piotr7777
10.10.05, 15:37
Satyryk, który występuje na wiecach partyjnych - chyba niżej upaść już nie
można, jeszcze tylko zostają występy w knajpach (oczywiście nie własnych).
W sumie szkoda człowieka, ale przykro patrzeć jak przekonuje, że jest
śmieszny - owszem jest, ale chyba nie tak jak sobie to wyobraża.