Dodaj do ulubionych

Bez przedawnienia - Lechu Pękalski

21.01.05, 09:19
Wczoraj po Andrew Lepper Show było na Polsacie. Drugi odcinek.
Stare nagrania z wizji lokalnych z udziałem Pękalskiego - robią wrażenie! No
i sam Pękalski opowiadający o tym jak to 'chciał sobie poru..'...
Dobry, mocny program na czwartkowy wieczór - o wiele to lepsze niż
Telewizyjne Biuro Śledcze swego czasu.
Obserwuj wątek
    • olleek Re: Bez przedawnienia - Lechu Pękalski 21.01.05, 09:30
      to jest nic! nie wiem czy oglądałeś kiedyś miszczakową Celę z Lesiem
      Pękalskim.tam za paczkę malborasów Lesiu takie szczegóły opowiadał, że aż
      miło ;) a tak na serio to zwyrol jak nic
      • Gość: Klem Re: Bez przedawnienia - Lechu Pękalski IP: 195.245.217.* 21.01.05, 09:45
        Nooo!!! Cela to był wyczes!!!
        Lektura obowiązkowa!!!!!!!!!!
        ......." no i ją udusiłem"...........
        ......." i co potem?"................
        ......." zaspokoiłem się seksualnie".
        I tak wkoło M... Chyba ze 20 razy w ciągu tych kilkunastu minut mówił o tym
        zaspokajaniu. A wszystko wiadomo jakim głosem i z wiadomo jakim wzrokiem...

        • gianni_vonsacze Re: Bez przedawnienia - Lechu Pękalski 21.01.05, 10:30
          Wzrok ma niesamowity - to prawda!
          Aha, czy w CELI faktycznie był tak utytłany jak to wczoraj mówiono, że na
          więziennym wikcie przytył 30 kg??? Coś kojarzę, że faktycznie był spory...
          • olleek Re: Bez przedawnienia - Lechu Pękalski 21.01.05, 11:03
            noo w Celi już był gruby.Mi z Celi utkwiło jak tłumaczył, że zabił bo nie
            chciała mu dać chleba...
            • sadura1 Re: Bez przedawnienia - Lechu Pękalski 21.01.05, 11:17
              (...)- Pierwszy raz w sklepie zobaczyłem ją. Ona była sklepową wcześniej tam w
              miejscowości. No wtedy ją poznałem. Zagadałem ją, żeby mi dała trochę chleba,
              bo ja byłem głodny. I wtedy nie miałem gdzie się podziać i włóczyłem się po
              lasach. Spotkałem ją w lesie. Szła drogą i wtedy ją zagadnąłem. Poprosiłem ją o
              trochę chle... trochę jedzenia. Dała mi trochę jedzenia. Więc zaproponowałem:
              czy pani chciałaby być moją żoną w przyszłości? Wtedy ... odmawiała mi
              wtedy ... odmawiała moich propozycji wtedy ... zdenerwowałem się, uderzyłem ją
              żelazem. Onanizowałem się nad nią, do niej się spuściłem ... do wnętrza ...
              między nogi. Czułem, czułem .. że byłem zadowolony seksualnie, ... że choć raz
              miałem dziewczynę, ... którą mógłbym .... na której mógłbym stosunek odbyć
              seksualny ... intymny.
              Dziennikarz: - A to było lepiej, że ona była nie żywa?
              L.P.: -Lepiej było, nie broniła się ... wówczas.
              Dziennikarz: - A jak się broni to ...
              L.P.: - To nie ma szansy ... odbyć stosunku seksualnego.
              Dziennikarz: - A zawsze się broniły?
              L.P.: - Zawsze.
              • gianni_vonsacze Re: Bez przedawnienia - Lechu Pękalski 21.01.05, 11:25
                Masz stenogramy z przesłuchań/programów?????
                Poproszę o jeszcze!!!
                • sadura1 Re: Bez przedawnienia - Lechu Pękalski 21.01.05, 11:31
                  Stenogramów nie mam...... Mam tylko ten kawałek. Ale tu masz pewien rarytas.
                  Myślę, że Ci się spodoba:
                  "Oto co powiedział stacji TVN wuj Leszka, Edward Pękalski:
                  - On się bał! On się po prostu bał! Jak mu jeszcze wyjebali parę pałów na
                  grzbiet... Wrobili go! Wrobili chłopa w .... coś. No.
                  - Zgwałcić, to tak, oczywiście! To ... to suma sumarum .. oczywiście powiem
                  wszystkim i prawdę ... i prawdę powiem, że zgwałcić ... to każdemu się zdarzy.
                  Każdemu mężczyźnie. Tak. Ale żeby zabić kogoś to ...! Nie!"
                  Pzdr

                  • olleek Re: Bez przedawnienia - Lechu Pękalski 21.01.05, 11:32
                    "– Daj mi dupy – powiedział w pustej bramie kamienicy Leszek Pękalski do
                    dziewczyny, która właśnie przechodziła. – Zwariowałeś? – zaśmiała się. Był
                    chudy, brzydki, biednie ubrany. To była ostatnia chwila jej życia, a jego –
                    początek mordowania." fragment artykułu w Polityce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka