylu ambient, choć czołówka i tyłówka są raczej hipohopowe, ale też poetycko bardzo.

                  Niezwykły pod tym względem serial, pełen długich ujęć, zatrzymań kamery, z akcentem na pogłębiony portret psychologiczny postaci, znakomicie rozpisany, wprowadzający krótkodystansowych albo wręcz epizodycznych bohaterów na pierwszy plan, tylko po to, by śledząc ich posunięcia rozwinąć główne i podstawowe wątki, a na dodatek : scenariusz ociera się o wybitność, kiedy jeden z najważniejszych bohaterów traci całą pozycję, majątek i rodzinę w ciągu jednego odcinka, a inteligencja, wiarygodność i logika tego upadku są niepodważalne i absolutnie błyskotliwe :] Potrafi również odbić się od dna i w ciągu następnych dwóch odcinków odzyskać pole - w tak samo bezbłędnie spójny z racjonalizmem i w obrębie istniejących układów w serialowym świecie.

                  Wybitne !

                  Tak samo świetne sceny bombowych zamachów i akcji dywersyjnych, jak narkotykowego szmuglerstwa czy pojedynczych zabójstw, trafione sekwencje dialogów sytuacyjnych o teatralnym rodowodzie, ale nigdy nie przekraczających cienkiej granicy między gatunkami, naprawdę nie ma tutaj czasu na zaczerpnięcie oddechu, a jednocześnie ogląda się ten serial pozostając pod wielkim wpływem jego urody, aury, klimatu.

                  Wystarczył kwadrans pierwszego odcinka 4. sezonu i pozbyłem się wszelkich wątpliwości, naturalnych chyba wobec serialu w tak zaawansowanym stadium rozwoju, gdyż sukces potrafi wpędzić twórców w gęste maliny : znajdując popyt oferują swój "produkt" niejako na siłę, już bez inwencji, byle wykorzystać co cna istniejącą koniunkturę. "Gomorra" to zupełnie inna półka, widać pomysł przy zachowaniu wszystkich najważniejszych walorów inscenizacyjnych oraz dramaturgicznych [w 1. odcinku m.in niesamowita scena zamachu samochodem-pułapką w strzeżonej dzielnicy należącej do miejscowego gangu, dla niepoznaki autem z bombą przyjeżdza... dziewczyna z dzieckiem, dlatego udaje się jej sforsować "kontrolę graniczną"; zostawia auto na parkingu, w okolicy bawią się dzieci, chodzą ludzie, a ona odchodzi w bezpieczne miejsce i naciska detonator]

                  Klasa ! :]
                  • grek.grek 0:00 Kultura "Gomorra" [2014] 8/12 23.09.22, 07:42
                    Znakomita robota!

                    Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, tragedii i wyborów ludzkich, mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, ale o uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostiumie - miejsca i scenografia Neapolu i okolic [w 3. serii akcja przeniosła się również m.in do Rzymu] oraz hipnotyczno-lirycznie intensywną muzykę w stylu ambient, choć czołówka i tyłówka są raczej hipohopowe, ale też poetycko bardzo.

                    Niezwykły pod tym względem serial, pełen długich ujęć, zatrzymań kamery, z akcentem na pogłębiony portret psychologiczny postaci, znakomicie rozpisany, wprowadzający krótkodystansowych albo wręcz epizodycznych bohaterów na pierwszy plan, tylko po to, by śledząc ich posunięcia rozwinąć główne i podstawowe wątki, a na dodatek : scenariusz ociera się o wybitność, kiedy jeden z najważniejszych bohaterów traci całą pozycję, majątek i rodzinę w ciągu jednego odcinka, a inteligencja, wiarygodność i logika tego upadku są niepodważalne i absolutnie błyskotliwe :] Potrafi również odbić się od dna i w ciągu następnych dwóch odcinków odzyskać pole - w tak samo bezbłędnie spójny z racjonalizmem i w obrębie istniejących układów w serialowym świecie.

                    Wybitne !

                    Tak samo świetne sceny bombowych zamachów i akcji dywersyjnych, jak narkotykowego szmuglerstwa czy pojedynczych zabójstw, trafione sekwencje dialogów sytuacyjnych o teatralnym rodowodzie, ale nigdy nie przekraczających cienkiej granicy między gatunkami, naprawdę nie ma tutaj czasu na zaczerpnięcie oddechu, a jednocześnie ogląda się ten serial pozostając pod wielkim wpływem jego urody, aury, klimatu.

                    Wystarczył kwadrans pierwszego odcinka 4. sezonu i pozbyłem się wszelkich wątpliwości, naturalnych chyba wobec serialu w tak zaawansowanym stadium rozwoju, gdyż sukces potrafi wpędzić twórców w gęste maliny : znajdując popyt oferują swój "produkt" niejako na siłę, już bez inwencji, byle wykorzystać co cna istniejącą koniunkturę. "Gomorra" to zupełnie inna półka, widać pomysł przy zachowaniu wszystkich najważniejszych walorów inscenizacyjnych oraz dramaturgicznych [w 1. odcinku m.in niesamowita scena zamachu samochodem-pułapką w strzeżonej dzielnicy należącej do miejscowego gangu, dla niepoznaki autem z bombą przyjeżdza... dziewczyna z dzieckiem, dlatego udaje się jej sforsować "kontrolę graniczną"; zostawia auto na parkingu, w okolicy bawią się dzieci, chodzą ludzie, a ona odchodzi w bezpieczne miejsce i naciska detonator]

                    Klasa ! :]
                    • grek.grek 23:55 Kultura "Gomorra" [2014] 9/12 29.09.22, 07:51
                      Znakomita robota!

                      Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, tragedii i wyborów ludzkich, mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, ale o uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostiumie - miejsca i scenografia Neapolu i okolic [w 3. serii akcja przeniosła się również m.in do Rzymu] oraz hipnotyczno-lirycznie intensywną muzykę w stylu ambient, choć czołówka i tyłówka są raczej hipohopowe, ale też poetycko bardzo.

                      Niezwykły pod tym względem serial, pełen długich ujęć, zatrzymań kamery, z akcentem na pogłębiony portret psychologiczny postaci, znakomicie rozpisany, wprowadzający krótkodystansowych albo wręcz epizodycznych bohaterów na pierwszy plan, tylko po to, by śledząc ich posunięcia rozwinąć główne i podstawowe wątki, a na dodatek : scenariusz ociera się o wybitność, kiedy jeden z najważniejszych bohaterów traci całą pozycję, majątek i rodzinę w ciągu jednego odcinka, a inteligencja, wiarygodność i logika tego upadku są niepodważalne i absolutnie błyskotliwe :] Potrafi również odbić się od dna i w ciągu następnych dwóch odcinków odzyskać pole - w tak samo bezbłędnie spójny z racjonalizmem i w obrębie istniejących układów w serialowym świecie.

                      Wybitne !

                      Tak samo świetne sceny bombowych zamachów i akcji dywersyjnych, jak narkotykowego szmuglerstwa czy pojedynczych zabójstw, trafione sekwencje dialogów sytuacyjnych o teatralnym rodowodzie, ale nigdy nie przekraczających cienkiej granicy między gatunkami, naprawdę nie ma tutaj czasu na zaczerpnięcie oddechu, a jednocześnie ogląda się ten serial pozostając pod wielkim wpływem jego urody, aury, klimatu.

                      Wystarczył kwadrans pierwszego odcinka 4. sezonu i pozbyłem się wszelkich wątpliwości, naturalnych chyba wobec serialu w tak zaawansowanym stadium rozwoju, gdyż sukces potrafi wpędzić twórców w gęste maliny : znajdując popyt oferują swój "produkt" niejako na siłę, już bez inwencji, byle wykorzystać co cna istniejącą koniunkturę. "Gomorra" to zupełnie inna półka, widać pomysł przy zachowaniu wszystkich najważniejszych walorów inscenizacyjnych oraz dramaturgicznych [w 1. odcinku m.in niesamowita scena zamachu samochodem-pułapką w strzeżonej dzielnicy należącej do miejscowego gangu, dla niepoznaki autem z bombą przyjeżdza... dziewczyna z dzieckiem, dlatego udaje się jej sforsować "kontrolę graniczną"; zostawia auto na parkingu, w okolicy bawią się dzieci, chodzą ludzie, a ona odchodzi w bezpieczne miejsce i naciska detonator]

                      Klasa ! :]
                      • grek.grek 0:25 Kultura "Gomorra" [2014] 10/12 30.09.22, 07:49
                        Znakomita robota!

                        Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, tragedii i wyborów ludzkich, mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, ale o uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostiumie - miejsca i scenografia Neapolu i okolic [w 3. serii akcja przeniosła się również m.in do Rzymu] oraz hipnotyczno-lirycznie intensywną muzykę w stylu ambient, choć czołówka i tyłówka są raczej hipohopowe, ale też poetycko bardzo.

                        Niezwykły pod tym względem serial, pełen długich ujęć, zatrzymań kamery, z akcentem na pogłębiony portret psychologiczny postaci, znakomicie rozpisany, wprowadzający krótkodystansowych albo wręcz epizodycznych bohaterów na pierwszy plan, tylko po to, by śledząc ich posunięcia rozwinąć główne i podstawowe wątki, a na dodatek : scenariusz ociera się o wybitność, kiedy jeden z najważniejszych bohaterów traci całą pozycję, majątek i rodzinę w ciągu jednego odcinka, a inteligencja, wiarygodność i logika tego upadku są niepodważalne i absolutnie błyskotliwe :] Potrafi również odbić się od dna i w ciągu następnych dwóch odcinków odzyskać pole - w tak samo bezbłędnie spójny z racjonalizmem i w obrębie istniejących układów w serialowym świecie.

                        Wybitne !

                        Tak samo świetne sceny bombowych zamachów i akcji dywersyjnych, jak narkotykowego szmuglerstwa czy pojedynczych zabójstw, trafione sekwencje dialogów sytuacyjnych o teatralnym rodowodzie, ale nigdy nie przekraczających cienkiej granicy między gatunkami, naprawdę nie ma tutaj czasu na zaczerpnięcie oddechu, a jednocześnie ogląda się ten serial pozostając pod wielkim wpływem jego urody, aury, klimatu.

                        Wystarczył kwadrans pierwszego odcinka 4. sezonu i pozbyłem się wszelkich wątpliwości, naturalnych chyba wobec serialu w tak zaawansowanym stadium rozwoju, gdyż sukces potrafi wpędzić twórców w gęste maliny : znajdując popyt oferują swój "produkt" niejako na siłę, już bez inwencji, byle wykorzystać co cna istniejącą koniunkturę. "Gomorra" to zupełnie inna półka, widać pomysł przy zachowaniu wszystkich najważniejszych walorów inscenizacyjnych oraz dramaturgicznych [w 1. odcinku m.in niesamowita scena zamachu samochodem-pułapką w strzeżonej dzielnicy należącej do miejscowego gangu, dla niepoznaki autem z bombą przyjeżdza... dziewczyna z dzieckiem, dlatego udaje się jej sforsować "kontrolę graniczną"; zostawia auto na parkingu, w okolicy bawią się dzieci, chodzą ludzie, a ona odchodzi w bezpieczne miejsce i naciska detonator]

                        Klasa ! :]

    • grek.grek 23:45 TVP2 "Diana" [2013] 01.09.22, 10:39
      Rocznicowo.

      Rzecz jasna : biografia księżnej Diany Spencer, skupiona - jak można dostrzec w opisie wstępnym - na losach jej nieszczęsliwego romansu pozamałżeńskiego, akcentująca również burzliwe relacje jejmości z mężem i całą królewską familią, zapewne również nie zostanie pominięty wątek rodzicielski.
      A więc, ryzykowna wyprawa filmowa, gdyż opisująca wydarzenia, i relacje, czyli z uznaniem ich częściowo plotkarskiego i subiektywnego charakteru, wiele razy już przedstawiane w takiej, czy innej formie.

      na RT :
      8 % [ ! ] z 106 recenzji krytycznych oraz 25 % z 9 tys. opinii widzów.

      Reżyseruje Olivier Hirschbiegel, autor udanego "Eksperymentu" czy wybitnego "Upadku", jak widać z ocen i notowań [przy czym : własna ocena może sobie z nich zupełnie nic nie robić :)], tym razem nawet jemu, nawet z pomocą grającej główną rolę Naomi Watts, nie udało się zapobiec kraksie ?

      Jak napisała Pepsic :

      "Akurat Naomi Watts, skądinąd całkiem przyjemna aktorka jest największym nieporozumieniem w filmie ze szkodą dla wizerunku śp. Diany. Aż tak infantylna i głupiutka to chyba nie była. Niemniej jakoś się to ogląda"
    • grek.grek 23:45 TV Puls "Botoks" [2017] 01.09.22, 10:39
      Ponownie!

      Według autorów , pod dowództwem reżysera Patryka Vegi : szokujący i śmiały prawdziwy obraz polskiej służby zdrowia.

      Według krytyków i części widowni : pozujący na hiperbolę i naturalizm kicz z grafomanią niespotykanych rozmiarów, fabuła złożona z połączenia jakichś pojedynczych, patologicznych przypadków, zdaje się nie do końca potwierdzonych dowodami, a może nawet mitologicznych albo rodem z dowcipów klasy B.

      Według księgowych : bardzo przemyślany, z premedytacją wykonany i koniec końców : udany skok na kasę widzów kupujących bilety do kina ;]

      Kto ma rację ? ;]

      Na Filmweb : 4,4/10 od widzów oraz 4/10 od pana recenzenta.

      W obsadzie : Olga Bołądź, Katarzyna Warnke, Marieta Żukowska, Janusz Chabior, Sebastian Fabijański.
    • grek.grek 23:50 TVN7 "Lepiej późno niż później" [2003] 01.09.22, 10:40
      Udają się tylko związki ludzi zbliżonych do siebie metryką, tak głoszą hasło i lejtmotiw tego filmu.

      Mamy bowiem pana w sile wieku romansującego zaciekle z pani w wieku stosownym raczej dla jego córki, a gdy tylko na horyzoncie pojawia się jej matka - nie bez perypetii, z okazji wstępnej nieufności i zrozumiałego braku sympatii, ale równoczśnie : nieuchronnie - pan w sile wieku reorientuje się na romantyczne westchnienia w jej własnie towarzystwie, natomiast pani w wieku jego córki przechodzi do satysfakcjonującej relacji z rówieśnikiem.

      Trochę się kłóci ten filmowy ideał z rzeczywistością, gdzie udanymi okazują się przede wszystkim związki ludzi o podobnej mentalności, zasobie doświadczeń, a i te krótsze, oparte na zainteresowaniu sobą przeciwieństw, również przynoszą wiele cennych wrażeń i spostrzeżeń.

      Ale cóż, kino mainstreamowe proponuje niezmiennie wzorce bezpieczne i dominujące w danej kulturze, inaczej niewiele by zarobiło ;]

      Grają : Diane Keaton, Jack Nicholson, Amanda Peet, Keanu Reeves.
      Reżyseria : Nancy Meyers.

      Pierwszy bis: niedziela, 17:25.
      • grek.grek 17:25 TVN7 "Lepiej późno niż później" [2003] 04.09.22, 06:33
        Drugi wrześniowy.

        Udają się tylko związki ludzi zbliżonych do siebie metryką, tak głoszą hasło i lejtmotiw tego filmu.

        Mamy bowiem pana w sile wieku romansującego zaciekle z pani w wieku stosownym raczej dla jego córki, a gdy tylko na horyzoncie pojawia się jej matka - nie bez perypetii, z okazji wstępnej nieufności i zrozumiałego braku sympatii, ale równoczśnie : nieuchronnie - pan w sile wieku reorientuje się na romantyczne westchnienia w jej własnie towarzystwie, natomiast pani w wieku jego córki przechodzi do satysfakcjonującej relacji z rówieśnikiem.

        Trochę się kłóci ten filmowy ideał z rzeczywistością, gdzie udanymi okazują się przede wszystkim związki ludzi o podobnej mentalności, zasobie doświadczeń, a i te krótsze, oparte na zainteresowaniu sobą przeciwieństw, również przynoszą wiele cennych wrażeń i spostrzeżeń.

        Ale cóż, kino mainstreamowe proponuje niezmiennie wzorce bezpieczne i dominujące w danej kulturze, inaczej niewiele by zarobiło ;]

        Grają : Diane Keaton, Jack Nicholson, Amanda Peet, Keanu Reeves.
        Reżyseria : Nancy Meyers.

        Kolejny seans: czwartek, 21:35.
        • grek.grek 21:35 TVN7 "Lepiej późno niż później" [2003] 08.09.22, 06:20
          Trzeci wrześniowy.

          Udają się tylko związki ludzi zbliżonych do siebie metryką, tak głoszą hasło i lejtmotiw tego filmu.

          Mamy bowiem pana w sile wieku romansującego zaciekle z pani w wieku stosownym raczej dla jego córki, a gdy tylko na horyzoncie pojawia się jej matka - nie bez perypetii, z okazji wstępnej nieufności i zrozumiałego braku sympatii, ale równoczśnie : nieuchronnie - pan w sile wieku reorientuje się na romantyczne westchnienia w jej własnie towarzystwie, natomiast pani w wieku jego córki przechodzi do satysfakcjonującej relacji z rówieśnikiem.

          Trochę się kłóci ten filmowy ideał z rzeczywistością, gdzie udanymi okazują się przede wszystkim związki ludzi o podobnej mentalności, zasobie doświadczeń, a i te krótsze, oparte na zainteresowaniu sobą przeciwieństw, również przynoszą wiele cennych wrażeń i spostrzeżeń.

          Ale cóż, kino mainstreamowe proponuje niezmiennie wzorce bezpieczne i dominujące w danej kulturze, inaczej niewiele by zarobiło ;]

          Grają : Diane Keaton, Jack Nicholson, Amanda Peet, Keanu Reeves.
          Reżyseria : Nancy Meyers.
    • grek.grek 0:00 Metro TV "Uwiedziony" [2008] 01.09.22, 10:40
      Ponownie.

      Dreszczowiec!: oto jego głównym bohaterem jest księgowy cierpiący na pracoholizm. Razu któregoś w barze przypadkiem poznaje wyluzowanego prawnika i przypadkiem ? wchodzi w posiadanie jego notesu z telefonami.
      Tym sposobem nawiązuje romans z jakąś panią, a potem orientuje się, że trafił na pracownicę ekskluzywnego seksklubu dla biznesmenów.

      Oczywiście, jako iż jest to thriller, bohater tym samym wplątuje się w intrygę sensacyjno-[miejmy nadzieję]psychologiczną.

      Ewan Mc Gregor, Hugh Jackman, Michelle Williams - niezła obsada!
      Reżyseria: Marcel Langenegger

      Na Rotten Tomatoes - 13 % z 97 recenzji.

      O filmie pisaliśmy w złotej erze OCTW:]

      8 od góry:

      orum.gazeta.pl/forum/w,14,157824975,157824975,Ojej_co_tu_wybrac_2015_6_vol_56_.html?s=2#p157942392
    • grek.grek 0:50 TVN "Zamiana ciał" [2011] 01.09.22, 10:41
      Oto punkt wyjścia do obiecującej komedii : stateczny ojciec, mąż i sumienny pracownik oraz lekkoduch i playboy zamieniają się ciałami, jako wieszczy tytuł, co daje im okazję do poznania diametralnie innej strony życia, a jednocześnie wprawia w popłoch, bo muszą jakoś przetrwać w świecie zupełnie obcym, uprawiając sztukę mimikry wcielając się niejako w kolegę, zwodząc otaczających ich ludzi i starając się usilnie nie wyjść z podarowanej dziwnymi wyborami losu roli ;]

      A katalizatorem zamieszania było, ot proszę bardzo, gorące życzenie odpoczynku od swojej codzienności, wspólnie wypowiedziane podczas wieczoru przyjacielskiego przy drinku. Ech, gdyby takimi sposobami można było sobie zmieniać, modyfikować, przeinaczać, kombinować! ;] Scenarzyści pewnie też tak westchnęli i stąd pomysł na film.

      Obsada : Ryan Reynolds, Jason Bateman, Leslie Mann, Olivia Wilde.
      Reżyseria : David Dobkin.

      Na RT :
      25 % z 157 recenzji krytycznych - "humor nieco zbyt surowy" - oraz 47 % z ponad 25 tys. opinii widowni.
    • grek.grek 1:05 Polsat "Jojo Rabbit" [2019] 01.09.22, 10:42
      W maju złowiony via czeska Prima Max.

      Film dostał Oscara w kategorii "scenariusz adaptowany", jako ekranizacja powieści Christine Leunens "Caging Skies" [2008 r.], jak wypada stwierdzić : nie bez przyczyny. Opowiada więc historię zaczynającą się od sekwencji dezorientujących, a nawet ryzykownych, by w kolejnych częściach pracowicie i z nieprzebranym wdziękiem dokonywać dekonstrukcji pierwszego wyobrażenia i wrażenia; pan reżyser Taika Waititi [świetny "Boy"!] z przyjemnością i znawstwem miesza kino klasycznego coming of age z wojenną grozą i tragizmem, które powracają w wyprowadzanych z bezbłędnym timingiem uderzających scenach, rozpraszających doprowadzone do wysokich rejestrów klimaty komediowe; kulisy fascynacji nazizmem, władzą i kultem siły okazują się być fasadą dla kompleksów, skrywanych tajemnic i naiwności zaprzeczających im całkowicie, aż do przypuszczenia iż cała ideologia powstała w celu kamuflowania zjawisk osobowości uznawanych za oznaki niewybaczalnych słabości i niemęskości jej żarliwych wyznawców, płci obojga zresztą, co - "niemęska kobieta"? - prowadzi do konkluzji zupełnie rozbrajających; używając często kpiarskiego tonu, an reżyser nie zaprzecza zgubnym wpływom ponurej faszystowskiej propagandy, przeciwnie : dzięki takiej strategii dowodzi ich niebezpiecznej natury!, jednocześnie przeciwstawiając im wyższą ideę spotkania międzyludzkiego, dzięki któremu upiory padają jak muchy i wystarczy szczerość i prostota pierwszej, dziecięcej miłości, by całą potęgę antyludzkiego zła wykopać przez okno, czyli z własnej świadomości; karykaturom wpojonym wyobraźni przez obłąkańczą nagonkę trzeba tylko pokazać żywego człowieka, aby wywiesiła białą flagę.

      Zapytałem wtedy: ciekawe, czy w naszej telewizji taki film mógłby "przejść", w końcu przez jakiś czas pan Adolf występuje w nim jako postać idealnego wymyślonego przyjaciela i figura ojca zastępczego, nawet jeśli zwodnicza intencja reżysera ostatecznie zostaje wykazana w sposób niekwestionowany i finezyjny?

      I mam/y odpowiedź:]

      Gdyby większy opis mógł się do czegoś przyznać, służę zajadle!/ 8 od dołu:

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,173537694,173537694,Ojej_co_tu_wybrac_2022_5_vol_139_.html?s=22#p173620467
    • grek.grek 1:20 Kultura "Biegnąc pod wiatr" [2019 01.09.22, 10:42
      Czy mieliście okazję wczoraj, Czcigodni?

      U mnie seans tej nocy:]

      Film etiopski w koprodukcji z kinematografią niemiecką.

      Rzecz dotyczy dwóch kolegów dorastających w etiopskiej wiosce, których kontakt urywa się po wyjeździe jednego z nich, wybierającego się w świat, by realizować pasję fotografowania; drugi z młodziaków zostaje na miejscu i wytrwale trenuje bieganie, osiągając wkrótce awans do kadry narodowej.

      I oto, wtedy właśnie, intuicja podpowiada mu, żeby, dekadę po rozstaniu, wyruszyć na poszukiwanie kolegi, nie mogąc odpędzić przykrego przeczucia, iż grozi mu niebezpieczeństwo.

