FINAŁY - pierwszy koncert

08.12.02, 22:23
Jeżeli to koncertem mozna nazwać. Skróty strasliwe -na niekorzyść
wykonawców. Ale do rzeczy: do Króla była nędza. Szczegółowo:
1) M. Totoszko - wieeelki minus. Bueee. Nijako.
2) Gosia Kunc - podobała mi się kiedyś, Dzisiaj - bueee. Angielski
beznadziejny, głos pitu=pitu
3) Krzysio Zalewski - więcej krzyczał niż śpiewał, czego zreszta mzna było
się spodziewać, nieczysto, kiedy śpiewał. Potem krzyczał bez jaja. Bueee
4) Hanna Stach - więcej śpiewał chórek niż ona, więc nie wiem, co napisać.
Nadekspresja ruchu wobec głosu. Buee.
5) M. Rejtczak - angielski do du..., dziwny głos, koguty, utwór okropny
6) Bartosz Król - pierwszy OK. "Born to be wild" jednak mogłoby być bardziej
z jajem. No i ta jego krzywa morga mnie wkurza...
7) Agnieszka Szewczyk - OK. Ale Cygan idiota - u mnie ma wieeelki minus - nie
dość, że poprzednich chwalił, to jesszcze tu zasunął: "Skąd masz taką
chrypkę? - jestem przeziębiona. - To gratuluję"
Qtas jeden, teraz moi studenci będa chrypiec na potęgę!
8) Marta Smuk - dzisiaj dla mnie najlepsza. Mimo strasznego angielskiego głos
brzmiał super, ona sam śliczna - ktoś tu krytykował ja za wygląd - niech
spada! Seksowna i faktycznie jej usta są stworzone do... hmmm.. przemilczę.
9) Bartosz Hom - nie mam słów. "Tango Kat" to piosenka z Kabaretu Starszych
Panów, którą obrabiam ze studentami (zwłaszcza -tkami) na okrągło. Ale
takiego wykonania jeszcze nie słyszałam. I nie chcę słyszeć. Nieczysto,
zmieniał melodię, więcej parlandował niż spiewał. Nie pamiętam kto, ale jeden
z jurorów powiedział, że jest najsłabszym wokalistą. Słusznie. Po nim -
Zalewski.
10) Damian Aleksander - lepiej niz dotychczas - zresztą lubię Tiziano, ale
monotonnie i bez rozwijania opowieści, bez jaja. Ale nareszcie zaspiewał ktoś
po włosku i za to ma u mnie plusa.
Wybaczcie moją dzisiejszą zgryźliwość, ale mam kaca...
    • andrzej26 Re: FINAŁY - pierwszy koncert 08.12.02, 22:30
      Na razie krótko, bo zaraz rozstrzygniecie.
      Nominuję do wyrzucenia Magdę Rejtczak.
      Więcej później...
      • isis! Re: FINAŁY - pierwszy koncert 08.12.02, 22:36
        andrzej26 napisał:

        > Nominuję do wyrzucenia Magdę Rejtczak.

        Oj, słabiutka była...
        • Gość: arvena Re: FINAŁY - pierwszy koncert IP: *.koof.com.pl 08.12.02, 22:44
          mnie tam bardzo podoba się Totoszko- mimo tych kowbojek dzisiejszych
          (kowbojków???), poza tym Król i Agnieszka Szewczyk!!!
          a wyleci nieszczęsna Lauren Hill- mam taka nadzieje ,że wyleci...
          • agniecha27 Re: FINAŁY - pierwszy koncert 13.12.02, 11:08
            Gość portalu: arvena napisał(a):

            > mnie tam bardzo podoba się Totoszko- mimo tych kowbojek dzisiejszych
            > (kowbojków???), poza tym Król i Agnieszka Szewczyk!!!
            > a wyleci nieszczęsna Lauren Hill- mam taka nadzieje ,że wyleci...

            Jakoś dziwni się zgadzam z opinią koleżanki.
            Uwarzam, że Totoszko jest niedocenieny, ale dla mnie kompletnie bombowe były
            wykonania ze Spinclubu oraz finałowe. Może dlatego, że lubię taki tembr głosu
            męskiego i taki repertuar.
            Pozdrowionka :)
        • andrzej26 Re: FINAŁY - pierwszy koncert 08.12.02, 23:30
          Polsat dał więcej czasu, więc go wykorzystam...

          isis! napisała:

          > andrzej26 napisał:
          >
          > > Nominuję do wyrzucenia Magdę Rejtczak.
          >
          > Oj, słabiutka była...

          Isis cieszę się że mnie wreszcie posłuchałaś i zaczynasz wspierać nasz kulejący
          budżet. Ja też to zrobię po dzisiejszym koncercie i programie.
          Podobała mi się tylko - i to bardzo - Agnieszka Szewczyk. Cały jej występ to
          po prostu poezja. Mniej mi się podobali Totoszko, Marta Smuk oraz Król.
          Jurorzy byli zachwyceni panną i jednocześnie czepiali się kawalerów. W jej
          przypadku evergreen był OK, a w przypadku Totoszki nie.
          Kunc w wersji mała-stara mi nie odpowiada zupełnie. Ja poza tym podejrzewam, że
          to jest kolejna, po Alicji Janosz, uczennica pani Zapendowskiej, stąd zachwyty
          tej pani (posłuchajcie, naprawdę nieźle manipuluje) i przepowiadanie wspaniałej
          kariery Gosi Kunc w Idolu...
          Pozostali:
          Stach - kalka z Houston, w kawałku rhythm-and-bluesowym w starym stylu (zdaje
          się z pamiętnego występu w Sopocie). Za dużo słyszałem takich piosenek, żeby to
          robiło wielkie wrażenie. Poza tym miejscami się darła jak Górniak.
          Boski Damian za bardzo eksponuje swoje mięśnie. Chciał pokazać także
          że "posiada" obce języki. Wykonanie piosenki to była czystej wody imitacja;
          zresztą nie lubię tej piosenki bo to melorecytacja.
          Hom, jak zwykle na granicy dobrego smaku, tym razem wybrał piosenkę aktorską,
          ale to nie festiwal we Wrocławiu. Zalewski jest mi całkowicie obojętny. Nie
          rozumiem tylko dlaczego w opinii jury on jest prawdziwy, a Totoszko i Król nie.

          Bardzo zdenerwował mnie Leszczyński. Jemu chyba rzeczywiście chodzi o idoli w
          stylu MTV. Starsze piosenki do kosza. Ale nawet w tym MTV jest dużo coverów -
          np. nie tak dawno temu "Something stupid" (Williams & Kidman). Leszczyński
          miał chyba zły dzień - palnął fatalnie z Georgem Michaelem. A jeszcze bardziej,
          co nie zostało zauważone, palnął przy "Can't Take My Eyes Off You". Nie popisał
          się Polsat i w ogóle cała ekipa. Przecież to jest bardzo stara i piękna
          piosenka, z lat 60-tych. Śpiewali ją Humperdinck, Tom Jones, The Supremes, a
          niedawno przypomniała Diana Krall. Kicz z tej piosenki zrobiła chyba ta Lauryn
          Hill (kto to jest?). A ta dziewuszka dzisiaj ją nieudolnie naśladowała. Czuję
          że dostanie nieszczególny prezent w dniu swoich urodzin...


    • Gość: q Re: FINAŁY - pierwszy koncert IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.12.02, 22:40
      tez obstawiam ze odpada magda rejtczak
      • agul1 Re: FINAŁY - pierwszy koncert 08.12.02, 23:02
        Gość portalu: q napisał(a):

        > tez obstawiam ze odpada magda rejtczak

        Na pewno dzisiaj wypadla najslabiej, a szkoda bo ma duzo wdzieku:-)
        Ja najlepiej oceniam dzisiaj Agnieszke Szewczyk. Moja faworytka, Hania, wybrala
        sobie niestety beznadziejny utwor, wiec troche mnie rozczarowala.
        Ogolnie koncert baaaardzo slabiutki, spodziewalam sie ze mnie powali na kolana
        a nie stalo sie tak ani razu:(
    • Gość: cristoforo konkurencja? IP: *.chello.pl 08.12.02, 23:05
      zatem wojna

      >-////


      ;-)
      • Gość: kubu Re: konkurencja? IP: *.chello.pl 08.12.02, 23:08
        bu
        cristoforo to ja, tylko nas innym serwerze :-///
        pokrecilo mi sie z oburzenia

        ;-)
      • andrzej26 Re: konkurencja? 09.12.02, 00:14
        Gość portalu: cristoforo napisał(a):

        > zatem wojna
        >
        > >-////
        >
        >
        > ;-)

        Aż mi głupio, że wsparłem konkurencję.
        Kubu! Isis jest osobą bardzo zaangażowaną w sprawę.
        Pisze przeważnie jako pierwsza po programie.
        Wybacz jej - to artystka i w dodatku na kacu.

        • Gość: kubu Re: konkurencja? IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 11.12.02, 11:49
          hehe
          artystka


          hehe
          kac


          zgadnij jak to do mnie przemawia?
          :-)))

          wojna to wojna
          >-////
    • Gość: kubu Re: FINAŁY - pierwszy koncert IP: *.chello.pl 08.12.02, 23:07
      jesli wedlug Ciebie to byl wloski to uwazam Twoj udzial na forum wloskim za
      nieporozumienie :-///
      • isis! Re: FINAŁY - pierwszy koncert 08.12.02, 23:45
        Gość portalu: kubu napisał(a):

        > jesli wedlug Ciebie to byl wloski to uwazam Twoj udzial na forum wloskim za
        > nieporozumienie :-///

        Starał się przynajmniej....
        • Gość: kubu Re: FINAŁY - pierwszy koncert IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 11.12.02, 11:53
          wiesz, w IDOLU startowalo kilka tysiecy osob, ktore sie staraly
          i jezeli za byle co dostawaly straszna zjebke, to nie widze powodu, zeby nie
          wysmiac kogos kto spiewa "io ti porco una rosa"
    • Gość: P-77 Re: FINAŁY - pierwszy koncert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.02, 23:16
      isis! napisała:

      > Jeżeli to koncertem mozna nazwać.
      Fakt, bardziej przypominało to reality show.
      Skróty strasliwe -na niekorzyść
      > wykonawców.
      Ale na korzyść Polsatu.
      > 1) M. Totoszko - wieeelki minus. Bueee. Nijako.
      Zgoda.
      > 2) Gosia Kunc - podobała mi się kiedyś, Dzisiaj - bueee. Angielski
      > beznadziejny, głos pitu=pitu
      Z wdziękiem zgasiła Leszcza.
      > 3) Krzysio Zalewski - więcej krzyczał niż śpiewał, czego zreszta mzna było
      > się spodziewać, nieczysto, kiedy śpiewał. Potem krzyczał bez jaja. Bueee
      Nue przesadzajmy i tak zrobił spore postępy.
      > 4) Hanna Stach - więcej śpiewał chórek niż ona, więc nie wiem, co napisać.
      > Nadekspresja ruchu wobec głosu. Buee.
      Największe rozczarowanie nie ma nic gorszego niż wokalistka przyćmiona przez
      chórek.
      > 5) M. Rejtczak - angielski do du..., dziwny głos, koguty, utwór okropny
      Zgoda.
      > 6) Bartosz Król - pierwszy OK. "Born to be wild" jednak mogłoby być bardziej
      > z jajem. No i ta jego krzywa morga mnie wkurza...
      > 7) Agnieszka Szewczyk - OK. Ale Cygan idiota - u mnie ma wieeelki minus - nie
      > dość, że poprzednich chwalił, to jesszcze tu zasunął: "Skąd masz taką
      > chrypkę? - jestem przeziębiona. - To gratuluję"
      > Qtas jeden, teraz moi studenci będa chrypiec na potęgę!
      Cygan jest od tego, żebu chwalić. A Agnieszka faktycznie dobra.
      > 8) Marta Smuk - dzisiaj dla mnie najlepsza. Mimo strasznego angielskiego głos
      > brzmiał super, ona sam śliczna - ktoś tu krytykował ja za wygląd - niech
      > spada! Seksowna i faktycznie jej usta są stworzone do... hmmm.. przemilczę.
      Ona urodę ma niepospolitą. Widać doświadczenie sceniczne.
      > 9) Bartosz Hom - nie mam słów. "Tango Kat" to piosenka z Kabaretu Starszych
      > Panów, którą obrabiam ze studentami (zwłaszcza -tkami) na okrągło. Ale
      > takiego wykonania jeszcze nie słyszałam. I nie chcę słyszeć. Nieczysto,
      > zmieniał melodię, więcej parlandował niż spiewał. Nie pamiętam kto, ale jeden
      > z jurorów powiedział, że jest najsłabszym wokalistą. Słusznie. Po nim -
      > Zalewski.
      To taki Nikodem Dyzma tej edycji - nie ma talentu ale ma tupet. Dziś był
      jedynym wyrazistym uczestnikiem a w konwencji reality show ma spore szanse.
      Zwłaszcza z takim protektorem jak Wojewoda. Stawiam, że jak odpadnie zostanie
      współprowadzącym program.
      > 10) Damian Aleksander - lepiej niz dotychczas - zresztą lubię Tiziano, ale
      > monotonnie i bez rozwijania opowieści, bez jaja. Ale nareszcie zaspiewał ktoś
      > po włosku i za to ma u mnie plusa.
      Dla mnie był straszny. On dobrze śpiewa po polsku, sam pozbawił się atutu.
      > Wybaczcie moją dzisiejszą zgryźliwość, ale mam kaca...
      O tej porze?

      Osobiście dostrzegłem jeden plus w nowej edycji - brak koszmarnej partnerki
      Rocka z MTV. Natomiast strasznym jest dla mnie to, że wszyscy na siłę próbują
      śpiewać po angielsku a nie każdy umie. Taki Szymon Wydra umiał ukryć fatalny
      angielski śpiewając po polsku, oni sami się wykładają. Jeżli to były ich
      najlepsze występy to co będzie dalej?
    • Gość: AntyIdol Re: FINAŁY - pierwszy koncert IP: *.bedzin.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 01:10

      Ogólnie można powiedzieć, że było o wiele słabiej niż można było oczekiwać po
      koncertach w Spin Clubie


      > 1) M. Totoszko - wieeelki minus. Bueee. Nijako.

      Zgoda.

      > 2) Gosia Kunc - podobała mi się kiedyś, Dzisiaj - bueee. Angielski
      > beznadziejny, głos pitu=pitu

      Co do angielskiego się nie zgadzam. Ale sama zdolność dobrego śpiewania w
      języku obcym nie gwarantuje sukcesu. Ewelina Flinta nie umiała śpiewać po
      angielsku, ale zaszła daleko.
      Głos Gosi Kunc nie pasował do repertuaru. To był kawałek dla soulowych
      wokalistek, a ona taką nie jest

      > 3) Krzysio Zalewski - więcej krzyczał niż śpiewał, czego zreszta mzna było
      > się spodziewać, nieczysto, kiedy śpiewał. Potem krzyczał bez jaja. Bueee

      Wolę słuchać jego niż jakiegoś kolesia z boysbandowej stylistyki

      > 4) Hanna Stach - więcej śpiewał chórek niż ona, więc nie wiem, co napisać.
      > Nadekspresja ruchu wobec głosu. Buee.

      Ten chórek to faktycznie porażka. Wydaje mi się, że w początkowych koncertach,
      gdy wykonawcy mają zaledwie 1,5 minuty na zaprezentowanie się, chórków nie
      powinno być, bo wychodzą takie kwiatki, jak w przypadku Hani, gdy chórek grał
      pierwszoplanową rolę.

      > 5) M. Rejtczak - angielski do du..., dziwny głos, koguty, utwór okropny

      Repertuarowa i wizerunkowa porażka. Z dziecka-kwiatu świetnie radzącego sobie z
      repertuarem Janis Joplin zamieniła się w wokalistkę hip-hop. Ludzkość tego nie
      miała prawa kupić.

      > 6) Bartosz Król - pierwszy OK. "Born to be wild" jednak mogłoby być bardziej
      > z jajem. No i ta jego krzywa morga mnie wkurza...

      Wokal OK, mimika zdecydowanie do poprawy.

      > 7) Agnieszka Szewczyk - OK. Ale Cygan idiota - u mnie ma wieeelki minus - nie
      > dość, że poprzednich chwalił, to jesszcze tu zasunął: "Skąd masz taką
      > chrypkę? - jestem przeziębiona. - To gratuluję"
      > Qtas jeden, teraz moi studenci będa chrypiec na potęgę!

      W mojej prywatnej klasyfikacji dzisiaj numer 1.

      > 8) Marta Smuk - dzisiaj dla mnie najlepsza. Mimo strasznego angielskiego głos
      > brzmiał super, ona sam śliczna - ktoś tu krytykował ja za wygląd - niech
      > spada! Seksowna i faktycznie jej usta są stworzone do... hmmm.. przemilczę.

      Rzadki dzisiaj przykład dobrego doboru repertuaru.

      > 9) Bartosz Hom - nie mam słów. "Tango Kat" to piosenka z Kabaretu Starszych
      > Panów, którą obrabiam ze studentami (zwłaszcza -tkami) na okrągło. Ale
      > takiego wykonania jeszcze nie słyszałam. I nie chcę słyszeć. Nieczysto,
      > zmieniał melodię, więcej parlandował niż spiewał. Nie pamiętam kto, ale jeden
      > z jurorów powiedział, że jest najsłabszym wokalistą. Słusznie. Po nim -
      > Zalewski.

      Program nie nazywa się "Najlepszy Wokalista" tylko "Idol". Atutem Homa jest
      umiejętność zakrywania swoich wokalnych niedostatków dobrze dopracowanym
      wizerunkiem i pomysłem na siebie. Na razie ludziom się podoba.

      > 10) Damian Aleksander - lepiej niz dotychczas - zresztą lubię Tiziano, ale
      > monotonnie i bez rozwijania opowieści, bez jaja. Ale nareszcie zaspiewał ktoś
      > po włosku i za to ma u mnie plusa.

      Porażka. Aleksander zaprezentował się jak chłopaczek z boysbandu. Gdy go
      zobaczyłem na początku programu w czapce myślałem, że zawyje "I can be your
      hero, baby" albo innego gniota z repertuaru Enrique Iglesiasa. Było niewiele
      lepiej, ale nie najlepiej świadczy o Aleksandrze repertuarowy przeskok z
      Niemena na Tiziano Ferro.
      Za tydzień będzie koncert "Rock, reggae, blues" i zanosi się na to, że
      Aleksander może być jednym ze słabszych punktów tego programu.
      • Gość: cordec Re: FINAŁY - pierwszy koncert IP: mail:* / 192.168.1.* 09.12.02, 08:56
        Damian Aleksander nie wyleci z tego programu, ma zbyt duzo popracie polsatu.
        zwroccie uwage ze wczoraj nie zaspiewal nawet poprawenie, a cale jury wlacznie
        z wojewodzkim - "jestem na tak", "jest ok". a wszyscy widzielismy ze nie
        wszytko bylo ok. zaloze sie ze chlopak bedzie w finale. szkoda tylko ze
        pozostali uczestnicy nawet ci dobrzy obywaja czasem nieslusznie

        pozdrawiam

        >
        > Porażka. Aleksander zaprezentował się jak chłopaczek z boysbandu. Gdy go
        > zobaczyłem na początku programu w czapce myślałem, że zawyje "I can be your
        > hero, baby" albo innego gniota z repertuaru Enrique Iglesiasa. Było niewiele
        > lepiej, ale nie najlepiej świadczy o Aleksandrze repertuarowy przeskok z
        > Niemena na Tiziano Ferro.
        > Za tydzień będzie koncert "Rock, reggae, blues" i zanosi się na to, że
        > Aleksander może być jednym ze słabszych punktów tego programu.
      • Gość: Advokat Re: FINAŁY - pierwszy koncert IP: *.net.autocom.pl 09.12.02, 21:32
        Ewelina Flinta nie umiała śpiewać po
        > angielsku, ale zaszła daleko.

        PROSZĘ???????????????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        To jest większa brednia niż to,że Zalewski umie śpiewać!
        • isis! Re: FINAŁY - pierwszy koncert 10.12.02, 18:17
          Gość portalu: Advokat napisał(a):

          > > Ewelina Flinta nie umiała śpiewać po
          > > angielsku, ale zaszła daleko.
          >

          > To jest większa brednia niż to,że Zalewski umie śpiewać!

          Słusznie, Advokat - Ewelina była the best. Nic, ale to nic nie mogłam jej
          zarzucić - od wymowy poprzez wygląd a skończywszy na głosie i technice - była
          IDEALNA. Szkoda, że drugiej takiej nie ma...
    • Gość: Mark Re: FINAŁY - pierwszy koncert IP: 80.51.254.* 09.12.02, 03:25
      Jak dla mnie to tak:

      Totoszko - bardzo bardzo przecietnie.
      Kunc - lepiej od George'a Michaela, ale i tak srednio. Podobalo mi sie
      natomiast jak sie postawila Leszczynskiemu, ktory tego dnia nie moze zaliczyc
      do swoich najlepszych.
      Zalewski - fajny utwor co go troche uratowalo, niestety slabo wykonany.
      Stach - to ona spiewala? Bo ja tylko chorki slyszalem. Miala najlepsza oprawe
      wizualna (swiatla).
      Rejtczak - po prostu cos paskudnego zaprezentowala, ale i tak byla lepsza od
      Homa. Szkoda, ze odpadla. Na wlasne zyczenie.
      Krol - wreszcie cos lepszego. Wreszcie z zyciem i mocniej. Nieco ponad
      przecietna, ale tylko tyle. Chociaz jak na ten koncert to AZ tyle.
      Szewczyk - bardzo fajnie, ale stac ja na wiecej. Wreszcie cos pozytywnego moge
      napisac :).
      Smuk - fajnie. Gdyby byla tylko fonia to byloby swietnie, ale wizja troche
      przeszkadzala.
      Hom - cwaniak, ktory zasluzyl dzis na odpadniecie. Niestety upieklo mu sie.
      Gorszy od Rejtczak IMHO.
      Aleksander - bardzo bardzo przecietnie.

      Ogolnie rzecz biorac bardzo sie zawiodlem. Minelo pare godzin od
      tego "koncertu", a ja juz nie pamietam dokladnie kto co i jak spiewal, musialem
      sie posilkowac nagraniem na VHS. Niby wyzszy poziom niz w pierszej edycji,
      ale... ZUPELNIE tego nie widac. Od pierwszego koncertu w pierwszej edycji
      minelo pare miechow, a ja nadal pamietam co spiewala Ewelina, Szymon, Tomek,
      Gosia, Ala czy Ania. Z dzisiejszego koncertu zapamietalem jedynie Rejtczak i
      Homa, ale oboje bardzo negatywnie. Czulem sie jakbym ogladal Droge do gwiazd,
      zero wyrazistosci :(.

      I jeszcze sprawa Leszczynskiego - IMHO totalnie sie dzis skompromitowal w kilku
      sytuacjach. Ja rozumiem, ze mozna opieprzac ludzi za dobor repertuaru, ale on
      tam w koncu jest zeby oceniac tez wykonanie, prawda? Dlaczego nie opieprzal
      Flinty za zaspiewanie kawalka Tiny Turner, ktora wiekiem dorownuje chlopakom z
      Iron Maiden? Dlaczego nie opieprzyl Wydry za zaspiewanie starej ballady
      Boltona? Dlaczego... moglbym tak dlugo. Odpowiedz jest prosta - on nie
      akceptuje zupelnie czegos innego niz sam lubi sluchac, czegos co mu nie pasuje,
      kreuje sie na wielkiego znawce muzyki, a gubi sie czesto podstawowych sprawach,
      w swoich poczynaniach i niektorych komentarzach jest momentami zenujacy. W
      pierwszej edycji bylo z nim lepiej, ale od czasu gdy przezyl szok po
      zwyciestwie Alicji w finale pierwszej edycji to teraz na sile stara sie, by
      teraz bylo po jego mysli. Zalosne po prostu.
      • andrzej26 Re: FINAŁY - pierwszy koncert 09.12.02, 10:17
        Gość portalu: Mark napisał(a):

        > I jeszcze sprawa Leszczynskiego - IMHO totalnie sie dzis skompromitowal w
        kilku
        >
        > sytuacjach. Ja rozumiem, ze mozna opieprzac ludzi za dobor repertuaru, ale on
        > tam w koncu jest zeby oceniac tez wykonanie, prawda? Dlaczego nie opieprzal
        > Flinty za zaspiewanie kawalka Tiny Turner, ktora wiekiem dorownuje chlopakom
        z
        > Iron Maiden? Dlaczego nie opieprzyl Wydry za zaspiewanie starej ballady
        > Boltona?

        A nawet mu się chyba podobała piosenka Michaela "Star People" w wykonaniu
        Małgosi Stępień (tak jak wszystkim). Nic takiego nie zaszło, a przed wakacjami
        George Michael był dobry, a teraz już nie.

    • Gość: aalison Re: FINAŁY - pierwszy koncert IP: *.waw.cdp.pl, / 172.30.1.* 09.12.02, 09:11

      Raczej staram się nie denerwować takimi postami, ale tym razem po prostu nie
      mogę, cóż za znawca muzyki, angielskiego, włoskiego, mody, urody - no po prostu
      alfa i omega,
      Kobieto, czemu Cię nie wzięli do komisji Idola?

      > 2) Gosia Kunc - podobała mi się kiedyś, Dzisiaj - bueee. Angielski
      > beznadziejny, głos pitu=pitu

      do Twojej wiadomości rodowita Angielko (jak się domyślam sądząc po ocenach)
      Gosia Kunc była przez kilka lat co najmniej w Stanach, tam chodziła do
      amerykańskiej szkoły, więc jeśli jej angielski jest słaby, to chciałabym
      usłyszeć Twój.

      A poza tym jaki jest cel tych Twoich ocen i po co to komu?
      • Gość: Rosa Re: FINAŁY - pierwszy koncert IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 09.12.02, 10:32
        Zgadzam się z jurorami, że pierwszy finałowy koncert to totalna porażka.
        Zupełnie nie wierzę , że wybierali oni swoich idoli. Oby później było lepiej
        czego sobie i wam życzę :)
        • forward Re: FINAŁY - czyli jak szewczyk został królem 09.12.02, 11:15
          Chapeau bas przed Agnieszką i Bartoszem. Będę trzymał za nich kciuki, byli
          świetni. Pretendujący do miana faworyta Damian Aleksander również mnie nie
          zawiódł. Smuk jest sexy? Nie wierzę, nie podobają mi się jej usta, ma chyba
          problem z linią i nie jest typem powalającą piękności.





          Forward
          • Gość: lilly Chcę sobie patrzec na Homa! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 13:04
            Dla mnie zajebista jest Hania Stach, Agnieszka Szewczyk-głosowo. A na Bartka
            Homa miło popatrzec a to tez jest b. wazne w tym biznesie! Acha, Bartek Król
            tez niezły.
      • isis! Re: FINAŁY - pierwszy koncert 09.12.02, 12:07
        Gość portalu: aalison napisał(a):

        > Raczej staram się nie denerwować takimi postami, ale tym razem po prostu nie
        > mogę, cóż za znawca muzyki, angielskiego, włoskiego, mody, urody - no po
        > prostu alfa i omega,

        Cóż, nie moja wina...

        > Kobieto, czemu Cię nie wzięli do komisji Idola?

        Sama sięd dziwię :)
        Przedwczoraj rozmawiałam z Zapendowską przez telefon, może jeszcze nic
        straconego?

        > do Twojej wiadomości rodowita Angielko (jak się domyślam sądząc po ocenach)
        > Gosia Kunc była przez kilka lat co najmniej w Stanach, tam chodziła do
        > amerykańskiej szkoły, więc jeśli jej angielski jest słaby, to chciałabym
        > usłyszeć Twój.

        To, że chodzila do amerykańskiej szkoły nie świadczy o umiejętności spiewania w
        tym języku. Ja po prostu słyszę.

        > A poza tym jaki jest cel tych Twoich ocen i po co to komu?

        Pisałam już - miałam wczoraj kaca, więc krytykowałam więcej niż zazwyczaj. Dziś
        moje oceny byłyby łagodniejsze :)
      • devojce Re: FINAŁY - pierwszy koncert 09.12.02, 16:21
        Gość portalu: aalison napisał(a):

        > do Twojej wiadomości rodowita Angielko (jak się domyślam sądząc po ocenach)
        > Gosia Kunc była przez kilka lat co najmniej w Stanach, tam chodziła do
        > amerykańskiej szkoły, więc jeśli jej angielski jest słaby, to chciałabym
        > usłyszeć Twój.

        Mój Drogi. Jest różnica między angielskim a amerykańskim. To tak na marginesie
        bo Małgosia bardzo ładnie zaśpiewała jeśli chodzi o wymowę. Czego nie można
        powiedzieć o innych wykonawcach.
    • Gość: Monca Jakoś nie wierzę w przypadkowość IP: 195.116.62.* 11.12.02, 08:54
      Coś mi tu zgrzyta, najpierw zastanowił mnie sposób w jaki rozmawiało szanowne
      jury z damianem aleksandrem - jak starzy kumple. Podem d.a. pomimo tego, że w
      dogrywce było kilka fajniejszych (moim zdaniem) jednak przeszedł, teraz w
      sobotę wpadłam na program "szansa na sukces" a tam Wydra wygrał u Rynkowskiego,
      a w programie uczestniczył też Cygan - jeszcze z wąsami. Jest jeszcze parę
      takich szczególików. Co Wy na to?
      • Gość: asia POLSAT chce stworzyc potwora!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.12.02, 12:00
        Gość portalu: Monca napisał(a):

        > Coś mi tu zgrzyta, najpierw zastanowił mnie sposób w jaki rozmawiało szanowne
        > jury z damianem aleksandrem - jak starzy kumple. Podem d.a. pomimo tego, że w
        > dogrywce było kilka fajniejszych (moim zdaniem) jednak przeszedł, teraz w
        > sobotę wpadłam na program "szansa na sukces" a tam Wydra wygrał u
        Rynkowskiego,
        >
        > a w programie uczestniczył też Cygan - jeszcze z wąsami. Jest jeszcze parę
        > takich szczególików. Co Wy na to?



        jak to? nie rozumiesz? reka reke myje...
        moja znajoma ostatnio wpadla na pomysl, ze moze polast ma podpisana jakas
        umowe z teatrem Roma, ze tak bardzo promuje jego aktorow. bo i aleksander i
        zagrobelny i badz co badz hom, a takze marta smuk (chco z gdyni, ale jednak
        teatr)...
        uwazam to za totalny bezsens. do finalowej 10 wchodza tacy, a brak kai
        kazimierczak, pauliny sykut, marcinka patyka, jakuba kęsy (kęsego??).
        znowu stworzymy potwora! tym razem bedzie to potwor tym wiekszy, ze
        zaprogramowany juz duzo wczzzesniej. okropny Telesfor!!!!

        pozdr
        • Gość: P-77 Re: POLSAT chce stworzyc potwora!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.02, 12:32
          Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy M. Smuk i D. Aleksander mieliby szansę
          zaistnieć, gdyby nie "Idol".
          Lista aktorów z teatrów muzycznych, którym udało się zrobić karierę jest bardzo
          krótka - Olga i Jacek Bończykowie(Roma), Michał Milowicz(Buffo), Katarzyna
          Groniec. Wiele talentów się natomiast zmarnowało. W jakimś sensie program
          "Idol" jest stworzony aby im pomóc zaistnieć.
          • Gość: asia Re: POLSAT chce stworzyc potwora!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.12.02, 13:41
            Gość portalu: P-77 napisał(a):

            > Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy M. Smuk i D. Aleksander mieliby szansę
            > zaistnieć, gdyby nie "Idol".
            > Lista aktorów z teatrów muzycznych, którym udało się zrobić karierę jest
            bardzo
            >
            > krótka - Olga i Jacek Bończykowie(Roma), Michał Milowicz(Buffo), Katarzyna
            > Groniec. Wiele talentów się natomiast zmarnowało. W jakimś sensie program
            > "Idol" jest stworzony aby im pomóc zaistnieć.


            a ty zastanow sie, czy potrzeba naszej scenie muzycznej kolejnego spiewajacego
            zmanieryzowanego aktora? nie wydaje mi sie.
        • devojce Re: POLSAT chce stworzyc potwora!!! 11.12.02, 18:12
          Gość portalu: asia napisał(a):

          > moja znajoma ostatnio wpadla na pomysl, ze moze polast ma podpisana jakas
          > umowe z teatrem Roma, ze tak bardzo promuje jego aktorow. bo i aleksander i
          > zagrobelny i badz co badz hom, a takze marta smuk (chco z gdyni, ale jednak
          > teatr)...

          A możesz mi powiedzieć bo wspólnego ma Bartek Hom z TM Roma???!!!??? O ile wiem
          to raczej Buffo.
          • Gość: bejbi Re: POLSAT chce stworzyc potwora!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.12.02, 17:23
            devojce napisała:


            > A możesz mi powiedzieć bo wspólnego ma Bartek Hom z TM Roma???!!!??? O ile
            wiem
            >
            > to raczej Buffo.


            jakas ty drobiazgowa. jestem pelna podziwu dla twojej wiedzy!!!
            • devojce Re: POLSAT chce stworzyc potwora!!! 13.12.02, 10:33
              Gość portalu: bejbi napisał(a):

              > devojce napisała:
              >
              >
              > > A możesz mi powiedzieć bo wspólnego ma Bartek Hom z TM Roma???!!!??? O ile
              >
              > wiem
              > >
              > > to raczej Buffo.
              >
              >
              > jakas ty drobiazgowa. jestem pelna podziwu dla twojej wiedzy!!!

              Po prostu się zdziwiłam. Zdziwiłam się też ostantio jak się dowiedziałam, że
              Hania Stach to też Roma. A wiedza, cóż. Nie mam nic lepszego do roboty to i
              zdobywam nikomu nie potrzebne informacje.

              Pozdrawiam
      • agniecha27 Re: Jakoś nie wierzę w przypadkowość 13.12.02, 11:25
        Gość portalu: Monca napisał(a):

        > Coś mi tu zgrzyta, najpierw zastanowił mnie sposób w jaki rozmawiało szanowne
        > jury z damianem aleksandrem - jak starzy kumple. Podem d.a. pomimo tego, że w
        > dogrywce było kilka fajniejszych (moim zdaniem) jednak przeszedł, teraz w
        > sobotę wpadłam na program "szansa na sukces" a tam Wydra wygrał u
        Rynkowskiego,
        >
        > a w programie uczestniczył też Cygan - jeszcze z wąsami. Jest jeszcze parę
        > takich szczególików. Co Wy na to?

        Program "Szansa na sukces" z Szymonem śpiewającym utwór Rynkowskiego był
        powtórkowy, jeszcze sprzed I edycji Idola.
Pełna wersja