Dodaj do ulubionych

kocham kino - "Mąż fryzjerki"

18.01.06, 17:58
Czy ktoś z Was oglądał wczoraj ten film? Jeśli tak, to możecie napisać jak się skończył? Nie mogłam niestety obejrzeć ostatnich 20 minut.
Dzięki!
Obserwuj wątek
    • kinia1987 Re: kocham kino - "Mąż fryzjerki" 18.01.06, 18:03
      ja ogladalam, ale jakos pol godziny przed koncem zajelam sie czyms innym, wiec
      dolaczam sie do prosby
    • seegma "Mąż fryzjerki" - oglądałam do końca 18.01.06, 18:46
      Oglądałam do końca bo trochę zakręcony był ten filmik i mnie bardzo
      zaintrygował.

      Skończyło się tak, ze pewnego burzowego wieczoru małżonkowie kochali się w
      salonie, po czym matylda wybiegła z salonu pod pretekstem kupienia jogurtów na
      śniadanie (sic!). Jednak zamiast do sklepu pobiegła nad urwisko wielkiej tamy,
      na dnie której kłębiła się niewyobrażalna ilość brązowej wody (w końcu to była
      niezła burza), i bez chwili namysłu rzuciła się w dół! Fryzjerowi pozostawiła
      zakład i list, w którym tłumaczyła że nie chciała czekać na moment aż on
      pierwszy przestanie ją kochać i że nie może teo oczekiwania znieść. Mniej
      wiecej tak to było (przynajmniej taka jest moja interpretacja). Ostatnią sceną
      jest taniec fryzjera (te jego specyficzne ruchy!) w duecie z klientem salonu.
      Trochę dziwaczne, prawda? Pozdro.
      • oryginal Re: "Mąż fryzjerki" - oglądałam do końca 18.01.06, 18:49
        świetny film.
        Rewelacyjne zaskakujące zakończenie.
      • wielki_motocyklista Re: "Mąż fryzjerki" - oglądałam do końca 19.01.06, 14:09
        oglądałem początek i był zachwycajacy
        końca zobaczyć nie mogłem, ale z tego co przeczytałem to kawał dobrej historii
        dzięki Seegma!
        • ulania Re: "Mąż fryzjerki" - oglądałam do końca 19.01.06, 14:14
          On się naprawdę hajtnął z tą fryzjerką, czy to tylko jego wyobraźnia....??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka