grek.grek 7:55 Stopklatka "Tajemnice piramid" [2010] 08.06.23, 04:49 Dokument francuski na temat niewątpliwy. Tajemnic piramidalnych wciąż bowiem nie brakuje, pytań palących i zagadek! Reżyseria:Patrice Pooyard. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 9:25 Zoom TV "Filip z konopi" [1981] 08.06.23, 04:56 Polskie kino retro. Nie miałem okazji oglądać, choć film metrykalnie już dorosły :] A Wy, Czcigodni ? główny bohater, wraz z żoną, gnieździ się w blokowisku, gdzie nie tylko mieszkania, ale ludzie i ich sposób życia są idealnym odbiciem tego samego modelu, a rzeczywistość przez nich tworzona układa się na wzór jakiegoś bezosobowego molocha. pan główny bohater koniecznie chce zamienić swoje mieszkanie, gdyż jest ono wykonane niechlujnie i potencjalnie grozi katastrofę budowalną, a przynajmniej licznymi usterkami. Do wyboru są oczywiście tylko mieszkania łudząco podobne, a co za tym idzie, zapewne tak samo wadliwie wykonane ? autor filmu, dokumentalista Józef Gębski, przyznawał się do zaintrygowania kinem Jacquesa Tatiego, a do "Filipa" przyklejane są również inspiracje poetyką filmów Harolda Lloyda czy Bustera Keatona, zaś cała wizja świata ma być wzięta z powieści Orwella, w których społeczeństwo staje się bezdusznym, doskonale kontrolowanym przez władzę, ponurym mechanizmem ujednolicającym uczestników. Główne role : Jerzy Bończak, Magdalena Wołłejko, Wiesław Gołas, BOżena Dykiel. Jutro: o 17:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:00 Zoom TV "Filip z konopi" [1981] 09.06.23, 05:18 Polskie kino retro. Nie miałem okazji oglądać, choć film metrykalnie już dorosły :] A Wy, Czcigodni ? główny bohater, wraz z żoną, gnieździ się w blokowisku, gdzie nie tylko mieszkania, ale ludzie i ich sposób życia są idealnym odbiciem tego samego modelu, a rzeczywistość przez nich tworzona układa się na wzór jakiegoś bezosobowego molocha. pan główny bohater koniecznie chce zamienić swoje mieszkanie, gdyż jest ono wykonane niechlujnie i potencjalnie grozi katastrofę budowalną, a przynajmniej licznymi usterkami. Do wyboru są oczywiście tylko mieszkania łudząco podobne, a co za tym idzie, zapewne tak samo wadliwie wykonane ? autor filmu, dokumentalista Józef Gębski, przyznawał się do zaintrygowania kinem Jacquesa Tatiego, a do "Filipa" przyklejane są również inspiracje poetyką filmów Harolda Lloyda czy Bustera Keatona, zaś cała wizja świata ma być wzięta z powieści Orwella, w których społeczeństwo staje się bezdusznym, doskonale kontrolowanym przez władzę, ponurym mechanizmem ujednolicającym uczestników. Główne role : Jerzy Bończak, Magdalena Wołłejko, Wiesław Gołas, BOżena Dykiel. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 10:10 TV Puls "Igrając z ogniem" [2019] 08.06.23, 05:00 Kto powiedział, że ogień stanowi największą plagę świata? A dzieci? Otóż właśnie takie odkrycie wykonują bohaterowie filmu, najpierw szczęściarze, bo zostali bohaterami ratując z pożaru, jak na strażaków przystało, trójkę młodziaków, za niebawem zaś: zrozpaczeni desperaci, gdyż przyszło im zajmować się tymi swoimi milusińskimi, zdaje się osieroconymi z racji niedawnych wypadków. I nie ma wyjścia, w gruncie rzeczy, bo jak tu teraz zrezygnować? Fakt jednak faktem, iż w miarę przebywania ze sobą zwykle pozytywne odczucia zaczynają wypierać negatywne, trudności udaje się jakoś zażegnywać, radość przyćmiewa zgryzoty. Na RT: 24% z 76 recenzji krytycznych oraz 77% z 2 i pół tys. opinii widzów. Replay: niedziela, 6:50. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 6:50 TV Puls "Igrając z ogniem" [2019] 11.06.23, 04:46 Do boju w niedzielę! :] Kto powiedział, że ogień stanowi największą plagę świata? A dzieci? Otóż właśnie takie odkrycie wykonują bohaterowie filmu, najpierw szczęściarze, bo zostali bohaterami ratując z pożaru, jak na strażaków przystało, trójkę młodziaków, za niebawem zaś: zrozpaczeni desperaci, gdyż przyszło im zajmować się tymi swoimi milusińskimi, zdaje się osieroconymi z racji niedawnych wypadków. I nie ma wyjścia, w gruncie rzeczy, bo jak tu teraz zrezygnować? Fakt jednak faktem, iż w miarę przebywania ze sobą zwykle pozytywne odczucia zaczynają wypierać negatywne, trudności udaje się jakoś zażegnywać, radość przyćmiewa zgryzoty. Na RT: 24% z 76 recenzji krytycznych oraz 77% z 2 i pół tys. opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 10:35 TVN7 "Powiernik królowej" [2017] 08.06.23, 05:02 Judi Dench w roli brytyjskiej królowej Wiktorii. Reżyseruje sam Stephen Frears, zdjęcia sporządził Danny Cohen, a muzykę przygotował Thomas Newman. Dekoracje i kostiumy w wykonaniu najlepszych angielskich specjalistów w branży, co gwarantuje efekty estetyczne oraz wiarygodność historycznej opowieści, co sugerują nominacje oscarowe w kat. : charakteryzacja i fryzury oraz kostiumy ! Fabuła dotyczy relacji monarchini z przybywający na królewski dwór cudzoziemcem z Indii, wkrótce awansującym do roli jej osobistego sekretarza, co oczywiście staje się powodem licznych domysłów i plotek a'propos charakteru ich znajomości, a także przyczynkiem do oceny sposobu w jaki przedstawiciel państwa poddanego kolonialnej władzy Wielkiej Brytanii mógł ewentualnie wpływać swym doradztwem na politykę wobec tegoż, zatwierdzaną przez królową, a bywa inicjowaną samorzutnie. Obok Judi Dench : Ali Fazal, także : Tim Pigott-Smith, Eddie Izzard, Michael Gambon. Na RT : 66 % z 198 recenzji krytycznych - obniżka notowań za "brak równowagi w narracji", cokolwiek ona oznacza - oraz 68 % z ponad 5 tys. opinii ludzkości. Powtórka: z wtorku/środę, 0:45. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:45 TVN7 "Powiernik królowej" [2017] 13.06.23, 05:26 Judi Dench w roli brytyjskiej królowej Wiktorii. Reżyseruje sam Stephen Frears, zdjęcia sporządził Danny Cohen, a muzykę przygotował Thomas Newman. Dekoracje i kostiumy w wykonaniu najlepszych angielskich specjalistów w branży, co gwarantuje efekty estetyczne oraz wiarygodność historycznej opowieści, co sugerują nominacje oscarowe w kat. : charakteryzacja i fryzury oraz kostiumy ! Fabuła dotyczy relacji monarchini z przybywający na królewski dwór cudzoziemcem z Indii, wkrótce awansującym do roli jej osobistego sekretarza, co oczywiście staje się powodem licznych domysłów i plotek a'propos charakteru ich znajomości, a także przyczynkiem do oceny sposobu w jaki przedstawiciel państwa poddanego kolonialnej władzy Wielkiej Brytanii mógł ewentualnie wpływać swym doradztwem na politykę wobec tegoż, zatwierdzaną przez królową, a bywa inicjowaną samorzutnie. Obok Judi Dench : Ali Fazal, także : Tim Pigott-Smith, Eddie Izzard, Michael Gambon. Na RT : 66 % z 198 recenzji krytycznych - obniżka notowań za "brak równowagi w narracji", cokolwiek ona oznacza - oraz 68 % z ponad 5 tys. opinii ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:05 Zoom TV "Lata dwudzieste,lata trzydzieste" 08.06.23, 05:05 Udana próba quasi-musicalowa w kinie polskim [1983 r.], z akcją umieszczoną w malowniczej scenerii przedwojnia. Wpędzony w kłopoty górnośląski inżynier przeprowadza się do Warszawy, gdzie rozwija intrygę w zamyśle posiadającą atrybuty zemsty na nieuczciwych wspólnikach od poszukiwania pól naftowych, czyli : chyłkiem zawłaszczone aktywa wspólnego biznesu inwestuje w nieuchronnie upadający teatr, lecz oto zbiegiem okoliczności i dzięki zaangażowanym piosenkarkom i aktorom, ruina staje na nogi i przynosić zaczyna określone zyski! Dzisiaj by taki koncept już nie przeszedł ;] Grają i śpiewają : Tomasz Stockinger, Grażyna Szapołowska, Dorota Stalińska, Jan Kobuszewski, Piotr Fronczewski, Krzysztof Kowalewski. Reżyseruje : Janusz Rzeszewski. Do złapania również via YouTube: www.youtube.com/watch?v=zYmjfEl7tPU Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:30 TVN "Farciarz Gilmore" [1996] 08.06.23, 05:06 Od pucybuta do milionera, w amerykańskim stylu?, ewentualnie : od nieudanego hokeisty do mistrz golfa:] Taką drogą może przejść tytułowy bohater, zaczynający przygodę z kijem i dołkami mając do dyspozycji tylko siłę uderzenia i nic poza tym, całą resztę golfowych subtelności musi wypracować ze swoim trenerem, a wskaZany będzie względny pośpiech, gdyż pan hokeista nie dorobił się w swoich fachu i dopiero teraz ma szansę zarobić sumę niezbędną do spłaty zadłużenia domu babci. Ameryka! Reżyseria : Dennis Dugan. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:50 Historia "Cyd" [1961] 08.06.23, 05:08 Superprodukcja historyczna, według losów kastylijskiego rycerza, hiszpańskiego bohatera narodowego, wpisanych w czasy rekonkwisty , czyli : "walki chrześcijan (Kastylijczyków, Aragonczyków i Portugalczyków) o wyparcie Arabów (Maurów) z Półwyspu Iberyjskiego, trwająca od VIII do XV wieku"; pan rycerz udzielał się w układankach władzy, ganiał w szyszaku i z mieczem po polu bitwy, romansował zajadle, był skazywany na banicję, odzyskiwał honory i sam władał miastem Walencja, by po śmierci zostać kołem zamachowym heroiczno-realistyczno-obyczajowego poematu "Pieśń o Cydzie", uznawanego również za cenny dokument historyczny. Trzygodzinny, wystawny film doczekał się trzech oscarowych nominacji : w kat. muzyka, scenografia oraz piosenka ["The Falcon and The Dove"]. Grają : Charlton Heston, John Fraser, Sophia Loren, Raf Vallone, Genevieve Page, Gary Raymond. Reżyseria : Anthony Mann. Replay : sobota, 20:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Historia "Cyd" [1961] 10.06.23, 05:56 Superprodukcja historyczna, według losów kastylijskiego rycerza, hiszpańskiego bohatera narodowego, wpisanych w czasy rekonkwisty , czyli : "walki chrześcijan (Kastylijczyków, Aragonczyków i Portugalczyków) o wyparcie Arabów (Maurów) z Półwyspu Iberyjskiego, trwająca od VIII do XV wieku"; pan rycerz udzielał się w układankach władzy, ganiał w szyszaku i z mieczem po polu bitwy, romansował zajadle, był skazywany na banicję, odzyskiwał honory i sam władał miastem Walencja, by po śmierci zostać kołem zamachowym heroiczno-realistyczno-obyczajowego poematu "Pieśń o Cydzie", uznawanego również za cenny dokument historyczny. Trzygodzinny, wystawny film doczekał się trzech oscarowych nominacji : w kat. muzyka, scenografia oraz piosenka ["The Falcon and The Dove"]. Grają : Charlton Heston, John Fraser, Sophia Loren, Raf Vallone, Genevieve Page, Gary Raymond. Reżyseria : Anthony Mann. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:10 TVP1 "Tajemniczy ogród" [2020] 08.06.23, 05:20 Ekranizacja powieści Frances Hodgson Burnett : małoletnia bohaterka przybywa do posiadłości swego wuja, aby wraz z poznanym miejscowym chłopcem odkryć i przywrócić światu duszę zachwaszczonego ogrodu pamiętającego epokę wiktoriańską, a przy okazji uleczyć kilka wychłodzonych serc dorosłych mieszkańców domu :] Reżyseria: Marc Munden. Replaye: TVP Kultura: jutro, 15:30 & piątek, 9:55. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 9:55 TVP1 "Tajemniczy ogród" [2020] 09.06.23, 04:59 Ekranizacja powieści Frances Hodgson Burnett : małoletnia bohaterka przybywa do posiadłości swego wuja, aby wraz z poznanym miejscowym chłopcem odkryć i przywrócić światu duszę zachwaszczonego ogrodu pamiętającego epokę wiktoriańską, a przy okazji uleczyć kilka wychłodzonych serc dorosłych mieszkańców domu :] Reżyseria: Marc Munden. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:20 Zoom TV "Dzięcioł" [1970] 08.06.23, 05:22 Poczciwa komedia z jeszcze bardziej poczciwym bohaterem, próbujących swoich sił w sztuce podrywu, trochę dla sprawdzenia własnych umiejętności, a to trochę dla zamknięcia ust kolegom nazywającym go pantoflarzem, mężem swojej żony, skądinąd odnoszącej sukcesy sportsmenki :] Muzyka Czerwono-Czarnych, piosenki Violety Villas [w jednej z ról również], scenariusz Jerzego Gruzy [reżyseria również] i K.T Toeplitza, w obsadzie Janusz Gołas, Alina Janowska, Joanna Jędryka i w ogóle cała bateria aktorskich asów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 14:45 Polsat "Noc w muzeum.Tajemnica grobowca" 08.06.23, 05:24 W oryginale mieliśmy pana podejmującego pracę nocnego stróża i odkrywającego z przerażeniem, graniczącym z rozbawieniem, iż muzealne eksponaty cieszą się zupełnie dobrym zdrowiem i mobilnością; w sequelu ten sam pan przedsiębrał nadzwyczajne środki, celem ratowania tychże eksponatów przed wywózką na śmietnisko; w rundzie trzeciej: pan strażnik znów musi ratować przyjaciół, ożywających wskutek wyjątkowych właściwości pewnego eksponatu, otóż bowiem właściwości owe poczynają zanikać i mieć się ku końcowi, więc nie ma rady, jak chce jeszcze poszaleć z kumplami, musi się wybrać do źródła wiedzy o tym cudownym artefakcie i tam uzyskać wskazówki pomocne w zapobieżeniu ustania jego działania; kumple zaś, póki jeszcze mogą - na pewno pomogą, w końcu gra toczy się w ich szczególnie dobrze pojętym interesie. Grają: Ben Stiller, Robin Williams, Owen Wilson. Reżyseria: Shawn Levy. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 14:50 Stopklatka "Hotel Marigold" [2011] 08.06.23, 05:25 O filmie pisała niezastąpiona Siostra : "W obsadzie śmietanka brytyjskiego kina, m.in. Maggie Smith, Tom Wilkinson i Billy Nighy. Z opisu wynika, że to komedia o radosnej stronie starości. No, pod warunkiem, że ma się emeryturę w euro, wtedy można sobie zaszaleć w Indiach :) Najlepszy był początek, jeszcze w Wlk. Brytanii. Potem film jakoś zwolnił tempo, rozlazł się w różnych kierunkach. Zabrakło tu dramaturgii, jakiegoś napięcia. Znacznie ciekawiej byłoby, gdyby fabuła opowiadała 1 czy 2 osobach, które "odnajdują siebie" w Indiach, cała grupka to już za dużo, siłą rzeczy każdy jest potraktowany powierzchownie. Finałowy happy end oczywiście mnie nie przekonał. Szkoda takiej świetnej obsady. ] Tak, zabawne momenty i teksty były. Ale to za mało. Cała historia po prostu mnie nie przekonała. Wydała mi się naciągnięta i na siłę optymistyczna. Obsada miała przysłonić słabości scenariusza, ale to się nie udało" Jak chodzi o fabularny koncept : oto siódemka szczęśliwie już emerytów z Anglii jedzie do Indii, by spędzić wakacje w luksusowym hotelu Marigold, po przyjeździe okazuje się, ze luksusowy hotel, to w istocie fatalna rudera. I państwo zamiast obrócić się na pięcie i wyjechać, postanawiają przywrócić mu blask i chwałę, we współpracy z właścicielem, który ma zapał i pomysł. Oni mają też zapał i... pieniądze :] Cóż za obsada : Judi Dench, Tom Wilkinson, Bill Nighy, Maggie Smith, żeby tylko wymienić kilkoro z całej plejady brtyjskich asów aktorskich, oraz Dev Patel ze "Slumdoga". Na podstawie powieści Deborah Moggach, reżyseria : John Madden Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:00 TVP1 "Kogel-mogel" [1988] 08.06.23, 05:30 Film zapowiadał swego czasu pan kolega 82adrian : "Po raz enty ''Kogel-Mogel'', do którego scenariusz napisała Ilona ''tasiemiec'' Łepkowska. To historia zwykłej dziewczyny ze wsi, która ucieka w przeddzień swojego ślubu do stolicy, by studiować pedagogikę, a przy okazji zaopiekować się pięcioletnim synkiem jej nauczyciela, gdzie jego żona jest alergiczna na Kasie (tak się nazywa ta dziewczyna ze wsi). Pod koniec filmu poznaje rolnika, który po ukończeniu SGGW wyjechał do Holandii i wrócił po kilku latach do Polski, gdzie zabiera ją do swojego domu i prosi ją o rękę, gdzie świadkami są oboje ich rodzice. W filmie najlepszy jest Jerzy Turek w roli awanturującego się tatusia i Katarzyna ''Babcia Józia'' Łaniewska w roli matki, która tylko mówi ''Łoj Córciu, Córciu, Ty już długo panieńką nie zostaniesz''. A denna jest piosenka ''Szukaj mnie'' w wykonaniu Edyty Geppert, gdzie najlepiej by ją zaśpiewała sama Ałła Pugaczowa, gdyż ta piosenka jest w jej rytmie" Zatem, voila i miejmy to za sobą ;] Reżyseria : Roman Załuski. Replay: środa, 16:05 - w TVP Kultura. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:05 TVP1 "Kogel-mogel" [1988] 14.06.23, 05:23 Film zapowiadał swego czasu pan kolega 82adrian : "Po raz enty ''Kogel-Mogel'', do którego scenariusz napisała Ilona ''tasiemiec'' Łepkowska. To historia zwykłej dziewczyny ze wsi, która ucieka w przeddzień swojego ślubu do stolicy, by studiować pedagogikę, a przy okazji zaopiekować się pięcioletnim synkiem jej nauczyciela, gdzie jego żona jest alergiczna na Kasie (tak się nazywa ta dziewczyna ze wsi). Pod koniec filmu poznaje rolnika, który po ukończeniu SGGW wyjechał do Holandii i wrócił po kilku latach do Polski, gdzie zabiera ją do swojego domu i prosi ją o rękę, gdzie świadkami są oboje ich rodzice. W filmie najlepszy jest Jerzy Turek w roli awanturującego się tatusia i Katarzyna ''Babcia Józia'' Łaniewska w roli matki, która tylko mówi ''Łoj Córciu, Córciu, Ty już długo panieńką nie zostaniesz''. A denna jest piosenka ''Szukaj mnie'' w wykonaniu Edyty Geppert, gdzie najlepiej by ją zaśpiewała sama Ałła Pugaczowa, gdyż ta piosenka jest w jej rytmie" Zatem, voila i miejmy to za sobą ;] Reżyseria : Roman Załuski. Replay: jutro, 10:15. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 10:15 TVP1 "Kogel-mogel" [1988] 15.06.23, 04:20 Film zapowiadał swego czasu pan kolega 82adrian : "Po raz enty ''Kogel-Mogel'', do którego scenariusz napisała Ilona ''tasiemiec'' Łepkowska. To historia zwykłej dziewczyny ze wsi, która ucieka w przeddzień swojego ślubu do stolicy, by studiować pedagogikę, a przy okazji zaopiekować się pięcioletnim synkiem jej nauczyciela, gdzie jego żona jest alergiczna na Kasie (tak się nazywa ta dziewczyna ze wsi). Pod koniec filmu poznaje rolnika, który po ukończeniu SGGW wyjechał do Holandii i wrócił po kilku latach do Polski, gdzie zabiera ją do swojego domu i prosi ją o rękę, gdzie świadkami są oboje ich rodzice. W filmie najlepszy jest Jerzy Turek w roli awanturującego się tatusia i Katarzyna ''Babcia Józia'' Łaniewska w roli matki, która tylko mówi ''Łoj Córciu, Córciu, Ty już długo panieńką nie zostaniesz''. A denna jest piosenka ''Szukaj mnie'' w wykonaniu Edyty Geppert, gdzie najlepiej by ją zaśpiewała sama Ałła Pugaczowa, gdyż ta piosenka jest w jej rytmie" Zatem, voila i miejmy to za sobą ;] Reżyseria : Roman Załuski. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 10:15 Kultura** "Kogel-mogel" [1988] 15.06.23, 04:21 ** w TVP Kultura!! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:15 Zoom TV "Sprawa się rypła" [1984] 08.06.23, 05:32 Pani babcia obchodzi 100 urodziny ! okazja ta zamienia się w prawdziwy jubel. Tuż po uroczystości babcia umiera , a familija jest niepocieszona, bo dopiero teraz mają się dziać rzeczy wiekopomne : urzędnicy przygotowali prezenty okolicznościowe, państwo z gazety przyjadą wywiad zrobić. Wszystko przepadnie ! Chyba, że... rodzina odegra komedię, ukrywając fakt babci śmierci, a za jubilatkę przebierając najbardziej pasującego do tej roli pana ;] I uwazać tylko trzeba na zazdrosnych sąsiadów, bo gotowi mistyfikację przejrzeć i donieśc gdzie [nie] trzeba ;] Niezła satyra, nie tyle na wieś i jej mieszkańców, co po prostu na ludzką chciwość i pazerność, nawet w czasach prosperity ;] reżyseria : Janusz Kidawa grają : Franciszek Pieczka, Anna Miesiączek, WAwrzyn Pytlarz, Jerzy Korcz. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 4:25 Stopklatka "Sprawa się rypła" [1984] 18.06.23, 06:10 Pani babcia obchodzi 100 urodziny ! okazja ta zamienia się w prawdziwy jubel. Tuż po uroczystości babcia umiera , a familija jest niepocieszona, bo dopiero teraz mają się dziać rzeczy wiekopomne : urzędnicy przygotowali prezenty okolicznościowe, państwo z gazety przyjadą wywiad zrobić. Wszystko przepadnie ! Chyba, że... rodzina odegra komedię, ukrywając fakt babci śmierci, a za jubilatkę przebierając najbardziej pasującego do tej roli pana ;] I uwazać tylko trzeba na zazdrosnych sąsiadów, bo gotowi mistyfikację przejrzeć i donieśc gdzie [nie] trzeba ;] Niezła satyra, nie tyle na wieś i jej mieszkańców, co po prostu na ludzką chciwość i pazerność, nawet w czasach prosperity ;] reżyseria : Janusz Kidawa grają : Franciszek Pieczka, Anna Miesiączek, WAwrzyn Pytlarz, Jerzy Korcz. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:20 Stopklatka "Sprawa się rypła" [1984] 23.06.23, 08:49 Pani babcia obchodzi 100 urodziny ! okazja ta zamienia się w prawdziwy jubel. Tuż po uroczystości babcia umiera , a familija jest niepocieszona, bo dopiero teraz mają się dziać rzeczy wiekopomne : urzędnicy przygotowali prezenty okolicznościowe, państwo z gazety przyjadą wywiad zrobić. Wszystko przepadnie ! Chyba, że... rodzina odegra komedię, ukrywając fakt babci śmierci, a za jubilatkę przebierając najbardziej pasującego do tej roli pana ;] I uwazać tylko trzeba na zazdrosnych sąsiadów, bo gotowi mistyfikację przejrzeć i donieśc gdzie [nie] trzeba ;] Niezła satyra, nie tyle na wieś i jej mieszkańców, co po prostu na ludzką chciwość i pazerność, nawet w czasach prosperity ;] Reżyseria : Janusz Kidawa Grają : Franciszek Pieczka, Anna Miesiączek, WAwrzyn Pytlarz, Jerzy Korcz. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:25/22:05 TVP Polonia "Trędowata" [1976] 08.06.23, 05:33 Chętnie powtarzany melodramat : to co w literaturze [oryginał Heleny Mniszkówny] ma reputację skończonego kiczu, na ekranie prezentuje się jakby bardziej szlachetnie i z dekady na dekadę bardziej dostojnie. Wzruszenia obowiązkowo w pakiecie, wraz z dobitną krytyką stosunków społecznych, w których o wartości człowieka decyduje pochodzenie, urodzenie i majątek. Rezyseria : Jerzy Hoffman. W obsadzie : Elżbieta Starostecka, Leszek Teleszyński, Anna Dymna, Jadwiga Barańska. Powtórka : środa, 22:05. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 15:25/22:05 TVP Polonia "Trędowata" [1976] 08.06.23, 05:34 > Powtórka : środa, 22:05* * kiks :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:35 TV4 "Czego dusza zapragnie" [2015] 08.06.23, 05:37 Panu nauczycielowi spełnia się marzenia milionów: może zmieniać świat, jak chce i kiedy chce, co tylko zaplanuje, zaraz mu się realizuje w podskokach; rzecz prosta, gdyby chodziło tylko o prezentację katalogu życzeń i zachciewajek, jakie nasz bohater moze teraz bez przeszkód uruchamiać, film nie miałby odpowiedniej dramaturgii, więc musi koniecznie pojawić się komplikacja, a zatem, niczym superhero z komiksów, pan profesor odkrywa także ciemną stronę zdobytego własnie Księżyca, a moc zaczyna mu ciążyć kamieniem u szyi. Na RT: 20% z 45 recenzji krytycznych oraz 32% z ponad 2,5 tys. opinii publiczności. Występują: Simon Pegg, Kate Beckinsale, Sanjeev Bhaskar. Reżyseria: Terry Jones. Powtórka: niedziela, 12:00 - w TV6. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:00 TV6 "Czego dusza zapragnie" [2015] 11.06.23, 05:09 Panu nauczycielowi spełnia się marzenia milionów: może zmieniać świat, jak chce i kiedy chce, co tylko zaplanuje, zaraz mu się realizuje w podskokach; rzecz prosta, gdyby chodziło tylko o prezentację katalogu życzeń i zachciewajek, jakie nasz bohater moze teraz bez przeszkód uruchamiać, film nie miałby odpowiedniej dramaturgii, więc musi koniecznie pojawić się komplikacja, a zatem, niczym superhero z komiksów, pan profesor odkrywa także ciemną stronę zdobytego własnie Księżyca, a moc zaczyna mu ciążyć kamieniem u szyi. Na RT: 20% z 45 recenzji krytycznych oraz 32% z ponad 2,5 tys. opinii publiczności. Występują: Simon Pegg, Kate Beckinsale, Sanjeev Bhaskar. Reżyseria: Terry Jones. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:40 TVP2 "Mój przyjaciel Hachiko" [2009] 08.06.23, 05:39 Bohater uwieczniony w tytule filmu zstępuje do nas z pomnika, jaki postawiono mu w rodzinnym Tokio; otóż: jest on psem, a zasługą na miarę upomnikowienia i sfilmowania była jego wierność dla swego opiekuna, czasami zwanego "ludzką kulą u nogi", nie wiadomo tylko której dokładnie; tak czy inaczej, pan pies Hatchiko wstrząsnął sercami ludzkości tokijskiej za pomocą codziennego, wytrwałego i wieloletniego wystawania na peronie metra, w oczekiwaniu na swego pana, nie mając zielonego pojęcia, bo i skąd psy mają takie rzeczy wiedzieć, iż pan ów zmarł był; cóż, psy mają taki mechanizm wbudowany w swój instynkt, a nas, ludzkie kule u ich nóg, niezmiennie zadziwia ta konstrukcja, bo przeniesiona na pole emocjonalnej inteligencji dowodzi nam w jakiś sposób o wyższości psiej prostoty nad naszą jedyną w swoim rodzaju świadomością; sądząc z tego konkretnego przypadku: chyba lepiej podziwiać ją u innych niż posiadać osobiście, wg mnie;] Na RT: 64% z 28 recenzji krytycznych oraz 84% z ponad 10 tys. opinii widowni. Grają: Richard Gere, Joan Allen, Cary-Hiroyuki Tagawa. Reżyseria: Lasse Hallström. Bis:z piątku/sobotę, 0:50. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:50 TVP2 "Mój przyjaciel Hachiko" [2009] 09.06.23, 06:11 Bohater uwieczniony w tytule filmu zstępuje do nas z pomnika, jaki postawiono mu w rodzinnym Tokio; otóż: jest on psem, a zasługą na miarę upomnikowienia i sfilmowania była jego wierność dla swego opiekuna, czasami zwanego "ludzką kulą u nogi", nie wiadomo tylko której dokładnie; tak czy inaczej, pan pies Hatchiko wstrząsnął sercami ludzkości tokijskiej za pomocą codziennego, wytrwałego i wieloletniego wystawania na peronie metra, w oczekiwaniu na swego pana, nie mając zielonego pojęcia, bo i skąd psy mają takie rzeczy wiedzieć, iż pan ów zmarł był; cóż, psy mają taki mechanizm wbudowany w swój instynkt, a nas, ludzkie kule u ich nóg, niezmiennie zadziwia ta konstrukcja, bo przeniesiona na pole emocjonalnej inteligencji dowodzi nam w jakiś sposób o wyższości psiej prostoty nad naszą jedyną w swoim rodzaju świadomością; sądząc z tego konkretnego przypadku: chyba lepiej podziwiać ją u innych niż posiadać osobiście, wg mnie;] Na RT: 64% z 28 recenzji krytycznych oraz 84% z ponad 10 tys. opinii widowni. Grają: Richard Gere, Joan Allen, Cary-Hiroyuki Tagawa. Reżyseria: Lasse Hallström. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:05 Zoom TV "Wiosna, panie sierżancie" [1974] 08.06.23, 05:41 Jakże przyjemna komedia z epoki socrealizmu :] Sympatyczne miasteczko nadwiślańskie, a w nim poczciwy pan milicjant, który obowiązki zawodowe łączy z aspiracjami intelektualnymi, gdyż właśnie przygotowuje się do matury. Cała społeczność próbuje mu to ułatwić, powstrzymując się od przestępstw ;] oczywiście, bardzo drobnych i niewinnych, jak to w Polsce Ludowej, ale za to : nawet [od takich] ;] Co jednak jesli dzielny sierżant popadnie w sidła romantycznych uniesień , które mogą zrujnować jego dalekosięzne plany i pozbawić mieszkańców miasteczka zaszczytu obcowania ze stróżem prawa posiadającym wykształcenie średnie ? Oto jest gotowy ambaras ! ;] Reżyseruje Tadeusz Chmielewski, grają : Jerzy Nowak, Małgorzata Pritulak, Tadeusz Fijewski, Jerzy Rogalski, Tadeusz Kwinta. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 4:05 Stopklatka "Wiosna, panie sierżancie" [1974] 10.06.23, 06:47 Jakże przyjemna komedia z epoki socrealizmu :] Sympatyczne miasteczko nadwiślańskie, a w nim poczciwy pan milicjant, który obowiązki zawodowe łączy z aspiracjami intelektualnymi, gdyż właśnie przygotowuje się do matury. Cała społeczność próbuje mu to ułatwić, powstrzymując się od przestępstw ;] oczywiście, bardzo drobnych i niewinnych, jak to w Polsce Ludowej, ale za to : nawet [od takich] ;] Co jednak jesli dzielny sierżant popadnie w sidła romantycznych uniesień , które mogą zrujnować jego dalekosięzne plany i pozbawić mieszkańców miasteczka zaszczytu obcowania ze stróżem prawa posiadającym wykształcenie średnie ? Oto jest gotowy ambaras ! ;] Reżyseruje Tadeusz Chmielewski, grają : Jerzy Nowak, Małgorzata Pritulak, Tadeusz Fijewski, Jerzy Rogalski, Tadeusz Kwinta. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:05 Historia "Zawrócony" [1994] 08.06.23, 05:43 Kino rozliczeniowe w śląskiej manierze, z odrobiną czeskiego stylu :] Oddające uznanie tym niepozornym i trzecioplanowym , dla których zabrakło miejsca na pomnikach polskiej niepodległości : takim człowiekiem jest główny bohater, skromny zaopatrzeniowiec - pan Siwek, wzięty w tryby przez bezpiekę i "zakontraktowany" jako donosiciel. Własnie trwa strajk robotników, a Siwek ma bywać w fabryce z racji wykonywanej profesji, więc oficerowie prowadzący zlecają mu ważną "misję" sondowania nastrojów strajkowiczów. Pan Siwek nie ma w sobie nic z herosa, żaden z niego komiksowy rekordzista świata w odwadze, lecz posiada intuicję człowieka uczciwego, w opozycyjnym zrywie dostrzega element wzmożenia moralnego przeciwko niesprawiedliwości społecznej, akt dzielności o energii jaka mimochodem i jemu się udziela, dzięki czemu zamiast kablować na robotników - próbuje zapaść się pod ziemię i swoim dobrodziejom z bezpieki zerwać ze smyczy. Oczywiście, w końcu go znajdują łapią, rzucają, popychają, ochrzaniają i dają lekcję pokory ganiając w górę i dół śliskimi schodami w samych skarpetach i spodniach bez paska, lecz Siwek, w całym swoim przestraszeniu, nie ulega presji, znosi ćwiczenia jakim go poddają, odmawia próbom zmuszenia do zeznań. Nikt pomnika takim panom Siwkom nie postawi, nikt nie wpisze do księgi pamiątkowej "polskiej historii wolności", ale było ich wielu, film ten zaś symbolicznie składa wyrazy podziękowania człowiekowi zwyczajnemu, zdolnemu do wyrzeczenia się wygodnej neutralności, by podążyć za głosem czystego sumienia obywatela i godnością jednostki ludzkiej. Brzmi patetycznie, na szczęście film przybiera inną tonację, więcej w nim groteski i humoru, posępności ni w ząb :] Zwłaszcza finałowa sekwencja wprost z czeskiego kina pochodzi : oto już po tzw. upadku komuny Siwek bierze udział w mszy kościelnej, jako ministrant, a w tłumie wiernych stoi były ubek, jeden z jego prześladowców. Siwek zauważa go, a on zauważa, że zauważony został, więc struchlały wymyka się z budynku, Siwek z miną kilera podąża za nim i goni go przez trawisty zagajnik obrzucając przekleństwami i koniecznie chcąc kopniakami wymierzyć ludową sprawiedliwość. Alegoria losów polskich, jak się patrzy. Reżyseruje Kazimierz Kutz, w głównej roli wyborny Zbigniew Zamachowski. Klasa ! Replay : poniedziałek, 13:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:00 Historia "Zawrócony" [1994] 12.06.23, 05:31 Kino rozliczeniowe w śląskiej manierze, z odrobiną czeskiego stylu :] Oddające uznanie tym niepozornym i trzecioplanowym , dla których zabrakło miejsca na pomnikach polskiej niepodległości : takim człowiekiem jest główny bohater, skromny zaopatrzeniowiec - pan Siwek, wzięty w tryby przez bezpiekę i "zakontraktowany" jako donosiciel. Własnie trwa strajk robotników, a Siwek ma bywać w fabryce z racji wykonywanej profesji, więc oficerowie prowadzący zlecają mu ważną "misję" sondowania nastrojów strajkowiczów. Pan Siwek nie ma w sobie nic z herosa, żaden z niego komiksowy rekordzista świata w odwadze, lecz posiada intuicję człowieka uczciwego, w opozycyjnym zrywie dostrzega element wzmożenia moralnego przeciwko niesprawiedliwości społecznej, akt dzielności o energii jaka mimochodem i jemu się udziela, dzięki czemu zamiast kablować na robotników - próbuje zapaść się pod ziemię i swoim dobrodziejom z bezpieki zerwać ze smyczy. Oczywiście, w końcu go znajdują łapią, rzucają, popychają, ochrzaniają i dają lekcję pokory ganiając w górę i dół śliskimi schodami w samych skarpetach i spodniach bez paska, lecz Siwek, w całym swoim przestraszeniu, nie ulega presji, znosi ćwiczenia jakim go poddają, odmawia próbom zmuszenia do zeznań. Nikt pomnika takim panom Siwkom nie postawi, nikt nie wpisze do księgi pamiątkowej "polskiej historii wolności", ale było ich wielu, film ten zaś symbolicznie składa wyrazy podziękowania człowiekowi zwyczajnemu, zdolnemu do wyrzeczenia się wygodnej neutralności, by podążyć za głosem czystego sumienia obywatela i godnością jednostki ludzkiej. Brzmi patetycznie, na szczęście film przybiera inną tonację, więcej w nim groteski i humoru, posępności ni w ząb :] Zwłaszcza finałowa sekwencja wprost z czeskiego kina pochodzi : oto już po tzw. upadku komuny Siwek bierze udział w mszy kościelnej, jako ministrant, a w tłumie wiernych stoi były ubek, jeden z jego prześladowców. Siwek zauważa go, a on zauważa, że zauważony został, więc struchlały wymyka się z budynku, Siwek z miną kilera podąża za nim i goni go przez trawisty zagajnik obrzucając przekleństwami i koniecznie chcąc kopniakami wymierzyć ludową sprawiedliwość. Alegoria losów polskich, jak się patrzy. Reżyseruje Kazimierz Kutz, w głównej roli wyborny Zbigniew Zamachowski. Klasa ! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek * 17:20 Kultura "Obraz" [2011] 08.06.23, 05:45 Możliwe, iż pouczająca i atrakcyjna tematycznie animacja : jej akcja polega na konflikcie ożywionych i ludzkimi cechami obdarzonych elementów nieukończonego obrazu malarskiego, grupa postaci już wykonanych, zwanych Gotowcami, polemizuje z Połówkami, czyli namalowanymi w części oraz Zarysami, tymi dopiero ledwie naszkicowanymi; wzdłuż tych podziałów przebiega konflikt na polu władzy w królestwie Obrazu, sprawowanej przez Gotowce, ale zagrożonej w wyniku burzącego ten ład związku jednego z Gotowców oraz pani z Połówek, w efekcie którego malarz otrzymuje prośbę dokończenia pracy, co zaprowadzi ostateczną równość. Produkcja belgijsko-francusko-kanadyjska. Reżyseria: Jean-François Laguionie. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:25 TV4 "Mistrz kierownicy ucieka'[1977] 08.06.23, 05:47 Kino kultowe! Poszukiwacz przygód, awanturnik w trucku, przyjmuje wyzwanie szybkiego przemytu partii piwa przez całą Amerykę, z liberalnego zachodu na prohibicją oplątany wschód. Pomagają mu kolega kierowca oraz spotkana po drodze autostopowiczka, przeszkodzić chce policja oraz ojciec porzuconego przez autostopowiczkę amanta. Muzyka, samochody, szerokie drogi amerykańskie, zabawa i stara, dobra szkoła filmowej afery ;] Grają : Burt Reynolds, Sally Field, Jerry Reed. Reżyseria : Hal Needham. Nic nie pamiętam, ale rekomendacja chyba wynika z samego tytułu, który stał się wręcz logo kina dynamicznie komediowego, gdzie współcześni, w miarę współcześni ;], kierowcy odgrywają zakurzone role westernowych bad guys, epatując jednak męskim wdziękiem i nie mając w istocie złych zamiarów, raczej rzucając rękawicę społecznemu porządkowi wyrażającemu skostniały system nie pasujący do ludzkiej ekspresji ;] Powtórka: niedziela, 11:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 TV4 "Mistrz kierownicy ucieka'[1977] 11.06.23, 04:59 Kino kultowe! Poszukiwacz przygód, awanturnik w trucku, przyjmuje wyzwanie szybkiego przemytu partii piwa przez całą Amerykę, z liberalnego zachodu na prohibicją oplątany wschód. Pomagają mu kolega kierowca oraz spotkana po drodze autostopowiczka, przeszkodzić chce policja oraz ojciec porzuconego przez autostopowiczkę amanta. Muzyka, samochody, szerokie drogi amerykańskie, zabawa i stara, dobra szkoła filmowej afery ;] Grają : Burt Reynolds, Sally Field, Jerry Reed. Reżyseria : Hal Needham. Nic nie pamiętam, ale rekomendacja chyba wynika z samego tytułu, który stał się wręcz logo kina dynamicznie komediowego, gdzie współcześni, w miarę współcześni ;], kierowcy odgrywają zakurzone role westernowych bad guys, epatując jednak męskim wdziękiem i nie mając w istocie złych zamiarów, raczej rzucając rękawicę społecznemu porządkowi wyrażającemu skostniały system nie pasujący do ludzkiej ekspresji ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:30 Stopklatka "Inteligent w armii" [1994] 08.06.23, 05:48 Komedia po amerykańsku. Pan profesor od angielskiego traci posadę w szkole, by nową zdobyć w wojsku, gdzie czek go walka w obronie praw żołnierzy do edukacji, bo nie wszyscy tam przekonani do wizji ścisłych relacji między umiejętności recytowania poezji, a większą wydajnością bojową. Obsada: Danny DeVito, Gregory Sporleder, Marky Mark. Reżyseria: Penny Marshall. Replay: sobota, 15:30. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:30 Stopklatka "Inteligent w armii" [1994] 10.06.23, 05:39 Komedia po amerykańsku. Pan profesor od angielskiego traci posadę w szkole, by nową zdobyć w wojsku, gdzie czek go walka w obronie praw żołnierzy do edukacji, bo nie wszyscy tam przekonani do wizji ścisłych relacji między umiejętności recytowania poezji, a większą wydajnością bojową. Obsada: Danny DeVito, Gregory Sporleder, Marky Mark. Reżyseria: Penny Marshall. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 18:20 TVP1 "41 dni nadziei" [2018] 08.06.23, 05:53 Oto mamy dreszczowiec survivalowy : młoda para wyrusza w rejs swoich marzeń po Atlantyku i wstępnie sprawy układają się idealnie; nastroje sielankowe pryskają w momencie, gdy wpadają w sam środek potężnego cyklonu. Kiedy burza się kończy, pan mąż ledwie zipie, a niebawem oddaje ducha, więc pani żona, młoda dama bez doświadczenia w żeglarstwie, zwłaszcza ekstremalnym, musi sama dotrzeć do jakiegoś brzegu. Reżyseria : Baltasar Kormákur. Na RT : 69 % z 203 recenzji krytycznych oraz 66 % z ponad tysiąca opinii widowni. Kilka słów o filmie; rzecz opiera się na faktach, główna bohaterka zostaje zresztą zaprezentowana we własnej osobistości na samym końcu seansu; akcja idzie dwutorowo, poniekąd ze zbawienną dla całości intencją, bo obserwowanie samej tylko sekwencji walki z czasem i własną odpornością nerwowo-zdrowotną, jaką nasza żeglarka toczy podczas tytułowych 41 dni dryfowania zniszczoną łódką na Pacyfiku, mogłoby nie dostarczyć stosownej porcji wrażeń widzowi, zwłaszcza żądnemu większej ilości zwrotów i skoków napięcia; w takim wariancie, pan reżyser miesza dwa plany czasowe, opowiadając na przemian o wydarzeniach teraźniejszych i przeszłych, wyjaśniających w jaki sposób pani bohaterka znalazła się w tak opłakanej sytuacji, a także w jaki sposób poznała swojego męża, relacja z którym wyrasta zresztą na kluczowy wątek w filmie, przez co tylko pozornie chodzi w nim o heroiczny wyczyn 24-letniej kobiety, nie mającej żadnego doświadczenia w żeglowaniu, a zdolnej podołać wyzwaniu chwili i pomimo szczupłych zapasów przetrwać sześć tygodni na oceanie, równocześnie bowiem mamy opowieść o więzi pomiędzy dwojgiem ludzi, pozwalającej uniknąć załamania psychicznego; sama pani Tamy tak zresztą zawyrokowała: tylko dzięki mojemu mężowi, udało mi się nie zginąć, a jej trzeba wierzyć! Niezawodnym atutem są również zdjęcia, na czele z ujęciami maleńkiej łódki w bezkresie oceanu oraz nieba nad tymże oceanem, raz czerwonego podczas zachodu słońca, kiedy indziej zaś pochmurnego na okoliczność idącego deszczu. [spoiler!] Zaczyna się więc od sceny burzy, ściślej: huraganu imieniem Raymond, z którego łódź naszej bohaterki wychodzi potrzaskana i zdruzgotana, a ona sama z rozbitą głową; bliska rozpaczy nawołuje męża, nie wiedząc, czy udało mu się wyjść cało z opresji, w jaką wpadli. A za moment cofamy się w czasie i obserwujemy jak nasi państwo poznali się; pani Tamy [Shailene Woodley], Amerykanka z San Diego, właśnie przybyła na Tahiti, gdzie realizuje swój życiowy program polegający na chwytaniu się dorywczych zajęć, by zarabiać na kolejne podróże po świecie; pan Richard [Sam Claflin], Brytyjczyk z Londynu, właśnie zawija do portu swoją łodzią, po kolejnym rejsie oceanicznym. I jakoś tak od spotkania do spotkania, od słowa do słowa, ci dwoje przypadają sobie do gustu, idą coś zjeść, rozmawiają o żeglowaniu, aż pada propozycja od pana Richarda: płyń ze mną!, na co pani Tamy z radością się zgadza. Za moment jednak następuje konieczność częściowej weryfikacji planów, bo oto zgłasza się do nich małżeństwo w średnim wieku, proponując, by pan Richard popłynął do, tak się jakoś składa, San Diego - ich łodzią, celem odstawienia jej do portu, bo oni muszą lecieć gdzieś samolotem; w ofercie znajduje się swoboda korzystania z luksusowego sprzętu, 10 tys. dolarów wynagrodzenia oraz powrotny bilet w pierwszej klasie na samolot; pani Tamy chwilę się waha, bo chodzi o rejs długości 4 tys. mil, czyli jakiś miesiąc, a oboje chcieli płynąć do Japonii, lecz ostatecznie przystaje na wariant dostępny, w końcu do Japonii mogą popłynąć później, a mając odpowiednie pieniądze w kieszeni podróż marzeń uda im się tym bardziej. Akcja idzie, jako się rzekło, rytmem przeplatających się planów czasowych, więc może jednak posegreguję ją w chronologiczny ciąg przyczynowo-skutkowy, z pewnym zastrzeżeniem dotyczącym przewrotki jaka następuje w samej końcówce. Zatem, przed burzą związek Tamy i Richarda rozwija się wzorowo: dogadują się w lot, zwiedzają, zwierzają się sobie o swoich losach, bywają w wyspiarskich restauracjach, spędzają wieczory przy ognisku, co tu dużo mówić: tworzą parę idealną!, ona kobieca, lecz "nieustraszona", skacząca do wody ze skały, a on męski, a "wrażliwy jak kobieta", zatroskany o nią, oboje zaś wpatrzeni w siebie, na ile tylko mogą, gdyż pan reżyser z powodzeniem unika konwencji kina romantycznego w swoim kinie dramatyczno-przygodowym; wreszcie pan Richard oświadcza się i zostaje przyjęty. A potem wypływają w rejs zlecony i dopada ich huragan Raymond; ostrzeżeni przez radio próbują odbić w bok, ale okazuje się on mieć zasięg daleko większy niż ktokolwiek się spodziewał; fale wielkości wieżowców spadają na dzielną łódkę, a oni oboje desperacko miotają się w konfrontacji z żywiołem, by jakoś utrzymać wehikuł na wodzie i nie przepaść w furiastycznie nacierającej wodzie; aż nagle ona spada pod pokład, chyba doznaje kontuzji, on natomiast wypada w ogóle za burtę i traci przytomność. Gdy burza słabnie i cichnie, pani Tamy wygrzebuje się na pokład, widzi zerwane żagle, obalone maszty, zdezelowany ster i generalnie obraz nędzy i rozpaczy po katastrofie, a nie widzi zaś męża. Nawołuje go zszokowana, by wreszcie zauważyć, jak unosi się na wodzie uczepiony kawałka deski z rozbitego pokładu; wypływa po niego, z pomocą liny wciąga na pokład i opatruje jego złamaną nogę i pogruchotane żebra; pan mąż nie może się ruszyć bez bólu, więc na pani Tamy spoczywa odpowiedzialność za dalszy, chciałoby się zuchwale rzec: rejs, ale w istocie stać ich teraz tylko na dryf - nawet gdy udaje się jej załatać dziury w łodzi, wybrać wodę spod pokładu, zainstalować na powrót maszt, naciągnąć żagiel, a nawet wyregulować ster, wszelako motoru naprawić nie sposób - daleko od jakiegokolwiek lądu, wedle mapy: do najbliższych Hawajów mają jakieś 1,5 tys. mil, a ich skromne zapasy obejmują umiarkowane racje wody, masła orzechowego i konserw, potem również odnalezionych w skrzyni pod pokładem cygar i wina, o ile uznać je można za pożądane w takim stanie rzeczy; pozostaje jeszcze wariant polowania na ryby, przed czym pani Tamy, zapalona wegetarianka, broni się rękami i nogami, z czasem jednak ulegając presji wyjątkowych okoliczności. Podróż ta, wbrew niewierze uczestników w możliwość wyjścia z niej cało, trwa niemal równe sześć tygodni; w skwarze, co odbija się na twarzach bohaterów, przy rosnącym zmęczeniu odwodnionego ciała, aż do zauważalnego otępienia i wycieńczenia, w pogarszającym się stanie psychicznym, który nie powoduje objawów nerwowej choroby i szaleństwa tylko dzięki bliskości relacji, jaka łączy naszą parę. Pewnego razu oświetlony i wielki jak skała okręt przepływa tuż obok ich łódki, ale nie zauważa jej, może dlatego, bo sytuacja ma miejsce nocą? Wreszcie na pokładzie melduje się ptak! Wniosek może być tylko jeden: gdzieś blisko musi być ląd! I faktycznie, pani Tamy chwyta za lornetkę i zauważa majaczące na horyzoncie kształty ziemi; a wkrótce trąbi w jej stronę statek patrolowy i niebawem dociera do łódki z pierwszą pomocą, smak jabłka wydaje się nieziemski, tylko ktoś będący na skraju śmierci głodowej może takiego rarytasu doświadczyć, niebawem zaś łódź dostaje się na hol i do brzegu. A na ostatniej prostej wyjaśnia się najważniejszy fakt: pan Richard zginął podczas burzy, jego obecność i ich wspólne rozmowy, podczas tych 41 dni dryfowania oceanicznego, pani Tamy wyłącznie sobie wyobrażała; gdyby jednak nie owo specyficzne towarzystwo męża, może halucynacja, a może coś w rodzaju wytworu uruchomionego samoczynnie w obliczu granicznego przeżycia mechanizmu obronnego, jak mówi później sama dzielna żeglarka, nie zdołałaby ujść z życiem podczas tej przygody. W finałowej scenie, pani Tamy wizytuje łódź pozostawioną przez męża, ogląda wspólne fotografie, wiszące na ścianach pod pokładem, ulega zrozumiałemu wzruszeniu oraz serii wspominkowych obrazów wzajemnego szczęścia, całego kapitału jaki jej pozostał po stanowczo zbyt krótkim, a zarazem wypełnionym Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 3:25 TVP2 "41 dni nadziei" [2018] 10.06.23, 06:46 Oto mamy dreszczowiec survivalowy : młoda para wyrusza w rejs swoich marzeń po Atlantyku i wstępnie sprawy układają się idealnie; nastroje sielankowe pryskają w momencie, gdy wpadają w sam środek potężnego cyklonu. Kiedy burza się kończy, pan mąż ledwie zipie, a niebawem oddaje ducha, więc pani żona, młoda dama bez doświadczenia w żeglarstwie, zwłaszcza ekstremalnym, musi sama dotrzeć do jakiegoś brzegu. Reżyseria : Baltasar Kormákur. Na RT : 69 % z 203 recenzji krytycznych oraz 66 % z ponad tysiąca opinii widowni. Kilka słów o filmie; rzecz opiera się na faktach, główna bohaterka zostaje zresztą zaprezentowana we własnej osobistości na samym końcu seansu; akcja idzie dwutorowo, poniekąd ze zbawienną dla całości intencją, bo obserwowanie samej tylko sekwencji walki z czasem i własną odpornością nerwowo-zdrowotną, jaką nasza żeglarka toczy podczas tytułowych 41 dni dryfowania zniszczoną łódką na Pacyfiku, mogłoby nie dostarczyć stosownej porcji wrażeń widzowi, zwłaszcza żądnemu większej ilości zwrotów i skoków napięcia; w takim wariancie, pan reżyser miesza dwa plany czasowe, opowiadając na przemian o wydarzeniach teraźniejszych i przeszłych, wyjaśniających w jaki sposób pani bohaterka znalazła się w tak opłakanej sytuacji, a także w jaki sposób poznała swojego męża, relacja z którym wyrasta zresztą na kluczowy wątek w filmie, przez co tylko pozornie chodzi w nim o heroiczny wyczyn 24-letniej kobiety, nie mającej żadnego doświadczenia w żeglowaniu, a zdolnej podołać wyzwaniu chwili i pomimo szczupłych zapasów przetrwać sześć tygodni na oceanie, równocześnie bowiem mamy opowieść o więzi pomiędzy dwojgiem ludzi, pozwalającej uniknąć załamania psychicznego; sama pani Tamy tak zresztą zawyrokowała: tylko dzięki mojemu mężowi, udało mi się nie zginąć, a jej trzeba wierzyć! Niezawodnym atutem są również zdjęcia, na czele z ujęciami maleńkiej łódki w bezkresie oceanu oraz nieba nad tymże oceanem, raz czerwonego podczas zachodu słońca, kiedy indziej zaś pochmurnego na okoliczność idącego deszczu. [spoiler!] Zaczyna się więc od sceny burzy, ściślej: huraganu imieniem Raymond, z którego łódź naszej bohaterki wychodzi potrzaskana i zdruzgotana, a ona sama z rozbitą głową; bliska rozpaczy nawołuje męża, nie wiedząc, czy udało mu się wyjść cało z opresji, w jaką wpadli. A za moment cofamy się w czasie i obserwujemy jak nasi państwo poznali się; pani Tamy [Shailene Woodley], Amerykanka z San Diego, właśnie przybyła na Tahiti, gdzie realizuje swój życiowy program polegający na chwytaniu się dorywczych zajęć, by zarabiać na kolejne podróże po świecie; pan Richard [Sam Claflin], Brytyjczyk z Londynu, właśnie zawija do portu swoją łodzią, po kolejnym rejsie oceanicznym. I jakoś tak od spotkania do spotkania, od słowa do słowa, ci dwoje przypadają sobie do gustu, idą coś zjeść, rozmawiają o żeglowaniu, aż pada propozycja od pana Richarda: płyń ze mną!, na co pani Tamy z radością się zgadza. Za moment jednak następuje konieczność częściowej weryfikacji planów, bo oto zgłasza się do nich małżeństwo w średnim wieku, proponując, by pan Richard popłynął do, tak się jakoś składa, San Diego - ich łodzią, celem odstawienia jej do portu, bo oni muszą lecieć gdzieś samolotem; w ofercie znajduje się swoboda korzystania z luksusowego sprzętu, 10 tys. dolarów wynagrodzenia oraz powrotny bilet w pierwszej klasie na samolot; pani Tamy chwilę się waha, bo chodzi o rejs długości 4 tys. mil, czyli jakiś miesiąc, a oboje chcieli płynąć do Japonii, lecz ostatecznie przystaje na wariant dostępny, w końcu do Japonii mogą popłynąć później, a mając odpowiednie pieniądze w kieszeni podróż marzeń uda im się tym bardziej. Akcja idzie, jako się rzekło, rytmem przeplatających się planów czasowych, więc może jednak posegreguję ją w chronologiczny ciąg przyczynowo-skutkowy, z pewnym zastrzeżeniem dotyczącym przewrotki jaka następuje w samej końcówce. Zatem, przed burzą związek Tamy i Richarda rozwija się wzorowo: dogadują się w lot, zwiedzają, zwierzają się sobie o swoich losach, bywają w wyspiarskich restauracjach, spędzają wieczory przy ognisku, co tu dużo mówić: tworzą parę idealną!, ona kobieca, lecz "nieustraszona", skacząca do wody ze skały, a on męski, a "wrażliwy jak kobieta", zatroskany o nią, oboje zaś wpatrzeni w siebie, na ile tylko mogą, gdyż pan reżyser z powodzeniem unika konwencji kina romantycznego w swoim kinie dramatyczno-przygodowym; wreszcie pan Richard oświadcza się i zostaje przyjęty. A potem wypływają w rejs zlecony i dopada ich huragan Raymond; ostrzeżeni przez radio próbują odbić w bok, ale okazuje się on mieć zasięg daleko większy niż ktokolwiek się spodziewał; fale wielkości wieżowców spadają na dzielną łódkę, a oni oboje desperacko miotają się w konfrontacji z żywiołem, by jakoś utrzymać wehikuł na wodzie i nie przepaść w furiastycznie nacierającej wodzie; aż nagle ona spada pod pokład, chyba doznaje kontuzji, on natomiast wypada w ogóle za burtę i traci przytomność. Gdy burza słabnie i cichnie, pani Tamy wygrzebuje się na pokład, widzi zerwane żagle, obalone maszty, zdezelowany ster i generalnie obraz nędzy i rozpaczy po katastrofie, a nie widzi zaś męża. Nawołuje go zszokowana, by wreszcie zauważyć, jak unosi się na wodzie uczepiony kawałka deski z rozbitego pokładu; wypływa po niego, z pomocą liny wciąga na pokład i opatruje jego złamaną nogę i pogruchotane żebra; pan mąż nie może się ruszyć bez bólu, więc na pani Tamy spoczywa odpowiedzialność za dalszy, chciałoby się zuchwale rzec: rejs, ale w istocie stać ich teraz tylko na dryf - nawet gdy udaje się jej załatać dziury w łodzi, wybrać wodę spod pokładu, zainstalować na powrót maszt, naciągnąć żagiel, a nawet wyregulować ster, wszelako motoru naprawić nie sposób - daleko od jakiegokolwiek lądu, wedle mapy: do najbliższych Hawajów mają jakieś 1,5 tys. mil, a ich skromne zapasy obejmują umiarkowane racje wody, masła orzechowego i konserw, potem również odnalezionych w skrzyni pod pokładem cygar i wina, o ile uznać je można za pożądane w takim stanie rzeczy; pozostaje jeszcze wariant polowania na ryby, przed czym pani Tamy, zapalona wegetarianka, broni się rękami i nogami, z czasem jednak ulegając presji wyjątkowych okoliczności. Podróż ta, wbrew niewierze uczestników w możliwość wyjścia z niej cało, trwa niemal równe sześć tygodni; w skwarze, co odbija się na twarzach bohaterów, przy rosnącym zmęczeniu odwodnionego ciała, aż do zauważalnego otępienia i wycieńczenia, w pogarszającym się stanie psychicznym, który nie powoduje objawów nerwowej choroby i szaleństwa tylko dzięki bliskości relacji, jaka łączy naszą parę. Pewnego razu oświetlony i wielki jak skała okręt przepływa tuż obok ich łódki, ale nie zauważa jej, może dlatego, bo sytuacja ma miejsce nocą? Wreszcie na pokładzie melduje się ptak! Wniosek może być tylko jeden: gdzieś blisko musi być ląd! I faktycznie, pani Tamy chwyta za lornetkę i zauważa majaczące na horyzoncie kształty ziemi; a wkrótce trąbi w jej stronę statek patrolowy i niebawem dociera do łódki z pierwszą pomocą, smak jabłka wydaje się nieziemski, tylko ktoś będący na skraju śmierci głodowej może takiego rarytasu doświadczyć, niebawem zaś łódź dostaje się na hol i do brzegu. A na ostatniej prostej wyjaśnia się najważniejszy fakt: pan Richard zginął podczas burzy, jego obecność i ich wspólne rozmowy, podczas tych 41 dni dryfowania oceanicznego, pani Tamy wyłącznie sobie wyobrażała; gdyby jednak nie owo specyficzne towarzystwo męża, może halucynacja, a może coś w rodzaju wytworu uruchomionego samoczynnie w obliczu granicznego przeżycia mechanizmu obronnego, jak mówi później sama dzielna żeglarka, nie zdołałaby ujść z życiem podczas tej przygody. W finałowej scenie, pani Tamy wizytuje łódź pozostawioną przez męża, ogląda wspólne fotografie, wiszące na ścianach pod pokładem, ulega zrozumiałemu wzruszeniu oraz serii wspominkowych obrazów wzajemnego szczęścia, całego kapitału jaki jej pozostał po stanowczo zbyt krótkim, a zarazem wypełnionym obopóln Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 19:15 Zoom TV "Konopielka" [1981] 08.06.23, 05:56 Wiejskie tradycje i zwyczaje oraz błoga nieświadomość złożoności i wyjaśnialności świata na gruncie wiedzy oraz technologii zaatakowane zostają tutaj przez politykę progresywną postulującą naukę, racjonalizację, nowoczesność. Mieszkańcy opierają się tej nawałnicy, reagują w naturalny sposób, jak każdy kto czuje że jacyś szarlatani chcą mu robić pranie mózgu, ale lider tego buntu z czasem wykazuje coraz większą przychylność dla nowych prądów, może głównie dlatego że straszliwie podoba mu się pani nauczycielka, zesłana tutaj celem uprawiania edukacji szkolnej. Wynika z tej całej awantury sugestia, że wszystko co nowe lęk budzi, ale w końcu przyjąć się musi, o ile towarzystwo nie odgrodzi się od świata murem z silnym postanowieniem zostania skansenem. I że tradycja ważna jest, cenna, ale nie jako zasada znosząca wszelkie formy nowoczesności i stawiająca tamę wiedzy i nauce, bo przecież jedno i drugie istnieć może harmonijnie ze sobą współgrając, czyż nie ? :] Reżyseria : Witold Leszczyński. Scenariusz na podstawie powieści EDwarda Redlińskiego. Muzyka Wojciecha Karolaka. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 9:55 Stopklatka "Konopielka" [1981] 16.06.23, 05:31 Wiejskie tradycje i zwyczaje oraz błoga nieświadomość złożoności i wyjaśnialności świata na gruncie wiedzy oraz technologii zaatakowane zostają tutaj przez politykę progresywną postulującą naukę, racjonalizację, nowoczesność. Mieszkańcy opierają się tej nawałnicy, reagują w naturalny sposób, jak każdy kto czuje że jacyś szarlatani chcą mu robić pranie mózgu, ale lider tego buntu z czasem wykazuje coraz większą przychylność dla nowych prądów, może głównie dlatego że straszliwie podoba mu się pani nauczycielka, zesłana tutaj celem uprawiania edukacji szkolnej. Wynika z tej całej awantury sugestia, że wszystko co nowe lęk budzi, ale w końcu przyjąć się musi, o ile towarzystwo nie odgrodzi się od świata murem z silnym postanowieniem zostania skansenem. I że tradycja ważna jest, cenna, ale nie jako zasada znosząca wszelkie formy nowoczesności i stawiająca tamę wiedzy i nauce, bo przecież jedno i drugie istnieć może harmonijnie ze sobą współgrając, czyż nie ? :] Reżyseria : Witold Leszczyński. Scenariusz na podstawie powieści EDwarda Redlińskiego. Muzyka Wojciecha Karolaka. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 19:40 Metro TV "Kłamstwo ma krótsze nogi" [2017] 08.06.23, 05:57 A więc nie tyle krótkie, ile zaledwie krótsze! Oto wschodzi jutrzenka nadziei! :] Rzecz polega tutaj na kradzieży wynalazku technologicznego, jakiej pewien rekin w branży dopuszcza się wobec zdolnego, ale pozbawionego tzw. pleców, a może i asertywności oraz ostrożności i rewolucyjnej czujności, młody informatyk. Wobec takowego dictum, nasz kolega musi prędko nabrać odpowiedniej dozy przebiegłości, aby ODkraść swój pomysł i, co tu dużo kryć, wszak kino z Ameryki pochodzi, zarobić na nim fortunę, co bowiem w Ameryce nie da się sprzedać, nie posiada żadnej wartości; może gdyby zmienili etos nie byliby dzisiaj de facto bankrutami? Reżyseria: Ron Oliver. Na RT: 45% z 94 recenzji krytycznych oraz 44% z 250 tys. opinii widowni. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek ** 19:30 TV4"Mission Impossible 3" [2006] 08.06.23, 06:03 Już trzecia odsłona serii, a w kinach wkrótce już siódma albo ósma, nieprawdaż ? :] profeska realizacyjno-inscenizacyjna, ale mimo wszystko czuje się, że to ma być konkurencja dla Bonda, odpowiedź na Bonda, nowośc bondowska, nie ma ta seria filmów własnej tożsamości, takie odnoszę wrażenie; aby bondowskimi śladami iśc nie mozę oczywiście dać po sobie poznać niczego, zatem rezygnuje z tego, co decydowało i decyduje o powodzeniu "bondów" : klasycznych tekstów, bohatera który z większym lub mniejszym wdziękiem wciela w czyn męskie albo żeńskie fantazje, galerię wyprobowanych postaci, zestaw ikoniczych wątków, zatem,"MI" dostaje swoją własną osobowośc, odróżnia się od filmów z 007, ale - tak ciągle to widzę - nie dorównuje im atrakcyjnością detali, a w tym segmencie rozrywki filmowej jest to podstawowa róznica :] Dopóki dyskusja o tym, kto zagra Bonda w następnym filmie staje się debatą nr 1 w filmowym mikrokosmosie iu sprawą honoru Albionu, zaś o tym czy Tom Cruise będzie albo nie agentem Huntem raczej niekoniecznie zajmuje fanów kina, dopóty jakość jakością, perfekcja perfekcją, profeska profeską, a jedna seria z drugą pod rękę się nie złapie ;] W obsadzie, obok nieodzownego Toma Cruise'a : Keri Russell, Ving Rhames & Philip Seymour Hoffman. A co z tym mostem do wysadzenia w Polsce na potrzeby filmu ? Wydaje się, iż wszystko zmierza ku rozwiązaniu pomyślnemu, czyli : widowisko hollywodzkie hollywodzkim widowskiem, a most zabytkiem i dobrem narodowym, więc stoi i stać będzie :] : wroclaw.naszemiasto.pl/most-pilchowicki-ktory-filmowcy-chcieli-wysadzic-w/ar/c1-7902983 Replay: piątek, 23:00 - w TV6. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 TV6 "Mission Impossible 3" [2006] 09.06.23, 05:58 Już trzecia odsłona serii, a w kinach wkrótce już siódma albo ósma, nieprawdaż ? :] profeska realizacyjno-inscenizacyjna, ale mimo wszystko czuje się, że to ma być konkurencja dla Bonda, odpowiedź na Bonda, nowośc bondowska, nie ma ta seria filmów własnej tożsamości, takie odnoszę wrażenie; aby bondowskimi śladami iśc nie mozę oczywiście dać po sobie poznać niczego, zatem rezygnuje z tego, co decydowało i decyduje o powodzeniu "bondów" : klasycznych tekstów, bohatera który z większym lub mniejszym wdziękiem wciela w czyn męskie albo żeńskie fantazje, galerię wyprobowanych postaci, zestaw ikoniczych wątków, zatem,"MI" dostaje swoją własną osobowośc, odróżnia się od filmów z 007, ale - tak ciągle to widzę - nie dorównuje im atrakcyjnością detali, a w tym segmencie rozrywki filmowej jest to podstawowa róznica :] Dopóki dyskusja o tym, kto zagra Bonda w następnym filmie staje się debatą nr 1 w filmowym mikrokosmosie iu sprawą honoru Albionu, zaś o tym czy Tom Cruise będzie albo nie agentem Huntem raczej niekoniecznie zajmuje fanów kina, dopóty jakość jakością, perfekcja perfekcją, profeska profeską, a jedna seria z drugą pod rękę się nie złapie ;] W obsadzie, obok nieodzownego Toma Cruise'a : Keri Russell, Ving Rhames & Philip Seymour Hoffman. Odpowiedz Link Zgłoś