Dodaj do ulubionych

Serial "W Labiryncie" - gdzie kręcono?

    • pasztet-1 zegar w pokoju w ktorym siedzi marta 25.09.08, 07:33
      zauwazyl ktos, ze zegar w tym pokoju (tuz obok drzwi) w scence, gdy
      racewiczowa gada z marta ma ustawiona inna godzine niz chwilke
      pozniej, gdy juz racewiczowa wychodzi po rozmowie z mlodym
      racewiczem ??? wtedy jest juz godzina 5:15 bodajze a przeciez gadaja
      tylko chwile
      • karen64 Re: zegar w pokoju w ktorym siedzi marta 25.09.08, 09:19
        `labirynt czasu` :))
    • pizza_adoloran Miejsca nieodgadniete - zdjęcia!!! 25.09.08, 08:15
      Oczywiście, nie wszystkie, tylko kilka.


      1. To centrala rybna – na logikę, musi znajdować się gdzieś na Powiślu. Zwracam
      uwagę na filar, widoczny za Janiną. Jest na nim napis „Torty”.
      img50.imageshack.us/my.php?image=centralarybnaxl5.jpg
      2. Park, w którym Adam dowiaduje się od Ewy, że pierwszy raz w ciążę zaszła z
      nim. Za Kondratem widać takie kamienne, zabytkowe balustrady i koniec schodów.
      Może to Park Kultury, ale może i gdzie indziej.

      img88.imageshack.us/my.php?image=parkth8.jpg
      3. Klub osiedlowy (znów Powiśle?), w którym próby odbywa Bajbus Band, co jakiś
      czas wspomagając się wąchaniem różnych substancji. Jedyne ujęcie tego klubu w
      serialu jest zrobione wieczorem. Na drugim zdjęciu zbliżenie drzwi.

      img403.imageshack.us/my.php?image=klubwg5.jpg
      img523.imageshack.us/my.php?image=klub1of2.jpg

      4. Karetka, wioząca dopiero co urodzonego Mateuszka, jedzie przez te ulice –
      może ktoś rozpozna domy:
      img264.imageshack.us/my.php?image=karetkape3.jpg
      img145.imageshack.us/my.php?image=karetka1tk0.jpg
      img145.imageshack.us/my.php?image=karetka4qm5.jpg

      img91.imageshack.us/my.php?image=karetka2tg9.jpg
      img91.imageshack.us/my.php?image=karetka5fz1.jpg

      5. Podczas spaceru z Olą pani Janina nagle źle się poczuła i musiała wracać do
      domu. Scena ta miała miejsce na takim niewielkim skwerku:
      img143.imageshack.us/my.php?image=janinaqt9.jpg

      6. W odcinku, w którym Marek zastaje nagiego Sewera w mieszkaniu Doroty, widać
      przez chwilę jej blok, pod którym Marek parkuje malucha. Ponieważ ktoś już
      rozszyfrował, że Dorota dzwoniła do Marka z automatu, wiszącego (tylko na
      potrzeby serialu) przy Afrykańskiej, pytam znawców Saskiej Kępy i okolic: czy to
      też bloki przy Afrykańskiej?

      img152.imageshack.us/my.php?image=blokklubowiczaa8.jpg
      img219.imageshack.us/my.php?image=blokklubowicz1jp7.jpg
      7. No i willa Myszorka – filmowana, niestety, tylko wieczorem i bardzo krótko:
      img81.imageshack.us/my.php?image=willamyszorkaqf4.jpg
      img515.imageshack.us/my.php?image=willamyszorka1md3.jpg
      Zdaję sobie sprawę z tego, że większość tych miejsc została pokazana w sposób
      raczej utrudniający niż ułatwiający identyfikację, ale może akurat ktoś mieszka
      obok, mieszkał czy słyszał od znajomych, że to właśnie tam coś kręcono.
      • lalinda Re: centrala rybna 25.09.08, 11:49
        Tak mi przyszlo do glowy - za blokiem Durajow jest pawilon (widac
        go w I odcinku, gdy Kryska przedstawia Joannie Wernera). Pawilon
        mial taki jakby daszek czy podcienia. Moze centrala rybna
        znajdowala sie w tym pawilonie?
        • sander83 odcinek 94 26.09.08, 19:23
          W dzisiejszym odcinku poraz ostatni zobaczyliśmy Mariolę i Maćka. W
          późniejszych już nie występują.
          • pasztet-1 Re: odcinek 94 26.09.08, 23:10
            ooo a to ciekawostka... ale szkoda chociaz nie wiedzialem, ze juz ne
            bedzie ich, bo nie pamietam to a by oznaczalo rowniez, ze nie bedzie
            scen ze studentami skoro derbicha nie bedzie i marioli

            w ogole te odcinki od teraz juz beda mniej ciekawe czekam tylko
            jeszcze ciagle na scenki racewicza i syna gdy zawali w szkole i
            bedzie mu kazal sie uczyc w domu a on go bedzie przepytywal - moze
            ktos wie kiedy to bedzie ???
      • arebour Re: Miejsca nieodgadniete - zdjęcia!!! 01.10.08, 10:50
        Witam,
        karetka jedzie ul. Towarową, od pl. Zawiszy do ronda Daszyńskiego
        (mija wydawnictwo Bellona i komis Okazja). Na ostatnim zdjęciu
        jedzie ul. Kasprzaka (pewnie do szpitala Wolskiego).

        Bloki podejrzewane o umiejscowienie na ul. Afrykańskiej to bloki na
        os. Za Żelazną Bramą.
        • pasztet-1 Re: Miejsca nieodgadniete - zdjęcia!!! 01.10.08, 12:37
          stary dzieki !!! jezeli to prawda to mamy kolejny sukces !!!
        • pizza_adoloran Re: Miejsca nieodgadniete - zdjęcia!!! 02.10.08, 21:29
          Dzięki za karetkę. Się pójdzie, się sfotografuje.

          A co do tych bloków, miałem podobne wrażenie, zwłaszcza że w podobnym okresie
          filmowano kawalerkę Racewicza za Żelazną Bramą.
      • jankesgrochow Re: Miejsca nieodgadniete - zdjęcia!!! 01.10.08, 15:33
        moim zdaniem karetka smiga Towarowa,a ten przystanek na scr "zza wycieraczek" to
        chyba jest na rondzie Daszynskiego
        natomiast pierwsze imo w tle jest plac zawiszy,tylko brakuje po prawej stronie
        zdjecia hotelu sobieski ktorego oddaza do uzytku pare lat pozniej ;)
        • pasztet-1 Re: Miejsca nieodgadniete - zdjęcia!!! 01.10.08, 16:31
          gdyby to bylo dzisiaj to by sie bez problemu odgadnelo, bo byloby
          widac wiezowiec millennium plaza
          a co bylo zanim powstal sobieski ??? puste miejsce ???
          • sandra1301 pytanie 02.10.08, 12:29
            odcinek "Pokaz mody" jest bodaj ostatnim z udziałem Danki i Davida Meyerów. Jakie były ich dalsze losy? Czy było coś na ten temat w serialu?
            • pizza_adoloran Re: pytanie 02.10.08, 20:25
              Tak, w jednym z odcinków dowiadujemy się, że - co zresztą było planowane -
              Meyerowie wyjechali do Moskwy (Karol Familiada Strasburger został tam
              korespondentem). Dlatego między innymi przestała u nich pracować Krystyna.

              Poza tym w jednej z późniejszych rozmów (nie wiem czy już dziś nie pokazano jej)
              z Krystyną Joanna zastanawiała się, co Meyerowa zrobi z tym całym butikiem a
              Krystyna odpowiedziała, że pewnie przekaże częściowo Monice Szczerbickiej (tej
              trzeciej koleżance) a sama będzie przyjeżdżać tylko po dywidendy. I Racewiczowa
              skwitowała to "Wolałabym, żeby ona tak często nie przyjeżdżała". I to w zasadzie
              koniec serialowych losów państwa Meyer.
          • pizza_adoloran Re: Miejsca nieodgadniete - zdjęcia!!! 02.10.08, 21:26
            pasztet-1 napisał:

            > a co bylo zanim powstal sobieski ??? puste miejsce ???

            W Warszawie w większości miejsc, gdzie powstały nowoczesne budynki wcześniej
            były albo mniej lub bardziej zaniedbane skwerki, albo coś w rodzaju
            prowizorycznych bud-pawiloników z mydłem i powidłem, które łatwo było usunąć.
            Nie pamiętam dokładnie, co było w miejscu "Sobieskiego", ale zapewne coś w stylu
            drugiej strony Alej Jerozolimskich, przy dworcu Ochota.
    • pasztet-1 czy towarzycho derbicha ze studiow wiedzieli ze 26.09.08, 23:16
      on jest w wiezieniu ??? bo nic o tym nie wiadomo na stuciach nie
      pokazywali scenek jak nie bylo derbicha
      a co ciekawe tuz po wypuszczeniu go dzwoni do niego mariola i gada z
      nim jak takby wiedziala, ze juz wyszedl, ale nie rozmawiali o
      pobycie w wiezieniu... a skoro nie bylo go na studiach przez 4
      odcinki bodajze tzn. w serialu 4 miesiace to dziwne, ze nie pytala
      go tez dlaczego go nie bylo

      chyba, ze to zupelny przypadek, ze akurat wtedy zadzwonila
      • pizza_adoloran Re: czy towarzycho derbicha ze studiow wiedzieli 26.09.08, 23:33
        Derbich był w areszcie, nie w więzieniu. A Mariolę mógł sam poinformować, w
        końcu się kolegowali. Mogła też się dowiedzieć od Duraja, bo chyba uczelnia jest
        informowana o takich przypadkach (a na pewno przesłuchiwano jego kolegów na
        okoliczność morderstwa).

        A pamiętacie, kto naprawdę zabił Myszorka? Ja pamiętam.

        Teraz czekają nas wątki następujące:
        - ojciec Marty, jego romans z Renatą
        - Heller i Stopczyk, beczki u Glinickiego
        - Ewa kontra Dorota
        - porwanie Mateuszka
        - ślub Marka i Doroty, wypadek samochodowy Siedleckich
        - burzliwy koniec romansu Meyerowej i Racewicza
        - próba powrotu Krystyny do Lotu, ciąża i agencja opiekunek
        - problemy Racewiczów z synem (szkoła)
        No i takie tam codzienne sprawy.
        • ikarr Wątki 27.09.08, 09:02
          Jeszcze płomienny romans Renaty z Igorem nas czeka, a potem Igora z Martą, która
          dowie się od matki, że Igor sypiał z 40-latką.
          • pasztet-1 Re: Wątki 27.09.08, 09:39
            teraz juz wiem skad racewiczowa o tym wiedziala, bo przeciez sama
            renata powiedziala jej w ostatnim odcinku
    • pizza_adoloran Gocław, Saska Kępa - nowe zdjęcia!!! 27.09.08, 16:53
      Oto kilka zdjęć z warszawskiego Gocławia i Saskiej Kępy, gdzie kręcono niektóre
      sceny „W labiryncie”.

      1. Przede wszystkim przychodnia, w której Ewa dowiedziała się o ciąży. Dzięki
      uprzejmości użytkowników forum Praga Południe dowiedziałem się, że jest to
      lecznica Izis przy ulicy Meissnera 8. Na początek jeszcze raz zdjęcie z serialu:
      img363.imageshack.us/my.php?image=przychodniazci1qy2.jpg
      A to ten sam budynek obecnie – mieści się w nim przedszkole.
      img89.imageshack.us/my.php?image=przedszkolemeiissneraie3.jpg


      2. Teraz przenosimy się na obrzeża Saskiej Kępy. W jednej ze scen Dorota dzwoni
      do Marka z automatu telefonicznego, wiszącego na ścianie bloku. Blok, jak
      napisał dawno już temu użytkownik Hansfrank, znajduje się przy ulicy Afrykańskiej.

      Najpierw kamera pokazuje ścianę bloku a potem Dorotę, stojącą obok klatki (tzn
      nie wiem czy to są drzwi od klatki, raczej jakieś techniczne). Oto naprzemiennie
      ujęcia z serialu i z dnia dzisiejszego:

      img89.imageshack.us/my.php?image=blokklubowiczteljx1.jpg

      img232.imageshack.us/my.php?image=klubowiczbloktel1tu2.jpg

      img219.imageshack.us/my.php?image=blokklubowicztel2qh7.jpg

      img394.imageshack.us/my.php?image=klubowiczbloktel2vd3.jpg



      I na koniec jeszcze ujęcie całej grupy bloków, bo w serialu z daleka ich nie widać.

      img217.imageshack.us/my.php?image=klubowiczbloktel3av9.jpg


      3. W serialu jest jedna scena, gdy widać z zewnątrz willę Siedleckich pomiędzy
      Saską Kępą a Gocławiem, na ulicy Algierskiej. Wiemy to, bo użytkowniczka
      Madziawer mieszkała po sąsiedzku. W serialu widać willę w zasadzie z jednego
      ujęcia – oto ono:
      img186.imageshack.us/my.php?image=siedleckiwilla2jk1.jpg

      A tu widok obecny – jak widać, wiele się zmieniło i dom jest cały zarośnięty
      bluszczem czy inną winoroślą.
      img504.imageshack.us/my.php?image=siedleccy1fg9.jpg
      A to widok w większym kawałku (to ten dom z prawej, jakby co):
      img504.imageshack.us/my.php?image=siedleccymf5.jpg

      Dziękuję wszystkim za pomoc w lokalizacji plenerów labiryntowych i czekam, myślę
      że nie tylko ja, na kolejne. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie….
      • karen64 Re: Gocław, Saska Kępa - nowe zdjęcia!!! 27.09.08, 17:30
        wow,pizza,jesteś wielki !!!
        no i mieli rację,balkony nadal czerwone... :)
        • pizza_adoloran Re: Gocław, Saska Kępa - nowe zdjęcia!!! 27.09.08, 18:59
          Dodam, że ten blok, spod którego dzwoni Dorota, to nie ten sam blok, pod którym
          parkuje Marek (patrz: zdjęcia nieodgadnięte). W okolicy ul. Afrykańskiej nie ma
          takiego bloku długiego z dość charakterystyczną linią pod pierwszym piętrem
          (zapewne od frontu na parterze były sklepy albo coś usługowego, stąd brak okien
          z tyłu budynku).
    • pizza_adoloran jeszcze jedno zdjęcie, tym razem z Powiśla 28.09.08, 20:13
      W jednym z pierwszych odcinków Adam zabiera Ewę na spacer, by dowiedzieć się,
      czy ciąża, w którą zaszła kilka lat wcześniej, była owocem ich romansu, tzn czy
      było to jego dziecko. Jestem prawie pewien, że spacer ten miał miejsce w Parku
      Kultury, niedaleko Książęcej

      img180.imageshack.us/my.php?image=rozmowaciowajg4.jpg
      Za głową Marka Kondrata widać jakby kamienną poręcz i schody a po lewej stronie
      ekranu jest alejka. A oto, jak park wygląda dziś:

      img363.imageshack.us/my.php?image=rozmowaciowa2zr0.jpg
      Z parku jest mniej więcej 5-10 minut na piechotę do domu Racewiczów i mniej
      więcej tyle samo do Durajów, tylko w innym kierunku. A po drugiej stronie
      Książęcej jest dalsza część parku, gdzie widzieliśmy pana Leona, spacerującego z
      panią Marią, gdy rozmawiali o emeryturze (ten odcinek, zdaje się, jeszcze przed
      nami).
      • pio-now-74 Re: jeszcze jedno zdjęcie, tym razem z Powiśla 28.09.08, 22:15
        Witajcie. Labirynt oglądam oczywiście teraz bladym świtem, zanim
        wyjdę do pracy. Nie wiem który to już raz z kolei, ale lubię wracać
        do tego serialu. Po pierwsze pamiętam jak pierwszy raz leciał w tv.
        Pierwsze odcinki (chyba pierwsze cztery) były nadane pod koniec 1988
        roku jako tzw. pilot serialu. Obejrzałem wtedy 1-szy (chodziłem
        wtedy do 8 klasy)i pomyślałem sobie, że fajny serial się szykuje. No
        i tak już zostało. Potem regularną emisję rozpoczęto 6.01.1989.
        Leciał zawsze raz w tygodniu, najpierw w piątki chyba o 19.00, potem
        w środy po panoramie, czyli 21.45. I mimo, że oczywiście niektórzy
        moga wskazywać na jego takie czy inne mankamnety, to jak ogladam
        dzisiejsze produkcje tego typu, to żadna już Labiryntowi nie
        dorównuje, a większość nie dorasta nawet do pięt. Pierwsza rzecz to
        naturalność postaci i dialogów - rzadko się udaje taki efekt, że
        postacie mówią jak od siebie, a kamera jakby była tylko przy
        okazji.Teraz już tego nie ma. Teraz czuje się, że rozmowa zawsze
        jest jakby na siłę i sztuczna. Następna rzecz - zdjęcia. Normalne,
        bez żadnych udziwnień, wykrzywień i sieczki ujęciami (niech ktoś dla
        porównania poogląda "Trzeciego oficera" - tu to już skrajny przykład
        udziwniania ujęciami, ja nie moge na to patrzeć) No i fajna muzyka
        ilustracyjna. Zwłaszcza w pierwszych odcinkach. Ale potem też.
        Niestety na wydanej płycie, o której tu była wzcześniej mowa, nie ma
        jednego fajnego utworu, który w filmie często się pojawia. Nie wiem
        jaki ma tytuł. Słychać np. jak Janek Duraj wkurza się na Kryśkę.
        Jakbym go usłyszał, to bym wiedział który to jest. No i może pojawią
        się te scenariusze, o których wspomniała Agnieszka Karpińska.
        Pozdrawiam wszystkich.
        • pasztet-1 Re: jeszcze jedno zdjęcie, tym razem z Powiśla 28.09.08, 22:31
          dzieki koledze za kilka istotnych informacji odnosnie pory emisji,
          bo wlasciwie kazdy mowil co innego, ale wieczorna pora czesto byla
          tu podawana ze przed 997 bodajze (albo po ???)
          • pio-now-74 Re: jeszcze jedno zdjęcie, tym razem z Powiśla 28.09.08, 22:58
            Jak wynika z moich odgrzebanych zapisków, zmiana terminu z
            piatkowego na środowy miała miejsce w maju '89 tj. ostatni raz w
            piatek wyemitowano odcinek 18 (było to 5.05.89), a nastepny 19
            odcinek był już w środę w następnym tygodniu (10.05.89)
      • pasztet-1 Re: jeszcze jedno zdjęcie, tym razem z Powiśla 28.09.08, 22:27
        nie jestem z wawy, ale jestem niemal pewny, ze to na pewno to
        miejsce !!!
    • pizza_adoloran centrala rybna - przypuszczenie (i zdjęcie) 29.09.08, 08:45
      img50.imageshack.us/my.php?image=centralarybnaxl5.jpg
      Tu powtarzam zdjęcie z serialu. To scena, w której Ostoja i pani Janina
      spotykają się pod centralą rybną. Obszedłem okolicę bloku Durajów, bo tak mi się
      zdaje, że mogło to być kręcone tam, i trafiłem tu:
      img215.imageshack.us/my.php?image=ludnamoesklep3kt9.jpg
      To z boku sklepu "Grześ", który już zagrał w serialu parę odcinków wcześniej:
      tam Ostoja i pani Janina spotkali się w Warszawie po raz pierwszy, po powrocie z
      Ciechocinka. Naturalnie, dom odnowiono, ale w okolicy nie znalazłem niczego
      bardziej podobnego.
      • pio-now-74 Re: centrala rybna - przypuszczenie (i zdjęcie) 29.09.08, 19:38
        może to akurat nie na temat, ale czy ktoś wie, albo słyszał jaka
        była pierwotna wersja scenariusza dotycząca rozwinięcia wątku
        rodziców Marka (tzn. zanim okazało się, że w wyniku śmierci
        Mieczysława Voita konieczne będzie dokonanie zmian)? I czy
        wykorzystano wszystkie sceny nakręcone z Mieczysławem Voitem?
        • pizza_adoloran Re: M. Voit 29.09.08, 19:53
          Niestety, nie wiem, jak potoczyłyby się losy serialowych bohaterów, gdyby nie
          śmierć Mieczysława Voita. Nie odpowiada też na te pytania książka Wojciecha
          Niżyńskiego, "W cieniu miłości", której akcja toczy się w podobnym okresie, ale
          urywa się jeszcze przed ślubem Marka i Doroty (a raczej zbacza na inne tory.

          Być może z odpowiedzią mogłaby pomóc nam pani Agnieszka Karpińska, która
          odezwała się na forum a potem, niestety, już nie.
          • pasztet-1 Re: M. Voit 29.09.08, 20:35
            mam kontakt mailowy do niej, moge napisac... tylko nie wiem czy
            odpisze, bo kiedys tego nie zrobila
            • pizza_adoloran Re: M. Voit 29.09.08, 21:10
              Mam wrażenie, że każdy, kto pisze na tym forum, podaje swój kontakt mailowy
              (nick + końcówka poczty GW). No chyba że nie sprawdza poczty gazetowej. Ale
              jeśli p. Agnieszka podała Ci innego maila niż ten tutaj, proszę, napisz do niej
              i zaproś do zajrzenia na forum.
              • pawel-szadko Re: M. Voit 29.09.08, 22:12
                Agnieszka zostawiła swój adres nk oraz adres Zosii Karpińskiej. Tam
                chyba bywa często.
          • pio-now-74 Re: M. Voit 29.09.08, 21:34
            Tak, mam tę książkę. Czytałem ją dawno temu. Rzeczywiście pewne
            elementy były skrótowe, a pewne nie zawsze w 100% odpowiadały
            filmowi. Może Agnieszka Karpińska jeszcze nas tutaj odwiedzi. Było
            by miło..
            • pizza_adoloran "W cieniu miłości" 29.09.08, 21:53
              Z tego, co kojarzę, bo całość raczej przekartkowałem niż wgłębiałem się, to "W
              cieniu miłości" jest raczej luźną wariacją na temat scenariusza. Są tam rzeczy,
              które w serialu miały miejsce (wątek Marka i Doroty, romans Racewicza i
              Meyerowej, alkoholizm Joanny, Saleh Moutar, Derbich, porwanie Mateuszka itd), z
              drugiej parę wątków w serialu nigdy nie zostało poruszonych. Ciekawostką jest
              też fakt, że zarówno na okładce jak i wewnątrz książki jako Ewa pokazana jest na
              zdjęciach wyłącznie Agnieszka Robótka-Michalska.

              Książka ukazała się w 1991 roku z podtytułem "Tego nie było na ekranie", który
              raczej jest chwytem reklamowym, bo 90% wątków na ekranie była. No chyba że cykl
              produkcyjny książki trwal tak długo, że jej część zdążono już sfilmować, zanim
              się ukazała. To też możliwe.
    • pawel-szadko Pierwszy raz Leon wkurzył 29.09.08, 19:36
      W odcinku "Likwidacja". Trochę zrobił zlewkę wobec obowiazków innych.
      • pasztet-1 Re: Pierwszy raz Leon wkurzył 29.09.08, 20:33
        ale on nie byl wqrzony wtedy... wlasciwie jedyny odcinek jak sie
        wqrzyl to ten, gdy pani maria wyjechala i duraj z kims pytali go o
        cos a on sie wqrzyl na nich, wstal i poszedl do innego pomieszczenia
        • pawel-szadko Re: Pierwszy raz Leon wkurzył 29.09.08, 20:44
          Nie się tylko mnie, akurat wiem skądinąd, że inwentaryzacja to
          ciężka robota.
          • pasztet-1 Re: Pierwszy raz Leon wkurzył 29.09.08, 22:24
            sorry pawel nie zauwazylem...
            a co do tego co kiedys pisales o 2 roznych czesciach filmu to
            zauwazam to coraz bardziej...
            pierwsza czesc ta najbardziej lubiana wprowadzala dramaturgie, druga
            juz tak nie bardzo pierwsza byla taka ponura szraa jak komuna druga
            juz nie ponadto w obecnej widac juz ta nowoczesnosc wspolczesnosc,
            np. napisy koncowe gdzie sa podziekowania dla zagranicznych firm itp.
            i ta pierwsza czesc przez to wg mnie byla ciekawsza wlasnie przez
            ten swoj klimat
            • pawel-szadko Re: Pierwszy raz Leon wkurzył 30.09.08, 18:35
              Zazwyczaj jest tak, że pierwsze części bywają lepsze. Może tez
              dlatego, że są pierwsze. Tak jak pisałem dla mnie peirwsza była
              druga emisja i mam do niej spory sentyment i uważam, że była lepsza,
              lecz jestem przez to nieobiektywny.
              Natomisat patrząc bardziej sprawiedliwie to masz racje. Druga jest
              bardziej pokolrowana, bardziej "klanowa".
              Natomisat pierwsza ma swój niepowtarzalny klimat. Podobnie jak
              niektóre filmy z lat osiemdziesiątych.
              A urok pierwszej emisji można porównac do zachwytu Davida Lyncha nad
              najurodziwszym miastem na Świecie. Przytaczam z pamięci "To maista
              najbardziej urokliwe jest jesienią i zimą".
              Podobnie jest tutaj. Naturalnie tą szarość widać jesienią i zimą.
              Takie to szare i takie piekne zarazem.
              • pizza_adoloran Re: Pierwszy raz Leon wkurzył 02.10.08, 21:48
                Zgadzam się w zupełności - to jest tak zwane "prawo pierwszego oglądania (czy
                też słuchania, jeśli mówimy o np dwóch róznych wersjach piosenki)". To co
                pierwsze, podoba nam się bardziej. Ja też wolę tę pierwszą, trochę siermiężną i
                burą serię "W labiryncie" - moe dlatego, że gdy emitowano drugą, nie
                przykładałem wówczas już tak wielkiej wagi do śledzenia na bieżąco emisji, bo
                akurat między jedną a drugą serią przeszedłem z podstawówki do liceum i przez
                ten czas światopogląd mi się pozmieniał.

                Razem z pierwszą serią poznikały pewne postacie (Paweł Hanisz) lub zmieniły
                status na jeszcze bardziej dalekoplanowe (Mariola) czy też zmienili się aktorzy
                (Ewa). Wiele osób wówczas dorosłych -z tego co pamiętam z rozmów rodziców czy
                znajomych - nie za bardzo ciekawił wątek Marka i Doroty, jako zbyt mało
                "dramatyczny" w porównaniu do losów Ewy i Pawła, choć tu życie samo napisało
                częściowo scenariusz - myślę o śmierci Mieczysława Voita i pomyśle scenarzystów
                na wypadek i sparaliżowaną, znienawidzoną teściową. I taka ciekawostka: Pani
                Lena opowiada Marcie i Mirce scenariusz filmu, w ktorym miałaby zagrać główną
                rolę. Byłaby to historia starszej, sparaliżowanej kobiety, znęcającej się nad
                swoją synową po śmierci syna, a w końcu padającą ofiarą własnych intryg. Trochę
                mi się to skojarzyło z sytuacja w domu Siedleckich: sparaliżowana prokurator,
                nie akceptująca synowej, która ma nad nią nie tylko przewagę fizyczną, ale
                jeszcze na domiar złego życzliwie się do niej odnosi i dba o nią, mimo że tamta
                kiedyś wyrządziła jej krzywdę.
                • sandra1301 borg - siedlelcka 02.10.08, 22:20
                  chichot historii sprawił, że dwie kobiety, które stały po dwu
                  stronach barykady spotkały się po latach, również po obydwu
                  stronach. Wtedy walka szła o prawdę i wolność, teraz o miłość Marka.
                  Nic dziwnego, że Siedlecka nie cierpiała Doroty, w końcu ta miała
                  okazję się zemścić, zabrać ukochanego synka. Potem było jeszcze
                  gorzej, bezwolna pani prokurator zdana na łaskę swej niedawnej
                  ofiary...
                  W którymś z ostatnich odcinków jest mowa o samobójczej próbie,
                  sumienie musiało ją bardzo gryźć
                  • pizza_adoloran Re: borg - siedlelcka 02.10.08, 22:57
                    Próba samobójcza była w ostatnim odcinku, gdy Borg-Siedlecka przebywała w
                    Konstancinie, gdzie błagała drugiego syna, by ten zabrał ją do siebie. Nie
                    jestem jednak pewien, czy ową próbę samobójczą wywołały nie tyle wyrzuty
                    sumienia, co raczej złość i bezsilność wobec nowej sytuacji: brak męża, syn
                    związany z nieodpowiednią kobietą, kalectwo i zależność od tej kobiety.
                    Pamiętaj, że matka Marka postanowiła nie odzywać się zarówno do niego, jak i do
                    Doroty, podczas gdy gawędziła sobie z Niną, kuzynką Ostoi, przychodzącą do opieki.
                    • lalinda pytanie o teatr, ktory "zagral" w II serii 03.10.08, 10:13
                      Tak, prawda, byly chyba nawet sceny krecone w Konstancinie. W
                      kazdym razie wygladalo to jak Konstancin.

                      A ja mam jeszcze jedno pytanie - w ktorym teatrze byli razem ojciec
                      i matka Marka? Jest taka scena w ktorej spaceruja podczas przerwy i
                      dyskutuja o tym, ze Marek sie wyprowadzil i ze ojciec ma w zwiazku
                      z nim plany, ktore wiele moga zmienic (chodzilo o propozycje pracy,
                      ktora Marek odrzucil a potem, jak chcial przyjac, bylo juz za
                      pozno). No wiec co to byl za teatr?
    • pizza_adoloran Powiśle z góry 29.09.08, 22:19
      Uaktualnione zdjęcie Powiśla z Google Earth, wzbogacone o opisy, związane z
      serialem.

      img353.imageshack.us/my.php?image=powislegeeo0.jpg
      • karen64 Re: Powiśle z góry 29.09.08, 22:25
        czy ty nas możesz czymś jeszcze zadziwić ?
        powtórzę się,podziwiam cię,pizza !!!
      • pasztet-1 Re: Powiśle z góry 30.09.08, 00:42
        a czy moglbys zrobic zdjecia z tych miejsc, albo wykorzystac te,
        ktore masz i wsadzic na google earth ??? bo widze, ze korzystasz z
        tego programu jak ja
        • pizza_adoloran komisariat - ? 30.09.08, 07:41
          pasztet-1 napisał:

          > a czy moglbys zrobic zdjecia z tych miejsc, albo wykorzystac te,
          > ktore masz i wsadzic na google earth ??? bo widze, ze korzystasz z
          > tego programu jak ja

          Może kiedyś, ale aż tak to nie chce mi się bawić.

          A propos miejsc: Dziś pokazano w pierwszym z odcinków, jak Renata wyprowadza
          Igora z komisariatu. Wyglądało to, jak Stare Miasto (chodzi mi o komisariat, nie
          o Renatę) - czy może ktoś orientuje się, gdzie ów komisariat dokładnie się znajduje?
          • sandra1301 dzisiejszy odcinek 30.09.08, 08:25
            jednym z tematów wiodących drugiej serii są kłopoty z praca bohaterów. A w
            dzisiejszym odcinku Leon złowieszczy: "wynikną z tego ludzkie tragedie".
            Niestety, miał tu rację.

            Magia naszego serialu polega na tym jest jest on jak najbardziej życiowy. Żaden
            z epizodów nie jest pod publiczkę, wymyślony na siłę. Tak właśnie wygląda
            przeciętne życie. Zobaczcie jak całkiem niedawno ludzie obywali się bez komórek,
            internetu, po prostu rozmawiali ze sobą, a nie do siebie. Eh!

            Gotuje się we mnie jak czasem oglądam współczesne gnioty.
            • pi-no-74 Re: dzisiejszy odcinek 30.09.08, 11:29
              Tak, zgadzam się z tym, że tam nic nie było na siłę. Mimo, że
              scenariusz był pisany, jak to mówią "z marszu", to jednak wszystkie
              wątki były prowadzone i rozwijane w naturalny sposób. Nie było w tym
              żadnej sztuczności i w żadnym razie nie odnosiło się wrażenia, że
              coś było wymyślone tylko żeby coś wymyślić. No i kolejna sprawa,
              myślę że też bardzo istotna to dialogi. To co mnie zaskoczyło in
              plus, jak oglądałem labirynt po raz pierwszy, czyli przy pierwszej
              emisji, to to, że rozmowy prowadzone między postaciami przebiegały
              zawsze w bardzo naturalny sposób. Tak, jakby mówili to od siebie, a
              nie napisanym wcześniej tekstem. Teraz już tego nie ma. Zawsze rażą
              mnie we współczesnych serialach dialogi, które są czasem niezwykle
              sztuczne i na siłę. I widać, że aktor jest jakby uwięziony w tym
              tekście, musi powiedzieć to co musi, i wychodzi to zgrzebnie
              niestety. Taka naturalność, jaka była w Labiryncie, już w żadnym
              następnym serialu się nie powtórzyła. Teraz jest najczęściej: "Dzień
              dobry kochanie, czy możemy o tym porozmawiać?" No kto tak mówi na
              Boga... No i może paradoksalnie plusem było to, że emitowano jeden
              odcinek na tydzień, co powodowało, że akcja nie była rozwleczona.
              gdyby był nadawany 5 razy w tygodniu tak jak Klan, na pewno by mu to
              zaszkodziło. No i kwestia, którą poruszyłaś, czyli tzw. pokazanie
              przeciętnego życia. Właśnie... Teraz tego nie ma.. Teraz to jest
              takie wszystko jakby wyprawne z rzeczywistości.. Zawsze jak pojawiał
              się w tv jakiś nowy serial, ciekaw byłem, czy przebije labirynt, tzn
              czy bedzie lepszy. No i niestety, każdy był tylko gorszy, dużo
              gorszy, lub zupełnie do niczego... Wcześniej trwały tutaj dyskusje,
              która seria jest lepsza, pierwsza czy druga. Hm... myslę że każda
              jest inna na swój sposób. No i jeszcze jedna ważna rzecz to
              doskonałe wyczucie obsadowe w stosunku do granej postaci. No choćby
              A.Robótka-Michalska i A.Chodakowska, L.Niemczyk jako nomenklaturowy
              dyrektor, W.Drzewicz jako Leon, no długo by można wymieniać. No tak,
              i jeszcze mi się coś przypomniało - to oczywiście wnętrza i plenery,
              oczywiście naturalne. Teraz jak patrzę na te dekoracje w hali
              zdjęciowej, tekturowe ściany i meble porozstawiane prosto z ikei,
              albo z innego sklepu meblowego to mnie skręca. No to może narazie
              tyle, żeby za dużo nie wyszło. ;-))
              • sandra1301 Re: dzisiejszy odcinek 30.09.08, 13:40
                właściwie każda z postaci labiryntowych jest jak najbardziej realna i można się
                z nią identyfikować, dlatego też serial miał ogromną popularność.
                Jak dziś oglądam np. Dankę Mayerową to stroje są ciut obciachowe, ale wtedy to
                ona była niebywale stylowa. Zresztą i teraz widać wielki szyk i elegancję. Nic
                dziwnego, że Adamus dał się omotać.

                Obsmiałam się też z dzisiejszego komentarza Anny, kiedy Reiter zachwycał się
                małym Mateuszkiem. Anna skomentowała to mniej więcej: "jest taki jak ja". ot,
                taki kwiatek

                Pizza, czy zastanawiałeś się kiedyś nad stworzeniem internetowej strony naszego
                serialu?
                • pasztet-1 Re: dzisiejszy odcinek 30.09.08, 14:21
                  kolega pizza myslal o stronce, ale niestety nie zrobi jej, bo nie
                  ma na to czasu - tez pytalem o to kiedys stad wiem
                  • pi-no-74 Re: dzisiejszy odcinek 30.09.08, 16:30
                    strona internetowa - świetny pomysł!! Może ktoś z forum ją stworzy,
                    skoro pizza nie może A potem można by ją rozbudowywać.
                • pi-no-74 Re: dzisiejszy odcinek 30.09.08, 17:21
                  Tak, Danka nosiła się elegancko, no oczywiście stroje
                  odzwierciedlały trendy w modzie wtedy panujące. Swoją drogą ładnie
                  potem potraktowała Adamusa, jak mu nabujała o tej ciąży... Aż biedny
                  nie wytrzymał potem na tym pokazie mody.
                • pawel-szadko Re: dzisiejszy odcinek 30.09.08, 18:38
                  dobre!
                  Mi sie równiez podobało "Mnie na listę rezerwową" :)
              • pawel-szadko Re: dzisiejszy odcinek 30.09.08, 18:37
                Oj tak. Nawte gdzies była dyskusja, że jakby Labirynt trwał dłużej
                byłby już nie do zniesienia jak Klan. Podobnie jest z
                częstotliwością- raz na tydzien jest zupełnie lepsze, niz pięć razy
                w tygodniu.
          • anmanika Re: komisariat - ? 30.09.08, 08:42
            Pizza wrzuc na youtube, ja mieszkam na Starowce.
          • pasztet-1 Re: komisariat - ? 30.09.08, 09:03
            w miejscu gdzie zatrzymali sie gadajac byla z nimi tabliczka
            polskiego zwiazku motorowego
            wystarczy zlokalizowac gdzie sie on znajduje, chyba ze od tamtego
            czasu zmienil miejsce
            • anmanika Re: komisariat - ? 30.09.08, 10:49
              Kojarze cos takiego, ze bylo na Podwalu, neidaleko Kapitulnej, czy
              jest jeszcze sprawdze nastepnym razem przechodzac tamtedy.
          • maciej.derbich.polska Re: komisariat - ? 01.10.08, 13:50
            nie na Jezuickiej?
            • maciej.derbich.polska Re: komisariat - ? 01.10.08, 14:21
              na Jezuickiej jest sławetny komisariat (ZOMO pobiło tam tam G. Przemyka, który
              później umarł :(

              Czy zauważyliście nową wpadkę (a może ja się czepiam :)
              Kilka odcinków wstecz Duraj ma długie włosy (jak zwykle, takie nieobcięte :),
              potem jest odcinek z naradą i tam ma wyraźnie krótsze i w kolejnym znów te
              długie :) Może tak zaczesał, ale chyba wpadka montażowa :)
              • pasztet-1 Re: komisariat - ? 01.10.08, 14:28
                ja zauwazylem, ze w 1 odcinku mial takie jakby byl u fryzjera, ale
                to wszystko, bo nie zauwazylem, zeby bylo przemieszane w odcinkach
                • pizza_adoloran fryzury i ciuchy 06.10.08, 23:41
                  pasztet-1 napisał:

                  > ja zauwazylem, ze w 1 odcinku mial takie jakby byl u fryzjera, ale
                  > to wszystko, bo nie zauwazylem, zeby bylo przemieszane w odcinkach

                  Dzisiaj aktorzy podpisują klauzulę, w której zobowiązują się do niezmieniania
                  wyglądu przez cały czas trwania kręcenia. Chociaż poza kilkoma wyjątkami
                  (Chodakowska, Łozińska, wąsy Kondrata) żadna z postaci nie zanotowała jakichś
                  większych zmian. Nurtuje mnie natomiast kwestia: czy aktorzy sami wybierali
                  sobie ubrania? To co ma na sobie kilkoro z nich doprowadza mnie do śmiechu
                  (pomijając dość specyficzną modę przełomu lat 80/90).
                  • pasztet-1 Re: fryzury i ciuchy 07.10.08, 13:34
                    jedno ze smieszniejszych ubran ma duraj i p. hanisz (tandetne
                    ubranie wprost z bazaru: skora do tego koszula)
                  • maciej.derbich.polska Re: fryzury i ciuchy 08.10.08, 11:40
                    no właśnie, co z Chodakowską - to jakaś peruka, czy co?
                    • karen64 Re: fryzury i ciuchy 08.10.08, 11:57
                      to peruka,jesli dobrze pamietam,to A.Chodakowska ogolila wtedy glowe dla roli w
                      teatrze
          • blawatek33 Re: komisariat - ? 08.10.08, 15:22
            To był komisariat na Jezuickiej. Dzis juz go tam nie ma...
            Pozdr.
    • pawel-szadko Mieszaknie Sucheckich jeszcze raz. 30.09.08, 19:46
      W odcinku pt. "Zatrucie", widac jak Suchecki wchodzi do domu po czym
      kieruje się w strone, tych bocznych drzwi, po czym wchodzi tymi
      nazwijmy je umownie głównymi. Chyba to jednak było niedopatrzenie,
      bo juz Pizza pisał, że są dwa wejścia i jednak Suchecki kieruje się
      do innych drziw, niż te którymi w rzeczywistości wszedł.
      • ardi-ano Nowe FORUM!!! 03.10.08, 16:41
        Witam serdecznie labirynto-maniacy :)

        Czytam to forum już od jakiegoś czasu. Jestem pod ogromnym wraqżeniem Waszej
        fascynacji serialem. Obserwując Wasze dążenie do stworzenia strony postanowiłem
        utworzyć na początek Forum w formie klasycznej (jak dla mnie łatwiejsze do
        nawigacji). W związku z tym chciałem wszystkich fanów serialu zaprosić na
        www.wlabiryncie.fora.pl . Mam nadzieję, że wspólnie uda nam się podjąć
        równie pasjonujące dyskusje na temat serialu. Zapraszam do dyskusji i wspólnego
        tworzenia nowego miejsca dla labirynto - maniaków:) pozdrawiam serdecznie Adrian
        • pawel-szadko Re: Nowe FORUM!!! 03.10.08, 18:45
          Super. Co prawda opinie moga byc różne, ale moim zdanie bardzo
          dobrym pomysł miałeś.
          Wątek jaki załozył Pizza merytorycznie powinien dotyczyc jedynie
          miejsc, tymczasem zrobiła sie tu prawdziwa, bardzo ciekawa, dyskusja
          o wszytkim co "Labiryntu" dotyczy.
          Mma nadzieje, że wypali ten pomysł. A stąd już tylko krok do
          założenia strony. :)
          Pozdrawiam!
          • ardi-ano Re: Nowe FORUM!!! 03.10.08, 20:16
            hm... pewnie masz rację, ale poczekajmy z tym. Jeśli forum będzie się rozwijało w jakimś dobrym tempie, to może ktoś zdecyduje się na stworzenie strony, do której chętnie dołącze forum mojego autorstwa. W każdym razie wszystko przed nami i mam nadzieję że mój pomysł się przyjmie.
            • pizza_adoloran a ja zostaję tutaj 03.10.08, 22:47
              1. Przyzwyczaiłem się.
              2. Więcej ludzi to czyta i może ktoś sobie coś konkretnego przypomni (jak czasem
              bywa) - forum tematyczne jest z góry skazane na niszowość.
              3. Nie zgadzam się z niektórymi tezami czy też sformułowaniami tematów w nowym
              forum.
              4. No i ostatnie - co, będę teraz przeklejał gdzie indziej to, co już tutaj
              napisałem? Nie chce mi się.

              Niemniej życzę powodzenia nowemu forum - a nuż ktoś się dopisze, kto wniesie
              nowe informacje na temat tego zacnego serialu. Będę czytać w każdym razie.
              Pozdrawiam prowadzących.
              • pi-no-74 Re: a ja zostaję tutaj 03.10.08, 23:14
                A więc trzeba będzie zaglądać i tu i tu. I śledzić nowe wpisy ;-))
              • gtelicki Re: a ja zostaję tutaj 04.10.08, 15:01
                Witam!!!!!! Śledzę to forum od jakiegoś czasu i cieszę się że nie zaprzestało swojej działalności. Mam 30 lat i co za tym idzie należę do tego wspaniałego :) pokolenia które miało okazję w latach 80tych oglądać ten super serial. Miałem kiedyś z 10 lat temu jakieś 80 odcinków na vhs ale niestety poginęły pokasowane itd. Może ktoś posiada ten serial z tego forum na płytach bądź na vhs, chętnie bym kupił.
                A ciekawostka, pamiętacie jak był jakiś program w trakcie pierwszej emisji serialu, w którym należało odgadnąć całą obsadę przedstawioną na zdjęciu i nagrodą było zagranie jakiejś epizodycznej rólki w jednym z odcinków?? Pozdrawiam i napiszcie proszę odnośnie poiadania wszystkich odcinków.

                • sander83 Re: a ja zostaję tutaj 05.10.08, 18:37
                  ja też zostaję tu. Ale na tamto forum tez czasem popatrze i
                  poczytam. Pozdrawiam! :)
    • pizza_adoloran nasza lista na filmpolski.pl 05.10.08, 10:37


      filmpolski.pl/fp/index.php/125274
      Spytali (mailem) czy mogą umieścić, więc niech umieszczają.
    • pizza_adoloran komisariat: zdjęcia i wideo (ponawiam pytanie) 05.10.08, 13:40
      Wrzucam kilka zdjęć i krótką scenkę na youtube oraz ponawiam pytanie: gdzie jest
      komisariat? Jeśli to ten na Jezuickiej, to co widać za plecami idących Renaty i
      Igora w momencie, gdy mówi mu ona „Zamknij się”? Czy to Rynek, czy inny fragment
      Starówki? Taka duża biała ściana za nimi też jest dość charakterystyczna.
      Zwracam uwagę na fakt, że Igor z Renatą wychodzą na początku przez dużą bramę –
      czy takie jest główne wejście do komisariatu na Jezuickiej? Niby na Starówce
      jestem raz na jakiś czas, ale w Jezuicką prawie nigdy nie wchodzę.

      Aha, za nimi przy Polskim Związku Motorowym (zdjęcie z policjantem) widać
      tabliczkę z numerem 2.

      Oto zdjęcia

      img252.imageshack.us/my.php?image=komisaraigdziepu9.jpg
      img142.imageshack.us/my.php?image=komisaraigdzie1mc6.jpg
      img300.imageshack.us/my.php?image=komisaraigdzie2we5.jpg
      img75.imageshack.us/my.php?image=komisaraigdzie3aw9.jpg
      img509.imageshack.us/my.php?image=komisaraigdzie4ky7.jpg
      A oto link do fragmentu sceny z komisariatem:
      www.youtube.com/v/_tpjZ2Vd4Gs

      (filmik może być aktywny za jakiś czas, bo dopiero go wgrałem)
      • anmanika Re: komisariat: zdjęcia i wideo (ponawiam pytanie 05.10.08, 19:17
        1 zdjecie to na bank komisariat na Jezuickiej.
        2 tyl katedry
        i okolice Jezuickiej
        Wychodza z bramy i ida w lewo kierujac sie do Rynku, przystaja przy przejsciu na
        Gnojna Gore. Rzeczywiscie kiedys tam bylo jakies biuro. Teraz tam jest hostel.
        A tak apropo to p. Horowianka mieszka rzut beretem od Jezuickiej:)
      • maciej.derbich.polska Re: komisariat: zdjęcia i wideo (ponawiam pytanie 08.10.08, 11:45
        tak myślałem, że to jezuicka :)
    • buntownik.z.wyboru w jaki sposób i dlaczego 06.10.08, 08:35
      Oglądam sobie serial [po raz n-ty] i po raz n-ty zastanawiam się...
      skąd na pokazie mody Renata, chyba nie przez Joannę - Joanna nie utrzymywała już kontaktu z Danką (ale scenarzyści musieli doprowadzić do spotkania Renaty z Białkiem ;)
      i dlaczego wścibska sąsiadka Racewicza nie dostała nagrody za wezwanie władzy / wiadomo kiedy :/
      • sandra1301 Re: w jaki sposób i dlaczego 07.10.08, 09:33
        hurtowniczka od sztucznych kwiatów była na pokazie mody Danki, nawet wręcza jej
        później taki bukiecik. Niewykluczone, że ta po prostu zabrała Renatę na pokaz.
        Pewnie w owym czasie był to nieliczny event tego typu gdzie można się było
        wylansować.
    • pasztet-1 pytanko 06.10.08, 18:48
      nie bylo mnie w polsce kilka dni i chcialem zapytac o odcinki 101-
      104 czy cos istotnego wydarzylo sie ??? co konkretnie ??? wiem, ze
      na filmie polskim sa opisy, ale nie jest tam wszystko

      dzieqje za odp
      • pi-no-74 Re: pytanko 06.10.08, 22:51
        może nie na temat, ale ostatnio widziałem w sklepie box z 35 płytami
        DVD serialu "Przyjaciele" - komplet z 10 sezonów. kosztował bodajże
        912 zł. No i od razu sobie pomyślałem, a ileż to by trzeba było
        wydać na Labirynt, gdyby go tak wydali.. Ale chyba się nieprędko
        doczekamy....
        • pizza_adoloran Re: pytanko 06.10.08, 23:24
          pi-no-74 napisał:

          > może nie na temat, ale ostatnio widziałem w sklepie box z 35 płytami
          > DVD serialu "Przyjaciele" - komplet z 10 sezonów. kosztował bodajże
          > 912 zł. No i od razu sobie pomyślałem, a ileż to by trzeba było
          > wydać na Labirynt, gdyby go tak wydali.. Ale chyba się nieprędko
          > doczekamy....

          Ja tylko dorzucę, że serial "Przyjaciele" ukazał się już w kilku wydaniach w
          Polsce: sezony kompletne, the best of z każdego sezonu, the best of każdego z
          bohaterów, składanki różnych okazji (chrzciny, śluby itd). Nie chcę porównywać
          "W labiryncie" do "Przyjaciół", ale skoro już taki "Czterdziestolatek" miał
          wydanie pełne sklepowe i ma drugie gazetowe... ech, TVP rządzi się swoimi prawami.

          Pasztet-1, jeśli chcesz poznać streszczenia dokładniejsze niż filmpolski,
          zajrzyj na stronę tvp2 i cofnij się nieco do odcinków, które przegapiłeś.
          Bardziej szczegółowego opisu nikt Ci nie poda.
          • malone01 Re: pytanko 07.10.08, 21:06
            pizza_adoloran napisał:

            > Nie chcę porównywać
            > "W labiryncie" do "Przyjaciół", ale skoro już
            taki "Czterdziestolatek" miał
            > wydanie pełne sklepowe i ma drugie gazetowe... ech, TVP rządzi się
            swoimi prawa
            > mi.

            "Taki "Czterdziestolatek"? To jedna z najlepszych produkcji
            telewizyjnych, niemniej kultowa i popularna niż "W labiryncie". Ja
            osobiście uwielbiam ten serial.
            • sandra1301 zmarli w serialu 07.10.08, 21:55
              Wątek może makabryczny, ale zliczmy postaci, które zmarły w serialu:
              - Wojtek Suchecki
              - Izabela Świtonik
              - Myszorek
              - Franciszek Hanisz
              - Siedlecki (nie znam imienia)

              nie pamiętam więcej
              • pizza_adoloran Re: zmarli w serialu 07.10.08, 22:02
                Wątek makabryczny, ale nieco się znajdzie:

                Saleh Moutar - otruty w więzieniu

                Mielcarek, zmarł na zawał, jeden z wyższych stopniem naukowców, kandydat na
                miejsce Stopczyka (oraz promotor Doroty; później doktorat przejął po nim
                Radoszewski)
            • pizza_adoloran Re: pytanko 07.10.08, 21:59
              Pardon, nie miałem zamiaru ujmować nic "Czterdziestolatkowi" - chodzi mi o to,
              że jeden serial wydawany jest już po raz trzeci a inny wcale nie jest wydany na
              dvd. A "Czterdziestolatka" w pierwszej odsłonie sam bardzo lubię.
        • ardi-ano Re: pytanko 07.10.08, 20:10
          przyjmując że na jednej płycie nagramy 6 30-minutowych odcinków, to serial musiałby wyjść na 20 płytach. Płyty DVD teraz kosztują około 7-10 pln, więc myślę że spokojnie zamknęlibyśmy się w kwocie nie większej niż 200 złotych za cały serial. Ale wydaje mi się, że prawa do serialu jeszcze nie wygasły i nie może się tym zając np. firma Carisma, która wydała "Zmienników" a Publiczna ma ten serial głęboko gdzieś...
          • pi-no-74 Re: pytanko 07.10.08, 22:35
            wszystko jedno kto ten serial wyda, byleby się wreszcie ukazał.
            Zmiennicy byli zrealizowani 2 lata przed Labiryntem, więc nie
            uśmiecha mi się jeszcze tyle czekać. Poza tym, tvp już pomijając
            wszystko tylko by na tym zarobiła, a tak pieniądze leżą na ulicy i
            nikt ich nie chce podnieść....A przecież jeśli by to wydała, to
            zareklamować to w tv, i na pewno by się dobrze sprzedało. A i
            widzowie, ci którym na tym zależy, byliby zadowoleni. Z resztą
            pomijając wszystko, wiele jest pozycji w tvp, które za
            przeproszeniem tylko gniją w archiwach, a mogły by być również
            wydane. Ale trzeba trochę chcieć... A tak ciągle trzeba polować na
            kolejną powtórkę i samemu sobie kompletować, tylko nie każdy ma tyle
            cierpliwości i zapału, żeby nagrać 120 odcinków. Zawsze się może
            zdarzyć, że jakiś tam wypadnie, bo bedzie akurat coś ważniejszego.
            • pizza_adoloran Re: pytanko 07.10.08, 23:33
              Nie chodzi już o to nagranie sobie 12 odcinków i chomikowanie, tylko o pewne
              docenienie pionierskiego, bądź co bądź, przedsięwzięcia TVP poprzez uwiecznienie
              go na oficjalnym nośniku. Skoro ileś tam odcinków "M jako Miłość" TVP wypuściła
              na DVD (było jako insert do jednego z kolorowych tygodników a potem osobno do
              kupienia np w MM), to czemu nie 120 odcinków "W labiryncie"? 20 płyt w cienkich
              pudełkach naprawdę nikomu krzywdy nie zrobi.
              • pizza_adoloran errata 07.10.08, 23:34
                > Nie chodzi już o to nagranie sobie 12 odcinków

                Chodziło mi o 120, oczywiście.
              • maciej.derbich.polska Re: pytanko 08.10.08, 11:53
                to prawda. bądź co bądź pierwsza polska soap opera. Marzy mi się rozbudowana
                książeczka z historią powstania z wypowiedziami ludzi, którzy robili serial,
                rozmowy z aktorami (albo takie sceny, że dziś aktorzy oglądają jeden z odcinków
                i komentują go - mam coś takiego w dodatkach do filmu Goonies) fotosy i bonusy -
                np. sceny odrzucone, outtakes itp. Poza tym dla pierwszych 100 nabywców
                soundtrack z filmu.
                • pi-no-74 Re: pytanko 08.10.08, 18:44
                  O tak! Jestem jak najbardziej za. No i oczywiście ma się rozumieć,
                  że w ramach ścieżki dźwiękowej byłyby wszystkie wykorzystane utwory,
                  100%. I mogliby też dodać np. wywiady i programy robione w tym
                  okresie dotyczące realizacji. Ech, pomarzyć....
          • maciej.derbich.polska Re: pytanko 08.10.08, 11:49
            Ja nagrywam odcinki na DVD w formacie LP - wchodzi 9 odc. na 120 min. płytę DVD.
            Ale TV nie mogłaby sobie pozwolić na kompresję, choć kto wie...
    • pasztet-1 kiedy beda odcinki jak racewicz przepytuje syna 08.10.08, 19:33
      z przedmiotu, ktory zawalil ???
      • pawel-szadko Re: kiedy beda odcinki jak racewicz przepytuje sy 08.10.08, 21:44
        Jutro. W drugim odcinku.
        • pasztet-1 Re: kiedy beda odcinki jak racewicz przepytuje sy 08.10.08, 22:01
          looo no to super, bo juz sie balem, ze znowu przegapilem
          dzieki serdeczne pawle
          • kkokos Re: kiedy beda odcinki jak racewicz przepytuje sy 10.10.08, 08:08
            a to bardzo fajna scenka, rzeczywiście :)
    • pasztet-1 teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich odcinki 08.10.08, 23:08
      od 110-120 no moze jedynie porwanie mateuszka to bedzie jakas akcja
      a poza tym jeszcze ta aktorka grajaca ewe, ktora jakos nie przypadla
      mi do gustu (mam nadzieje, ze nie zostane tym razem skrytykowany)
      • pi-no-74 Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 08.10.08, 23:30
        Pamiętam, że jak oglądałem te odcinki przy pierwszej emisji, to
        wątek porwania Mateusza wydał mi się już robiony na siłę. I
        pomyślałem wtedy że mogli coś w innym stylu wymyślić. A co do Beaty
        Rakowskiej w roli Ewy? No cóż, granie po kimś innym nie jest łatwe,
        i nie jest łatwe również zaakceptowanie tego przez widzów, zwłaszcza
        jak pamięta się pierwotną osobę grającą daną postać. Żałowałem że to
        już nie jest Agnieszka Robótka-Michalska. Ale pewnie realizatorzy
        nie mieli innego wyjścia, a w końcowej fazie jeszcze postanowili, że
        postać Ewy się pojawi. Może lepiej by wyszło, jakby nie
        przyjeżdżała, wtedy nie trzeba by było wprowadzać nowej osoby do tej
        postaci?
        • sandra1301 Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 09.10.08, 09:41
          Z całym szacunkiem dla Pani Rakowskiej, nie kupuję tej roli. Robótka - Michalska
          była taka ciepła, łagodna. Do rany przyłóż.
          Nowa Ewa jest już trochę podrasowana, rozumiem zmiana statusu życiowego ma tu
          znaczenie, ale stara Ewa nie zmieniłaby się aż tak bardzo. Ta nosi się za bardzo
          nowocześnie, Ewa była znacznie skromniejsza i w tym tkwił jej olbrzymi urok.
          A producenci filmu powinni wówczas wykazać się większą operatywnością, żeby
          ściągnąć A. Robótkę. Zrersztą tak samo powinni zrobić, by ściągnąć na kilka
          odcinków Jankowskiego.
          • pasztet-1 Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 09.10.08, 10:18
            macie racje...

            ponadto dziwi mnie, ze agnieszka michalska odeszla z serialu
            dlatego, bo nie chciala byc utozsamiana tylko z ewa a przeciez to i
            tak nic nie zmienilo, bo prawie dla kazdego nia bedzie, bo od tamtej
            pory nie zagrala chyba nigdzie innej rownie waznej roli, ktora by
            dala zapomniec widzom o roli ewy, wiec 50 czy o te 10 wiecej
            odcinkow nie zmieniloby tego
            • karen64 Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 09.10.08, 10:47
              dla mnie A.Michalska na zawsze pozostanie`Ewą z Labiryntu` :))
              bardzo pasowala do roli ciepłej ,skromnej Ewy
              • kkokos Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 09.10.08, 17:05
                a dla mnie ta nowa odtwórczyni roli ewy nigdy w życiu nie powinna
                niczego grać - jest tak absolutnie drętwa, sztuczna, każdą kwestię
                recytuje, a nie normalnie mówi - no koszmar po prostu.
                na razie moja antybohaterką była krystyna, straszliwie sztuczna, po
                prostu kiepska aktorka - ale ta nowa ewa ją bije na głowę.
                z przyjemnością budzę się ostatnio z labiryntem, bo tez mam do tego
                serialu sentyment, ale niestety aktorstwo w tym tasiemcu jest bardzo
                kiepskie... nawet marek kondrat jest tu sztuczny!
                i wcale się nie dziwię, że krystyna to już tylko po reklamach się
                plącze. dziwię się natomiast, że piotr skarga tak długo po
                labiryncie czekał na kolejne fajne role, bo to naprawdę jest
                przyzwoity aktor - a może sie tylko tak wydaje na tle pozostałych
                miernot.
                no i błyszczy jowita miądlikowska, co to pamiętam, jak moja matka
                jej nieznosiła, bo przenosiła oczywiście cechy postaci na aktorkę, a
                już jej fryzura moją matkę dobijała - ale jak sobie oglądam po
                latach, to w scenach sławomiry łozińskiej z jowitą ta druga wypada
                lepiej od tej pierwszej :)
                • wrednamagda2 Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 09.10.08, 21:23
                  kkokos napisała:

                  > i wcale się nie dziwię, że krystyna to już tylko po reklamach się
                  > plącze.

                  Oprócz "plątania" się po reklamach gra jeszcze, od dawna, w "Klanie"
                  • kkokos Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 10.10.08, 08:04
                    > Oprócz "plątania" się po reklamach gra jeszcze, od dawna, w "Klanie"

                    o kurczę, dołączyła do Laury łącz i Izabeli Trojanowskiej? I biją się teraz we
                    trzy o zaszczytny tytuł "królewna z drewna"? no chyba zacznę oglądać :) :) :)
                • maciej.derbich.polska Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 10.10.08, 08:47
                  kkokos - bardzo ostre sądy. czasem niesprawiedliwe, ale to Twoje zdanie. nowa
                  ewa - to prawda, dla mnie gra tragiczna tej aktorki. i ta zmiana - rozmowy z
                  renatą jakby nigdy nic - stare przyjaciółki, a przecież wiemy, jak p. renata
                  zwracała się do ewy (np. zawsze byłaś mendą). ta przemiana zbyt szybka i
                  nieprawdziwa. to był duży błąd, żeby pod koniec wprowadzić ewę. nie wiem, po co
                  to zrobiono. żeby wypromować mateuszką? a swoją drogą ciekawe czyje to było
                  dziecko. na ogół te dzieci z labiryntu to nie są przypadkowe osoby ;)
                  co do durajowej (r. pękul) - grała dość przyzwoicie jak dla mnie. czasem
                  szablonowo. co do kondrata nie mogę się zgodzić. oprócz paru wpadek, grał tu
                  rewelacyjnie. komediowo, a czasem (z danką) tragicznie :)\skarga - zgadzam się.
                  rewelacja. pełna naturalność. p. jowita - świetna gra. nie tylko w porównaniu ze
                  skrajnie sztucznym piotrkiem. po prostu ta dziewczyna ukazywała emocje (scena z
                  jej płaczem na klatce!). jak dla mnie często sztucznie grał igor (tzn. p. karol
                  bulenda). nie podoba mi się teraz ta akcja z renatą i białkiem - na siłę
                  robione. w ogóle uważam, że odcinki od momentu przylotu ewy, to już równia
                  pochyła. odszedł leon (prawie płakałem jak jego szczuru :), porwanie mateuszka
                  robione na siłę, śmiesznie sztuczny konflikt doroty z ewą, nawet sam białek mówi
                  do renatki, że to się już tak bardzo pokomplikowało (chyba puszcza oko do widza,
                  któremu przypominają się seriale brazylijskie). nie sądzę też, że p.
                  karpińskiemu nie starczyło pomysłów. po prostu coś się musiało skończyć. bardzo
                  mi smutno, że niebawem serial się skończy, ale to było nieuniknione i brawa za
                  tę odwagę, żeby zakończyć kręcenie. inaczej wyszedłby gniot a la klan.
                  • kkokos Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 10.10.08, 12:00
                    > to był duży błąd, żeby pod koniec wprowadzić ewę. nie wiem, po c
                    > o
                    > to zrobiono. żeby wypromować mateuszką?

                    nie, w teorie spiskowe nie wierzę, chyba po prostu - jak ktoś
                    stwierdził niżej (czy wyżej, zobaczymy, gdzie ten post wskoczy :) -
                    zorientowano się, że ludzie lubili pawła i ewę, a dorotę z markiem
                    mniej i to chyba jakaś próba ratowania oglądalności?

                    > co do durajowej (r. pękul) - grała dość przyzwoicie jak dla mnie.
                    czasem
                    > szablonowo.

                    no to się zdecydowanie różnimy w ocenie

                    > co do kondrata nie mogę się zgodzić. oprócz paru wpadek, grał tu
                    > rewelacyjnie. komediowo, a czasem (z danką) tragicznie :)
                    mnie dość nudzą te wszystkie machlojki z beczkami oraz dyskusje, jak
                    ratować instytut, bo to w lwiej części są sceny gadających
                    wapniaków, głównie w gabinecie racewicza. ale właśnie niemczyk w
                    tych scenach wypada naturalnie i przekonująco, a kondrat jest nudny
                    sztywniak. o ile rozumiem, że racewicz do interesów głowy nie ma,
                    zresztą w momencie beczek to on miał na głowie romans z meyerową, to
                    przy ratowaniu instytutu mógłby trochę życia z siebie wykrzesać - a
                    on nic. wykrzesał wreszcie przepytując syna z historii - i od razu
                    inny aktor
                  • pizza_adoloran Mateuszek - czyej to dziecko? 12.10.08, 21:41
                    Mateuszek nazywa się Jaś Chołoniewski. Znalazłem osobę o tym samym nazwisku,
                    związaną z "labiryntem".

                    filmpolski.pl/fp/index.php/118885
                    Nie wiem, czy te dwie kwestie mają ze sobą związek, ale pewnie mają.
              • pi-no-74 Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 09.10.08, 19:02
                A.Michalska była świetnie trafiona w tej roli. No i nie powiem,
                bardzo ją lubiłem i żałowałem że już się nie pokazała w nastepnych
                odcinkach... No i fakt, że to była w jej dorobku największa rola i
                najbardziej pamiętana. Pojawiła się potem w Klanie, ale tylko w paru
                scenach (jako wychowawczyni Oli). Szkoda że jej teraz nie widać na
                ekranie.
                • wrednamagda2 Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 09.10.08, 21:20
                  pi-no-74 napisał:

                  > A.Michalska była świetnie trafiona w tej roli. No i nie powiem,
                  > bardzo ją lubiłem i żałowałem że już się nie pokazała w nastepnych
                  > odcinkach... No i fakt, że to była w jej dorobku największa rola i
                  > najbardziej pamiętana. Pojawiła się potem w Klanie, ale tylko w paru
                  > scenach (jako wychowawczyni Oli). Szkoda że jej teraz nie widać na
                  > ekranie.

                  Jako wychowawczyni Agnieszki dokładnie :)
                  • pasztet-1 Re: teraz beda juz najnudniejsze ze wszystkich od 10.10.08, 07:45
                    poza tym jak ta nowa gra to wydaje mi sie, ze to zupelnie inna
                    postac w serialu a nie lubiana przez wiekszosc ewa
    • pasztet-1 wejscie od instytutu 09.10.08, 12:36
      dzisiaj pierwszy raz bylo widac wejscie do niego od wewnatrz jak
      racewicz wital sie z guttmanem
      i jezeli to rzeczywiscie bylo to wejscie, ktore znamy z zewnatrz to
      jest to chyba megawpadka, bo z tego co wiem po wejsciu to budynku
      byly tylko schody na poszczegolne pietra - chyba, ze nie tylko ???
      kolega pizza byl tam wiec na pewno wie lepiej
      • pi-no-74 Re: wejscie od instytutu 09.10.08, 19:08
        Tak, również zwróciłem na to uwagę. Najpier spojrzałem na drzwi od
        środka i wydaje mi się że były inne niż w scenach z zewnątrz. Więc
        bardzo możliwe, że dzisiaj środek był pokazany z innego miejsca niż
        na zewnątrz. A jeszcze co mi się przypomniało, to to, że parę
        odcinków temu Leon mówi, że nie ma dzieci, a potem w 120-stym
        odcinku pojawia się jego syn. Nie pamiętam już czy to było jakoś
        wyjaśnione. Jak się pojawi 120-sty odcinek na wizji, to pewnie sobie
        przypomnę ;-)
        • pizza_adoloran Re: wejscie od instytutu 10.10.08, 07:11
          Nie spojrzałem na te drzwi, ale przewinę sobie i się przyjrzę.

          Jest taka scena - nie wiem czy nie w pierwszym odcinku - jak Duraj leci
          spóźniony do pracy i wbiega po schodach, które widać w przeszklonej klatce
          schodowej. Biegnie na górę, bo tam znajduje się gabinet Stopczyka (zresztą,
          przez okna widać budynki). Natomiast w samej pracowni jedyne okno jest w pokoju
          socjalnym, ale właściwie nigdzie nie jest pokazany widok z niego (chyba że
          wychodzi na coś nieciekawego). Mogło być tak, że sceny gabinetu dyrektora
          faktycznie kręcili w szpitalu na Lindleya, w jakimś pomieszczeniu biurowym czy
          magazynowym, a samą pracownię już gdzie indziej (ktoś wspominał studio w
          Rembertowie).

          Leon nie wiedział, że ma syna, stąd jego przeświadczenie że nie ma dzieci.
          Kobieta, z którą go ma, wyjechała do Australii, gdy była w ciąży i pewnie nie od
          początku zdawała sobie z niej sprawę. A potem najwyraźniej ułożyła sobie życie
          inaczej albo nie mogła się z Gutmanem skontaktować.
          • pasztet-1 Re: wejscie od instytutu 10.10.08, 07:38
            nie wiedzial, ze ma syna ??? wczesniej ktos tu cos innego pisal...

            co do syna to skad wiedzial jak odnalezc leona i ze akurat ma slub,
            skoro nie mogl go leon powiadomic bo o synu nie wiedzial ???
    • pizza_adoloran pytanko o spacer Ewy z wózkiem - gdzie? 10.10.08, 07:00
      Już wprawdzie kiedyś pytałem, ale ponieważ w dzisiejszym odcinku pokazano to
      miejsce, ponawiam pytanie: gdzie kręcono sceny, w których Ewa spaceruje z
      wózkiem i spotyka dziwną kobietę w dżinsie? Bo sama scena porwania została
      nakręcona przy sklepie na Bernardyńskiej, ale nie kojarzę w okolicy miejsca z
      poprzednich scen serialu.

      A w poniedziałek przez chwilę będzie widać kwiaciarnię Renaty: policjanci,
      podejrzewając ją o współudział w porwaniu dziecka, przyjadą do niej do
      kwiaciarni i zabiorą na komisariat. Dużo widać nie będzie, ale może ktoś coś
      skojarzy.
      • ikarr Postacie 10.10.08, 07:26
        Jak patrzę kolejny raz na ten serial, to myślę sobie, że niektórzy bohaterowie
        są zupełnie inni niż by się na pierwszy rzut wydawało. Leon Gutman niby jest
        luzakiem, a to nudny zgred, który tkwi w swoim skostniałym świecie, a te jego
        pożal się Boże dowcipy są tak sarkazmem podszyte, że aż się śmiać nie chce.
        Następnie - Dorota. Tak ją wszyscy lubią, "uczłowieczyła" Marka, a jak się
        bliżej przyjrzeć, to jest to kobieta opryskliwa, zawsze musi być tak jak ona
        postanowi ( zwłaszcza w relacjach z bliskimi, Marka to już w ogóle traktuje z
        góry ), zakompleksiona ( to ciągłe przypominanie zasad rodziców z prowincji i
        gwałtowna powaga, gdy Marek ma inne zdanie na jakiś temat ). Dalej: Krystyna -
        sztywna, sztuczna, w rozmowach z Joanną posługuje się banałami typu:Wszystko
        się, Joasiu, ułoży. o to za przyjaźń? Myślę, że rozpisane role niezbyt się
        scenarzystom udały albo dobrani aktorzy tak właśnie zagrali, że trudno się
        zachwycać. P.S. Nowa Ewa gra od wielu lat we wrocławskim Teatrze Współczesnym.
        • kkokos Re: Postacie 10.10.08, 08:00
          Dorota. Tak ją wszyscy lubią, "uczłowieczyła" Marka, a jak się
          > bliżej przyjrzeć, to jest to kobieta opryskliwa, zawsze musi być tak jak ona
          > postanowi ( zwłaszcza w relacjach z bliskimi, Marka to już w ogóle traktuje z
          > góry ), zakompleksiona ( to ciągłe przypominanie zasad rodziców z prowincji i
          > gwałtowna powaga, gdy Marek ma inne zdanie na jakiś temat ).

          i zimna jest jak sopel lodu
          a po dzisiejszych scenach z przywiezioną ze szpitala matką marka mam wrażenie,
          że cieplej traktuje tę matkę niż marka, któremu po prostu pozwala się kochać i tyle

          • maciej.derbich.polska Re: Postacie 10.10.08, 09:01
            tak, dorota ma swoje kompleksy (może dotyczą jej matki, szacunku do niej -
            pamiętamy jak zrugała mareczka). i teraz ona widzi w tej matce matkę w ogóle
            (jakiś ideał surowej matki), a taką trzeba szanować. poza tym jest to jakby
            uwznioślenie siebie - jeśli będę męczennicą, zlituję się nad moim oprawcą, to
            jak dobra, jak czysta etycznie jestem... to ciekawe...
          • maciej.derbich.polska Re: Postacie 10.10.08, 09:02
            i z tym soplem lodu - racja. uczłowieczyła (jak romek i a'tomek tytusa)
            mareczka, ale wciąż go strofuje i tak pobłażliwie raczej traktuje
        • maciej.derbich.polska Re: Postacie 10.10.08, 08:58
          no sporo racji. w mieszkaniu leon jest jednak inny niż w pracowni. nie zgadzam
          się do końca, że zawsze w pracy był sarkastyczny. często jego dowcipy
          rozładowywały atmosferę i były po prostu przyjemne. sarkastyczny był dla osób,
          których nie lubił (stopczyk). ale np. wymknęło mu się ostatnio, że kwiaty dla
          doroty i marka kosztowały po 30 tys. na głowę. to nie było ładne :) w domu nie
          jest zgredm, ale raczej filozofem w kapciach. a dorota - racja. kompleksy i
          autorytarność. fakt, że potrafi się ustawić, bo złowiła przystojnego faceta, a
          wcale nie zarzucała sieci :) durajowa - czy ja wiem, te rozmowy z joanną nigdy
          nie były pogłębione. ot takie po prostu, przy kawce. czego chcesz... :) durajowa
          mnie denerwowała za to luźne podejście do małżeństwa. raczej nie chciałbym mieć
          takiej żony, która ciągle szuka wrażeń :) zresztą duraj też niezły (mariolka,
          dyskoteki). no i nie dawał tej durajowej spokoju - erotoman :)
          • pasztet-1 Re: Postacie 10.10.08, 11:05
            co do tych kwiatow za 30 000 to bylo faja scenka, jak to leon
            powiedzial reakcja duraja to bylo takie zalamanie - pewnie
            zauwazyliscie, bo nie blyo to az tak widac ani slychac, jedynie gest
            zalamania
      • pasztet-1 Re: pytanko o spacer Ewy z wózkiem - gdzie? 10.10.08, 07:41
        co do kwiaciarni to wiecej bylo widac, w ktoryms z ostatnich
        odcinkow jak joanna do niej przyszla
        • maciej.derbich.polska propozycja dla pizzy 10.10.08, 08:52
          a no właśnie. nie tylko zresztą dla pizzy. pomyślałem, że można by zestawić ze
          sobą zdjęcia aktorów z tamtego okresu i porównać, jak się zmienili (postarzeli???).

          najbardziej ciekawi mnie, jak wygląda tomek sobota, choć on już nie gra, a
          wchodziłoby raczej zestawienie fotosów z filmów, a nie wrzucanie prywatnych fotek.
          • maciej.derbich.polska Najlepsi... 10.10.08, 09:19
            Będzie jeszcze czas na podsumowania, ale chciałbym umieścić tu swoje typy -
            chodzi o aktorów, którzy według mnie zagrali najświetniej swe role. Nie chodzi
            więc o to, czy lubimy daną postać, czy nie, ale o grę. Wybieram swoją piątkę:
            1. Barbara Horawianka - świetna kreacja, ciepła, wyrozumiała postać, w scenach z
            synową dobrze oddała podenerwowanie, ale zawsze z pewnym hamulcem, bez złości,
            sceny z synem, zamartwianie się o jego małżeństwo, no i ten uśmiech. postać
            niezbyt pogłębiona, ale taki scenariusz... brawa dla p. Barbary.
            2. Leon Niemczyk - za wszystko :)/ Wiesław Drzewicz (ex aequo)
            3. Marek Kondrat - po prostu świetna gra, w każdej sytuacji.
            4. Piotr Skarga - naturalny, świetne oddanie złości, niezapomniane -
            jezusssmaria i znowu ryba...
            5. Małgorzata Lorentowicz :)

            Trudny wybór. A z młodszych aktorów: Jowita Miondlikowska

            Mniejsze role: Zdzisław Rychter, Bożena Karel, Bogdan Baer, Janusz Bukowski.
            Cholera, bo zaraz wszystkich wymienię :)
            To tyle...
            • lalinda Re: Postacie 10.10.08, 10:05
              Zgadzam sie co do oceny Doroty: zimna, wyrachowana, histeryczna i
              podkreslajaca swoje zasady (jednoczesnie nie liczaca sie z zasadami
              innych). Byc moze dlatego ten watek Marka i Doroty nie jest tak
              popularny jak Pawla i Ewy, bo podczas gdy oboje Pawel z Ewa byli
              lubiani i sympatyczni, to Marek i Dorota juz niezupelnie.

              A co do gry aktorskiej: mozna sie smiac, ze nieporadnie wypadaja
              sceny z niektorymi aktorami. Wiadomo, że Kondrat jest lepszym
              aktorem niz Lozinska, wiadomo ze Drzewicz byl lepszy niz Pekul.
              Wiadomo, ze gadki-szmatki Joanny z Krystyna sa plytkie. Ale i tak
              wszystko to wypada w moich oczach naprawde bardzo naturalnie w
              porownaniu do seriali kreconych obecnie.

              Przeciez te wszystkie Barwy (Nie)szczescia, M jak Milosc czy inne
              Zlotopolice powinny byc 10000 razy lepsze od "W labiryncie", bo juz
              mialy utarty szlak, autorzy seriali mniej wiecej wiedzieli o co w
              nich chodzi. A tymczasem co mamy: zenujaca "gre" Mroczkow i
              Cichopkow czy innych Glinek, scenariusze o niczym albo
              sprowadzajace sie wylacznie do zwiazkow. Zero postaci w pracy, w
              sklepie, na ulicy, wszyscy mieszkaja w odpicowanych
              apartamentowcach i spedzaja czas w galeriach handlowych. Normalnie
              niedobrze mi sie robi.

              I naprawde wole juz te wszytskie labiryntowe niedorobki, wole jak
              Tomek Sobota czasem gra sztywno i czasem jak Dorota Kaminska nie
              jest przekonujaca. Wole to wszystko od tego co jest w TV teraz.
              • pasztet-1 Re: Postacie 10.10.08, 11:11
                masz to samo zdanie co fani labiryntu

                ponadto w wymienionych przez ciebie serialach powinni grac lepiej
                tez chocby dlatego, ze tam zapewne tez graja znani aktorzy jak w
                labiryncie

                dla mnie na wspolnej jest jakby gdyby troche zblizone do labiryntu,
                nie nudzi jest bardziej zyciowe tzn. pokazujace zwykke problemy nie
                jak telenowela typowa
                • lalinda Re: Postacie 13.10.08, 16:18
                  pasztet-1 napisał:

                  > masz to samo zdanie co fani labiryntu

                  Dziwne?
              • pi-no-74 Re: Postacie 10.10.08, 18:46
                Tak, zgadzam się, że Labirynt pomino wszystkich mniejszych lub
                więszych wpadek miał jednak tę ogromną zaletę w porówaniu z tym co
                jest teraz, że był bardzo naturalny. A teraz wszystko jest sztywne i
                mniej lub bardziej na siłę. I co z tego że grają tacy czy inni
                aktorzy, jeśli są uwięzieni w kiepskim scenariuszu i w drętwych
                dialogach. Teraz tylko się mówi: "dzień dobry kochanie, muszę o tym
                z tobą porozmiawiać" Albo: "idę się przejść, muszę to wszystko
                przemyśleć" Tak jak ostatnio w "m-jak miłość", gdzie Paweł wyjechał
                z Sylwią do Krynicy, bo musieli wszystko przemyśleć. No kto tak
                mówi, na Boga.Labirynt tego nie miał. No i zgadzam się z tymi
                odpicowanymi apartamentowcami. Zawsze wszystko jest wylukrowane,
                meble nazbierane prosto z salonu i kubki pod kolor ściań. Zero
                naruralności. No i jeszcze ten charakterystyczny pogłos, że od razu
                się można zorientować, że to jest w hali zdjęciowej robione... A
                jeszcze jedna rzecz, która mnie teraz wkurza totalnie, to sposób
                zdjęć. (kiedyś tu już o tym wspomniałem): albo wykrzywiona kamera,
                że wszystko jest na ukos, albo znowu sieczka ujęciami. No pamietam
                jedną scenę z "Teraz albo nigdy": Agata Buzek schodzi schodami z
                jakiegoś nasypu i wchodzi potem do budynku. No trwa to może z 15
                sekund. No i ile ujęć na to poszło? A no z 10! Raz z bliska, potem z
                daleka, potem z dołu, potem znowu z daleka, potem znowu z bliska. No
                jak coś takiego widzę, to mnie skręca! Film nie może być posiekany
                jak teledysk, bo robi się niestrawny. A teraz to niestety powszechna
                moda... Także wychodzi na to, że niestey, nie umieją teraz
                nasi "twócy" zrobić czegoś porządnego.... Wszystkie nastepne
                produkcje po Labiryncie były zawsze gorsze. Albo kiepski scenariusz,
                albo drętwe dialogi, albo na siłę udziwniane zdjęcia, albo
                beznadziejna muzyka... Zawsze coś. Albo wszystkiego po trochu. I
                wtedy już w ogóle klęska.
              • pizza_adoloran lalinda 11.10.08, 23:57
                Nie jestem w stanie trafniej tego ująć: "W labiryncie" miało mnóstwo błędów i
                sztywniactwa, kiepsko grających aktorów czy może nie do końca przemyślanych
                rozwiązań. A mimo to broni się po latach, w przeciwieństwie do wielu seriali, w
                których już nie pamiętamy, co działo się miesiąc temu.

                No ale może to też kwestia tego, że labirynt miał zaledwie 120 odcinków a nie
                jakieś tysiące. Nie zdążono zepsuć całości.
                • sandra1301 postaci 12.10.08, 02:04

                  W pełni zgadzam się, że dorota jest lodowata jak sopel, właśiwie nie
                  rozmumiem co widział w niej Marek. Jest zarozumiała, a w scenach z
                  Ewą wręcz "sukowata". Ale mistrzynią intrygi jest Danka, która
                  owinęła sobie wokół palca Adama, po to by sprawdzić czy w jej wieku
                  można jeszcze uwodzić, niestety, postępowała jak wiele mężczyzn,
                  czyli zdobyć, uwieść i porzucić. I tu mnie zaskoczyła kompletnie.
                  Oni z Adamem się pozamieniali charakterami...
                  W drugiej serii lubiłam wątek Derbicha, był autetntyczny. A Marek z
                  Dorotą faktycznie byli sztuczni.
                  Podpisuję się obiema rękami pod petycją o wydanie serialu nad DVD.
                  Szkoda, że już wkrótce koniec emisji na 2ce.
                  I oby serial nie doczekał się remake'u, bo moglibyśmy być narażeni
                  na paw a'la Dylematu 5.

                  Za to byłabym rada za program z udziałem aktorów, ich wspomnień z
                  czasów nagrywania, może jakichś smaczków, przykładów wpadek itp.
                  • pizza_adoloran Re: postaci 12.10.08, 19:03
                    sandra1301 napisała:

                    > byłabym rada za program z udziałem aktorów, ich wspomnień z
                    > czasów nagrywania, może jakichś smaczków, przykładów wpadek itp.

                    Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś - również w kwestii dość niesmacznej
                    kontynuacji "ALternatywy 4" czyli "Dylematu 5". Dobrze, że tę żenadę ukrócono po
                    3 odcinkach.

                    A co do jakiegoś dokumentu o tym, jak powstawało "W labiryncie", wywiadów z
                    twórcami i odtwórcami głównych ról - to marzenie chyba każdego fana serialu. Nie
                    wiem, niestety, czy panowie Niżyński i Karpiński oraz TVP są zainteresowani
                    stworzeniem takiego materiału. Niestety, nie mam namiarów ani do jednego, ani do
                    drugiego pana, więc nie wiem, gdzie uderzać po prośbie.
            • kkokos Re: Najlepsi... 10.10.08, 12:11
              > 5. Małgorzata Lorentowicz :)

              no to jest miodzio :) cała postać w tym wykonaniu jest niesamowicie
              spójna i konsekwentnie upiorna, pretensjonalna, nie wyobrażam sobie
              żadnej innej aktorki w tej roli :)
              ale z drugiej strony nie pamiętam pani lorentowicz z żadnej innej
              roli, oprócz radczyni w weselu wajdy, protekcjonalnej do bólu. była
              w tej roli młodsza o 20 lat, a taka sama! może ona po prostu tak gra
              i tyle?
            • kkokos Re: Najlepsi... 10.10.08, 12:12
              > 1. Barbara Horawianka - świetna kreacja, ciepła, wyrozumiała
              postać, w scenach
              > z
              > synową dobrze oddała podenerwowanie, ale zawsze z pewnym hamulcem,
              bez złości,
              > sceny z synem, zamartwianie się o jego małżeństwo, no i ten
              uśmiech. postać
              > niezbyt pogłębiona, ale taki scenariusz... brawa dla p. Barbary.

              i tu się zgadzam :)
              • maciej.derbich.polska Re: Najlepsi... 10.10.08, 12:38
                Muszę powiedzieć, że te numerki przy nazwiskach to są też miejsca na podium :)

                a co do współczesnych seriali i aktorów w nich grających - zgadzam się w 100%.
                • sander83 Re: Najlepsi... 11.10.08, 00:05
                  Moj top 5:

                  1. Adam-Marek kondrat - poczucie humoru, złości, wymądrzanie się
                  podczas rozmów z Joanną, dyrektorska bezradność. Po prsotu naturalizm
                  2. Leon-Wiesław Drzewicz - poczucie humoru, dobroć, życiowe
                  doświadczenie
                  3. Stopczyk-Leon Niemczyk - PRL-owska władza instytutu, poczucie
                  humoru, zaloty do Bożenki - Meisterstück
                  4. Marta-Jowita Miondlikowska - emocjonalność, naturalność zarówno w
                  roli Marty-punkówy z pierwszych odcinków, jak i Marty po
                  metamorfozie, która opiekuje się starszą schorowaną babcią
                  5. Renata i Edzio-Anna Chodakowska i Zdzisław Rychter -
                  sformułowania, dialogi, poczucie humoru, dystans. Obecni odtwórcy
                  ról osób z półświatka, uczcie się :)
    • pasztet-1 czy scenka przepytywania z historii przypomina wam 10.10.08, 13:05
      scenke angielskiego z "dnia swira" ??? bo mi bardzo, kondrat zagral
      w obu tak samo i swietnie w nich wypadl (inna sprawa, ze to moj
      ulubiony aktor)
    • mika.11 mieszkanie Doroty 10.10.08, 15:10
      w dzisiejszym odcinku widać było jak w cudowny sposób kawalerka Doroty stała się
      dwupokojowym mieszkankiem. W poprzednich odcinkach ujęcia z kuchni pokazują
      ścianę i drzwi do łazienki a dziś gdy Marek przywiózł matkę ze szpitala zamiast
      ściany obok drzwi do łazienki widać korytarzyk gdzie znajdują się drzwi do
      pokoju który przeznaczyli dla matki Marka-wielka wtopa, tym bardziej że w
      poprzednich odcinkach poinformowano widzów że Dorota mieszka w kawalerce na Bródnie.
      • pizza_adoloran Re: mieszkanie Doroty 11.10.08, 20:36
        Ta ekspresowa zamiana kawalerki na dwa pokoje w obrębie tego samego
        pomieszczenia podyktowana była zapewne koniecznościami radykalnych zmian w
        scenariuszu po nagłej śmierci M.Voita.

        Być może alternatywą bardziej prawdopodobną byłoby umieszczenie Doroty, Marka i
        matki w willi Siedleckich, ale z jakichś względów scenarzyści wybrali inaczej. A
        poza tym pewnie już nie chcieli się bawić w np przeprowadzkę Marka, Doroty i
        matki-inwalidki do większego mieszkania, bo wiedzieli że kręcenie serialu za
        kilka odcinków dobiegnie końca.
        • pi-no-74 Re: mieszkanie Doroty 11.10.08, 22:07
          Właśnie, myślę że to możliwe. Nie wiemy jaka była pierwotna wersja
          scenariusza i jakby to wyglądało wtedy. Voit zmarł w styczniu 91.
          Nie wiem, czy już wtedy było wiadomo że serial będzie kręcony tylko
          do czerwca. Może i tak. Na to by chyba odpowiedzieli sami twórcy. My
          możemy tylko snuć przypuszczenia. Szkoda ,że nie można sobie
          poczytać scenariusza w necie, w wersji z ręcznymi dopiskami....
          • pizza_adoloran Re: mieszkanie Doroty 11.10.08, 23:06
            Zgadzam się. Szkoda też, że pani Agnieszka Karpińska nie odezwała się ponownie.
            Może dysponuje jakimiś informacjami, które mogłyby rozwiać nasze wątpliwości.
    • pizza_adoloran Komisariat na Jezuickiej - zdjęcia nowe 11.10.08, 17:13
      Skoro już na sto procent wiemy, gdzie jest komisariat, z którego Renata odebrała
      Igora, to sprawdźmy czy to miejsce się zmieniło.

      Dla przypomnienia: scena z serialu, w której Renata i Igor wychodzą z bramy
      komisariatu

      img252.imageshack.us/my.php?image=komisaraigdziepu9.jpg
      A oto owa brama dzisiaj:

      img145.imageshack.us/my.php?image=jezuicka2ag5.jpg

      Za Renatą i Igorem widać białą ścianę - tył katedry Św. Jana. Widać też
      przeciwległą pierzeję z charakterystycznym wcięciem.

      img509.imageshack.us/my.php?image=komisaraigdzie4ky7.jpg
      img75.imageshack.us/my.php?image=komisaraigdzie3aw9.jpg
      I to samo miejsce dziś:

      img221.imageshack.us/my.php?image=jezuickaad5.jpg
      A tutaj jeszcze brama, pod którą zatrzymali się Igor i Renata.

      img300.imageshack.us/my.php?image=komisaraigdzie2we5.jpg
      Dziś w bramie tej jest hostel i przejście na taras przed Teatrem Adekwatnym.

      img221.imageshack.us/my.php?image=jezuicka1wx3.jpg
    • pawel-szadko Tulipan odc. 4 12.10.08, 21:08
      Znów znane nam "Labiryntowe" wnętrze.
      • pizza_adoloran Re: Tulipan odc. 4 12.10.08, 21:59
        pawel-szadko napisał:

        > Znów znane nam "Labiryntowe" wnętrze.

        Które, bo "Tulipana" nie oglądałem z nabożeństwem?
        • pawel-szadko Re: Tulipan odc. 4 12.10.08, 22:34
          Mieszkanie Racewiczów
          • pizza_adoloran Re: Tulipan odc. 4 13.10.08, 07:19
            pawel-szadko napisał:

            > Mieszkanie Racewiczów

            Aha, czyli to już trzeci raz. Widocznie jakieś "służbowe" lokum TVP.
            • pawel-szadko Re: Tulipan odc. 4 13.10.08, 19:01
              Z Labiryntem to nawet czwarte.
              • pizza_adoloran Re: czwarte? 13.10.08, 23:00
                1. 07 zgłoś się
                2. Tulipan
                3. W labiryncie

                A co jest czwarte?
                • pawel-szadko Re: czwarte? 13.10.08, 23:23
                  Menedżer- tym razem film- mieszkanie głownego bohatera to również
                  ten lokal.
                  • sander83 kochankowie mojej mamy 14.10.08, 19:33
                    A czy w tym filmie z Jandą w roli głównej bohaterki, to tez czasem
                    nie kamiennica przy Rozbrat i to wlasnie mieszkanie?
    • pasztet-1 pytanei o zelazna brame 12.10.08, 22:29
      czy wnetrze budynku i mieszkania w bloku z tego osiedla sa
      prawdziwe ??? bo niby widac w serialu widok z mieszkania na okno a
      za nim kolejny blok, ale moze to tlyko zdjecie...

      moze ktos byl w tym bloku kiedys lub mieszkal i wie jak tam
      wygladaja mieszkania ???
      • pizza_adoloran Re: pytanei o zelazna brame 13.10.08, 07:18
        Tak, na osiedlu Za Żelazną Bramą są właśnie takie korytarze, dość wąskie, i
        mieszkania, których charakterystyczną cechą było to, że wszystko było słychać.
        Stąd dość dobre umiejscowienie akcji, zwłaszcza że ciocia Bożesztymój narzeka na
        hałasy, produkowane przez różne osoby, wynajmujące u Racewicza mieszkanie.
        • pasztet-1 Re: pytanei o zelazna brame 13.10.08, 12:46
          ciocia ??? czyzby grala tam jakas osoba o ktorej nic nie wiem ???
          stracilem kilka odcinkow ale o ciotce zadnej nic nie wiem

          co do mieszkania to chyba wiem co ma kolega na mysli - male
          mieszanko przedpokoj polaczony z pokojem itp. nie wiedzialem, ze tam
          takie sa

          dzisiaj nie do pomyslenia, zeby krecili w autentycznym bloku
          • lalinda Re: pytanei o zelazna brame 13.10.08, 16:20
            pasztet-1 napisał:

            > ciocia ??? czyzby grala tam jakas osoba o ktorej nic nie wiem ???
            > stracilem kilka odcinkow ale o ciotce zadnej nic nie wiem
            >
            > co do mieszkania to chyba wiem co ma kolega na mysli - male
            > mieszanko przedpokoj polaczony z pokojem itp. nie wiedzialem, ze tam
            > takie sa
            >
            > dzisiaj nie do pomyslenia, zeby krecili w autentycznym bloku


            "Ciocia Bozesztymoj" to Kazimiera Utrata. Swoja ksywke ma z serialu Klan, w
            ktorym gra postac z kresow i co jakis czas mowi "Bozesz ty moj". W labiryncie
            gra wscibska sasiadke Racewiczow.


            A mieszkania w Zelaznej Bramie sa tragiczne, byl swego czasu artykul o nich w
            Duzym Formacie GW, juz pare lat temu.
            • pasztet-1 Re: pytanei o zelazna brame 13.10.08, 16:47
              acha no to juz jasne dlaczego nie wiedzialem o co chodzi... nie
              ogladam tych glupot i nie mialem pojecia ale aktorke znam nie
              pamietalem tylko, ze to ona gra ta sasiadke, bo nie ogladalem
              ostatnio tych dcinkow jak byla

              • pizza_adoloran Re: pytanei o zelazna brame 13.10.08, 18:34
                W nowym numerze magazynu "Stolica" można przeczytać o Żelaznej Bramie. Zarówno w
                aspekcie historycznym, jak i blokowym. W jednym z artykułów napisano, że osiedle
                wystąpiło parokrotnie w filmach i serialach, gdyż w latach 70/80 zamieszkiwało
                je sporo artystów i ludzi, związanych z mediami. Polecam lekturę.
                • pasztet-1 Re: pytanei o zelazna brame 13.10.08, 19:06
                  zeby sie tego dowiedziec ni trz kupowac gazety
                  ja o tym dowiedzialem sie zwikipedii, podobmo mieszkal tam m.in.
                  marek perepeczko byla tez piosenka o tym osiedlu jakas
                  • pizza_adoloran Re: pytanei o zelazna brame 13.10.08, 19:34
                    pasztet-1 napisał:

                    > zeby sie tego dowiedziec ni trz kupowac gazety

                    No oczywiście że nie. Polecam po prostu numer, bo uważam go za ciekawy.
              • labiryntfan Jubileusz Labiryntu 13.10.08, 18:54
                1/Ogromne dzieki dla pizzy za stworzenie miesca w którym fani
                labiryntu mogą podyskutować o serialu.

                2/ Kilka lat temu w jakims tygodniku czytałem, że udział Agnieszki
                Robótki Michalskiej w drugiej części serialu był niemozliwy, bo
                zaraz po zakończeniu realizacji pierwszej cześci serialu aktorka
                wyjechała na pewien czas do Anglii.

                3/Ponieważ zbliża się 20 rocznica od premierowej emisji serialu "W
                Labiryncie" - moze jakiś szturm fanów na telewizję, by zrobili
                program z okazji jubileuszu. Spotkanie z aktorami po dwudziestu
                latach, wspomnienia, ciekawostki i zabawne sytuacje z planu. Może
                zachowały się jakieś fragmenty, ktore nie weszły do serialu?
                Myślę, ze byłoby to coś naprawdę ciekawego nie tylko dla fanów
                serialu.

                Może maile z prośbami do decydentów szanownej telewizji publicznej,
                albo telefon do twórców serialu? Wiem, że Pan Karpiński, oprócz
                klanu realizuje teraz serial dla Polsatu, ale może warto byłoby
                pokusić się o zrealizowanie specjalnego programu.
                DRODZY FORUMOWICZE, ZASTANÓWMY SIĘ JAK TO ROZEGRAĆ, WSPÓLNIE MOGŁOBY
                SIĘ UDAĆ - W KONCU W JEDNOŚŚCI (NASZEJ FORUM GRUPY) SIŁA :-)
                • pasztet-1 Re: Jubileusz Labiryntu 13.10.08, 19:08
                  karpinski kreci teraz jakis nowy serial oprocz "klona" ??? jaki ???
                  • karen64 nowy serial Pawła Karpińskiego... 13.10.08, 19:49
                    to `Na kocią łapę`na Polsacie
                    reżyseria,scenariusz,producent-Paweł Karpiński
                    z `Labiryntowców` widzę na razie w obsadzie Dorotę Kamińską i Ewę Decównę.
                    filmpolski.pl/fp/index.php/1221925
                    • pasztet-1 Re: nowy serial Pawła Karpińskiego... 13.10.08, 20:53
                      teraz juz kojarze co to za serial... kolejny badziew dla widzow bez
                      gustu

                      niestety, ale karpinski mial tylko 2 znakomite seriale: "labirynt"
                      i "fittness club" jezeli ktos kojarzy go

                      reszta tworczosci sie tylko osmiesza niestety, ale niestety taka
                      prawda, ze polska publicznsoc przyjmie wszystko nawet najwieksze
                      syfy (czyli to co jest obecnie krecone w poslce)
                      • karen64 Re: nowy serial Pawła Karpińskiego... 13.10.08, 21:13
                        obawiam się,że masz racje co do tego badziewia :)

                        a co do serialu `Fitness club`,to bardzo go lubiłam,kwielu `Labiryntowych` akorów tez tam wystąpiło:
                        D.Kamińska,J.Miondlikowska,A.Gornostaj,S.Wysocka,R.Pękul,A.Grabarczyk,R.Dreger,M.Frąckowiak,
                        Zdzisław`Bene`Rychter,Leon Niemczyk,Z.Wardejn.
                        chętnie go obejrzę,może TVPolonia niedługo powtórzy :)
                        • sandra1301 szturm na telewizję 13.10.08, 21:19

                          proponuję zasypać tv mailem ws labiryntu, tzn. jakiegoś
                          jubileuszowego programu. Kto ustali adres mailowy?
                          • wrednamagda2 Re: szturm na telewizję 13.10.08, 21:57
                            widzowie@tvp.pl
                            wysłałam do nich maila na poczatku emisji serialu (czyli już jakiś czas temu) i niestety do tej pory nie dostałam odpowiedzi.
                            • pizza_adoloran widzowie@tvp.pl 13.10.08, 22:19
                              Ja wysłałem do nich maila przed chwilą; wcześniej kiedyś tam wysyłałem w sprawie
                              tego, żeby w ogóle powtórzyli "W labiryncie" , ale wówczas odpisali mi,że na
                              razie nie planują - to było jakiś rok temu.

                              Ponieważ wysłałem teraz dość długiego maila, mam nadzieję, że jakoś zareagują,
                              ale dobrze będzie jeśli KAŻDE Z NAS im napisze maila z prośbą o uhonorowanie
                              dwudziestych urodzin "W labiryncie". Bez działania nie ma efektu. Jeśli reszta
                              założy ręce, czekając, aż inni się postarają, to będziemy i do pięćdziesiątki
                              labiryntowej czekać...

                              Do piór, znaczy, do klawiatur!
                              • wrednamagda2 kafeteria 13.10.08, 22:27
                                "a propos Igora mialam okazje poznac go osobiscie w 91r. (Karol Bulenda )fajny chlopak" cytat z kafeterii.

                                f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3320679&start=60
                        • pizza_adoloran Fitness Club 13.10.08, 22:27
                          Pamiętam ten serial i choć niezbyt mi się podobał (bo chyba oczekiwałem właśnie
                          drugiego "W labiryncie" a dostałem coś zupełnie innego), to pewnie teraz
                          obejrzałbym go z sentymentu za tamtymi czasami. Karen, jeśli namierzysz gdzieś
                          powtórkę, daj cynk, proszę.

                          Nie mówię już o tym, że może i w Fitness Clubie wystąpiło parę ciekawych miejsc
                          do identyfikacji...
                          • pi-no-74 Re: Fitness Club 13.10.08, 23:35
                            Heh, jak to się dziwnie składa, jak ktoś wyraża swoją myśl, która
                            okazuje się taka jak nasza. Jak pojawił się "Fitness Club" poraz
                            pierwszy w tv, zobaczyłem że robi go P.karpiński. No, myślę sobie,
                            będzie może coś w stylu labiryntu. Też zobaczyłem nie to co
                            myślałem. Czasy były już trochę późniejsze (1994/95 rok), no i inna
                            była cała koncepcja. Chociaż pewną stylistykę porównywalną z
                            labiryntem dało się zauważyć. Ale to już nie było to.
                            • kkokos Re: Fitness Club 14.10.08, 22:01
                              ale tak czy siak karpiński był pionierem - fitness club był reklamowany jako
                              pierwszy polski serial, który w całości dzieje się w jednym miejscu
      • esss Re: pytanei o zelazna brame 01.04.10, 23:01
        pasztet-1 napisał:

        > czy wnetrze budynku i mieszkania w bloku z tego osiedla sa
        > prawdziwe ??? bo niby widac w serialu widok z mieszkania na okno a
        > za nim kolejny blok, ale moze to tlyko zdjecie...
        >
        > moze ktos byl w tym bloku kiedys lub mieszkal i wie jak tam
        > wygladaja mieszkania ???

        Wszystko jest prawdziwe z wyjątkiem łazienki, w której pan Kazio
        wymienia Racewiczowi muszlę stłuczoną przez panią Bożenkę. Łazienka
        jest zbudowana w studio, być może dlatego że prawdziwe łazienki w
        tych blokach są tak małe, że z trudem zmieściłby się tam sam Racewicz
        (o panu Kaziu, operatorach, kamerach ze statywami i innym sprzęcie
        nawet szkoda marzyć :)
    • pawel-szadko Mieszkanie Sucheckich poraz enty 13.10.08, 20:42
      W odcinku 115 Ewa wchodzi, przez drzwi boczne, po czym idzie tym
      wejściem głównym.
      Drzwi mają inne obicie i jest to lekkie niedoptarzenie, ale w tym
      przypadku potwierdza sie zdanie Pizzy.
      Tylko zastanawia mnie czemu nie mogli zrobic ujęcia z zewnątrz tych
      porawnych drzwi?
      • pizza_adoloran drzwi 13.10.08, 22:37
        Drzwi od strony ulicy Zdrojowej znajdują się na parterze i wygodnie jest je
        sfilmować. Przez te drzwi wchodziła np Mariola, gdy przyszła do Maćka i zastała
        jego matkę z profesorową (wynikła z tego dość zabawna wymiana zdań, bo obie
        kobiety myślały, że Mariola ugania się za Maćkiem, gdyż może z nim być w ciąży).
        Te drzwi prowadzą do krótkiego, wąskiego przedpokoju-korytarzyka w willi, a ten
        z kolei do salonu.

        Drugie drzwi, od strony bocznej uliczki, są na podwyższeniu, wchodzi się do nich
        po schodkach. Na tych schodkach stoją np. Władzia i Profesorowa, gdy do Maćka
        przychodzą ludzie Seweryna po "bańki albo towar". Zapewne niewygodne było
        stawianie kamery na podwyższeniu tylko po to, żeby nakręcić drzwi.
        • pawel-szadko Re: drzwi 13.10.08, 23:26
          Dla zwykłego widza fakty o które przytoczyłeś faktycznie są trudne
          do rozróznienia.
          Jednak dzisiaj kiedy drzwi od wewnątrz wyglądają w dwóch
          nastepujących po sobie momentach zupełnie inaczej już jest widoczne.
    • pizza_adoloran jutro dwa ostatnie odcinki - uwaga na czołówkę 14.10.08, 07:10
      Będzie troszkę inna niż wszystkich odcinków drugiej serii.
      • kkokos odcinek 14.10 14.10.08, 07:19
        zauważyliście, że jaś w scenie, gdy ewa wróciła do domu, miał na początku dresik
        różowo-wrzosowy, a gdy zmieniło się ujęcie, dresik był niebieski?
      • pasztet-1 Re: jutro dwa ostatnie odcinki - uwaga na czołówk 14.10.08, 09:49
        ooo a to ciekawostka... no ale ty masz juz nagrane wiec wiesz
        lepiej, mnie tylko zdziwilo ze w tym serialu byla wizyta papieza, bo
        jakso nie pamietam a w 1991 przyjechal do polski ??? moze ktos
        pamieta ???
        • karen64 Re: jutro dwa ostatnie odcinki - uwaga na czołówk 14.10.08, 09:58
          tak,zgadza się w 1991 r. to była IV pielgrzymka papieża do Polski
          pl.wikipedia.org/wiki/Podr%C3%B3%C5%BC_Apostolska_Jana_Paw%C5%82a_II_do_Polski_(IV)
          • maciej.derbich.polska Równia pochyła? 14.10.08, 10:33
            Może narażę się większości forumowiczów, ale muszę stwierdzić, że odcinki od
            przyjazdy "nowej" Ewy są już tragicznie śmieszne (!).
            Czasem groteskowe. Problemy robione na siłę - jak porwanie Mateuszka, którym
            żyje cała Polska! No, jest parę ujęć w świetnym starym stylu: rozmowa Duraja ze
            Stopczykiem, wątek matki Marka, jakieś krótkie scenki, np. agencja Aśki i
            Durajowej i wizyta pani, która chce wyjechać za granicę, a nie zna języka.
            Jednak wiele rzeczy zwyczajnie nuży!
            PS Czy zobaczymy jeszcze Piotrka Racewicza? Chyba nie. Podobnie jak Staszka. Czy
            tak?
            • maciej.derbich.polska Re: Równia pochyła? 14.10.08, 10:36
              Aha i jeszcze coś. Zauważyliście może, że w mieszkaniu Leona stoi taki duży
              zegar, który wskazuje wciąż tę samą godzinę. W kontekście zainteresować Leona to
              trochę dziwne (wpadka?). A może tego zegara nie udało się Leonowi uratować?
              • pasztet-1 Re: Równia pochyła? 14.10.08, 10:51
                leon nie mial sie czasu zajmowac nimi pewnie dlatego, wiec nie
                patrzylem nawet jakie wskazuja godziny
                co do tych odcinkow to one nie sa juz takie super jak piszesz wlasnie
                chocby ze wzgledu na ta blondyne, ktora gra ewe a jeszcze 2 odcinki
                trzeba ja scierpiec neistety, ale ona cos ma takiego ze dzial mi na
                nerwy i jak pojawia sie to nie patrze na nia tylko na tlo w
                telewizorze... co do staszka to pojawi sie w odc. napadu na marte -
                wezwie zolnierzy
                a ktos wie dlaczego juz racewicz nie spotyka sie z tym stachem ???
          • maciej.derbich.polska Re: jutro dwa ostatnie odcinki - uwaga na czołówk 14.10.08, 13:31
            niezła wpadka była co prawda nie z czołówką, ale z napisami końcowymi, gdy w
            odcinkach występował jeszcze m. voit, a napisy wzięte w ramkę - już go
            uśmierciły. wygląda, jakby porozumieli się z aktorem "p. voit, pan na pewno
            niedługo umrze, to my zrobimy już w ramce". Ale właśnie, jak to zrobili? odcinki
            nie mogły być kręcone z tygodnia na tydzień, bo kilka odc. wstecz miało już te
            ramki. Ramki dorobiono więc później, po montażu materiału. W takim razie odcinki
            z voitem szły jeszcze kilka tyg., gdy ten już nie żył. Chyba jakoś tak...
            Aha pizza, dzięki za namiary na "Stolicę". Świetnie, że to fajne pismo się
            reaktywowało. Kocham moją Warszawę i super, że można o niej poczytać co miesiąc
            w tak interesującym magazynie :)
            • pi-no-74 Re: jutro dwa ostatnie odcinki - uwaga na czołówk 14.10.08, 19:09
              Co do ramki z Voitem, to pamiętam, że jak leciała pierwsza emisja,
              to od tego tygodnia, w którym zmarł Voit, napis leciał już z ramką,
              no a sceny były wykorzystywane z wcześniejszego nakręcenia.
            • pizza_adoloran Re: jutro dwa ostatnie odcinki - uwaga na czołówk 14.10.08, 19:35
              maciej.derbich.polska napisał:

              > Aha pizza, dzięki za namiary na "Stolicę". Świetnie, że to fajne pismo się
              > reaktywowało. Kocham moją Warszawę i super, że można o niej poczytać co miesiąc
              > w tak interesującym magazynie :)

              Polecam jeszcze raz. Zresztą, z równym zaciekawieniem wczytuję się w archiwalne
              numery sprzed lat, mimo że ich aktualności już nas nie dotyczą.
    • pasztet-1 to moze w pchelki ??? hahaha 14.10.08, 10:54
      czekalem na te odcinki, w ktorych leon bedzie katowal kolege
      szachami, bo od smierci hanisza nie mial z kim grac

      a co do tych 2 aktorow to taka ciekawostka, ze grali w "smerfach" i
      byli wrogami - drzewicz to gargamel a michnikowski - papasmerf
      • maciej.derbich.polska Re: to moze w pchelki ??? hahaha 14.10.08, 13:22
        fajna ciekawostka. no widzę, że kolega pasztet -1 naprawdę nie lubi nowej ewy :)
        dla mnie wpisuje się ona w cały klimat tych ostatnich odcinków. widać jak
        dryfowało to wszystko w stronę klanu.
        a co do fitness club - dla mnie to była straszna nuda w porównaniu z labiryntem.
        czegoś tam jednak zabrakło... czy ktoś wie, ile było odcinków?
        • maciej.derbich.polska Re: to moze w pchelki ??? hahaha 14.10.08, 13:25
          a, już mam - 26 odc., czyli sami zainteresowani zrozumieli, że to niewypał :)
        • pasztet-1 Re: to moze w pchelki ??? hahaha 14.10.08, 14:07
          no niestety... strasznie mnie ona drazni - a co do fittnessu to moze
          po prostu ten serial mial miec tyle odcinkow z zalozenia i nie byc
          telenowela ??? przynajmniej ja tak zawsze to sobie tlumaczylem bo
          nawet nie byl jak taka telenowela w w przeciwienstwie do labiryntu
          mial chyba o ile pamietam jakies zakonczenie
          • pizza_adoloran Re: to moze w pchelki ??? hahaha 14.10.08, 19:07
            Ciekawe spostrzeżenie z tymi Smurfami. A "Fitness Club" miał zamkniętą fabułę,
            która obracała się wokół Adrianny Biedrzyńskiej. Pamiętam, że podczas emisji
            odczułem, że zabrakło mi czegoś "labiryntowego", gdy pokazano Renatę Pękul -
            grała reporterkę lokalnej kablówki i pokazywano ją chyba tylko na ekranie
            telewizora. Wówczas "W labiryncie" wydało mi się czymś bardzo odległym.

            Ostatnio natomiast, skacząc po kanałach, trafiłem na "Barwy szczęścia" albo na
            podobne arcydzieło, w którym gra Sławomira Łozińska. Hm, gra - to dużo
            powiedziane. Klepała beznadziejny dialog, jakby była jakąś początkującą
            aktorzyną bez podstaw. Czyli to jednak te scenariusze robią ze wszystkich
            aktorów kołki, bo p. Łozińska aż tak fatalną aktorką nie jest a mi było wstyd,
            jak oglądałem jej zmagania z dialogiem, napisanym przez scenarzystów. W
            'labiryncie" wszystkie kwestie naturalnie sobie płynęły, tak jakby prowadzono
            swobodną rozmowę. A w tym nowym czymś - dramat!
            • pi-no-74 Re: to moze w pchelki ??? hahaha 14.10.08, 19:18
              Właśnie! Doskonale to ująłeś! "kwestie naturalnie płynęły, jakby
              prowadzono swobodną rozmowę" Teraz tylko pomarzyć o czymś takim.
              Zawsze wszystko jest drętwe i zgrzebne... Widać, że aktorzy są jakby
              uwięzieni w tym drewnianym tekście. A przecież to samo można by było
              inaczej rozpisać. Ale widać teraz nikt tego nie umie. I co gorsza,
              widać też, że to się powtarza we wszystkich obecnych tego typu
              produkcjach.
              Aha i jeszcze jedno, na moje pytanie, kiedy będzie DVD z filmem, tv
              mi odpowiedziała, że nie mają teraz takich planów wydawniczych...
              ale oczywiście moja sugestia zostanie przekazana gdzie trzeba. No to
              sobie poczekamy, coś czuję....
              • pizza_adoloran Re: to moze w pchelki ??? hahaha 14.10.08, 19:28
                Obawiam się, że telewizje teraz tak "zorientowały target", że targetowi jest
                wszystko jedno, jak kto mówi. Co więcej, target nawet oczekuje, że dialogi będą
                połączeniem stylistyki Harlequina i kolorowych tygodników. Dzięki temu target
                może kształtować swój byt a nie oglądać jakieś tam stare bzdety kręcone w
                paskudnych, naturalnych pomieszczeniach.
            • karen64 Re: to moze w pchelki ??? hahaha 14.10.08, 19:24
              to niestety wina kiepskiego scenariusza,bo np. w serialu `Daleko od
              szosy`S.Łozińska zagrała świetnie

              a co do Smerfów,to czy pamiętacie,że głos Pasibrzucha to ...Krzysztof Kołbasiuk
              (Jurek Sewer, przyjaciel Doroty) ? :)))
              • pizza_adoloran Re: to moze w pchelki ??? hahaha 14.10.08, 19:34
                W Smurfach głosu użyczała też Teresa Lipowska (w labiryncie grająca pielęgniarkę
                w szpitalu, gdzie urodziła Ewa).
              • pasztet-1 Re: to moze w pchelki ??? hahaha 15.10.08, 00:26
                czy kolezanka jest pewna, ze to jego glos byl ??? bo on ma bardzo
                charakterystyczny a pasibrzuch mimo, ze rzadko wystepowal to z tego
                co pamietam mial jakby "grubszy"
                • karen64 Re: to moze w pchelki ??? hahaha 15.10.08, 10:06
                  K.Kołbasiek jako Pasibrzuch w serii 1,2,3,5 i w niektórych odcinkach z serii 6,7,8
                  pl.wikipedia.org/wiki/Smerfy
                  • karen64 Re: to moze w pchelki ??? hahaha 15.10.08, 10:07
                    miało być K.Kołbasiuk
                  • pasztet-1 Re: to moze w pchelki ??? hahaha 15.10.08, 11:42
                    co do smerfow to czytalem kiedys na forum filmweb.pl, ze podobno w
                    naszej "ukochanej" tvp poginely im wersje z dubbingiem dlatego tez
                    juz nigdy nie uslyszymy drzewicza jako gargamela a znakomicie do
                    niego pasowal !!! i wygladem tez troche go przypominal

                    nie wiem na ile to jest prawda, ale jezeli rzeczywiscie tak jest to
                    wielka strata
      • wrednamagda2 Re: to moze w pchelki ??? hahaha 14.10.08, 20:36
        Wysłałam maila do tvp, zobaczymy kiedy odpiszą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka