Dodaj do ulubionych

100 pytań do... przed M jak miłość

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 12:24
Wstyd się przyznać, ale lubię ten serial. Łatwy, prosty i przyjemny, a co
najważniejsze - prawie zupełnie nie prowadzący zmasowanej prounijnej
propagandy.
Ostatnio znany syn jeszcze bardziej znanej prezenterki "dwójki" przeprowadza
wywiady przed kolejnymi odcinkami z głównymi bohateami. Czy nie odnosicie
wrażenia, że jest on (dziennikarz - to może nienajlepsze określenie pana D. -
oczywiście) nieco drętwy? Dlaczego dopiero wczoraj "przepytał" p. Pyrkosza?
Czyżby "weteran" polskiej sceny był mniej ważny od np. p. S. Mullera ?
Obserwuj wątek
    • Gość: nabuchodonozor Re: 100 pytań do... przed M jak miłość IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 12:35
      Mlody Dowbor rzeczywsicie mdly, ale samo nazwisko wystarczylo, zeby dostac sie
      do telewizji. M-jak milosc, ostatnio mnie irytuje, za bardzo akuratne,
      ulozone. Michal czekajacy na prokreacje do dnia slubu - litosci!!!!! I matka
      tlumaczaca corce ze skoro czeka to znaczy ze kocha i szanuje. A gdyby chcial
      skonsumowac przed slubem to balamutnik. Wg mnie raczej powinien isc do lekarza.
      A Pan Niemiec Stephan, to kim on jest? Poza tym, ze swietnie wlada naszym
      jezykiem? Aktor z niego przecietny- lepszy kabareciarz. Chyba Pyrkosz jest
      znaczniejszy dla historia polskiego kina i wedle znaczenia dla ogolu
      zdecydowanie powinien byc pierwszy. Niemca bedziemy kochac za samo to ze jest
      Niemcem i nie bal sie tu przyjechac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka