Dodaj do ulubionych

Mrozone mieso

IP: *.bulldogdsl.com 28.09.06, 18:09
Otoz mam takie pytanie, czy majac kawalek zamrozonego na "kosc" miesa,
moznago od razu uzywac do przyzadzania potraw, czy powinno sie najpierw
dobrze je rozmrozic a dopiero potem uzywac do przygotowania potrawy.
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Jeśli potrafisz to czemu nie. 28.09.06, 18:12
      Ja nie umiem.:-]
      • nimeska Re: Jeśli potrafisz to czemu nie. 28.09.06, 19:08
        i widzisz Ba_nito ty nie potafisz ale jego tesciowa cuda robi ;)
        ech tyle jeszcze sie musimy nauczyc ;D
    • Gość: nimeska Re: Mrozone mieso IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 28.09.06, 18:19
      Grzesiu, wystarczy chwilke pomyslec
      jesli zaczniesz takie mieso np piec w calosci czy smazyc takie miese sie tylko
      z zawnatrz usmazy czy upiecze a w srodku bedzie ciagle surowe.
      jesli natomiast chcesz z niego zrobic jakis gulasz, to nalezy najpierw je
      pokroic na male kawalki - to przyspieszy proces rozmrazania.

      a co chccesz z tego miesa zrobic no i jakie masz to mieso przede wszsytkim ?

      mieso najlepiej ( i nie tylko ) rozmrazac powoli, najlepiej w lodowke, jesli ci
      sie spieszy mozesz uzyc mikrofalowki ale ustaw ja na pozycje "rozmrazanie"
      • Gość: Grzes Re: Mrozone mieso IP: *.bulldogdsl.com 28.09.06, 18:25
        Dzieki,a o to przyklad: gotujaz sos bolognese, Tesciowa poprostu bierze kawal
        zamrozonego, mielonega miesa, wrzuca ze wszystkimi warzywami i innymi dodatkami
        na patelnie i w ten sposob sie jej to rozmraza.Tak samo gotujac zupy, poprostu
        wrzuca do garnka zamrozone kawalki miesa i drobiu, z wloszczyzna i leci z tym
        koksem.
        • nimeska Re: Mrozone mieso 28.09.06, 18:30
          no to po co sie pytasz jak wiesz jak robi tesciowa ?

          jesli chodzi o mnie - odpowiedz na twoje pytanie brzmi NIE
          i obawiam sie ze nie tylko ja mam takie zdanie ;D
          • Gość: Grzesiek Re: Mrozone mieso IP: *.bulldogdsl.com 28.09.06, 18:32
            Pytam sie, bo moje zdanie tez jest , ze NIE, chodzi mi o to, zeby sie upewnic
            czy tesciowa poprostu odwala fuche, i wynika z tego, ze tak
            • nimeska Re: Mrozone mieso 28.09.06, 19:07
              no i widzisz mamy takie same zdania ;D
    • Gość: grzeesiek Re: Mrozone mieso IP: *.bulldogdsl.com 28.09.06, 18:21
      Dzieki, ale chodzi mi o to, czy nie traci sie wtedy np. na wartosciach
      odzywczych i kulinarnych.Np. czy moge zaczac gotowac rosol poprostu wyciagajac
      z zamrazarki odpowiednie miesa i poprostu zaczac je gotowac.
      • nimeska Re: Mrozone mieso 28.09.06, 18:26
        przeczytaj dokladnie to co napisalam wyzej na temat pieczenia - to samo sie
        tyczy gotowania, duszenia ...

        a jesli nie to jeszcze raz
        JESLI WRZUCISZ ZAvROZONE MIESO NA GOTUJACA SIE WODE, UGOTUJE SIE NIEROWNOMIERNIE
        I BEDZIE W SRODKU SUROWE

        ODMRAZANIE JAK I ZAMRAZANIE NIE PODOWUJA UTRATY WITAMIN W MIESIE
        • chicarica Re: Mrozone mieso 28.09.06, 21:33
          Bzdura. Akurat jeśli chodzi o rosół, to bez problemu można wrzucić mięso
          zamrożone, zalać zimną wodą, podgrzać i bardzo łagodnie gotować.
          • nimeska Re: Mrozone mieso 28.09.06, 21:52
            bzdura - pierwsze slysze zeby otowac zamrozone mieso
            bo mieso wrzucone do zimnej wody i jeszcze zamrozone gotuje sie dluzej przez co
            traci najwiecej na swych wartosciach witaminowych

            nie slyszalalas ze jak sie gotuje KROCEJ to "oszczedza sie " witaminy ?
            • chicarica Re: Mrozone mieso 28.09.06, 21:57
              Obawiam się, że przy czterogodzinnym gotowaniu rosołu te kilkanaście minut
              dłużej nie ma większego znaczenia.
              Na rosół mięso wrzuca się do zimnej wody, bo ono ma oddać cały smak wywarowi, a
              samo mięso potem się wyrzuca (ew. wykorzystuje na farsz np. do pierogów).
              Wrzucając je na gorącą wodę powodujesz, że wierzchnia warstwa ścina się szybciej
              i przez to cały smak z mięsa nie przejdzie do wody.
              Tak w każdym razie gotuje się prawdziwy polski rosół.
    • Gość: chwileczka Re: Mrozone mieso IP: 205.193.50.* 28.09.06, 18:48
      Od biedy mozesz tak zrobic ale lepiej jest rozmrozic i wiedziec co sie do gara
      pakuje.
      Kiedys upieklam takiego pol rozmrozonego indyka. Umylam, przyprawilam, upieklam
      i przy dzieleniu na porcje wyszlo ze w srodku sa : serce, zoladek i watrobka
      tegoz ptaszyska, zapakowane w torebeczke papierowa. Odechcialo mi sie jesc :((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka