Dodaj do ulubionych

Do p. Konrada J. Zarębskiego

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 14:28
Czy pan ogląda recenzowane przez siebie filmy?
Jeśli tak, to proszę mi wyjaśnić co pana tak ubawiło w filmie "Projekt X", że
zakwalifikował go pan jako komedię. W dodatku oznacza go pan jako film dla
wszystkich. Otóż, według mnie,nie jest to film dla wszystkich. W żadnym
wypadku nie pozwoliłabym obejrzec go swojemu dziecku. Mam już swoje lata i
poczucie humoru na różne tematy (uwielbiam też czarny humor), jednak ten
film, mimo, że na swój sposób sympatyczny, zrobił na mnie bardzo
przygnębiające wrażenie.
Uważam za skrajna nieodpowiedzialność z pana strony polecanie go wszystkim.
Jestem przekonana, że nawet dla średnio wrażliwego dziecka, obejrzenie tego
filmu było mocno stresujące.
Obserwuj wątek
    • Gość: 3 grosze Re: Do p. Konrada J. Zarębskiego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 00:25
      Gość portalu: zbulwersowna napisał(a):

      > Czy pan ogląda recenzowane przez siebie filmy?
      > Jeśli tak, to proszę mi wyjaśnić co pana tak ubawiło w filmie "Projekt X", że
      > zakwalifikował go pan jako komedię. W dodatku oznacza go pan jako film dla
      > wszystkich. Otóż, według mnie,nie jest to film dla wszystkich. W żadnym
      > wypadku nie pozwoliłabym obejrzec go swojemu dziecku. Mam już swoje lata i
      > poczucie humoru na różne tematy (uwielbiam też czarny humor), jednak ten
      > film, mimo, że na swój sposób sympatyczny, zrobił na mnie bardzo
      > przygnębiające wrażenie.
      > Uważam za skrajna nieodpowiedzialność z pana strony polecanie go wszystkim.
      > Jestem przekonana, że nawet dla średnio wrażliwego dziecka, obejrzenie tego
      > filmu było mocno stresujące.

      Uśmiałam sie do łez kiedy te nieszczęsne zwierzęta były napromieniowywane.
      Takie śmieszne miny robiły.
      No i ten głupol w szponach nałogu który myślał, że dostanie papierosika, bo
      człowiek, jego przyjaciel mu obiecał.
      Świetna komedia.
      • Gość: ewa Re: Do p. Konrada J. Zarębskiego IP: 212.87.3.* 02.04.03, 10:48
        Ale tak jest czesto, jak slucham zapowiedzi filmu a
        pozniej go ogladam to czesto sie zastanawiam czy to oby
        ten sam. Chyba nikt tych filmow przed projekja nie oglada
        w TV.
        ewa
        • Gość: Baron Filmu Re: Do p. Konrada J. Zarębskiego IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 02.04.03, 15:58
          Zarębski to kretyn i imbecyl we flanelowej koszuli. Ja je rozuł to kluski mu
          grzęzną w brodzie. NIE, ten kretyn nie ogląda opisywanych przez siebie filmów.
          OD Teraz zaczynam zbierać nateriał dowodowy na niekompetencje tego amatora.
          Za miesiąc czy dwa przedstawie wyniki moch badań i analiz.
        • kicior99 Re: Do p. Konrada J. Zarębskiego 03.04.03, 14:23
          Ty wierzysz ze on te wszystkie filmy ogladal? Zycia by mu nie starczylo.
          Podejrzewam ze sporo recenzji pochodzi z tzw. zrodel. I nawet temu sie nie
          dziwie i nie atakuje go za to.
    • Gość: Hollow Re: Do p. Konrada J. Zarębskiego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.04.03, 09:39
      Nie sugerujcie się jego opiniami. Połowy filmów, które ogląda wogóle nie
      widział, ewentualnie gdzieś coś o nich przeczytał. Kretyn niekompetentny
      strasznie. Myli fakty, bzdury straszne wypisuje (ostatnio np "Stygmaty").
      Do tego wszystkie filmy z lat 50-tych i 60-tych to "majstersztyki". Szkoda
      czasu na czytanie jego wypocin.
      • articpl Re: Do p. Konrada J. Zarębskiego 29.01.19, 16:16
        Zgadzam się w 100%

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka