grek.grek 0:05 Polsat "Życie Pi" [2012] 12.03.23, 06:03 Adaptacja filmowa powieści Yanna Martela. Oscar dla reżysera Anga Lee, jak również za muzykę, zdjęcia i efekty specjalne. Fabuła sensacyjny, a także - oczywiście metaforyczno-symboliczny, ma charakter : nie może być inaczej, skoro główny bohater dryfuje środkiem oceany na szalupie ratunkowej z zatopionego statku, w towarzystwie kilku dzikich zwierząt : hieny, małpy, zebry oraz tygrysa. Od tego jak ułożą się ich relacje, zależy pozostanie chłopaka w jednym kawałku, a że opowieść, z tego co pamiętam ?, ma charakter wspomnieniowy, wiadomym jest, że udało mu sie przetrwać, co nie musiało stanowić przesadnego problemu, jeśli mamy do czynienia z historią wymyśloną dla potrzeb powiedzenia czegoś istotnego/ciekawego bez uciekania się do realizmu sytuacyjnego. Mieliśmy znakomitą rozmowę na temat filmu, dzięki raz jeszcze, Drogie Koleżanki, za wyjaśnienia ! :] : forum.gazeta.pl/forum/w,14,158913724,158913724,Ojej_co_tu_wybrac_2015_10_vol_60_.html?s=3#p159184985 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:40 Stopklatka "Dług" [1999] 12.03.23, 06:07 Wybitny film ! Rewelacyjny jako dreszczowiec, bezcenny jako ilustracja nowych stosunków w polskiej rzeczywistości okresu transformacji oraz moralitet, w ktorym zło ma twarz trywialną i bezbarwną, więc tym bardziej potworną, a bohaterowie zostają postawieni w obliczu opresji, wyzwań i dylematów rodem z greckiej tragedii, cokolwiek bowiem uczynią - skutkować będzie najgorszymi konsekwencjami. Zostaje w pamięci tak wiele, że trudno wyróznić jeden czy są dwa momenty, ale groza spojrzenia jakim Tadeusz odprowadza kolegów wywożących w noc Gerarda i jego pomagiera oraz pytanie Adama do Stefana "Wracać ? Do czego chcesz wracać ?", w momencie krytycznym, niezmienie robią na mnie wrażenie szczególnie istotnych i emblematycznych. Surowy realizm, brutalna dosłowność przemocy [psychicznej i fizycznej], życiowe dialogi, wiarygodny, niemal reportażowy zapis dotkliwego dramatu - nadzwyczajnie zrobiony film. Krzysztof Krauze w najwyższej formie. fenomenalna, drażniąca, zacinająca po uszach muzyka Michała Urbaniaka. Ascetyczne zdjęcia Bartosza Prokopowicza. I bardzo dobrze czujący konwencję aktorzy, pp.Gonera, Borcuch, Kosiński, no i rewelacyjny wręcz Andrzej Chyra. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:00 TVP2 "Dziewczęta z Nowolipek" [1985] 12.03.23, 06:08 Wedle powieści Poli Gojawiczyńskiej, poniekąd kanoniczna rzecz: losy czterech bliskich sobie koleżanek mieszkających przy tytułowej warszawskiej ulicy; ich usiłowania odnalezienia własnej drogi życiowej i miejsca pod słońcem, także miłości, realizacji planów czy zdobycia środków na utrzymanie idą równolegle z przyspieszającą historią w stronę wybuchu pierwszej wojny światowej, co nieuchronnie wpłynąć musi na ich decyzje w zmienionej diametralnie rzeczywistości; oby nigdy więcej takich problemów stojących przed Polakami, chyba że w formule fikcji literackiej albo filmowej. Grają: Maria Ciunelis, Ewa Kasprzyk, Izabela Drobotowicz-Orkisz, Marta Klubowicz. Reżyseria: Barbara Sass. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:05 TVP Kultura "Dziewczęta z Nowolipek"[1985] 27.03.23, 06:28 Wedle powieści Poli Gojawiczyńskiej, poniekąd kanoniczna rzecz: losy czterech bliskich sobie koleżanek mieszkających przy tytułowej warszawskiej ulicy; ich usiłowania odnalezienia własnej drogi życiowej i miejsca pod słońcem, także miłości, realizacji planów czy zdobycia środków na utrzymanie idą równolegle z przyspieszającą historią w stronę wybuchu pierwszej wojny światowej, co nieuchronnie wpłynąć musi na ich decyzje w zmienionej diametralnie rzeczywistości; oby nigdy więcej takich problemów stojących przed Polakami, chyba że w formule fikcji literackiej albo filmowej. Grają: Maria Ciunelis, Ewa Kasprzyk, Izabela Drobotowicz-Orkisz, Marta Klubowicz. Reżyseria: Barbara Sass. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:10 TVP1 "Projekt Joshua" [2018] 12.03.23, 06:10 Dreszczowiec prosto z Niemiec. POczątek, wedle opisów, wygląda intrygująco ; oto bowiem pan literat, co nie wadzi nikomu i w ogóle z domu ledwie co wychodzi, dowiaduje się telefonicznie, iż popełni zbrodnię! Informacja vel przepowiednia zupełnie wytrąca go z codziennego rytmu funkcjonowania. Polem do wykonania przepowiedzianego zabójstwa może być zaciekła walka o uprowadzoną przez nieznanych sprawców adoptowaną córkę, jaka niebawem czeka pana pisarza - kim są kidnaperzy i o co może chodzi w całej tej rozgrywce? Film na podstawie książki [kryminał?] Sebastiana Fitzka. Reżyseria : Jochen Alexander Freydank. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:50 Stopklatka "Zero" [2009] 12.03.23, 06:11 Kino polskie. Film zawiera, uwaga, 24 rozsypane i przeplatające się wątki. Rozpoczyna się od zlecenia żony swej śledzenia, jakie biznesmen zamawia u prywatnych detektywów. To jest motor napędowy uruchamiający poboczne historie oraz anegdoty. Jaki jest cel takiej fabularnej konstrukcji ? : portret społeczeństwa, żonglerka techniką filmową, sprawdzanie zakresu możliwości narracyjnych reżysera czy może puenta z piekła rodem ? ;] Reżyseruje i scenariuszuje : Paweł Borowski. W obsadzie : polskie aktorki i aktorzy polscy w ilościach znacznych ;] O filmie pisała Pepsic : "Zaiste dziwny film, bo w takcie, a przynajmniej do połowy średnio się ogląda i gorączkowo szuka nazwiska sprawcy (Paweł Borowski). Z każdej sceny, epizodu trzeba ułożyć układankę, a raczej punkt wyjścia, a resztę samemu dopowiedzieć. Daje do myślenia i pozostawia z niedosytem, zwłaszcza gapę, taką jak ja. Udział znanych, młodych aktorów, sceny świetnie zagrane. Problemy niewydumane, realne, bogatych i biednych. Świetny Przemysław Bluszcz w roli alfonsa, zaskakująco słaby Więckiewicz zrobiony na Komorowskiego (prezydenta) jako zdradzany mąż. Po zastanowieniu polecam... bardzo" Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 3:50 Stopklatka "Zero" [2009] 17.03.23, 06:57 Kino polskie. Film zawiera, uwaga, 24 rozsypane i przeplatające się wątki. Rozpoczyna się od zlecenia żony swej śledzenia, jakie biznesmen zamawia u prywatnych detektywów. To jest motor napędowy uruchamiający poboczne historie oraz anegdoty. Jaki jest cel takiej fabularnej konstrukcji ? : portret społeczeństwa, żonglerka techniką filmową, sprawdzanie zakresu możliwości narracyjnych reżysera czy może puenta z piekła rodem ? ;] Reżyseruje i scenariuszuje : Paweł Borowski. W obsadzie : polskie aktorki i aktorzy polscy w ilościach znacznych ;] O filmie pisała Pepsic : "Zaiste dziwny film, bo w takcie, a przynajmniej do połowy średnio się ogląda i gorączkowo szuka nazwiska sprawcy (Paweł Borowski). Z każdej sceny, epizodu trzeba ułożyć układankę, a raczej punkt wyjścia, a resztę samemu dopowiedzieć. Daje do myślenia i pozostawia z niedosytem, zwłaszcza gapę, taką jak ja. Udział znanych, młodych aktorów, sceny świetnie zagrane. Problemy niewydumane, realne, bogatych i biednych. Świetny Przemysław Bluszcz w roli alfonsa, zaskakująco słaby Więckiewicz zrobiony na Komorowskiego (prezydenta) jako zdradzany mąż. Po zastanowieniu polecam... bardzo" Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 3:10 Kultura "W dół kolorowym wzgórzem" [2004] 12.03.23, 06:12 Film Przemysława Wojcieszka. Jak pisała Barbasia : "Kino "keep it real", pokazujące zwykłych, przeciętnych ludzi ( w ich przeciętnych mieszkaniach, z ich przeciętnymi marzeniami), którzy pomimo rozczarowań, problemów, osobistych tragedii, nie poddają się, próbują walczyć o siebie, o nieco lepsze życie, o swoje miejsce w świecie, którzy mierzą się z naszą szarą, współczesną polską rzeczywistością , na pewno mają swoich odbiorców i na pewno są bardzo potrzebne ludziom (choć może nie około pólnocy), zwłaszcza, że na przekór malkontentom, niosą jednak optymistyczne przesłanie (tak, tak to chyba jednak misja)" Tak właśnie! Wielu reżyserów chętnie zajmuje się sprawami młodego pokolenia, kto wie jednakże, czy pan Wojcieszek nie czynił tego ze szczerością i sercowym zaangażowaniem wyróżniającymi się nawet wśród tej licznej konkurencji, zwłaszcza jego "Głośniej od bomb" można uznać za jeden z manifestów pokolenia przemian po 89 roku i ważny, wyrazisty, osobisty głos w polskim kinie tamtych lat, pokazujący przy okazji inne marzenia i nadzieje młodzieży niż gros powstających wówczas produkcji, skupionych na tzw. sukcesie, karierze, pieniądzach, najchętniej robionych w zacnej stolicy. We "W dół..." mamy spotkanie po latach dwóch braci, z których jeden wraca do rodzinnego domu na wsi, tuż po wyjściu z więzienia, zastając młodszego brata jako właściciela całego domu, planującego sprzedaż ziemi i wyjazd do miasta, na dodatek : z jego byłą dziewczyną. Oczywiście, bracia muszę przepracować nie tylko moment obecny, ale i przeszłość, aby dojść do ładu i wypracować jakiś modus vivendi wzajemnych relacji na przyszłość. Grają : Dariusz Majchrzak, Aleksandra Popławska, Rafał Maćkowiak, Przemysław Bluszcz. Obok fabularnych zalet - ładne plenery, zielone! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:40 Zoom TV "Gang Olsena w potrzasku" [1969] 13.03.23, 05:56 Kiedyś te seanse szły o palmę pierwszeństwa z komediami francuskimi, w których główne role odgrywał LOuis de Funes. Egon Olsen był niedaleko, wystylizowany na parodię amerykańskiego gangstera z lat 30-tych, w pierwszej scenie każdego filmu wychodził własnie z więzienia, po kolejnym nieudanym skoku na bank ;], i rzucał do wiernej pary kolegów [podskakującego faceta w za krótkich portkach oraz pana w zaparowanych goglach i z lekką tuszą] : "Mam pewien plan", facet żył od skoku do skoku, oczywiście zawsze w końcu misternie wznoszona budowla kryminalnej intrygi i idealnie przeprowadzonego napadu, rozpadała się w drobny mak, a Olsen wędrował za kraty, by wyjśc znów odzianym w prązkowany garnitur, z kapeluszem na głowie i cygarem w twarzy, wypowiadając zaklęcie ;] I tak 13 razy, bo tyle nakręcono filmów o Egonie, Kjeldzie i Bennym oraz ich wiernie towarzyszącym mężowskim szaleństwom żonach. Przepyszna zabawa ! A "gang Olsena" funkcjonuje w mowie potocznej jako synonim "grupy nieudaczników i gamoniów, którzy mają wielkie ambicje, ale znikome kompetencje do ich realizacji". Tym razem panowie próbują uczciwej pracy, ale zostają posądzeni o kradzież, ech ta przeszłość kryminalna !, i muszą się oczyścić z zarzutów łapiąc prawdziwych złodziei. Interesujące odwrócenie ról, dotąd oni byli łapani; musi zatem w grę wchodzić jakaś kasa albo kosztowności do wzięcia bokiem ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:35 Zoom TV "Gang Olsena w potrzasku" [1969] 30.03.23, 05:52 Kiedyś te seanse szły o palmę pierwszeństwa z komediami francuskimi, w których główne role odgrywał LOuis de Funes. Egon Olsen był niedaleko, wystylizowany na parodię amerykańskiego gangstera z lat 30-tych, w pierwszej scenie każdego filmu wychodził własnie z więzienia, po kolejnym nieudanym skoku na bank ;], i rzucał do wiernej pary kolegów [podskakującego faceta w za krótkich portkach oraz pana w zaparowanych goglach i z lekką tuszą] : "Mam pewien plan", facet żył od skoku do skoku, oczywiście zawsze w końcu misternie wznoszona budowla kryminalnej intrygi i idealnie przeprowadzonego napadu, rozpadała się w drobny mak, a Olsen wędrował za kraty, by wyjśc znów odzianym w prązkowany garnitur, z kapeluszem na głowie i cygarem w twarzy, wypowiadając zaklęcie ;] I tak 13 razy, bo tyle nakręcono filmów o Egonie, Kjeldzie i Bennym oraz ich wiernie towarzyszącym mężowskim szaleństwom żonach. Przepyszna zabawa ! A "gang Olsena" funkcjonuje w mowie potocznej jako synonim "grupy nieudaczników i gamoniów, którzy mają wielkie ambicje, ale znikome kompetencje do ich realizacji". Tym razem panowie próbują uczciwej pracy, ale zostają posądzeni o kradzież, ech ta przeszłość kryminalna !, i muszą się oczyścić z zarzutów łapiąc prawdziwych złodziei. Interesujące odwrócenie ról, dotąd oni byli łapani; musi zatem w grę wchodzić jakaś kasa albo kosztowności do wzięcia bokiem ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Formuła" [2001] 13.03.23, 06:07 Sensacja z panem Samuelem Jacksonem, paradującym w kilcie, jako autorem wynalazku narkotycznego zdolnego zawojować rynek środków wyskokowych, kombinującym jak tu sprzedać swoje cudowne dziecko z pominięciem drogi "służbowej", czyli kanałów dystrybucji należących do bossa, z którym współpracuje od zawsze' wedle planu, zamierza sprzedać recepturę bezpośrednio innej firmie, skasować forsę i z jej udziałem pławić się w luksusie; firma owa mieści się w Wielkiej Brytanii, więc mamy tutaj wątek dodatkowy : Amerykanina zderzającego się z obyczajowością zupełnie odmiennego rodzaju niż dotąd praktykowana. A na dodatek, jako iż łatwych rozwiązań w tym biznesie nie przewiduje się, niestety, żądny swojej działki boss wysyła za swoim wirtuozem ekspedycję karną, celem wyegzekwowania własnych interesów, w dodatku odzianą w mundur policjanta! Reżyseria : Ronny Yu. Grają także : Robert Carlyle & Emily Mortimer. Na RT : 26 % z 103 recenzji krytycznych oraz 59 % z ponad 25 tys.opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TV Puls "Replikanci" [2018] 13.03.23, 06:09 Sajensfikszon, chociaż chyba może bardziej sajens, bo mamy tutaj pana naukowca, po stracie żony i dzieci zaangażowanego w projekt dający nadzieję na przywrócenie ich do życia, choć pytanie brzmi : w jakiej formule oraz czy aby nie kosztem jakichś wynaturzeń i moralnych nadużyć ? Nie pierwszy raz w kinie człowiek staje przed dylematem : po trupach do egoistycznego celu albo cnota i dobro ludzkości; jakkolwiek brzmi odpowiedź, miejmy nadzieję na porządnie zrealizowany film, najchętniej w manierze "Frankensteina" czy "Niewidzialnego człowieka" :] Grają : Keanu Reeves, Alice Eve, Thomas Middleditch. Reżyseria : Jeffrey Nachmanoff. Na RT : 11 % z 56 recenzji krytycznych - "nieintencjonalnie komiczny oraz scenariuszowo dziurawy, niestety zły w sposób jednznaczny" -" oraz 32 % z ponad tysiąca opinii ludzkości. W piątek: o 21:55. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "Zniewolony" [2013] 13.03.23, 06:11 Mozambique zauważyła w tym oscarowym dramacie powtarzające się wątki i motywy widziane już wielokrotnie w amerykańskim kinie rozliczającym wstydliwe czasy rasistowskiej przemocy i niewolnictwa. Nie sposób się bez nich obejść, taka była ówczesna realność namacalna na południu kraju : "raczej wiadomo o czym ten film - autentyczna historia wolno urodzonego Murzyna z Waszyngtonu, wyskztałconego, utalentowanego wziętego skrzypka, szanowanego , zamoznego obywatela , podstepem porwanego i sprzedanego handlarzom niewolników z Poludnia, i przechodzącego z rak do rąk - najpierw jest dobry skromny i niesmialy Benedict Cumberbatch, potem sadystyczny jak tylko mozna MIchael Fassbender , a na koncu nowoczesnie myslący Bradd Pitt z brodą amisza. wielki hit, zatzrzęsienie OScarów , Zlotych Globów i inych cudów , obsada waląca przez łeb , temat sam wyciskający łzy z oczu i ... z ręka na sercu .... dla mnie osobiscie film ąz dziw jak przeciętny , sztampowy i niesamowicie "papierowy" - schemat goni schemat , az trudno : wszyscy bez wyjątku Murzyni to postaci na wskroś pozytywne, tacy ze łzami w oczach i zakrwawionymi plecami - Eijofor w glownej roli jest odpowiednio strapiony , przerazony i ma inteligenten spojrzenie - nagordozna OScarem Lupita Ngyongo - jest odpwiednio drobna , biedna, skromna , wykorzystywana fizycznie i seksulanie a potem katowana do krwi , nie bylam w stanie uwierzyc ze taka osóbka zbiera dziennie 2,5 raza tyle bawelny co wielki i silny mezczyzna , jak dla mnie ten OScar dla niej to na wyrost , bardziej za ideę niz za rolę - Fassbender jako sadysta jest bardziej sadystyczny i bezwzględny niz był uzalezniony we "Wstydzie" , w pewnym momencie ta jego bezwzglednosc staje sie wrecz komiczna - Cumberbatch , po warunkach, jest dobry , skromny ,niesmialy i tak pozytywny ze az dziw jak taki czlowiek z sukcesem handluje niewolnikami i na nich buduje swój majątek - Pitt , nie wiadomo po co tam sie kręci , gdyz aktorsko jest na poziomie co lepszego statysty poza tym kwestai scenariusza - z podtytułu wiadomo ze cala gehenna trwala 12 lat ? ogladajac film "dałabym mu" góra 2 lata akcji , moze to kwestia klimatu stanów , w kotrych wiecznie panuje lato ale ani po wygladzie ani po zachowaniu bohaterow upływu czasu nie widac w ogóle zawiedzoniona jestem strasznie , bo nastawiałam sie troche na styl AMISTAD ( tez histerczny gdzieniegdzie) ale rozumiemi ze te nagrody to efekt rachunku sumienia Amerykanów ale sorry - nasze Ogniem i MIeczem mialo wiecej emocji , naprawde. w sumie najbardziej wsztzrasające sa napisu po zakonczeniu filmu - ze bohater Solomon zgodnei z parwem, jako czarny, nie mógl zeznawac przeciw białym w sądzie , więc wszyscy oni uniknęli kary . i maly skandal , ktory wybuchl we Wloszech gdzie dystrybutor filmu wyprodukował plakat , na ktorym głowna wielką postacią byl Brad Pitt a Solomon gdzis tam w tle, w roli paprotki" Wszelako, zaryzykowałbym opinię, że istnieją dwie istotne okoliczności, czyniące ten film oryginalnym : primo - świat ów widzimy z perspektywy człowieka, który nie urodził się w niewoli, ale został w nią podstępnie siłą wtłoczony, nie jest analfabetą nieświadomym swoich praw oraz istnienia innego porządku niż rasistowsko-niewolniczy, przeciwnie : ma wykształcenia i pełne rozeznanie sytuacji, więc jego udręka w pewien sposób rózni się do tego, co czują współtowarzysze niedoli, co reżyser stopniowo spłyca, nagina i w którymś momencie pokazuje jako ten wykształcony, obyty mężczyzna zaczyna z pozostałymi dzielić ból, staje się jednym z nich, przyznaje się do jedności z nimi, wymuszonej kajdanami, dotkliwej, ale zarazem niezwykle cennej, budującej z nim świadomość etniczną, oraz : secundo - na drugim biegunie pojawiają się zróznicowane, zniuansowane postaci białych plantatorów, żaden z nich nie przypomina zwykłego łotra, a wszyscy do spółki tworzą interesujące spektrum motywacji jakie przyświecały posiadaczom niewolników : od ekonomicznych korzyści, przez słabości natury społecznej, po osobiste psychopatyczne zaburzenia, możliwe iż mające źródło w stanach depresyjnych. Zło w postaci czystego cynizmu raczej trudno w tej mieszance odnaleźć, a taka racjonalizacja pomaga w prześledzeniu mechanizmów działania ówczesnego systemu organizacji funkcjonowania zbiorowości i układów gospodarczych, wszak to one odgrywały kluczową rolę w konflikcie między stanami północnymi i południowymi zakończonym wojną domową. Na dodatek scenariusz, oparty na wspomieniach głównego bohatera, co czyni film tym cenniejszym, wprowadza interesujące postaci kobiece : żony plantatora, zdradzaną przez męża i w związku z tym znęcającą się nad niewolnicą, z którą on romansuje, o ile tak to można łagodnie określić, oraz czarnoskórej kochanki/żony? innego, noszącej się jak biała dama, ale z iskrą w oku wieszczącej, że ten nieludzki porządek musi się zawalić przygniatając boleśnie jego twórców. Pierwszorzędna reżyseria Steve'a McQueena. Powtórka: z wtorku/środę,, 0:50. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:50 Kultura "Zniewolony" [2013] 14.03.23, 06:51 Mozambique zauważyła w tym oscarowym dramacie powtarzające się wątki i motywy widziane już wielokrotnie w amerykańskim kinie rozliczającym wstydliwe czasy rasistowskiej przemocy i niewolnictwa. Nie sposób się bez nich obejść, taka była ówczesna realność namacalna na południu kraju : "raczej wiadomo o czym ten film - autentyczna historia wolno urodzonego Murzyna z Waszyngtonu, wyskztałconego, utalentowanego wziętego skrzypka, szanowanego , zamoznego obywatela , podstepem porwanego i sprzedanego handlarzom niewolników z Poludnia, i przechodzącego z rak do rąk - najpierw jest dobry skromny i niesmialy Benedict Cumberbatch, potem sadystyczny jak tylko mozna MIchael Fassbender , a na koncu nowoczesnie myslący Bradd Pitt z brodą amisza. wielki hit, zatzrzęsienie OScarów , Zlotych Globów i inych cudów , obsada waląca przez łeb , temat sam wyciskający łzy z oczu i ... z ręka na sercu .... dla mnie osobiscie film ąz dziw jak przeciętny , sztampowy i niesamowicie "papierowy" - schemat goni schemat , az trudno : wszyscy bez wyjątku Murzyni to postaci na wskroś pozytywne, tacy ze łzami w oczach i zakrwawionymi plecami - Eijofor w glownej roli jest odpowiednio strapiony , przerazony i ma inteligenten spojrzenie - nagordozna OScarem Lupita Ngyongo - jest odpwiednio drobna , biedna, skromna , wykorzystywana fizycznie i seksulanie a potem katowana do krwi , nie bylam w stanie uwierzyc ze taka osóbka zbiera dziennie 2,5 raza tyle bawelny co wielki i silny mezczyzna , jak dla mnie ten OScar dla niej to na wyrost , bardziej za ideę niz za rolę - Fassbender jako sadysta jest bardziej sadystyczny i bezwzględny niz był uzalezniony we "Wstydzie" , w pewnym momencie ta jego bezwzglednosc staje sie wrecz komiczna - Cumberbatch , po warunkach, jest dobry , skromny ,niesmialy i tak pozytywny ze az dziw jak taki czlowiek z sukcesem handluje niewolnikami i na nich buduje swój majątek - Pitt , nie wiadomo po co tam sie kręci , gdyz aktorsko jest na poziomie co lepszego statysty poza tym kwestai scenariusza - z podtytułu wiadomo ze cala gehenna trwala 12 lat ? ogladajac film "dałabym mu" góra 2 lata akcji , moze to kwestia klimatu stanów , w kotrych wiecznie panuje lato ale ani po wygladzie ani po zachowaniu bohaterow upływu czasu nie widac w ogóle zawiedzoniona jestem strasznie , bo nastawiałam sie troche na styl AMISTAD ( tez histerczny gdzieniegdzie) ale rozumiemi ze te nagrody to efekt rachunku sumienia Amerykanów ale sorry - nasze Ogniem i MIeczem mialo wiecej emocji , naprawde. w sumie najbardziej wsztzrasające sa napisu po zakonczeniu filmu - ze bohater Solomon zgodnei z parwem, jako czarny, nie mógl zeznawac przeciw białym w sądzie , więc wszyscy oni uniknęli kary . i maly skandal , ktory wybuchl we Wloszech gdzie dystrybutor filmu wyprodukował plakat , na ktorym głowna wielką postacią byl Brad Pitt a Solomon gdzis tam w tle, w roli paprotki" Wszelako, zaryzykowałbym opinię, że istnieją dwie istotne okoliczności, czyniące ten film oryginalnym : primo - świat ów widzimy z perspektywy człowieka, który nie urodził się w niewoli, ale został w nią podstępnie siłą wtłoczony, nie jest analfabetą nieświadomym swoich praw oraz istnienia innego porządku niż rasistowsko-niewolniczy, przeciwnie : ma wykształcenia i pełne rozeznanie sytuacji, więc jego udręka w pewien sposób rózni się do tego, co czują współtowarzysze niedoli, co reżyser stopniowo spłyca, nagina i w którymś momencie pokazuje jako ten wykształcony, obyty mężczyzna zaczyna z pozostałymi dzielić ból, staje się jednym z nich, przyznaje się do jedności z nimi, wymuszonej kajdanami, dotkliwej, ale zarazem niezwykle cennej, budującej z nim świadomość etniczną, oraz : secundo - na drugim biegunie pojawiają się zróznicowane, zniuansowane postaci białych plantatorów, żaden z nich nie przypomina zwykłego łotra, a wszyscy do spółki tworzą interesujące spektrum motywacji jakie przyświecały posiadaczom niewolników : od ekonomicznych korzyści, przez słabości natury społecznej, po osobiste psychopatyczne zaburzenia, możliwe iż mające źródło w stanach depresyjnych. Zło w postaci czystego cynizmu raczej trudno w tej mieszance odnaleźć, a taka racjonalizacja pomaga w prześledzeniu mechanizmów działania ówczesnego systemu organizacji funkcjonowania zbiorowości i układów gospodarczych, wszak to one odgrywały kluczową rolę w konflikcie między stanami północnymi i południowymi zakończonym wojną domową. Na dodatek scenariusz, oparty na wspomieniach głównego bohatera, co czyni film tym cenniejszym, wprowadza interesujące postaci kobiece : żony plantatora, zdradzaną przez męża i w związku z tym znęcającą się nad niewolnicą, z którą on romansuje, o ile tak to można łagodnie określić, oraz czarnoskórej kochanki/żony? innego, noszącej się jak biała dama, ale z iskrą w oku wieszczącej, że ten nieludzki porządek musi się zawalić przygniatając boleśnie jego twórców. Pierwszorzędna reżyseria Steve'a McQueena. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:05 TVP Polonia "Noce i dnie" [1975] 1,2 /12 13.03.23, 06:13 Trudno policzyć, który raz w sezonie "Noce i dnie" w ramówce, lecz czy wypada drożyć się o taki rarytas ? :] Przynajmniej powstaje okazja, by każdy zainteresowany sięgnął po tę wybitną ekranizację klasyki literackiej [Marii Dąbrowskiej]. A niekiedy może nawet dwa albo trzy razy, celem znakomitszego utrwalenia wrażeń w pamięci. Lokacje, kostiumy, język, aktorskie indwidualności, nienaganna reżyseria - same do podziwiania okoliczności. Znów pozwolę sobie zasugerować, iż dzisiaj nie sposób już liczyć na równie wiarygodne, sztuczne przecież, a naturalnością się odznaczające, odtworzenie epoki sprzed stu lat, od wyglądu, przez obyczaje, po ludzi. Tym bardziej warto sięgać po ekranizacje z czasów Polski Ludowej, wiele jej można zarzucić, ale na poziomie historycznej rekonstrukcji decydenci ówcześni oraz artyści zapisali się jakże pozytywnie, ba - dla wielu następnych pokoleń ;] Reżyseruje Jerzy Antczak, w obsadzie : Jadwiga Barańska, Jerzy Bińczycki, Jerzy Kamas. Odcinki pierwsze dwa : "Bogumił i Barbara" oraz "Piotruś i Teresa". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:15 TVP Polonia "Noce i dnie" [1975] 1,2 /12 14.03.23, 05:53 Trudno policzyć, który raz w sezonie "Noce i dnie" w ramówce, lecz czy wypada drożyć się o taki rarytas ? :] Przynajmniej powstaje okazja, by każdy zainteresowany sięgnął po tę wybitną ekranizację klasyki literackiej [Marii Dąbrowskiej]. A niekiedy może nawet dwa albo trzy razy, celem znakomitszego utrwalenia wrażeń w pamięci. Lokacje, kostiumy, język, aktorskie indwidualności, nienaganna reżyseria - same do podziwiania okoliczności. Znów pozwolę sobie zasugerować, iż dzisiaj nie sposób już liczyć na równie wiarygodne, sztuczne przecież, a naturalnością się odznaczające, odtworzenie epoki sprzed stu lat, od wyglądu, przez obyczaje, po ludzi. Tym bardziej warto sięgać po ekranizacje z czasów Polski Ludowej, wiele jej można zarzucić, ale na poziomie historycznej rekonstrukcji decydenci ówcześni oraz artyści zapisali się jakże pozytywnie, ba - dla wielu następnych pokoleń ;] Reżyseruje Jerzy Antczak, w obsadzie : Jadwiga Barańska, Jerzy Bińczycki, Jerzy Kamas. Odcinki pierwsze dwa : "Bogumił i Barbara" oraz "Piotruś i Teresa". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:15 TVP Polonia "Noce i dnie" [1975] 3,4 /12 20.03.23, 06:02 Trudno policzyć, który raz w sezonie "Noce i dnie" w ramówce, lecz czy wypada drożyć się o taki rarytas ? :] Przynajmniej powstaje okazja, by każdy zainteresowany sięgnął po tę wybitną ekranizację klasyki literackiej [Marii Dąbrowskiej]. A niekiedy może nawet dwa albo trzy razy, celem znakomitszego utrwalenia wrażeń w pamięci. Lokacje, kostiumy, język, aktorskie indwidualności, nienaganna reżyseria - same do podziwiania okoliczności. Znów pozwolę sobie zasugerować, iż dzisiaj nie sposób już liczyć na równie wiarygodne, sztuczne przecież, a naturalnością się odznaczające, odtworzenie epoki sprzed stu lat, od wyglądu, przez obyczaje, po ludzi. Tym bardziej warto sięgać po ekranizacje z czasów Polski Ludowej, wiele jej można zarzucić, ale na poziomie historycznej rekonstrukcji decydenci ówcześni oraz artyści zapisali się jakże pozytywnie, ba - dla wielu następnych pokoleń ;] Reżyseruje Jerzy Antczak, w obsadzie : Jadwiga Barańska, Jerzy Bińczycki, Jerzy Kamas. Odcinki pierwsze dwa : "Babcia" oraz "Wieczne zmartwienia". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:15 TVP Polonia "Noce i dnie" [1975] 3,4 /12 21.03.23, 05:43 Trudno policzyć, który raz w sezonie "Noce i dnie" w ramówce, lecz czy wypada drożyć się o taki rarytas ? :] Przynajmniej powstaje okazja, by każdy zainteresowany sięgnął po tę wybitną ekranizację klasyki literackiej [Marii Dąbrowskiej]. A niekiedy może nawet dwa albo trzy razy, celem znakomitszego utrwalenia wrażeń w pamięci. Lokacje, kostiumy, język, aktorskie indwidualności, nienaganna reżyseria - same do podziwiania okoliczności. Znów pozwolę sobie zasugerować, iż dzisiaj nie sposób już liczyć na równie wiarygodne, sztuczne przecież, a naturalnością się odznaczające, odtworzenie epoki sprzed stu lat, od wyglądu, przez obyczaje, po ludzi. Tym bardziej warto sięgać po ekranizacje z czasów Polski Ludowej, wiele jej można zarzucić, ale na poziomie historycznej rekonstrukcji decydenci ówcześni oraz artyści zapisali się jakże pozytywnie, ba - dla wielu następnych pokoleń ;] Reżyseruje Jerzy Antczak, w obsadzie : Jadwiga Barańska, Jerzy Bińczycki, Jerzy Kamas. Odcinki : "Babcia" oraz "Wieczne zmartwienia". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:15 TVP Polonia "Noce i dnie" [1975] 5,6 /12 27.03.23, 06:11 Trudno policzyć, który raz w sezonie "Noce i dnie" w ramówce, lecz czy wypada drożyć się o taki rarytas ? :] Przynajmniej powstaje okazja, by każdy zainteresowany sięgnął po tę wybitną ekranizację klasyki literackiej [Marii Dąbrowskiej]. A niekiedy może nawet dwa albo trzy razy, celem znakomitszego utrwalenia wrażeń w pamięci. Lokacje, kostiumy, język, aktorskie indwidualności, nienaganna reżyseria - same do podziwiania okoliczności. Znów pozwolę sobie zasugerować, iż dzisiaj nie sposób już liczyć na równie wiarygodne, sztuczne przecież, a naturalnością się odznaczające, odtworzenie epoki sprzed stu lat, od wyglądu, przez obyczaje, po ludzi. Tym bardziej warto sięgać po ekranizacje z czasów Polski Ludowej, wiele jej można zarzucić, ale na poziomie historycznej rekonstrukcji decydenci ówcześni oraz artyści zapisali się jakże pozytywnie, ba - dla wielu następnych pokoleń ;] Reżyseruje Jerzy Antczak, w obsadzie : Jadwiga Barańska, Jerzy Bińczycki, Jerzy Kamas. Odcinki pierwsze dwa: "Uśmiechy losu" i "Miłość". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:15 TVP Polonia "Noce i dnie" [1975] 5,6 /12 28.03.23, 06:01 Trudno policzyć, który raz w sezonie "Noce i dnie" w ramówce, lecz czy wypada drożyć się o taki rarytas ? :] Przynajmniej powstaje okazja, by każdy zainteresowany sięgnął po tę wybitną ekranizację klasyki literackiej [Marii Dąbrowskiej]. A niekiedy może nawet dwa albo trzy razy, celem znakomitszego utrwalenia wrażeń w pamięci. Lokacje, kostiumy, język, aktorskie indwidualności, nienaganna reżyseria - same do podziwiania okoliczności. Znów pozwolę sobie zasugerować, iż dzisiaj nie sposób już liczyć na równie wiarygodne, sztuczne przecież, a naturalnością się odznaczające, odtworzenie epoki sprzed stu lat, od wyglądu, przez obyczaje, po ludzi. Tym bardziej warto sięgać po ekranizacje z czasów Polski Ludowej, wiele jej można zarzucić, ale na poziomie historycznej rekonstrukcji decydenci ówcześni oraz artyści zapisali się jakże pozytywnie, ba - dla wielu następnych pokoleń ;] Reżyseruje Jerzy Antczak, w obsadzie : Jadwiga Barańska, Jerzy Bińczycki, Jerzy Kamas. Odcinki kolejne dwa: "Uśmiechy losu" i "Miłość". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:35 Historia "Historia w postaciach zapisana" 13.03.23, 06:15 W cyklu lubianym i renomowanym, faktograficznie oraz estetycznie atrakcyjnym : sylwetka króla Karola V Habsburga : histmag.org/Karol-V-portret-wielkiego-wladcy-15336 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 Super Polsat "Agenci" [2013] 13.03.23, 06:19 Absolutnie niedopasowani temperamentem i osobowością złodzieje, najemnicy pracujący dla meksykańskich karteli, a jeszcze głębiej sięgając: agenci operacyjni policji, napadają na bank i wydaje im się, jakoby okradali jakiegoś szemranego mafiosa, w istocie jednak rabują kasę należącą do rządu. A co najciekawsze, jeden nie wie o również agenturalnej tożsamości drugiego. W takim zestawieniu, muszą salwować się ucieczką i z pozycji defensywnych wyprowadzić kontrę, by ujść z żywotem pościgowi mafii i służb specjalnych, a przy okazji wyjaśnić całą aferę i odzyskać pozycję w firmie, bo mafia zapewne już zdążyła ich zdemaskować i stąd te kłopoty. Grają: Denzel Washington, Mark Wahlberg, Paula Patton. Reżyseria: Baltasar Kormákur. Na RT: 65% z 190 recenzji krytycznych oraz 66% z ponad 100 tys. opinii publiczności. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:05 TVP1 "Barwy uczuć" [2023] / teatr 13.03.23, 06:22 "Scenariusz został oparty na dwóch dramatach Alfreda de Musseta – „Kaprys” i „Drzwi muszą być albo otwarte albo zamknięte” – oraz fragmentach zbioru „Maksymy i rozważania moralne” François de La Rochefoucauld, wydanych anonimowo w roku 1664. Inscenizacja porusza wspólny dla obu tekstów temat miłości. Przedstawienie rozgrywa się w trzech planach, które tworzą spójną opowieść o rodzącym się i rozwijającym uczuciu między dwojgiem ludzi. Bohaterowie wykorzystują kanony sztuki uwodzenia, poszukując sposobu, który pozwoliłby ich relacji rozkwitnąć i zamienić język zalotów na język miłości. Każdą z historii osadzono w innym czasie, pokazując uniwersalizm potęgi uczuć i powtarzalność sposobów zdobywania ukochanej osoby. Spektakl został zainspirowany przedstawieniem Teatru Telewizji z 1960 r. („Barwy uczuć”, reż. I. Sobierajska), którego scenariusz i zapis telewizyjny nie zachowały się. Premiera odbędzie się w formule teatru „na żywo”, aby podkreślić powrót do przeszłości telewizyjnej sceny, kiedy z powodów technicznych zapis był niemożliwy. Taka formuła podkreśla poetyckość spektaklu oraz jest znakomitym pretekstem do pokazania kunsztu aktorów różnych pokoleń" [www.teatrtv.vod.tvp.pl] Reżyseria: Przemysław Stippa. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek ** 21:00 TVN "Miss Agent 2" [2005] 13.03.23, 06:24 Sequel chyba udanego ? oryginału, w którym pani Sandra Bullock jako agentka specjalna, na potrzeby śledztwa przeciwko niebezpiecznemu terroryście!, wcielała się w uczestniczkę konkursu piękności; tym razem jejmość rusza w akcję terenową, gdy jej przyjaciele zostają niecnie porwani [dla okupu ?]. Beczka śmiechu z przewagą beczki ? Reżyseria : John Pasquin. Na RT : 16 % z 148 recenzji krytycznych oraz 43 % z ponad 250 tys. opinii widowni. W sobotę o 22:50 - bis:] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:50 TVN7 "Miss Agent 2" [2005] 18.03.23, 05:49 Sequel chyba udanego ? oryginału, w którym pani Sandra Bullock jako agentka specjalna, na potrzeby śledztwa przeciwko niebezpiecznemu terroryście!, wcielała się w uczestniczkę konkursu piękności; tym razem jejmość rusza w akcję terenową, gdy jej przyjaciele zostają niecnie porwani [dla okupu ?]. Beczka śmiechu z przewagą beczki ? Reżyseria : John Pasquin. Na RT : 16 % z 148 recenzji krytycznych oraz 43 % z ponad 250 tys. opinii widowni Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:55 Stopklatka "Oko" [2008] 13.03.23, 06:26 Młoda niewidoma skrzypaczka po 20 latach odzyskuje wzrok, dzięki przeszczepowi rogówki. najpier jest radość, wreszcie [na nowo ?] widzi świat i cieszy się wszelkimi zaletami tego stanu rzeczy. Później zaczyna się jednak horror, bo razem z rogówką przejęła też zarejestrowane w pamięći dawcy obrazy, które teraz zaczynają ją nękać w postaci halucynacji, wizji i innych napastliwych... omamów ? Najpierw był film made in Hong Kong, a potem oczywiście remake amerykański, ten właśnie tutaj :] Powabna niewątpliwie pani Jessica Alba w głównej roli. Reżyserują wespół w zespół ; David Moreau & Xavier Palud. Mała Ciekawostka zauważyła : "Oglądałam film o podobnej fabule - "Blink" z 1994 r. grają w nim Madeleine Stowe i Aidan Qiunn. W nim też skrzypaczka ma przeszczep rogówki i też zaczyna po operacji widzieć różne koszmary, a właściwie obrazy, które widziała osoba, od której te rogówki otrzymała. Bardzo dobry, trzymający w napięciu film:)" Replay : niedziela, 23:50. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:50 Stopklatka "Oko" [2008] 19.03.23, 05:41 Młoda niewidoma skrzypaczka po 20 latach odzyskuje wzrok, dzięki przeszczepowi rogówki. najpier jest radość, wreszcie [na nowo ?] widzi świat i cieszy się wszelkimi zaletami tego stanu rzeczy. Później zaczyna się jednak horror, bo razem z rogówką przejęła też zarejestrowane w pamięći dawcy obrazy, które teraz zaczynają ją nękać w postaci halucynacji, wizji i innych napastliwych... omamów ? Najpierw był film made in Hong Kong, a potem oczywiście remake amerykański, ten właśnie tutaj :] Powabna niewątpliwie pani Jessica Alba w głównej roli. Reżyserują wespół w zespół ; David Moreau & Xavier Palud. Mała Ciekawostka zauważyła : "Oglądałam film o podobnej fabule - "Blink" z 1994 r. grają w nim Madeleine Stowe i Aidan Qiunn. W nim też skrzypaczka ma przeszczep rogówki i też zaczyna po operacji widzieć różne koszmary, a właściwie obrazy, które widziała osoba, od której te rogówki otrzymała. Bardzo dobry, trzymający w napięciu film:)" Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 TV4 "Coś" [2011] 13.03.23, 06:30 Nie jest to remake rewelacyjnego horroru Johna Carpentera, lecz jego prequel. Jak wiadomo, na początku oryginalnego "COś" pracownicy stacji badawczej w Arktyce są świadkami kuriozalnej sekwencji : ich koledzy po fachu z Norwegii próbują zabić... psa. Robią to z przedziwną determinacją, wręcz desperacją. OStatecznie umierają , a pies trafia do amerykańskich naukowców. Oczywiście, jest on tylko futerałem, w ktorym chowa się krwiożerczy organizm, najpewniej z kosmosu. Prequel cofa nas zatem do wydarzeń, które miały w norweskiej stacji, a jej finałem zapewne będzie scena otwierająca film Carpentera. Cóż, w jakiś spsoób twórcy pozbywają się ciężkiego odium dorównania wybitnemu pierwowzorowi, bo jednak opowiadają całkiem osobną historię :] Ale i tak spoczywa na nich pewna odpowiedzialność, gdyż "Coś" z 1982 roku to jednak klasyka gatunku i lepiej by było nie łączyć jej z filmem nieudanym ;] Przede wszystkim, pan reżyser - Mathis van Hejningen Jr. ma za zadanie stworzyć klaustrofobiczną, ciemną, energetyczną atmosferę grozy, dzięki której cała reszta powinna udać się lepiej lub gorzej, ale przynajmniej zadowalajaco. Horror nie powinien być filmem nadmiernie złożonym, gdyż łatwo mu wtedy postradać nastrój, a to on decyduje o sukcesie całego wydarzenia, nieprawdaż ? :] Grają : Mary Elizabeth Winstead, Ulrich Thomsen, Joel Edgerton Na RT : 35 % od krytyków i 42 % od publiki, oczywiście w podsumowaniu pada stwierdzenie,że nie udało się dorównać filmowi z 1982 roku, ech ! ;] No nic, ale chyba warto spróbować obejrzeć, choćby po to, by te średnie oceny ewentualnie skontrować ? Bis: z środy/czwartek, 0:00 - w TV6. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:00 TV6 "Coś" [2011] 15.03.23, 06:29 Nie jest to remake rewelacyjnego horroru Johna Carpentera, lecz jego prequel. Jak wiadomo, na początku oryginalnego "COś" pracownicy stacji badawczej w Arktyce są świadkami kuriozalnej sekwencji : ich koledzy po fachu z Norwegii próbują zabić... psa. Robią to z przedziwną determinacją, wręcz desperacją. OStatecznie umierają , a pies trafia do amerykańskich naukowców. Oczywiście, jest on tylko futerałem, w ktorym chowa się krwiożerczy organizm, najpewniej z kosmosu. Prequel cofa nas zatem do wydarzeń, które miały w norweskiej stacji, a jej finałem zapewne będzie scena otwierająca film Carpentera. Cóż, w jakiś spsoób twórcy pozbywają się ciężkiego odium dorównania wybitnemu pierwowzorowi, bo jednak opowiadają całkiem osobną historię :] Ale i tak spoczywa na nich pewna odpowiedzialność, gdyż "Coś" z 1982 roku to jednak klasyka gatunku i lepiej by było nie łączyć jej z filmem nieudanym ;] Przede wszystkim, pan reżyser - Mathis van Hejningen Jr. ma za zadanie stworzyć klaustrofobiczną, ciemną, energetyczną atmosferę grozy, dzięki której cała reszta powinna udać się lepiej lub gorzej, ale przynajmniej zadowalajaco. Horror nie powinien być filmem nadmiernie złożonym, gdyż łatwo mu wtedy postradać nastrój, a to on decyduje o sukcesie całego wydarzenia, nieprawdaż ? :] Grają : Mary Elizabeth Winstead, Ulrich Thomsen, Joel Edgerton Na RT : 35 % od krytyków i 42 % od publiki, oczywiście w podsumowaniu pada stwierdzenie,że nie udało się dorównać filmowi z 1982 roku, ech ! ;] No nic, ale chyba warto spróbować obejrzeć, choćby po to, by te średnie oceny ewentualnie skontrować ? Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek TV6 "Coś" [2011] 16.03.23, 06:58 U mnie złowiony! Dziś/jutro doskrobię wiec kilka słów od siebie:] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Coś" [2011] po filmie o filmie 1/1 16.03.23, 16:45 Zatem, mam wrażenie, iż prequel klasycznego oryginału, wygląda tutaj łudząco podobno do tegoż, gdyby zaprojektowano go jako remake, również do takiej roli by pasował: grupa naukowców na stacji badawczej na Antarktydzie musi mierzyć się z krwiożerczym kosmitą, który przeleżał pod lodem sto lat, a jego atut ofensywny polega na umiejętności przyjmowania postaci dowolnego obiektu, choć jedynie na poziomie materii organicznej; fabuła nie ulega znaczącym zmianom, istota rzeczy polega na odtworzeniu wzorca dreszczowca z seryjnym zabójcą, wzbogaconego wątkiem z kanonicznym kryminałów, gdyż, wskutek właściwości kosmicznego drapieżcy, może on ukrywać się w organizmie każdego z bohaterów, oczywiście, rozsądnie warto założyć, iż immunitetem obdarzona jest główna bohaterka, pani paleontolog, w końcu ktoś musi położyć kres dynamicznemu przeciwnikowi, choć, znów motyw klasyczny: nie może on wszystek zginąć, wszak musi powrócić w kolejnym filmie, w tym przypadku: nakręconym wcześniej. Wg mnie, sposób budowania nastroju grozy, ogrywania klaustrofobicznej przestrzeni stacji i wzmagania dramatyzmu za pomocą ataków potwora, jak również narastania wzajemnej nieufności wśród jego ofiar, w oryginalnym filmie osiąga najwyższy poziom w całym kinie dreszczy, więc prequel, sequel czy remake - drugi film musi mierzyć się samobójczo z wyczynem trudnym do poprawienia, a nawet wyrównania; dodatkowo sam pan kosmita, w momentach polowania zamieniający się w dysponującą licznymi mackami bestię, optymalny lęk budzi wtedy, gdy znajduje się uśpiony, w bryle lodu, widoczny zaledwie jako duży, ciemny kształt z wyróżniającymi się szczypcami; niekoniecznie wybitny pomysł na Obcego, zwłaszcza wobec czasu jego ekspozycji ekranowej, państwo autorzy filmu usiłują wyrównać pokazując jego metamorfozy w zaatakowanych ludzi, co wychodzi nieźle na poziomie efektów specjalnych, ale czy wyjątkowo strasznie i przerażająco?, chyba jednak, przede wszystkim, groteskowo i kuriozalnie, zwłaszcza jeśli scenariusz nie używa chwytów humorystycznych, dialogów i odzywek sytuacyjnych, zachowując raczej, wszak akcja toczy się z udziałem licznej drużyny Norwegów, skandynawski chłód i jest bardzo serio. Pokrótce o fabule. Mamy tutaj panią Kate, paleontolog z Ameryki, zaproszoną do udziału w badaniach sensacyjnie odnalezionego na Antarktydzie pasażera rozbitego przed stu tysięcy laty statku kosmicznego; odnaleziono go całkiem przypadkiem, gdy po łazikiem śnieżnym naukowców eksplorujących okolicę załamał się lód i wpadli do jaskini podziemnej. Trzon drużyny stanowią panowie i pani z Norwegii, ale są także Amerykanie, dwaj piloci helikoptera, stanowiącego środek transportu łączący bazę ze światem zewnętrznym. Kosmiczny przybysz znajduje się w lodowej bryle, a pani Kate ma nadzorować taką jej obróbkę, by cennej zawartości nie uszkodzić. Badaniami kieruje doktor Sander, gracz elitarny, aż przebierający nogami do pochwalenia się światu naukowemu, jak sam mówi, "odkryciem o randze kopernikańskiego przewrotu", co stwierdza tuż po przeprowadzeniu wstępnych badań pobranej z ciała kosmity próbki materiału genetycznego. Radość, tańce plemienne pod gitarę, piwko naprzeciwko jakiemu oddają się rozentuzjazmowani uczestnicy ekspedycji, zamierają, gdy kosmita uwalnia się ze swojego zamknięcia lodowcowego i wybijając dziurę w dachu znika w czeluściach nocy. Państwo ruszają na poszukiwania i za moment ginie marnie pierwszy nieszczęśnik, przedziurawiony szponiastą macką; pozostali, używając miotaczy płomieni, pacyfikują kosmicznego chuligana, by szybko zgasić i przystąpić do sekcji jego zwłok, odkrywając iż jego komórki wchłaniały komórki ludzkie, a zarazem ten pan, którego zdążył zaciukać, miał metalową szynę w ramieniu i ta szyna nie została, niejako, przyjęta przez kosmitę, z czego za moment wypłynie konkluzja: stwór ten potrafi przeistaczać się w człowieka, czy raczej: przyjmuje ludzką postać, wyłącznie jednak w obrębie materii organicznej; co ciekawe, wnioski przedstawia pani Kate, a nie pan Sander, podobno renomowany specjalista, ale, cóż poradzić, pani Kate gra główną rolę i już. Ona więc zatrzymuje już startujący helikopter z jednym rannym naukowcem, zaraz po tym jak odkrywa krwawą łaźnię pod prysznicem; co tam się stało? nic dobrego, najpewniej doszło do metamorfozy kosmity w człowieka, co zresztą zaraz się unaocznia w ataku następnego zajętego przez ufoluda badacza, niestety na pokładzie śmigłowca, co powoduje zniesienie go za horyzont i grzmotnięcie o ziemię; mieszkańcy stacji są przekonani, iż obaj piloci nie żyją. Aby wzmocnić otoczenie dreszczowca, państwo filmowcy każą nadejść burzy śnieżnej, jak w oryginale zresztą. Badania pani Kate nie pozostawiają złudzeń: Obcy zamienia się w ludzi, więc bardzo możliwe, iż aktualnie jeden z nas kryje go w sobie, może nawet nie wiedząc o tym. W typowaniu podejrzanego pomaga naszej pani doktor druga z pań, ale ona właśnie okazuje się być nosicielką i trzeba ją potraktować miotaczami ognia, kładąc kres ekwilibrystycznym popisom jej zdeformowanego ciała, którym zawładnął kosmita. Pan doktor Sander knuje, jak by tutaj odkrycie z kosmosu przemycić na zewnątrz, by światu się nim pochwalić, a pani Kate stawia sprawę jasno: ten wirus nie może opuścić stacji, w związku z czym zapieczętowane zostają wszystkie łaziki śniegowe. Aby ustalić w kim zagnieździł się Obcy, proponuje test - w oryginale używano płytek z krwią, tutaj: pani doktor, po tym jak wzniecony niechybnie przez nosiciela pożar niszczy testy, weryfikację przeprowadza na podstawie posiadanych w ciele elementów nieorganicznych, czyli np. plomb w zębach: ich posiadacze są czyści, wszyscy inni - stają pod czujnym okiem uzbrojonych w miotacze płomieni strażników, gotowych puścić z dymem każdego, kto zacznie się zachowywać agresywnie. Nieoczekiwanie do bazy docierają sfatygowani panowie piloci; nie wiadomo, co z ich zdrowiem, więc zostają zamknięci w osobnym pomieszczeniu, gdzie mają przejść kwarantannę. Panowie nie chcą się podporządkować nakazom, rodzi się z tego kłótnia, bitwa, wybucha miotacz i uruchamia się potwór w jednym z uczestników. A potem następny z tych, co ocaleli po wcześniejszej jatce, aż do następnego etapu przechodzi czworo zawodników, w tym pani Kate, jeden z pilotów, doktor Sander i jeszcze jeden jegomość. Gdy nagle gaśnie prąd, stwór z kosmosu ujawnia się w doktorze, więc po walce trzeba go pozbawić żywota, wysadzając w powietrze gdy próbuje zwiać z bazy uruchamiając statek kosmiczny. I gdy oto państwo Kate i pilot, w scenerii płonącej bazy, odpieczętowują jeden z łazików, aby ruszyć w stronę, odległej o 70 km, stacji rosyjskiej, tam musi być jakieś życie!, pani Kate demaskuje swojego towarzysza jako kolejnego zainfekowanego: zwraca uwagę na brak w jego uchu, tkwiącego tam uprzednio, kolczyka! Pani Kate używa miotacza zgodnie z jego przeznaczeniem, a potem sama, drugim łazikiem, odjeżdża w kierunku wspomnianym. Lecz na tym nie koniec, gdyż, jak wiadomo, oryginalny "Coś" zaczyna się od sceny pogoni norweskich naukowców za galopującym psem, co zdumiewa amerykańskich kolegów, traf chce, obserwujących tę scenę; dlaczego bowiem dorośli ludzie tak desperacko pragnąc pozbawić życia psa? Tak więc: aby umowy dotrzymać, mamy epilog w postaci spotkania przybyłego do stacji pilota z tym czwartym naukowcem, który zapodział się w trakcie rozgrywki między czołową trójką; w międzyczasie, jak sie okazuje, kosmita wstąpił w obecnego na stacji psa. Terroryzowany przez pana naukowca pilot odpala maszynę i ruszają w pościg za czworonogiem i wiemy co nastąpi później, ściślej: co nastąpiło wcześniej nim stało się później;] Jeszcze trailer: www.youtube.com/watch?v=Txjm94GnrPA Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:10 Polsat "Jack Reacher.Jednym strzałem" [2012] 13.03.23, 06:34 Sensacja na podstawie powieści Lee Childa. Tom Cruise gra specjalnego agenta, który musi wyjaśnić sprawę pięciu zabójstw jakich dopuścić się miał byly snajper amerykańskiej armii. Oczywiście, wygląda na to, że sprawa jest mocno zawikłana, a oskarżony to tylko pionek w grze poważniejszych zawodników operujących na styku mafii, służb, armii i biznesu. Dobra obsada wokół Cruise'a [pp. Jenkins, Pike czy nawet Werner Herzog], godny budżet, scenariusz i reżyseria Christopher McQuarrie, mający na koncie i "Walkirię" i "MIssion Impossible". voila :] Powtórka: z wtorku/środę, 0:50. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:50 Polsat "Jack Reacher.Jednym strzałem" [2012] 14.03.23, 06:54 Sensacja na podstawie powieści Lee Childa. Tom Cruise gra specjalnego agenta, który musi wyjaśnić sprawę pięciu zabójstw jakich dopuścić się miał byly snajper amerykańskiej armii. Oczywiście, wygląda na to, że sprawa jest mocno zawikłana, a oskarżony to tylko pionek w grze poważniejszych zawodników operujących na styku mafii, służb, armii i biznesu. Dobra obsada wokół Cruise'a [pp. Jenkins, Pike czy nawet Werner Herzog], godny budżet, scenariusz i reżyseria Christopher McQuarrie, mający na koncie i "Walkirię" i "MIssion Impossible". voila :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:40 TVN "Oszukać przeznaczenie 2" [2003] 13.03.23, 06:36 Nakręcono już chyba sześć filmów z tego cyklu, wszystkie mają ten sam szkielet fabularny. zatem : grupa ludzi już ma podjąc jakąś aktywność - wsiąść do samolotu, kolejki linowej, na karuzelę w wesołym miasteczku etc., ale w ostatniej chwili jedna z nich doznaje nagłej wizji, w której widzi katastrofę jaka ma się wydarzyć za moment. Wszczyna więc paniczny alarm, jej wybryk sprawia, że kilka innych osób albo samodzielnie rezygnuje albo jest do tego zmuszona. A za moment : wszystko się potwierdza. Samolot wybucha, karuzela przewraca, kolejka spada w przepaść, oczywiście z wszystkimi pasażerami. Ci którzy szczęsliwym trafem uniknęli tragedii cieszą się tylko przez chwilę, bo wkrótce po kolei przydarzają się im szczególnie dziwne wypadki, w których efekcie padają jak muchy. Po dwóch, trzech takich akcjach reszta ocaleńców zaczyna trząść portkami, bo wygląda na to,ze sama pani Śmierć fatyguje się, by "naprawić" to, co człowiek popsuł w jej planie. To własnie clue całego programu : Śmierć ma plan do realizacji i każda usterka w nim poczyniona musi zostać usunięta, czyli : pojawia się całkiem interesujace pytanie o znaczenie i obecność fatum w życiu człowieka. Filozofii tu jednak się nie uprawia, cała atrakcja tych filmów [a widziałem cztery, przyznaję ze skruchą ;)] polega na wymyślaniu i wprowadzaniu w czyn odpowiednio finezyjnych sposobów przenoszenia ludzi do krainy wiecznych łowów, co jeden to bardziej nieprawdopodobny, na pograniczu finezji oraz idiotyzmu ;] Tutaj mamy oryginał, od tego się zaczęło : chłopak doznaje wizji, w której widzi jak samolot za moment startujący do Paryża , wraz z całą jego klasą szkolną, rozlatuje się zaraz po starcie - młodzian tak się awanturuje się i histeryzuje, że zgodnie z życzeniem własnym i współpasażerów zostaje wyprowadzony na zewnątrz, a wraz z nim kilkoro kolegów z klasy, no a potem... zaczyna się ! ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:15 TVN "Oszukać przeznaczenie 2" [2003] 16.03.23, 06:51 Nakręcono już chyba sześć filmów z tego cyklu, wszystkie mają ten sam szkielet fabularny. zatem : grupa ludzi już ma podjąc jakąś aktywność - wsiąść do samolotu, kolejki linowej, na karuzelę w wesołym miasteczku etc., ale w ostatniej chwili jedna z nich doznaje nagłej wizji, w której widzi katastrofę jaka ma się wydarzyć za moment. Wszczyna więc paniczny alarm, jej wybryk sprawia, że kilka innych osób albo samodzielnie rezygnuje albo jest do tego zmuszona. A za moment : wszystko się potwierdza. Samolot wybucha, karuzela przewraca, kolejka spada w przepaść, oczywiście z wszystkimi pasażerami. Ci którzy szczęsliwym trafem uniknęli tragedii cieszą się tylko przez chwilę, bo wkrótce po kolei przydarzają się im szczególnie dziwne wypadki, w których efekcie padają jak muchy. Po dwóch, trzech takich akcjach reszta ocaleńców zaczyna trząść portkami, bo wygląda na to,ze sama pani Śmierć fatyguje się, by "naprawić" to, co człowiek popsuł w jej planie. To własnie clue całego programu : Śmierć ma plan do realizacji i każda usterka w nim poczyniona musi zostać usunięta, czyli : pojawia się całkiem interesujace pytanie o znaczenie i obecność fatum w życiu człowieka. Filozofii tu jednak się nie uprawia, cała atrakcja tych filmów [a widziałem cztery, przyznaję ze skruchą ;)] polega na wymyślaniu i wprowadzaniu w czyn odpowiednio finezyjnych sposobów przenoszenia ludzi do krainy wiecznych łowów, co jeden to bardziej nieprawdopodobny, na pograniczu finezji oraz idiotyzmu ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:50 Kultura "Wierna rzeka" [1936] 13.03.23, 06:37 Ekranizacja powieści Stefana Żeromskiego. Z 1936 roku, a więc jakiż rarytas dla miłośników historii kina ! w 1983 roku nakręcono kolejną, ale ta była pierwsza. Cały film jest w YouTube : www.youtube.com/watch?v=3VBgRFUgBb0 Rzecz się dzieje w trakcie powstania styczniowego, roku 1963, kiedy to ranny i poszukiwany przez wojska carskie bojownik polski trafia pod opiekę przypadkowych gospodarzy; powstaniec okazuje się być księciem, jego i córkę gospodarza łączy wkrótce romantyczne uczucie połączone z nadzieją na polską niepodległość, ale oba marzenia pozostają niespełnione. grają : Mieczysław Cybulski, Barbara Orwid, Kazimierz Junosza-Stępowski, reżyseria : Leonard Buczkowski Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:15 Super Polsat "Diamentowa afera" [1999] 13.03.23, 06:39 Sensacja w tonacji komediowej : oto jest skarb do wzięcia, ale ukryty w budynku policji; zdesperowany złodziej musi więc zostać policjantem, żeby położyć na nim łapę, a wtedy może zmienią mu się priorytety ? ;] Reżyseria Les Mayfield. W głównej roli sam Martin Lawrence. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:35 TVP2 "Tully" [2018] 13.03.23, 06:41 Oto pani rodzi trzeciego potomka i znów wpada w rytm życia świeżo upieczonej mamy, zwłaszcza z powodu wyraźnej nadwrażliwości noworodka. Wreszcie : nie ma rady, wobec zmęczenia własnego i otoczenia, pani idzie za radą męża - zatrudnia opiekunkę do dziecka. Dziewczyna radzi sobie z takimi młodzieżowcami doskonale, ma idealne nastawienie i wyczucie, dzięki niej sytuacja ulega znaczącej poprawie, a sama bohaterka główna wzmacnia się ku podołaniu wszelkim obowiązkom. W obsadzie : Charlize Theron, Mackenzie Davis, Ron Livingston. Reżyseria : Ivan Reitman. Na RT : 87 % z 282 recenzji krytycznych - "trafiony humor i surowa szczerość w zgrabnym połączeniu" - oraz 74 % z 2,5 tys. opinii widzów. Wg Pepsic : "Sam pomysł na film jakoś mnie nie przekonał, a jeszcze bardziej wykorzystanie choroby psychicznej, jako suspensu. Co do warsztatu nie mam uwag. Poziom trzyma" Wg mnie : w głównej warstwie zdecydowanie zapewne bliższego żeńskiej widowni, gdyż przedstawiającego postać kobiecą, rzeczywistośc widzianą oczyma świeżo upieczonej, ale po raz trzeci w karierze, matki, wychowującej jednocześnie dwójkę już szczęśliwie posiadanych dzieci oraz żonę, przy czym jej zmęczenie, wątpliwości, samoczynnie uruchamiające się, nie zawsze optymistyczne, podsumowania swego losu, już bardziej brzmią uniwersalnie i jak sądzę również płeć brzydka może się w tej historii odnaleźć ze swoimi niepewnościami i niepokojami. Równolegle, scenariusz autorstwa Diablo Cody i rys aktorskiej ekspresji podawany przez Charlize Theron, nie pozwalają oglądaczowi popaść w posępność, podskórny i czasami całkiem wprost wyrażony ciepły humor kontrapunktuje kolejne w pocie czoła wykonywane dryblingi głównej bohaterki wokół kłód rzucanych jej pod nogi przez otoczenie, aż do finału, gdzie z gracją mówi "tak" swojemu życiu i przyszłości. Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zajadle! :[ na samej górze : forum.gazeta.pl/forum/w,14,171503388,171503388,Ojej_co_tu_wybrac_2021_4_vol_126_.html?s=4#p171528250 Powtórka : z wtorku/środę, 1:30. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:30 TVP2 "Tully" [2018] 14.03.23, 06:56 Oto pani rodzi trzeciego potomka i znów wpada w rytm życia świeżo upieczonej mamy, zwłaszcza z powodu wyraźnej nadwrażliwości noworodka. Wreszcie : nie ma rady, wobec zmęczenia własnego i otoczenia, pani idzie za radą męża - zatrudnia opiekunkę do dziecka. Dziewczyna radzi sobie z takimi młodzieżowcami doskonale, ma idealne nastawienie i wyczucie, dzięki niej sytuacja ulega znaczącej poprawie, a sama bohaterka główna wzmacnia się ku podołaniu wszelkim obowiązkom. W obsadzie : Charlize Theron, Mackenzie Davis, Ron Livingston. Reżyseria : Ivan Reitman. Na RT : 87 % z 282 recenzji krytycznych - "trafiony humor i surowa szczerość w zgrabnym połączeniu" - oraz 74 % z 2,5 tys. opinii widzów. Wg Pepsic : "Sam pomysł na film jakoś mnie nie przekonał, a jeszcze bardziej wykorzystanie choroby psychicznej, jako suspensu. Co do warsztatu nie mam uwag. Poziom trzyma" Wg mnie : w głównej warstwie zdecydowanie zapewne bliższego żeńskiej widowni, gdyż przedstawiającego postać kobiecą, rzeczywistośc widzianą oczyma świeżo upieczonej, ale po raz trzeci w karierze, matki, wychowującej jednocześnie dwójkę już szczęśliwie posiadanych dzieci oraz żonę, przy czym jej zmęczenie, wątpliwości, samoczynnie uruchamiające się, nie zawsze optymistyczne, podsumowania swego losu, już bardziej brzmią uniwersalnie i jak sądzę również płeć brzydka może się w tej historii odnaleźć ze swoimi niepewnościami i niepokojami. Równolegle, scenariusz autorstwa Diablo Cody i rys aktorskiej ekspresji podawany przez Charlize Theron, nie pozwalają oglądaczowi popaść w posępność, podskórny i czasami całkiem wprost wyrażony ciepły humor kontrapunktuje kolejne w pocie czoła wykonywane dryblingi głównej bohaterki wokół kłód rzucanych jej pod nogi przez otoczenie, aż do finału, gdzie z gracją mówi "tak" swojemu życiu i przyszłości. Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zajadle! :[ na samej górze : forum.gazeta.pl/forum/w,14,171503388,171503388,Ojej_co_tu_wybrac_2021_4_vol_126_.html?s=4#p171528250 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:00 TV6 "The Hurt Locker" [2008] 13.03.23, 06:47 Oscar dla filmu roku w sezonie 2008, również dla scenariusza, montażu, dźwięku i pani reżyser Kathryn Bigelow. Zderzają się w tym filmie dwie postawy wobec wojny : naturalna, czyli strach i pragnienie minimalizacji ryzyka i strat własnych oraz przeciwnie wprost : uczynienia z niej frajdy, okoliczności stanowiącej sens własnego życia . Tak działa saper James, z rozbrajania bomb na ulicach i w zaułkach Bagdadu tworzący dla siebie narkotyczny azyl, ryzykujący ponad rozsądną miarę, nie bacząc zupełnie na los kolegów, zmuszonych zabezpieczać teren wokół akcji i narażonych na śmierć albo trwałe kalectwo i w przeciwieństwie do niego niekoniecznie reflektujący na taki wariant rozwoju sytuacji. Poza tym, naprawdę miły i bardzo z niego sympatyczny oraz koleżeński jegomość ;] Dlaczego zatem koledzy fantazjują o potajemnym zlikwidowaniu go ? ;] Bomba wybuchnąć może tutaj w każdej chwili i formuła zdjęć, z kamerą uczestniczącą, w ruchu, oddaje skalę zagrożenia, jaka towarzyszy żołnierzom : każdej ich aktywności w terenie przygląda się wielu cywilów, stoją w bramach, na tarasach, za winklami, w zasadzie każdy mieć przy sobie detonator uruchamiający jakiś ukryty ładunek wybuchowy [tak ginie w filmie dwóch oficerów]. Im dłużej przebywają w jednym miejscu, tym bardziej rośnie prawdopodobieństwo zamachu. James ma za nic ich ponaglenia, a nawet odwoływanie akcji, pod pozorami wypełniania swojego obowiązku i profesjonalnego zaangażowania, zwyczajnie oddaje się przyjemności, jaką sprawia mu igranie z ogniem. Nie ma dla niego już innej drogi życiowej, gdy wraca po swojej zmianie do domu, nie potrafi się odnaleźć w zestawie codziennych czynności, nie umie być ojcem, mężem i konsumentem, brak mu słońca irackiego oraz tych szczególnych wrażeń, jakich dostarczyć może tylko zawodowa aktywność. Powrót na kolejną turę staje się kwestią czasu; niczym John Rambo, pan sierżant może powiedzieć : wojna jest moim domem. W przeciwieństwie do kolegów, skupionych wyłącznie na unikaniu problemów oraz, zapewne, inkasowaniu żołdu. Jakże wnikliwa psychologia. Znakomite sytuacje [wyborna scena strzelaniny na pustyni], świetna dramaturgia [wszystkie sekwencje rozbrajania bomb przez Jamesa], bardzo dobry Jeremy Renner w głównej roli, dzięki której awansował do "Mission Impossible" i innych kasowych hitów :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:15 TVP1 "Podziemny krąg" [1999] 13.03.23, 06:48 Ikoniczny już film :] Cytaty, lejtmotiwy, odlotowi bohaterowie, a w istocie mamy tu rzecz o bolesnej frustracji współczesnego konsumenta, który ma dobrą pracę, pieniądze, może kupić wszystko, ale im bardziej i więcej posiada, im bardziej spełnienie życiowe utożsamia z komfortem materialnym, tym mocniej dotyka go frustracja i niemoc, apatia i poczucie znużenia. Chuck Palahniuk pisał oryginał powieściowy w 1996 roku, film powstał w 1999, ale po 20 latach diagnoza chyba wciąz jest aktualna, zwłaszcza że realizacja rzekomego zycia następuje już nie tylko za pomocą konsumpcji i gromadzenia rzeczy zapewniających prestiż, ale i na portalach społecznościowych w przestrzeni wirtualnej, co również odrywa człowieka od jego naturalnego środowiska. Bohaterowie [nie zdradzajmy szalonej przewrotki jaka się zdarzy] filmu buntują się przeciw temu za porzucając wygodne mieszkanie dla spartańskiej nory, walk na pięści i nieskrępowanego seksu, przy okazji uruchamiając proces generalnej destrukcji zastanego świata, którego już nie da się zatrzymać. Można się zastanowić, na ile realizacja tego scenariusz pomogłaby światu i społeczeństwu w odzyskaniu utraconych wartości, a na ile jest to po prostu terror, który nie likwiduje przyczyny, a jedynie skutki przemian technologicznych i kulturowych [np. czy można wyeliminować całkowicie zjawisko reklamy albo kredytów czy da się jedynie zmienić formę w jakiej występują ?] ? Tak czy owak, Brad Pitt i Edward Norton oraz Helena Bonham Carter - rewelacyjni !, a David Fincher poznać się dał jako wybitny spec od prowadzenia akcji celem stworzenia niepowtarzalnego nastroju ! Interesujace : w każdej stacji, w jakiej ten film pokazywano, dialogi [i monologi, bo narrator gęsto opowiada] czytał inny lektor i za każdym razem przekład był inny, czasami dośc zachowawczy i zbyt skrótowy. Pamiętam niezłą wersję polsatowską, ta z Pulsu jakoś gdzieś mi uciekła, a najlepszą słyszałem, a jakże, w wydaniu video :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:20 TV4 "Bullet" [2014] 13.03.23, 06:50 Remake filmu z 1996 roku? Albo nawiązanie, przewrotne zresztą, bo w oryginale pan bohater był kryminalistą, zmagającym się z echami własnej przeszłości, tutaj zaś jego imiennik ma twarz policjanta, odwołanego z emerytury do kolejnej konfrontacji z przestępcami, którym wcześniej nadepnął na odcisk. Grają : Danny Trejo, Jonathan Banks, Julia Dietze. Reżyseria : Nick Lyon. Na RT : 11 % z 9 recenzji krytycznych oraz 12 % z ponad 100 opinii widowni. Replay : niedziela,, 22:55 - w TV6. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:55 TV6 "Bullet" [2014] 19.03.23, 05:31 Remake filmu z 1996 roku? Albo nawiązanie, przewrotne zresztą, bo w oryginale pan bohater był kryminalistą, zmagającym się z echami własnej przeszłości, tutaj zaś jego imiennik ma twarz policjanta, odwołanego z emerytury do kolejnej konfrontacji z przestępcami, którym wcześniej nadepnął na odcisk. Grają : Danny Trejo, Jonathan Banks, Julia Dietze. Reżyseria : Nick Lyon. Na RT : 11 % z 9 recenzji krytycznych oraz 12 % z ponad 100 opinii widowni. Odpowiedz Link Zgłoś