Dodaj do ulubionych

Brochacka - donosicielka

IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 01.05.02, 21:33
Ładny donosik wyprodukowała w pokoju zwierzeń? "Wielki bracie, a oni to się
dogadali, ja nic nie słyszałam, ale wiem, itp". nie cierpię donosicielstwa,
dlatego uważam, że jest koleją osobą po Kenie, którą powinny przywitać gwizdy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Niuniek Re: Brochacka - donosicielka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 21:37
      Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie - jest usprawiedliwiona.
      • Gość: maciek Re: Brochacka - donosicielka IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 01.05.02, 21:38
        Zaraz, na nią nikt nie donosi.
      • harpia1 Re: Brochacka - donosicielka 01.05.02, 21:41
        Gość portalu: Niuniek napisał(a):

        > Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie - jest usprawiedliwiona.


        A który Kuba doniósł na to bóstwo...?
        Sorry, ale donosicielstwa nic nie usprawiedliwia :(

        Harpia
        • zouza_barbi Re: Brochacka - donosicielka 01.05.02, 21:46


          Herpia, nie nudz.
          • Gość: Milka Re: Brochacka - donosicielka IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.02, 22:08
            Przeciez Wielki Brat widzi i slyszy wszystko! Wiec nie ma mowy o
            donosicielstwie.
            • Gość: maciek Re: Brochacka - donosicielka IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 01.05.02, 22:12
              Oj Milko! Ale my nie słyszymy wszystkiego, a jak się tak pojdzie do pokoju
              zwierzeń i doniesie, to jest duża szansa, że pokażą. Inny donos Brochackiej -
              "a Harnaś to w nosie dłubie". Co za panna.
            • harpia1 Re: Brochacka - donosicielka 01.05.02, 22:20
              Gość portalu: Milka napisał(a):

              > Przeciez Wielki Brat widzi i slyszy wszystko! Wiec nie ma mowy o
              > donosicielstwie.

              Jest mowa. Bowiem Monika powinna wiedzieć, że WB słyszy wszystko, a zatem, skoro
              lezie do pokoju zwierza i mówi cos takiego, to po co? Żeby się upewnić, że nie
              przeoczy...? A już na pewno po to, by zasiać wątpliwości w tych, którzy po
              drugiej stronie ekranu... I jak widać, z niektórymi się udało ;)
              Przeciez to jej zachowanie było sztuczne, takie że ona niby przypadkiem, że jej
              się wyrwało... Bzdura, widać było, że to było celowe :)

              H.

              • Gość: La_ki Re: Brochacka - donosicielka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 23:21
                Jej zachowanie było bardzo celowe.Ale już chyba wiadomo,dlaczego mało kto ją
                lubi i ma mało przyjaciół.
                • Gość: Metaxa Re: Brochacka - donosicielka IP: 212.244.106.* 02.05.02, 11:12
                  Ma mało przyjaciół, bo kobiety są zawisten i jej nie lubią, a faceci ślinią się
                  na jej widok... I z kim ona - biedactwo - ma się przyjaźnić??? >:)))))

                  A tak a propos przyjaciół.. Monika opowiadała któregoś dnia przy tarciu
                  ziemniaków o tym, że ludzie są interesowni i jej koleżanki przyjaźniły się z
                  nią dopóki "pożyczały ode mnie ciuchy".. Jako przykład takiej "przyjaźni"
                  opowiedziała o jakiejś koleżance, z którą prowadzały się zanim urodziła
                  Natalkę, "a potem, kiedy urodziłam dziecko przyszła tylko raz, przyniosła misia
                  i więcej nie miała dla mnie czasu.." Szczerze mówiąc jakoś nie dopatrzyłam się
                  tu winy tej dziewczyny.. Przecież to naturalne, że jej życie toczyło się swoim
                  rytmem, zapewne trudniej było jej zacząć fascynować się raptem pieluchami i
                  zupkami, więc po prostu ich kontakty się rozluźniły.. i ta mściwość
                  Moniki: "teraz ona urodziła dziecko i ja też nie będę miała dla niej czasu...".
                  Trudno się dziwić, że ktoś taki raczej nie ma przyjaciół..
              • valeria Re: Brochacka - donosicielka 02.05.02, 11:04
                Wydaje mi się, że Monia działa z premedytacją. Pooglądała sobie wcześniej "na
                wolności" tv, zorientowała się, że Rudi jest odbierana pozytywnie, zarówno
                przez mieszkańców, jak i przez telewidzów. No i teraz na nią "najeżdża".
                Zwłaszczas, że wie o tym że układy w domu WB są zabronione. Kablowanie w pokoju
                zwierzeń, miało na celu wywołanie karnej nominacji dla Rudi albo dla Hydro,
                który nie był skutecznie nominowany do tej pory. Monika, to taka wredna osóbka,
                pewna siebie i mieszająca. Jako powiernika wybrała sobie Chemika, którego
                nawinęła sobie wokół palca. Przez ten fakt (znowu motylki) Chemik, znów
                przekonany że spotkal kolejną miłość życia, patrzy na pozostałych mieszkańców
                przez "pryzmat" Moniki - wszyscy chcą zniszczyć młodą gwardię.
    • Gość: moammar Re: Brochacka - donosicielka IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 01.05.02, 22:25
      Nie Brochacka, tylko Monika.
      A jak juz to Monika Brochacka,
      prostaczku.

      • Gość: hy Re: Brochacka - donosicielka IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 02.05.02, 10:57
        Moamar tys jest monisia,,k---a

        • Gość: natt Re: Brochacka - donosicielka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 11:35
          czy moze mi ktos powiedziec, na co doniosla? Przeoczylam troszke :)
          Tzn na Rui i Ojca, to wem, ale co konkretnie?
          • Gość: Belami Re: Brochacka - donosicielka IP: *.bn.krakow.pl 02.05.02, 11:48
            Poskarżyła się WB że Hydro z Rudą założyli spółdzielnie, nie głosują na siebie
            i jak wygra któreś z nich to odpali jedno drugiemu kawałeczek ciasteczka.
            Ciekawe co na to Harnaś i czy też jest w spółdzielni?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka