Gość: maga
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
27.03.03, 12:24
Wstyd się przyznać, ale lubię ten serial. Łatwy, prosty i przyjemny, a co
najważniejsze - prawie zupełnie nie prowadzący zmasowanej prounijnej
propagandy.
Ostatnio znany syn jeszcze bardziej znanej prezenterki "dwójki" przeprowadza
wywiady przed kolejnymi odcinkami z głównymi bohateami. Czy nie odnosicie
wrażenia, że jest on (dziennikarz - to może nienajlepsze określenie pana D. -
oczywiście) nieco drętwy? Dlaczego dopiero wczoraj "przepytał" p. Pyrkosza?
Czyżby "weteran" polskiej sceny był mniej ważny od np. p. S. Mullera ?