      Ciekawie brzmi!

      Reżyseruje: Jan Philipp Weyl.

      Na RT : 56 % z 9 recenzji krytycznych.
      • grek.grek Kultura "Biegnąc pod wiatr" [2019] 02.09.22, 07:43
        Nastąpiło złowienie nocne, więc niebawem spróbuję napisać trochę o filmie:]
        • grek.grek "Biegnąc pod wiatr" [2019] po filmie o filmie 1/2 02.09.22, 15:49
          A więc, wg mnie: mamy tu flm szlachetnie prosty, gloryfikujący męską przyjaźń i lojalność ponad wszelkie inne wartości, oryginalnie umuzykalniony afrykańskimi rytmami etnicznymi: raz lirycznymi, raz skocznymi w stylu reagge; w toku opowieści ujawnia się też zamiar pokazania współczesnego społeczeństwa afrykańskiego, tutaj: etiopskiego, nie ukrywając kłopotów z pauperyzacją i narkotyzacją oraz przemocą wśród młodzieży, ale również zgłaszając fakt istnienia szans dla tych, którzy chcą coś pozytywnego zrobić ze swoim życiem, oczywiście jeśli tylko będą pracować nad sobą, a i zdarzy im się łut szczęścia w postaci spotkania z właściwymi, życzliwymi i bezinteresownie zainteresowanymi ich powodzeniem, osobistościami; pan reżyser wykorzystuje podstawowe schematy fabularne, uruchamia fotogenicznych aktorów, natomiast Addis Abebę przedstawia jako miasto posiadające różne twarze: zarówno nowoczesną, wyrażoną wieczorną i nocną panoramą rozświetlonych ulic i neonów, oraz niebezpieczną, gdy akcja schodzi w rejon zaciemnionych slumsów; jak mówi jeden z bohaterów: "jesteśmy w największej wiosce świata", co bezbłędnie sprawdza się w filmowej narracji.

          Zatem, bohaterów: Abdiego i Solomona poznajemy jako 8-letnich chłopców, gdy w swojej wiosce na dalekiej prowincji pasą krowy wśród krajobrazów pustynnych, bawią się, przekomarzają, aż do pierwszego ważnego momentu, gdy wioskę odwiedza zawodowy fotograf [tak się składa: biały] i Abdiemu rozbłyskują oczy na widok aparatu do robienia zdjęć; przykleja się do fotografa, towarzyszy mu w artystycznych sesjach zdjęciowych, rzec by można: łapie bakcyla i nie może w nocy spać: znalazł bowiem marzenie, chce być fotografem!; serdeczny jegomość zabiera go, wraz z Solomonem, do Addis Abeby, wraz z żoną gości w swoim domu, chłopiec chłonie atmosferę stolicy, natomiast Solomon w telewizji widzi wybitnego mistrza biegania, pana Gebreselassie, obserwuje masowe zebrania biegaczy-amatorów na miejskich placach, najwyraźniej przebieranie nogami stanowi w Etiopii sport narodowy i modę masową?

          Rok później, umiera ojciec Solomona, więc Abdi przyjmuje go z całym dobytkiem do swego domu, a jego z kolei ojciec nazywa ich "braćmi"; Abdi ściga się w wioskowych wyścigach biegowych, wygrywa je nawet gdy startuje z poważnym handicapem; Solomon niecierpliwie czeka na kolejną wizytą fotografa i gdy on już przybywa, tym razem: aby promować programu edukacyjne dla ludności wiejskiej, zuchwale kradnie mu aparat i wybiera się do Addis Abeby, celem robienia tam zdjęć.

          Oczywiście, miejska dżungla nie daje mu szans na spełnienie, Solomon błąka się po ulicach, koczuje w jakichś dziurach, zostaje jeszcze jednym dzieckiem ulicy; przygarnia go, ratując przed chuliganami, gotowymi odebrać mu sprzęt do fotografowania, drużyna podobnych jemu bezdomnych dzieciaków, gawroszy tworzących coś na kształt komuny i utrzymujących się z drobnych kradzieży, żebractwa oraz zbierania i sprzedaży rozmaitych surowców wtórnych.

          Dziesięć lat później, Solomon [Mikias Wolde], wraz z dziewczyną poznaną w tej drużynie, imieniem Genet, mieszka w budzie z blachy falistej, wspólnie wychowują córeczkę o inteligentnym spojrzeniu; utrzymuje ich Genet, kelnerka w barze pod chmurką, Solomon, chcąc wspomóc narzeczoną, ale i kolegę chorującego na cukrzycę, nie mając innych perspektyw należy do gangu złodziei, żyjących z dnia na dzień, nałogowo palących trawkę, a zarabiających na nią porywaniem i okradaniem samochodów na zlecenie groteskowego bossa z wytrzeszczonymi oczyma i o ksywie Blondie [tęgiemu jegomościowi z wybielonym czubem na głowie]; równolegle: Abdi [Ashenafi Nigusu] trenuje w pocie czoła biegi, aż otwiera się przed nim szansa na przyjęcie do kadry narodowej Etiopii, którą skrzętnie wykorzystuje i już może się wprowadzić do ośrodka sportowego, gdzie wraz z grupą podobnych sobie kolegów, codziennie ćwiczy zajadle oraz inhaluje się motywacyjnymi speechami trenera o osobowości, jeśli nie sierżanta, to zapewne starszego kaprala, któremu oczywiście zależy wyłącznie na dobru swoich wychowanków, więc nakłania ich do wytężonej pracy i dyscypliny.

          Obaj przyjaciele niezmiennie przechowują swoje wspólne zdjęcia z dzieciństwa, jako dowód, iż nie zapomnieli o sobie, mimo upływu tak wielu lat.

          Po nocnej kraksie z użyciem porwanego auta, z której Solomon wychodzi poobijany, Genet grozi mu odejściem wraz z córką do domu [taka budka malutka, jak wszystkie domki w tych slumsach] matki, co materializuje się po tym, jak Blondie składa mu, pół żartem, pół serio, ofertę kupna córki i żony na sprzedaż, a konflikt między zbierającymi śmieci Solomonem i jego kolegą Kiflomem oraz bossem zaczyna dojrzewać i pączkować; w tym czasie, Abdi wygrywa ważne eliminacje do kadry, dzięki czemu ma okazję spotkać się z samym mistrzem Gebreselassie, odbywa z nim konferencję dla mediów, a rekordzista świata naucza go o decydującym znaczeniu poświęcenia, pracowitości i dyscypliny dla sukcesu w sportowym wyczynie.

          Wraz z kadrą narodową Abdi wyjeżdza do Addis Abeby, gdzie planuje nie tylko poprawiać swoje wyniki w bieganiu, ale również odnaleźć przyjaciela, o którym w rodzinnej wiosce mówią, iż "na pewno nie żyje", bo znaku życia nie dał od dziesięciu lat.

          W banku Abdi dostaje pierwsze pieniądze za wygrane zawody, a idąc ulicami zauważa chłopaka, jakby podobnego do Solomona, a nawet nie tyle podobnego, ile jego samego! Jak go poznał, po tylu latach rozłąki: trudno orzec, intuicyjnie!; nie mając pewności, a nie mogąc natychmiast sprawdzić swoich podejrzeń, bo chłopak znika w budynku strzeżonym przez uczestników gangu, lecz uzyskując podsłuchową wiedzę na temat jakiegoś spotkania z jego udziałem, Abdi wymyka się z internatu i nocą odwiedza podejrzaną spelunkę, gdzie jednak nie znajduje żadnych informacji o przyjacielu, a zamiast nich znajduje guza, dosłownie: obrywa bowiem po twarzy i ląduje w szpitalu, a następnego dnia trener bierze go w obroty i wyjaśnia, jak łatwo może takimi właśnie nierozsądnymi zachowaniami zrujnować sobie potencjalną karierę sportowego mistrza.

          Skromny i miły, ale nieugięty Abdi podąża jednak śladami równie miłego i skromnego Solomona i znajduje go przy jego budce z blachy falistej i skrzynek po owocach; przyjaciele ściskają się, wzruszają i uśmiechami dowodzą poczucia szczęścia z racji odnalezienia się. Abdi pomaga nawet Solomonowi w codziennym obchodzie z wózkiem do zbierania wszystkiego, co da się sprzedać za parę groszy, poznając codziennie odwiedzanych przez niego właścicieli małych sklepików i restauracyjek.

          Nawet ostry jak brzytwa trener mięknie, gdy Abdi opowiada mu o nieszczęśliwym losie swego przyjaciela, wychodząc w odpowiedzi z ofertą pracy dla niego: Solomon zostaje asystentem trenera: sprząta, podaje zawodnikom ręczniki, nosi butelki z wodą, itd., a okazjonalnie przyjmuje na klatę przytyki przyszłych olimpijczyków, zawsze zyskując obrońcę w osobie Abdiego, najlepszego biegacza w tym gronie; a jako iż wilka ciągnie do lasu, niebawem Solomon samoczynnie włącza się do życia kadry jako fotograf, ma w końcu ukradziony dziesięć lat temu aparat, w końcu może sie do czegoś przydać; a na końcu miesiąca pan asystent i fotograf otrzymuje pierwszą wypłatę, dzięki czemu może zbudować nowy dom, bardzo gustowny, z instalacjami kamiennymi w zaimprowizowanej obejściu, uspokojona jego zerwaniem z gangiem wraca Genet z córką, dom świecą duchowni, a cała trójka lokatorów wydaje z wiarą i uśmiechem spogląda w najbliższą przyszłość.

          Podobnie układa się Abdiemu: poznaje on modelkę, z którą niebawem weźmie udział w nakręceniu reklamy prezerwatyw: "Running Safe!", co stanowi ważny odnośnik do bezcennych ulepszeń w dziedzinie polityki rozrodczo-seksualnej w Afryce.

          Przełomowy moment dla Solomona oznacza spotkanie z Paulem, cenionym fotografikiem, co ma miejsce w momencie, gdy towarzyszy Abdiemu w tej sesji zdjęciowej w atelier czołowej galerii w mieście; Paul [też biały], bezpretensjonalny i serdeczny, przygląda się Solomonowi, naiwnie rozpytującemu szefową galerii o szansę umies
          • grek.grek "Biegnąc pod wiatr" [2019] po filmie o filmie 2/2 02.09.22, 16:31
            Paul [też biały], bezpretensjonalny i serdeczny, przygląda się Solomonowi, naiwnie rozpytującemu szefową galerii o szansę umieszczenia w niej swoich prac, na co oczywiście dostaje odpowiedź: proszę je przynieść, przyjrzymy się, ale w tym roku mamy już wypełniony grafik; wtedy Paul zaczepia go, co Solomonowi imponuje, bo w galerii aktualnie właśnie wiszą zdjęcia Paula, potem zabiera do siebie, do mieszkania, gdzie rozmawiają o sztuce, zakolegowują się, Paul fachowym okiem ocenia zdjęcia wykonane przez Solomona, następnie zaś razem wybierają się na sesję w miejskich zaułkach; napotykają tam Kifloma, byłego kolegę z gangu Solomona, pod wyraźnym wpływem środków odurzających, Paula nazywającego "białasem", choć ten zapewnia o swoim etiopskim obywatelstwie, a Solomonowi dowodzącemu: "należysz do ulicy, tutaj jest twoje miejsce, pamiętaj o tym!".

            MOże częściowo zwiedziony tą przemową fatumiczną w wykonaniu kolegi, Solomon po raz pierwszy wytyka Abdiemu przynaleźność do innej klasy społecznej, poniekąd sztuczność i zbliżenie do blichtru reklam i sukcesu, samego siebie, w tym kontekście, przedstawiając jako kogoś autentycznego, co rzekomo ma się wyrażać w nastroju i stylu jego fotografii.

            Podczas wystawy w galerii, Paul zaskakuje zebraną śmietankę gości i zamiast swoich zdjęć, prezentuje im prace Solomona, nawet z zawodowo zaprojektowanym plakatem; zdjęcia Solomona cieszą się powodzeniem, towarzystwo gratuluje mu i ściska dłoń, a on sam ledwie powstrzymuje łzy cisnące się do oczu na taki prezent i nieoczekiwane spełnienie nadziei; jego fotografie przedstawiają twarze ludzi z ulicy, widać w nich cały ciężar ich doświadczeń i trudów codziennej walki o przetrwanie.

            Po hucznej imprezie przy rytmach etno, Solomon, Paul, Abdi i dziewczyny udają się na nocny spacer po mieście; znów natykają się na Kifloma, jak zawsze w oparach narkotykowego nałogu, a on znów wygłasza swoje tezy o nienaruszalności podziałów społecznych i niemożności wyjścia biedaka ze slumsów do lepszego życia.

            Zapewne z racji "wywiadu" u Kifloma, mafia namierza Solomona i robi najazd, niszcząc mu dom, a jego samego szantażując zabójstwem żony, córki i Kifloma, jeśli nie zorganizuje dla nich odpowiedniego okupu np. okradając Abdiego z pieniędzy jego.

            Nie mając większego wyboru, Solomon odprowadza rodzinę do Paula, gdzie będą bezpieczne, a sam nocą wykonuje brawurowy włam do ośrodka sportowego i pustoszy szafkę przyjaciela z gotówki. Boss przetrzymuje Abdiego i Kifloma, na swoje nieszczęście, bo gdy dochodzi do nieuchronnej walki, wszak długu u mafii nie da się spłacić pieniędzmi, nawet za tysiąc lat, trzech kolegów pokonuje bossa i jego ochroniarza; potem przyjaciele rozstają się z Kiflomem, skruszonym i oddającym nietkniętą gotówkę Abdiemu, który prosi by ją zatrzymał i, w domyśle, pożytecznie wydał, niekoniecznie na kupno narkotyków.

            Pokrwawiony i po bezsennej nocy, Abdi w ostatniej chwili pojawia się na stadionie, gdzie zaczyna się właśnie decydujący bieg kwalifikacyjny na Igrzyska Olimpijskie; jak za czasów dziecięcych, Abdi zaczyna ze stratą parunastu metrów, a potem idzie jak strzała, choć w finale daje wygrać koledze z drużyny, a następnie oddala się w stronę wyjścia, wymieniając z nim porozumiewawcze gesty, jakby zawarli umowę na takie zakończenie biegu.

            Koniec końców, Abdi, Solomon z rodziną i Paul, samochodem, opuszczają Addis Abebę, czyżby wracając do rodzinnej wioski przyjaciół?

            Czyżby tam spodziewali się odnaleźć spokój i schronić się przed zemstą gangu, o ile takowy wciąż jeszcze istnieje, po rozprawie z jego bossem?

            Tak czy inaczej, przyjaźń objawia w tym filmie swoje prawdziwe oblicze, bezinteresowne, z gotowością zaryzykowania swojego własnego sukcesu, dla dobra tego drugiego znajdującego się w potrzebie.

            Historia ponoć oparta na faktach, a przy okazji pełna wątków przydatnych do opisu uwarunkowań istniejących w społeczeństwie kraju dla nas egzotycznego, na kontynencie słabo znanym, a na uwagę zasługującym, także z powodu faktu całych dekad, setek lat, brutalnego eksploatowania go przez tzw. cywilizowany Zachód, prowadzący tam rabunkową, złodziejską politykę ekonomicznego wyzysku, wszczynający niezbędne dla kształtowania korzystnego dla własnych interesów i porządku politycznego wojny domowe, inspirujący aktywność terrorystycznych bojówek i przewroty wojskowe, prowadząc do potwornego zubożenia całych regionów, masowej emigracji oraz zawężenia perspektyw awansu i sukcesu dla szerokiego spektrum grup społecznych w poszczególnych krajach, ustanawiając system skażony korupcją, nepotyzmem i oligarchizacją; dwaj biali bohaterowie filmu, nie wiadomo czy są przedstawicielami zachodniej kultury, wszak jeden przedstawia się jako Etiopczyk, odgrywają role pozytywne, są bardzo pomocni dla bohaterów, a przy tym pan reżyser unika zabarwienia ich postaci postkolonialnym protekcjonalizmem.

            Jeszcze trailer:

            www.youtube.com/watch?v=DQKJBSe5MOw
    • grek.grek 1:40 TVP2 'Światło między oceanami" [2016] 01.09.22, 10:43
      Nocny bis!

      Zgodne małżeństwo - on : poczciwy latarnik z wojenną przeszłością, w samotności przetrawiający bolesne wspomnienia, ona : pełna życia panna z dobrego domu, zaraźliwym optymizmem i świeżością spojrzenia na świat wyprowadzająca go do nowej, lepszej rzeczywistości - z nadmorskiej osady w Australii [jesteśmy w pierwszej połowie XX wieku] pragnie tylko jednego do pełni szczęścia : dziecka.
      I gdy osobiste starania nie przynoszą spodziewanych rezultatów albo przydarza się, dwukrotnie !, tragedia poronienia, uśmiecha się do nich los, niczym w bajce, albo przypowieści jakiejś - do brzegu przybija bezpańska łódka z dwoma pasażerami : martwym mężczyzną i niemowlakiem w beciku !

      Mąż sugeruje, by zawiadomić odpowiednie służby państwowe, ale żona powstrzymuje go : dostaliśmy znak od opatrzności, nie widzisz tego ? Za stracone dziecko, dziecko zyskane ! Pomyśl : my damy mu wspaniały dom, miłość, idealne wychowanie, a jeśli oddamy, może trafić do sierocińca, w biedę i poniewierkę, musimy je przygarnąć !

      Pan więc ulega jej namowom i argumentom, cichaczem odpychają łódkę z powrotem na wodę, zwłoki zakopują, a skoro nikt na razie nie wie o poronieniu pani żony, wszyscy zaś wiedzą, iż była w ciązy, dziecko, dziewczynkę, przedstawiają jako właśnie urodzoną własną córkę. Nikt porodu nie widział, ale dlaczego mieliby im nie wierzyć.

      Są wybitnymi rodzicami, otaczają dziecko troską i szczęśliwością wszelaką. Żyją jak we śnie, aż do momentu, yes, gdy pan mąż odkrywa matkę dziecka oraz żonę mężczyzny, zwłoki którego ukryli. Nie ma wątpliwości co do jej statusu, mąż zaginął na morzu dokładnie w dniu, gdy do brzegu przybiła łódką ze zwłokami i dzieckiem, które przygarnęli. Pan mąż popada w wyrzuty sumienia, wyobrażając sobie żałobę tej kobiety, coraz bardziej nie mogą znieść myśli, jak ona musi cierpieć nie wiedząc jaki los spotkał jej dziecko.

      Powodowany szczerymi intencjami pisze do niej anonimowy list, zapewniając o pomyślności córki, a pani najpierw się cieszy, a minutę później idzie na policję z zawiadomieniem, by wszczęli poszukiwania dziecka. Ojciec jejmośc wyznacza nagrodę za zdemaskowanie autora donosu, a ściślej : za informacje o miejscu pobytu wnuczki.

      Nad małżeństwem zbierają się ciemne chmury.

      Film, wg mnie, lepszy niż sugerują recenzje, wyposażony w przecudnej urody zdjęcia wietrznej, słonecznej wyspy, szum oceanu oraz ilustracyjną muzykę Alexandre'a Desplata oraz wyborowy tercet : Alicia Vikander, Michael Fassbender & Rachel Weisz w głównych rolach.
      Fabuła również intryguje, zwłaszcza w drugiej części, gdy przyszywani rodzice popadają w bardzo poważne kłopoty i przychodzi pora by osądzić ich postępowanie.

      Rzecz na podstawie wybitnie cenionego opowiadania pani M.L Stedman.

      Reżyseria : Derek Cianfrance.

      [na wszelki wypadek, rozwinięcie fabularne, może się przyda ? :]

      5 od dołu :

      forum.gazeta.pl/forum//w,14,168759650,168759650,Ojej_co_tu_wybrac_2019_10_vol_108_.html#p168761352
    • grek.grek 2:35 Stopklatka "Szwadron" [1992] 01.09.22, 10:44
      Późną nocą, gdy polskie filmy się złocą!

      Jakby ciut mniej doceniany?, popularny?, film pana reżysera Juliusza Machulskiego, może z powodu zaskakującego przyporządkowania gatunkowego ?

      Pomysł jakby nawiązujący do "Plutonu" Olivera Stone'a, tyle że tutaj mamy młodego rekruta, który w 1863 roku jako ochotnik bierze udział w tłumieniu przez carską armię powstania styczniowego. W ten sposób pan baron chce zaimponować pannie z salonowego towarzystwa.

      Na miejscu odbiera lekcję poglądową, która uderzająco wpływa na jego wrażliwość i zmienia do spodu; przekonuje się, że chaotyczne działania rosyjskiej armii są odbiciem konfliktu postaw uosabianych przez dwóch oficerów : okrutnego i bezlitosnego rotmistrza Dobrowolskiego i rozsądnego porucznika Żuryna, natomiast wbrew propagandzie, z jaką miał do czynienia, Polacy nie są bandytami, ale odważnymi i bohaterskimi ludźmi walczącymi o wolność, a on sam jest tutaj we wstydliwej roli wspierającego i legitymizującego poczynania wynikające z polityki terroru i zniewolenia.

      Pojawia się także wątek uczuciowego afektu barona wobec polskiej szlachcianki, zaaangazowanej w powstanie.

      Na każdym kroku wojna pokazuje swoją ohydną twarz, bezwzględny okupant zabija nie tylko uzbrojonych powstańców, ale nawet dzieci, które podejrzewa o pomoc dla rebeliantów, pacyfikuje wsie, upokarza chłopstwo, które balansuje między presją wspierania powstańców, a próba ocalenia skóry wobec grozy prześladowań ze strony caratu, wreszcie nie waha się nawet przed egzekucją swoich własnych żołnierzy, z oskarżenia o próbę dezercji. Puenta jest więc wyjątkowo przykra i dołująca.

      Wielka rola Janusza Gajosa jako rotmistrza [ten akcent !], dobry Radosław Pazura w głównej roli, Jan Machulski, Henryk Machalica i Franciszek Pieczka jako mistrzowie w każdej minucie obecności ekranowej, akcja raczej kameralna, opierająca się na dialogach tematycznych oraz obserwacjach, ale jest także kilka scen bitewnych, w tym jedna czy dwie z szarżą kawalerii.
      • grek.grek 2:35 Stopklatka "Szwadron" [1992] 14.09.22, 08:02
        Ponownie późną nocą, gdy polskie filmy się złocą!

        Jakby ciut mniej doceniany?, popularny?, film pana reżysera Juliusza Machulskiego, może z powodu zaskakującego przyporządkowania gatunkowego ?

        Pomysł jakby nawiązujący do "Plutonu" Olivera Stone'a, tyle że tutaj mamy młodego rekruta, który w 1863 roku jako ochotnik bierze udział w tłumieniu przez carską armię powstania styczniowego. W ten sposób pan baron chce zaimponować pannie z salonowego towarzystwa.

        Na miejscu odbiera lekcję poglądową, która uderzająco wpływa na jego wrażliwość i zmienia do spodu; przekonuje się, że chaotyczne działania rosyjskiej armii są odbiciem konfliktu postaw uosabianych przez dwóch oficerów : okrutnego i bezlitosnego rotmistrza Dobrowolskiego i rozsądnego porucznika Żuryna, natomiast wbrew propagandzie, z jaką miał do czynienia, Polacy nie są bandytami, ale odważnymi i bohaterskimi ludźmi walczącymi o wolność, a on sam jest tutaj we wstydliwej roli wspierającego i legitymizującego poczynania wynikające z polityki terroru i zniewolenia.

        Pojawia się także wątek uczuciowego afektu barona wobec polskiej szlachcianki, zaaangazowanej w powstanie.

        Na każdym kroku wojna pokazuje swoją ohydną twarz, bezwzględny okupant zabija nie tylko uzbrojonych powstańców, ale nawet dzieci, które podejrzewa o pomoc dla rebeliantów, pacyfikuje wsie, upokarza chłopstwo, które balansuje między presją wspierania powstańców, a próba ocalenia skóry wobec grozy prześladowań ze strony caratu, wreszcie nie waha się nawet przed egzekucją swoich własnych żołnierzy, z oskarżenia o próbę dezercji. Puenta jest więc wyjątkowo przykra i dołująca.

        Wielka rola Janusza Gajosa jako rotmistrza [ten akcent !], dobry Radosław Pazura w głównej roli, Jan Machulski, Henryk Machalica i Franciszek Pieczka jako mistrzowie w każdej minucie obecności ekranowej, akcja raczej kameralna, opierająca się na dialogach tematycznych oraz obserwacjach, ale jest także kilka scen bitewnych, w tym jedna czy dwie z szarżą kawalerii.

    • grek.grek 3:45 Kultura "Zad wielkiego wieloryba" [1987] 01.09.22, 10:44
      Kino nocne vel poranne.

      W nim zaś: polska realność czasów końca Polski Ludowej, ale także, jak historia pokazała, początku transformacji, nie tylko politycznej, ustrojowej, ale kulturowo-społeczno-obyczajowej, czyli: złamane życiorysy niedoszłych artystów, dola emigrantów, narkotykowe nałogi i stopniowe pogrążanie się w niezmiennym, niezależnie od uwarunkowań - bo tam zamordyzm i niewola, a tutaj dyktat pieniądza i władza bezdusznego wolnego rynku - otępiającym marazmie.

      Grają: Wojciech Malajkat, Roman Rojewski, Sylwia Wysocka.
      Reżyseria: Mariusz Treliński.

      Do złowienia także via niezawodny YouTube:

      www.youtube.com/watch?v=M0acnfmGbsM
    • grek.grek Mała Ciekawostko :] 01.09.22, 10:46
      Czy możemy kontynuować ? :]


      mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 30.08.22, 18:18
      Z ogrzewaniem w miarę pomyślnie, ale nigdy nic nie wiadomo. Sytuacja może się zmienić...

      Ja złapałam coś trochę powyżej 4 tysięcy - i nigdy więcej tego wyniku nie powtórzyłam:) Teraz też pewnie byłoby ciężko;)

      Niestety jeszcze nie miałam okazji wybrać się do kina;)


      Re: Mała Ciekawostko :] 31.08.22, 05:41
      mala_ciekawostka napisał(a):

      > Z ogrzewaniem w miarę pomyślnie, ale nigdy nic nie wiadomo. Sytuacja może się z
      > mienić...

      Cześć:]

      Prawda.


      > Ja złapałam coś trochę powyżej 4 tysięcy - i nigdy więcej tego wyniku nie powtó
      > rzyłam:) Teraz też pewnie byłoby ciężko;)

      Rekordowy wynik!:]

      Swoją drogą, zawsze się zastanawiałem, czy istnieje jakaś górna granica zdobyczy w tej grze, moment w którym albo wilk pada z fatygi, albo kury przestają wypuszczać jajka? ;]


      > Niestety jeszcze nie miałam okazji wybrać się do kina;)

      Może we wrześniu uda Ci się?

      A jak u Ciebie z zacięciem do grzybobrania? :]
      • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 04.09.22, 09:51
        No właśnie, ciekawe czy taki limit punktów istniał;)

        Może coś mnie w repertuarze kinowym zainteresuje;)

        Niestety, nie mam zacięcia do grzybobrania:)
        • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 04.09.22, 12:22
          mala_ciekawostka napisał(a):

          > No właśnie, ciekawe czy taki limit punktów istniał;)

          Cześć! :]

          A pamiętasz jak te kury przyspieszały wypuszczanie jajek tuż przed równymi programi punktowymi? Przed tysiącem czy dwoma tysiącami łapało się już czysto instynktownie, prawda? ;]


          > Może coś mnie w repertuarze kinowym zainteresuje;)

          Mam nadzieję! Liczę bardzo na Twoje recenzje i wrażenia! :]


          > Niestety, nie mam zacięcia do grzybobrania:)

          Ja też ;]

          A spacery, wędrówki po lesie? Jak trafiają w Twoje gusta?

          No i pytanie stare jak świat,które pozwolę sobie zadać Ci: morze czy góry? :]
          • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 08.09.22, 20:16
            Dokładnie - ja swój rekord pobiłam właśnie łapiąc je instynktownie:))

            Spacery po lesie uwielbiam:) Uspokajają i relaksują - tylko trzeba uważać na różne gryzące owady;)

            Ja wolę morze:)
            • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 09.09.22, 05:36
              mala_ciekawostka napisał(a):

              > Dokładnie - ja swój rekord pobiłam właśnie łapiąc je instynktownie:))

              Otóż! :]


              > Spacery po lesie uwielbiam:) Uspokajają i relaksują - tylko trzeba uważać na ró
              > żne gryzące owady;)

              Yes:]

              Bywa również sporo śmieci; co kieruje tymi, którzy je wyrzucają do lasu, wciąż nie mogę pojąć?


              > Ja wolę morze:)

              :]

              A jeziora mazurskie, czy miałaś okazję zwiedzać?
              • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 17.09.22, 10:51
                Ja też nie pojmuję faktu wyrzucania śmieci do lasów - najgorsze inwektywy cisną się na usta na określenie takich śmiecących osób!

                Oczywiście, że zwiedzałam jeziora mazurskie (ale nie żeglowałam po nich)- są wspaniałe:)
                • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 17.09.22, 14:57
                  mala_ciekawostka napisał(a):

                  > Ja też nie pojmuję faktu wyrzucania śmieci do lasów - najgorsze inwektywy cisną
                  > się na usta na określenie takich śmiecących osób!

                  Cześć:]

                  Yes!
                  Niektórych nawet ukryte fotokomórki i wysokie mandaty nie odstraszają, a przecież i tak wszyscy płacimy za wywóz odpadów, więc jaki sens w tej ich kreciej robocie?


                  > Oczywiście, że zwiedzałam jeziora mazurskie (ale nie żeglowałam po nich)- są wspaniałe:)

                  Brawo!:]

                  A może w górach miałaś okazję pływać, np. w ramach spływu kajakowego?


                  • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 24.09.22, 12:06
                    W górach byłam tylko raz w życiu i jedyną wycieczkę miałam nad Morskie Oko ;) Piechotą;))
                    • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 24.09.22, 15:55
                      mala_ciekawostka napisał(a):

                      > W górach byłam tylko raz w życiu i jedyną wycieczkę miałam nad Morskie Oko ;) P
                      > iechotą;))


                      Cześć:]

                      I jakie wrażenia, jakie obrazy utkwiły Ci w pamięci? Jaka atmosfera? :]

                      Jak podoba Ci się otwarcie tegorocznej jesieni, niepostrzeżenie przybyłej? :]
    • grek.grek 12:20 Kultura "W pustyni i w puszczy" [1973] 1,2/2 02.09.22, 05:58
      Obie części!

      Pierwsza ekranizacja powieści Sienkiewicza.
      Drugiej nie oglądałem, ale ta oryginalna jest naprawdę dobra , wg mnie, sprawia wrażenie bardzo naturalnej.

      Realizacja trwała trzy lata, ekipa filmowa wizytowała w Sudanie i Egipcie [choć główne zdjęcia wykonano w zaprzyjaźnionej Bułgarii ;)]

      Tomasz Mędrak, Monika Rosca do głównych ról zostali wybrani spośród siedmiu tysiący kandydatów i kandydatek.

      Reżyseruje Władysław Ślesicki.

      Jest styl ! :]
    • grek.grek 14:40 Stopklatka "Stażyści" [2013] 02.09.22, 06:00
      Bezwzględna rywalizacja korporacyjna na wesoło : zwolnieni z posad [niczym bryły świata] dwaj panowie stają do wyścigu o angaż z pokaźną konkurencją międzynarodową o angaż w bardzo renomowanej firmie; oczywiście, jak można mniemać, im bardziej niebezpiecznie sukces będzie się od naszych bohaterów oddalać, tym bardziej zdeterminowani będą w staraniach, a więc gotowi do sięgnięcia po metody niespecjalnie zgodne z fair play ;]

      Grają : Vince Vaughn, Owen Wilson, Rose Byrne,.
      Reżyseria : Shawn Levy.

      Na RT :
      35 % z 170 recenzji krytycznych oraz 51 % z ponad 50 tys. opinii widowni.
      • grek.grek 20:35 Zoom TV "Stażyści" [2013] 11.09.22, 06:12
        Bezwzględna rywalizacja korporacyjna na wesoło : zwolnieni z posad [niczym bryły świata] dwaj panowie stają do wyścigu o angaż z pokaźną konkurencją międzynarodową o angaż w bardzo renomowanej firmie; oczywiście, jak można mniemać, im bardziej niebezpiecznie sukces będzie się od naszych bohaterów oddalać, tym bardziej zdeterminowani będą w staraniach, a więc gotowi do sięgnięcia po metody niespecjalnie zgodne z fair play ;]

        Grają : Vince Vaughn, Owen Wilson, Rose Byrne,.
        Reżyseria : Shawn Levy.

        Na RT :
        35 % z 170 recenzji krytycznych oraz 51 % z ponad 50 tys. opinii widowni.
    • grek.grek 14:55 Historia "Wynalazki, które zmieniły świat" 2 02.09.22, 06:03
      Nic dodać, nic ująć:]

      Cytując, jak zawsze wyjątkowo, oficjalny opis:

      "Fascynująca podróż przez historię naszej cywilizacji opowiedziana z perspektywy sześciu wynalazków technologicznych: samochodu, samolotu, smartfona, rakiety, robota oraz teleskopu"

      Dziś, zatem: samolot!

      Reżyseria: Stephen Mizelas, Nathan Williams & Ben Harding [produkcja brytyjska]

      Replay: niedziela, 11:45.
      • grek.grek 11:50 Historia "Wynalazki, które zmieniły świat" 2 04.09.22, 06:08
        Nic dodać, nic ująć:]

        Cytując, jak zawsze wyjątkowo, oficjalny opis:

        "Fascynująca podróż przez historię naszej cywilizacji opowiedziana z perspektywy sześciu wynalazków technologicznych: samochodu, samolotu, smartfona, rakiety, robota oraz teleskopu"

        Dziś, zatem: samolot!

        Reżyseria: Stephen Mizelas, Nathan Williams & Ben Harding [produkcja brytyjska]
        • grek.grek 14:30 Historia "Wynalazki, które zmieniły świat"/3 09.09.22, 05:50
          Nic dodać, nic ująć:]

          Cytując, jak zawsze wyjątkowo, oficjalny opis:

          "Fascynująca podróż przez historię naszej cywilizacji opowiedziana z perspektywy sześciu wynalazków technologicznych: samochodu, samolotu, smartfona, rakiety, robota oraz teleskopu"

          Dziś, zatem: robot.

          Reżyseria: Stephen Mizelas, Nathan Williams & Ben Harding [produkcja brytyjska]
          • grek.grek 11:40 Historia "Wynalazki, które zmieniły świat" 3 11.09.22, 05:14
            Nic dodać, nic ująć:]

            Cytując, jak zawsze wyjątkowo, oficjalny opis:

            "Fascynująca podróż przez historię naszej cywilizacji opowiedziana z perspektywy sześciu wynalazków technologicznych: samochodu, samolotu, smartfona, rakiety, robota oraz teleskopu"

            Dziś, zatem: robot.

            Reżyseria: Stephen Mizelas, Nathan Williams & Ben Harding [produkcja brytyjska]
            • grek.grek 13:55 Historia "Wynalazki, które zmieniły świat"/4 16.09.22, 06:50
              Nic dodać, nic ująć:]

              Cytując, jak zawsze wyjątkowo, oficjalny opis:

              "Fascynująca podróż przez historię naszej cywilizacji opowiedziana z perspektywy sześciu wynalazków technologicznych: samochodu, samolotu, smartfona, rakiety, robota oraz teleskopu"

              Dziś, zatem: pora na samochód.

              Reżyseria: Stephen Mizelas, Nathan Williams & Ben Harding [produkcja brytyjska]
              • grek.grek 11:40 Historia "Wynalazki, które zmieniły świat"/4 18.09.22, 05:36
                Nic dodać, nic ująć:]

                Cytując, jak zawsze wyjątkowo, oficjalny opis:

                "Fascynująca podróż przez historię naszej cywilizacji opowiedziana z perspektywy sześciu wynalazków technologicznych: samochodu, samolotu, smartfona, rakiety, robota oraz teleskopu"

                Dziś, zatem: pora na samochód.

                Reżyseria: Stephen Mizelas, Nathan Williams & Ben Harding [produkcja brytyjska]
                • grek.grek 12:40 Historia "Wynalazki, które zmieniły świat"/5 25.09.22, 05:55
                  Nic dodać, nic ująć:]

                  Cytując, jak zawsze wyjątkowo, oficjalny opis:

                  "Fascynująca podróż przez historię naszej cywilizacji opowiedziana z perspektywy sześciu wynalazków technologicznych: samochodu, samolotu, smartfona, rakiety, robota oraz teleskopu"

                  Dziś: rakieta:]

                  Reżyseria: Stephen Mizelas, Nathan Williams & Ben Harding [produkcja brytyjska]
                  • grek.grek 14:45 Historia "Wynalazki, które zmieniły świat"/6 30.09.22, 06:11
                    Nic dodać, nic ująć:]

                    Cytując, jak zawsze wyjątkowo, oficjalny opis:

                    "Fascynująca podróż przez historię naszej cywilizacji opowiedziana z perspektywy sześciu wynalazków technologicznych: samochodu, samolotu, smartfona, rakiety, robota oraz teleskopu"

                    Reżyseria: Stephen Mizelas, Nathan Williams & Ben Harding [produkcja brytyjska]

                    Dziś: historia smartfona.
                    • grek.grek 14:55 Historia "Wynalazki, które zmieniły świat"/6 30.09.22, 06:12
                      * o 14:55! :]

                      14:55.
    • grek.grek 15:40 Zoom TV "Gang Olsena daje dyla" [1981] 02.09.22, 06:04
      Pocieszny gang podwórkowych mafiosów wykonuje kolejny "ostatni skok" w swojej niechlubnej karierze ;]

      Tym razem celem jest największa firma ubezpieczeniowa w Danii.
      I wygląda na to, ze zamiast pieniędzy, albo wraz z nimi ?, w ręce wpadają im materiały kompromitujące szefostwo tej firmy, skutkiem czego tropem gangsterów od siedmiu boleści ;] ruszają płatni kilerzy nasłani przez zagrożonych zdemaskowaniem.

      Reżyseruje Erik Balling.
      • grek.grek 15:40 Zoom TV "Gang Olsena daje dyla" [1981] 14.09.22, 06:28
        Pocieszny gang podwórkowych mafiosów wykonuje kolejny "ostatni skok" w swojej niechlubnej karierze ;]

        Tym razem celem jest największa firma ubezpieczeniowa w Danii.
        I wygląda na to, ze zamiast pieniędzy, albo wraz z nimi ?, w ręce wpadają im materiały kompromitujące szefostwo tej firmy, skutkiem czego tropem gangsterów od siedmiu boleści ;] ruszają płatni kilerzy nasłani przez zagrożonych zdemaskowaniem.

        Reżyseruje Erik Balling.
        • grek.grek 15:20 Zoom TV "Gang Olsena daje dyla" [1981] 29.09.22, 06:29
          Pocieszny gang podwórkowych mafiosów wykonuje kolejny "ostatni skok" w swojej niechlubnej karierze ;]

          Tym razem celem jest największa firma ubezpieczeniowa w Danii.
          I wygląda na to, ze zamiast pieniędzy, albo wraz z nimi ?, w ręce wpadają im materiały kompromitujące szefostwo tej firmy, skutkiem czego tropem gangsterów od siedmiu boleści ;] ruszają płatni kilerzy nasłani przez zagrożonych zdemaskowaniem.

          Reżyseruje Erik Balling.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka