Dodaj do ulubionych

Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radiowych

14.04.07, 15:53
Czy musicie się rzucać na każdego polityka, jak sfora głodnych psów? Myślę,
że oglądacie zbyt dużo amerykańskich filmów i stamtąd bierzecie najgorsze
wzorce zachowania.
Trudno się dziwić, że Premier wchodzi do Sejmu obstawiony sześcioma czy
ośmioma BORowcami.

Przypuszczam, że nie doczekam się odpowiedzi od dziennikarzy.
Obserwuj wątek
    • rozmowy_kontrolowane Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 14.04.07, 21:10
      Tak, musimy się rzucać na każdego polityka, jak sfora głodnych psów.
      Oni są przedstawicielami ludzi, więc ludzie (słuchacze i widzowie) mają prawo
      wiedzieć, co ma do powiedzenia ich przedstawiciel.
      I dlatego się na nich rzucamy, żeby się czegoś dowiedzieć i przekazać to
      społeczeństwu, bo taką mamy pracę.
      Nie mozemy czekac, aż nas zaproszą na konferencję, bo na konferencji rzucają
      ogólnikowe, banalne hasełka, które ludzie znają na pamięć.
      • lear pierdoły i tyle 15.04.07, 21:56
        on jest takim przedstawicielem ludu jak ja jestem przedstawicielem Krzysztofa
        Jarzyny ze Szczecina
        o ile się orientuję to mandat posła jest WOLNY i może on robić co chce i nie
        można go odwołać za złą reprezentację dlatego poseł nie jest reprezentantem
        niczyim, może ewentualnie tego kto mu dał w łapę - zresztą to akurat głupie nie
        jest bo gdyby miał te 10 tys panów to dopiero byłby burdel
        rząd to egzekutywa (w teorii - bo w praktyce to jest to w rzeczywistości władza
        ustawodawcza) i ma robić to na co prawo uchwalone w parlamencie mu pozwala co mu
        nakazuje itp itd, więc też nie reprezentuje nikogo - ma robić to co z ustaw
        wynika i tyle i jaka to reprezentacja (zresztą słyszał kto kiedy aby minister -
        a nawet i dziennikarz troszczył się o budżet człowieka - zawsze jest to budżet
        państwa bo to przemawia do wyobraźni te miliony i miliardy, a jak ktoś w skali
        roku wyda więcej z powodu czegoś tam 200 zł dodatkowo - kogo to obejdzie - na
        pewno ani jeden minister nie jest przedstawicielem człowieka?)
        czego się można dowiedzieć nie znając się na temacie - większość dziennikarzy co
        najwyżej są mocni w teorii, a co z tego, że są może i bystrzy skoro i tak
        zajmują się pierdołami - bo gdyby zajmowali się czymś bardziej konkretnym to by
        nie zarobili sporo - np w czasie aborcyjnych zadym był w Polsce były już prezes
        organizacji żydowskiej z USA (która domaga się od RP wielu mld$) okazało się, że
        to hochsztapler, złodziej i oszust - tyle, że dobrze ubrany, ogolony i z
        manierami - ale i tak szuja i menda - i albo ze strachu (antysemityzmem to
        potężna broń - kogo się tym mianem naznaczy ten umiera), albo z lenistwa nikt
        nie zajął się tematem - a chodzi o kwotę +/- 2 budżety RP
        społeczeństwo lubi najbardziej dupy i poza tym nic go nie interesuje - przykład
        poseł Łyżwiński - nie ma samochodu, a bierze kasę już coś koło 400tyś ukręcił -
        a mimo to nikt nie oburzał się na niego w takim stopniu jak za rzekome zrobienie
        dziecka Anecie - co jest dziwne bo za kradzież 400tyś to można nawet (o ile się
        orientuję) 6 lat dostać, a za zrobienie dziecka nie odpowiada się karnie
        (najwyżej cywilnie) - a mimo to zrobiono szoł ze zrobienia dziecka, a nie z
        kradzieży
        ludzie mają w dupie co kto powie, a bardzie interesuje ich forma a nie treść -
        bo się nie znają - częściowo bo nie rozumieją, częściowo bo nie mają czasu aby
        się tym zająć - np wielu ludzi wierzy w Jana Pawła II (sam słyszałem w TV) - co
        jest bluźnierstwem i złamaniem I przykazania - a dziennikarze nawet nie
        sprostowali, że tak chrześcijaninowi mówić nie wypada bo grzeszy - a niektórzy
        się nawet cieszą, że tak wielu idzie drogą JPII
        zazwyczaj człowiek jest próżny i leniwy i nie znosi gdy mu się burzy obraz
        świata - a dziennikarze raczej nie burzą a utwierdzają - różni dziennikarze dla
        różnych ludzi
        a tak na koniec co można ciekawego powiedzieć podczas takiego nagabywania skoro
        pyta się o to co się sprzeda co ludzie obejrzą, mnie na przykład interesuje
        czemu pani Zyta w imię walki z mafią paliwową nie zrównuje cen olejów i gazów w
        dół, a w górę, obiecując przy tym obsługę wyrównania zwroty itp itd dla tych co
        używają paliw nie do jazdy? Nigdy nie doczekałem się pytania od dziennikarza -
        po co to się robi i czemu akurat zawszę w jedną stronę
        • thorgal_aegirsson Re: pierdoły i tyle 18.04.07, 18:16
          "rząd to egzekutywa (w teorii - bo w praktyce to jest to w rzeczywistości władza
          ustawodawcza) i ma robić to na co prawo uchwalone w parlamencie mu pozwala co mu
          nakazuje itp itd"

          Albo najzwyczajniej brakuje Ci wiedzy albo nie potrafisz jej wyartykułować. Ten
          post to groch z kapustą.
      • azm2 Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 16.04.07, 09:17
        jeżeli przez 3 dni ani jeden dziennikarz nie podejdzie do tzw. polityka
        (ministra, posła, senatora), to na pewno czwartego dnia tzw. polityk sam
        zacznie szukać dziennikarzy i prosić, żebyście go o coś zapytali.
        A poza tym nikt nikomu nie kazał wybierać zawodu dziennikarza.
        • rosa.rosa Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 16.04.07, 11:19
          azm2 napisał:

          > jeżeli przez 3 dni ani jeden dziennikarz nie podejdzie do tzw. polityka
          > (ministra, posła, senatora), to na pewno czwartego dnia tzw. polityk sam
          > zacznie szukać dziennikarzy i prosić, żebyście go o coś zapytali.
          > A poza tym nikt nikomu nie kazał wybierać zawodu dziennikarza.

          :)))) Ciekawa teoria, zapewne wtedy przez trzy dni nie ukazałaby sie żadne
          Fakty, Wiadomości czy Wydarzenia, w stacjach radiowych przerwanoby nadawanie
          informacji. Bo jak zrobić newsy bez wypowiedzi polityków ?
          Głupstwa piszesz niebywałe, albo zwyczajnie prowokujesz.
          • azm2 Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 16.04.07, 12:44
            Niech będzie, że prowokuję.
            Mimo wszystko myślę, że tzw. politykom dobrze by zrobiła taka przerwa. Może
            przynajmniej niektórzy zaczęliby myśleć, zamiast powtarzać głupoty, z
            magnetofonu? ;-)
            A ponadto nikt nie musi być dziennikarzem. Ja na szczęście nie muszę i nie
            jestem.
        • rozmowy_kontrolowane Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 16.04.07, 16:00
          azm2 napisał:

          > A poza tym nikt nikomu nie kazał wybierać zawodu dziennikarza.

          Nie skarżę się.
          Wykonuję swoją pracę, dzięki której Ty, Ty i Ty wiesz, co głupiego znów
          wymyślono na Wiejskiej lub co debilnego powiedział któryś z wybranych.
          Gdybym tego nie robiła, nie wiedziałabyś/ wiedziałbyś, co się dzieje w kraju i
          mógłbyś się obudzić w nowej rzeczywistości...
          ;)
          • lear pierdoły i tyle 16.04.07, 21:12
            ostatnio największą sensacja było masowanie przez Sandrę Maksymiuka - a poza tym
            kto jest od osądzania czy coś jest debilne czy nie - dziennikarz podobno jest
            tylko przekaźnikiem - a tutaj nagle ma stawać się jakiś wskaźnikiem, wykrywaczem
            debilizmów - to będzie co najwyżej jego opinia o zdarzeniu, a podobno
            dziennikarz ma być bezstronny i obiektywny jak sędzia, od tego ma taki zawód i
            jakie takie zaufanie, że nie wkręca nikogo, nie próbuje nakłonić do tego lub
            owego, a ma przekazać rzeczywistość najlepiej jak umie - chyba ja już jestem w
            innej rzeczywistości

            a skoro dziennikarze są tacy akuratni czemu nie protestowali gdy wydawali
            naszego obywatela Belgom wbrew konstytucji - ani jeden się nie oburzał na gwałt
            na prawie, ani jeden nie przeciwstawił się, nie nazwał głosującego posła po
            imieniu itp itd
            - że niewydanie byłoby niemoralne? - a co ma wspólnego prawo z moralnością? - to
            teraz aby małżonek dostał spadek po zmarłym współmałżonku ma się wykazać że np
            nie zdradził ?
    • hildegunst Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 15.04.07, 08:28
      Te nasze "podstawki pod mikrofon" i paparazzi są żałosni - taki dziennikarski
      wyścig szczurów. Podobne sceny jak na otwarciu jakiegoś marketu. A potem się
      dziwią, ze buty gubią. Takie kadry dziennikarzy kształcimy i taką kulturę
      reprezentują.
      • rozmowy_kontrolowane Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 15.04.07, 20:36
        Jasne, a Ty grzecznie czekałbyś/ czekałabyś w kąciku, aż polityk do Ciebie
        podejdzie i odpowie na wszystkie Twoje pytania, tak?
        Może popracuj jako reporter sejmowy/ dziennikarz i potem dopiero dyskutuj.
        Oceniać sprzed telewizora każdy potrafi.
        • no_login Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 15.04.07, 23:58
          Hurtem na dwa posty, Twój i Hildegunsta

          > Te nasze "podstawki pod mikrofon" i paparazzi są żałosni - taki dziennikarski
          > wyścig szczurów.
          Trudno sie nie zgodzić
          > Takie kadry dziennikarzy kształcimy i taką kulturę
          > reprezentują.
          Niektóre słowa chyba powinny być wzięte w cudzysłów :-)

          > Jasne, a Ty grzecznie czekałbyś/ czekałabyś w kąciku, aż polityk do Ciebie
          > podejdzie i odpowie na wszystkie Twoje pytania, tak?
          A tak, z dwóch powodów:
          - ustawa o wykonywaniu obowiązków posła i senatora
          (chyba tak się ona nazywa) nakazuje "wybrańcom narodu"
          informować społeczeństwo o ich działalności.
          Tak więc psim obowiązkiem parlamentarzystów
          jest odpowiadanie na pytania.
          Również pytania dziennikarzy
          - gdyby przedstawiciele mediów zachowali
          większy umiar (inaczej mówiąc olali posłów)
          to ci sami pchaliby się przed mikrofony i obiektywy

          A tak swoją drogą, to co ostatnio zdarzyło się
          w Sejmie to już kompletna żenada i przykład
          braku profesjonalizmu. Straży Marszałkowskiej,
          BOR`u i biura prasowego sejmu.
          Widząc taki tłok i parcie, można należało
          odgrodzić VIP`a barierkami. Jak będzie
          chciał okazać łaskę prostemu ludowi,
          to podejdzie i powie parę zdań. Jak nie
          to przejdzie przez nikogo nie niepokojony.
          Powaga urzędu premiara (ktokolwiek by nim nie był)
          zostanie zachowana

          > Oceniać sprzed telewizora każdy potrafi.
          nie tylko sprzed telewizora
          • drzejms-buond Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 17.04.07, 10:06
            e!ja uważam, że każdy porządny reporter potrafi zrobić spota bez klękania
            przed rozmówcą...
            czasem nawet lepiej bez obrazka.
            wystarczy zacytowac takiego np.jarka a w tle pokazać pływajace po stawie kaczuchy.
            i ładniej i bezpieczniej
            • no_login Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 17.04.07, 20:08
              > wystarczy zacytowac takiego np.jarka a w tle pokazać pływajace po stawie kaczuc
              > hy.
              > i ładniej i bezpieczniej
              a sam drób na stawie jest jeszcze przyjemniejszy,
              po co cytować?
        • tetao Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 18.04.07, 09:35
          > Oceniać sprzed telewizora każdy potrafi

          Dlaczego tak koszmarnie różnicie się od dziennikarzy zagranicznych?
          Przy swoich kolegach z Wlk.Brytanii, Czech czy Słowacji wyglądacie jakbyście
          byli z innej planety.

          Oni PRZEKAZUJĄ informacje, nie traktując swoich odbiorców jak kompletnych
          gamoni, którym trzeba dokładnie wytłumaczyć co mają na dany temat myśleć.
    • maureen2 Re: Pytanie do dziennikarzy telewizyjnych i radio 03.05.07, 12:18
      trzeba odróżnić manierę od profesjonalizmu,to są dwie rózne rzeczy.Nie każdy
      kto głosno krzyczy i domaga się czegoś jest zawodowcem,to tylko pozory,my tu
      pytamy,bo mamy prawo o to pytac w imieniu opinni publicznej.Proszę pana,kto
      wymysla te pytania,dziennikarz,czy opinia i dlaczego często są one tak idioty-
      czne albo "z prywatnego podszeptu"? Tzw.natarczywość ma sprawiać pozory ostre-
      go dziennikarstwa,dociekliwego,a pytanie "co pan jadł dziś na obiad".No i kla-
      pa.Tak naprawdę,to wiele rzeczy i wielu polityków wcale nikogo nie interesuje,
      ale o czymś pisać trzeba w dziale polityka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka