Dodaj do ulubionych

Wytyczne dla pani Łepkowskiej

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 09:49
Skoro pani scenarzystka osobiście czyta nasze forum, to nie odmówię sobie
udzielenia kilku wskazówek dotyczących realizacji MJM. Nie bedę używać
forumowego slangu, bo pani Ilona może nie połapać się w pseudonimach (skąd
może wiedziec, kim są Chochoły czy Papuga).

1) przede wszystkim usunąć Rosati z serialu - niech sobie jedzie z Maxem
Kolonko do Kaliforni i robi tam karierę (na pewno zostanie tam "miss
holyłut" - pamiętacie ten tekst z "Ballady..."?)
2) postać Łukasza powinna przejść jakieś zmiany, bo te jego teksty są
kompletnie nieżyciowe, ma mentalność dorosłej osoby, a przeciez to smarkacz
3) niech Marysia przestanie być taka święta - jakiś ciekawy romans by się jej
przydał
4) nie rezygnujcie z Simony - aktorka może kiepska, ale jej postać nie jest
przynajmniej nudna i wprowadza trochę zycia do serialu
5) niech Madzia będzie z Kamilem - tak bedzie najlepiej
6) przez najblizszy czas niekt już nikt nie zachodzi w ciążę - na razie
wystarczy
7) niech Marta wróci do Jacka i przestanie chrząkać
8) zafundować braciom Mroczkom dodatkowe lekcje aktorstwa

to na razie tyle, ktoś ma inne propozycje?
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 10:00
      niech Marysia nie chodzi po domu w garsonce i butach
      • pomme Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 27.01.05, 13:10
        I niech nie mówi ciągle hm i nie mruży oczu
    • Gość: nesta_fan Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 10:52
      Niech Kamil wreszcie zdobędzie Madzię ( i nie zniknie wraz z przeprowadzką
      Kigki i Piotrka ) . Paweł nie musi być takim amantem ( trzy stałe dziewczyny i
      wiele 'doraźnych' ) , bo to do niego nie pasuje i nie jest wiarygodne ; niech
      choć raz powalczy trochę o dziewczynę . Marta nie może być w ciąży z Norbertem
      ( ale tego już chyba nie można odkręcić , to trudno , może niech poroni ).
      • nadja Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 27.01.05, 14:02


        Jak to marta z norbertem?
        a co sie stalo w ostatnich odcinkach?

        nonono

        n
    • gocha221 Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 27.01.05, 11:05
      Niech Piotrek ma romans z ta blond-sekretarka. Romans to moze za duze
      powiedziane,ale chwila zapomniania i sekretarka w ciązy!!! Tam sie nikt nie
      zabezpeicza, wiec wpade zalicza na 100%.
      No i Myszka powinna znowu komus do łożka wskoczyc, bo ta jej wiernosc Stefanowi
      jest juz nudnawa i niezgodna z jej charakterkiem. Na obiekt pożadania proponuje
      Kisiela.
    • bryt.bryt na poczatek tyle 27.01.05, 11:09
      1. Niech Stefen i jego biznespartner kupia wreszcie komputer (jakis stary
      nawet), bo ogladanie jak podliczaja rachunki na kalkulatorze to meka dla rozumu.
      2. Proponuje, zeby w pubie pojawili sie wreszcie jacys zadymiarze, bo nigdzie
      nie jest tak sielsko jak tam.
      3. Zamiast "kulisow" po kazdym odcinku lepiej dawac fragmenty smiesznych
      sytuacji z planu.
      4. Wstawic telewizor do wspolnego mieszkania "mlodych gniewnych", to da nowe
      mozliwosci scenariuszowe.
      5. Popieram postulat lekcji aktorstwa dla braci Mroczkow, ich naturalna
      sztywnosc jest meczaca.
      • Gość: deczko Re: na poczatek tyle IP: *.chello.pl 27.01.05, 13:06
        > 5. Popieram postulat lekcji aktorstwa dla braci Mroczkow, ich naturalna
        > sztywnosc jest meczaca.


        Popieram!!! Nie zalujcie przede wszystkim dla Petera, bo chlopak dwoi sie i
        troi, ale nic z tego nie wychodzi. Gra tak jakby DREWNO CIOSAŁ!

        Wiem, ze to straszne, ale Marte lepiej usmierccie, to taki beznadziejny watek,
        Ostalowska powinna dawno zrezygnowac z tej roli, ktora do niej przylgnela i
        teraz trudno jej bedzie pozbyc sie martusiowego chrzakania.
        Serio, zrobcie to dla dobra aktorki, ktora podobno utalentowana jest...

        Dajcie babe Kotowiczowi, biedak i u Was nie ma szczescia w milosci ( w samo
        zycie tez dostal kosza).

        Ja tam bym Weronke Rzeke Hudson zostawila przy zyciu, niech sie nadal
        podkochuje w Puvalonie i niech do niego startuje. To podgrzeje atmosfere.

        Przywrcocie Simone, fajna postac, odeslijcie Alicje, to taka postac grubymi
        nicmi szyta, ze az sie nie chce ogladac Mjm.
      • mala-muu Re: na poczatek tyle 28.01.05, 13:12
        Ta sztywność nazywa się "priapizm" :)
        Ciężko wczuwać się w rolę, kiedy trzeba kontrolować, by coś nie zwiotczało...
    • pomme Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 27.01.05, 13:21
      Tak zdecydownaie:
      małąpapuge wyslijcie do stanów i niech tam najlepiej zostanie bo ja nie moge
      na tego gó..arza patrzeć a metody wychowawcze papugi są wprost żałosne ( kilka
      razy na jej miejcu przełożyłabym przez kolano)
      Rosati - niech sie ktos tam nią zachwyci i niech wyjedzie jest tak piekielnie
      sztywna i sztuczna a te jej stroje są dalekie od tego co noszą ludzie na ASP.
      Przecież taka panienke jak ona wysmiali by tak,że by jej w piety poszło
      Kinga niech może sie troche intelektualnie rozwinie - starsznie dziecinna
      Niech Kinga z madzią skończą pseudopsychologiczne wysnutki - to żałosne co one
      mówią
      Proponuję ,żeby Kamil tak lekko zwypadkował swoja nową furą i Madzi zrobi sie
      go żal i zrozumie,że go kocha i do niego wróci
      Myszka Dowbora zdecydowanie mogła by z kimś ten tego na boku...
      Niech Ostałowska zmieni fryzjera i fryzure, wygląda jakby ja kopnęło i to
      tylko z jednej strony ( tylko niech nie idzie do Jagi H) bo może być gorzej
      Gazela niech nabierze troche meskości - strasznie ciotowaty jest i taka pierdoła
      A Renia niech przestanie tak marudzić wzdychać i narzekać. Niech sie jakoś
      weźmie w garść bo na nią patrzeć już nie można. Może niech kopnie tego męzulka
      opierd... córkę tak centralnie nie wiem ale niech już nie bedzie taką skończoną
      sierotą
      na razie tyle
      • irenka82 Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 27.01.05, 13:55
        renia kite odwali,to juz nieodwolalne.
        mlody papug-jak juz wroci z USA to by sie mogl zdemoralizowac,juz czas
        norbert-lapowy za zaliczenie przedmiotu,wyrzucenie z uczelni
        chochol piotrek-moglby wyjechac za praca za granice,zbedny jest w serialu
        chochol pavulon-naslac sanepid na Oaze
    • Gość: xemxija Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 27.01.05, 13:52
      Ten zwiazek Stiopy z Mysza...od razu widac, ze sie nie miluja, dac mu nowa babe
      i niech pusci w trabe Mysze, ktora powinna wrocic do Badeckiego i przy nim sie
      umartwiac i cierpiec rozterki

      Marta fryzure musi zmienic koniecznie

      Alicja z synalkiem won!

      Romans Piotrka z sekretarka wysoce pozadany i najlepiej jakby ich Kinga jeszcze
      nakryla, haha, jako mlode malzenstwo sa tacy nudni, ze sie flaki przewracaja,
      przyda im sie troche emocji

      Rafal niech rozpocznie nowe zycie ze stara zona w NZ i nie wraca

      Kotowicz moze dostac jakiegos kota na punkcie Ewy i stac sie psychopata, ktory
      ja sledzi, podrzuca jej zdechle myszy albo i wysyla kwiaty, w zaleznosci od
      stopnia nasilenia amoku

      Renia powinna byc mniej placzliwa i kopnac pana meza ze swistem, a nastepnie on
      powinien poniesc zasluzona kare, ktora zesle mu los (szeroki wybor mozliwosci)

      Ciotka koniecznie powinna obdarzyc afektem Lucka i mamic go nowym zyciem za te
      pieniadze, co to je trzyma w bambetlach, nastepnie Barrrbarra moze ja wywiezc
      na taczce


      • gocha221 Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 27.01.05, 14:15
        Rafał absolutnie musi wrócic z NZ, tylko niech weźmie se soba swoje jaja,
        których mu ostatnio brakuje (przpepraszam za doslownosc).

        pomysl by kotowicz zostal psychopata jest swietny, na poczatek moze posiekac na
        drobne kawalki Toledo, bo nie moge na niego patrzec.
      • pomme Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 27.01.05, 14:29
        Alicja niech nie ucieka, niech bzyknie sztefiego a małgosia synalka
        • invicta1 pomme 27.01.05, 14:35
          ale grupen sugerujesz? toć to o 20-tej leci-gó..arze patrzą
          • pomme Re: pomme 27.01.05, 14:40
            przyznam ze na poczatku myslałam o tym ale zgodnie z Twoją sugestią
            stwierdziłam,że widownia może nie dać rady
            Myszka z pazurkiem hmmm a może raz z pazurkiem raz ze sztefim? sama nie wiem
            • invicta1 Re: pomme 27.01.05, 14:41
              +Kisiel i Simona-wyszloby jak u Frau Teresy Orlowski czy jak jej tam
            • Gość: xemxija Re: pomme IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 27.01.05, 14:48
              Obawiam sie, ze Mysza nie posiada w zasobach swego jestestwa zadnego pazurka...
              • pomme Re: pomme 28.01.05, 09:32
                Nie no słuchaj co do tego to chyba nikt nie ma wątpliwości. Chodziło mi o ten
                teges pod pierzynką Myszy dowbora i synalka alicji
        • Gość: iw Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: *.wroclaw.czk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 23:31
          ZASTOSOWAĆ !
    • Gość: simona Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 17:14
      Niech Paweł już będzie z tą Rosati, drewno pasuje do drewna... A Madzia do
      Kamila!
      • smok_danek Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 04.02.05, 22:43
        Zgadzam się w 1000000000% z simoną :))))!!!!!!!!!
    • Gość: Gosia Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej - skromne ;) IP: *.chello.pl 27.01.05, 18:00
      Nie nasza jest rzecza wplywac na gre aktorska ani wyglad aktorow.
      Sadze ze p. Ilona nie ma na to wplywu.
      Podobnie jak aktorzy przewaznie nie maja wplywu na scenariusz (vide - slowa
      samej zainteresowanej).

      Moge napisac tylko o tym czego ja bym sobie zyczyla.

      1. Warchulska i Pazura - postaci nie pasujace do serialu. Moga byc krotko ale
      powinny wkrotce zniknac.

      2. Przywrocic Simone (o ile Perepeczko moze grac), bo ta postac naprawde
      ozywia zwykle nudny (dla mnie) watek Luckow, a kiedy jest Simona to i watek
      Luckow jest ciekawy i co najwazniejsze zabawny. A Kisiel i Simona - to boki
      zrywac :)

      3. Nie widze Marty przy Norbercie (i jego kalectwo tu nie ma nic do rzeczy, bo
      wczesniej tez go nie widzialam) a ich wspolne drugie dziecko to niedobry
      pomysl. Jedno wystarczy.

      4. Jacek moglby starac sie o Marte, to by bylo ciekawe ze wzgledow
      psychologicznych. Te jej rozterki - nie powinnam bo mnie zdradzil, a jednak cos
      do niego czuje. A Jacek tez mialby wiele do grania - okazalem sie draniem, ale
      ja ją nadal kocham i chce naprawic blad.

      5. Kotowicz nie pasuje do matki Ewy, ja widze caly czas romans Kotowicza i
      Marii. To by bylo pasjonujace. Lubie Kotowicza.

      6. Pawel moglby sie dowiedziec o slubie Madzi i zerwac. A Madzia moglaby szukac
      pocieszenia w ramionach Kamila albo kogos innego...

      7. Do serialu moglaby wrocic Teresa - a Pawel wiadomo - stara milosc nie
      rdzewiele.. zwlaszcza pierwsza. a maz Teresy moglby znowu byc tym zly.

      8. Jesli pojawila sie ciotka Hanki, to moglaby miec jakiegos adoratora (nie
      Kisiela). Moglaby przezyc druga mlodosc i przemienic sie znowu w Bahometa ;)

      9. Romans Piotrka i Oli mi nie przeszkadza, bo jak znam p. Ilone, to bedzie
      przejsciowe.

      10. Moze w barze Stefana beda jakies koncerty i trafi sie jakis przystojny
      wokalista, ktorym zainteresuje sie np. Goska. Mozna by bylo w ogole ozywic ten
      bar.

      11. Kamilem nie bede sie zajmowac, bo wiem ze p. Ilona go lubi i z pewnoscia ma
      dla niego mnostwo przygod. Ja tez lubie te postac.

      Pozdrawiam
      Gosia
    • Gość: delia Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 27.01.05, 18:30
      1. Madzia z Kamilem! tak pewnie będzie to wiadomo, ale nie wiadomo, ile
      przyjdzie nam na to czekać. ale spodobał mi się pomysł podany wcześniej, jak do
      tego doprowadzić - mały wypadek Kamila, a w chwili bliskiej stracenia Kamila
      Madzia wreszcie przejrzy na oczy.
      2. dziecko z Norbertem może mieć, byle by nie kochała go. nie chce z nim żyć,
      będzie samotnie wychowywać dziecko. no i uzmysłowi sobie, że musi walczyć o
      swoje szczęście. albo nagle jak grom z jasnego nieba dociera do niej, że nadal
      kocha Jacka, albo że nagle pokochała Rafała:] raczej to drugie, jeśli o mnie
      chodzi, i będą się piętrzyć problemy, bo on nie będzie w stanie jej wybaczyć, a
      ona będzie nalegać.
      3. jeszcze o facetach Marty. Norbert - definitywnie odpada. Jacek - moze być,
      ale by musiał się nieźle nagimnastykować, aby odzyskać zaufanie i milość sedzi.
      Rafał - bardzo ok, byle by przywrócić jego charakterz z czasów jego pojawienia
      się. później się zrobił pierdołą, ciepłe kluchy, aż szkoda patrzeć. niech go ta
      New Zeland nauczy, że trza być twardym, a nie "miętkim". albo zdrada Marty
      niech tak nim wstrząsnie, że przejdzie metamorfozę wewnętrzną.
      4. Łukasz - stosować regularne kary chłosty. i rzeczywiście - zbyt dorosły
      jest. złe towarzystwo, alkohol, papierosy, poźne powroty.
      5. piotr i skretarka - romans, i nawet nie fizyczna zdrada kingi, ale bardziej
      psychiczna. zakocha się na zabój, będzie żalował przedwczesnego małżeństwa.
      6. Gosia i Stefan - nie pasuje mi tu coś. rzeczywiście statystki wskazują, że
      Małgosi pali się czerowna lampka, zalecany jest skok w bok, bo straci swą
      pozycję naczelnej wydymki w serialu.
      7. Hance tez by się romans przydał, ale to chyba najmniej realne, bo teraz jest
      św.Hanną, oddaną dzieciom, mężowi, teściom, bratowym, ich mężom, dzieciom,
      całej Grabienie, całemu woj. mazow., całej centr. Polsce, i kazdej innej
      częscie Polski również. Bóg zapłac.
      8. Alicja i Synalek gora 10 odcinków i kopnąć w tyłek.
      9. Simona niech wraca, zabiera Basię na gimnastykę, Lucek niech puści w obieg
      swoje karteluszki.
      10. Pawulon z Anną wyjezdzają hen, hen.
      11. ewa z toledo również
      12. janina + kotowicz, malżeństwo, adopcja
      13. zbyt sielankowo u Krzysków sie zrobiło. byle by Zduński z Ewą nie był, ale
      Maria może się dopuścić zdrady, tylko nie z tym aktorem śpewakiem.
    • Gość: Grad Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: *.necik.pl / *.necik.pl 28.01.05, 13:33
      Ja by proponowałem, żeby Rydż wyczaił Chochoła z sekretarką i mu ją omotał tak
      dla jaj.
      Peter cierpiący męki zazdrości o koleżankę - to by było to!!
      I nawet w morde Rydżowi dać by nie mógł bo niby z jakiej paki?? :)
      • pomme Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 28.01.05, 13:41
        no to by było niezłe,potem rydz z chochołem zaczeliby siekłócić o ta bląd
        niemotę i chochoł zbluzgałby rydza, ten by sie wku..ł wsiadł fure i
        zwypadkował, co dalej juz pisałam:-)
    • triss_merigold6 Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 28.01.05, 14:11
      Też mam kilka sugestii:
      - niech starzy Filarscy i starzy Piotrka zaczną mieszac młodym w małżeństwie na
      tle mieszkania
      - Gazela Biznesu musi coś zepsuć - sukces w interesach nie pasuje do image'u
      faceta, który nie utrzymał nawet wypożyczalni wideo
      - młody Papug niech nie wraca ze stanów - nie mogę patrzeć na tego upiornego
      bachora
      - Piotruś oprócz lekcji aktorstwa niech fundnie sobie romans z blondynką z pracy
      - dać babę Kotowiczowi, Marysia była najlepsza, niech puści Krzysia w trąbę
      wreszcie
      - proszę dopijać wino - na razie za każdym razem rozlane do kieliszków tylko
      stoi
      - kobiety przy garach nie chodzą w szpilkach (Marysia i Filarska)
      - niech Renia urodzi i nie umiera, wątek z ekstremalnie świętą Marysią jest już
      wyeksploatowany
      - w pubie powinna być kasa fiskalna albo chociaż komputer
      - poproszę o Jaroszego i Gonerę back
      - Myszka puszczalska nie pasuje do Stefana, jako wierna, pomagająca w pubie
      narzeczona jest niewiarygodna, niech się prześpi z młodym Pazurą i Stefan ich
      nakryje, może się w końcu ten flegmatyk wk...
      - panią sędzię zabić. U niej nic się nie da poprawić
    • Gość: Angie Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 01:03
      Pod pomysłem lekcji dla braci Mroczków podpisuję się obiema rękami. Toż to ich
      drewniane aktorstwo woła o pomstę do nieba! Poza tym wysłałabym durnego Stefana
      na wycieczkę szlakiem kokainowym po Kolumbii (nie muszę dodawać, że prędko by
      nie wrócił), a za nim jeszcze parę postaci zaniżających poziom serialu. A tak
      przy okazji: jedynym aktorem, do którego gry nie mam najmniejszych zastrzeżeń,
      jest Marcin Bosak. Po prostu młody zdolny.
      • smok_danek Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 04.02.05, 22:50
        Marcin jest the best !!!
        • bez_mapy Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 04.02.05, 22:52
          Ale ma za małe i za bliskoosadzone oczka.
    • bez_mapy Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 04.02.05, 01:29
      Czy ktoś może mnie oświecić: dlaczego Łukasz to mała Papuga, a Piotrek to
      Chochoł? Jest jeszcze jakiś Rydz.
    • lideczka_27 Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 04.02.05, 01:53
      1. Sprawa podstawowa: jak najszybciej uciąć łeb wątkowi Madzi i Aloszy. Piszę
      to całkiem poważnie - wątek ten godzi w intelekt widzów. Proszę mi powiedzieć
      ile dziewczyn (rzekomo inteligentnych, kształconych - jak Madzia) poszłoby na
      taki numer uprzednio nie sprawdzając kompletnie tematu??? To bardzo poważna
      sprawa - małżeństwo, zwłaszcza papierowe, taka niby-żona musi wiedzieć co ją w
      przyszłości czeka, co będzie musiała robić, jakie dokumenta zbierać, by
      udowodnić, że to nie było fikcyjne małżeństwo, a ta wyskakuje z
      tekstem „zaufałam ci”, a ten jeszcze dobija ostatniego gwoździa do trumny tego
      wątku mówiąc, że „dowiadywał się o tych sprawach u kolegi…”. Ten wątek to po
      prostu zgroza. A jego beznadziejność pogłębia fakt, że Madzia tak strasznie
      przejęła się "oświadczynami" Chochoła, wpadła w histerię niemal, zachowuje się,
      jakby nazajutrz mieli się pobrać, jakby byli do tego gotowi, miota się, smarcze
      i już gotowa chłopu dzieci rodzić, a tu ten Rusek ciągnie się za nią jak
      smród... Pomysł z tym małżeństwem po tak krótkim czasie bycia razem choć
      oczywiście nie jest "niemożliwy", to jednak mało prawdopodobny. Suma summarum:
      połączenie fikcyjnego małżeństwa z histerią dziewczyny z powodu deklaracji
      kingowego szwagra to przegięcie stulecia jeśli chodzi o ten serial i naprawdę
      to już godzi w nawet mało uświadomionego widza...
      • Gość: nesta_fan Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.02.05, 08:53
        Mie też to uderzyło ,że oni tak od razu chcą się pobrać . Oczywiście to
        wszystko aby podkreślić wątek komplikacji z powodu tego fikcyjnego małżeństwa ,
        ale to wszystko razem grubymi nićmi szyte i niezbyt wiarygodne . Przecież tą
        Teresę on bardziej kochał a nigdy nie mówili o małżeństwie ( oczywiście Teresa
        była mężatką, ale jednak ).
      • xemxija Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 04.02.05, 13:33
        lideczka_27 napisała:

        > 1. Sprawa podstawowa: jak najszybciej uciąć łeb wątkowi Madzi i Aloszy. Piszę
        > to całkiem poważnie - wątek ten godzi w intelekt widzów. Proszę mi powiedzieć
        > ile dziewczyn (rzekomo inteligentnych, kształconych - jak Madzia) poszłoby na
        > taki numer uprzednio nie sprawdzając kompletnie tematu???

        wedlug mnie, troche przesadzilas z tym wyksztalceniem, ja nie wiem, czy
        pomyslne ukonczenie jakiejs szkoly sredniej daje od razu madrosc zyciowa, i czy
        taka osobe mozna od razu uznac za wyksztalcona...przeciez Madzia ma dopiero cos
        kolo 20 lat. Zreszta nawet najlepsze wyksztalcenie i sedziwy wiek chyba nie
        gwarantuja, ze czlowiek nie popelnia bledow. Madzia byla w bardzo specyficznej
        sytuacji, wlasciwie zdana sama na siebie, po dosyc wstrzasajacych przezyciach,
        odrzucona przez rodzicow...mogla sie troche pogubic i rzucic na pierwsza glupia
        okazje do zarobienia pieniedzy na studia, byle by tylko nie zwracac sie po
        pomoc do rodzicow. Przeciez tak naprawde, to ona sie nad zadnymi konsekwencjami
        plynacymi z faktu zawarcia tego malzenstwa, nie zastanawiala.
        Mysle, ze taka sytuacja jest prawdopodobna, ze moze sie zdarzyc, szczegolnie
        mlodym dziewczynom, taka, lub podobna, np. wyjazdy do pracy za granice z
        dopiero co poznana osoba, a potem...wiadomo, nieraz czytalam o takich
        historiach. Kwestia nadmiernego zaufania po prostu i wiara w brak zlych czy
        ukrytych intencji u drugiej osoby.
    • bez_mapy Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 04.02.05, 02:05
      Więcej bohaterów z lewicowymi i liberalnymi poglądami!
      • mojave Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej 04.02.05, 08:16
        1. proponuje, żeby Cebula odzyskał władze w nogach - tez sie cos chłopu nalezy,
        a jak bedzie umiał chodzić to inną babke sobie zarwie i sie od Marty odczepi
        (teraz jest poniekąd na nia skazany)
        2. niech sie okaże, że Sasza zakochał sie w Madzi i nie da jej rozwodu tylko
        bedzie o nia walczył, a Pavulon niech z nią zerwie
        3. Janina z Ewunia i Oleńką jako skompromitowane we wsi nech sie wyprowadzą (i
        znikna na dobre) a za nimi pojedzie Toledo
        4. Romans Piotra z sexetarką jak najbardziej, niech ich przyłapie Kinga i niech
        będą dymy: poskarży się rodzicom, ci zrobią awanturę Gazelom,wykluczą ich z
        biznesy itp.
        5. Santa Hanna niech ma romans z Jaroszym, którego powrotu kategorycznie ządam,
        6. a wiejski zaczes niech się du..nie z Alicją
        7. gosza niech gdzies wyjedzie i nie wraca.


        • Gość: Dominika Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: *.future-net.pl 04.02.05, 09:40
          A ja popieram Delię i bardzo bym chciała powrotu Rafała i też uważam, że
          ostatnio był za miękki i łagodny w stosunku do tego swojego "ideału" czyli
          Martusi! Który normalny chłop by tyle czekał, wzdychał, znosił fochy i humory
          tej rozkapryszonej pannicy??? A na Jacka Poniedziałka to naprawdę nie mówcie
          nic złego bo to chyba jeden z najlepszych aktorów Teatru Rozmaitości -
          widziałam chyba wszystkie sztuki, w których grał i serdecznie zapraszam was do
          TR na spotkanie z prawdziwą sztuką przez duże "S"!
    • Gość: Aga Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: 81.15.254.* 04.02.05, 09:29
      1. Lekcje dla Mroczków nie ulegaja wątpliwości - natychmiast!
      2. Papug nie jest zly, sama bylam takim bachorem, a potem mi przeszlo bez kary
      chlosty;)
      3. Madzia z Kamilem albo uszczęsliwienie chlopaka w inny sposób, bo to jedyna
      naprawdę fajna postać tego serialu.
      4. Martę dla odmiany zrobić szczęśliwą na dlużej, niech Rafal wraca koniecznie.
      5. Kotowicza odstrzelić, razem z Janinką. Ciotkę Wandę odstrzelić oddzielnie.
      6. Toledo może zostać.
      7. Romans Marysi z tym doktorem, co też opery lubi - pożądany.
      • Gość: blat Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 00:09
        romans marty z klara
        • Gość: delia Re: Wytyczne dla pani Łepkowskiej IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 05.02.05, 16:09
          :>
          a Hazardzisty z Tuliapanem. jak się spotkali po raz pierwszy, to widać bylo, ze
          coś miedzi nimi zaiskrzylo:P poza tym Jacus nie chce sie juz wiazac z
          kobietami, by nikogo nie skrzywdzic, Tulipan niedlugo bardzo sie zawiedzie na
          Papudze, to... romansik pasuje jak ulał:]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka