Dodaj do ulubionych

"Żenujący dowcip" Urbańskiego :)))

08.10.06, 20:50
Po skończonym tańcu Kingi z partnerem Hubert zagadał do niej na widok etoli:
To norki, bo lis to to nie jest ?
Obserwuj wątek
    • zielonykociak Re: "Żenujący dowcip" Urbańskiego :))) 08.10.06, 20:54
      żenujący ? wprost przeciwnie !
      • copa.cojones Re: "Żenujący dowcip" Urbańskiego :))) 08.10.06, 21:00
        A jak myślisz dlaczego ująłem to w cudzysłów ?
        :)
        • dzidzia669 Re: "Żenujący dowcip" Urbańskiego :))) 08.10.06, 21:19
          mnie sie podobał przytyk do wiśniewskiego:)))
        • nnike Re: "Żenujący dowcip" Urbańskiego :))) 10.10.06, 14:44
          copa.cojones napisał:

          > A jak myślisz dlaczego ująłem to w cudzysłów ?
          > :)

          Nie wycofuj się. Miej kręgosłup.
          To nie był żart. To był głupi przytyk, z cyklu plecenia bez namysłu. I tyle.
          Lubię Urbańskiego i traktuję ten wyskok jako wypadek przy pracy ;)
    • off-line Re: "Żenujący dowcip" Urbańskiego :))) 08.10.06, 21:25
      Mnie się podobał żarcik, ale Kindze chyba mniej.
    • xtrin Re: "Żenujący dowcip" Urbańskiego :))) 08.10.06, 21:32
      Szczerze mówiąc nie załapałam tego. Całkiem niezłe :). Aluzja do Wiśniewskiego
      też niezła. Ogólnie Urbański ma niezłe teksty, dobrym jest prezenterem.
      Skrzynecka słabsza.
      • pawel-strzalka Re: "Żenujący dowcip" Urbańskiego :))) 08.10.06, 23:25
        a co powiedział o wiśniewskim?
        • xtrin Re: "Żenujący dowcip" Urbańskiego :))) 09.10.06, 15:51
          Komentując obszyte cekinami tenisówki zdaje się Piotrowskiej powiedział, że
          Wiśniewski kiedyś tak sobie motor ozdobił, po czym dodał "ale wasz taniec mi się
          podobał".
      • buntownik.z.wyboru Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 08:51
        xtrin:
        > Skrzynecka słabsza.


        bo czyta z kartki;)
        -----
        wystarczy ruszyć się
        • kara_b Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 09:59
          skrzynecka jest bardzo bardzo słaba, a urbańskiego nie lubię- juz tyle lat
          prowadzi różne programy i ciagle się nie wyrobił
          • cristinka Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 10:54
            zgadzam się, tyle lat w tv i ciągle sztuczny i drętwy. Nie lubię na niego
            patrzec ani go słuchać, wszystko wydaje mi sie takie wymuszone i nienaturalne
            • kubissimo Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 11:40
              no jest nienaturalne, bo widac, ze jako inteligentny facet sie meczy tym
              wlazeniem w tylek telewidzom i blaganie ich o smsmy. no ale taka praca...

              niemniej to jedna z niewielu celebrities, ktore autentycznie lubię
              • mozambique Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 13:16
                wszyscy tam czytają z kartki
                te wszystkie wypocone pseudo-dowcipy Hubercik z trudem wyczytuje z
                telepromptera
                • kubissimo Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 13:27
                  nie przesadzaj, ze z trudem. to ze Ty skladasz litery nie znaczy, ze kazdy ma z
                  tym problem ;)
                  u Huberta latwo zauwazyc, co czyta, a co nie. Jego improwizowane teksty,
                  chociazby ten o lisie, czy o rzucaniu misiami sa bardzo fajne
                  • karmela77 Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 14:28
                    co było fajnego w tekście o lisie?Chłopak lansuje się czyimś kosztem. Można
                    żartować, ale nie z cudzego nieszczęścia, widać było, że Kinga nie była z tego
                    zadowolona, tym bardziej w erze napastliwych tabloidów.
                    • mozambique Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 14:50
                      do licha !! , przestańcie juz z tym niesczęsciem i uzalaniem sie nad Kingą !
                      jakie nieszcescie ? ma raka mózgu czy co ? tramwaj obciął jej nogi ? dzieci
                      utopiły sie w wannie ?

                      żadne nieszcescie , żadna tragedia, tylko rozwód, na którym jeszce nieźle w
                      dodatku zarobiła.
                      A co do gadania o lisie - to w koncu nikt inny tylko ona sam od pół roku stęka
                      i kwęka w kazdej bulwarówce, na kazdej okłądce i w kazdym wywiadzie o tym ze
                      jej mąż woli inną babkę. Z tego całego trójkąta o sprawie rozpowiada tylko
                      ona,za to dosłownie WSZĘDZIE, nawet przy okazji tupania po prakiecie jojczy o
                      tym rozwodzie, czy kto chce słuchac czy nie chce. Hubert kretynkiem jest na
                      pewno , ale Kinia wcale nie mądzrzejsza.
                      • off-line Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 18:11
                        Wiesz, to że Rusin nawiązuje do rozwodu nie znaczy, że lata po tabloidach oraz
                        telewizjach rozpowiadajac o nim - przynajmniej nic o tym nie wiem, lecz nie
                        czytuję pewnych gazet.:) Ale z tego co wiem to o rozpadzie ich związku świat
                        dowiedział się juz po fakcie, co jest nietypowe - patrz różne Samusionki,
                        Mroczki, Wiśniewscy etc.
                        • mozambique Re: K. Skrzynecka 10.10.06, 09:58
                          nic nie musisz czytać , przejdz sie po porstu to pierwszego lepszego stoiska z
                          prasą, weź na chybił trafił 5-6 szeleszczących brukowców i przekartkuj: KInię
                          smędzącą o swoim rozowdzie znajdziesz WSZĘDZIE , potem wez cos z tzw, prasy dla
                          pań i tez przekartkuj - w kazdej znajdziesz Kinię w swietnei wystylizowanej
                          sesji zdjeciowej smędząca o tym ze została zdradzoan i porzucona, potem na ten
                          przykład jakies pisemko kucharskie ( Kinia prezentuej potrawy dla samotnej
                          matki) potem cos o jakism sporcie czy fitnesie ( Kinia sie pręzy i wraca po do
                          formy po zdradzie itp itd. .

                          Bierzesz jakis program TV - kurde KInia tancząca jako relaks po rozwodzie. No
                          żesz choelry mozna dostać.

                          NA całe szczęscie nei ma jej jeszce w Newsweeku czy Swiecie Nauki .

                          W TV to samo - tanczy, gada, pojawia sie jako gosc w innych progarmach TVN. To
                          juz denerwujące.
                  • mozambique Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 15:55
                    "> nie przesadzaj, ze z trudem. to ze Ty skladasz litery nie znaczy, ze kazdy
                    ma z > tym problem ;)"

                    najwyraźniej bardzo mało wiesz o produckji programów telewizyjnych na żywo,
                    poproś kiedyś ciocię albo wujka zeby cie "wprowadziła" do tv tylnymi drzwiami
                    to sie przekonaśz

                    jezeli kogos smieszą "dowcipy" Urbańskiego to sam sobie wystawia żałosne
                    świadectwo
                    • kubissimo Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 19:52
                      widze, ze choc skladasz literki, to ze zrozumieniem znacznie gorzej. czy
                      napisalem, ze on nie czyta? chodzilo mi o to okreslenie "z trudem", bo jakos
                      nie zauwazylem, zeby w czytanie z promptera wkladal wiele wysilku

                      ok, moge sam sobie wystawic zalosne swiadectwo, ze lubie poczucie humoru
                      Huberta, bo cenie sobie inteligentną złośliwość zarowno w wersji soft (w
                      sytuacjach oficjalnych) i hard (w warunkach domowych)

                      podejrzewam, ze dla Ciebie dobry dowcip to taki, ktory mozna uslyszec w
                      maratonie z usmiechem. no coz, wlasciwie to szkoda gadac ;)
                      • mozambique Re: K. Skrzynecka 10.10.06, 09:46
                        oooo, widze ze rodzina Hubercika sie odezwała !

                        zeby byc "inteligentnie złośliwym" trzeba posiadac coś co nazywa sie
                        inteligencją.Sądząc po komentarzach i wysilonych żartach Hubercika w TVN, ta
                        dziedzina jest mu w tej te;ewizji niedostępna, ewentulanie zakazana.
                        Prezentueje on po prostu dosyc powszechny obecnie syndrom niechcianego aktora :
                        szkołe teatralną skończył, dyplom chyba zrobił, jako aktora nikt go nie chciał
                        i zadnej propozycji nie dostał. Realizuje sie wiec za duze pieniadze w róznych
                        Milionerach, Wiśniewskich i rąbiąc konferansjerke. I tak nieźle mu sie
                        trafiło , innym zostaje prowadzenie prognozy pogody.
                        A ze gdzies tam te ambicje teatralane siedzą to wykonuje tzw scenki, w ktorych
                        usilnie próbuej udowwodnic ze posiadł tzw warsztat. Efekt widać co tydzień -
                        wysilone, głupawe komentarze, niekoniecznei jego autorstwa, podane w drewniany
                        sposób. Moze nie pasuje mu ta rola doniczki z fikusem ?
                        • kubissimo Re: K. Skrzynecka 10.10.06, 11:53
                          tak Cie boli to, ze ktos ma prace? Polska klasyka
                          i nie mow mi tu o inteligencji, bo Ty byś inteligencji nie poznała, nawet
                          gdybyś na nią wpadła na ulicy

                          i nie jestem rodziną Huberta. Jestem Hubertem :P
                          • mozambique Re: K. Skrzynecka 10.10.06, 12:18
                            nie dosc ze aktor , to jeszcze szczery !!!!
                            dla niego dyplom wyszej uczelni jest synonimem inteligencji

                            pozal sie Boże , artyści !

                            " ..to ostatnie minuty tego zawodnika między nogami Campbella ..."
                            Szaranowicz , finał ligi mistrzów w TV
                          • mozambique Re: K. Skrzynecka 10.10.06, 12:20
                            i prawda w oczy kole , kubi , nie ?
                            • kubissimo Re: K. Skrzynecka 10.10.06, 16:02
                              oj kotku, pie...lisz jak potluczona, wiesz?
                • cham_i_prostak Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 18:44
                  te mozambik, nie kompromituj sie bo ten tekst z waszej sygnaturki pochodzi ze
                  Szpakowskiego , a nie Szaranowicza
                  • mozambique Re: K. Skrzynecka 10.10.06, 09:59
                    dla mnie ten czy tamten to jeden pies
              • xtrin Re: K. Skrzynecka 09.10.06, 15:54
                > no jest nienaturalne, bo widac, ze jako inteligentny facet sie meczy tym
                > wlazeniem w tylek telewidzom i blaganie ich o smsmy. no ale taka praca...

                Rzeczywiście "wyreżyserowane" dowcipy Huberta są zazwczaj słabiutkie i marnie
                podane, ale gdy powie coś spontanicznie to jest fajnie. Tekst o misiach był
                cudny :). Facet jest niewątpliwie inteligentny i potrafi rzucić celną uwagę,
                dziwi mnie, że producenci programu nie dają mu większej dowolności.
                Ja go lubię, ze wszystkich telewizyjnych "konferansjerów" młodszej daty jest
                moim ulubieńcem.
    • iwles Re: "Żenujący dowcip" Urbańskiego :))) 09.10.06, 11:31
      dla mnie żenujący dowcip i to bez cudzysłowu
    • wunter Re: "Żenujący dowcip" Urbańskiego :))) 09.10.06, 18:37
      Zgadzam się z Mozambikiem. Rusin od miesięcy we wszystkich wywiadach stęka o
      swych osobistych sprawach albo w Tańcu z Gwiazdami robi jakieś aluzyjki. Jak
      ktoś tak robi to zaprasza innych do swojego życia. To włażą. Za chwile znudzą
      się biedną Kingunią i będą pisali o wstrętnej Rusin a ona tez bedzie zdziwiona.
      Kto zyje z brukowcow i robi sobie nimi klake ten szybko dostaje od nich po
      gebie. Takie życie.
      • mysz11 Re: "Żenujący dowcip" Urbańskiego :))) 10.10.06, 11:35
        a ja juz wole Huberta od Skrzyneckiej, niestety nie sprawdza sie w tej roli,
        czasami i z kartki jest jej ciezko przeczytac, bywa ze myli sie co chwila. Ale
        to juz co kto lubi...
        • emkamaciek Facet ma polot i klasę, ale... 23.10.06, 18:02
          No właśnie - żeby pewne rzeczy zrozumieć, zauważyć, trzeba dorosnąć. A Hubert
          Urbański jest najpopularniejszym z polskich prezenterów nie bez przyczyny.

          Swoją drogą, co to był za żart z misiem?
          • ol_cia21 Re: Facet ma polot i klasę, ale... 23.10.06, 20:15

            emkamaciek napisał:
            Urbański jest najpopularniejszym z polskich prezenterów nie bez przyczyny.

            Najpopularniejszy? A po czym wnioskujesz. Facet ma żart cięższy chyba nawet od
            samego Strasburgera, a o to, to już niełatwo. Nudny jak flaki z olejem, a
            jakiejś szczególnej popularności tego gościa też nie zauważyłam
            • zielonykociak Re: Facet ma polot i klasę, ale... 23.10.06, 20:26
              Dla mnie Urbański jest po Mannie ulubionym prezenterem.Może nie
              najpopularniejszym, bo chyba ustępuje miejsca Ibiszowi, który z kolei nigdy nie
              powiedział niczego dowcipnego.
              • kubissimo Re: Facet ma polot i klasę, ale... 23.10.06, 20:28
                zgadzam sie
                najpierw Mann, zaraz po nim Urbanski
                potem dlugo, dlugo nikt
                • gamblerka Re: Facet ma polot i klasę, ale... 24.10.06, 22:24
                  Urbański??? no, nie... Mann i owszem. kotku;)
                  • wobo1704 Re: Czyta z kartki? 25.10.06, 19:27
                    Skrzynecka czyta z kartki tylko numery telefonów.
                    Ich pamiętanie było by bez sensu.
              • emkamaciek Re: Facet ma polot i klasę, ale... 29.10.06, 11:53
                zielonykociak napisała:

                > Dla mnie Urbański jest po Mannie ulubionym prezenterem.Może nie
                > najpopularniejszym, bo chyba ustępuje miejsca Ibiszowi, który z kolei nigdy nie
                > powiedział niczego dowcipnego.

                A wiesz, że niekoniecznie. W rankingu "Forbesa" Hubert jest 5. największą
                gwiazdą w Polsce, i pierwszą pośród prezenterów telewizyjnych, a Ibisz zajmuje
                dolne partie tego badania.
                • lola-j-23 Re: Facet ma polot i klasę, ale... 29.10.06, 18:17
                  Hubert jest naprawdę błyskotliwy, drażni ludzi bez poczucia humoru.Zgrywa się
                  na głupka, ale przy tym jak fajnie:)))
                  Oczywiście, że nie może się podobać wszystkim, ci, którzy go krytykują, też
                  zapewne wszystkim się nie podobają...
                  A co do Skrzyneckiej, to może kiedyś nie byłam jej fanką, ale teraz uwielbiam
                  ją za to, że dzięki niej nie muszę oglądać kołka- Matołka.W tym zestawieniu
                  Skrzynecka górą!!!
                  • dzidzia669 Re: Facet ma polot i klasę, ale... 29.10.06, 18:44
                    bardzo lubie huberta ma facet klase i dowcip ale nie taki prostacki jak doda
                    dlatego nie wszyscy go rozumieją;)
                    • lisenne Re: Facet ma polot i klasę, ale... 30.10.06, 00:18
                      Świetny tekst!! :D
                      Dziwne, że prostackiej Dody się ludzie coś mało czepiają, a Huberta - chyba
                      najlepszego prezentera w Polsce - jak widzę w tym wątku - niestety wiele osób.

                      Jak Hubert Wam nie odpowiada, to pokażcie mi kogoś lepszego pod względem
                      poczucia humoru, celności uwag, dykcji. A najlepiej sami wystąpcie drodzy
                      krytykanci, jakoś nie wierzę, że bylibyście lepsi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka